Publisher: Estymator
Agnieszka Szczepańska
Kolejna zwariowana afera, rozwiązana przez słynny duet młodych detektywów - Patrycję i Piotrka, czyli Patkę i Pepe! Czy odwiedziny u przyjaciółki mogą zamienić się w szaloną, detektywistyczną przygodę? Oczarowany Londynem Piotrek, traci czujność, ale Patrycja zauważa podejrzanego już na lotnisku. Czy skrytka, zgubiona przez Farbowanego Lisa doprowadzi Patkę i Pepe do rozwiązania zagadki? Szalona Florence, porzucone nogi, znikające obrazy, ukochany matki, nadnaturalne zwierzęta sąsiadki, przebiegła landlordka i koledzy z kółka chemicznego, o co w tym chodzi? Zakazany pościg nad rzeką prowadzi do kryjówki złodziei, ale potrzebna będzie szczypta magii, żeby uratować młodych detektywów. Książka ta jest piątym tomem z serii Patka i Pepe, na którą składają się kolejno: (1) Pierwsza zagadka (2) Tajemnica Meduzy (3) Zagadka wieżowca (4) Aventura brasileira (5) London mystery Projekt okładki: Monika Kruszewsk
Anna Onichimowska
Dalsze losy bohaterów książki „Hera, moja miłość”, którzy po tragicznych doświadczeniach starają się na nowo ułożyć sobie życie. Kometa, teraz Ala, zmieniła się nie do poznania. Przestała ćpać i zdała maturę. Ładnie ubrana, miła dla wszystkich, ma nadzieję, że Jacek znów będzie o nią zabiegał. Nikt nie wie, co kryje się za nowym wizerunkiem dziewczyny. Nikt się nie domyśla, że wstąpiła do Rodziny, niebezpiecznej sekty, wabiącej samotnych zagubionych ludzi obietnicą wyzwolenia ciała i duszy. Jacek wkrótce odkryje prawdę o Komecie, ale czy zdoła ją uratować, kiedy sam musi się zmierzyć ze swoimi problemami? Fragment książki: „Kometa stara się być dzisiaj na widoku. Ma nadzieję, że Jacek przyjdzie tu ponownie. Ma nadzieję, że będzie o nią zabiegał. Chce, żeby ją kochał, żeby za nią latał, żeby dzwonił, przychodził pod dom i pod pracę, żeby robił sceny zazdrości i żeby chciał pójść za nią choćby do piekła. A ona będzie dla niego raz zła, a raz dobra, raz będzie mu siebie dawać, a raz odbierać, żeby zgłupiał do reszty, żeby nigdy, w żadnej chwili nie wiedział, czego po niej może się spodziewać. Bo ją interesuje tylko gra. I walka. Ma paru chętnych, ale oni się nie nadają. Są za głupi. I za słabi. Dają się wodzić za nos jak dzieciaki. Dlatego chce, żeby to był właśnie on”. Losy Komety i Jacka przedstawione są w trzech kolejnych tomach, które napisała Anna Onichimowska: „Hera moja miłość”, „Lot Komety” i „Demony na smyczy”. Niniejszy e-book jest drugim z nich. Projekt okładki: Olga Bołdok
Bohdan Petecki
Solidna, klimatyczna SF na bardzo przyzwoitym poziomie. Międzyukładowa misja ratunkowa, a na niej dość niespodzianie okazuje się, że członkowie zaginionej załogi żyją, acz zostali kubek-w-kubek skopiowani/sklonowani przez jedną z rozumnych ras i potraktowani dalej jako mięso armatnie w wojnie przeciwko rasie drugiej, zamieszkującą tę samą planetę. Czy owe superklony, nie różniące się pomiędzy sobą absolutnie niczym, to jeszcze ludzie, czy jednak już obce humanoidalne ksera-cyborgi? Załoga misji ratunkowej musi rozstrzygnąć ową kwestię, ratując ich jednocześnie z wojennych tarapatów. [Vattghern76, lubimyczytac.pl] Trzecią planetę Ferigo zamieszkują dwa rodzaje, będących w ostrym konflikcie, kosmitów – istoty żyjące na lądzie oraz istoty żyjące w oceanie. Ci, żyjący na lądzie zbudowali w górach białe piramidy, które