Publisher: M-t
Eugeniusz Paukszta
Powieść przygodowa autora znanego z miłości do przyrody, zwłaszcza rejonów północnej Polski. Wartka akcja, opisywane ze znawstwem piękno otoczenia, sprawnie zarysowane cechy osobowe bohaterów. Rzecz dzieje się na Mazurach, w Puszczy Piskiej. Sensacyjna fabuła współgra tutaj z przyrodą, jednocześnie jest to chyba najbardziej wędkarska powieść tego wybitnego prozaika. (powyższy akapit zaczerpnięto z iwonazmyslona.blogspot.com) MICHAŁ (pansamochodzik.net.pl) Powieść o resocjalizacji Edka Krasawczyka, który jest takim drobnym olsztyńskim niebieskim ptakiem i wskutek swoich wybryków musi uciekać z miasta na mazurską wieś i tam zaczyna się jego metamorfoza. Wszystko w tle pięknej przyrody, oczywiście do tego wątek miłosny, przygody łowieckie i wędkarskie. Gorąco polecam. KAMEE (lubimyczytac.pl) Ta książka przypomniała mi czytanie, jakiemu oddawałam się jako nastolatka. I może niekoniecznie mam tu na myśli fabułę, narrację czy rodzaj literatury. Bardziej rys bohatera przypomina mi takie pełne nadziei patrzenie w przyszłość, jakim charakteryzują się bardzo młodzi ludzie. I w ten sam sposób oddałam się tej książce – zaczytanie bez pamięci. Przyjemnie było. Projekt okładki: Pola Augustynowicz
Gdzie diabeł mówi dobranoc. Tom 1. Księżyc jest pierwszym umarłym
Karina Bonowicz
Cztery rody. Jeden pakt. I krew, która musi zostać przelana. W XI wieku czwórka przyjaciół sprzedała dusze za potęgę. Dziś ich potomkowie płacą za to najwyższą cenę. Siedemnastoletnia Alicja Kujadynowicz po śmierci rodziców trafia pod opiekę ekscentrycznej ciotki. Przyjazd do Czarcisławia miał być nowym startem, a stał się inicjacją. Odkryła, że jest guślnicą - jedną z czterech spadkobierczyń przeklętej mocy. Pozostała trójka to wampiry i wilkołaki, które od wieków toczą cichą wojnę. Czarcisław to nie jest zwykła miejscowość na Podkarpaciu. To miejsce, gdzie zioła w oknach nie są ozdobą, a ochroną, zaś miejscowe legendy o paktach z diabłem są przerażająco prawdziwe. Kiedy Alicja poznaje aroganckiego Nikodema - chłopaka o magnetycznym spojrzeniu i paskudnym charakterze - nie wie jeszcze, że ich losy zostały splecione wieki temu. Wkrótce odkrywa, że otaczają ją nie ludzie, lecz strzygi, nocnice i wilkołaki, a ona sama jest ostatnim elementem układanki potrzebnej do zdjęcia klątwy. Słowiańska Magia, namiętność i walka o przetrwanie. Sięgnij po pierwszy tom serii "Gdzie diabeł mówi dobranoc", a nie zmrużysz oka!
Gdzie diabeł mówi dobranoc. Tom 1. Księżyc jest pierwszym umarłym
Karina Bonowicz
Cztery rody. Jeden pakt. I krew, która musi zostać przelana. W XI wieku czwórka przyjaciół sprzedała dusze za potęgę. Dziś ich potomkowie płacą za to najwyższą cenę. Siedemnastoletnia Alicja Kujadynowicz po śmierci rodziców trafia pod opiekę ekscentrycznej ciotki. Przyjazd do Czarcisławia miał być nowym startem, a stał się inicjacją. Odkryła, że jest guślnicą - jedną z czterech spadkobierczyń przeklętej mocy. Pozostała trójka to wampiry i wilkołaki, które od wieków toczą cichą wojnę. Czarcisław to nie jest zwykła miejscowość na Podkarpaciu. To miejsce, gdzie zioła w oknach nie są ozdobą, a ochroną, zaś miejscowe legendy o paktach z diabłem są przerażająco prawdziwe. Kiedy Alicja poznaje aroganckiego Nikodema - chłopaka o magnetycznym spojrzeniu i paskudnym charakterze - nie wie jeszcze, że ich losy zostały splecione wieki temu. Wkrótce odkrywa, że otaczają ją nie ludzie, lecz strzygi, nocnice i wilkołaki, a ona sama jest ostatnim elementem układanki potrzebnej do zdjęcia klątwy. Słowiańska Magia, namiętność i walka o przetrwanie. Sięgnij po pierwszy tom serii "Gdzie diabeł mówi dobranoc", a nie zmrużysz oka!
