Wydawca: JednymSłowem
Ale ferment! Kiszonki, zakwasy i przepisy na dania wspierające twój mikrobiom
Veronika Szwejk, Mikołaj Bator
Truskawkowy ocet, pachnące orientem kimchi, aromatyczna kombucha, chrupiące kiszone rzodkiewki, klasyczny zakwas z buraka z korzennym twistem, aksamitny zakwas owsiano-ryżowy Kisić można prawie wszystko i przez cały rok! Kiszenie przemienia warzywa i owoce w najlepsze superfoods poprawiające zdrowie, samopoczucie i wygląd. Wprowadzając kiszonki i zakwasy do codziennej diety, wspierasz swój mikrobiom i wspomagasz dobrostan. A co przyrządzić z samodzielnie przygotowanych kiszonek? Wybór jest ogromny: paella z bobem i kiszonymi cytrynami, fasolka szparagowa w buraczanej tempurze, pieczony camembert z kiszonymi burakami w miodzie czy zupa z podkiszonych pomidorów, a do kanapek kremowy serek z kiszonych nerkowców albo ogórki kiszone z miodem lipowym. (Pst! To dopiero początek!) WPROWADŹ MAGIĘ FERMENTACJI DO SWOJEJ KUCHNI! Veronika Szwejk i Mikołaj Bator, współzałożyciele największej ekologicznej manufaktury kiszonek w Polsce, dzięki którym kimchi, kombucha i zakwas z buraków weszły na stałe do diety Polaków i stały się elementem stylu życia. Stworzyli książkę, która pozwoli ci poznać wszystkie tajniki zdrowej fermentacji.
Jeff VanderMeer
Straszna i fascynująca Stephen King Przerażająca powieść grozy, której fabuła rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Wywraca umysł do góry nogami Sara Sklaroff, The Washington Post Zmroziła mnie do szpiku kości Julie Bosman, The New York Times RZĄD STRZEŻE DOSTĘPU DO STREFY X. Strefa X jest jak nowotwór, który powoli zajmuje całą planetę. Każda z wysłanych do niej jedenastu wypraw badawczych kończyła się śmiercią albo szaleństwem jej uczestników. Dwunasta ma być inna. Do Strefy X docierają cztery kobiety. Obserwują, jak postapokaliptyczny pejzaż wchłania wszystko, co żyje. Roślinność wdziera się do opuszczonych domów. Organizmy mutują i krzyżują się ze sobą, powołując do życia nowe, nieznane dotąd formy. Najbardziej tajemnicza okazuje się wieża, która zamiast piąć się do góry, ciągnie się w dół. Podziemne schody wabią badaczki coraz głębiej tam, gdzie serce wieży zaczyna pulsować, a na ścianach pojawiają się fosforyzujące, tętniące dźwiękiem słowa. Czy uda się wyjaśnić ich znaczenie, zanim Strefa X pochłonie wszystko? Co jest tutaj prawdą, a co tylko halucynacją? Akcja toczy się błyskawicznie i zawiera wszystkie najlepsze tropy: zanieczyszczenie biologiczne, osobliwe stworzenia, tajemnicze śmierci, ale to właśnie towarzyszący lekturze pełen napięcia lęk pozostał ze mną najdłużej Justin Alvarez, The Paris Review VanderMeer stworzył opowieść science fiction o unicestwieniu świata bardzo podobnego do naszego John Domini, Miami Herald
Jeff VanderMeer
BESTSELLER NEW YORK TIMESA Zaskakująca, przerażająca, oszałamiająca New Statesman Literacki pomnik osobliwości The Guardian Po dwunastej ekspedycji nic nie jest już takie samo. John Rodriguez, zwany Kontrolerem, nowo mianowany szef agencji rządowej Southern Reach, jako kolejny próbuje rozwikłać zagadkę Strefy X. Przesłuchania, które prowadzi, nie dają jednak rezultatów. Dziwne wielogodzinne nagrania wideo wywołują w nim trudny do opisania niepokój. Do tego wszelkie postępy musi raportować tajemniczemu, nieznoszącemu sprzeciwu Głosowi. Każde nowe odkrycie przynosi coraz więcej pytań. Nie tylko tych o istotę Strefy X, ale też o przeszłość Kontrolera. Czy będzie mógł zawrócić, gdy znajdzie się na granicy szaleństwa? Pewne jest tylko jedno: w tym świecie nie wolno ufać nawet własnym zmysłom. Niezwykła Slate Emocjonująca do granic wytrzymałości The Washington Post
