Publisher: Estymator
Agnieszka Tyszka
Marianna nie ma lekko… Jej tato nie żyje, a mama skupia się na robieniu kariery i nie poświęca córce uwagi. W dodatku dziewczyna uczy się w gimnazjum prowadzonym przez surowe zakonnice i z trudem nawiązuje przyjaźnie. Nic dziwnego więc, że się buntuje i ubiera na czarno. Jednak kiedy myśli już, że nic dobrego się jej nie przydarzy, spotyka pewną starszą panią, z którą może pogadać od serca. A to dopiero pierwsza duża zmiana w jej życiu… MAGDALENA (lubimyczytac.pl): Jak wszystkie książki Tyszki, które czytałam, także i ta jest moim zdaniem świetna. Autorka nie boi się trudnych tematów, a przy tym opisuje je bez zbędnego moralizatorstwa. Język naturalny, nie udaje młodzieżowego nie przesadza, zdarzy się jedno lub dwa przekleństwa, jednak nie sprawia to, że książka jest wulgarna. Uroczy wątek ze świętym Antonim! KATARZYNA KRZAN (granice.pl): Powieść napisana z polotem i fantazją! Książkę czyta się szybko i z dużym zainteresowaniem, zaskakuje bowiem ciekawymi postaciami a przede wszystkim – niesie pozytywny przekaz. Agnieszka Tyszka w swoich młodzieżowych powieściach staje po stronie dzieciaków, a przeciwko dorosłym. Ci ostatni są często zepsuci życiem, fałszywi i niedobrzy. Tym razem Autorka wzięła na celownik zakonnice prowadzące elitarne gimnazjum dla dziewcząt. To, czego uczą młode dziewczyny przyprawia o rozpacz. W takich warunkach trudno o spełnianie młodzieńczych ambicji. Ale, jak to w książkach bywa, los się dla niej odmieni. Ciotka wysyła ją do pracy. Ma opiekować się pewną starszą panią, a raczej zajmować się jej mieszkaniem: sprzątać i przygotowywać przyniesione przez kogoś innego posiłki. Marianna nie wie jeszcze, że trafiła do domu, w którym spotykają się... czarownice. Starsze panie, które nie pozwalają sobie na bezczynność i starcze gnuśnienie w fotelach. Wolą spotykać się, śmiać, wspólnie zbierać zioła i robić z nich magiczne mieszanki, które pozwalają rozwiązać najtrudniejsze nawet problemy. I faktycznie, coś się w życiu Marianny zaczyna zmieniać odkąd odwiedza staruszkę. Zaczyna myśleć o innych kolorach, więcej się uśmiechać, a nawet zakłada z koleżankami gazetkę szkolną, niezmiernie „postępową” i „obrazoburczą”. Dziewczyna przypomina sobie o tym, co naprawdę w życiu ważne. A są to... słowa. Słowa, dzięki którym można rozmawiać, porozumiewać się, a tego w jej życiu – a szczególnie w stosunkach z matką – bardzo brakuje. Nie ma zatem sensu ronić łez, raczej trzeba zabrać się do pracy nad sobą i wymyślić coś fajnego. A jeśli są tu wyciskane jakieś łzy, to chyba tylko ze śmiechu. ISABEL CZYTA (lubimyczytac.pl): Główna bohaterka książki nie ma łatwego życia. Jej mama nie daje sobie rady, a taty nie ma. W dodatku uczęszcza do szkoły w której uczą zakonnice. Któregoś dnia zaczyna pracować u miłej starszej pani, która zachowuje się jak wróżka i nagle całe jej życie się odmienia. Polecam tę książkę. Naprawdę miło mi się ją czytało. FEAR (lubimyczytac.pl): Książka ta, bardzo mi się podobała. Zresztą jak wszystkie powieści autorstwa Agnieszki Tyszki. Jest pełna radości życia, jakiejś swoistej magii. Pomimo, iż opowiada o życiu zwykłej nastolatki, wydarzenia nie są sztampowe. Można doskonale wczuć się w pragnienia głównej bohaterki. Jej plany stają się naszymi planami, a tęsknota za normalnym życiem – naszą tęsknotą. W książkach A. Tyszki zawsze znajduje się miejsce dla opisania magii, pewnej niesamowitości. W tej, również tego nie brakuje. Wspaniała, rewelacyjna. Wyśmienita na ponure, deszczowe popołudnie! Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Katarzyna Kołodziej.