Dorota Ostrowska
„Gdzie diabeł nie może” to opowieść o przeprawie w zaświatach duszyczki pewnej młodej, temperamentnej i sprytnej dziewczyny. Wykorzystując w swojej książce wszelkie absurdy PRL, autorka maluje niezwykle barwne tło. Wplecenie magii mieszkańców zaświatów, wszelkiego typu aniołów diabłów i ich pomocników, wyraziste osobowości i cała gama intryg, sprawiają, że te relacje bez reszty wciągają czytelnika. Barwny, dowcipny język powoduje łatwość przemieszczania się wraz z Duszyczką po przedziwnych miejscach do których trafia, gnana emocjami. Każda kobieta czytająca to opowiadanie chętnie identyfikuje się z przesympatyczną, choć „charakterną” bohaterką. Na tle magicznych miejsc i wśród plejady najróżniejszych typów rodzi się głębokie uczucie pokonujące wszystkie siły w niebie, piekle i czyśćcu razem wziętych. Przenikanie przygód na różnych poziomach przestrzeni zaświatów jest przeprowadzone po mistrzowsku. Powieść „Gdzie diabeł nie może” można porównywać z „Hary Potterem” i pod względem ilości przygód w nierealnej przestrzeni, fantazji i pomysłów scen, wartkości akcji i jednoznaczności wszystkich występujących bohaterów. Gdybym miała wyjeżdżać na wakacje, pierwszą książkę którą obowiązkowo wzięłabym ze sobą to „Gdzie diabeł nie może” Doroty Ostrowskiej. Można mieć pewność, że w mniej słoneczny dzień, gdy otworzy się książkę to pogoda, humor i relaks są zapewnione. Joanna Rodowicz PIEKIELNIE dobra zabawa! Iście SZATAŃSKA fabuła. Niepowtarzalna okazja poznania najpilniej strzeżonych tajemnic NIEBA I PIEKŁA! To wszystko czeka czytelnika w książce “Gdzie diabeł nie może”. Ja przeczytałam trzykrotnie i to pewnie jeszcze nie koniec, bo urzekły mnie zaświaty stworzone przez Autorkę. Serdecznie polecam! Anna Biedrzycka Jeżeli ktoś kiedykolwiek powiedział, że nie ma nic nudniejszego niż życie księgowej, to z pewnością nigdy nie poznał bohaterki powieści “Gdzie diabeł nie może”. Samo jej imię – Duszyczka – może sugerować czytelnikowi, że oto w jego ręce trafiła lekka książeczka o zabarwieniu miłosnym. Nic bardziej mylnego. W jego ręce trafił kawał porządnej książki, gdzie zabarwienie miłosne bardzo często ustępuje miejsca przygodzie, a wspomniana już Duszyczka nijak się ma do filigranowej sylfidy usychającej z miłości. W szpitalnej koszuli dziewczyna ląduje w ponurej poczekalni stacji kolejowej Nieba, która ani trochę nie przywodzi na myśl przytulnego bujania na niebiańskim obłoku. I tu zaczyna się szereg perypetii. Nie będzie przesadą jeżeli napiszę, że Duszyczka stawia na nogi całe piekło, bo tam właśnie postanawia się udać w tylko sobie znanym celu. Problem pojawia się, kiedy Duszyczka staje się obiektem westchnień szaleńczo zakochanego diabła, który ku jej niezadowoleniu zrobi wszystko, żeby ją zdobyć. Jak to się stało, że jednej, zabłąkanej niewieście udało się w samym piekle urządzić diabłom niezłe… piekło? Czy uda jej się uniknąć gorącego łoża Azazela, a może jednak ulegnie czarowi przystojnego jak diabli uwodziciela? Jedynym wyjściem jest przeniesienie się do