Wydawca: Prószyński Media
Zuzanna Kacprzak
O północy dwa serca łączą się w jedno. Nie wiem, co zrobiłam temu kolesiowi, że znienawidził mnie już na pierwszym spotkaniu. Potraktował mnie po chamsku, ja więc odpowiedziałam mu tym samym. Teraz jego najlepszy kumpel został również moim przyjacielem. Choć on z niejasnego powodu ciągle mnie odrzuca, wciąż orbitujemy wokół siebie. Im lepiej go poznaję, tym mocniej czuję, że mimo wszystko mamy ze sobą wiele wspólnego. Ja zmuszona do pójścia drogą, którą nigdy nie chciałam podążyć. On beznadziejnie zakochany w dziewczynie, która traktuje go jak śmiecia. Rozmawiamy ze sobą już kolejną noc, a ja wciąż nie wiem, co kryje się w jego głowie. Zawsze kończymy przed północą. Czy kiedyś przekroczymy tę granicę? Zuzanna Kacprzak (ur. 2002) studentka socjologii na Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie. Często pogrąża się w myślach i ma tysiące pomysłów na minutę, dlatego nie powinno Was dziwić, że historia zapisana w Prawie północ pojawiła się w jej głowie podczas przerwy międzylekcyjnej w liceum. Ma totalnego świra na punkcie serialu Lilo i Stich i z radością przyjmuje wszystkie gadżety z nim związane.
Maria Ulatowska
Nowa powieść autorki bestselleru Sosnowe dziedzictwo.Po ukończeniu liceum Leksi, Teo i Luśka, czyli Aleksandra, Teodora i Jolanta, trzy przyjaciółki z tej samej klasy, postanowiły, że bez względu na to, jak potoczą się ich losy, będą się spotykały co pięć lat w umówionym miejscu, zawsze tego samego dnia. Każda opowie wtedy, co się wydarzyło przez ten czas w jej życiu. A dzieje się wiele, jak to w życiu. Pojawia się pewien mężczyzna, jest więc miłość, odrzucenie, tęsknota, ból po stracie najbliższej osoby, zdrada, wybaczenie Ale czyż z tym wszystkim nie poradzi sobie prawdziwa przyjaźń? Ta największa, trwająca przez lata To ma być tylko nasz dzień. Wrzesień, bo po wszystkich wakacjach i urlopach, a piąty, bo no bo piąty i już! - Tak jest, szefowo. Jolanta stanęła na baczność. Piąty i już. Zapamiętamy, bo przecież co pięć lat. A może powinnyśmy się spotykać piątego maja? zapytała i zaraz sama odpowiedziała: Nie, wrzesień lepszy, masz rację, po urlopach rozmarzyła się bo my już będziemy kobietami pracującymi.Osadzona w trzech planach czasowych opowieść o wielkiej próbie lojalności, wierności i pamięci; o wartościach, dla których czas jest najtrudniejszym sprawdzianem. W tle Bydgoszcz i Gdynia oraz pewne schronisko dla zwierząt i kilka futrzastych czworonogów.Maria Ulatowska autorka poczytnych książek obyczajowych (Sosnowe dziedzictwo, Pensjonat Sosnówka, Przypadki pani Eustaszyny, Domek nad morzem, Całkiem nowe życie), urodzona i mieszkająca w Warszawie, najbardziej chciałaby, żeby można było się rozdwoić. Albo w ogóle powielać nieskończoną ilość razy. Wtedy, poza Warszawą, mieszkałaby także w Trójmieście, Bydgoszczy, na Mazurach oraz w Karkonoszach. To są jej miejsca ulubione.
