Видавець: Onepress
Doskonała prezentacja. Sztuka skutecznego przekazu
Marcin Paweł Sadowski
Odkryj tajniki sztuki skutecznego przekazu Jak długo powinna trwać prezentacja? Jak dobrać kolorystykę i elementy graficzne do tematu prezentacji? Jak profesjonalnie przygotować się do prezentacji? Właściwie przygotowana i skuteczna prezentacja powinna być czytelna, estetyczna i atrakcyjna. Powinna uzupełniać wypowiedź prelegenta i pomagać mu w wystąpieniu, nie dekoncentrując słuchaczy. Aby stworzyć dobrą prezentację, wcale nie trzeba posiadać specjalistycznej wiedzy na temat zaawansowanych opcji programów komputerowych. Wystarczy znać kilka podstawowych zasad. Jakie to zasady, dowiesz się właśnie z tej książki. Niezależnie od tego, czy znasz się na obsłudze sprzętu multimedialnego, czy też nie, bez względu na to, czy jesteś uczniem, studentem, wykładowcą, czy też pracownikiem, przed którym zostało postawione zadanie przedstawienia planu rozwoju firmy lub zaprezentowania nowego produktu - ta książka jest dla Ciebie. W tym poradniku otrzymujesz bowiem zbiór prostych i skutecznych wskazówek, przydatnych na każdym etapie procesu tworzenia prezentacji. Dowiesz się, jak przygotować temat, nawiązać kontakt z odbiorcą, wykorzystywać mowę ciała i wreszcie stworzyć doskonałą prezentację wizualną, spójną z całością Twojego przemówienia. Części składowe prezentacji Zasady tworzenia prezentacji Rozplanowanie slajdu Kolorystyka, elementy graficzne i ilustracje Tabele, wykresy i schematy Animacje i filmy Postawa i gestykulacja Miejsce prezentacji Zaprezentuj się z najlepszej strony!
Dostosuj się lub giń. Jak odnieść sukces w branży aplikacji mobilnych
Luiza Bachórzewska
Zaprojektuj swój mobilny biznes Jak każdy inny rynek, także rynek aplikacji mobilnych wymaga od uczestnika zrozumienia, odpowiedniego nastawienia, strategii i planu działania. Można na nim zarobić fortunę, ale można też stracić mnóstwo pieniędzy. Aby uniknąć porażki, trzeba opanować tajniki tworzenia kodu, nauczyć się projektowania grafiki, poznać specyfikę i techniczne wymagania sklepów poszczególnych dostawców oprogramowania mobilnego... A przynajmniej tak się wydaje teoretykom. Tylko że tej książki nie napisał teoretyk. Po pierwsze, jej autorka nie jest programistką czy graficzką, lecz przedsiębiorcą. I odnosi sukcesy w branży technologicznej. Zarabia na produkcji i udostępnianiu gier oraz aplikacji na urządzenia mobilne, jednak sama ich nie projektuje. Jej zadaniem jest zadbać o to, aby podwykonawcy zrealizowali jej wizje i pomysły. Po drugie, napisała tę książkę, żeby nauczyć Cię czerpania zysków z produktów, które już tworzysz, zamierzasz stworzyć albo których stworzenie planujesz zlecić — aby dla Ciebie, podobnie jak dla niej, ten biznes stał się rentownym przedsięwzięciem i źródłem stałych przychodów. Ta książka to niezbędnik mobilnego przedsiębiorcy! Luiza Bachórzewska — przedsiębiorca z wieloletnim doświadczeniem w branży internetowej i technologicznej. Współtwórczyni m.in. dwóch firm o zasięgu globalnym, skoncentrowanych na produkcji i sprzedaży własnych gier na urządzenia mobilne. O jej grach i aplikacjach mobilnych pisano m.in. w „Huffington Post” czy „Guardianie”. Wielokrotnie były one promowane przez firmę Apple oraz nagradzane. Sposób, w jaki autorka prowadzi swój biznes, daje jej całkowitą wolność i niezależność oraz umożliwia życie wyłącznie według własnych zasad.