miejsca gdzie diabeł mówi: czuj się jak u siebie, oraz towarzyszenie Duszyczce. Autorka książki “Gdzie diabeł nie może” doskonale wprowadza nas w coraz to ciekawsze światy. Razem z Duszyczką przemierzamy Piekło, Czyściec i Niebo. Napotykamy szereg postaci, które są istotami tak rzeczywistymi, że niemal wydają się być naszymi dobrymi znajomymi. Nie można przejść obojętnie obok żadnej z osób pojawiających się w książce. Są tak wyraziste i charakterystyczne, że każda z nich zapadnie czytelnikowi w pamięć. W efekcie, podczas czytania „ Gdzie diabeł nie może” nie trzeba się skupiać na wyobrażaniu sobie każdego detalu. Właśnie o to zadbała już autorka pozwalając czytelnikowi wejść w świat Duszyczki i skupić się na odczuwaniu tego samego co główna bohaterka. Książka posiada jeden istotny minus. Niestety kiedyś się kończy. Agnieszka Wilczyńska
Dorota Ostrowska
Duszyczka, na pozór zwyczajna księgowa, umiera na stole operacyjnym i trafia do bram nieba, gdzie dowiaduje się, że przyszła za wcześnie i musi czekać na odesłanie do starego świata. Na jej nieszczęście do akcji wkraczają diabły. Jak wszyscy faceci, diabły są różne. Przystojne, obleśne, dystyngowane, prymitywne... I jest On. Azazel. Piękne Zło zakochane w pozornie zwyczajnej dziewczynie. Miłość, jakiej dotąd nie widziało piekło. Namiętność, o jakiej skrycie śnią archaniołowie. Upór, który zatrząsł w posadach zaświatami. Piekielnie dobra zabawa i Iście szatańska fabuła.
Dorota Ostrowska
Kontynuacja przygód Duszyczki w zaświatach. Wykorzystując w swojej książce wszelkie absurdy PRL, autorka maluje niezwykle barwne tło. Wplecenie magii mieszkańców zaświatów, wszelkiego typu aniołów diabłów i ich pomocników, wyraziste osobowości i cała gama intryg, sprawiają, że te relacje bez reszty wciągają czytelnika. Barwny, dowcipny język powoduje łatwość przemieszczania się wraz z Duszyczką po przedziwnych miejscach do których trafia, gnana emocjami. Dorota Ostrowska Urodziłam się we Wrocławiu, mieście krasnoludków, ale nigdy tak naprawdę tam nie mieszkałam. Zapewne stąd biorą się moje tęsknoty za równoległą rzeczywistością. W realnym świecie jestem wykładowcą akademickim, a w wolnych chwilach piszę książki o szalonej księgowej i jej piekielnych przygodach.
Dorota Ostrowska
Kontynuacja przygód Duszyczki w zaświatach. Wykorzystując w swojej książce wszelkie absurdy PRL, autorka maluje niezwykle barwne tło. Wplecenie magii mieszkańców zaświatów, wszelkiego typu aniołów diabłów i ich pomocników, wyraziste osobowości i cała gama intryg, sprawiają, że te relacje bez reszty wciągają czytelnika. Barwny, dowcipny język powoduje łatwość przemieszczania się wraz z Duszyczką po przedziwnych miejscach do których trafia, gnana emocjami. Dorota Ostrowska Urodziłam się we Wrocławiu, mieście krasnoludków, ale nigdy tak naprawdę tam nie mieszkałam. Zapewne stąd biorą się moje tęsknoty za równoległą rzeczywistością. W realnym świecie jestem wykładowcą akademickim, a w wolnych chwilach piszę książki o szalonej księgowej i jej piekielnych przygodach.
