Wydawca: Histmag
Tomasz Leszkowicz
Komunistyczna Polska była niezwykłym krajem. Rządziła w nim partia, która nie miała szans na wygranie wyborów. Jego granice gwarantowała Moskwa, powszechnie znienawidzona przez obywateli. Choć był to kraj robotników, to właśnie do nich najczęściej strzelano na ulicach. Te absurdy starała się ukryć wszechobecna propaganda. Propaganda była dobra na wszystko. Atakowała wrogów systemu, tłumaczyła „przejściowe trudności” albo mobilizowała do działania. Wytrwale opisywała teraźniejszość, przeszłość i przyszłość. Tak w latach stalinowskich, jak i w epoce Jaruzelskiego była powszechna. Nigdy wcześniej i nigdy później nie miała takiego znaczenia w dziejach Polski. Uśmiechamy się widząc kroniki filmowe z tego okresu albo toporne hasła na transparentach. Ale przez kilka dekad były to symbole brutalnej indoktrynacji. W świecie publicznym nie było prawdy innej niż komunistyczna. Właśnie dlatego warto poznać oblicza propagandy PRL. Dowiedzmy się o tym kto, w jaki sposób i z jakim skutkiem próbował wychowywać miliony Polaków. Tomasz Leszkowicz zabiera nas w podróż po barwnej krainie kłamstwa. Łzy nigdy nie są w niej szczere, zbrodniarze są bohaterami, a zbrodnie wymazuje się z kart historii. Błahe potyczki stają się epickimi bitwami, a niepokorni dziennikarze stają się wirtuozami kłamstwa. Czasem jest strasznie, czasem jest śmiesznie – ale zawsze jest ciekawie. Tomasz Leszkowicz (ur. 1988) – redaktor naczelny portalu „Histmag.org”, doktorant Instytut Historii PAN. Absolwent historii i dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl” oraz „Dziejach Najnowszych”.
Tomasz Leszkowicz
Komunistyczna Polska była niezwykłym krajem. Rządziła w nim partia, która nie miała szans na wygranie wyborów. Jego granice gwarantowała Moskwa, powszechnie znienawidzona przez obywateli. Choć był to kraj robotników, to właśnie do nich najczęściej strzelano na ulicach. Te absurdy starała się ukryć wszechobecna propaganda. Propaganda była dobra na wszystko. Atakowała wrogów systemu, tłumaczyła "przejściowe trudności" albo mobilizowała do działania. Wytrwale opisywała teraźniejszość, przeszłość i przyszłość. Tak w latach stalinowskich, jak i w epoce Jaruzelskiego była powszechna. Nigdy wcześniej i nigdy później nie miała takiego znaczenia w dziejach Polski. Uśmiechamy się widząc kroniki filmowe z tego okresu albo toporne hasła na transparentach. Ale przez kilka dekad były to symbole brutalnej indoktrynacji. W świecie publicznym nie było prawdy innej niż komunistyczna. Właśnie dlatego warto poznać oblicza propagandy PRL. Dowiedzmy się o tym kto, w jaki sposób i z jakim skutkiem próbował wychowywać miliony Polaków. Tomasz Leszkowicz zabiera nas w podróż po barwnej krainie kłamstwa. Łzy nigdy nie są w niej szczere, zbrodniarze są bohaterami, a zbrodnie wymazuje się z kart historii. Błahe potyczki stają się epickimi bitwami, a niepokorni dziennikarze stają się wirtuozami kłamstwa. Czasem jest strasznie, czasem jest śmiesznie - ale zawsze jest ciekawie. Tomasz Leszkowicz (ur. 1988) - doktor historii, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, redaktor naczelny portalu "Histmag.org" w latach 2014-17. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Autor artykułów w czasopismach naukowych i popularnych.
