Wydawca: Noir sur Blanc

Wydawnictwo Noir sur Blanc powstało w Szwajcarii w roku 1987, w Polsce – w 1990 r. Zostało założone z myślą o integracji kultury europejskiej, ma na celu promocję literatury środkowoeuropejskiej, zarówno na zachodzie Europy, jak i w obszarach macierzystych. Pomaga mu w tym ścisła współpraca z francuską grupą wydawniczą Libella. W ramach tej współpracy część naszych tytułów ukazuje się w obydwu wersjach językowych – francuskiej i polskiej. Należą do nich m.in.: Wyrwane strony Józefa Czapskiego, Kawaler de Sainte-Hermine Aleksandra Dumas, Myśli nieuczesane Stanisława Jerzego Leca, Między logiką a wiarą o. Józefa M. Bocheńskiego i Jana Parysa, Ocalony na Wschodzie Juliana Stryjkowskiego i Piotra Szewca, Koniec mojej Rosji Katarzyny Sayn-Wittgenstein, Razumowscy... Marii Razumovskiej, Pod prąd Balthusa, Udręczona Rosja Anny Politkowskiej.
57
Ładowanie...
EBOOK

Kasacja po grecku. Trylogia kryzysu

Petros Markaris

Zamożni Grecy nie przejmują się płaceniem podatków. Ubogiej i nie mającej wyboru większości pozostaje wściekłość i desperacja w obliczu sytuacji bez wyjścia. W drugiej części trylogii kryzysu, samozwańczy narodowy poborca podatków nie traci czasu na lamenty ani też nie szuka luk w prawie. Przechodzi do czynów. Sprawiedliwość wymierza w pełnych gróźb listach, śmiertelnych dawkach cykuty i celnych strzałach z łuku wszystko w imię państwa prawa. Jak zakończy się kolejne niecodzienne śledztwo komisarza Kostasa Charitosa?

58
Ładowanie...
EBOOK

Kłopoty to męska specjalność

Charles Bukowski

Książka zawiera kilkanaście opowiadań pisanych żywym językiem, często dialogiem; czytelnik z bliska więc patrzy na "parszywy świat" oczami narratora, któremu tania whisky pomaga nadzwyczaj trzeźwo go pokazywać. Ten świat to rzeczywistość prostych faktów, fizjologii, seksu i alkoholu. Groteskowa zabawa faktem, lapidarny styl i celność opisu świadczą o wysokiej randze literackiej Bukowskiego. Przykładem może być początkowy fragment opowiadania zatytułowanego "Jak być publikowanym": Będąc przez całe życie pisarzem undergroundu, poznałem przedziwnych wydawców, ale najdziwniejszymi z nich byli H.R. Mulloch i jego żona Honeysuckle. Mulloch, były więzień i były złodziej diamentów, wydawał magazyn "Demise". Zacząłem wysyłać mu wiersze i wywiązała się między nami korespondencja. Twierdził, że moja poezja zniszczyła w nim zainteresowanie twórczością wszystkich pozostałych poetów. Odpisałem, że zniszczyła to zainteresowanie również we mnie. H.R. zaczął wspominać o możliwości wydania tomiku moich wierszy i napisałem: w porządku, świetnie, wydawaj. Wyjaśnił, że nie może płacić tantiem, są biedni jak myszy kościelne. Napisałem: w porządku, świetnie, zapomnij o tantiemach, jestem biedny jak ubogi krewny myszy kościelnej.

