Wydawca: Fronda
- publicystyka konserwatywno–prawicowa,
- książki historyczne odkłamujące historię Polski i świata,
- literatura katolicka podawana w nowatorskiej formie.
Ryszard Legutko
Książka o zdobywaniu mądrości napisana przez najmądrzejszego człowieka, jakiego spotkałem. Autobiografia intelektualna na tle bezpardonowej analizy upadku naszej cywilizacji. Gorzki ma smak, lecz odświeżający. Nie pozostawia złudzeń, ale pokazuje dobrą drogę. prof. Andrzej Nowak Jak Ryszard Legutko, jeden z najwybitniejszych umysłów europejskich, znakomity filozof i polityk, którego przemówienia potrząsały Parlamentem Europejskim i Ursulą von der Leyen, stał się tym, kim jest? Przyznam się, że często zadawałem sobie to pytanie. Ta książka jest jego własną na nie odpowiedzią. To fascynująca, refleksyjna opowieść o rozwoju intelektualnym - o dzieciństwie i studiach w PRL, o przeczytanych książkach, o poszukiwaniach filozoficznych, o rozczarowaniu liberalizmem, o zwrocie ku filozofii starożytnej oraz miłości do Sokratesa i Platona, o trosce o Polskę. To plastyczny obraz czasów minionych i gorzka diagnoza współczesności, niespełniającej dawnych nadziei. Jak bardzo są one niespełnione niech świadczy smutna konstatacja autora, że więcej wolności akademickiej panowało wtedy, gdy w PRL zaczynał swoją karierę niż w wolnej Rzeczypospolitej i że dzisiaj sito ideologiczne jest gęstsze niż wtedy. prof. Zdzisław Krasnodębski Rewelacyjna książka. Z pozoru duchowa autobiografia wybitnego uczonego i uważnego świadka naszych czasów; w istocie odkrywczy i wielowymiarowy obraz drugiej połowy XX wieku i początku XXI, kreślony ręką filozofa, który postrzega świat w kontekście dominujących idei i trendów intelektualnych. Głos niezależnego myśliciela, który niestrudzenie demaskuje odradzające się w coraz to innej postaci mistyfikacje, fałszerstwa i fetysze ludzkości, wypaczające jej los w imię rzekomego uszczęśliwienia. Jeśli próbujemy czasem wyobrazić sobie Sokratesa - co to był za człowiek i w jaki sposób prowadził dialog z rówieśnymi - możemy wzorować go na Autorze. Nic nie jest takie, jakie się nam wydaje. Antoni Libera
Rekiny wojny. Kto zarabia na handlu polską bronią
Piotr Nisztor
Brudne pieniądze, korupcja. Handel bronią. Najbardziej dochodowy biznes świata. Karty na tym rynku rozdają trzy mocarstwa - USA, Rosja i Chiny. Czy Polska wykroiła z rynku swój kawałek tortu? A może sprzedajemy polskie uzbrojenie, a zarabia ktoś inny? Broń krótka, amunicja, pojazdy bojowe i śmigłowce. Ambulanse, kuchnie i piekarnie polowe. Ile polskie firmy zarobiły na wojnie w Iraku? Kto dostawał zielone światło od Amerykanów? Na wojnie gruzińsko-rosyjskiej polskie rakiety przeciwlotnicze spisały się znakomicie. Rosjanie stracili dziewięć maszyn. Jak skorzystaliśmy z tej reklamy polskiego sprzętu? Bahamy, olej palmowy i czołgi Twardy. Umowę na dostawę do Malezji 48 sztuk czołgów PT-91M opiewająca na 380 mln USD nazywano kontraktem stulecia. Miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle. Dlaczego? Czego hiszpańscy antyterroryści szukali w rezydencji francuskiego handlarza o polskich korzeniach? Kogo stać na ochroniarzy z jednostki Formoza? Drogie dziewczyny i najdroższe samochody czyli słodkie życie pośredników. Kiedy wreszcie powstanie sejmowa komisja śledcza, która w świetle jupiterów pokazałaby tych, którzy przez lata niszczyli polski sektor zbrojeniowy? Bohaterowie wywodzą się z różnych stron politycznej barykady, ale zawsze pojawiają się tam, gdzie można zarobić na handlu bronią. Czują krew. Jak to rekiny. Rekiny wojny.
