Wydawca: Initium
Świt Zmierzchu, Czarne Kamienie tom 9
Anne Bishop
Świt Zmierzchu to podobnie jak Serce Kaeleer zbiór czterech opowiadań uzupełniających naszą wiedzę o zdarzenia, które rozgrywają się na kartach poszczególnych tomów sagi Czarnych Kamieni. Dowiemy się między innymi, w jaki sposób Surreal i Rainier poradzili sobie z traumą po tym, jak zostali podstępem uwięzieni w Domu Strachów, jaki los spotkał Falonara - niewiernego kochanka Surreal (którego postać zaznaczały dotąd jedynie niejasne aluzje), poznamy tragiczny finał romansu Saetana z Sylvią, a także zaskakującą przyszłość Daemona w czasach, kiedy i Czarownica, i Wielki Lord Piekła odeszli, zmieniając się w szepty w Ciemności.
Ewelina Miśkiewicz
Od zawsze miała jedno pragnienie: stworzyć rodzinę. Kiedy na jej drodze stanął Wojtek i jego rodzice, od razu wiedziała, że zamieszka z nimi. Bez względu na wszystko, za wszelką cenę. Wielopokoleniowy dom - obrazek, jaki marzył się jej od dawna - był na wyciągnięcie ręki. Skrywana tajemnica z dzieciństwa stawała się coraz bledsza, a nowe życie umacniała wiara w to, że o wszystkim da się zapomnieć. Gdy nagle umiera matka, budowane misternie szczęście zaczyna się sypać jak domek z kart. Na jaw wychodzą brak zaufania, dawne żale i nierozwiązane konflikty. W dodatku nakręca się spirala kłamstw, w którą uwikłani są wszyscy domownicy. Ale zanim odeszła matka, zniknął ktoś jeszcze. Zajrzyj za zasłony domu, który miał być spełnieniem marzenia z dzieciństwa, a stał się przystanią, którą nie tak łatwo opuścić. Nowa powieść Eweliny Miśkiewicz to niepokojący thriller psychologiczny w klimacie domestic noir, przy którym zaczniesz uważniej patrzeć na każdy cień rzucany przez okna. Przyglądają się tobie, kiedy myślisz, że nikt cię nie obserwuje. Wkraczając w świat tej powieści, przygotujcie się na burzę emocji. Język was zaczaruje, intryga będzie zwodzić, a niepokojący klimat sprawi, że długo jeszcze nie poczujecie się bezpieczni nawet we własnym domu... Anna Klejzerowicz Nie odłożycie książki, dopóki nie rozszyfrujecie zagadki tej ukrytej w cieniu rodziny! Marta Guzowska
Ewelina MIśkiewicz
Od zawsze miała jedno pragnienie: stworzyć rodzinę. Kiedy na jej drodze stanął Wojtek i jego rodzice, od razu wiedziała, że zamieszka z nimi. Bez względu na wszystko, za wszelką cenę. Wielopokoleniowy dom - obrazek, jaki marzył się jej od dawna - był na wyciągnięcie ręki. Skrywana tajemnica z dzieciństwa stawała się coraz bledsza, a nowe życie umacniała wiara w to, że o wszystkim da się zapomnieć. Gdy nagle umiera matka, budowane misternie szczęście zaczyna się sypać jak domek z kart. Na jaw wychodzą brak zaufania, dawne żale i nierozwiązane konflikty. W dodatku nakręca się spirala kłamstw, w którą uwikłani są wszyscy domownicy. Ale zanim odeszła matka, zniknął ktoś jeszcze. Zajrzyj za zasłony domu, który miał być spełnieniem marzenia z dzieciństwa, a stał się przystanią, którą nie tak łatwo opuścić. Nowa powieść Eweliny Miśkiewicz to niepokojący thriller psychologiczny w klimacie domestic noir, przy którym zaczniesz uważniej patrzeć na każdy cień rzucany przez okna. Przyglądają się tobie, kiedy myślisz, że nikt cię nie obserwuje. Wkraczając w świat tej powieści, przygotujcie się na burzę emocji. Język was zaczaruje, intryga będzie zwodzić, a niepokojący klimat sprawi, że długo jeszcze nie poczujecie się bezpieczni nawet we własnym domu... Anna Klejzerowicz Nie odłożycie książki, dopóki nie rozszyfrujecie zagadki tej ukrytej w cieniu rodziny! Marta Guzowska
Piotr Rozmus
Nie wirus, lecz ludzie są najgroźniejszą zarazą... Weekend w Świnoujściu miał być tylko chwilą oddechu od wypalonego małżeństwa i korporacyjnej rutyny. Julia Walter, ambitna menedżerka, przyjeżdża na konferencję o pandemii, szukając luksusu i spokoju. Zamiast tego spotyka widmo z przeszłości - byłego przełożonego, który kilka godzin później zostaje znaleziony martwy. Świat po COVID-zie tylko udaje normalność, a pod jej powierzchnią wrze sieć powiązań, kłamstw i strachu. Kiedy wszystko wokół zaczyna się sypać, Julia odkrywa, że najbardziej przyciąga ją ten, którego powinna się bać. Bo czasem największe zagrożenie nosi maskę pragnienia. W tej historii nikt nie jest przypadkowy. A pytanie nie brzmi "czy", tylko: "kiedy padnie na Ciebie?".