Dziennikarstwo danych i data storytelling
Łukasz Żyła
Bez danych jesteś jedynie kolejną osobą z opinią... Dziennikarstwo danych przeżywa dziś prawdziwy rozkwit. Dzieje się tak dlatego, że nasze życie w dużej mierze przeniosło się do internetu, a internet to... dane. Megabajty, gigabajty, terabajty danych. Misją współczesnego dziennikarza jest przedstawiać je społeczeństwu rzetelnie, a równocześnie pięknie, czyli w sposób zrozumiały, łatwy do przyswojenia. Nim się jednak owe dane pięknie zestawi, trzeba je znaleźć. Gdzie szukać? Jak je zdobyć? W jaki sposób opowiedzieć dane? Na takie pytania autor odpowiada w tej książce. Nie przeczytasz w niej o "ładnych wykresach", bo wbrew pozorom to nie one są esencją dziennikarstwa danych i data storytellingu. Dowiesz się natomiast, gdzie biją źródła potrzebnych Ci informacji, jak je przetwarzać i analizować. Znajdziesz tu także wskazówki, w jaki sposób tworzyć dobre wizualizacje za pomocą prostych aplikacji dostępnych za darmo w internecie i jak kreować angażujące odbiorców data stories. Na koniec wejdziesz na wyższy poziom - nauczysz się prezentować dane z wykorzystaniem kodu programistycznego. Kto? Co? Jak? Gdzie? Kiedy? ― odpowiedzi na te podstawowe pytania musi znaleźć każdy dziennikarz, który chce rzetelnie wykonać swoją pracę. Jednocześnie przy zalewie informacji, danych ze źródeł, których weryfikacja jest równie czasochłonna, każdy wykonujący ten piękny zawód coraz bardziej przypomina mitycznego Syzyfa. Przebicie się przez gigabajty informacji, przetworzenie ich i stworzenie materiału, który tłumaczy odbiorcy rzeczywistość, jest dziś działaniem obarczonym ogromnym wysiłkiem i jeszcze większym ryzykiem. Kaskadowy spadek zaufania do instytucji publicznych i prywatnych, z jakim mamy do czynienia od lat, oddziałuje także na media, z jednej strony wystawiane na szereg nacisków biznesowych, politycznych i społecznych, z drugiej ― borykające się z ciągłymi problemami finansowymi. Co warto wiedzieć, dobre dziennikarstwo, jakościowe dziennikarstwo to coś, co wymaga swobodnego poruszania się autorów w przestrzeni internetu i danych, a także poznania podstaw funkcjonowania w tej przestrzeni. Dlatego, jeżeli chcemy mieć przynajmniej cień nadziei na dobrze wykonaną pracę, warto sięgnąć po książkę Łukasza Żyły. W zawodzie zawsze mi powtarzano, że tej profesji człowiek uczy się tylko w praktyce i na pewno nie na studiach. Nadal tak jest, choć czasy, w których media dosłownie pączkują na każdym kroku i angażują coraz młodszych adeptów dziennikarstwa, wymagają, by sięgnąć po informacyjną pigułę, swoisty wykrywacz min, dzięki czemu te pierwsze kroki wspomniany początkujący dziennikarz będzie mógł stawiać względnie bezpiecznie. Dziennikarstwo danych i data storytelling to także pozycja dla osób doświadczonych w tym zawodzie. Powód jest oczywisty, technologia zmieniła dziennikarstwo i w pędzie żywiołu, którym ono jest, łatwo popaść w bezpieczną i przez to złudną rutynę, a wtedy jesteśmy o krok od poważnego błędu. Dzięki książce Łukasza Żyły łatwiejsze do ominięcia będą cyfrowe rafy, którymi sieć jest usłana. Bartosz Kurek, były dziennikarz Polsatu, obecnie menedżer ds. public affairs w Philip Morris Co wy tam tak naprawdę robicie? ― to częste pytanie, kiedy mówię, że pracuję w dziale danych „Wyborczej”. Niektórzy ze znawstwem odpowiadają: „Aaa, czyli robicie analizy wyników sprzedaży gazety?”. Inni zmieniają temat, spodziewając się, że zarzucę ich nudnymi opowieściami o uzupełnianiu tabelek liczbami. Co ciekawe, pytanie o to, jak dokładnie wygląda nasza praca, zadają również dziennikarze. Teraz, zamiast wchodzić w szczegóły, będę mógł zacząć odpowiedź od słów: „Jest taka książka, warto przeczytać…”, bo Łukasz w bardzo przystępny sposób tłumaczy, czym to się je. I myślę, że niezależnie od tego, jaką działką dziennikarstwa się zajmujecie, znajdziecie w niej coś dla siebie. Części dotyczące współpracy z urzędnikami, dostępu do informacji czy opowiadania historii powinien przyswoić każdy, kto będzie pracował w zawodzie. Po te o opracowywaniu danych sięgną ambitniejsi, a może po prostu bardziej przewidujący, bo pisać potrafi wielu, ale zdolność pisania połączona z umiejętnością analizowania, programowania lub wizualizowania robi z dziennikarza człowieka do zadań specjalnych. Kiedy czytałem tę książkę, wiele razy żałowałem, że czegoś takiego nie było, kiedy ja zaczynałem przygodę z danymi. Dzięki niej widzę, ile jeszcze powinienem się w tej dziedzinie nauczyć. Dominik Uhlig, szef BIQdata.pl ― działu danych „Gazety Wyborczej”
