Publisher: M-t
Janina Lersiak
Bona Sforza di Aragona, żona króla Zygmunta Starego i matka Zygmunta Augusta - ostatniego z dynastii Jagiellonów idzie przez życie kierując się dwoma drogowskazami: słowem "chcę - voglio" i "muszę - must". Jest niezwykła. Nie mieści się w swoich czasach, przerasta sobie współczesnych, triumfuje i ponosi klęskę. Nie da się jej zamknąć w żadnych ramach, ocenić i pojąć, bo należy do kobiet nieujarzmionych i nieokiełznanych w swym pragnieniu osiągnięcia wszystkiego, co służy państwu i dynastii. Taka byłam - mówi - posłuchajcie, może uda się wam uniknąć moich błędów. Inteligencja i odwaga, to według autorki książki najbardziej charakterystyczne cechy Bony. I może jeszcze to, że nie umiała kochać, bo jej tego nie nauczono... Ja, Bona - to próba zrozumienia matki, żony, teściowej i władczyni; taka kolejność wydawała się autorce słuszna i właściwa. Czytelnicy ocenią, czy miała rację?
Ja, borderline i terapia, czyli moja droga do wyzdrowienia
Agnieszka Rosińska
Autobiograficzna opowieść autorki, która przez wiele lat żyła na granicy normalności i szaleństwa, a nawet życia i śmierci. W dzieciństwie i w młodości doznała wielu krzywd ze strony rówieśników oraz dominującej i stosującej przemoc psychiczną i fizyczną matki. Była też ofiarą molestowania seksualnego i gwałtu. Przeżycia te spowodowały narastające problemy emocjonalne, depresję, stany lękowe, samookaleczenie się, tendencje samobójcze, wdawanie się w niebezpieczne i społecznie nieakceptowane zachowania. Jej życie w tym okresie naznaczone było wielokrotnymi pobytami w szpitalach psychiatrycznych. Pozytywny przełom nastąpił w momencie rozpoczęcia psychoterapii. Autorka opowiada o jej trudnych początkach – powolnym przełamywaniu lodów, otwieraniu się na terapeutkę i uczeniu się przyjmowania pomocy. Starając się wiernie oddać swoje emocje i myśli z tamtego okresu, pokazuje, jak wygląda życie z zaburzeniami osobowości typu borderline. Opowiada jednocześnie o tym, jak jej otoczenie reagowało na podejmowane przez nią próby przepracowania swoich traum. Przede wszystkim ukazuje niezrozumienie wśród najbliższych, bagatelizowanie jej problemów, brak wsparcia i obwinianie jej o wszelkie niepowodzenia. Ważnym i ciekawym aspektem tej książki są zapisy rozmów z terapeutką, które składają się na długi i niełatwy proces godzenia się z własną przeszłością i uczenia się akceptacji. Autorka pokazuje, jak wyglądała jej walka o samą siebie i możliwość rozpoczęcia nowego, lepszego pod względem jakości życia. Wiernie oddaje najważniejsze sesje terapeutyczne, w trakcie których poruszała najtrudniejsze tematy i przepracowywała swoje traumy. Opowiadając o swoich traumach z dzieciństwa i wczesnej młodości oraz o przebytej terapii, autorka uświadamia, jak długą i wyboistą drogę trzeba przejść, aby zaakceptować siebie i móc cieszyć się życiem pomimo doznanych krzywd. Poprzez swoją historię pokazuje, jak ważne i potrzebne jest szukanie profesjonalnej pomocy, kiedy doświadcza się trudnych chwil. Jej opowieść uzmysławia też, że nigdy nie jest za późno na walkę o swoje zdrowie psychiczne i że warto ją podjąć. Przepracowywanie traum nie jest łatwe, ale konieczne, żeby pójść dalej, pokochać samego siebie i zacząć czerpać z życia to, co najlepsze. NINA1708 (lubimyczytac.pl): Jestem pod dużym wrażeniem. Nie tylko samej historii, napisanej przez życie. Historii wstrząsającej, smutnej, pełnej cierpienia i bardzo osobistej. Ale przede wszystkim, czytając książkę czułam podziw dla odwagi jaką wykazała się autorka dzieląc się z nami swoimi przeżyciami. W odbiorze, pozycja nie należy do łatwych. Jest w niej ogrom emocji, niestety tych negatywnych. Razem z bohaterką brniemy przez terapię i towarzyszymy jej we wspominaniu straszliwych chwil oraz licznych atakach głębokiej depresji i paniki. Projekt okładki: Gabriela Trytko.