Grażyna Molska
Mija dziewięć miesięcy od czasu, kiedy seryjny zabójca Olgierd Woliński uciekł ze szpitala w Augustowie, a policja wciąż nie trafiła na jego ślad. Profilerka Julia Wigier wraca do rodzinnej Gdyni, by ostatecznie rozprawić się z przeszłością, czyli sprawą zabójstwa jej matki Kaliny Barskiej. Julia, mając dwa lata, była świadkiem tej tragedii, jednak zepchnęła wspomnienia głęboko do podświadomości. Kiedy profilerka odwiedza grób matki, spotyka tam dawnego znajomego rodziców, Leo Durtana. Początkowo jest przekonana, że spotkała mordercę, ponieważ już wcześniej miała powody, by go podejrzewać. Jednak sprawa okaże się dużo bardziej skomplikowana. Julia poznaje w końcu nazwisko zabójcy matki, lecz wkrótce okazuje się, że mężczyzna nie żyje, został zamordowany. Wigier staje się główną podejrzaną. W tym samym czasie seryjny zabójca postanawia wrócić do gry. Swoimi metodami ustala, co robi i gdzie przebywa Julia. Jedzie za nią na Wybrzeże, inwigiluje, a potem dzwoni, żeby miała świadomość, że wrócił. To pierwszy etap jego planu, zakładającego zbliżenie się do znienawidzonej profilerki, ośmieszenie policji i zyskanie sławy najgroźniejszego i najbardziej przebiegłego seryjnego mordercy w dziejach Polski. Grażyna Molska scenarzystka i redaktorka, producentka i scenografka filmowa. Pochodzi z Trójmiasta, od lat jednak mieszka na warszawskim Mokotowie. Miłośniczka wszystkich zwierząt, zwłaszcza kotów, psów, ptaków i koni. Pasjonują ją tajemnice ludzkiego mózgu, neurolingwistyka, psychologia, sztuka, literatura, historia. Absolwentka III LO w Gdyni oraz filologii polskiej na Uniwersytecie Gdańskim, studentka Marii Janion i Stefana Chwina. Zawodowo przez wiele lat związana z mediami (TVN, TVP), głównie jako redaktor prowadząca prace nad developmentem scenariuszy filmów fabularnych i seriali telewizyjnych, a także osoba odpowiedzialna za ich kształt artystyczny, nadzorująca realizację (w tym dobór reżysera i aktorów) i postprodukcję (montaż i udźwiękowienie). Producentka i scenografka filmów fabularnych Wygrany (2011) i Bezmiar sprawiedliwości (2006) w reżyserii Wiesława Saniewskiego. Scenarzystka serialu kryminalnego Profilerka.
Grażyna Molska
Mija dziewięć miesięcy od czasu, kiedy seryjny zabójca Olgierd Woliński uciekł ze szpitala w Augustowie, a policja wciąż nie trafiła na jego ślad. Profilerka Julia Wigier wraca do rodzinnej Gdyni, by ostatecznie rozprawić się z przeszłością, czyli sprawą zabójstwa jej matki Kaliny Barskiej. Julia, mając dwa lata, była świadkiem tej tragedii, jednak zepchnęła wspomnienia głęboko do podświadomości. Kiedy profilerka odwiedza grób matki, spotyka tam dawnego znajomego rodziców, Leo Durtana. Początkowo jest przekonana, że spotkała mordercę, ponieważ już wcześniej miała powody, by go podejrzewać. Jednak sprawa okaże się dużo bardziej skomplikowana. Julia poznaje w końcu nazwisko zabójcy matki, lecz wkrótce okazuje się, że mężczyzna nie żyje, został zamordowany. Wigier staje się główną podejrzaną. W tym samym czasie seryjny zabójca postanawia wrócić do gry. Swoimi metodami ustala, co robi i gdzie przebywa Julia. Jedzie za nią na Wybrzeże, inwigiluje, a potem dzwoni, żeby miała świadomość, że wrócił. To pierwszy etap jego planu, zakładającego zbliżenie się do znienawidzonej profilerki, ośmieszenie policji i zyskanie sławy najgroźniejszego i najbardziej przebiegłego seryjnego mordercy w dziejach Polski. Grażyna Molska scenarzystka i redaktorka, producentka i scenografka filmowa. Pochodzi z Trójmiasta, od lat jednak mieszka na warszawskim Mokotowie. Miłośniczka wszystkich zwierząt, zwłaszcza kotów, psów, ptaków i koni. Pasjonują ją tajemnice ludzkiego mózgu, neurolingwistyka, psychologia, sztuka, literatura, historia. Absolwentka III LO w Gdyni oraz filologii polskiej na Uniwersytecie Gdańskim, studentka Marii Janion i Stefana Chwina. Zawodowo przez wiele lat związana z mediami (TVN, TVP), głównie jako redaktor prowadząca prace nad developmentem scenariuszy filmów fabularnych i seriali telewizyjnych, a także osoba odpowiedzialna za ich kształt artystyczny, nadzorująca realizację (w tym dobór reżysera i aktorów) i postprodukcję (montaż i udźwiękowienie). Producentka i scenografka filmów fabularnych Wygrany (2011) i Bezmiar sprawiedliwości (2006) w reżyserii Wiesława Saniewskiego. Scenarzystka serialu kryminalnego Profilerka.