Oblicza propagandy PRL część II
Tomasz Leszkowicz
Propaganda stanowiła w PRL codzienność, otaczając mieszkańców Polski Ludowej siecią sloganów, obrazów i opowieści. Tomasz Leszkowicz, autor e-booka „Oblicza propagandy PRL”, w drugiej części swojej publikacji pokazuje kolejne pola, na które wdarli się propagandyści z Komitetu Centralnego PZPR. O komunistycznym aparacie bezpieczeństwa mówi się, że był „mieczem i tarczą” systemu – bronił rządów monopartii przed zagrożeniami, a gdy trzeba było uderzał z całą siłą we wrogów. Propaganda spełniała podobną rolę, jej polem były jednak serca i umysły. Gdy trzeba było, budowała pozytywny wizerunek PZPR, pokazując w jak dobrych rękach znalazły się stery rządów nad Wisłą. Dzięki niej komuniści mogli przybierać maski gorliwych rewolucjonistów, żarliwych polskich patriotów i mądrych modernizatorów. W chwilach zagrożenia zaś szarżowała na nieprzyjaciół, obrzydzając ich Polakom, strasząc „niemieckim rewanżyzmem”, „ludźmi o moralności alfonsa” czy też „nową Targowicą”. Używano do tego różnych narzędzi. Dobrym narzędziem propagandy okazywały się banknoty, na których można było przedstawić obrazy rozwijającej się gospodarki albo bohaterów narodowych (zresztą tak różnych od siebie jak Karol Świerczewski czy Fryderyk Chopin). Tą dwupasmową drogą komuniści podążali cały czas. By pokazywać swoje modernizacyjne oblicze nagłaśniali budowę Nowej Huty, a gdy chcieli uchodzić za dobrych Polaków „przytulali się” do Tadeusza Kościuszki i Mikołaja Kopernika czy ubierali wojskowe rogatywki. Wciąż też wyszukiwali sobie wrogów: „neohitlerowców z NRF”, prymasa Stefana Wyszyńskiego czy studentów i „syjonistów”. „Oblicza propagandy PRL część II” to wielowątkowa opowieść nie tylko o tym, jak dyktatura próbowała manipulować podległym sobie społeczeństwem. To także przegląd najważniejszych epok w historii Polski Ludowej – zideologizowanego stalinizmu, „swojskiego” Gomułki, „nowoczesnego” Gierka czy walczącej z „Solidarnością” ekipy gen. Jaruzelskiego. Tomasz Leszkowicz – historyk, redaktor działu naukowego „Histmag.org”. W Instytucie Historii PAN przygotowuje rozprawę doktorską o polityce historycznej Ludowego Wojska Polskiego. Interesuje się historią XX wieku, zwłaszcza tematyką PRL, propagandą oraz społeczno-polityczną historią wojska.
Łukasz Ścisłowicz
Tej historii nie uczą w szkołach! Był taki czas, gdy cesarzem i władcą starożytnego świata został zwykły pastuch. Przed tobą niezwykła opowieść o upadku ostatnich Sewerów. Dwóch nastolatków i pastuch. Pierwszy zasłynął seksualną ekstrawagancją, drugi był wiecznym maminsynkiem, trzeci - chłopem z peryferii rzymskiego świata. Taki obraz trzech panów Cesarstwa Rzymskiego w latach 218-238 n.e. wyłania się z antycznych źródeł. Trzy postacie wyniesione na szczyt władzy przez wadliwy, anachroniczny system polityczny. Życiorys każdego z nich to losy jednostki brutalnie wprzęgniętej w miażdżące tryby wielkiej polityki. Człowieka z krwi i kości - niezrozumianego, pogardzanego za życia i po śmierci, przeżutego i wyplutego przez mechanizmy światowej potęgi. Odkryj kulisy dworskich intryg, które oddały władzę w ręce Heliogabala, Aleksandra Sewera i Maksymina Traka. Poznaj prawdę o życiu chłopców, którzy nigdy nie powinni byli zostać cesarzami. Dowiedz się, czemu rzymski system sprawowania władzy doprowadził do upadku dynastii. Kup e-book "Pastuch panem Rzymu"! Łukasz Ścisłowicz (ur. 1985). W 2009 roku ukończył studia na Wydziale Historyczno-Pedagogicznym Uniwersytetu Opolskiego. Od lat pracuje w sektorze edukacji prywatnej. Autor książki "Cesarstwo Rzymskie. Ograniczona monarchia czy autokracja? Pryncypat" (2015) oraz zbioru zadań "Matura z historii. Arkusze maturalne" (2018). Interesuje się historią instytucji politycznych i społecznych w starożytności, ze szczególnym uwzględnieniem następujących zagadnień: zbiorowa świadomość, społeczne podziały i konflikty, ideologia i władza w świecie rzymskim.
