Wydawca: Noir sur Blanc
Margaret Durrell
Co się stało z Margo? Dotychczas historię ekscentrycznej rodziny Durrellów poznawaliśmy tylko z jednej perspektywy młodego Gerryego. Najwyższy czas to zmienić i oddać głos również innym członkom tego urokliwego i roztargnionego stadka. A że literacki talent i poczucie humoru płyną we krwi wszystkich jego przedstawicieli, przedstawiamy Wam pełne uroku i humoru historie opowiedziane przez Margaret Durrell! W 1947 roku, po powrocie z Korfu do Wielkiej Brytanii z dwójką małych dzieci na utrzymaniu, Margo zakłada pensjonat w Bournemouth. Ale wszelkie nadzieje na prowadzenie poważanego i szacownego przybytku zostają rozwiane, gdy najemcy okazują się być gromadą ekscentryków: od malarza aktów po parę czarujących młodych pielęgniarek, których nocne zmiany łączą się z ciągle zmieniającą się listą dżentelmenów, uprzejmie donoszących sąsiadom, że Margo prowadzi burdel. Dwaj synowie Margo, Gerry i Nicholas, okazują się równie psotni jak ich słynny wujek Gerald a on sam co jakiś czas powraca z dziwnymi i cudownymi zwierzętami, od marmozet po małpy, które jak można się domyślić - zupełnie nie nadają się do życia w ogrodzie w Bournemouth.
Ante Tomić
Jeden z najsłynniejszych pisarzy południa śmieszy, tumani i przestrasza w szalonym rajdzie po bałkańskiej prowincji, pokazując przy tym Chorwację, jakiej nie uświadczycie z balkonu apartamentu nad Adriatykiem. dr Aleksandra Wojtaszek, bałkanistka Jest to pełna humoru, czasami absurdalnego, opowieść o zbyt powolnym, pożegnaniu świata, którym (podobno) rządzą mężczyźni. Wysoko w górach leży Dolina Poskoków, rodu, który nosi nazwisko nie przez przypadek brzmiące tak samo jak nazwa wyjątkowo jadowitego gatunku żmij. W niewielkiej wiosce przetrwało już tylko pięciu mężczyzn Jozo Poskok i jego czterej synowie. Od śmierci Zory, żony Joza i matki chłopców, nie najlepiej im się wiedzie: jedzą mamałygę przyrządzaną na nieskończenie wiele sposobów, chodzą w bieliźnie zafarbowanej na różowo i nieskutecznie zmagają się z rosnąca stertą brudnych naczyń. Jednak mimo wszystko próbują nie tracić animuszu, są panami swojej ziemi i sami ustanawiają na niej prawo.Biada temu, kto spróbuje się im przeciwstawić. Na bolączki dnia codziennego zaprzyjaźniony ksiądz doradza, żeby któryś z nich się ożenił. Realizacji tego niezwykle trudnego zdania podejmie się Kreszimir, najstarszy z braci. Jego miłosne poszukiwania wywołają prawdziwą lawinę nieoczekiwanych zdarzeń i nadadzą narracji charakter trzymającego w napięciu thrillera i powieści drogi w jednym, z serią nagłych zwrotów akcji, w której pojawiają się policyjne pościgi, porwania, przebieranki, eksplozje i strzelaniny, a to wszystko w rytmie przebojów gwiazdy chorwackiego disco Mišy Kovača. Czy to całe zamieszanie doprowadzi do happy endu? Czy Poskok znajdzie wybrankę swojego serca, a w dolinie Poskoków wydarzy się cud?
