Wydawca: Neo-Pilot
Anna Klimczewska
Szkoda czasu na niemiłość Olga jest najszczęśliwsza na świecie. W piekielnie inteligentnym i zabawnym Piotrze wreszcie znalazła miłość swojego życia. W dodatku po wieloletniej emigracji, wraca ze Stanów jej ukochany brat Bruno. Przystojny kardiolog romansuje z licznymi kobietami, poznanymi na aplikacji randkowej. Skoro jego siostra znalazła tam prawdziwą miłość, to może i jemu się uda? Ale czy Olga naprawdę znalazła swoje szczęście? A może jest o krok od popełnienia życiowego błędu? Czy uwielbiany przez wszystkich Piotr jest tym, za kogo się podaje? Dlaczego przyjaciółka Olgi, Monia, boi się go tak bardzo, że aż ucieka z kraju? Szkoda Czasu na Niemiłość to opowieść o fatalnym zauroczeniu, dzikim pożądaniu i śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Anna Klimczewska
Złota miłość uwiedzie tych, którym spodobał się dokument Oszust z Tindera, i tych, którzy z wypiekami na twarzy śledzili losy bohaterek serialu Seks w wielkim mieście. To hybryda gatunkowa, łącząca ze sobą elementy romansu, powieści obyczajowej i kryminalnej. Przyjaciółka Olgi, Monia, nieświadomie wiąże się z oszustem matrymonialnym Kamilem. Z kolei Lena, córka Olgi, rozpoznaje w nim swojego byłego faceta Bartka, który ją wykorzystał i okradł, a potem uciekł. Nie ma jednak na to żadnych dowodów i nikt jej nie wierzy. W końcu i ona uznaje, że musiała się pomylić. Jedynie rozdarta między córką a przyjaciółką Olga ma wątpliwości i rozpoczyna prywatne śledztwo. Ania Klimczewska wróciła! Ponownie powierza nam opowieść o naszych tęsknotach, marzeniach i słabościach. Lekkość i swoboda, z jaką autorka mierzy się z emocjami, budując swoje historie, dorównuje tylko wyczuciu tego, o czym kobiety chcą czytać! Jest tu przyjaźń, kobiece wsparcie, szczerość i duuużo seksu. Ale niech nie zwiedzie Was pozorna lekkość bytu. Okazuje się, że Złota miłość to poważna sprawa. ANNA KALCZYŃSKA Ta książka zaskakuje nieoczywistymi smakami jak czekolada z chili i anyżowe dropsy. Pychota! ALEKSANDRA KONIECZNA Muszkieterki wracają! Najnowsza książka Anny Klimczewskiej jest zgrabna jak sylwetki bohaterek. Proporcje są tu idealne! Mamy pikanterii na tyle, by nikogo nie oburzyć (za bardzo :) ), zwrotów akcji wystarczająco dużo, by nie znudzić się lekturą ani na chwilę, mamy miłość i tę trudną, i nieoczywistą, i odważną, i mamy też co najmniej kilka powodów do zdziwienia i wkurzenia! Bo mamy tu też uwodziciela z piekła rodem, przy którym słynny oszust z Tindera to grzeczny chłopiec MATEUSZ HŁADKI To opowieść, która daje do myślenia, bawi i wzrusza, ale chwilami też przeraża. Ileż tu emocji! Świetna lektura, polecam! DARIA WIDAWSKA Kobieca siła i wsparcie. Ta książka pokazuje, jak wielką mają moc. IWONA KUTYNA