59
Ładowanie...
EBOOK

Kochanek bez stałego adresu

Carlo Fruttero, Franco Lucentini

Założenia powieści są zwodniczo proste. Opowiada o schadzce trwającej trzy intensywne i tajemnicze dni w Wenecji, w połowie lat 80. Po przybyciu na miejsce rzymska arystokratka i znawczyni sztuki jest zaintrygowana tajemniczym przewodnikiem wycieczek, panem Silverą. Bezimienna bohaterka ma misję zdobycia obrazów dla londyńskiego domu aukcyjnego po okazyjnych cenach. "Kochanek bez stałego adresu" opowiada o mglistych tajemnicach świata sztuki, choć tak naprawdę jest to drugorzędne w stosunku do sedna powieści wzruszającej historii miłosnej oraz dążenia bohaterki do odkrycia prawdziwej tożsamości pana Silvery. Czy jest Żydem, jak sugeruje jego nazwisko, może szpiegiem Mossadu? Czy znawcą sztuki i miasta, czy może rzeczywiście zwykłym przewodnikiem wycieczek? Książka przywodzi na myśl filmy takie jak Dolce VitaFelliniego czy Wielkie piękno Sorrentino. Włoski duet Carla Fruttera i Franca Lucentiniego serwuje czytelnikowi subtelną historię miłosną, pozbawioną egzaltowanego pustosłowia romantycznego. Pan Silvera jest pre­tekstem do fascynującej podróży po urbanistycznej pramatce wszystkich zakochanych i marzycieli Wenecji. Napisana z elegancją i dowcipem, jest to nietypowa, wyrafinowana powieść o miłości, oszustwach i fałszerstwach, z elementami satyry społecznej, wtedy gdy drugoplanowe postacie są doskonale rysowane za pomocą zręcznych miniatur. To majstersztyk zręcz­ności i stylu, nastroju i emocji splatających się z fabułą i akcją. Autorzy wzięli mityczne i prawdziwe elementy Wenecji i przedstawili je nam do zbadania jej kanały i laguny, wąskie uliczki i ekstrawaganckie imprezy, kosmopolityczny charakter, historię, festiwale i mroczne wydarzenia, całą jej wyjątkowość. Mamy ją okazję poznać w niespotykany sposób i zanurzyć się w jej zakamarki, naprawdę tracąc poczucie czasu.

60
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Kochanie, zabiłam nasze koty

Dorota Masłowska

Kochanie, zabiłam nasze koty, to ciepła i pełna humoru opowieść o perypetiach młodej mieszkanki wielkomiejskiej metropolii. Trzydziestoletnia, pracująca w agencji reklamowej Farah żyje w cieniu seksowniejszej koleżanki. Tymczasem oops!, w ich życie wkracza niebylejaki facet. Czy ich relacja przetrwa próbę? Jeśli podobały wam się książki takie jak Brak miłości w wielkim mieście lub Zjedz xanax i zamknij się, to bez wahania sięgniecie po Kochanie, zabiłam nasze koty! Ta książka naprawde wciaga. Przedstawiamy ją Państwu we wspaniałej interpretacji Katarzyny Dąbrowskiej Dorota Masłowska ma jedną podstawową zaletę: umie opowiadać. Sławomir Mrożek

61
Ładowanie...
EBOOK

Kochanie, zabiłam nasze koty

Dorota Masłowska

Kochanie, zabiłam nasze koty, to ciepła i pełna humoru opowieść o perypetiach młodej mieszkanki wielkomiejskiej metropolii. Trzydziestoletnia, pracująca w agencji reklamowej Farah żyje w cieniu seksowniejszej koleżanki. Tymczasem oops!, w ich życie wkracza niebylejaki facet. Czy ich relacja przetrwa próbę? Jeśli podobały wam się książki takie jak Brak miłości w wielkim mieście lub Zjedz xanax i zamknij się, to bez wahania sięgniecie po Kochanie, zabiłam nasze koty! Ta książka naprawde wciaga. Przedstawiamy ją Państwu we wspaniałej interpretacji Katarzyny Dąbrowskiej Dorota Masłowska ma jedną podstawową zaletę: umie opowiadać. Sławomir Mrożek