Ja, borderline i terapia, czyli moja droga do wyzdrowienia
Agnieszka Rosińska
Autobiograficzna opowieść autorki, która przez wiele lat żyła na granicy normalności i szaleństwa, a nawet życia i śmierci. W dzieciństwie i w młodości doznała wielu krzywd ze strony rówieśników oraz dominującej i stosującej przemoc psychiczną i fizyczną matki. Była też ofiarą molestowania seksualnego i gwałtu. Przeżycia te spowodowały narastające problemy emocjonalne, depresję, stany lękowe, samookaleczenie się, tendencje samobójcze, wdawanie się w niebezpieczne i społecznie nieakceptowane zachowania. Jej życie w tym okresie naznaczone było wielokrotnymi pobytami w szpitalach psychiatrycznych. Pozytywny przełom nastąpił w momencie rozpoczęcia psychoterapii. Autorka opowiada o jej trudnych początkach - powolnym przełamywaniu lodów, otwieraniu się na terapeutkę i uczeniu się przyjmowania pomocy. Starając się wiernie oddać swoje emocje i myśli z tamtego okresu, pokazuje, jak wygląda życie z zaburzeniami osobowości typu borderline. Opowiada jednocześnie o tym, jak jej otoczenie reagowało na podejmowane przez nią próby przepracowania swoich traum. Przede wszystkim ukazuje niezrozumienie wśród najbliższych, bagatelizowanie jej problemów, brak wsparcia i obwinianie jej o wszelkie niepowodzenia. Ważnym i ciekawym aspektem tej książki są zapisy rozmów z terapeutką, które składają się na długi i niełatwy proces godzenia się z własną przeszłością i uczenia się akceptacji. Autorka pokazuje, jak wyglądała jej walka o samą siebie i możliwość rozpoczęcia nowego, lepszego pod względem jakości życia. Wiernie oddaje najważniejsze sesje terapeutyczne, w trakcie których poruszała najtrudniejsze tematy i przepracowywała swoje traumy. Opowiadając o swoich traumach z dzieciństwa i wczesnej młodości oraz o przebytej terapii, autorka uświadamia, jak długą i wyboistą drogę trzeba przejść, aby zaakceptować siebie i móc cieszyć się życiem pomimo doznanych krzywd. Poprzez swoją historię pokazuje, jak ważne i potrzebne jest szukanie profesjonalnej pomocy, kiedy doświadcza się trudnych chwil. Jej opowieść uzmysławia też, że nigdy nie jest za późno na walkę o swoje zdrowie psychiczne i że warto ją podjąć. Przepracowywanie traum nie jest łatwe, ale konieczne, żeby pójść dalej, pokochać samego siebie i zacząć czerpać z życia to, co najlepsze. Jestem pod dużym wrażeniem. Nie tylko samej historii, napisanej przez życie. Historii wstrząsającej, smutnej, pełnej cierpienia i bardzo osobistej. Ale przede wszystkim, czytając książkę czułam podziw dla odwagi jaką wykazała się autorka dzieląc się z nami swoimi przeżyciami. W odbiorze, pozycja nie należy do łatwych. Jest w niej ogrom emocji, niestety tych negatywnych. Razem z bohaterką brniemy przez terapię i towarzyszymy jej we wspominaniu straszliwych chwil oraz licznych atakach głębokiej depresji i paniki. [nina1708, lubimyczytac.pl] Projekt okładki: Gabriela Trytko.