Anna Kłodzińska
Ostatni kryminał, który napisała Anna Kłodzińska, rozgrywający, po raz pierwszy u tej autorki, w realiach lat 90-tych, czyli w pierwszych latach po upadku komunizmu. Przełom lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Początek przemian ustrojowych. Dziennik Telewizyjny zastąpiły Wiadomości, pojawiły się pierwsze komputery, funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej z dnia na dzień przeistoczyli się w policjantów. Na mundialu we Włoszech wicemistrzostwo zdobywa reprezentacja Argentyny, z nieodżałowanym Diego Maradoną w składzie. Warszawską giełdę towarową kontroluje Leon Wistek. Jego fortuna rośnie z każdym dniem. Dla Wistka pracują dziesiątki drobnych handlarzy. Obdarzony niezwykłą intuicją mężczyzna doskonale wie gdzie szukać dostawców i jaki towar należy sprowadzić by przyniósł największe zyski. Wszystko układa się po jego myśli aż do momentu pojawienia się konkurencji. Wistek nie potrafi pogodzić się z tym faktem i za wszelką cenę dąży do wyeliminowania przeciwnika, niejakiego Bystronia. Układa plan, którego realizacja ma sprawić, że jeszcze długo na warszawskiej giełdzie nie pojawi się nikt kto mógłby próbować podważyć jego pozycję. „Wynajęty morderca” to jedna z niewielu powieści Anny Kłodzińskiej, która została wydana pod pseudonimem. Cechą wszystkich kryminałów tej autorki, począwszy od pierwszych, wydanych jeszcze w połowie lat 50. jest ich wyrównany poziom. W latach 70. i 80. Kłodzińska uatrakcyjniała fabułę swoich książek wplatając w nią wątki szpiegowskie. Nadal jednak bardzo ważną rolę odgrywali funkcjonariusze służby śledczej z porucznikiem, kapitanem, majorem a później podpułkownikiem Szczęsnym. W tej powieści jest już inaczej. Kłodzińska stara się ukazać w jaki sposób rodziły się pierwsze fortuny nad Wisłą. Nie ma agentów obcego wywiadu, ich miejsce zajęli biznesmeni i liczący na okruchy z ich stołów liczni pomagierzy. Pojawiają się także zwykli szarzy obywatele, którzy na własnej skórze, zaczynają odczuwać skutki dziejowych przeobrażeń. Bo nie każdy potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji tak dobrze jak Wistek czy Bystroń. [zapomnianabiblioteka.pl] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Bellona (Warszawa 1991) w serii „Labirynt”. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 88. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Albert Wojt
Interesujący, sprawnie napisany kryminał milicyjny, wydany na papierze w kultowej serii „Ewa wzywa 07” (nr 136). Jego akcja rozgrywa się na warszawskim Żoliborzu w latach 80. XX wieku. Wciągająca akcja, świetne dialogi, zaskakujące zakończenie. GRZEGORZ CIELECKI (KlubMOrd.com): Dochodzi do zabójstwa rejonie ulicy Niegolewskiego. Do akcji wkracza osobiście porucznik Michał Mazurek i wspomagający go funkcjonariusze. No i ruszamy śladem podejrzanych przedstawicieli marginesu – drugorzędni złodziejaszkowie, pijaczki, drobni hazardziści i sprzedajne kobiety pozujące na damy, zaludniają kolejne karty dzieła Alberta Wojta. Widać w tej książce wszystkie cechy stylu autora. Tak więc sceneria zapyziałych klatek schodowych, ponurych piwnic z żarówkami popstrzonymi przez muchy oraz przedstawicieli półświatka w przepoconych podkoszulkach, witających milicjantów u progu swoich