Cudowne kuracje doktora Popotama
Leopold Chauveau
"Cudowne kuracje doktora Popotama", odkryte po wielu latach bajki francuskiego pisarza, lekarza i rysownika, Leopolda Chauveau, są zupełnie wyjątkowe. Wyjątkowy jest humor, czasem czarny, który docenią dzieci, które często lubią się trochę bać, a potem pękać ze śmiechu. Wyjątkowy jest język, bo książka pisana jest językiem, jakim dorosły rozmawiałby z dzieckiem. Jednocześnie opowieści te są często ironiczne i absurdalne, przekraczają granice tego, co jest możliwe. Przeczytamy tu o tapirze, który, połknięty przez węża boa, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, o małej foczce, która tak bardzo chciała się zaprzyjaźnić z niedźwiedziem polarnym, że zbliżyła się do niego tak, że już bardziej nie można, wreszcie o pełnym pasji i naukowego zacięcia doktorze Popotamie, który za pomocą wielu opatentowanych przez siebie wynalazków ratuje zwierzęta z najbardziej beznadziejnych opresji. Dowiemy się również czy zawsze trzeba zakładać gatki, czy choroba morska naprawdę zawsze jest nieprzydatna, jak wyglądały kiedyś żyrafy i jak się skleja krokodyla. Autor był lekarzem w czasie I wojny światowej i zdecydowanym przeciwnikiem kolonializmu. Pisał książki dla własnych dzieci, często włączając je w proces twórczy, przez co jego styl jest bezpośredni, stawiający dziecko na równi z dorosłym, zupełnie nie do podrobienia. Chauveau był także miłośnikiem kina, co widać w sposobie, w jaki ilustrował swoje opowieści czasem na obrazku widać tylko małą część bohatera, bo reszta nie zmieściła się w kadrze. Leopold Chauveau, autor dotychczas nieznany w Polsce, ma szansę stać się klasykiem na miarę najlepszych twórców literatury dziecięcej, a czytając te bajki razem z dziećmi, dorośli też nie będą się nudzić.
Sławomir Mrożek
Olbrzymia dawka humoru, szczyty urzędniczych absurdów opisanych w mistrzowskim stylu. Zbiór wszystkich opowiadań Sławomira Mrożka, któryc h głównym bohaterem jest Prezes, a towarzyszą mu różni skromni współpracowni cy jak Referent, Księgowy, Magazynier, Kasjer, Radca. Przeczytamy o Kanceliście, który w akcie rozpaczy po tym, jak rzuciła go narzeczona, decyduje się na wyprawę w celu Uporządkowania Spraw Niezałatwionych, o próbie nawiązania kontaktu ze zmarłym Kancelistą, z którego śmiercią zniknęły wszystkie pieniądze, o zatrudnieniu emeryta, żeby udawał na cokole pomnik Mickiewicza, o tym, czy Prezes był już w Starożytności i nazywał się Prezus... Wspaniałe przykłady efektywnego współdziałania ludzi szanujących autorytet (Prezesa) i starających się rozwiązywać skutecznie problemy (Prezesa).
Sławomir Mrożek
Olbrzymia dawka humoru, szczyty urzędniczych absurdów opisanych w mistrzowskim stylu. Zbiór wszystkich opowiadań Sławomira Mrożka, któryc h głównym bohaterem jest Prezes, a towarzyszą mu różni skromni współpracowni cy jak Referent, Księgowy, Magazynier, Kasjer, Radca. Przeczytamy o Kanceliście, który w akcie rozpaczy po tym, jak rzuciła go narzeczona, decyduje się na wyprawę w celu Uporządkowania Spraw Niezałatwionych, o próbie nawiązania kontaktu ze zmarłym Kancelistą, z którego śmiercią zniknęły wszystkie pieniądze, o zatrudnieniu emeryta, żeby udawał na cokole pomnik Mickiewicza, o tym, czy Prezes był już w Starożytności i nazywał się Prezus... Wspaniałe przykłady efektywnego współdziałania ludzi szanujących autorytet (Prezesa) i starających się rozwiązywać skutecznie problemy (Prezesa).