Michał Gadziński
Wielka Brytania była niegdyś najpotężniejszym państwem świata – imperium, nad którym nie zachodziło słońce, wzorem parlamentaryzmu i ostoją liberalizmu. Michał Gadziński w „Perłach imperium brytyjskiego” pokazuje ludzi, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Nie tylko najnowsza historia Brytyjczyków pokazuje, że ich państwo zawsze było wyjątkowe – czy to z powodu wyspiarskiego położenia, wczesnego stworzenia ustroju parlamentarnego czy charakterystycznej kultury. Zresztą czym jest sama Wielka Brytania? W jej skład wchodzą przecież przez wieki wrodzy sobie Anglicy i Szkoci, nie mówiąc już o zdominowanych przez tych pierwszych Walijczykach czy wiernych Londynowi Irlandczykach Północnych. Brytyjczycy panowali też nad Ameryką Północną, połową Afryki, Indiami, a ich „młodsi bracia” mieszkają w Kanadzie, Australii czy Nowej Zelandii. „Perły imperium brytyjskiego” opowiadają ostatnie trzy wieki historii Wielkiej Brytanii przez pryzmat postaci, które w tym czasie kierowały tym państwem. Są tu więc władcy z dynastii Stuartów i królowie z dynastii hanowerskiej. Jest królowa Wiktoria i jej dwóch wybitnych premierów: Benjamin Disraeli i William Ewart Gladstone, których wizje ideologiczne rywalizowały ze sobą ku chwale imperium. Jest Edward VII – władca symbolizujący „stare dobre czasy” sprzed Wielkiej Wojny. Jest tu też Winston Churchill – polityk, który choć zmieniał barwy partyjne, okazał się wybitnym mężem stanu i obrońcą Wyspy przed Hitlerem. Nie może tu też zabraknąć królowej Elżbiety II i jej ojca Jerzego VI – dwojga monarchów panujących, nie zaś rządzących, a mimo to kochanych przez poddanych. Wielka Brytania rządziła kiedyś całym światem, dziś zaś wpływa na Europę nie tylko politycznie i gospodarczo, ale również kulturowo. Zrozumieć ją, to zrozumieć kawałek współczesności. Michał Gadziński – absolwent Instytutu Historycznego oraz Instytutu Nauk Politycznych UW. Interesuje się historią XIX i pierwszej połowy XX wieku. Pasjonat historii, kultury i polityki krajów anglosaskich.