melin. Jeden z głównych bohaterów dzieł Wojta, to porucznik Michał Mazurek. Typ niezmordowanego oficera liniowego, który niczym pies gończy, nie odpuszcza, często bierze udział w bezpośrednich pościgach, biegnąc równym krokiem choć już z pewną zadyszką, po żoliborsko-bielańskich zaułkach. Nie stroni od walki wręcz. Z drugiej strony Mazurek to bohater, który przekroczył już smugę cienia. Jest nieco zgorzkniały i zaczyna poważniej odczuwać upływający czas. Tak więc postać bez złudzeń, co do swego fachu, ale przecież służbę pełnić trzeba. Kolejną mocną stroną twórczości Wojta jest moc dialogów (nawet czasem padnie „kurwa”), starannie wplecionych w dobre tempo „Wyroku”. Wielka szkoda, że żaden z utworów Wojta nie doczekał się ekranizacji, bo przecież jego powieści to niemal gotowe scenariusze. Polecam wszystkim. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Iskry (Warszawa 1987) w serii „Ewa wzywa 07” (zeszyt nr 136) w nakładzie 49 750 + 250 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 33. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Albert Wojt
Interesujący, sprawnie napisany kryminał milicyjny, wydany na papierze w kultowej serii „Ewa wzywa 07” (nr 136). Jego akcja rozgrywa się na warszawskim Żoliborzu w latach 80. XX wieku. Wciągająca akcja, świetne dialogi, zaskakujące zakończenie. GRZEGORZ CIELECKI (KlubMOrd.com): Dochodzi do zabójstwa rejonie ulicy Niegolewskiego. Do akcji wkracza osobiście porucznik Michał Mazurek i wspomagający go funkcjonariusze. No i ruszamy śladem podejrzanych przedstawicieli marginesu – drugorzędni złodziejaszkowie, pijaczki, drobni hazardziści i sprzedajne kobiety pozujące na damy, zaludniają kolejne karty dzieła Alberta Wojta. Widać w tej książce wszystkie cechy stylu autora. Tak więc sceneria zapyziałych klatek schodowych, ponurych piwnic z żarówkami popstrzonymi przez muchy oraz przedstawicieli półświatka w przepoconych podkoszulkach, witających milicjantów u progu swoich melin. Jeden z głównych bohaterów dzieł Wojta, to porucznik Michał Mazurek. Typ niezmordowanego oficera liniowego, który niczym pies gończy, nie odpuszcza, często bierze udział w bezpośrednich pościgach, biegnąc równym krokiem choć już z pewną zadyszką, po żoliborsko-bielańskich zaułkach. Nie stroni od walki wręcz. Z drugiej strony Mazurek to bohater, który przekroczył już smugę cienia. Jest nieco zgorzkniały i zaczyna poważniej odczuwać upływający czas. Tak więc postać bez złudzeń, co do swego fachu, ale przecież służbę pełnić trzeba. Kolejną mocną stroną twórczości Wojta jest moc dialogów (nawet czasem padnie „kurwa”), starannie wplecionych w dobre tempo „Wyroku”. Wielka szkoda, że żaden z utworów Wojta nie doczekał się ekranizacji, bo przecież jego powieści to niemal gotowe scenariusze. Polecam wszystkim. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Iskry (Warszawa 1987) w serii „Ewa wzywa 07” (zeszyt nr 136) w nakładzie 49 750 + 250 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 33. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Antoni Marczyński