najprawdopodobniej są ich schronieniem, rodzajem miasta; kosmonauci natknęli się również na drogę i światłowód. Ludziom udało się nawiązać z nimi chwilowy kontakt – nie wiadomo jednak, czy białe, sprężyste kule, jakie zobaczyli, były samymi kosmitami, czy też może pojazdami, którymi się poruszali. Istoty żyjące w oceanie wytworzyły ogromne podwodne konstrukcje, których kształt kojarzył się ludziom z liśćmi – być może były to właśnie ich miasta. W ich siedzibach znajdowały się przejrzyste „kojce”, w których trzymali schwytanych ludzi. O poziomie ich technologicznego rozwoju świadczy fakt, że potrafili zawładnąć statkiem kosmicznym bez użycia broni oraz powielać pojmanych ludzi, tworząc liczne kopie poszczególnych osobników. [Monika Siemieniacka] Końcówka XXI wieku. Na planetę w układzie Feriego dociera statek kosmiczny z załogą, mającą wyjaśnić losy wcześniejszej wyprawy. Gilly i reszta załogi stawiają pierwsze kroki na globie z podwodnymi miastami i przypominającymi gigantyczne liście konstrukacjami. Narracja bywa tu niejednoznaczna, fabuła schowana za lekką mgiełką czegoś niedookreślonego; nie wiadomo, czy mamy do czynienia z anomaliami terenu, czy też czyjąś nad wyraz pobudzoną wyobraźnią. Rozpoczyna się misja, której celem jest odnalezienie członków załogi „Animy”. Gdy odnajdują jednego z nich – martwego Reussa, biochemika i nawigatora „Animy” – jeszcze wszystko wygląda w miarę przewidywalnie. Potem jednak… spotykają go ponownie, tym razem żywego. Okazuje się, że członkowie wcześniejszej ekspedycji stali się narzędziem w rękach jednej z ras zamieszkujących planetę, rozwijającą się w oceanie. Obcy kopiują oryginały ludzi, by ich klony wykorzystać w wojnie z przedstawicielami rasy zamieszkującej ląd. Powielanie następuje podczas tzw. naświetlania, promieni przenikających ciało i umysł. Liczba sobowtórów zaczyna rosnąć w niekontrolowany sposób. Gdy udaje się odbić „więźniów”, powstaje kolejny problem, albo może bardziej moralny dylemat: czy owe kopie można uznać w takim stopniu za ludzi, by pozwolić im na powrót na Ziemię? Fantastyka przygodowa w wydaniu specjalisty od tego typu formuły Polski powojennej wydaje się bawić czytelnika w uznany dla twórczości autora sposób: jest to prosta historia nie pozbawiona pewnego przesłania oraz spostrzeżeń na temat człowieka i jego cywilizacji. [EncyklopediaFantastyki.pl, Creative Commons, CC BY-SA 3.0] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Albert Łukasiak.
Maja Kotarska
Agata Cyryl i Jola Kapłan, znane nam z powieści "Dracena przerywa milczenie" i "Strusie jajo", znowu mieszają szyki przestępcom - a także tropiącym je policjantom. Rzecz dzieje się na prowincji, z dala od szacownych murów macierzystej uczelni obu przyjaciółek, w małym miasteczku, które Agata wybrała sobie na urlop. Z ogrodów znikają gipsowe figurki krasnali, by niespodziewanie pojawić się w zupełnie innych miejscach. Wygląda to na serię niewinnych żartów. Jednak pozory mylą - miasteczko staje się areną przerażających wydarzeń, a na jego mieszkańców pada blady strach. Policja jest bezradna. Agata i Jola po prostu muszą wkroczyć do akcji! Powieść Mai Kotarskiej, to wciągająca od pierwszej strony, pełna pozytywnej energii komedia kryminalna. Wyraziste postaci, dowcipne dialogi, niespodziewane zwroty akcji. Po prostu dobra literatura. Projekt okładki: Olga Bołdok.