62
Ładowanie...
EBOOK

Kronika japońska. Pustka i pełnia. Zapiski z Japonii 1964-1970

Nicolas Bouvier

Ujęte w jednym tomie dwie wielkie opowieści o Japonii wybitnego autora. KRONIKA JAPOŃSKA W powieści przeżywamy duchową podróż do Japonii: mitycznej, mówiącej o boskim pochodzeniu narodu, i tej realnej, wyłaniającej się ze starych kronik, relacji zamorskich żeglarzy i kart historii. Wraz z pisarzem poznajemy kulturę cesarskiego dworu z jego surową etykietą i zauroczeniem modną kaligrafią. Z zadumą rozważamy paradoksy: oto kapitan strzelców pisze przesubtelne wyznania miłosne pośród najgorszej nędzy, a minister wojny układa wierszowane listy. Bouvier, powołując się na pamiętniki Marca Polo, śledząc losy wypraw oraz działalność misyjną Kościoła katolickiego, odkrywa dla nas nieznany ląd. Autor po mistrzowsku wykonuje swoje zadanie; niemal jak archeolog zdejmuje warstwy i kolejne maski. Praca szwajcarskiego obieżyświata kontrapunktowo załamuje się przy opisie tragedii Hirosimy. Kronika japońska na pewno nie jest etnograficzną ciekawostką. To wspaniałe vademecum dla wszystkich pielgrzymów pragnących dotrzeć tam, gdzie Wchód napotyka Zachód. PUSTKA I PEŁNIA. ZAPISKI Z JAPONII. Nieopublikowane za życia autora notatki z podróży do Japonii, które pozwalają zapoznać się z żywymi, barwnymi, wzruszającymi spostrzeżeniami, odznaczającymi się niezwykłą wprost przenikliwością. Zapiski dotyczą głównie drugiej podróży w 1964 roku, ale odnajdziemy tu również nawiązania do pobytu z roku 1956, a także do trzeciej podróży w 1970 roku z okazji Wystawy Światowej w Osace. Migawki, ulotne obrazy z życia codziennego, chwil spędzanych z żoną Éliane, narodzin drugiego syna przeplatają się z rozważaniami na temat japońskiej literatury, polityki, religii. Bouvier odwołuje się często do innych kultur, zwłaszcza europejskiej, porównuje je z mentalnością japońską. Tytułową "pustkę" można odnieść do luksusu, komfortu i przestrzeni dostępnych na japońskiej wsi, praktykowania zenu, a także maksymy "świat jest pustką, pustka jest światem", "pełnię" zaś do przeludnionych miast, ludzkich tłumów. Styl Bouviera to przede wszystkim szczególna właściwość spojrzenia, precyzyjne kreski miniaturzysty, jedyna w swoim rodzaju umiejętność uchwycenia fragmentów wieczności przez pryzmat jakiejś scenki, przypadkowego spotkania. Pustka i pełnia to cenny rozdział w twórczości Bouviera, w którym otwiera się on może bardziej niż gdziekolwiek indziej.