Rekolekcje codzienne według reguły św. Benedykta
Christian Schutz OSB
Autor Rekolekcji o. Christian Schutz był współpracownikiem ks. Józefa Ratzingera na uniwersytecie w Ratyzbonie i objął tam po nim katedrę. Lektura Rekolekcji to codzienne obcowanie z myślą i duchowością Benedykta XVI. Są to rozważania duchowe, czyli refleksje o życiu wewnętrznym, mające pomóc człowiekowi w pracy nad samym sobą. Refleksje skierowane są do czytelników świeckich. Autor próbuje przyswoić czytelnikowi regułę benedyktyńską i jej ważny przekaz, wykazuje zasadność chrześcijańskiego stylu życia. Największą zaletą tego dzieła jest to, że naprowadza na ślad niedostrzeganych zazwyczaj wymiarów codzienności, powszednich doświadczeń. Odsłania tajemnice powszedniego życia, tajemnice fascynujące, w których uczestniczymy, ale którymi nie żyjemy w pełni, bo nie żyjemy świadomie.
Dorota Kania, Jerzy Targalski, Maciej Marosz
Jakie są korzenie biznesu III RP? Czy przedsiębiorcy zajmujący czołowe pozycje w rankingach budowali swój biznes na zdrowych podstawach czy wykorzystywali kontakty ze służbami specjalnymi? Dziennikarskie śledztwo oparte o materiały IPN zadaje kłam legendzie o spontanicznej transformacji gospodarczej Polski. Kiedy służby specjalne rozpoczęły demontaż socjalizmu i wybrały latynoamerykański model terapii szokowej, do kontaktów z drem Jeffreyem Sachsem, nazywanym później ojcem polskiej transformacji oddelegowały oficera wydziału VIII SB. Niewidzialną rękę rynku z czasów Planu Balcerowicza okrywały mankiety resortowego munduru. Poznamy błyskotliwych wizjonerów wolnego rynku, budowniczych finansowych potęg i rodzinnych korporacji biznesowych. Tylko niektórzy z nich ujawnili swoją współpracę ze służbami specjalnymi i przyznają się do niej otwarcie w Wikipedii. Większość gorliwie zaprzecza w stylu paliłem, ale się nie zaciągałem, nie pamięta żadnych faktów, albo deklaruje, że nie chce do nich wracać pamięcią. Niektórzy z bohaterów książki znaleźli się w niej ze względu na współpracę swoich rodziców z SB. Stawiamy pytanie na ile ten fakt wpłynął na ich sukcesy finansowe? To nieprawda, że pierwszy milion trzeba było ukraść. Wystarczyło być wytypowanym przez służby specjalne PRLu. W roku 2018, na podstawie listy 100 najbogatszych Polaków, naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego stworzyli portret polskiego miliardera. Najbogatsi Polacy, którzy byli agentami SB albo członkami PZPR mają majątek o 73 proc. wyższy od tych, którzy w PRLu nie startowali. Przypadek? Zapewne. Ale umiejętnie sterowany.
Dorota Kania, Jerzy Targalski, Maciej Marosz
ONE. RESORTOWE DZIECI. Wychowane w rodzinach działaczy i funkcjonariuszy KPP, PZPR. Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a potem SB. Doskonale ustawione potem w życiu, dzięki koneksjom a potem pieniądzom i grubej kresce. Czasem, choć wywodzą się z niekomunistyczych środowisk, związane ideologicznie oraz materialnie z byłą władzą i bezpieką. Za młodu aktywiści komunistycznych organizacji młodzieżowych, potem biznesmeni, właściciele i zarządcy nowych mediów. Właśnie dlatego tak zdecydowanie przeciwne dekomunizacji i lustracji, szydzący z patriotyzmu, polskich tradycji i w ogóle z polskości. Niebezpieczne, bo usytuowane w opiniotwórczej prasie, a przede wszystkim w telewizji i stacjach radiowych. Obecne w nich od stanu wojennego do dziś. ONE. RESORTOWE DZIECI. Violetty, Kowalscy, Literaci, Poeci, Daniele i inni. Połączeni solidarnością grupową i interesami, posługujący się wprawnie relatywizmem moralnym, szyderstwem i ośmieszaniem. Często, w razie pilnej potrzeby, pełniące rolę dyżurnych autorytetów moralnych, szczujących przeciw zbyt niepokornym, zbyt dociekliwym myślącym, ponad ICH miarę, po prostu inaczej. Ta książka jest właśnie o nich.