Anna Karpińska
Walka o szczęście trwa do końca. Nigdy nie wiesz jaki będzie jej finał. Urszula nie potrafi pozbierać się po śmierci męża, więc Edyta, świeżo upieczona maturzystka, postanawia pomóc matce w prowadzeniu pensjonatu nad morzem. A jednocześnie próbuje dać sobie czas na podjęcie decyzji, co zrobić z własnym życiem. Obie muszą stawić czoło niewiadomemu, mimo trudnej przeszłości, niełatwych wzajemnych relacji i skrajnie różnych postaw wobec świata. Czy Urszula zawsze wie, co jest najlepsze dla córki? Ile można zrobić w imię miłości do matki? Poruszająca opowieść o życiu dwóch najbliższych sobie kobiet, które aby się zrozumieć, muszą pokonać długą drogę. "Przekonaj mnie, że to ty to również powieść dla kobiet lubiących nieoczekiwane zwroty akcji i hiszpańskie klimaty. Dla tych marzących o mężczyźnie, który musi postarać się, by skraść kobiece serce i przekonać wybrankę, że jest tym jedynym. Doskonała książka na lato, znakomita lektura zarówno do domu, jak i na gorącą śródziemnomorską plażę. Być może nawet hiszpańską? Anna Karpińska (ur. 1959) ukończyła politologię na Uniwersytecie Wrocławskim, uczyła studentów, była dziennikarką, wydawała książki, prowadziła firmę zajmującą się szkoleniami i wdrażaniem systemów jakości. Ma męża, trójkę dorosłych dzieci, synową, zięcia i dwóch wnuków Krzysia i Adasia. Mieszka w Toruniu, weekendy spędza na wsi, przynajmniej raz w roku podróżuje gdzieś dalej, by naładować akumulatory. Książki pisuje przy kuchennym stole. Jak sama mówi: "Nie żałuję niczego (). Bez zdarzeń, ludzi, zajęć, wrażeń nie byłoby ani mnie, ani moich bohaterów".
Kasia Bulicz-Kasprzak
Czwarty tom wiejskiej sagi inspirowanej historią rodziny autorki. W Tynczynie następują zmiany. Pokolenie, które przyszło na świat po Wielkiej Wojnie, wchodzi w dorosłość. Dziewczyny marzą o miłości. Szukają jej na wiejskich zabawach, wypatrują w tłumie chłopców śpieszących na odpust. Oddają swoje serca szybko, czasem bezmyślnie. Dobrze, jeśli później są z tego tylko plotki. Mężczyźni myślą o polityce. Rząd, mimo wielokrotnie składanych obietnic, nie zrealizował reformy rolnej. Można odnieść wrażenie, że władza kpi z chłopów, bo policja pilnuje, czy psy przywiązane przy budach i studnie pomalowane białą farbą. Trzeba głośno powiedzieć politykom, co się o tym myśli. Wybuchają strajki. Zajęci swoimi sprawami, zbiorem plonów, które tego lata wyjątkowo obfite, ludzie nie widzą złowieszczych chmur, zasłaniających spokojne niebo. W pierwszy wrześniowy ranek kończy się świat, który mieszkańcy Tynczyna znali. Wojna zastaje Werę w szpitalu, Lenę przy dojeniu krowy, Bogusię podczas kłótni z teściową. I nagle to, co wydawało się tak istotne, traci na znaczeniu. Ze skrawków codzienności trzeba budować życie na nowo, a w wojennej rzeczywistości to bardzo trudne zadanie. Kasia Bulicz-Kasprzak - choć dziś mieszka w mieście, od lat jest związana ze wsią; od pokoleń chłopka, właścicielka niewielkiego gospodarstwa na Zamojszczyźnie. Potrafi doić krowy, prowadzić ciągnik. Odróżnia zboża jare od ozimych i zna tajniki uprawy buraków cukrowych. Niezmiennie fascynuje ją polska wieś, jej specyficzny klimat i relacje między mieszkańcami. Pisarka, matka, gospodyni.