Gdzie diabeł nie może. Morderczynie i filutki
Mariusz Gadomski
Poeci przez wieki opiewali cnoty kobiet, a malarze z lubością uwieczniali na płótnach ich zalety. Możemy być pewni, że niejednemu zadrżałaby ręka, gdyby poznał choć jedną femme fatale opisaną w naszej książce... Nie chciały walczyć o równouprawnienie, ale o władzę. Nie pragnęły szacunku, ale wielkiej fortuny. Nie cofnęły się przed niczym, by zrealizować swoje cele. Wstąpiły na drogę zbrodni i występku. Mariusz Gadomski, autor świetnie przyjętej książki „Jak zabijać, to tylko we Lwowie”, zabiera nas w podróż przez epoki i prezentuje sylwetki pięciu dam, które doskonale wiedziały, do czego służy trucizna, sztylet i proch strzelniczy. Jakie intrygi uknuła Teresa Karolina z Rzewuskich, druga żona sławnego Karola Stanisława Radziwiłła „Panie Kochanku”? Jakie skandale w całej Europie wywołała Maria Teresa Dogrumowa? Kim była kobieta, którą międzywojenna prasa nazwała „Czarną Damą”? Na te i inne pytania odpowiada najnowszy e-book „Gdzie diabeł nie może. Morderczynie i filutki”. Jedno jest pewne: z tymi kobietami lepiej nie zadzierać! Mariusz Gadomski (ur. 1961) – absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Autor książek: „Z Lublina donoszą. Ohydny mord” i „Jak zabijać, to tylko we Lwowie”, współpracownik m.in. „Tygodnika Zamojskiego” i „Magazynu Reporter”. Interesuje się historią Lublina i dawnych Kresów. Miłośnik turystyki rowerowej, mocnych thrillerów i równie mocnej kawy.
Gdzie dom styka się ze światem. Cztery punkty uważności życia
Aleksandra Kunce
Seria: Oikos. Komparatystyka Literacka i Kulturowa (4), ISSN 2720-1104 Niewielka rzecz: cztery eseje oikologiczne, poprzedzone słowem wprowadzającym, o naszym uwikłaniu w "domowe - światowe". Gdybyśmy potraktowali tytuł jako pytanie: "Gdzie dom styka się ze światem?", odpowiedź na nie byłaby taka: "W punktach wymagających naszej uważności życia". Uważność domaga się zachowania dyscypliny i precyzji, i nie chodzi tylko o precyzję w działaniach i obserwacji, ale o nasze bycie w domu i świecie, w zmiennych rytmach zakorzenienia i wędrowania. Uważne bycie kieruje nas ku miejscu i trosce rozciągniętej w czasie, by w końcu naprowadzić na dom. Dom to swoisty (bez)czas, to dynamicznie pojęte i otwarte miejsce, które pozwala kierować swe pragnienie ku temu, co dalekie, nieobejmowalne i niepojęte. Mówiąc "dom", nie mamy na myśli swojskiej i zamkniętej warowni, ale dom zakorzeniony w idei kosmosu. Idea Heimat jest tu na miejscu. Cztery punkty styku domu i świata zostają znalezione za sprawą: (1) humanistyki, (2) człowieka, (3) przyjaźni z miejscem i (4) uniwersytetu. Cztery eseje oikologiczne zaglądają w sploty, nałożenia, ale i najprawdziwszy brak nieokreślonego na granicy domu, w okolicach progu, który symbolicznie nie tylko zaświadcza o tym, co graniczne w rytuałach, ale wyznacza przestrzeń uważności. W tych punktach, gdzie dom styka się ze światem, wydobyte zostaje nasze uwikłanie w "domowe - światowe".