Dorota Kania, Jerzy Targalski, Maciej Marosz
Seria Resortowe dzieci" opisuje przenikanie poszczególnych grup społecznych od PRL-u do III RP. Po analizie środowiska medialnego (tom I) i rozpracowaniu powiązań pokoleniowych ludzi służb specjalnych (tom II) przyszedł czas na POLITYKÓW. Wszelka nieformalna współpraca tej grupy społecznej z tajnymi strukturami o komunistycznych korzeniach jest szczególnie niebezpieczna. Polityk uwikłany w niebezpieczne związki przestaje być autonomiczny w swoich decyzjach. Polityk - resortowe dziecko - nie musi mieć rodziców zatrudnionych albo współpracujących z resortami siłowymi. Sam też niekoniecznie musiał podpisywać kontrakt z SB, ale swoją karierę zbudował na sprawdzonych towarzyszach z komunistycznego aparatu. Czasem nie miał z resortem wiele wspólnego - to Resort z daleka wspierał jego karierę. Opisujemy zakulisowe działania polityków pierwszoplanowych, ale także tych, którzy ukryci w tle pociągali za sznurki. Wielu z nich wykorzystało koneksje zdobyte w poprzednim systemie, aby osiągnąć wysoką pozycję w dyplomacji, polityce, biznesie, nauce - stali się podporami międzynarodowych korporacji czy ponadnarodowych Komisji Decydujących o Wszystkim. Nie próbuj przełączać kanałów telewizora - znajdziesz ich wszędzie, sytych i zadowolonych, odgrywających rolę pokrzywdzonych demokratów. Ponad 700 stron twardych danych, historii, powiązań, dat, liczb i dokumentów. Tego nie znajdziesz na żadnym czerwonym pasku telewizji informacyjnej.
Dorota Kania, Jerzy Targalski, Maciej Marosz
Nad Wisłą tajnym służbom nigdy nie działa się krzywda. Bezpieka cywilna i wojskowa najpierw umacniała władzę ludową, później broniła socjalistycznej ojczyzny przed Kościołem i opozycją demokratyczną, by ostatecznie stać się zakulisowym animatorem III RP. Całe rodzinne klany zagnieździły się w strukturach MBP, MSW i MON. Ogromna władza, dostęp do tajemnej wiedzy i duże pieniądze. Poczucie bezkarności, znajomości, wpływy, międzynarodowe koneksje, haki na każdego i lewe interesy. Gruba kreska dała im jeszcze większe możliwości. Wykształceni, obyci w świecie zaczęli służyć nowej władzy, zachodnim firmom i spekulacyjnemu kapitałowi. Dziś bohaterowie naszej książki wiodą beztroskie życie, czasem piszą wspomnieniowe książki, pouczają i komentują polską rzeczywistość aspirując do miana autorytetów. Nie zapomnieli pomóc swoim dzieciom w interesach lub zarekomendować komu trzeba. Prawie 1000 stron fascynujących historii, nazwisk, dat, liczb i dokumentów. Twarde dane o dynastiach w służbach specjalnych PRL- u i III RP. Zakres i skala przeprowadzonej kwerendy archiwalnej do drugiego tomu Resortowych dzieci robią na mnie historyku, spore wrażenie. To co jest niewykonalne dla badaczy, okazuje się możliwe dla trojga publicystów z których przecież tylko jeden jest naukowcem. Im więcej kolejnych części Resortowych dzieci, tym szerszy margines naszej wolności, bo przecież fundamentem systemu III RP jest chęć ukrycia prawdy i zakulisowych interesów ludzi tajnych służb. dr hab. Sławomir Cenckiewicz
Rosa jak ty to robisz?. Małe sekrety wielkiej rodziny
Rosa Pich-Aquilera Roca
W tej książce Rosa Pich, lat czterdzieści siedem, córka Rafaela Picha, legendarnego założyciela Akademii Familijnej, matka osiemnaściorga dzieci, na co dzień pracująca zawodowo na pół etatu, wyjawia nam, jak można być szczęśliwym i świetnie się bawić, niezależnie czy ma się jedno, dwoje, troje, czy osiemnaścioro dzieci. Przedstawiając wiele anegdot i zabawnych historii, których uczestnikami są jej dzieci, mąż, przyjaciele, itd. opowiada nam o codzienności swojej rodziny, o wyzwaniach, którym stawiają czoła oraz o cudownej przygodzie, jaką jest życie rodzinne. Postigo Pich to najprawdopodobniej największa europejska rodzina. Poświęcono jej program dokumentalny BBC The biggest family in the world [Największa rodzina na świecie], pojawia się często w różnych mediach w Hiszpanii i na świecie.