Michał Gadziński
Wielka Brytania była niegdyś najpotężniejszym państwem świata - imperium, nad którym nie zachodziło słońce, wzorem parlamentaryzmu i ostoją liberalizmu. Michał Gadziński w "Perłach imperium brytyjskiego" pokazuje ludzi, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Nie tylko najnowsza historia Brytyjczyków pokazuje, że ich państwo zawsze było wyjątkowe - czy to z powodu wyspiarskiego położenia, wczesnego stworzenia ustroju parlamentarnego czy charakterystycznej kultury. Zresztą czym jest sama Wielka Brytania? W jej skład wchodzą przecież przez wieki wrodzy sobie Anglicy i Szkoci, nie mówiąc już o zdominowanych przez tych pierwszych Walijczykach czy wiernych Londynowi Irlandczykach Północnych. Brytyjczycy panowali też nad Ameryką Północną, połową Afryki, Indiami, a ich "młodsi bracia" mieszkają w Kanadzie, Australii czy Nowej Zelandii. "Perły imperium brytyjskiego" opowiadają ostatnie trzy wieki historii Wielkiej Brytanii przez pryzmat postaci, które w tym czasie kierowały tym państwem. Są tu więc władcy z dynastii Stuartów i królowie z dynastii hanowerskiej. Jest królowa Wiktoria i jej dwóch wybitnych premierów: Benjamin Disraeli i William Ewart Gladstone, których wizje ideologiczne rywalizowały ze sobą ku chwale imperium. Jest Edward VII - władca symbolizujący "stare dobre czasy" sprzed Wielkiej Wojny. Jest tu też Winston Churchill - polityk, który choć zmieniał barwy partyjne, okazał się wybitnym mężem stanu i obrońcą Wyspy przed Hitlerem. Nie może tu też zabraknąć królowej Elżbiety II i jej ojca Jerzego VI - dwojga monarchów panujących, nie zaś rządzących, a mimo to kochanych przez poddanych. Wielka Brytania rządziła kiedyś całym światem, dziś zaś wpływa na Europę nie tylko politycznie i gospodarczo, ale również kulturowo. Zrozumieć ją, to zrozumieć kawałek współczesności. Michał Gadziński - absolwent Instytutu Historycznego oraz Instytutu Nauk Politycznych UW. Interesuje się historią XIX i pierwszej połowy XX wieku. Pasjonat historii, kultury i polityki krajów anglosaskich.
Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy
Antoni Olbrychski
Bez rycerzy nie potrafimy wyobrazić sobie średniowiecza, po dziś dzień nas fascynują. Co w naszych wyobrażeniach o nich jest prawdą, a co fikcją? Odpowiedź przyniesie nam audiobook: "Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy". Autor - Antoni Olbrychski - przygląda się średniowiecznym rycerzom z różnych stron. Pyta o ich religijność, a jednocześnie pokazuje wpisaną w ten fach żądzę sławy i okrucieństwo, sięgające czasów barbarzyńskich. Przedstawia historię miecza jako rycerskiego oręża i opisuje pojedynki sądowe, które rozstrzygały skomplikowane spory prawne. Odwiedza zamkowe sale i place, na których rozgrywano turnieje rycerskie i ćwiczono się do wojaczki. Poznaj świat średniowiecznych rycerzy, w którym wojna mieszała się z pobożnością, a ideały mieszały się z politycznym wyrachowaniem i pospolitą brutalnością! Antoni Olbrychski - absolwent historii na Uniwersytecie Warszawskim, wieloletni członek redakcji portalu Histmag.org. Publikował także m.in. w "Mówią Wieki", "Newsweeku Historia" i "Pomocniku Historycznym Polityki". Historią średniowiecza interesuje się nie tylko naukowo - zajmuje się rekonstrukcją, od lat uprawia szermierkę historyczną mieczem długim i szablą, jest instruktorem oraz zdobywcą nagród turniejowych.
Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy
Antoni Olbrychski
Bez rycerzy nie potrafimy wyobrazić sobie średniowiecza, po dziś dzień nas fascynują. Co w naszych wyobrażeniach o nich jest prawdą, a co fikcją? Odpowiedź przyniesie lektura książki: „Pojedynki, biesiady, modlitwy. Świat średniowiecznych rycerzy”. Autor – Antoni Olbrychski – przygląda się średniowiecznym rycerzom z różnych stron. Pyta o ich religijność, a jednocześnie pokazuje wpisaną w ten fach żądzę sławy i okrucieństwo, sięgające czasów barbarzyńskich. Przedstawia historię miecza jako rycerskiego oręża i opisuje pojedynki sądowe, które rozstrzygały skomplikowane spory prawne. Odwiedza zamkowe sale i place, na których rozgrywano turnieje rycerskie i ćwiczono się do wojaczki. Poznaj świat średniowiecznych rycerzy, w którym wojna mieszała się z pobożnością, a ideały mieszały się z politycznym wyrachowaniem i pospolitą brutalnością! Antoni Olbrychski – student historii na Uniwersytecie Warszawskim, członek redakcji portalu Histmag.org. Publikował także w „Mówią Wieki”, „Newsweeku Historia” i „Pomocniku Historycznym Polityki”. Historią średniowiecza interesuje się nie tylko naukowo – zajmuje się rekonstrukcją, od lat uprawia szermierkę historyczną mieczem długim i szablą, jest instruktorem oraz zdobywcą nagród turniejowych.
Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność
Mateusz Będkowski
Czy Jan z Kolna naprawdę istniał? W jakim celu Benedykt Polak ruszył w podróż do Azji? Jak naprawdę wyglądały losy słynnego Maurycego Beniowskiego? Mateusz Będkowski zabiera nas w nową podróż – tym razem szlakiem polskich średniowiecznych i nowożytnych podróżników. Autor zabiera nas w podróż do czasów, gdy podróże po wielkim świecie dopiero zaczynały być możliwe. Pokazuje, jak egzotyczne były wówczas dla Europejczyków Chiny i Indie, ale również jakie więzi – gospodarcze, polityczne, religijne – wiązały Europę z Bliskim i Dalekim Wschodem. Przede wszystkim zaś opowiada historię Polaków, którzy z różnych powodów – w ramach misji, interesów czy dla sławy – ruszali w dalekie podróże, zdając z nich nierzadko relacje, które czytał cały świat. Kim byli pierwsi Polacy w Indiach? Dlaczego Michał Boym został posłem ostatniego cesarza z chińskiej dynastii Ming? Na te i inne ciekawe pytania odpowiada ten e-book. „Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność” przypominają, jak wyglądały podróże w czasach, gdy świat nie był jeszcze globalną wioską, a ruszenie w nieznane było prawdziwym wyzwaniem. Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org. Jest autorem trzyczęściowego cyklu publikacji poświęconego polskim dziewiętnastowiecznym podróżnikom pt. „Polacy na krańcach świata: XIX wiek”.
Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność. Część 2
Mateusz Będkowski
Mateusz Będkowski po raz kolejny zabiera nas na wyprawę w najdalsze zakątki świata – od południowego Pacyfiku i Brazylii, przez Ziemię Świętą i Konstantynopol aż po daleką Syberię i Mongolię. Tym razem poznamy burzliwe losy polskich podróżników, odkrywców i zesłańców – nieprzeciętnych ludzi, którzy wyruszyli do nieznanych krain i odległych lądów. Byli wśród nich m.in. sandomierski książę-krzyżowiec, niezwykła lekarka, a także urodzeni na Pomorzu towarzysze kapitana Cooka. Autor przenosi nas do świata zadziwiających wypraw i wielkich odkryć, które przeszły do historii. To druga część bestsellerowego e-booka „Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność”, przygotowanego staraniem portalu Histmag.org. Powinna przypaść do gustu zarówno miłośnikom wieków średnich i nowożytności, jak i literatury przygodowej. Historie ówczesnych poszukiwaczy przygód czyta się niejednokrotnie niczym dobrą powieść awanturniczą. Mateusz Będkowski (ur. 1987) - absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców. Na ich temat publikował artykuły m.in. w czasopismach: „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org. Autor książki „Polacy na krańcach świata: XIX wiek”.