Maja Kotarska
Co powinna zrobić kobieta zdradzona przez męża? Gdy upora się z lawiną myśli: Dlaczego ja?! Dlaczego spotkało to właśnie mnie?! Co ludzie powiedzą?! Gdzie ja miałam oczy?! Zraniona kobieta może robić wszystko! Los dał jej właśnie kolejną szansę! Na początek najlepiej zmienić otoczenie. Tak też czyni Marta główna bohaterka powieści. Swoim nagłym przyjazdem burzy senny spokój prowincjonalnego miasteczka i chociaż stara się trzymać na uboczu, jakimś dziwnym trafem wciąż znajduje się w centrum wydarzeń. Kochająca matka i troskliwi przyjaciele robią wszystko, by ponownie wydać ją za mąż. A ona sama powolutku zaczyna marzyć, powolutku zaczyna wierzyć, że: Jutro będzie lepiej! Inne mają gorzej! Dam sobie radę! Gdzie ja miałam oczy?! Niedługo będzie wiosna! Kotarska udowadnia, że miłość można znaleźć tuż obok. Że stoi i czeka. Że jej dotykamy. Że ją czujemy. Niestety często po prostu jej nie widzimy. Stąpamy obok niczym ślepcy. Może nie chcemy, przyjąć do świadomości faktu, że tak jest. Może nie chcemy, jej zobaczyć. Jest to powieść lekka, przyjemna, napisana z dużym poczuciem humoru, a także z klasą, inteligentnie. Wyraziste postaci, żywe dialogi, wciągająca od pierwszej strony, niebanalna akcja. Po prostu dobra literatura. Okładka: Katarzyna Drewek-Wojtasik
Maja Kotarska
Co powinna zrobić kobieta zdradzona przez męża? Gdy upora się z lawiną myśli: Dlaczego ja?! Dlaczego spotkało to właśnie mnie?! Co ludzie powiedzą?! Gdzie ja miałam oczy?! Zraniona kobieta może robić wszystko! Los dał jej właśnie kolejną szansę! Na początek najlepiej zmienić otoczenie. Tak też czyni Marta główna bohaterka powieści. Swoim nagłym przyjazdem burzy senny spokój prowincjonalnego miasteczka i chociaż stara się trzymać na uboczu, jakimś dziwnym trafem wciąż znajduje się w centrum wydarzeń. Kochająca matka i troskliwi przyjaciele robią wszystko, by ponownie wydać ją za mąż. A ona sama powolutku zaczyna marzyć, powolutku zaczyna wierzyć, że: Jutro będzie lepiej! Inne mają gorzej! Dam sobie radę! Gdzie ja miałam oczy?! Niedługo będzie wiosna! Kotarska udowadnia, że miłość można znaleźć tuż obok. Że stoi i czeka. Że jej dotykamy. Że ją czujemy. Niestety często po prostu jej nie widzimy. Stąpamy obok niczym ślepcy. Może nie chcemy, przyjąć do świadomości faktu, że tak jest. Może nie chcemy, jej zobaczyć. Jest to powieść lekka, przyjemna, napisana z dużym poczuciem humoru, a także z klasą, inteligentnie. Wyraziste postaci, żywe dialogi, wciągająca od pierwszej strony, niebanalna akcja. Po prostu dobra literatura. Okładka: Katarzyna Drewek-Wojtasik.
Danka Braun
Kolejna powieść obyczajowa z wątkami kryminalnymi, w której Danka Braun zaskakuje czytelnika bogactwem postaci, pomysłowością fabuły i nieprzewidywalnym zakończeniem. Prywatny detektyw Mirek Filer, trzydziestodwulatek z syndromem Piotrusia Pana, zmuszony jest podjąć się najtrudniejszego w swoim życiu zadania: samotnego wychowywania pięcioletniej córeczki. Tymczasem w tajemniczych okolicznościach ginie przyjaciel rodziny Filerów Roman Głowacki, a jego żona Olga znika bez śladu. Krewni Głowackich zlecają Filerowi odnalezienie kobiety. Czy uda mu się odszukać Olgę?
Danka Braun
Kolejna powieść obyczajowa z wątkami kryminalnymi, w której Danka Braun zaskakuje czytelnika bogactwem postaci, pomysłowością fabuły i nieprzewidywalnym zakończeniem. Prywatny detektyw Mirek Filer, trzydziestodwulatek z syndromem Piotrusia Pana, zmuszony jest podjąć się najtrudniejszego w swoim życiu zadania: samotnego wychowywania pięcioletniej córeczki. Tymczasem w tajemniczych okolicznościach ginie przyjaciel rodziny Filerów Roman Głowacki, a jego żona Olga znika bez śladu. Krewni Głowackich zlecają Filerowi odnalezienie kobiety. Czy uda mu się odszukać Olgę?
Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę
Cristian Perfumo
Dom pośrodku pustkowia. Zbrodnia nierozwikłana przez trzydzieści lat. List, który zmienia wszystko. Lato 1983 roku. Wpływowy polityk budzi się w opuszczonym domu w sercu patagońskiej głuszy, piętnaście kilometrów od najbliższego sąsiada. Na jego ciele nie ma żadnych obrażeń, ale ubranie jest przesiąknięte krwią, a obok leży zakrwawiony nóż. Ostatnie, co pamięta, to weekend, który planował spędzić z kochanką, Fabianą Orquerą. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że tej kobiety nikt już nigdy nie zobaczy - ani żywej, ani martwej. Trzydzieści lat później. Nahuel, dociekliwy dziennikarz, niemal każde lato spędza w tym domu. Pewnego dnia znajduje w nim tajemniczy list pełen zagadek i wskazówek, które mogą prowadzić do prawdy o zniknięciu Fabiany Orquery. Jego dziennikarska intuicja podpowiada mu, że odkrył historię życia. Jednak rozwiązanie pierwszej zagadki kończy się bolesnym ciosem - ktoś za wszelką cenę pragnie, by prawda pozostała pogrzebana na zawsze. Co tak naprawdę stało się z Fabianą Orquerą?
Gdzie podziewa się nasza pamięć. Od pamięci autobiograficznej do pamięci zbiorowej
Tomasz Maruszewski
Każdy z nas ma swoją pamięć to dzięki niej wiemy, kim jesteśmy. Ale czy istnieje jakieś My, które swoją tożsamość również buduje na pamięci? A jeśli tak, to czy pamięć owego My, pamięć zbiorowa, składa się z pamięci indywidualnych, autobiograficznych? To byłoby zbyt proste. Tak jak zbiorowość nie jest wyłącznie sumą jednostek, tak samo pamięć zbiorowa nie może być sumą jednostkowych pamięci. Istnieją wprawdzie pewne analogie, lecz mogą one posłużyć tylko jako wskazówki do badania tego złożonego zjawiska, interesującego zarówno dla psychologów, jak i dla historyków, antropologów, socjologów czy literaturoznawców. Zagadnienie pamięci zbiorowej ma więc charakter interdyscyplinarny. Przedstawiciele różnych dziedzin szukają odpowiedzi na pytanie, co owa pamięć zawiera, jakie informacje trafiają do jej zasobów, a jakie z niej znikają lub są wymazywane. Z pamięcią zbiorową łączą się bowiem pewne procesy: jej formowania, zniekształcania, a nawet zawłaszczania. To, do jakiej pamięci się odwołujemy czy tej, która gloryfikuje naszą przeszłość, celebruje męczeństwo i chwali dokonania, czy może tej, w której obraz naszej wspólnoty jest nieco mniej idealizowany wywiera istotny wpływ na to, jak traktujemy samych siebie, a także innych ludzi, tych, którzy tworzą odrębne zbiorowości. Znacząco wpłynie też na naszą przyszłość, którą dopiero zbudujemy. Książka Tomasza Maruszewskiego jest cennym źródłem wiedzy psychologicznej nie tylko o tym, jak tworzy się i jak funkcjonuje pamięć zbiorowa, lecz przede wszystkim o tym, w jaki sposób jest użytkowana w społecznej codzienności. Ma to szczególne znaczenie w społeczeństwach trapionych przez konflikty światopoglądowe czy polityczne, bo skonfliktowane strony tworzą odmienne wersje zbiorowej pamięci dotyczącej tych samych faktów, zdarzeń czy idei. Zrozumienie istoty wielu konfliktów społecznych jest tym samym niemożliwe bez rekonstrukcji różnych wersji pamięci zbiorowej. Z recenzji Wiesława Łukaszewskiego Książka podejmuje ważne zagadnienie relacji między pamięcią jednostki, zwłaszcza autobiograficzną, a pamięcią zbiorową. Ta ostatnia często bywała i wciąż bywa przedmiotem rozważań historyków i socjologów, jak również politologów i antropologów kulturowych. Ale zarówno ich pojmowanie, jak i sposoby badania stosowane