Joanna Wachowiak
Kolejne sny Bartka, znanego z książki “O czym nie śniło się dorosłym”, jak zwykle barwne i pełne niesamowitych przygód. Tym razem w życiu chłopca następują duże zmiany – mama na kilka dni wybiera się do szpitala, a on w tym czasie mieszka u cioci i wujka, którzy nie mają dzieci. Gdy wróci do domu, czeka go niespodzianka tak niesamowita, że Bartkowi przychodzi do głowy: Ja chyba śnię! W serii książek o niezwykłych snach Bartka ukazały się (i w takiej kolejności można czytać) : “O czym nie śniło się dorosłym” “Ja chyba śnię” “Bartek, Lenka i sny”
Małgorzata Lisińska
Młodość, namiętność i nieoczekiwane zobowiązania. ON Jan, zawsze cenił wolność i niezobowiązujące relacje. Jego życie zmienia się, gdy spotyka tajemniczą Annę na studniówce. Pomimo ostrzeżeń siostry, Jan nie potrafi zapomnieć o dziewczynie. ONA Anna, naturalna piękność, szybko staje się dla Jana wszystkim, czego pragnął. Po burzliwym romansie para decyduje się na wspólne życie, które wkrótce zaskakuje ich ciążą. Gdy rutyna zaczyna przenikać do codzienności, ich związek zostaje wystawiony na próbę. Czy dziecko i stały związek nie okażą się da nich zbyt dużym wyzwaniem? Idealna dla fanek i fanów Jojo Moyes! Miłość w Tychach Miłość w Tychach 5-tomowa seria gorących romansów o kobietach, które nie boją się podjąć ryzyka, by w pełni dać się ponieść miłosnym przygodom. Małgorzata Lisińska absolwentka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Tworzy głównie fantasy (m.in. serie Tropiciel" oraz Tropiciel opowiada"), literaturę obyczajową oraz romanse (Chłopaki z Radości" czy Miłość w Tychach"). Autorka kieruje się przekonaniem, że czytelnika należy przede wszystkim bawić, dlatego jej twórczość pełna jest niewybrednego humoru i sporej dawki erotyki.
Michalina Kowolik
Oliwia to młoda kobieta, którą spotkało wiele nieszczęść. Ukochany ją zdradził i porzucił przed ołtarzem, a mama, siostra oraz ona sama uważają, że na to zasłużyła - zabijając swojego tatę. Przy wsparciu kuzynki postanawia zacząć wszystko od nowa w nadmorskiej miejscowości, gdzie poznaje Michała. Kiełkuje między nimi uczucie, ale czy na tyle mocne, by mimo danej sobie obietnicy związała się z kimś i zdradziła, co skrywa jej trudna przeszłość? Nie tylko ten problem trzeba rozwiązać. Kim jest ojciec Uli, skoro skłócone matki przyjaciółek zgodnie na ten temat milczą? Czy prawda wyjdzie na jaw? I czy okaże się siłą, która niszczy czy wyzwala?
Ja cię wyleczę, powiedział Miś
Janosch
Pewnego razu Tygrysek zachorował. Miś zaraz do niego przybiegł i pomógł przyjacielowi. Poszedł z nim nawet do szpitala. Po osłuchaniu i prześwietleniu okazało się, że pasek mu się przesunął, na futrze! Dostał więc zastrzyk, śnił o niebieskich migdałach i zanim się obejrzał, już było po operacji, a Tygrysek był wyleczony. Czyli nie było aż tak strasznie! To jedna z najpiękniejszych, ponadczasowych historii Janoscha o Tygrysku i Misiu, bo poprawia nam samopoczucie, nawet jak chorujemy.
Ja cię wyleczę, powiedział Miś
Janosch
Pewnego razu Tygrysek zachorował. Miś zaraz do niego przybiegł i pomógł przyjacielowi. Poszedł z nim nawet do szpitala. Po osłuchaniu i prześwietleniu okazało się, że pasek mu się przesunął, na futrze! Dostał więc zastrzyk, śnił o niebieskich migdałach i zanim się obejrzał, już było po operacji, a Tygrysek był wyleczony. Czyli nie było aż tak strasznie! To jedna z najpiękniejszych, ponadczasowych historii Janoscha o Tygrysku i Misiu, bo poprawia nam samopoczucie, nawet jak chorujemy.
Iwona Surmik
Przejmujące opowiadanie o losach Berga - chłopca z patologicznej rodziny, który został kapłanem i właśnie czeka na wyrok... Inkwizycji. Trudno rozeznać, co jest dobre, a co złe, gdy pewne skłonności wynikają z wychowania, a nie z wolnej woli, wiara miesza się z herezją, a zdrada ze szczerymi intencjami. Świat przedstawiony, choć wydaje się tak odległy, okazuje się niezwykle bliski współczesności.
Iwona Surmik
Przejmujące opowiadanie o losach Berga - chłopca z patologicznej rodziny, który został kapłanem i właśnie czeka na wyrok... Inkwizycji. Trudno rozeznać, co jest dobre, a co złe, gdy pewne skłonności wynikają z wychowania, a nie z wolnej woli, wiara miesza się z herezją, a zdrada ze szczerymi intencjami. Świat przedstawiony, choć wydaje się tak odległy, okazuje się niezwykle bliski współczesności.
