Verleger: Estymator
Knut Hamsun
Poetycka, zabawna i pełna osobliwych postaci powieść, a odległy zimny krajobraz zapewnia folklorystyczne tło. Ogólnie bardzo czarująca. [Jane, goodreads.com] "Marzyciele" to opowieść o telegrafiście Owe Rolandsenie, w wolnej chwili będącym również wynalazcą, a także kochliwym artystą lubiącym wypić i często wdającym się w bójki. Jego burzliwe życie, fantazja, wewnętrzna energia i emocjonalność nie znajdują zrozumienia społeczności małej norweskiej wioski rybackiej, w której przyszło mu żyć. A on pragnie prawdziwej i wielkiej miłości. Obiektem jego westchnień staje się córka szanowanego kupca. Czy telegrafista odnajdzie drogę do serca ukochanej kobiety? [Ervisha, magicznykociolek.wordpress.com] Opowiedziana w tonie swobodnej pogawędki książka sprawia wrażenie, jakby była to nocna opowieść samego głównego bohatera nad butelką brandy. Chociaż "Marzyciele" to drobne dzieło w imponującym katalogu autora, wszystkie klasyczne motywy i dziwactwa Hamsuna łączą się, tworząc tę uroczo uproszczoną i komediową opowieść, która bada zmieniającą się moralność w szybko modernizującym się świecie. [s.penkevich, goodreads.com] Bardzo spodobał mi się styl pisania Knuta Hamsuna, a "Marzyciele" to bardzo przyjemna książka. Nawet nie zauważyłam, kiedy przewróciłam ostatnią stronę. [LifeOnMars, lubimyczytac.pl] Główny bohater, Rolandsen, ma naprawdę nieprzewidywalny charakter i postępuje zgodnie z nieoczekiwanymi wartościami. Nie sposób go nie kochać. [Evelyn Amaral Garcia, goodreads.com] ADAPTACJA FILMOWA. Na podstawie "Marzycieli" Knuta Hamsuna powstał film "Telegrafista" (1993), norweskiej produkcji, w reżyserii Erika Gustavsona. Zdobył on 2 nagrody Amandy: za najlepszy kinowy film skandynawski oraz najlepszą aktorkę. W rolach głównych wystąpili Bjorn Floberg, Marie Richardson, Jarl Kulle i Kjersti Holmen. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Knut Hamsun
Poetycka, zabawna i pełna osobliwych postaci powieść, a odległy zimny krajobraz zapewnia folklorystyczne tło. Ogólnie bardzo czarująca. [Jane, goodreads.com] "Marzyciele" to opowieść o telegrafiście Owe Rolandsenie, w wolnej chwili będącym również wynalazcą, a także kochliwym artystą lubiącym wypić i często wdającym się w bójki. Jego burzliwe życie, fantazja, wewnętrzna energia i emocjonalność nie znajdują zrozumienia społeczności małej norweskiej wioski rybackiej, w której przyszło mu żyć. A on pragnie prawdziwej i wielkiej miłości. Obiektem jego westchnień staje się córka szanowanego kupca. Czy telegrafista odnajdzie drogę do serca ukochanej kobiety? [Ervisha, magicznykociolek.wordpress.com] Opowiedziana w tonie swobodnej pogawędki książka sprawia wrażenie, jakby była to nocna opowieść samego głównego bohatera nad butelką brandy. Chociaż "Marzyciele" to drobne dzieło w imponującym katalogu autora, wszystkie klasyczne motywy i dziwactwa Hamsuna łączą się, tworząc tę uroczo uproszczoną i komediową opowieść, która bada zmieniającą się moralność w szybko modernizującym się świecie. [s.penkevich, goodreads.com] Bardzo spodobał mi się styl pisania Knuta Hamsuna, a "Marzyciele" to bardzo przyjemna książka. Nawet nie zauważyłam, kiedy przewróciłam ostatnią stronę. [LifeOnMars, lubimyczytac.pl] Główny bohater, Rolandsen, ma naprawdę nieprzewidywalny charakter i postępuje zgodnie z nieoczekiwanymi wartościami. Nie sposób go nie kochać. [Evelyn Amaral Garcia, goodreads.com] ADAPTACJA FILMOWA. Na podstawie "Marzycieli" Knuta Hamsuna powstał film "Telegrafista" (1993), norweskiej produkcji, w reżyserii Erika Gustavsona. Zdobył on 2 nagrody Amandy: za najlepszy kinowy film skandynawski oraz najlepszą aktorkę. W rolach głównych wystąpili Bjorn Floberg, Marie Richardson, Jarl Kulle i Kjersti Holmen. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Tadeusz Kostecki