Bliżej. Rodzicielstwo bliskości dla tych, którym kończy się cierpliwość
Joanna Jaskółka
Rodzicielstwo bliskości jest prostsze, niż myślisz. Nie potrzebujesz kursu u superniani ani stu poradników. Ja już je wszystkie za ciebie przeczytałam. Dzięki mojej książce dowiesz się, czym naprawdę jest rodzicielstwo bliskości i jak stosować jego zasady w praktyce. Bez żadnej ściemy. Pokażę ci na przykładach, w codziennych scenkach i dialogach: dlaczego powinnaś się cieszyć z każdego nie swojego dziecka, czy należy od razu biec, kiedy słyszysz: Mamo, pomóż!, jak rozmawiać z dziećmi, żeby chciały rano wstać, ubrać się i pójść do przedszkola, co zrobić, gdy dziecko krzyczy: Nienawidzę cię! Jesteś najgorszą mamą! i dlaczego czasami warto odpuścić. Bo dzieci często zachowują się źle nie dlatego, że tak chcą, tylko po prostu inaczej nie potrafią. Jeszcze nie potrafią. Mój syn był pierwszym dzieckiem, które w swoim życiu wzięłam na ręce. Nigdy wcześniej nie przytulałam niemowlaka. Moje doświadczenia związane z dziećmi rozpoczęły się w momencie przyjścia na świat mojego pierwszego syna, nie zostały ukształtowane przez żadną wiedzę z zewnątrz i przekonania o tym, co należy zdaniem innych z dzieckiem robić. Już od naszych pierwszych wspólnych dni kierowałam się czystą intuicją i dopiero po kilku latach dowiedziałam się, że ta intuicja znajduje potwierdzenie w nauce, że działanie metod polecanych przez supernianie i różne magiczki od wychowania a metody te odrzucałam, bo ich stosowanie kosztowało mnie za dużo wysiłku nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych. Owszem, różne strategie działają, ale na krótką metę, nie dają jednak korzyści i nauki na przyszłość. W wychowaniu dzieci kieruję się logiką i sercem. Bez sztucznych zasad i reguł. Chciałabym, żeby moje dzieci wiedziały, że w życiu, dorosłym życiu, które je czeka, nikt nie da im kary za nieposprzątany pokój, nikt nie da im nagrody za odwiedzenie babci, nikt nie będzie ich stawiał do kąta za to, że nie chciały się podzielić zabawkami lub że poniosły je emocje. Chciałabym, żeby wszystkie dzieci miały dzieciństwo, które uczyłoby, że dobre rzeczy robimy dlatego, że są dobre, a nie pod groźbą kary czy ze względu na nagrodę. Joanna Jaskółka wiejska matka, autorka znanego bloga Matka jest tylko jedna
Mateusz Glen
Nawet Królowe Ludzkich Serc muszą czasem odpocząć. Ta Jedna Ciotka wybywa więc na wywczas do Ciechocinka. To miała być idylla, czy tam inna Balladyna, czas spędzony na dancingach i łykaniu świeżego powietrza z dala od sąsiadki Maślakowej (i tej jej kiszonej kapusty, co to na klatce czuć). Na drodze do wypoczynku Ciotka spotyka jednak Rudą. Choć łączy je zamiłowanie do krzyżówek panoramicznych, Ciotka szybko zauważa, że nowa koleżanka coś knuje namawia pensjonariuszki na odchudzanie podejrzanymi metodami i wciąga je do, jak to się mówi gangreny? A nie, gangu! Tym samym Ciotka, która przecież NIGDY się nie miesza, trafia w sam środek uzdrowiskowej intrygi. Ciotka spotyka też gburowatego Tadka, który działa jej na nerwy swoim brakiem ogłady i nieudolnym podrywem. Toć nie w głowie jej amory! Nawet gdy dostrzega, że z tym swoim wąsikiem mężczyzna przypomina jej ukochanego świętej pamięci męża. Uzbrojona w ciotkoizm, gumowe ucho i amatorskie rady Beaty, Ciotka postanawia zdemaskować Rudą. Czy uda się jej przywrócić spokój w sanatorium? Czy Tadek okaże się kimś