Piotr Rozmus
Nie wirus, lecz ludzie są najgroźniejszą zarazą... Weekend w Świnoujściu miał być tylko chwilą oddechu od wypalonego małżeństwa i korporacyjnej rutyny. Julia Walter, ambitna menedżerka, przyjeżdża na konferencję o pandemii, szukając luksusu i spokoju. Zamiast tego spotyka widmo z przeszłości - byłego przełożonego, który kilka godzin później zostaje znaleziony martwy. Świat po COVID-zie tylko udaje normalność, a pod jej powierzchnią wrze sieć powiązań, kłamstw i strachu. Kiedy wszystko wokół zaczyna się sypać, Julia odkrywa, że najbardziej przyciąga ją ten, którego powinna się bać. Bo czasem największe zagrożenie nosi maskę pragnienia. W tej historii nikt nie jest przypadkowy. A pytanie nie brzmi "czy", tylko: "kiedy padnie na Ciebie?".
Peter Gallert, Jorg Reiter
Duisburg. Na moście nad Renem stoi policjant gotowy do skoku. Duchowny Martin Bauer, chcąc go powstrzymać, wspina się na barierkę i sam rzuca się w toń. Zaskoczony funkcjonariusz skacze mu na pomoc. Wspólnie dopływają do brzegu. Bauer zaryzykował i wygrał. Jednak kilka godzin później policjant ginie po upadku z dachu garażu. Wszystko wskazuje na samobójstwo przeciwko mężczyźnie toczyło się dochodzenie w sprawie nadużyć finansowych. Bauer nie wie już, w co ma wierzyć, a rodzina zmarłego tylko pogłębia jego wątpliwości. Szukając prawdy, stawia wszystko na jedną kartę... Doskonały realistyczny kryminał z duetem śledczych, jakiego jeszcze nie było! Rezolutna, pewna siebie funkcjonariuszka i policyjny duszpasterz bezkompromisowy i niedoskonały, za to umiejętnie pertraktujący z Bogiem. Wiara, miłość, śmierć to trzymająca w napięciu, bezbłędnie skonstruowana i zaskakująca powieść, momentami wkraczająca w klimat noir.
Piotr Jedliński
Wiedźmy z Dechowic to utrzymana w lekkim tonie opowieść fantasy o perypetiach wiedźm rezydujących na współczesnej polskiej wsi Lucyny Kornikowej oraz Mirki, Michaliny i Elżbietki. Tytułowe wiedźmy o fizjonomii niepozornych starszych pań walczą z szalonym czarołowczym, przyrządzają mocno alkoholowe eliksiry, zmagają się z efektami ubocznymi własnych czarów albo mierzą z mocami zamkniętymi w pradawnych artefaktach. Równie dużo czasu spędzają na sprzeczkach i na ponownym godzeniu się; w obliczu zagrożenia potrafią jednak przezwyciężyć małostkowe kłótnie i stanąć do boju ramię w ramię. Nieraz też wcielają się w wiedźmowych detektywów i rozwiązują tajemnicze sprawy kryminalne, innym zaś razem walczą z plagą prawie egipską. Piotr Jedliński zaprasza do fantastycznej podróży do świata współczesnych wiedźm. W jej trakcie czytelnik zanurzy się w kotle pełnym czarów, tajemnic, magicznych pasożytów i zlotów czarownic. Oryginalna, zaskakująca, zabawna, ale i wywołująca grozę opowieść o wiedźmach w czterech aktach, która porwie czytelnika niczym trąba powietrzna i nie wypuści ze swoich objęć aż do ostatniej strony.
Piotr Jedliński
Wiedźmy z Dechowic to utrzymana w lekkim tonie opowieść fantasy o perypetiach wiedźm rezydujących na współczesnej polskiej wsi Lucyny Kornikowej oraz Mirki, Michaliny i Elżbietki. Tytułowe wiedźmy o fizjonomii niepozornych starszych pań walczą z szalonym czarołowczym, przyrządzają mocno alkoholowe eliksiry, zmagają się z efektami ubocznymi własnych czarów albo mierzą z mocami zamkniętymi w pradawnych artefaktach. Równie dużo czasu spędzają na sprzeczkach i na ponownym godzeniu się; w obliczu zagrożenia potrafią jednak przezwyciężyć małostkowe kłótnie i stanąć do boju ramię w ramię. Nieraz też wcielają się w wiedźmowych detektywów i rozwiązują tajemnicze sprawy kryminalne, innym zaś razem walczą z plagą prawie egipską. Piotr Jedliński zaprasza do fantastycznej podróży do świata współczesnych wiedźm. W jej trakcie czytelnik zanurzy się w kotle pełnym czarów, tajemnic, magicznych pasożytów i zlotów czarownic. Oryginalna, zaskakująca, zabawna, ale i wywołująca grozę opowieść o wiedźmach w czterech aktach, która porwie czytelnika niczym trąba powietrzna i nie wypuści ze swoich objęć aż do ostatniej strony.