63
Ładowanie...
EBOOK

Krótkie, ale całe historie. opowiadania wybrane

Sławomir Mrożek

Zbiory opowiadań Sławomira Mrożka nosiły zazwyczaj tytuł jednego z nich. Tak było ze zbiorem Półpancerze praktyczne, Słoń, Wesele w Atomicach czy Deszcz. Zbiór, który Czytelnik trzyma w ręku, stanowi wybór ze wszystkich opowiadań, które ukazywały się w poszczególnych wydaniach, a w komplecie figurują w trzytomowej publikacji z roku 1999 (Opowiadania, tomy 1-3, Noir sur Blanc). Od tego czasu dzieli nas już kilkanaście lat. Opowiadania Sławomira Mrożka mają zaś to do siebie, że czytane w którymkolwiek dziesięcioleciu trafiają w sedno aktualnych ludzkich rozterek, wątpliwości, fałszywych czy prawdziwych przekonań, pokazując w sposób zaskakująco oczywisty ich prawdę czy fałsz, a czasem niemożność oddzielenia i przenikanie się jednego z drugim. Wzbudzają w Czytelniku pewność, że wiele z tych spraw i historii przydarzyło się także i jemu lub wokół niego. Na przykład opowiadanie pt. Z ciemności, napisane ładne kilkadziesiąt lat temu, brzmi jak gdyby powstało w czasach początkującego w naszym kraju wolnego rynku; nowoczesne operacje finansowe nie stoją tu bynajmniej w sprzeczności z diabelskimi czarami. Gdy czytamy inne, Peer Gynt, nie sposób oprzeć się skojarzeniu ze słynnym filmem o człowieku z marmuru, który powstał wszak o wiele później. Właśnie taka jest proza Sławomira Mrożka, takie są jego krótkie, ale całe historie. Cała prawda o nas wszystkich. Wczoraj i dziś. SPIS TREŚCI Półpancerze praktyczne Trio Uwagi historyczne Słoń Z ciemności Proces Łabędź Lew W szufladzie Peer Gynt List z domu starców Z gawęd wuja Życie współczesne Zdarzenie W podróży Zakochany gajowy Wiosna w Polsce Kronika oblężonego miasta Na stacji Odjazd Wesele w Atomicach Wspomnienia z młodości Moralność Uchwała Ptaszek ugupu Ad astra Jak walczyłem Krótka, ale cała historia Goniec cesarski Dwa listy We młynie, we młynie, mój dobry panie Ten, który spada Mój przyjaciel nieznajomy Małpa i generał Trudne życie Koegzystencja Tak się nie robi Nasze i inne zwierzęta Buntownik Pomnik Najpiękniejszy widok świata Cud gospodarczy Zero Mizantrop Służba zdrowia Postęp i tradycja Sprawiedliwość Nowe życie Trzy pokolenia Partner Niedźwiedź Antyk Nomenklatura Rewolucja bis Fakir

64
Ładowanie...
EBOOK

Księga zemsty dla miłośników zwierząt

Patricia Highsmith

Zawarte w tej książce teksty łączy motyw przewodni: zbrodnie popełniane przez zwierzęta. Brzmi to zaskakująco, lecz w zwierciadle autorki nawet spokojne psy, koty czy chomiki przestają być zwykłymi stworzeniami w szczęśliwych domach i okazują siłę wystarczającą do zniszczenia świata ludzi. Nie oznacza to jednak, że autorka usiłuje demaskować fałsz i okrucieństwo zwierząt wręcz przeciwnie, to ludzie swym postępowaniem doprowadzają zwierzęta do zbrodni, traktując je instrumentalnie, jako źródło dochodu lub rozrywki. Słoniowi i kozłowi trudno jest znieść bezdusznych opiekunów z parku rozrywki, a wieprz używany do szukania trufli nie musi się godzić ze zwyczajami gospodarza. Stary pies po śmierci pana widzi, że stał się monetą przetargową w rękach antypatycznego osobnika, podobnie młody kot szybciej od ludzi dostrzega prawdziwe oblicze kochanka swojej właścicielki. A co mówić o szczurze, na którego w Wenecji czyhają setki zagrożeń, kurach stłoczonych w klatkach supernowoczesnej fermy czy karaluchu, z odrazą obserwującym upadek hotelu i degrengoladę jego gości! Ta książka wciąga jak narkotyk. Czytelnik poddaje się jej mrocznemu nastrojowi, pozornej ambiwalencji moralnej i szczególnemu poczuciu humoru autorki. Patricia Highsmith, opisując najzwyklejszą codzienność, nadaje jej cechy koszmaru. Budzi niepokój pytaniami o istotę człowieczeństwa i granice zbrodni. Nie bez powodu Graham Greene nazwał ją poetką strachu. Nikt nie może się równać z Patricią Highsmith w ujawnianiu zagrożeń, które czają się w dobrze nam znanym otoczeniu Time