w tych dziedzinach wiedzy albo w ogóle ignorowały osiągnięcia psychologii akademickiej, albo też czerpały z niej bardzo selektywnie. Tomasz Maruszewski, wychodząc od ustaleń swojej nauki dotyczących funkcjonowania pamięci jednostkowej, twórczo porównuje ją z pamięcią zbiorową. Znajduje wiele podobieństw między nimi, ale też znaczące różnice. Z recenzji Macieja Dymkowskiego Tomasz Maruszewski profesor psychologii, wybitny badacz pamięci autobiograficznej, od pewnego czasu zajmuje się też pamięcią zbiorową. Pracuje na Wydziale Zamiejscowym Uniwersytetu SWPS w Sopocie. Specjalizuje się w psychologii poznawczej, ale w kręgu jego zainteresowań badawczych znajdują się również zagadnienia z pogranicza psychologii poznawczej i psychologii emocji, takie jak poznawcza reprezentacja emocji. Autor Psychologii poznania i Pamięci autobiograficznej, współautor monografii Emocje aleksytymia poznanie (wspólnie z Elżbietą Ścigałą) oraz Psychologii. Podręcznika akademickiego. Opublikował wiele artykułów naukowych, a także prac popularyzatorskich. Ma dwoje dzieci Joannę i Krzysztofa. Pasjonuje się muzyką barokową i fotografią.
Gdzie przykazań brak dziesięciu
Joe Alex
Joe Alex przybywa ze swoją narzeczoną do posiadłości jej krewnego, emerytowanego generała. Były wojskowy ma nadzieję, że Alex, pisarz i detektyw-amator, doradzi mu w pewnej kryminalnej sprawie. Nim jednak dochodzi między nimi do rozmowy, generał zostaje znaleziony martwy. Co więcej, okazuje się, że jego śmierć była zapowiedziana w anonimowych listach, które docierały do Scotland Yardu. Podejrzani są wszyscy goście obecni w rezydencji. Czy Joe Alex odnajdzie wśród nich winnego? PRZEMEK (lubimyczytac.pl): Jedna z najlepszych powieści tego autora jakie czytałem. Pisarz przygotował sobie przyzwoity „background” dotyczący rzeźby birmańskiej, przez co cała historia staje się jeszcze ciekawsza. Na plus powieści działa na pewno mnogość bohaterów i odmienne interesy które sprowadzają ich pod dach generała Somerville'a. No i oczywiście jak zwykle mamy tutaj do czynienia z mocnym i nietuzinkowym zakończeniem. Polecam. HELEN LOUISE (lubimyczytac.pl): Niesamowicie cieszę się, że natrafiłam na twórczość Joe Alexa, bo utwory jego autorstwa mają świetny klimat podobny do kryminałów Agathy Christie, które uwielbiam. Uważam, że ,,Gdzie przykazań brak dziesięciu" to jedna z najlepszych książek Joe Alexa z dobrze uknutą intrygą i z wyrazistymi bohaterami. MARZENA PUSTUŁKA (KlubMOrd.com): Książkę czyta się naprawdę z dużą przyjemnością. Widać na każdym kroku wszechstronne wykształcenie autora, ogrom jego zainteresowań, wiedzy ogólnej, umiejętność przekazu, łatwość pisania i bawienia się słowem. Chociaż największe zainteresowanie budzi w nas oczywiście rozwój intrygi kryminalnej, to jednak z równie dużym zaciekawieniem czytamy opisy, charakterystyki postaci oraz bardzo inteligentne i interesujące dialogi. Już sam tytuł, jak zresztą zawsze u Joe Alexa, jest niezwykle zachęcający. Jest to fragment wiersza Ryduarda Kiplinga (zresztą w przekładzie autora), który jako nastolatka umiałam na pamięć. Bo jakże można się oprzeć takim strofom: „płynąć chcę na wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło, gdzie przykazań brak dziesięciu, a pić można aż po dno”. W takim miejscu (konkretnie w Birmie) emerytowany generał Somerville spędził młodość i zakochał się w tradycyjnej rzeźbie indyjskiej do tego stopnia, że poświęcił kolejne pół życia na studiowanie jej historii, stając się jednym z