więcej niż zwykłym gburem? Czy Beata się w końcu ogarnie? Nie no Myślmy realistycznie. TA JEDNA CIOTKA ulubienica każdego drzewa genealogicznego w Polsce i nie tylko, Królowa Ludzkich Serc 2.0, mistrzyni stylu i elegancji, cesarzowa witalności, arcymistrzyni wypieków, przodowniczka nurtu ciotkowości i papieżyca ciotkoizmu, dziedziczka walizki z rodowymi srebrami, miss regionu, caryca osiedla, matrona rodu, oponentka Maślakowej, czołowa przedstawicielka klubu wyszywania serwetek, nestorka chóru kościelnego, a teraz ot wyrocznia pisarska. Mówi o sobie: Złota, a skromna. MATEUSZ GLEN mój znak zodiaku to Bliźnięta, więc prędzej czy później moja druga twarz musiała się pokazać. Od zawsze miałem smykałkę do naśladowania, grania, parodiowania, występowania. Zawsze było mnie pełno, a przy tym nie brakowało mi dystansu do siebie. Pewnie dlatego skończyłem jako chłop przebrany za babę. Chciałem nawet iść na studia w tym kierunku, ale zabrakło miejsc. Lubiłem pograć w życie, zwłaszcza w Simsach, gdzie często malowałem obrazy i pisałem książki. I proszę bardzo! Skończyłem liceum plastyczne w Częstochowie, więc potrafię coś zmalować (nie tylko twarz Ciotki) i pisanie też się spełniło. Oto moja książka!
Mateusz Glen
Nawet Królowe Ludzkich Serc muszą czasem odpocząć. Ta Jedna Ciotka wybywa więc na wywczas do Ciechocinka. To miała być idylla, czy tam inna Balladyna, czas spędzony na dancingach i łykaniu świeżego powietrza z dala od sąsiadki Maślakowej (i tej jej kiszonej kapusty, co to na klatce czuć). Na drodze do wypoczynku Ciotka spotyka jednak Rudą. Choć łączy je zamiłowanie do krzyżówek panoramicznych, Ciotka szybko zauważa, że nowa koleżanka coś knuje namawia pensjonariuszki na odchudzanie podejrzanymi metodami i wciąga je do, jak to się mówi gangreny? A nie, gangu! Tym samym Ciotka, która przecież NIGDY się nie miesza, trafia w sam środek uzdrowiskowej intrygi. Ciotka spotyka też gburowatego Tadka, który działa jej na nerwy swoim brakiem ogłady i nieudolnym podrywem. Toć nie w głowie jej amory! Nawet gdy dostrzega, że z tym swoim wąsikiem mężczyzna przypomina jej ukochanego świętej pamięci męża. Uzbrojona w ciotkoizm, gumowe ucho i amatorskie rady Beaty, Ciotka postanawia zdemaskować Rudą. Czy uda się jej przywrócić spokój w sanatorium? Czy Tadek okaże się kimś więcej niż zwykłym gburem? Czy Beata się w końcu ogarnie? Nie no Myślmy realistycznie. TA JEDNA CIOTKA ulubienica każdego drzewa genealogicznego w Polsce i nie tylko, Królowa Ludzkich Serc 2.0, mistrzyni stylu i elegancji, cesarzowa witalności, arcymistrzyni wypieków, przodowniczka nurtu ciotkowości i papieżyca ciotkoizmu, dziedziczka walizki z rodowymi srebrami, miss regionu, caryca osiedla, matrona rodu, oponentka Maślakowej, czołowa przedstawicielka klubu wyszywania serwetek, nestorka chóru kościelnego, a teraz ot wyrocznia pisarska. Mówi o sobie: Złota, a skromna. MATEUSZ GLEN mój znak zodiaku to Bliźnięta, więc prędzej czy później moja druga twarz musiała się pokazać. Od zawsze miałem smykałkę do naśladowania, grania, parodiowania, występowania. Zawsze było mnie pełno, a przy tym nie brakowało mi dystansu do siebie. Pewnie dlatego skończyłem jako chłop przebrany za babę. Chciałem nawet iść na studia w tym kierunku, ale zabrakło miejsc. Lubiłem pograć w życie, zwłaszcza w Simsach, gdzie często malowałem obrazy i pisałem książki. I proszę bardzo! Skończyłem liceum plastyczne w Częstochowie, więc potrafię coś zmalować (nie tylko twarz Ciotki) i pisanie też się spełniło. Oto moja książka!
