Wydawca: Karakter
Susan Sontag, Jonathan Cott
Wszystko, co mi się przydarza, daje okazję do rozmyślań. Gdybym ocalała z katastrofy samolotu, być może zainteresowałabym się historią lotnictwa mówi Susan Sontag na początku fascynującej rozmowy z Jonathanem Cottem. I wydaje się, że w rzeczy samej każde przeżycie może okazać się dla pisarki pretekstem do głębszej refleksji: wielotygodniowy pobyt w szpitalu zainspiruje ją do napisania esejuChoroba jako metafora, zwyczajne zdawałoby się spotkanie z koleżankami i synem prowokuje do rozważań na temat ról społecznych kobiet i mężczyzn. Rozmowa, która najwyraźniej sprawia przyjemność obojgu interlokutorom, nie pomija niemal żadnego z poważnych i całkiem przyziemnych wątków. Dowiemy się z niej między innymi, jaką Sontag jest feministką, w jakich okolicznościach zaczęła słuchać rock and rolla, jak postrzega granice seksualności, jakie widzi związki faszyzmu z kulturą popularną, kto jest jej ulubionym pisarzem, co myśli o rodzicielstwie, czego nauczyły ją narkotyki oraz w co się ubiera, kiedy siada do pisania.
Hiromi Kawakami
Gdy nadepniesz na węża, musisz mieć się na baczności, bo jego duch może zamieszkać w twoim domu. Co wtedy poczniesz, jak oprzesz się pokusie, by przenieść się do świata węży? A jeżeli Twój starszy brat nagle stanie się niewidzialny lub jeśli spotkasz człowieka z kieszeniami pełnymi kretów? Uhonorowany najważniejszym w Japonii literackim wyróżnieniem - nagrodą Akutagawy - zbiór opowiadań Hiromi Kawakami udowadnia, że można śnić na jawie, że nie wszystko da się ogarnąć umysłem - i że czasami nie warto tego robić. Warto natomiast podążyć tropem skojarzeń, zejść w rewiry nieświadomego. Dotrzeć do tych miejsc, w których dopiero konstytuuje się nasza tożsamość - biologiczna, seksualna, psychologiczna. Świat stworzony przez autorkę znosi wewnętrzne podziały między gatunkami i płciami, jest jednocześnie zmysłowy i hipnotyczny, zanurzony we wciąż odnawiającej się Naturze. Subtelny styl tej prozy służy ekspresji nieposkromionej wyobraźni, która z równą swobodą czerpie z biologii molekularnej, co z psychoanalizy i buddyzmu.
James Baldwin
Jedna z najgłośniejszych eseistycznych książek Jamesa Baldwina, łącząca osobiste świadectwo z przenikliwą analizą społeczną. Autor pisze o tym, jak uciekając przed biedą w Harlemie, szukał schronienia w Kościele i na trzy lata został duchownym. Opowiada o swoim rozczarowaniu chrześcijaństwem. Analizuje popularność ruchu Naród Islamu wśród czarnej społeczności. Przede wszystkim jednak kreśli własną wizję przyszłości kraju, który musi zerwać z przemocą i dominacją białej rasy, bo jeśli tego nie zrobi, będzie skazany na zagładę. O znaczeniu tej książki i jej wpływie na literaturę oraz debatę publiczną w Ameryce pisze w posłowiu Katarzyna Jakubiak.
Marcin Wicha
Nic drobniej nie będzie to kronika wydarzeń. Sprawozdanie z ostatnich paru lat. Jest tu mowa o rzeczach, które działy się tymczasem i mimochodem. Drobiazgach zwiastujących koniec epoki. O zniczach w kształcie Polski i wojnie z dynią. Ale także o żółwiach, klamkach, hotelach i wizytach u krewnych. O kubełku na zmieszane, emotikonach, przedwojennej złotówce, strategiach oporu, glinianych gwizdkach. O dorastaniu dzieci. O wspomnieniach. I o tym, jak przetrwać tournee literackie. Jest też o prawdziwych wojnach, prawdziwych lękach, nadciągającej przemocy. Czasami poetycki język i humor dają na chwilę odpór brutalności świata. Na książkę składają się felietony, które Marcin Wicha publikował w latach 2017-2021 na łamach magazynu "Pismo" oraz nowe teksty.
Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn
Caroline Criado-Perez
Pierwsza książka, która na taką skalę analizuje seksistowski charakter świata, w którym żyjemy od dostępności usług publicznych po projektowanie dóbr luksusowych. Caroline Criado Perez na setkach przykładów pokazuje, że domyślnym użytkownikiem większości dóbr i usług jest wciąż mężczyzna i pisze o tym, w jaki sposób wpływa to na codzienne życie połowy ludzkości. Brak istniejących danych na temat kobiet ich potrzeb, zdrowia, sposobów korzystania z infrastruktury i usług publicznych, funkcjonowania na rynku pracy etc. prowadzi do ich systematycznej dyskryminacji we wszystkich dziedzinach życia, od języka, poprzez system edukacji czy ochrony zdrowia (np. diagnostyka i leczenie niektórych chorób), normy obowiązujące w miejscach pracy, system ochrony pracy po system podatkowy i zarządzanie, nie mówiąc już o (nie)obecności kobiet na kartach historii. Przedsięwzięcie Caroline Criado Perez jest imponujące przede wszystkim ze względu na ilość materiału, jaki poddała analizie, i fakt, że objęła nią obszar od Norwegii po Argentynę i RPA i od Stanów Zjednoczonych po Japonię.