Polacy na krańcach świata: XIX wiek
Mateusz Będkowski
Odkrywcy Ameryki, eksploratorzy Afryki, dzielni żeglarze – kto z nas nie fascynował się podróżnikami? Razem z Mateuszem Będkowskim poznajmy historie zapomnianych polskich podróżników, którzy na zawsze zapisali się w dziejach. Wyruszmy w wyprawę tropem odkrywców z XIX wieku! Wiek XIX to epoka pionierskich wypraw naukowych i szczyt europejskiego kolonializmu. Na ten okres przypada także największa liczba fascynujących podróży. Ich cel był różny. Czasem chodziło o poszukiwanie metali szlachetnych, głównie złota, kiedy indziej celem było objęcie w posiadanie strategicznych obszarów. W ten sposób „wiek pary” stał nie tylko pod znakiem rozwoju przemysłowego, ale również pod znakiem odkryć. Ważny udział w poznawaniu i badaniu świata mieli także Polacy. Brak niepodległego państwa nie był tu żadną przeszkodą. Niektórzy przyszli polscy podróżnicy musieli uciekać z ojczyzny przed represjami zaborców. Innych po prostu ciągnęło do odległych zamorskich krain – ci zaciągali się na statki handlowe i wojenne zachodnich mocarstw. Jeszcze inni, pojmani przez Rosjan za działalność niepodległościową, byli zsyłani na wschód – przede wszystkim na Syberię i Kaukaz. Właśnie tam, podczas katorgi, wielu z nich prowadziło badania naukowe. Dzięki temu zostawali później wybitnymi naukowcami i odkrywcami. Polacy, cierpiący prześladowania ze strony zaborców, jak mało kto byli też wyczuleni na okrucieństwo białego człowieka. Historie z XIX wieku wydają się dziś przypominać legendy. Kto pamięta o postaci „kapitana Adama”, właściciela wysp na Oceanie Indyjskim? Kto uwierzy w niezwykłe dzieje ułana zmęczonego walką za naród polski i węgierski, poszukującego wielkiego majątku w odległej Australii? Czy w Kamerunie miała powstać pierwsza w dziejach polska kolonia? Na wszystkie te pytania odpowiedź przyniesie książka Mateusza Będkowskiego Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Zachęcamy do lektury! Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów, szczególnie z XIX wieku. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org.
Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Część II
Mateusz Będkowski
Kogo z nas nie fascynują dalekie podróże? Zwłaszcza jeśli w ich trakcie możemy poznać lądy zupełnie dzikie i nieznane? Mateusz Będkowski przedstawia dalszy ciąg opowieści o zapomnianych polskich podróżnikach, którzy na zawsze zapisali się w dziejach! Wiek XIX to epoka rewolucji. Błyskawiczne zmiany następowały wówczas z dnia na dzień: skokowo powiększała się też ludzka wiedza. Śmiałków nie brakowało również wśród Polaków - dla dobra nauki byli oni gotowi na największe wyrzeczenia. Czasem motorem była własna ambicja, kiedy indziej – przypadek. Fascynujące podróże bywały nierzadko wymuszone. Tak było w przypadku Józefa Kopcia – polskiego oficera zesłanego na Syberię, który odkrył ślady innego rodaka-awanturnika. Polski nie było na mapach Europy, więc Polacy odkrywali świat w imieniu obcych państw. Tak było wtedy, gdy Paweł Edmund Strzelecki okrążył świat w celach naukowych. Był pierwszym Polakiem, któremu się to samodzielnie powiodło, ale najbardziej na wyprawie skorzystali Anglicy. Podobny los spotkał Ignacego Domeykę. Dawny przyjaciel Adama Mickiewicza poniósł kaganek oświaty aż do Ameryki Południowej, gdzie budował chilijskie górnictwo i naukę. W XIX stuleciu wśród największych podróżników niewiele było kobiet. Ale wśród tych nielicznych – były Polki, potrafiące zawstydzić niejednego mężczyznę. Korzystając z emancypacji i rozwoju technicznego przełamywały stereotypy. Kartografia, sprawy wojskowe, i medyczne wyłącznie domeną mężczyzn? One jako pierwsze udowodniły, że to nieprawda! Choć momentami historie te przypominają legendy, wszystkie są prawdziwe. Pokazują do czego zdolny jest człowiek głodny wiedzy, poszukujący granic własnych możliwości. Udowadniają też, że świat podróżników i odkrywców bez Polaków byłby bez porównania uboższy. Szczegóły przynosi książka Mateusza Będkowskiego „Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Cześć II”. Zachęcamy do lektury! Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów, szczególnie z XIX wieku. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org.
Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Część III
Mateusz Będkowski
Od gorącej i dzikiej Afryki Południowej po zimny i nieprzystępny Sachalin – Mateusz Będkowski po raz trzeci zabiera nas na wyprawę śladem polskich podróżników, którym w XIX wieku nie był obcy żaden zakątek świata. Dziewiętnaste stulecie to czas rewolucji w podróżowaniu i poszerzaniu horyzontów. To także okres gromadzenia wiedzy o dalekich lądach i ludach żyjących na wszystkich kontynentach. Dziś rzadko pamiętamy o tym, że wśród cenionych na świecie badaczy byli również Polacy. Tacy podróżnicy jak Konstanty Jelski czy Bronisław Piłsudski (brat Józefa!) nie tylko szukali przygód na dalekich lądach, ale również przysłużyli się światowej nauce. Inni, jak Ignacy Żagiell, chcieli zachwycać opisami dalekich krain swoich czytelników – dziś wiemy jednak, że jego wspomnienia była w większości zmyślone. Polacy chcieli jednak chłonąć informacje o świecie i dalekich podróżach, czytali więc chętnie czasopisma podróżnicze – tak, jak dzisiaj czytamy blogi podróżnicze i kolorowe magazyny. Wizjonerzy pragnęli zaś przejść do czynów i stworzyć „Nową Polskę”: na Wyspach Jońskich, w Brazylii lub... na Oceanie Spokojnym. Mateusz Będkowski opisuje świat podróżników i kulisy ich wypraw. Pokazuje nieudane projekty, wpływowych protektorów czy konieczność radzenia sobie z ograniczonym budżetem. Oddzielne miejsce poświęca podróżom po oceanach parostatkiem (kolejnej XIX-wiecznej rewolucji!) oraz... psom, które towarzyszyły Polakom na krańcach świata. Opowieść o polskich podróżnikach pozwoli czytelnikom poznać świat z czasów, gdy nowoczesność nie zawładnęła jeszcze całym światem, a dzika natura była dla ludzi odważnych na wyciągnięcie ręki. Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów, szczególnie z XIX wieku. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org.
Polacy na krańcach świata: XX wiek
Mateusz Będkowski
Do początku XX wieku praktycznie zakończono odkrywanie wybrzeży wszystkich kontynentów i wysp. Niezbadane dotąd lądy skrywały przed uczonymi już niewiele tajemnic. Zaczęto więc prowadzić bardziej szczegółowe badania. W ten nurt włączyli się również Polacy, czemu niewątpliwie sprzyjało odzyskanie niepodległości w 1918 roku. Niestety ambitne plany zmienił wybuch II wojny światowej. O polskich śmiałkach i obieżyświatach opowiada kolejna część świetnie przyjętego cyklu „Polacy na krańcach świata” autorstwa Mateusza Będkowskiego. Który z polskich podróżników jako pierwszy przewędrował Afrykę wzdłuż i wszerz? Co Wilniuk robił wśród hinduskich joginów? Dlaczego upadły marzenia o polskich koloniach zamorskich? Pokonywali dalekie lądy, góry i oceany. Korzystali z samolotów i motocykli, jachtów i... rowerów. Sławili imię Rzeczypospolitej w świecie, a ich dokonania jeszcze przez długie lata będą inspirować nowe pokolenia podróżników i poszukiwaczy przygód. Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org. Jest autorem kilku książek, w tym cyklu publikacji poświęconego polskim podróżnikom pt. „Polacy na krańcach świata”.