Kasia Bulicz-Kasprzak
Czwarty tom wiejskiej sagi inspirowanej historią rodziny autorki. W Tynczynie następują zmiany. Pokolenie, które przyszło na świat po Wielkiej Wojnie, wchodzi w dorosłość. Dziewczyny marzą o miłości. Szukają jej na wiejskich zabawach, wypatrują w tłumie chłopców śpieszących na odpust. Oddają swoje serca szybko, czasem bezmyślnie. Dobrze, jeśli później są z tego tylko plotki. Mężczyźni myślą o polityce. Rząd, mimo wielokrotnie składanych obietnic, nie zrealizował reformy rolnej. Można odnieść wrażenie, że władza kpi z chłopów, bo policja pilnuje, czy psy przywiązane przy budach i studnie pomalowane białą farbą. Trzeba głośno powiedzieć politykom, co się o tym myśli. Wybuchają strajki. Zajęci swoimi sprawami, zbiorem plonów, które tego lata wyjątkowo obfite, ludzie nie widzą złowieszczych chmur, zasłaniających spokojne niebo. W pierwszy wrześniowy ranek kończy się świat, który mieszkańcy Tynczyna znali. Wojna zastaje Werę w szpitalu, Lenę przy dojeniu krowy, Bogusię podczas kłótni z teściową. I nagle to, co wydawało się tak istotne, traci na znaczeniu. Ze skrawków codzienności trzeba budować życie na nowo, a w wojennej rzeczywistości to bardzo trudne zadanie. Kasia Bulicz-Kasprzak- choć dziś mieszka w mieście, od lat jest związana ze wsią; od pokoleń chłopka, właścicielka niewielkiego gospodarstwa na Zamojszczyźnie. Potrafi doić krowy, prowadzić ciągnik. Odróżnia zboża jare od ozimych i zna tajniki uprawy buraków cukrowych. Niezmiennie fascynuje ją polska wieś, jej specyficzny klimat i relacje między mieszkańcami. Pisarka, matka, gospodyni.
Irena Matuszkiewicz
Najgorsze zawsze spada nagle i w nieodpowiednim momencie. Jeszcze w poniedziałek bohaterowie Przerwanej podróży mieli swoje plany i cele, a już we wtorek rano wszystkie ich zamierzenia przestały się liczyć. Wypadek spowodowany przez parę nieodpowiedzialnych szaleńców sprawił, że dla Zofii i Michała był to kres wędrówki, a dla Antoniny i pozostałych niespodziewana przerwa w podróży trwała bardzo długo. A że życie nie lubi pustki, nowa sytuacja wymusza nowe plany i cele, jest poważnym wyzwaniem nie tylko dla poszkodowanych, lecz także dla ich najbliższych. Irena Matuszkiewicz z wykształcenia filolog, przez wiele lat dziennikarka, obecnie popularna autorka powieści obyczajowych. Debiutowała Agencją Złamanych Serc, następnie wydała: Gry nie tylko miłosne, Dziewczyny do wynajęcia, Salonowe życie, Przeklęte, zaklęte, Przebudzenie, Szepty i Modliszkę. W swoich książkach trafnie ukazuje polską współczesność, kreując wyraziste postacie i niebanalne sytuacje.
Irena Matuszkiewicz
Najgorsze zawsze spada nagle i w nieodpowiednim momencie. Jeszcze w poniedziałek bohaterowie Przerwanej podróży mieli swoje plany i cele, a już we wtorek rano wszystkie ich zamierzenia przestały się liczyć. Wypadek spowodowany przez parę nieodpowiedzialnych szaleńców sprawił, że dla Zofii i Michała był to kres wędrówki, a dla Antoniny i pozostałych niespodziewana przerwa w podróży trwała bardzo długo. A że życie nie lubi pustki, nowa sytuacja wymusza nowe plany i cele, jest poważnym wyzwaniem nie tylko dla poszkodowanych, lecz także dla ich najbliższych. Irena Matuszkiewicz popularna autorka powieści obyczajowych. Debiutowała Agencją Złamanych Serc, następnie wydała: Gry nie tylko miłosne, Dziewczyny do wynajęcia, Salonowe życie, Przeklęte, zaklęte, Przebudzenie, Szepty i Modliszkę. W swoich książkach trafnie ukazuje polską współczesność, kreując wyraziste postacie i niebanalne sytuacje.