E-biznes po godzinach. Jak zarabiać w sieci bez rzucania pracy na etacie
Maciej Dutko
Własny biznes bez ryzyka Jak możesz zarabiać w internecie? Gdzie są (dodatkowe) pieniądze? Jak pogodzić pracę i e-pracę? Biznes czy etat? A gdyby tak jedno i drugie? Ile razy ostatnio sobie powtarzałeś: "Mam dość życia od pierwszego do pierwszego! Rzucam tę robotę! Rozkręcę własną firmę!"? I co? Zwolniłeś się? Masz już własne wizytówki? Twój notes jest wypełniony terminami spotkań z klientami? Jeśli tak - przyjmij gratulacje za odwagę i determinację. Jeśli jednak skończyło się tylko na obiecywaniu samemu sobie, nie przejmuj się. Istnieje rozwiązanie w sam raz dla Ciebie. To e-biznes... na etacie! Zwolnić się z pracy i założyć własną firmę: łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jezioro problemów, morze formalności, ocean niepewności. Na szczęście pod ręką masz koło ratunkowe - biznes w sieci! Bez poświęcania całego wolnego czasu i bez ryzyka. Na własny rachunek (bankowy). Jeśli dobrze to rozegrasz, nadejdzie moment, w którym dodatkowe dochody staną się głównymi! Maciej Dutko podpowie Ci, jak prowadzić własny "E-biznes po godzinach": E-biznes a etat - to da się pogodzić Serwisy aukcyjne - idealne miejsce na start Sklep internetowy dla początkujących - nawet nie wiesz, jakie to łatwe E-usługi - marże w wysokości 500% i wyższe Badania skuteczności - jak szybko sprawdzić, co działa, a co nie Marketing w sieci - najlepsze i najprostsze sposoby Przyszłość e-biznesu - czyli co będzie na topie Przydatne adresy WWW Dr Maciej Dutko - absolwent edytorstwa na Uniwersytecie Wrocławskim i autor rozprawy doktorskiej na temat funkcjonalności stron WWW. Szkoleniowiec i doradca w zakresie e-biznesu i funkcjonalności stron internetowych. Redaktor, wykładowca akademicki, autor publikacji poświęconych nowym mediom (zwłaszcza internetowi). Autor wykładów internetowych w serwisie Ekademia.pl.
E-commerce na platformach ofertowych Allegro, eBay, Amazon
Mirosław Smużniak, Mateusz Bienias
Wyższy poziom e-handlowania Początkujący gracz na rynku e-sprzedaży staje przed następującym dylematem - co się bardziej opłaca: założyć własny sklep czy ułatwić sobie życie i zacząć od uruchomienia sprzedażowego konta na jednej z platform ofertowych? A może działać równolegle? Tylko na współpracę z którym z potentatów rynku e-commerce warto się zdecydować? By podjąć najlepszą dla siebie decyzję, trzeba poświęcić sporo czasu - uważnie prześledzić sposoby działania największych: Allegro, eBaya oraz Amazona, przestudiować ich regulaminy, poznać klientów, udogodnienia, jakie dana platforma oferuje wystawcom, a także pułapki, które na nich zastawia. Tak, pułapki - bo i na te niestety może się natknąć ktoś, kto dopiero rozpoczyna swoją aktywność w największych portalach ofertowych świata. Autorzy tej książki wykonali dla Ciebie mnóstwo pracy. Dokładnie przyjrzeli się trzem potentatom rynku e-handlu i opracowali przewodnik, który ułatwi Ci uruchomienie na jednej z tych platform własnego kanału sprzedaży. A może zdecydujesz się działać równocześnie na Allegro, eBayu i Amazonie? Jakąkolwiek podejmiesz decyzję, najpierw przeczytaj, jak przygotować sprzedaż na Allegro i jak prowadzić marketing w ramach tego serwisu. Wybierz dla siebie strategię obecności w tym portalu i opanuj narzędzia, które ułatwiają sprzedaż. Poznaj metody handlowania na polskiej i zagranicznych wersjach eBaya i przekonaj się, na jakie wsparcie ze strony administratora serwisu możesz liczyć. Upewnij się, czy warto rozpoczynać handlowanie na Amazonie, a jeśli podejmiesz decyzję na TAK, dobrze się do tego przygotuj. Dowiedz się, na czym polega growth hacking, czyli jak skutecznie ściągnąć użytkowników platform ofertowych bezpośrednio do swojego e-sklepu.