Katarzyna Michalak
DOSTAJESZ W ŻYCIU TO, O CO MASZ ODWAGĘ ZAWALCZYĆ. Całą odwagą Urszuli był Michał. Jej kochający mąż. Kiedy musiał wyjechać na drugi koniec świata, jej serce pękłoby z żalu, gdyby nie Bingo mały biało-brązowy szczeniak rasy welsh corgi. Ostatni prezent od Michała. PSY KOCHAJĄ BEZWARUNKOWO ZA TO TYLKO, ŻE JESTEŚMY. NA KAŻDĄ INNĄ MIŁOŚĆ MUSIMY ZASŁUŻYĆ. Jeden telefon zza oceanu sprawił, że Ula powierzyła opiekę nad szczeniakiem sąsiadce i ruszyła ratować męża. Teraz to ona musi być odważna i silna. Gdyby tylko mogła przewidzieć, że w tym czasie przewrotny los rzuci jej małego Bingo daleko od domu, głodnego i zziębniętego Czy znajdą się ludzie, którzy zechcą mu pomóc? A może to piesek pomoże im? TA POWIEŚĆ TO BARWNY WITRAŻ ODWAGI I MIŁOŚCI. Odwagi, którą odkrywa w sercu krucha kobieta. I miłości, do jakiej jest zdolny mały szczeniak. 50. POWIEŚĆ BESTSELLEROWEJ PISARKI KATARZYNY MICHALAK, MISTRZYNI KSIĄŻEK PEŁNYCH EMOCJI. ZATRAĆ SIĘ W NICH! Opinie pierwszych czytelniczek: Ta powieść to prawdziwy kalejdoskop emocji! Ileż jest tu miłości, odwagi, wytrwałości i wybaczenia! Ula Skarbek z delikatnej i wątłej istoty przemienia się w odważną i zdecydowaną przewodniczkę. Takie książki powinno się czytać na wzmocnienie duszy! /BiblioteczkaBasi Kocham psy i historie o nich. Moim zdaniem te zwierzęta kochają nas najszczerzej. Mały Bingo od pierwszej sceny skradł moje serce. Ze smutkiem czytałam o jego tułaczce i głębokim pragnieniu, by wrócić do domu. Świat byłby lepszy, gdybyśmy potrafili kochać tak bardzo jak ten pies. Polecam wszystkim czytelniczkom o wrażliwej duszy. /Jestem_bo_czytam Niecierpliwie czekałam na tę powieść. Uwielbiam książki Katarzyny Michalak, bo dostarczają wielu wrażeń, a po ich lekturze czuję się lepsza, pełniejsza, odważniejsza... Tak było i tym razem! Bohaterowie książek tej autorki pokazują, że można kochać naprawdę mocno i wbrew wszelkim przeciwnościom losu! Mimo mrozu i chłodu można dążyć do celu. Takie historie uwielbiam! /RecenzjeMoniki Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Corpus delicti. Zagadki kryminalne, które rozwiążesz w 60 sekund
Diane M. Vogt
Zamień się w detektywa i zdemaskuj przestępcę! Czyją krew znaleziono pod wykładziną? Czy wśród gości na pogrzebie ukrywa się psychopatyczny morderca? Dlaczego w basenie pływają zwłoki pokojówki? Poczuj się jak prawdziwy śledczy. Analizuj wskazówki na miejscu zbrodni. Patrz patologowi przez ramię podczas sekcji zwłok. Badaj dowody. Obserwuj, jak reagują świadkowie. Każda z poszlak może okazać się kluczowa. Aby odkryć sprawcę, wystarczą ci 60 sekund i logiczne myślenie! Zachowaj czujność i pamiętaj: podejrzani często kłamią Czy znajdziesz winnego?