Видавець: MASTERLAB
Opowiadania chasydzkie i ludowe
Icchok Lejb Perec
W jakim celu i kiedy zwykł był rabi Nachmanke snuć swoje opowieści? Zazwyczaj snuł je w wieczór kończący sobotę, po hawdali. Należy wiedzieć, że opowiadał je w celu ujawnienia tajemnic zawartych w Torze, które można objaśnić i udostępnić prostemu zwykłemu człowiekowi tylko za pomocą przypowieści. To po pierwsze. Po drugie zaś chodziło mu o to, żeby uwolnić się w nadchodzącym tygodniu od melancholii, smutku i tęsknoty za dodatkową duszą, którą Żyd dostaje od Boga na sobotę. Tagi: opowiadanie, żydowskie, klasyka, żydowska
Różni autorzy
5 opowiadań klasyków gatunku. Do czytania na każdy dzień tygodnia. Poe, Turgieniew, Maupassant, Grabiński, Czechow. Tagi: klasyka,
Różni autorzy
5 opowiadań klasyków gatunku. Do czytania na każdy dzień tygodnia. Bjoernson, Prus, Wells, Grabiński, Wilde. " Muszę się tego pozbyć rzekł człowiek, siedzący w kącie przedziału kolei żelaznej, przerywając nagle milczenie. Pan Hincliff podniósł głowę, nie dobrze rozumiejąc o co idzie. Dotychczas był pogrążony w kontemplacji swego płaszcza studenckiego, który związany rzemieniem, leżał z boku walizy, a był to znak zewnętrzny jego świeżo uzyskanej pozycji pedagogicznej; rozkoszował się w myśli tym płaszczem i przewidywał miłe wrażenia z jego powodu. Gdyż p. Hincliff świeżo zapisał się do uniwersytetu londyńskiego i jechał właśnie, by objąć posadę podnauczyciela w szkole przygotowawczej w Holmwood. Stanowisko godne zazdrości! Ze zdumieniem spojrzał na towarzysza podróży w drugim kącie przedziału." (fragment, H.G.Wells, Jabłko) Tagi: klasyka,
Opowiadania na tydzień. Część 3
Różni autorzy
5 opowiadań klasyków gatunku: Doyle, Twain, Boutet, Sudermann, Sienkiewicz. Do czytania na każdy dzień tygodnia, w podróży, przed snem, na nudę, dla rozrywki, albo bez powodu. Bo opowiadania są zawsze ciekawe. "Nowela ma wśród czytającej publiczności licznych zwolenników. I słusznie! Jest to misterny kunszt, wytworny rodzaj literatury beletrystycznej. Gdy powieść obejmuje całokształt życia, lubuje się w epickiej przestronności to nowela daje skrót, wyimek, epizod, fragment, ale niezwykle barwny, wybitnie interesujący. Nowela jest ulubioną potrawą smakoszów literackich, ludzi, oceniających strawę duchową nie na ilość, lecz na jakość." (Z przedmowy do wydania "Noweli obcych"). Tagi: klasyka, opowiadania, bestseller,
Opowiadania na tydzień. Część 4
Różni autorzy
5 opowiadań klasyków gatunku: Tołstoj, Zola, Żuławski, Turgieniew, Niedźwiecki. Do czytania na każdy dzień tygodnia, w podróży, przed snem, na nudę, dla rozrywki, albo bez powodu. Bo opowiadania są zawsze ciekawe. "Nowela ma wśród czytającej publiczności licznych zwolenników. I słusznie! Jest to misterny kunszt, wytworny rodzaj literatury beletrystycznej. Gdy powieść obejmuje całokształt życia, lubuje się w epickiej przestronności to nowela daje skrót, wyimek, epizod, fragment, ale niezwykle barwny, wybitnie interesujący. Nowela jest ulubioną potrawą smakoszów literackich, ludzi, oceniających strawę duchową nie na ilość, lecz na jakość." (Z przedmowy do wydania "Noweli obcych"). Tagi: klasyka, opowiadania, nowela,
Charles Dickens
Opowieść wigilijna (tyt. oryg. A Christmas Carol) – opowiadanie Karola Dickensa nawiązujące do Wigilii Bożego Narodzenia. Książka ukazała się po raz pierwszy w grudniu 1843 roku, z ilustracjami Johna Leecha. Tłumaczona wielokrotnie i wydawana jako Opowieść wigilijna (częściej) lub zgodnie z oryginalnym tytułem jako Kolęda prozą. Opowieść wigilijna była niespodziewanym sukcesem Karola Dickensa. Napisał on ją przede wszystkim z zamiarem spłacenia swoich
James Cooper
Ostatni Mohikanin (ang. The Last of the Mohicans) powieść przygodowo-historyczna autorstwa amerykańskiego pisarza Jamesa Fenimorea Coopera opublikowana w roku 1826. Stanowi drugi, najbardziej znany tom z cyklu pt. Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka. W Polsce po raz pierwszy powieść została wydana w 1830 roku pod tytułem Sokole Oko, czyli przyjaciel Delawarów. Tagi: klasyka, bestseller, indianie, western, przygodowa,
Gabriela Zapolska
Elszykowska zbliżyła się do kinkietu wiszącego naprzeciw wieszadła lewą ręką uniosła w górę szkło, prawą wraz z zapałką zbliżyła do knota, po czym rzuciła dogasającą zapałkę na ziemię, zasadziła szkło, poprawiła knot i teraz oparła się o ścianę tuż obok kinkietu, z którego biło na nią niepewne żółtawe światło złej i taniej nafty (Fragment)