Polacy na krańcach świata XX wiek. Część 2
Mateusz Będkowski
Poznaj spektakularne zakończenie cyklu "Polacy na krańcach świata"! Mateusz Będkowski powraca w ostatnim tomie swojej serii, poświęconej biografiom najwybitniejszych polskich podróżników. Po raz drugi koncentruje się na postaciach szczególnie nam bliskich, bo żyjących w XX wieku. "Trzeba wiedzieć, jak mocno potrafi walić serce ze zmęczenia i z wielkiej radości, jak w przeczystym górskim powietrzu pracują zdyszane płuca; trzeba zrozumieć uczucie człowieka stawiającego swą stopę tam, gdzie przed nim jeszcze nikt nie był" - pisał w 1974 roku Wiktor Ostrowski. Zapraszamy w podróż od szczytów gór po najdalsze zakątki świata. Od morskich głębin aż po ostateczną granicę - kosmos! Halik, Teliga, Hermaszewski i wielu innych - spotkaj niezwykłych Polaków, którzy dotarli tam, gdzie nikt inny nie miał odwagi wyruszyć. Dowiedz się, z jakimi wyzwaniami i zagrożeniami musieli się zmierzyć. Poznaj zakończenie wielkiej opowieści o polskich podróżnikach. Kup książkę "Polacy na krańcach świata XX wiek. Część 2"! Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) - absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. "Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882-1885". Publikował m.in. w czasopismach "Mówią Wieki" i "African Review. Przegląd Afrykanistyczny", a także w portalach Histmag.org i Hrabiatytus.pl. Jest autorem książki pt. "Polscy poszukiwacze złota" (Poznań 2019), a także siedmiu e-booków tworzących serię "Polacy na krańcach świata" (2015-2024).
Polowanie na stalowe słonie. Karabiny przeciwpancerne 1917 - 1945
Łukasz Męczykowski
Łukasz Męczykowski zaprasza czytelników na niezwykłe polowanie na żelazne słonie. Razem z autorem prześledzimy ewolucję broni, dzięki której piechur mógł zmieść czołg z powierzchni ziemi. A wszystko to w oparciu o obszerną literaturę i wnikliwą analizę źródeł. Gdy na polach I wojny światowej pojawiły się pierwsze brytyjskie czołgi, wywołały one absolutną panikę w szeregach przeciwnika. Jak walczyć z wielotonowymi gąsienicowymi pojazdami, zbudowanymi z żelaza i stali? Jakie szanse w starciu z taką potęgą mieli walczący w okopach piechurzy? Początkowo – niewielkie. Konstruktorzy ruszyli więc w bój o stworzenie karabinu przeciwpancernego. Ta broń miała pozwolić Dawidowi na zwycięstwo z Goliatem. Dwudziestolecie międzywojenne przyniosło niezwykły rozwój techniki zbrojeniowej. Potężne czołgi pojawiły się we wszystkich najważniejszych armiach świata. Równolegle toczyły się prace nad bronią, która miała powstrzymać pancerne kolosy. Czy karabin przenoszony na żołnierskich plecach może powstrzymać kilkudziesięciotonowego stalowego potwora? Wydawało się to możliwe. Na rozstrzygnięcie tej walki trzeba było jednak poczekać aż do II wojny światowej. Podstawę książki stanowią różnorodne źródła i opracowania poświęcone rozmaitym konstrukcjom przeciwpancernym z lat 1917–1945. Doskonale orientując się w literaturze przedmiotu i tematyce bronioznawczej, autor z pasją przeprowadza czytelnika przez tajniki konstrukcji, które były obecne na wszystkich frontach największej wojny w dziejach. Jaka była rola karabinów przeciwpancernych na polu walki w latach 1939 – 1945? Książka Łukasza Męczykowskiego przynosi odpowiedź na to i wiele innych pytań. Łukasz Męczykowski – historyk, absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Gdańskiego. Interesuje się historią wojskowości ze szczególnym uwzględnieniem drugiej wojny światowej. Autor pracy magisterskiej na temat: „Lekka broń przeciwpancerna piechoty w drugiej wojnie światowej”, prowadzi badania nad rolą brytyjskiej Home Guard w latach 1940 – 1945. Bierze aktywny udział w renowacji zabytków militarnych na terenie Trójmiasta.