Powieść fantasy. Sensacja, przygoda, erotyka i egzotyka. Zderzenie dwóch światów – potomków Fenicjan, skarlałych mieszkańców nieodkrytej przez nikogo, tropikalnej wyspy oraz ludzi XX wieku – rozbitków, zwanych przez miejscowych Olbrzymami, którzy, ratując swoje życie, przypadkiem na nią trafiają. Czy spełni się klątwa głosząca, że Olbrzymy sprowadzą nieszczęście na lud wyspy i znieważą boginię Aszerę, czczoną przez wyspiarzy? Powieść składa się z trzech części: „Olbrzymy”, „Mścicielka” i „Królowa Othe”, które pierwotnie wydano w postaci osobnych książek. NOTA O AUTORZE. Antoni Marczyński (1899 – 1986), to autor kilkudziesięciu powieści i scenariuszy filmowych spod znaku sensacji, przygody, kryminału, egzotyki, romansu, erotyki oraz oryginalnego poczucia humoru. Zaliczany do tak tzw. wielkiej trójki polskich pisarzy powieści kryminalnych II Rzeczypospolitej (obok Adama Nasielskiego i Marka Romańskiego). Ukończył Wydział Prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie uzyskał doktorat. Pracował w przemyśle i bankowości – równocześnie oddając się pisarstwu. Bywał też wydawcą i dziennikarzem. Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku. Tuż przed II wojną światową przeniósł się, jak się później okazało – na stałe, do USA. Projekt okładki: Przemysław Małachowski.
Anatol France
"Wyspa pingwinów" autorstwa Anatola France'a - laureata Nagrody Nobla w roku 1921 - to satyryczna powieść, która w błyskotliwy i ironiczny sposób przedstawia społeczeństwo, politykę oraz religię. Książka jest swego rodzaju alegorią, która ukazuje ludzkie zachowania w absurdalnym, fantastycznym świecie. Fabuła opowiada historię mnicha o imieniu Maoel, który przez pomyłkę chrzci grupę pingwinów, myśląc, że to ludzie. Po interwencji Boga, zwierzęta zostają przemienione w ludzi, a wyspa, na której żyją, staje się symbolem całej cywilizacji. France, poprzez dzieje tej fikcyjnej społeczności, parodiuje historię Francji, od czasów starożytnych po współczesne mu wydarzenia polityczne i społeczne. Autor naśmiewa się z ludzkiej chciwości, władzy, fanatyzmu religijnego oraz hipokryzji klas rządzących. [otoksiazka24.pl] Ta książka to prawdziwe arcydzieło. Świetnie się bawiłam podczas jej czytania. Doskonały humor, wspaniałe metafory i drwiny. Przypomina trochę "Folwark zwierzęcy", ale jest lepsza, bardziej obszerna i szczegółowa. [Samane Lou, goodreads.com] "Wyspa pingwinów" jest przenikliwa, szczera i ponura, a przy tym zabawna i zdystansowana. To kolejny przykład potwierdzający powiedzenie, że osobliwym paradoksem literatury jest fakt, że do prawdy łatwiej jest dotrzeć tworząc fikcję, niż w jakikolwiek inny sposób. Jest to też opowieść przesycona refleksją, czytelny obraz rozczarowania światem, uniwersalny pod każdą szerokością geograficzną. Ta powieść wrasta mocno w to, co minęło, ale równocześnie jest lekcją o świadomym życiu tu i teraz. Książka symbol, dzieło, o którym można napisać doktorat. Pamiętajmy o niej. [melancholiacodziennosci.blogspot.com] Po swojej niezwykłej przemianie, pingwiny stopniowo przechodzą przez wszystkie etapy ludzkiej ewolucji społecznej i historycznej: od tworzenia mitów po religię, od wojen po akumulację kapitału, od pojawienia się bohaterów narodowych po korupcję władców, od filozofii po nowoczesną propagandę, od rewolucji po konsumpcjonizm. W rzeczywistości mamy tu do czynienia z imitacją historii europejskiej, ale przerysowaną do tego stopnia, że nie można powstrzymać się od