Leonardo Padura
Porywająca opowieść o zabójstwie Lwa Trockiego! Przypadkowe spotkanie na kubańskiej plaży daje początek wielowątkowej opowieści o losach trzech pozornie obcych sobie ludzi: początkującego pisarza, ideologa i wyszkolonego zabójcy. Wszyscy trzej kochają psy, lecz łączy ich o wiele więcej: życie naznaczone piętnem komunizmu, niszczącego jak huragan, który zmiata wszystko na swej drodze. Wątki historyczne (tułaczka Trockiego, zakończona jego tragiczną śmiercią w Meksyku, biografia jego zabójcy, Ramóna Mercadera) splatają się z fikcją, a historia kata i ofiary zyskuje nowy sens, gdy stopniowo zawładnie życiem trzeciego z bohaterów Kubańczyka Ivána, który postanawia ją spisać. Rzeczywistość współczesnej Kuby, ogarnięta bratobójczym konfliktem Hiszpania i bezduszność stalinowskiego terroru w Związku Radzieckim stanowią tło tej fascynującej opowieści o destrukcyjnej sile ideologii.
Giles Milton
Od największej operacji desantowej w dziejach świata upłynęło 76 lat. Tamtego chłodnego czerwcowego ranka losy drugiej wojny światowej zawisły na cienkiej nici fortuny. Jeśli Aliantom udałoby się zdobyć i utrzymać przyczółki w północnej Francji, droga do zwycięstwa stanęłaby otworem. Ale jeśli siły inwazyjne zostałyby zepchnięte do morza, plany otwarcia nowego frontu na zachodzie zostałyby odłożone na długie lata, a być może na zawsze. W tej zaciekłej bitwie wzięło udział 156 tysięcy żołnierzy, 7 tysięcy okrętów i statków oraz 20 tysięcy pojazdów. Ale to nie masy sprzętu i tony amunicji były tego dnia najważniejsze. Historia D-day to przede wszystkim opowieść o bohaterstwie jednostek żołnierzach, którzy walczyli z desperacją i poświęceniem aż do upadku niemieckich linii obrony na wybrzeżach Normandii. Ich historia, historia Aliantów, Niemców, Francuzów, nie została dotąd w pełni opowiedziana. Giles Milton, relacjonując ten pamiętny dzień godzina po godzinie, oddaje głos całej plejadzie bohaterów od nastoletnich angielskich rekrutów, po niemieckich weteranów i francuskich partyzantów. Tym, którzy w gabinetach przesuwali strzałki na sztabowych mapach, tym którzy walczyli i ginęli na froncie, tym którzy patrzyli tylko bezradnie jak wojenna machina przetacza się przez ich domy i pola. Te opowieści tworzą razem fascynujący i nowatorski obraz najdłuższego dnia, oddający cześć nie strategicznym geniuszom, ale ludziom, którzy patrzyli śmierci w twarz.
Mariusz Wilk
W Domu nad Oniego Mariusz Wilk oprowadza czytelnika po magicznym świecie Północy. Tym razem t r o p a zawiodła Autora do Karelii, do starego, obmywanego falami jeziora Oniego domu, który ożywia zamieszkujący w nim człowiek. Książka napisana przy jednym z trzydziestu siedmiu okien tego niezwykłego domu to osobisty pamiętnik-esej, w którym Autor sugestywnie i głęboko, barwnym, wyrosłym z archaicznej wspólnoty rosyjskich i polskich znaczeń językiem pisze o wszystkim, czego doświadczył od zmagań z naturą, przez spotkania z ludźmi, po fascynację kulturą japońską. Dziwna, niejednoznaczna rzeczywistość Północy, istniejąca na granicy tego, co swoje i tego, co obce, jest dla Autora przedmiotem zauroczenia i namiętności. Pozwala inaczej spojrzeć na świat bo każdy szczegół odkrytego przez Wilka peryferyjnego centrum zbliża do tego, co najbardziej nieuchwytne. Dom nad Oniego otwiera kilkutomowy Dziennik Północy. Kolejny tom opowiadał będzie o nieznanej cywilizacji Saamów.