Elżbieta Jodko-Kula
Powieść o nieprzewidywalnych konsekwencjach jednej pochopnej decyzji. Mocna, wielowarstwowa opowieść o przemocy, winie i cenie jednej decyzji. Paweł, młody chłopak, w momencie startu w dorosłość bierze na siebie cudzą zbrodnię, by ocalić jedynego dorosłego stojącego po jego stronie. Od tej chwili żyje z kłamstwem, które wypacza każdą relację i nie pozwala zamknąć przeszłości. Niezasłużona kara pcha go w świat młodych przestępców i toksycznych relacji. Opowiedziana z różnych punktów widzenia historia pokazuje, jak trauma i strach potrafią uwięzić całą rodzinę. Gdy bohater znika po latach pozornie spokojnego życia, do walki o niego stają trzy kobiety: żona, matka i siostra. Ich determinacja jest próbą wyrwania Pawła z cienia dawnych wydarzeń i udowodnienia, że nawet po najgorszym można się podnieść. Każda kolejna strona książki umacnia też przekonanie, że autorka zna bardzo dobrze rzeczywistość zakładów poprawczych nie wyłącznie z teorii czy obiegowych informacji, ale i z autopsji. Być może dlatego jest to książka nie tylko bardzo ciekawa, lecz także uczciwa. Serdecznie zachęcam do literackiej podróży wraz z głównym bohaterem powieści po różnych wertepach i ostrych zakrętach jego trudnego życia. Ryszard Makowski emerytowany dyrektor Zakładu Poprawczego w Laskowcu, nauczyciel akademicki na APS w Warszawie Elżbieta Jodko-Kula z zawodu pedagog i socjoterapeutka, autorka książek, sztuk teatralnych dla dzieci i młodzieży, wielokrotnie nagradzanych i wyróżnianych w ogólnopolskich konkursach.
Krystian Stolarz
Florian Gaderla to kryminalny z krwi i kości ponury, twardy, gruboskórny i w dodatku outsider. Życie stawia przed nim wyzwanie sprawę, która będzie wymagać od niego empatii i delikatności. Giną dzieci i to w sposób, który mrozi policjantom krew w żyłach. Pierwsza z ofiar, ośmiolatka, zostaje znaleziona w pustostanie w nowych ubraniach i w makijażu. Florian próbuje rozwikłać mroczną zagadkę, ale sprawa otwiera w jego duszy drzwi, które na zawsze miały pozostać zamknięte. Jego partnerka Zuzanna Macieszko jest świeżo upieczoną śledczą. Popełnia błędy, ale nie brakuje jej werwy i chęci do współpracy. Im bardziej policyjni partnerzy zagłębiają się w sprawę, tym mniej ją rozumieją. Macieszko chce poznać historię Gaderli i motywy jego działania, lecz wstrząsającej prawdy, z jaką przyjdzie jej się zmierzyć, nie mogła przewidzieć. Przestań, proszę to opowieść o przemocy domowej. O brutalnym świecie, w którym smutek i rozpacz są jedynymi towarzyszami dzieci. O krzywdzie bezbronnych i niewinnych, których nikt nie chce. To historia trudna, momentami makabryczna, ale do bólu prawdziwa. Zło jest wśród nas. Zainteresuj się swoim dzieckiem, zanim zrobi to ktoś zupełnie inny. Krystian Stolarz policjant, magister prawa, sportowiec amator i miłośnik książek. Prowadzi na Instagramie konto @policjant_czytaipisze, na którym promuje czytelnictwo i recenzuje książki. Stolarz dba o autentyzm języka, atmosfery panującej w policji i szczegółów śledztwa. Prawda o policyjnej robocie jest znakiem rozpoznawczym jego powieści.
Krystian Stolarz
Florian Gaderla to kryminalny z krwi i kości ponury, twardy, gruboskórny i w dodatku outsider. Życie stawia przed nim wyzwanie sprawę, która będzie wymagać od niego empatii i delikatności. Giną dzieci i to w sposób, który mrozi policjantom krew w żyłach. Pierwsza z ofiar, ośmiolatka, zostaje znaleziona w pustostanie w nowych ubraniach i w makijażu. Florian próbuje rozwikłać mroczną zagadkę, ale sprawa otwiera w jego duszy drzwi, które na zawsze miały pozostać zamknięte. Jego partnerka Zuzanna Macieszko jest świeżo upieczoną śledczą. Popełnia błędy, ale nie brakuje jej werwy i chęci do współpracy. Im bardziej policyjni partnerzy zagłębiają się w sprawę, tym mniej ją rozumieją. Macieszko chce poznać historię Gaderli i motywy jego działania, lecz wstrząsającej prawdy, z jaką przyjdzie jej się zmierzyć, nie mogła przewidzieć. Przestań, proszę to opowieść o przemocy domowej. O brutalnym świecie, w którym smutek i rozpacz są jedynymi towarzyszami dzieci. O krzywdzie bezbronnych i niewinnych, których nikt nie chce. To historia trudna, momentami makabryczna, ale do bólu prawdziwa. Zło jest wśród nas. Zainteresuj się swoim dzieckiem, zanim zrobi to ktoś zupełnie inny.