największych na świecie autorytetów w tej dziedzinie i właścicielem imponującej galerii sztuki staroindyjskiej. Przypadek sprawił, że jest on jednocześnie stryjecznym dziadkiem Karoliny Beacon, znanej nam już z poprzednich powieści przyjaciółki Joe Alexa. Kiedy więc generałowi grozi niebezpieczeństwo, a przy tym knuje on swoją własną intrygę, nic dziwnego, że wzywa na pomoc właśnie naszego pisarza, detektywa-amatora. Joe i Karolina mają spędzić weekend w pięknym starym domostwie, położonym w malowniczym zakątku hrabstwa Devon, na skraju urwiska. W domu przebywają również współpracownicy generała – artysta rzeźbiarz Jowett, specjalista od pieców hutniczych Cowley, młoda doktorantka Meryl Perry, oraz goście – amerykański profesor, znawca rzeźby staroindyjskiej Snider wraz z córką. Jest oczywiście również służba – między nimi postać ze wszech miar godna uwagi, stary Birmańczyk Chanda, służący u generała ponad pięćdziesiąt lat. W takiej scenerii rozgrywać się będą jakże dramatyczne i nieoczekiwane wydarzenia, które doprowadzą w końcu do odkrycia przerażającej prawdy. JAREK212 (biblionetka.pl): Jest to klasyczny kryminał ze wszystkimi atrybutami tego gatunku: popełnione zostaje morderstwo, zabójca znajduje się w określonej grupie osób, a zagadkę rozwiązuje wybitnie uzdolniony analityk. Książka ma kilka niewątpliwych zalet. Intryga jest naprawdę pokrętna, ale możliwa do rozwikłania przez uważnego i logicznie myślącego czytelnika. Główni bohaterowie są bardzo sympatyczni, a ich dialogi aż skrzą się świetnym, inteligentnym humorem. Powieść jest napisana zwięzłym stylem i czyta się ją znakomicie. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka ta jest jedną z ośmiu klasycznych powieści kryminalnych, których bohaterem jest Joe Alex – detektyw-amator, a przy tym stuprocentowy angielski gentelman. W rozwiązywaniu kryminalnych zagadek pomaga mu Beniamin Parker, przyjaciel Alexa z czasów wojny, obecnie oficer Scotland Yardu, oraz archeolog Karolina Beacon, przyjaciółka i muza pisarza. Wszystkie te świetne powieści cechuje precyzyjnie nakreślona, trzymająca w napięciu akcja, chłodna logika kryminalnej zagadki, którą tytułowy bohater rozwiązuje posługując się jedynie dedukcją, oraz tytuł i motto zaczerpnięte z literatury starożytnej lub z angielskiej klasyki. Ich wielką zaletą jest też to, że są doskonale napisane – jest to po prostu dobra, ponadczasowa literatura, uwodząca czytelnika wartką narracją, świetnymi dialogami, niebanalnymi obserwacjami obyczajowymi i ciekawymi dygresjami. Wszystko to sprawia, że powieści z Joe Alexem w roli głównej ciszą się niesłabnącym powodzeniem wśród kolejnych pokoleń czytelników. O AUTORZE. Joe Alex napisał osiem powieści kryminalnych ze sobą w roli głównej, Były to, kolejno: (1) Powiem wam jak zginał, (2) Śmierć mówi w moim imieniu, (3) Jesteś tylko diabłem, (4) Cichym ścigałam go lotem, (5) Zmącony spokój Pani Labiryntu, (6) Gdzie przykazań brak dziesięciu, (7) Piekło jest we mnie, (8) Cicha jak ostatnie tchnienie. Książki te przetłumaczono na kilkanaście języków, a ich łączny nakład wyniósł około sześciu milionów egzemplarzy. Joe Alex, to pseudonim literacki polskiego pisarza i tłumacza literatury angielskiej Macieja Słomczyńskiego (1922-1998). Był on też autorem dziesięciu innych powieści sensacyjnych, scenariuszy do trzech filmów kryminalnych („Zbrodniarz i panna”, „Ostatni kurs”, „Gdzie jest trzeci król?”) i 18 spektakli telewizyjnych Teatru Sensacji. Projekt okładki: Olga Bołdok.