Ładny gips. Komedia kryminalna
Maja Kotarska
Agata Cyryl i Jola Kapłan, znane nam z powieści „Dracena przerywa milczenie” i „Strusie jajo”, znowu mieszają szyki przestępcom – a także tropiącym je policjantom. Rzecz dzieje się na prowincji, z dala od szacownych murów macierzystej uczelni obu przyjaciółek, w małym miasteczku, które Agata wybrała sobie na urlop. Z ogrodów znikają gipsowe figurki krasnali, by niespodziewanie pojawić się w zupełnie innych miejscach. Wygląda to na serię niewinnych żartów. Jednak pozory mylą – miasteczko staje się areną przerażających wydarzeń, a na jego mieszkańców pada blady strach. Policja jest bezradna. Agata i Jola po prostu muszą wkroczyć do akcji! Powieść Mai Kotarskiej, to wciągająca od pierwszej strony, pełna pozytywnej energii komedia kryminalna. Wyraziste postaci, dowcipne dialogi, niespodziewane zwroty akcji. Po prostu dobra literatura. Projekt okładki: Olga Bołdok
Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
W łazience jednego z warszawskich hoteli znalezione zostają zwłoki przystojnego studenta historii sztuki. Komisarz Krzysztof Sołecki rozpoczyna śledztwo. Przy ciele mężczyzny znajduje plecak i dokumenty młodej dziewczyny, Karoliny, która w naturalny sposób staje się pierwszą podejrzaną. Okazuje się, że w tym samym czasie zaginęła jej przyjaciółka Ewa. Co łączy obie sprawy? Czy oprócz morderstwa w grę wchodzi również porwanie? Czy któraś z dziewcząt mogła dokonać zbrodni? Jaki związek ze sprawą ma tajemniczy naszyjnik, który Ewa dostała od ukochanego, a który wydaje się przedmiotem pożądania przynajmniej jeszcze jednej osoby? Sołecki nie ma łatwego zadania. W dodatku na prośbę ojca zaginionej do sprawy włącza się... wróżka, Małgorzata Trzaskoma. Małgorzata Trzaskoma, to rzeczywista postać - parapsycholog, wróżka, jasnowidz. Interesuje się tarotem, astrologią i numerologią. Ukończyła wiele kursów w tej dziedzinie, a swoją wiedzę wykorzystuje, pomagając ludziom poznać własną osobowość, skrystalizować pomysły i podjąć decyzje w trudnych sprawach. Wspiera także swoją przyjaciółkę, komisarz Annę Sarnowicz, w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Wróżenie jest jej pasją, a świadomość, że może pomóc ludziom, sprawia jej olbrzymią satysfakcję. Występowała, grając samą siebie, w serialu Polsatu "Przeznaczenie" - hybrydy międzygatunkowej, zawierającej w sobie kryminał, dokument i mystery crime - którego 13 odcinków wyemitowano w latach 2008-2009. Niniejsza powieść powstała na kanwie jednego z kolejnych odcinków "Przeznaczenia", które nie zostały sfilmowane. Wartka akcja, dobrze napisane dialogi, przemyślany tok postępowania sprawiają, że powieść czyta się ekspresowo. Wręcz pochłania się każde zdanie, każdy akapit. [Sylwia Szymkiewicz-Borowska, lubimyczytac.pl] "Mag i diabeł" to niesamowicie wciągający kryminał, od którego nie można się oderwać. Duet pisarski pani Katarzyny Gacek i Agnieszki Szczepańskiej nie zawiódł mnie, ale za to sprawił, że powieść trzymała mnie w napięciu do ostatniej kropki. A historia skończyła się tak, że nie mogę doczekać się jej dalszego ciągu. Ośmielę się tę pozycję polecić pasjonatom kryminałów, osobom, które lubią kiedy akcja toczy się szybko, a czytelnik przy ani jednym zdaniu się nie nudzi. Zapraszam do lektury. [Pohleczka, sztukater.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Funky Books, Sopot 2010. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