śmiechu, niestety, przez łzy. "Wyspa Pingwinów" jest w istocie lustrem - pękniętym zwierciadłem, które odbija nas w sposób nieco zniekształcony, ale jednocześnie przerażająco realistyczny. Ta pełna dowcipu i pozornej lekkości powieść prowadzi czytelnika ku gorzkim rozważaniom: czy my również, jak te błąkające się pingwiny, jesteśmy tylko ofiarami boskiego błędu? Czy cała nasza cywilizacja nie jest po prostu wielowiekowym nieporozumieniem? [Rebwar, goodreads.com] "Wyspa pingwinów" jest sparodiowaną historią Francji. Jedną z ważniejszych części utworu jest przedstawienie historii afery Dreyfusa (Sprawa Pyrota), oraz ważnych wydarzeń wcześniejszych i późniejszych. [Wikipedia] Tytuł oryginalny: LIcirc;le des Pingouins. Tekst w języku polskim: Czytelnik, Warszawa 1956. ADAPTACJA RADIOWA. Książka została zaadaptowana na słuchowisko przez Teatr Polskiego Radia i wyemitowana w 12 odcinkach (premiera pierwszego odcinka: 5 grudnia 1984, ostatniego: 16 stycznia 1985). TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona z francuskiego na wiele języków, m.in.: polski, angielski, estoński, fiński, niemiecki, węgierski, włoski, macedoński, hiszpański, rosyjski, słowacki, perski, szwedzki, grecki i indonezyjski. O AUTORZE. Anatol France (1844-1924), to jeden z mistrzów francuskiej prozy, uznawany za najwybitniejszego prozaika epoki. Poeta, powieściopisarz, krytyk literacki, bibliofil i historyk, przedstawiciel postawy racjonalistycznej oraz sceptycznej. Laureat Literackiej Nagrody Nobla za rok 1921. Z uzasadnienia Komitetu Noblowskiego: "za błyskotliwe osiągnięcia literackie wyróżniające się wykwintnością stylu, głębokim humanizmem i prawdziwie galijskim temperamentem". W swych utworach przedstawiał problematykę społeczną, związaną z polityką, religią i filozofią. Początkowo głównym środkiem wyrazu była u niego inteligentna i wyrafinowana satyra, którą posługiwał się w celu krytyki życia, a jego postawę charakteryzował pogodny i ironiczny sceptycyzm, ukrywający głęboki humanizm. [nakanapie.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Grafika na okładce pochodzi z francuskiej archiwalnej kartki pocztowej wydanej prawdopodobnie w początkach XX wieku.
Anatol France
"Wyspa pingwinów" autorstwa Anatola France'a - laureata Nagrody Nobla w roku 1921 - to satyryczna powieść, która w błyskotliwy i ironiczny sposób przedstawia społeczeństwo, politykę oraz religię. Książka jest swego rodzaju alegorią, która ukazuje ludzkie zachowania w absurdalnym, fantastycznym świecie. Fabuła opowiada historię mnicha o imieniu Maoel, który przez pomyłkę chrzci grupę pingwinów, myśląc, że to ludzie. Po interwencji Boga, zwierzęta zostają przemienione w ludzi, a wyspa, na której żyją, staje się symbolem całej cywilizacji. France, poprzez dzieje tej fikcyjnej społeczności, parodiuje historię Francji, od czasów starożytnych po współczesne mu wydarzenia polityczne i społeczne. Autor naśmiewa się z ludzkiej chciwości, władzy, fanatyzmu religijnego oraz hipokryzji klas rządzących. [otoksiazka24.pl] Ta książka to prawdziwe arcydzieło. Świetnie się bawiłam podczas jej czytania. Doskonały humor, wspaniałe metafory i drwiny. Przypomina trochę "Folwark zwierzęcy", ale jest lepsza, bardziej obszerna i szczegółowa. [Samane Lou, goodreads.com] "Wyspa