Publisher: Gyldendal Astra
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Vitello, Max, Hasse i William chcieli mieć naprawdę dużo pieniędzy. Tak mniej więcej 10 milionów. Dlatego postanowili wkroczyć na drogę przestępczą. I porwać czyjegoś kota. A potem go ukryć i zażądać naprawdę ogromnej kwoty za jego zwrot.
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. W pewien wtorek po obejrzeniu porannych wiadomości mama Vitella wpadła w wyjątkowo ponury nastrój. Głód, zanieczyszczenie środowiska i nędza, tak podsumowano bieżącą sytuację. To oczywiście bardzo zmartwiło Vitella, który widział przed sobą świetlaną przyszłość, wielkie bogactwo i sportowy samochód. I na pewno nie zamierzał pozwolić, żeby go ta przyszłość ominęła. Postanowił więc pobiec po swoich kolegów, by wspólnie uratować świat.
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Bachor William wstąpił do zuchów i kiedyś będzie mógł nawet dostać nóż. Zdaniem Vitella to z tym nożem brzmiało super, więc postanowił pomóc Williamowi w robieniu dobrych uczynków, które muszą spełniać zuchy. Tylko najpierw trzeba było znaleźć kogoś, kto potrzebuje takiego dobrego uczynku.
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Vitello miał akurat jeden z tych dni, kiedy bycie Vitellem wcale go nie bawiło, a zwłaszcza nie bawiło go to, że nie ma taty. I wtedy niespodziewanie spotkał pewnego staruszka z długą białą brodą. Staruszek siedział na ławce przy centrum handlowym i pił piwo. Vitello znał tylko dwóch staruszków z tak długimi białymi brodami: jednym był Bóg, a drugim Święty Mikołaj. A Bóg, jak wiadomo, może sprawić wszystko, wszystko, co człowiek sobie wymarzy.
Vitello zastawia pułapkę na potwora
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Najbardziej na świecie Vitello lubił potwory. I zombiaki. I trupie czaszki. Tylko nie w nocy. Bo gdy była noc i Vitello miał spać, nagle zaczynał się zastanawiać, czy aby coś nie leży pod jego łóżkiem. Albo czy coś nie czai się w korytarzu. Coś z wielkimi kłami. Wtedy chłopiec musiałby opracować plan.
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Vitello i jego mama oglądali razem w telewizji program o chłopcu, który zarobił ponad milion koron, chociaż nie miał jeszcze osiemnastu lat. Bohater podzielił się swoim sekretem: „wystarczy tanio kupować i drogo sprzedawać”. Vitello uznał, że to dziecinnie proste, i zaraz wybiegł z domu poszukać czegoś, co można tanio kupić i drogo sprzedać.
Kim Fupz Aakeson
Chłopiec, na którego wołali Vitello, mieszkał w szeregowcu niedaleko obwodnicy. Wiadomo, że nie mieszkał sam, mieszkał tam z mamą. I nigdy się nie nudził. Vitello uważał, że dostawać słodycze raz w tygodniu to zdecydowanie za rzadko. Tylko jak dostawać ich więcej, gdy się nie ma pieniędzy? Czy można chodzić po domach i prosić o słodycze, mimo że do Halloween zostało dobrych kilka miesięcy? Nie, to się nie uda. Ale gdyby ludzie myśleli, że jest on strasznie, ale to strasznie biedny, bo na przykład jego mama jest bardzo chora, to zdobycie słodyczy byłoby naprawdę łatwe.
Jørgen Jæger
Czy stary Holgersen ściga cienie we własnym umyśle, czy ktoś naprawdę czyha na jego życie? Ingolf Holgersen ma pieniądze i wspaniałą posiadłość. Wiele osób mu tego zazdrości. Nie wiedzą jednak, że mężczyzna cierpi na schizofrenię paranoidalną i w pewnych okresach czuje się prześladowany. Gdy Holgersen informuje swojego syna Catona, że strzelał do niego człowiek w czerni, Caton jest przekonany, że choroba ojca odezwała się na nowo, nie ma bowiem żadnych śladów zagrożenia. Ole Vik, szef miejscowej policji w miasteczku Fjellberghavn, starannie bada sprawę, lecz i on nie znajduje śladów tajemniczego napastnika. Sprawa ma zostać umorzona, gdy nieoczekiwanie pojawia się pewien trop... Jørgen Jæger to chwalony przez krytyków norweski autor kryminałów. "W pogoni za cieniem" to jego debiut literacki, a zarazem pierwszy tom serii powieści kryminalnych, w których śledztwo prowadzi lensman Ole Vik.