Nikt nie zna mojego imienia. Dalsze zapiski syna tego kraju
James Baldwin
Tom esejów, w których James Baldwin mierzy się z kwestiami amerykańskiego rasizmu, afroamerykańskiej i amerykańskiej tożsamości, nierówności społecznych i w których wiele miejsca poświęca roli pisarza. Opowiada o Harlemie po swoim powrocie z Paryża i o podróży na amerykańskie Południe, kiedy wybuchała tam właśnie walka o równouprawnienie w szkołach. Relacjonuje paryski kongres czarnych pisarzy i artystów z 1956 roku, w którym wziął udział. Wdaje się w literackie polemiki, pisze krytycznie o Andre Gidzie i Williamie Faulknerze, kreśli portret Richarda Wrighta, starszego o pokolenie afroamerykańskiego autora, będącego najpierw jego mistrzem, a potem antagonistą. Barwnie przedstawia wieloletnią i pełną napięć przyjaźń z Normanem Mailerem. Teksty, zróżnicowane formalnie: jedne mają charakter intelektualnej spekulacji lub reminiscencji, a inne są podobne do reporterskich zapisków, dają interesujący wgląd w życie literackie lat pięćdziesiątych i atmosferę ówczesnych debat. Jak zawsze u Baldwina, na pierwszy plan wysuwa się jego własna postawa - osoby zaangażowanej, ale i samokrytycznej, niebojącej się dzielić swoimi wątpliwościami i wahaniami, próbującej opisywać rzeczy w ich złożoności, nieustannie negocjującej swój status Amerykanina.
Andri Snær Magnason
Rozpisana na wiele głosów książka, która łączy esej z reportażem, osobistą historię ze staroislandzką literaturą, hinduską mitologią oraz refleksjami na temat postępującej katastrofy klimatycznej. Czas to przeszłość, ale i przyszłość, w której będziemy żyli w pamięci naszych dzieci i wnuków. Woda topniejące islandzkie i himalajskie lodowce, coraz bardziej zakwaszone oceany. Chcąc zmienić sposób, w jaki myślimy o naszej relacji z naturą, autor proponuje nowy język, taki, który przemówi wreszcie do naszej wyobraźni i uczuć. Wciąga nas więc w czułą, intymną opowieść pisze o swojej babci, pionierce turystyki lodowcowej, która w 1947 roku z samolotu obserwowała erupcję wulkanu Hekla, o dziadku, który operował wynalazcę bomby jądrowej, o wuju, który uratował od wyginięcia pewien gatunek krokodyli, i o swojej córce, która jeśli dożyje wieku prababci będzie mogła znać ludzi żyjących łącznie w ciągu 260 lat. Cytuje islandzkich poetów, rozmawia z bliskimi, ale też z biologami, klimatologami i z Dalajlamą. Zastanawia się nad korelacją staroislandzkiego mitu o Auhumli, krowie ze szronu dającej początek wszelkiemu stworzeniu, z kultem świętych krów u podnóży Himalajów. Z morza tych niezwykłych opowieści wyłania się obraz pięknego, ginącego na naszych oczach świata świata, który wciąż jeszcze możemy ocalić.
Obywatelka. Amerykańska liryka
Claudia Rankine
Niezwykła książka jamajsko-amerykańskiej autorki sytuuje się na pograniczu gatunków. Obywatelka jako pierwsza w historii była nominowana do National Book Critic Circle Award równocześnie w dwóch kategoriach: poezji i krytyki, i ostatecznie zdobyła nagrodę w kategorii poezji. Claudia Rankine łączy elementy prozy poetyckiej, reprodukcje dzieł sztuki i fotografie, cytaty i dokumenty oraz quasi-scenariusze filmowe, tworząc w ten sposób oryginalną i ekspresyjną formę poetycko-wizualnego kolażu. Autorka oddaje doświadczenie Czarnych w Stanach Zjednoczonych w sposób intymny, a zarazem czerpie z metod dokumentalnych, łącząc wymiar jednostkowy i zbiorowy. Opowiada zarówno o przejawach mikroagresji, jak i otwartej przemocy, które zapisują się w ciele. Drugoosobowa narracja tworzy atmosferę bezpośredniości i zbliżenia, a ostateczny efekt rodzi się z kumulacji chłodnych, niemal beznamiętnych zapisków sporządzonych surowym, choć pełnym pogłosów stylem. Realność i fizykalność doświadczenia u Rankine nabiera wymiaru metafizycznego.