Efekt piaskownicy. Jak szefować żeby roboty nie zabrały ci roboty
Magdalena Kieferling
Przetrwają najlepiej skomunikowani Jak budować kompetencje szefa przyszłości w świecie przymusowego zdalnego zarządzania? Jak zachować pracę i nie musieć rywalizować o nią z robotami? Jak dogadać się z pokoleniami, które wchodzą na rynek pracy? Uwaga! Sztuczna inteligencja u bram! Już puka do naszych drzwi, urzędów, domów. Już zaczyna wyręczać nas w prostych zadaniach. Już szuka dla nas drogi na wirtualnych mapach, sprawdza, czego brakuje w lodówce, liczy, analizuje, pisze wiersze i komponuje muzykę wcale nie gorszą od tej, którą tworzą natchnieni artyści. Liczba robotów w fabrykach i magazynach rośnie w tym samym tempie, w jakim spada w nich liczba ludzkich pracowników. Maszyny są wydajne, precyzyjne, nie potrzebują urlopów i nie narzekają na atmosferę w pracy. Może w ciągu najbliższych 10 lat wszystkich nas poślą na zieloną trawkę? Może tak. A może nie. Przypuszczalnie współpraca ludzko-maszynowa przyjdzie w pakiecie z listą nowych zawodów, o jakich dziś nawet nam się jeszcze nie śni. A co z obecnymi zawodami? Które przetrwają? Co będzie na przykład z osobami zarządzającymi pracą ludzi? Spokojnie, akurat menadżerowie najprawdopodobniej będą potrzebni. Jednak nie wszyscy. Z podniesioną głową w najbliższą przyszłość spoglądać będą mogli tylko ci szefowie, którzy już dziś nauczą się porywać za sobą innych. Także pokolenie ludzi młodych, tych, których podobno nic nie interesuje. By to skutecznie zrobić, po pierwsze trzeba porzucić wielkie HR-owe hasła. Po drugie ― sięgnąć po sposób komunikacji rodem z... rozbawionej piaskownicy. Brzmi intrygująco? To dobrze, bo właśnie rozpoczynamy zabawę w pracę! O książce w mediach: Szukasz książki na dziś? Oto Efekt piaskownicy. Jak szefować żeby roboty nie zabrały Ci roboty >> Magdalena Kieferling: Epidemia była idealną okazją, aby oduczyć się narzekania >> Jak łączyć pracę, macierzyństwo i jeszcze rozwijać karierę? Pomoże ci "Efekt piaskownicy" >> Nie da się wszystkich zwolnić. Jak wygląda rynek pracy po epidemii koronawirusa? >> Jak znaleźć pracę idealną i nie przestać jej kochać? CV i rozmowa kwalifikacyjna to nie wszystko >> Jak relacje z dziećmi wykorzystać w pracy? W tym pomoże „Efekt piaskownicy” >> Jak łączyć pracę, macierzyństwo i jeszcze rozwijać karierę? Pomoże ci „Efekt piaskownicy" >> Szukasz książki na dziś? Oto Efekt piaskownicy. Jak szefować żeby roboty nie zabrały Ci roboty >> Jak być skutecznym >> Efekt piaskownicy >> Liberator: efekt piaskownicy – czego możemy się nauczyć od dzieci w biznesie? >>
Efekt piaskownicy. Jak szefować żeby roboty nie zabrały ci roboty
Magdalena Kieferling
Przetrwają najlepiej skomunikowani Jak budować kompetencje szefa przyszłości w świecie przymusowego zdalnego zarządzania? Jak zachować pracę i nie musieć rywalizować o nią z robotami? Jak dogadać się z pokoleniami, które wchodzą na rynek pracy? Uwaga! Sztuczna inteligencja u bram! Już puka do naszych drzwi, urzędów, domów. Już zaczyna wyręczać nas w prostych zadaniach. Już szuka dla nas drogi na wirtualnych mapach, sprawdza, czego brakuje w lodówce, liczy, analizuje, pisze wiersze i komponuje muzykę wcale nie gorszą od tej, którą tworzą natchnieni artyści. Liczba robotów w fabrykach i magazynach rośnie w tym samym tempie, w jakim spada w nich liczba ludzkich pracowników. Maszyny są