Weronika Wierzchowska
Rok 1866. Apolonia Mazurek, panna na wydaniu, żyje w niewielkiej polskiej społeczności osiadłej w Teksasie. Na wyżynie niedaleko San Antonio znajduje się kilka wsi założonych przez polskich emigrantów, którzy nieustannie borykają się z nędzą, niechęcią Teksańczyków i Meksykanów oraz atakami Indian. Danny Wittlif jest kawalerem, mieszka w sąsiedztwie Apolonii na rancho swego ojca, który go nienawidzi. Po niedawno zakończonej wojnie secesyjnej, w której walczył po stronie Konfederacji, na twarzy pozostała mu oszpecająca blizna. Danny topi żal w alkoholu i wyładowuje wściekłość na głupich Polaczkach. Arcybiskup teksański na prośbę emigrantów sprowadza z Rzymu polskich księży z zakonu zmartwychwstańców, by nieśli osadnikom posługę duchową i chronili ich przed wszelkim złem. Wszyscy byli kapelanami w powstaniu styczniowym, a przybyli do Ameryki z różańcem w jednej ręce i rewolwerem w drugiej. Ksiądz Andrzej Rzańca zostaje proboszczem w miejscowości, w której mieszkają Apolonia i Danny. Kiedy drogi życiowe tych trojga się krzyżują, wszystko się musi odmienić. Nienawiść zamieni się w miłość, rozpacz w nadzieję, a zemsta w przebaczenie. Weronika Wierzchowska z zawodu chemiczka, dawniej związana z przemysłem farmaceutycznym i kosmetycznym. Lubi mieszać, zarówno w reaktorach chemicznych, jak i w losach wymyślonych postaci. Fascynuje się historią nauki, zwłaszcza medycyny, kultury materialnej i ulubionego XIX wieku. Dociekliwie zgłębia historie kobiet, najbardziej tych zapomnianych lub lekceważonych, które chętnie przypomina w powieściach. Perypetie postaci historycznych zestawia z losami współczesnych dzielnych i niezwykłych Polek, tworząc opowieści o życiu kobiet. Audiobook zrealizowano przy wsparciu oprogramowania AI.
Weronika Wierzchowska
Rok 1866. Apolonia Mazurek, panna na wydaniu, żyje w niewielkiej polskiej społeczności osiadłej w Teksasie. Na wyżynie niedaleko San Antonio znajduje się kilka wsi założonych przez polskich emigrantów, którzy nieustannie borykają się z nędzą, niechęcią Teksańczyków i Meksykanów oraz atakami Indian. Danny Wittlif jest kawalerem, mieszka w sąsiedztwie Apolonii na rancho swego ojca, który go nienawidzi. Po niedawno zakończonej wojnie secesyjnej, w której walczył po stronie Konfederacji, na twarzy pozostała mu oszpecająca blizna. Danny topi żal w alkoholu i wyładowuje wściekłość na głupich Polaczkach. Arcybiskup teksański na prośbę emigrantów sprowadza z Rzymu polskich księży z zakonu zmartwychwstańców, by nieśli osadnikom posługę duchową i chronili ich przed wszelkim złem. Wszyscy byli kapelanami w powstaniu styczniowym, a przybyli do Ameryki z różańcem w jednej ręce i rewolwerem w drugiej. Ksiądz Andrzej Rzańca zostaje proboszczem w miejscowości, w której mieszkają Apolonia i Danny. Kiedy drogi życiowe tych trojga się krzyżują, wszystko się musi odmienić. Nienawiść zamieni się w miłość, rozpacz w nadzieję, a zemsta w przebaczenie. Weronika Wierzchowska z zawodu chemiczka, dawniej związana z przemysłem farmaceutycznym i kosmetycznym. Lubi mieszać, zarówno w reaktorach chemicznych, jak i w losach wymyślonych postaci. Fascynuje się historią nauki, zwłaszcza medycyny, kultury materialnej i ulubionego XIX wieku. Dociekliwie zgłębia historie kobiet, najbardziej tych zapomnianych lub lekceważonych, które chętnie przypomina w powieściach. Perypetie postaci historycznych zestawia z losami współczesnych dzielnych i niezwykłych Polek, tworząc opowieści o życiu kobiet.