pingwinów" jest przenikliwa, szczera i ponura, a przy tym zabawna i zdystansowana. To kolejny przykład potwierdzający powiedzenie, że osobliwym paradoksem literatury jest fakt, że do prawdy łatwiej jest dotrzeć tworząc fikcję, niż w jakikolwiek inny sposób. Jest to też opowieść przesycona refleksją, czytelny obraz rozczarowania światem, uniwersalny pod każdą szerokością geograficzną. Ta powieść wrasta mocno w to, co minęło, ale równocześnie jest lekcją o świadomym życiu tu i teraz. Książka symbol, dzieło, o którym można napisać doktorat. Pamiętajmy o niej. [melancholiacodziennosci.blogspot.com] Po swojej niezwykłej przemianie, pingwiny stopniowo przechodzą przez wszystkie etapy ludzkiej ewolucji społecznej i historycznej: od tworzenia mitów po religię, od wojen po akumulację kapitału, od pojawienia się bohaterów narodowych po korupcję władców, od filozofii po nowoczesną propagandę, od rewolucji po konsumpcjonizm. W rzeczywistości mamy tu do czynienia z imitacją historii europejskiej, ale przerysowaną do tego stopnia, że nie można powstrzymać się od śmiechu, niestety, przez łzy. "Wyspa Pingwinów" jest w istocie lustrem - pękniętym zwierciadłem, które odbija nas w sposób nieco zniekształcony, ale jednocześnie przerażająco realistyczny. Ta pełna dowcipu i pozornej lekkości powieść prowadzi czytelnika ku gorzkim rozważaniom: czy my również, jak te błąkające się pingwiny, jesteśmy tylko ofiarami boskiego błędu? Czy cała nasza cywilizacja nie jest po prostu wielowiekowym nieporozumieniem? [Rebwar, goodreads.com] "Wyspa pingwinów" jest sparodiowaną historią Francji. Jedną z ważniejszych części utworu jest przedstawienie historii afery Dreyfusa (Sprawa Pyrota), oraz ważnych wydarzeń wcześniejszych i późniejszych. [Wikipedia] Tytuł oryginalny: L'Ile des Pingouins. Tekst w języku polskim: Czytelnik, Warszawa 1956. ADAPTACJA RADIOWA. Książka została zaadaptowana na słuchowisko przez Teatr Polskiego Radia i wyemitowana w 12 odcinkach (premiera pierwszego odcinka: 5 grudnia 1984, ostatniego: 16 stycznia 1985). TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona z francuskiego na wiele języków, m.in.: polski, angielski, estoński, fiński, niemiecki, węgierski, włoski, macedoński, hiszpański, rosyjski, słowacki, perski, szwedzki, grecki i indonezyjski. O AUTORZE. Anatol France (1844-1924), to jeden z mistrzów francuskiej prozy, uznawany za najwybitniejszego prozaika epoki. Poeta, powieściopisarz, krytyk literacki, bibliofil i historyk, przedstawiciel postawy racjonalistycznej oraz sceptycznej. Laureat Literackiej Nagrody Nobla za rok 1921. Z uzasadnienia Komitetu Noblowskiego: "za błyskotliwe osiągnięcia literackie wyróżniające się wykwintnością stylu, głębokim humanizmem i prawdziwie galijskim temperamentem". W swych utworach przedstawiał problematykę społeczną, związaną z polityką, religią i filozofią. Początkowo głównym środkiem wyrazu była u niego inteligentna i wyrafinowana satyra, którą posługiwał się w celu krytyki życia, a jego postawę charakteryzował pogodny i ironiczny sceptycyzm, ukrywający głęboki humanizm. [nakanapie.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Grafika na okładce pochodzi z francuskiej archiwalnej kartki pocztowej wydanej prawdopodobnie w początkach XX wieku.
Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla
Thomas Mann
Wyjątkowo dowcipna i wciągająca lektura autorstwa Thomasa Manna, laureata literackiej Nagrody Nobla. Pod względem trzech głównych cech, którymi kieruję się przy ocenie powieści - fabuły, stylu pisania i postaci - wypada rewelacyjnie. Fabuła jest tak pomysłowa, jak tylko można sobie wyobrazić, i tak zabawna, jak żadna inna książka, jaką czytałem. To humor rodem z filmów Woody'ego Allena, i to wzmocniony kilkukrotnie. Styl pisania jest wzniosły, opisowy i inspirujący. Postacie są niezapomniane, nawet te najmniejsze i nieistotne, a Feliks Krull plasuje się na szczycie listy moich ulubionych bohaterów literackich. To naprawdę wspaniałe dzieło, absolutnie genialne. [Joseph Sciuto, goodreads.com] "Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla" to światowy bestseller przetłumaczony m.in. na: angielski, rosyjski, francuski, hiszpański, bułgarski, czeski, hebrajski, węgierski, litewski, włoski, norweski, portugalski, turecki, szwedzki, ukraiński, wietnamski, rumuński, gruziński, niderlandzki, chiński oraz polski. Podążając za bohaterem wyznaczonymi mu przez los ścieżkami, czytelnik przemierza świat osobliwych postaci, pochodzących zarówno z najniższych, jak i najwyższych warstw europejskiego społeczeństwa. Niczym kameleon Krull dostosowuje się do każdej sytuacji i staje się tak biegły w swoich przekrętach, że jego ofiary zdają się wręcz uważać za uprzywilejowane. Podobnie jest z kobietami, które spotykają tego urzekającego młodzieńca. [Vintage, 1992] Thomas Mann wieńczy swój obszerny dorobek powieściowy historią oszusta Feliksa Krulla. Językowa elegancja tej fikcyjnej autobiografii, jej ironiczna dwuznaczność oraz postępowanie Krulla sprawiają, że jawi się on jako prawdziwy "bóg złodziei". Żadne inne dzieło nie zajmowało Manna tak długo jak ta powieść - rozpoczęta w 1910 roku, została opublikowana w roku 1954, towarzysząc prawie całej karierze pisarskiej autora. [fischerverlage.de] Feliks Krull, atrakcyjny i czarujący syn zbankrutowanego producenta szampana, od najmłodszych lat przejawia skłonności do złodziejskiego fachu. Ani czekolada, ani czułe gesty kobiet nie umykają jego zachłannej naturze - a że świat łatwo daje się zwieść, Krull bez skrupułów go zwodzi. Kiedy zamiana ról z markizem de Venosta umożliwia mu awans z hotelowego pazia na szlachcica, wszystkie drzwi stają przed nim otworem, co potrafi wykorzystać z niezwykłą zręcznością. [Argon Verlag, 2009] O AUTORZE. Thomas Mann (1875-1955), urodzony w Lubece, był jednym z najwybitniejszych pisarzy niemieckich XX wieku, prozaikiem i eseistą, laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z 1929 roku za powieść "Buddenbrookowie". Jego twórczość, ceniona za ironię, psychologiczną wnikliwość i mistrzostwo stylu, wywarła ogromny wpływ na literaturę niemiecką i światową, współtworząc kanon nowoczesnej powieści intelektualnej. ADAPTACJE. Powieść doczekała się trzech adaptacji filmowych. W 1957 roku powstał film "Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla" w reżyserii Kurta Hoffmanna, w roli tytułowej wystąpił Horst Buchholz. Ekranizacja ta otrzymała Złoty Glob dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego oraz Niemiecką Nagrodę Filmową za najlepszy film fabularny. W latach 1982 zrealizowano pięcioodcinkowy serial telewizyjny w reżyserii Bernharda Sinkela, a w postać Feliksa Krulla wcielił się John Moulder-Brown. Najnowszą ekranizację stanowi film z 2021 roku w reżyserii Detleva Bucka; w postać Feliksa wcielił się Jannis NiewOhner. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Na okładce: Horst Buchholz w roli Feliksa, fotos z filmu "Bekenntnisse des Hochstaplers Felix Krull" (1957).