wydajne, precyzyjne, nie potrzebują urlopów i nie narzekają na atmosferę w pracy. Może w ciągu najbliższych 10 lat wszystkich nas poślą na zieloną trawkę? Może tak. A może nie. Przypuszczalnie współpraca ludzko-maszynowa przyjdzie w pakiecie z listą nowych zawodów, o jakich dziś nawet nam się jeszcze nie śni. A co z obecnymi zawodami? Które przetrwają? Co będzie na przykład z osobami zarządzającymi pracą ludzi? Spokojnie, akurat menadżerowie najprawdopodobniej będą potrzebni. Jednak nie wszyscy. Z podniesioną głową w najbliższą przyszłość spoglądać będą mogli tylko ci szefowie, którzy już dziś nauczą się porywać za sobą innych. Także pokolenie ludzi młodych, tych, których podobno nic nie interesuje. By to skutecznie zrobić, po pierwsze trzeba porzucić wielkie HR-owe hasła. Po drugie ― sięgnąć po sposób komunikacji rodem z... rozbawionej piaskownicy. Brzmi intrygująco? To dobrze, bo właśnie rozpoczynamy zabawę w pracę! O książce w mediach: Szukasz książki na dziś? Oto Efekt piaskownicy. Jak szefować żeby roboty nie zabrały Ci roboty >> Magdalena Kieferling: Epidemia była idealną okazją, aby oduczyć się narzekania >> Jak łączyć pracę, macierzyństwo i jeszcze rozwijać karierę? Pomoże ci "Efekt piaskownicy" >> Nie da się wszystkich zwolnić. Jak wygląda rynek pracy po epidemii koronawirusa? >> Jak znaleźć pracę idealną i nie przestać jej kochać? CV i rozmowa kwalifikacyjna to nie wszystko >> Jak relacje z dziećmi wykorzystać w pracy? W tym pomoże „Efekt piaskownicy” >> Jak łączyć pracę, macierzyństwo i jeszcze rozwijać karierę? Pomoże ci „Efekt piaskownicy" >> Szukasz książki na dziś? Oto Efekt piaskownicy. Jak szefować żeby roboty nie zabrały Ci roboty >> Jak być skutecznym >> Efekt piaskownicy >> Liberator: efekt piaskownicy – czego możemy się nauczyć od dzieci w biznesie? >>
Efektywne zarządzanie projektami. Wydanie VI
Robert K. Wysocki
Przejmij pełną i bezwarunkową kontrolę nad projektem Gotowy na zdroworozsądkowe podejście do zarządzania projektami? Na metodologię, którą można dopasowywać do realiów i uwarunkowań konkretnego projektu? Robert K. Wysocki wraca z nową, udoskonaloną wersją swojego klasycznego podręcznika. Sprawnie i szybko nauczy Cię wykorzystywać wszystkie dziewięć obszarów wiedzy zdefiniowanych w PMBOK®, definiować cykle i strategie zarządzania projektem, chronić projekty i w razie potrzeby planować skuteczne działania interwencyjne. Cała akcja zostanie przeprowadzona w pięciu krokach. Krok 1. Weź tę książkę do ręki i przestań w końcu szukać idealnego podręcznika. Krok 2. Przystąp do lektury i poznaj szablony oraz procesy, które powinny znaleźć się w przyborniku każdego menedżera projektów. Krok 3. Bezboleśnie naucz się posługiwać pięcioma różnymi modelami cyklu zarządzania projektem (PMLC): liniowym, stopniowym, iteracyjnym, adaptacyjnym i ekstremalnym. Krok 4. Przetraw wskazówki pomagające sprawnie przekuć teorię w praktykę. Krok 5. Zacznij bez obaw wykorzystywać w pracy kompleksową wiedzę na temat realizacji projektów zgodnie z harmonogramem i budżetem. Dr Robert K. Wysocki ma więcej niż czterdziestoletnie doświadczenie jako konsultant i trener w zakresie zarządzania projektami, menedżer systemów informatycznych, konsultant ds. zarządzania i systemów oraz szkoleniowiec. Napisał dwadzieścia książek poświęconych zarządzaniu projektami, analityce biznesowej oraz zarządzaniu systemami informatycznymi.