Bohdan Łazuka, Karolina Prewęcka
Jego biografię można utkać z samych anegdot. Bohdan Łazuka, choć zwykle nie grał głównych ról, zawsze cieszył się sympatią widzów. Książka Przypuszczam, że wątpię to zapis pasjonującej rozmowy z tym znanym i lubianym w Polsce aktorem, piosenkarzem i satyrykiem. To opowieść o środowisku, które Bohdan Łazuka poznał i współtworzył, o aktorstwie, kobietach, o barwnym i jednocześnie zgrzebnym życiu w PRL-u. W latach 60. ubiegłego stulecia młody Łazuka był u szczytu popularności. Rozchwytywany przez reżyserów, kochany przez publiczność, swobodnie poruszał się na scenach festiwalowych, kabaretowych, teatralnych, na planach filmowych i wśród artystycznej bohemy. Zawsze w doborowym towarzystwie. W kolejnej dekadzie umocnił wizerunek świetnego aktora, zwłaszcza komediowego, w filmach Stanisława Barei, Tadeusza Chmielewskiego, Jerzego Gruzy. Do historii przeszła jego rola w Nie lubię poniedziałku, gdzie był jakby sobą samym, artystą, który w Warszawie, po nocnym recitalu, w nonszalanckim nastroju, bez cienia stresu wędruje do domu wzdłuż torów tramwajowych z korbą od samochodu. W latach 80. i 90. Łazuka częściej wybierał kabaret. Dużo jeździł z koncertami po Polsce i świecie. Pozostał wędrującym aktorem do dziś. Ostatnio częściej znów widać go w filmach. Ma też stałą przystań w postaci Mazowieckiego Teatru Muzycznego. Dowcipny, elegancki, szarmancki, a kiedy trzeba dosadny. Lekkoduch, który docenił wartość rodziny. Miał cztery żony, jednak wciąż nie wie, dlaczego kobiety są tak atrakcyjne. W rozmowie z Karoliną Prewęcką dzieli się swoimi przemyśleniami na temat rodziny, zawodu aktora, Polski, cywilizacji. I prosi, żeby nie traktować jego historii jako zamkniętej. Ma jeszcze wiele do powiedzenia, ale wyznaje, że bywają momenty, kiedy stokroć wymowniejsze wydaje mu się milczenie. Atutem książki są smakowite anegdoty ze świata artystycznego oraz wypowiedzi przyjaciół i znajomych Bohdana Łazuki, m.in.: Daniela Olbrychskiego, Olgi Lipińskiej, Grażyny Szapołowskiej, Marii Czubaszek, Jerzego Owsiaka, Krzysztofa Kowalewskiego, Barbary Krafftówny i Vadima Brodskiego. Przyjaciele i znajomi o Bohdanie Łazuce cytaty z książki Bohdan jest obdarzony oszałamiającym talentem, aktorskim, muzycznym, tanecznym. Stworzył świetne kreacje w filmie, teatrze, w kabarecie. Urodził się z talentem, ale zadbał o jego rozwój. Jest artystą z najwyższej półki i niepowtarzalnym. Tak wyjątkowym, jakim był na przykład Zbigniew Cybulski, ale Cybulski jednak nie śpiewał tak dobrze jak Bohdan. Vadim Brodski Boguś był uznany za zjawisko od początku swojej drogi artystycznej i tak określa się go nadal. Jest obdarzony rzadką cechą nawet w środowisku aktorskim. Boguś ma bowiem wyjątkowy, nieprzemijający czar, wynikający z jego osobowości i ze środków wyrazu, którymi dysponuje. Krzysztof Kowalewski Bo Bohdan to wyjątkowy, nadzwyczajny egzemplarz. Biały kruk. Miks talentów, zwłaszcza niepowtarzalnego muzyczno-aktorskiego, ale też tanecznego. Gdyby Bohdan poszedł do baletu, jestem pewna, że tam też dałby popis swojego talentu. Barbara Krafftówna Bohdan był już legendą, kiedy ja dopiero zaczynałem startować w zawodzie aktora. () To było jakieś szaleństwo, entuzjazm wokół tego