Verleger: MASTERLAB

49
Wird geladen...
E-BOOK

Dolina bez wyjścia

Thomas Reid

"A teraz wyobraźmy sobie, że stoimy na samym wierzchołku góry Czamulari, i rzućmy okiem w dół, a ujrzymy o kilka tysięcy metrów niżej najosobliwszą w świecie kotlinę. Ma ona kształt regularnej elipsy, jest dość rozległa, a dokoła opasana, jakby murem olbrzymim, prostopadłymi prawie skałami, wznoszącymi się na kilkaset stóp wysokości ponad dnem kotliny. Mur ten ma jednostajną, czerwonawą barwę granitu, dalej zaś piętrzą się na kształt baszt i wieżyc szeregi pozębionych cyplów, po większej części śniegiem ubielonych." (fragment) Tagi: powieść, przygodowa, dla

50
Wird geladen...
E-BOOK

Dolinami rzek

Zygmunt Gloger

Powiśle miasta przedstawia się biednie. Można mieć dopiero nadzieję, że w przyszłości wielki gród pozyska bulwary, które mu się należą. Gdzie indziej w miastach nadbrzeżnych ruch publiczny ześrodkowuje się nad wodą. U nas przeciwnie, jak u prawdziwych Polan, nawet zgiełk mieszczański uciekł od Wisły w pola. Za to malowniczy sprawia widok miasto na wyżynie, owe wychylające się z zieleni stoków płaskowzgórza warszawskiego gmachy: Trynitarzy, Foksalu, konserwatorium na podstawie starego kasztelu, Denasów, Sewerynowa, Uniwersytetu, Wizytek, pałacu Koniecpolskich i Radziwiłłów, czyli namiestnikowski, kościoły: karmelitów i bernardynów (fundowany przez dwie Anny: mazowiecką i Jagiellonkę) wreszcie b. zamek królewski, z przytulonym do stóp jego pałacykiem Pod blachą. Do b. zamku przytyka bezpośrednio Stare Miasto, jak mrowisko wąskich, wysokich kamienic, które tak się zacisnęły i skupiły tu dlatego, że się nie mogły rozszerzyć w ciasnym pierścieniu murów i baszt obwodowych grodu będącego jak każde dawne miasto twierdzą obronną. (Fragment)

51
Wird geladen...
E-BOOK

Don Kichot z La Manchy

Miguel de Cervantes

 Genialna powieść Cervantesa opowiadająca o losach szlachcica, który wpada w obłęd pod wpływem romansów rycerskich i wyrusza w świat jako błędny rycerz, niesiony nieodłączną szczytną chęcią pomagania ludziom i bronienia najsłabszych.

52
Wird geladen...
E-BOOK

Dr Jekyll i Mr. Hyde

Robert Louis Stevenson

„Doktor Jekyll i pan Hyde” (ang. Strange Case of Dr Jekyll and Mr Hyde) to brytyjska nowela napisana przez szkockiego autora Roberta Louisa Stevensona, po raz pierwszy w oryginale opublikowana w dniu 5 stycznia 1886 roku. Nowela ta jest znana jako portret psychopatologii i podwójnej osobowości. „Dr Jekyll i Mr Hyde” szybko odniósł ogromny sukces i stał się jednym z bestsellerów R.L. Stevensona. Pierwsze adaptacje pojawiły się rok po publikacji, a sama książka stała się inspiracją wielu filmów. (Wikipedia)

53
Wird geladen...
E-BOOK

Dr. Murek zredukowany

Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Mówił nieprawdę i nawet nie próbował tych konwencjonalnych słów osłodzić uprzejmością tonu. Cieszyłby się właśnie z porażki Junoszyca. W tej chwili nienawidził go całą duszą. Z jakąż rozkoszą cisnąłby mu w ten uśmiechnięty pysk jego papierami, listami polecającemi i tą elegancką teczką, pokrytą monogramami, koronami, herbami. (Fragment)

54
Wird geladen...
E-BOOK

Drugie życie doktora Murka

Tadeusz Dołęga-Mostowicz

W rezultacie nikt, nie wyłączając pani Heleny, nie wiedział, co i ile ma pan Czaban. Kupował majątki, kamienice, całe fabryki, place, udziały w różnych przedsiębiorstwach, kupował sumy w procesach, przeprowadzał windykacje spadków, pośredniczył w grubych pożyczkach, sprzedawał, zamieniał, wydzierżawiał, grał na giełdzie, robił kokosy lub tracił na stajni wyścigowej, elektryfikował jakieś miasteczka, parcelował jakieś tereny, obracał miljonowemi kwotami i żył w tem, jak w ukropie, nie chcąc, nie umiejąc, wprost nie mogąc odpocząć. (Fragment)

55
Wird geladen...
E-BOOK

Duch we flaszce

Jacob i Wilhelm Grimm

Żył raz sobie pewien drwal, który pracował od świtu do późnej nocy. Gdy w końcu zebrał trochę grosza, mówi do swego syna: - Jesteś moim jedynakiem, chcę przeto pieniądz, zaoszczędzony w ciężkiej pracy, wyłożyć na twoją naukę. Jeżeli wyuczysz się czegoś gruntownie, to będziesz mnie żywił na starość, gdy mi członki zdrętwieją i będę musiał siedzieć w domu. Syn drwala wstąpił tedy do wyższej szkoły i pilnie się uczył, zdobywając pochwałę od nauczycieli. (Fragment)

56
Wird geladen...
E-BOOK

Dwie wiosny

Władysław Stanisław Reymont

Długo - tygodnie całe nie wychodziłem z pokoju, więc tylko przez okna patrzyłem na świat: na szare, brzemienne wiosną niebo, to na morze gniewnie rozkołysane, to na czuby figowców o bladozłotych płomykach listków, gdy je wiatr przyginał do okien; to znowu przez zgaszone szkliwo deszczów złociły mi się gaje cytryn i pomarańcz i szarzały srebrem oliwki, a poza nimi, w głębi dalekiej, majaczyły porwane kontury gór. A nocami, tymi nieskończonymi nocami marcowymi krzyczało morze i kłami fal szarpało skały, aż dom trząsł się w posadach i całe stada wichrów przewalały się przez moją terasę i z jękiem i wyciem spadały do morza. A rankami jęczały żałośnie żerujące mewy i wyły parowce w małej Zatoce Sorrentyńskiej. (fragment)