Niezastąpiony doktor Kostrzewa mierzy się z kolejnym, kryminalnym wyzwaniem. Wielowątkowe, niebanalne śledztwo. Barwny język. PRL-owskie realia lat 50-tych XX stulecia. SŁAWOMIR STACHYRA (KlubMOrd.com): Jeden z klasycznych, dobrych kryminałów Kosteckiego. Polecam wszystkim. Akcja książki zaczyna się od trupa, w tym przypadku męża, którego mieli powody pozbyć się zarówno niezbyt zakochana żona, kochanek a także syn, nie mówiąc już o obcym wywiadzie. Ta ostatnia teoria jest narzucana przez inspektora Sobiesiaka z MSW. Podejrzany też jest amant córki ofiary znany w środowisku waluciarzy jako „Blady Wicio”. Jedyną nie podejrzaną osobą w miejscu popełnienia zbrodni jest pomoc domowa Balbina Genowefa Fiołek. Zarówno prokurator Zabielik, jak i funkcjonariusze milicji mają problemy z doprowadzeniem sprawy do końca. I jak zwykle do akcji wkracza dr Jerzy Kostrzewa. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 13. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Tadeusz Kostecki
Niezastąpiony doktor Kostrzewa mierzy się z kolejnym, kryminalnym wyzwaniem. Wielowątkowe, niebanalne śledztwo. Barwny język. PRL-owskie realia lat 50-tych XX stulecia. SŁAWOMIR STACHYRA (KlubMOrd.com): Jeden z klasycznych, dobrych kryminałów Kosteckiego. Polecam wszystkim. Akcja książki zaczyna się od trupa, w tym przypadku męża, którego mieli powody pozbyć się zarówno niezbyt zakochana żona, kochanek a także syn, nie mówiąc już o obcym wywiadzie. Ta ostatnia teoria jest narzucana przez inspektora Sobiesiaka z MSW. Podejrzany też jest amant córki ofiary znany w środowisku waluciarzy jako „Blady Wicio”. Jedyną nie podejrzaną osobą w miejscu popełnienia zbrodni jest pomoc domowa Balbina Genowefa Fiołek. Zarówno prokurator Zabielik, jak i funkcjonariusze milicji mają problemy z doprowadzeniem sprawy do końca. I jak zwykle do akcji wkracza dr Jerzy Kostrzewa. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 13. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Maksym Gorki
"Matka" Maksyma Gorkiego to powieść niezwykła, ponadczasowa, świetnie napisana. Przetłumaczona na kilkadziesiąt języków. Jak najbardziej słusznie zaliczana do światowej klasyki. To jedna z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam. A także jedna z najbardziej zapadających w pamięć. Każdy powinien ją przeczytać przynajmniej raz, jest po prostu niesamowita. [Parvathi, goodreads.com] Książka Gorkiego napisana jest w sposób klarowny i realistyczny, bez zbędnych opisów. Autor mistrzowsko przedstawił emocjonalną podróż bohaterki, umiejętnie splatając jej przemianę z szerszymi społecznymi i politycznymi zmianami tamtych czasów. Choć czasem krytykowany za jego propagandowy charakter, utwór ten, stanowi przede wszystkim poruszającą opowieść o dążeniu człowieka do wolności. Akcja powieści toczy się na początku XX wieku, na rosyjskiej prowincji. Ludzie mimo wielogodzinnej ciężkiej pracy żyją w biedzie, bez perspektyw na lepszą przyszłość, a smutki zapijają alkoholem. Główna bohaterka - Pelagia Własowa, tytułowa matka, to pracowita i uległa kobieta, od lat przyzwyczajona do przemocy ze strony męża. Gdy umiera on na przepuklinę, ich syn Paweł, buntuje się przeciwko dotychczasowemu życiu i angażuje w działalność rewolucyjną. Drukuje ulotki, bierze udział w strajkach, organizuje w domu nielegalne spotkania robotników na których dyskutują o sprawiedliwości społecznej i konieczności zmian w kraju. W końcu zostaje przewodniczącym partii socjaldemokratycznej. Pelagia początkowo powściągliwa i pełna lęku, z czasem, dzięki miłości do syna, sama włącza się w pęd rewolucji i z pokornej, biernej postaci, przeistacza się w gorliwą orędowniczkę sprawy, ostatecznie stając się symbolem siły i determinacji dla uciskanych rodaków. [M.H.] Matka to lud. Ojciec to stary ustrój. Syn to socjalizm. Wydarzenia opisane w książce oparte są na pochodzie pierwszomajowym w Sormowie (pod Niżnym Nowgorodem), który odbył się w 1902 r., pierwowzorami postaci byli Piotr Załomow i jego matka, Anna Kriłłowna, niewątpliwie też niemały wpływ na powieść miały wypadki "krwawej niedzieli" 9 stycznia 1905 roku. [PuchaczTrado, biblionetka.pl] TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona na wiele języków m.in. na: angielski, hiszpański, włoski, arabski, niemiecki, francuski, turecki, fiński, szwedzki, węgierski, chiński, czeski. ADAPTACJE. "Matka" Maksyma Gorkiego została w 1926 roku, przeniesiona na ekran jako niemy film, w reżyserii Wsiewołoda Pudowkina. W 1932 roku powieść została zaadaptowana jako sztuka teatralna, przez niemieckiego dramatopisarza, Bertolta Brechta. W późniejszych latach ukazały się jeszcze dwie filmowe ekranizacje: w 1955 roku, w reżyserii Marka Donskiego oraz w 1990 roku, w reżyserii Gleba Panfiłowa. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Maksym Gorki