młodziutkiego, takiego szczuplutkiego wówczas chłopca. Gdziekolwiek byliśmy, w STS-ie czy gdzie indziej, gdzie Bohdan zaszczycał nas swoją obecnością na widowni, natychmiast cała elita Warszawy prosiła go, żeby w przerwie, między bufetem a toaletą, coś zaśpiewał. On, jak Kiepura, wchodził na stolik, śpiewał, nawet a cappella, i natychmiast pojawiał się jakiś pianista, który mu akompaniował. Daniel Olbrychski Dobrego aktora poznaje się po tym, czy umie skupić uwagę widzów. Bohdan świetnie spełnia ten najważniejszy warunek sztuki aktorskiej. Jest wyjątkowy, niepowtarzalny, nadzwyczajny. Te przymiotniki najkrócej obejmuje określenie: jest inny, a dzięki temu rozpoznawalny. Wspomnę też jego wdzięk, a zwłaszcza błyskotliwy dowcip. Olga Lipińska Bohdan jest geniuszem, ewenementem, wyjątkowym przypadkiem w polskim aktorstwie. Jego talent pozwolił mu wielokrotnie zapełniać Salę Kongresową, gdzie występował ze swoim recitalem. Żadnemu Polakowi się to nie udało. Był w jednej osobie i naszym Frankiem Sinatrą, i Charlesem Aznavourem w wodewilowym wydaniu. Grażyna Szapołowska Bohdan Łazuka (ur. 1938) - aktor filmowy i teatralny, piosenkarz. Rodzinnie związany z Lubelszczyzną. Absolwent PWST w Warszawie, uczeń Ludwika Sempolińskiego i Kazimierza Rudzkiego. Laureat pierwszej nagrody na pierwszym Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu (1963). Wykonawca wielu przebojów, między innymi: To było tak, Dzisiaj, jutro, zawsze, Bo to się zwykle tak zaczyna, Bohdan, trzymaj się, Tajemnice Mundialu. Występował w Kabarecie Starszych Panów. Współpracował z wieloma osobowościami polskiej sceny kabaretowej. Należał do artystycznego środowiska, nadającego ton polskiej kulturze w latach 60. i 70. XX wieku. Znany z popularnych filmów, zwłaszcza komediowych. Związany z kilkoma warszawskimi teatrami: Współczesnym, Syrena, Kwadrat, Rozmaitości, Komedia. W połowie lat 90. zrezygnował ze stałego etatem, ale do dziś pozostał bardzo aktywny. Koncertuje po Polsce, gra w filmach i serialach, występuje w Mazowieckim Teatrze Muzycznym im. Jana Kiepury w Warszawie. Karolina Prewęcka (ur. 1967) dziennikarka, autorka książek. Są wśród nich zapisy rozmów z aktorami Stanisławą Celińską i Bohdanem Łazuką, biografia malarki Meli Muter oraz wspomnienia Monique Chmielewskiej-Lehman i Artura B. Chmielewskiego o ich ojcu, Henryku Jerzym Chmielewskim Papciu Chmielu. Absolwentka etnografii, przede wszystkim lubi słuchać ludzi, stara się utrwalać pamięć o ich przeżyciach i przekazywać emocje.
Anna Karpińska
Siedemnaście lat temu Karol zgodził się oddać swojemu bratu bliźniakowi brzemienną w skutkach przysługę, która miała nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Życie przerwało jednak zmowę milczenia, a następstwa uczynku uruchomiły lawinę zdarzeń, które wystawiły na próbę rodziny obu braci, i tajemnica z przeszłości ujrzała światło dzienne. Konsekwencje braterskiej umowy poniosły żony bliźniaków i ich rodziny. Czy Elwira i Jagoda, dwie silne i przebojowe kobiety, znajdą dość sił, by uporać się z przeszłością mężów i ich marzeniami? Ile można poświęcić w imię raz danego słowa? Opowieść o skomplikowanych relacjach rodzinnych, urokach codzienności i przeszłości, która nigdy nie pozostaje tajemnicą.