Tadeusz Niwiński
Tadeusz Niwiński, poważany autor nagradzanych dzieł o sukcesie życiowym, w 1993 r. postanowił, że napisze książkę skierowaną do wszystkich tych, którzy czują, że stać ich w życiu na więcej. Każdy, kto kiedykolwiek zadawał sobie pytania: Po co ja żyję?, Czego oni wszyscy ode mnie chcą? czy też Dlaczego mi się nie udaje?, znalazł na nie odpowiedzi w publikacji pana Tadeusza. Szczęśliwcy, którzy sięgnęli po tę lekturę, odkryli w sobie niedostrzeżone wcześniej możliwości. Dzisiaj i Ty możesz zapoznać się z pierwszą polską publikacją motywacyjną, cieszącą się uznaniem już 20 lat, opartą na polskich realiach, skierowaną do Polaków i napisaną przez Polaka! UWAGA: Do tej pory sprzedało się ponad 50 tysięcy sztuk tej książki! Dziś, po raz pierwszy w Polsce, publikacja JA Tadeusza Niwińskiego dostępna jest, oprócz ebooka, także w wersji audio - tylko w naszym wydawnictwie! Zapoznaj się z najbardziej pożądaną i polecaną lekturą. POSŁUCHAJ o tym, na co naprawdę Cię stać, o Twoim prawdziwym JA! Publikacja JA Tadeusza Niwińskiego polecana jest jako lektura obowiązkowa przez wielu uznanych nauczycieli rozwoju osobistego (między innymi przez Iwonę Majewską-Opiełkę).
Tadeusz Niwiński
Tadeusz Niwiński, poważany autor nagradzanych dzieł o sukcesie życiowym, w 1993 r. postanowił, że napisze książkę skierowaną do wszystkich tych, którzy czują, że stać ich w życiu na więcej. Każdy, kto kiedykolwiek zadawał sobie pytania: Po co ja żyję?, Czego oni wszyscy ode mnie chcą? czy też Dlaczego mi się nie udaje?, znalazł na nie odpowiedzi w publikacji pana Tadeusza. Szczęśliwcy, którzy sięgnęli po tę lekturę, odkryli w sobie niedostrzeżone wcześniej możliwości. Dzisiaj i Ty możesz zapoznać się z pierwszą polską publikacją motywacyjną, cieszącą się uznaniem już 20 lat, opartą na polskich realiach, skierowaną do Polaków i napisaną przez Polaka! UWAGA: Do tej pory sprzedało się ponad 50 tysięcy sztuk tej książki! Dziś, po raz pierwszy w Polsce, publikacja JA Tadeusza Niwińskiego dostępna jest, oprócz ebooka, także w wersji audio - tylko w naszym wydawnictwie! Zapoznaj się z najbardziej pożądaną i polecaną lekturą. POSŁUCHAJ o tym, na co naprawdę Cię stać, o Twoim prawdziwym JA! Publikacja JA Tadeusza Niwińskiego polecana jest jako lektura obowiązkowa przez wielu uznanych nauczycieli rozwoju osobistego (między innymi przez Iwonę Majewską-Opiełkę).
Katarzyna Berenika Miszczuk
Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej nie można odrzucić. Kto by podejrzewał, że Los Diablos, stolica Piekła (tak, tego Piekła, tam na dole), całkiem przypadnie mi do gustu. Praca rekruterki dusz co prawda nigdy nie była spełnieniem moich marzeń, muszę rozwiązać zagadkę swojej śmierci i nieustannie udawać przed najbliższymi, że żyję, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żebym przy okazji trochę się zabawiła. Zwłaszcza że w okolicy ciągle kręci się przystojny diabeł Beleth. To jak? Idziesz ze mną na bal do Szatana? Daj się porwać zwariowanej komedii i niesamowitej wizji życia pozagrobowego. "Ja, diablica" to pierwszy tom bestsellerowej serii diabelsko-anielskiej, która podbiła serca tysięcy czytelników.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej nie można odrzucić. Kto by podejrzewał, że Los Diablos, stolica Piekła (tak, tego Piekła, tam na dole), całkiem przypadnie mi do gustu. Praca rekruterki dusz co prawda nigdy nie była spełnieniem moich marzeń, muszę rozwiązać zagadkę swojej śmierci i nieustannie udawać przed najbliższymi, że żyję, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żebym przy okazji trochę się zabawiła. Zwłaszcza że w okolicy ciągle kręci się przystojny diabeł Beleth. To jak? Idziesz ze mną na bal do Szatana? Daj się porwać zwariowanej komedii i niesamowitej wizji życia pozagrobowego. "Ja, diablica" to pierwszy tom bestsellerowej serii diabelsko-anielskiej, która podbiła serca tysięcy czytelników.