"Matka" Maksyma Gorkiego to powieść niezwykła, ponadczasowa, świetnie napisana. Przetłumaczona na kilkadziesiąt języków. Jak najbardziej słusznie zaliczana do światowej klasyki. To jedna z najlepszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam. A także jedna z najbardziej zapadających w pamięć. Każdy powinien ją przeczytać przynajmniej raz, jest po prostu niesamowita. [Parvathi, goodreads.com] Książka Gorkiego napisana jest w sposób klarowny i realistyczny, bez zbędnych opisów. Autor mistrzowsko przedstawił emocjonalną podróż bohaterki, umiejętnie splatając jej przemianę z szerszymi społecznymi i politycznymi zmianami tamtych czasów. Choć czasem krytykowany za jego propagandowy charakter, utwór ten, stanowi przede wszystkim poruszającą opowieść o dążeniu człowieka do wolności. Akcja powieści toczy się na początku XX wieku, na rosyjskiej prowincji. Ludzie mimo wielogodzinnej ciężkiej pracy żyją w biedzie, bez perspektyw na lepszą przyszłość, a smutki zapijają alkoholem. Główna bohaterka - Pelagia Własowa, tytułowa matka, to pracowita i uległa kobieta, od lat przyzwyczajona do przemocy ze strony męża. Gdy umiera on na przepuklinę, ich syn Paweł, buntuje się przeciwko dotychczasowemu życiu i angażuje w działalność rewolucyjną. Drukuje ulotki, bierze udział w strajkach, organizuje w domu nielegalne spotkania robotników na których dyskutują o sprawiedliwości społecznej i konieczności zmian w kraju. W końcu zostaje przewodniczącym partii socjaldemokratycznej. Pelagia początkowo powściągliwa i pełna lęku, z czasem, dzięki miłości do syna, sama włącza się w pęd rewolucji i z pokornej, biernej postaci, przeistacza się w gorliwą orędowniczkę sprawy, ostatecznie stając się symbolem siły i determinacji dla uciskanych rodaków. [M.H.] Matka to lud. Ojciec to stary ustrój. Syn to socjalizm. Wydarzenia opisane w książce oparte są na pochodzie pierwszomajowym w Sormowie (pod Niżnym Nowgorodem), który odbył się w 1902 r., pierwowzorami postaci byli Piotr Załomow i jego matka, Anna Kriłłowna, niewątpliwie też niemały wpływ na powieść miały wypadki "krwawej niedzieli" 9 stycznia 1905 roku. [PuchaczTrado, biblionetka.pl] TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona na wiele języków m.in.: angielski, hiszpański, włoski, arabski, niemiecki, francuski, turecki, fiński, szwedzki, węgierski, chiński, czeski. ADAPTACJE. "Matka" Maksyma Gorkiego została w 1926 roku, przeniesiona na ekran jako niemy film, w reżyserii Wsiewołoda Pudowkina. W 1932 roku powieść została zaadaptowana jako sztuka teatralna, przez niemieckiego dramatopisarza, Bertolta Brechta. W późniejszych latach ukazały się jeszcze dwie filmowe ekranizacje: w 1955 roku, w reżyserii Marka Donskiego oraz w 1990 roku, w reżyserii Gleba Panfiłowa. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Ewa Hajduk.
Marcin Wolski
Odwieczna „wojna płci” na wesoło. Świat przyszłości, po katastrofie, opanowany przez feministki, mężczyźni zepchnięci do rezerwatów. Tekst bardzo zabawny, pełen nagłych zwrotów akcji, ale także skłaniający do refleksji. Książka ta jest zapisem nadawanego w odcinkach, radiowego serialu „Matriarchat” emitowanego w latach 70. XX stulecia, w Radiowej Trójce, w ramach kultowej audycji „60 minut na godzinę”. Mimo upływu wielu lat, tekst ten jest nadal żywy. Można go wręcz uznać za aktualny, a nawet za proroczy. Warto wspomnieć, że scenariusz powstałego kilka lat później filmu „Seksmisja” jest w wielu elementach, a także w ogólnej wymowie bardzo podobny do „Matriarchatu”. Projekt okładki: Karolina Lubaszko.
Marcin Wolski
Odwieczna "wojna płci" na wesoło. Świat przyszłości, po katastrofie, opanowany przez feministki, mężczyźni zepchnięci do rezerwatów. Tekst bardzo zabawny, pełen nagłych zwrotów akcji, ale także skłaniający do refleksji. Książka ta jest zapisem nadawanego w odcinkach, radiowego serialu "Matriarchat" emitowanego w latach 70. XX stulecia, w Radiowej Trójce, w ramach kultowej audycji "60 minut na godzinę". Mimo upływu wielu lat, tekst ten jest nadal żywy. Można go wręcz uznać za aktualny, a nawet za proroczy. Warto wspomnieć, że scenariusz powstałego kilka lat później filmu "Seksmisja" jest w wielu elementach, a także w ogólnej wymowie bardzo podobny do "Matriarchatu". Projekt okładki: Karolina Lubaszko.