W łazience jednego z warszawskich hoteli znalezione zostają zwłoki przystojnego studenta historii sztuki. Komisarz Krzysztof Sołecki rozpoczyna śledztwo. Przy ciele mężczyzny znajduje plecak i dokumenty młodej dziewczyny, Karoliny, która w naturalny sposób staje się pierwszą podejrzaną. Okazuje się, że w tym samym czasie zaginęła jej przyjaciółka Ewa. Co łączy obie sprawy? Czy oprócz morderstwa w grę wchodzi również porwanie? Czy któraś z dziewcząt mogła dokonać zbrodni? Jaki związek ze sprawą ma tajemniczy naszyjnik, który Ewa dostała od ukochanego, a który wydaje się przedmiotem pożądania przynajmniej jeszcze jednej osoby? Sołecki nie ma łatwego zadania. W dodatku na prośbę ojca zaginionej do sprawy włącza się... wróżka, Małgorzata Trzaskoma. Małgorzata Trzaskoma, to rzeczywista postać - parapsycholog, wróżka, jasnowidz. Interesuje się tarotem, astrologią i numerologią. Ukończyła wiele kursów w tej dziedzinie, a swoją wiedzę wykorzystuje, pomagając ludziom poznać własną osobowość, skrystalizować pomysły i podjąć decyzje w trudnych sprawach. Wspiera także swoją przyjaciółkę, komisarz Annę Sarnowicz, w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Wróżenie jest jej pasją, a świadomość, że może pomóc ludziom, sprawia jej olbrzymią satysfakcję. Występowała, grając samą siebie, w serialu Polsatu "Przeznaczenie" - hybrydy międzygatunkowej, zawierającej w sobie kryminał, dokument i mystery crime - którego 13 odcinków wyemitowano w latach 2008-2009. Niniejsza powieść powstała na kanwie jednego z kolejnych odcinków "Przeznaczenia", które nie zostały sfilmowane. Wartka akcja, dobrze napisane dialogi, przemyślany tok postępowania sprawiają, że powieść czyta się ekspresowo. Wręcz pochłania się każde zdanie, każdy akapit. [Sylwia Szymkiewicz-Borowska, lubimyczytac.pl] "Mag i diabeł" to niesamowicie wciągający kryminał, od którego nie można się oderwać. Duet pisarski pani Katarzyny Gacek i Agnieszki Szczepańskiej nie zawiódł mnie, ale za to sprawił, że powieść trzymała mnie w napięciu do ostatniej kropki. A historia skończyła się tak, że nie mogę doczekać się jej dalszego ciągu. Ośmielę się tę pozycję polecić pasjonatom kryminałów, osobom, które lubią kiedy akcja toczy się szybko, a czytelnik przy ani jednym zdaniu się nie nudzi. Zapraszam do lektury. [Pohleczka, sztukater.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Funky Books, Sopot 2010. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Michał Choromański
Powieść ta wiąże się z doświadczeniami pisarza, wyniesionymi z jego kilkunastoletniego pobytu na emigracji, m. in. w Brazylii, gdzie rozgrywa się jej akcja. W klimacie żartu, fantastyki i groteski maluje autor karykaturalnie przejaskrawiony obraz emigracji polskiej w Brazylii — dawnych arystokratów, przedstawicieli środowisk sanacyjnych, których styl życia i zwyczaje są więcej niż śmieszne w konfrontacji z ich sytuacją. Celne portrety charakterystyczne, dobrze oddana mentalność ludzi nie umiejących wyzwolić się z zakorzenionych gustów, snobizmów i mitów. Ciekawa lektura o charakterze powiastki filozoficznej. Czym jest tytułowa makumba? Na kartach książki mamy o niej taką informację: „Coś niecoś słyszałem już o makumbie. Jednak nie wszystko, o nie! Słyszałem, że makumba to czarna magia, a makumbeirami nazywają jej adeptów. Słyszałem, że uprawiają ją w celach swojej kariery lub szkodzenia sąsiadom…”. A czym gadające drzewo? I tu kolejny cytat: „Czy słyszał kto o mówiących drzewach? Ręczę, że nie. A tam są! I są – nie tylko takie wynaturzenia. Opowiadali mi ludzie, godni całkowitego zaufania, że pod Kurytybą rosło drzewo, które mówiło nawet po polsku, mazurząc”.