Andrzej Kaczkowski, Bolesław Traczewski
Książka "Ja, hipis - narkoman" to rzecz o narkomanii totalnej, nie rozprawka o imprezowym "poćpywaniu" dla chwilowej przyjemności. To lot przez kawał historii PRL-u, lot nad brudnym, biednym krajem zgnębionych ludzi. W końcu lat 70. i na początku 80. wielu postanowiło zanegować system. Bohater książki, a zarazem jej autor - Kaczor - już jako nastolatek zaczyna wyznawać ideały hipisowskie. Samodzielnie studiuje, bawi się, filozofuje, toczy dyskusje o istocie wolności, słucha Doorsów i poznaje odmienne stany świadomości. Kaczor uprawia istny eskapizm, nie liczy się z nikim i z niczym, skupia się tylko na tym, co daje mu przyjemność. Lista tych rzeczy skraca się w postępie geometrycznym, ale na pierwszym miejscu wciąż jest ona - heroina. Miejsce eskapizmu stopniowo zajmuje nihilizm, miejsce nihilizmu - totalna abnegacja. Autor oszczędza nam dydaktyzmu, wielkich słów i wyszukanych metafor. W książce nie ma narkomańskiej martyrologii, łez ani użalania się nad losem. Znajdziemy tu jedynie porażającą siłę autodestrukcji. Efekt jest na tyle wymowny, że nikt przy zdrowych zmysłach po przeczytaniu tej książki nie sięgnie po narkotyki! A jak zobaczy, że syn, córka, kolega z pracy wpada w sidła uzależnienia to - autor ma taką nadzieję - podejdzie i rąbnie go w łeb! I to jest nowa jakość mówienia o narkomanii. Andrzej ''Kaczor'' Kaczkowski (zm. 14.02.2017) - Hipis, legendarny uczestnik Przystanku Woodstock, którego zdjęcia niesionego na wózku inwalidzkim na rękach tłumu pod sceną festiwalu stały się jednym z symboli imprezy. Przez 20 lat, od 13. roku życia, był uzależniony od narkotyków. Wyrwał się z nałogu, który zniszczył mu zdrowie i rodzinę. Swoim przykładem przestrzegał młodzież przed wpadnieciem w szpony nałogu.
Małgorzata Dwornikiewicz
Jak zwalczyć skłonność do odkładania spraw na później? - Postanów, że żyjesz od dziś okresami pięciominutowymi. Zamiast myśleć o zadaniach czekających Cię w kategoriach uciążliwej, długiej pracy, pomyśl o chwili obecnej. - Usiądź i zwyczajnie rozpocznij to, co dotychczas odkładałaś. Zrób to teraz. Zadaj sobie pytanie: Jaka najgorsza rzecz może mi się przydarzyć, jeśli zrobię teraz właśnie to, co ciągle odkładam na później?. Odpowiedź z reguły jest tak niegroźna, że sama/sam się zdziwisz, jak szybko wciągnęło Cię to, co miałaś/miałeś zrobić. Nie będziesz miała/miał powodu, by dalej się bać. - Wyznacz sobie ściśle określony odcinek czasu, który poświęcisz wyłącznie na to, co odkładasz, a co wiąże się z Twoim nowym celem. - Pomyśl: Jestem zbyt ważna/ważny, by żyć w nerwach z powodu czegoś, co muszę zrobić. Ja, kochając kogoś, nie traktowałabym go w ten sposób to dlaczego siebie chcę tak traktować?. Celem publikacji jest to, by czytelnik odnalazł naturalną automotywację, poznając siebie (określając, jakim jest człowiekiem, co jest dla niego ważne), a następnie wyznaczył cele, do których będzie dążył (w zgodzie ze sobą) to jest sekret naturalnej, najsilniejszej automotywacji (bo płynącej z wnętrza). Jeśli ktoś nie wie, do którego portu chce przypłynąć żaden wiatr mu nie sprzyja. (Seneka)