Publisher: Prószyński Media
Marcin Michnikowski, Wiesław Michnikowski
Wiesław Michnikowski należy do czołowych postaci polskiego kabaretu i estrady. Całe pokolenia zachwycały się jego piosenkami z Kabaretu Starszych Panów. Addio, pomidory, Mija mi i Wesołe jest życie staruszka czy wreszcie niezapomniany skecz Sęk w wykonaniu z Edwardem Dziewońskim. Młodzi bezbłędnie rozpoznają jego głos jako Papę Smerfa. Unikający wywiadów i przez ostatnie lata wycofany z życia zawodowego i towarzyskiego, teraz w szczerej rozmowie ze swoim synem, Marcinem. Od przedwojennej Warszawy, przez wspomnienia z aktorskiej garderoby, aż po ostatnie lata. A jeśli do tego dodać ujmujący uśmiech i diabelnie złośliwy dowcip? Proszę Państwa, przed Wami Wiesław Michnikowski!
Taniec na gruzach. Nina Novak w rozmowie z Wiktorem Krajewskim
Wiktor Krajewski, Nina Novak
"Jestem tancerką klasyczną, więc mam to we krwi, że nigdy nie patrzę pod nogi, ale przed siebie. Ot, taka postawa. Również wobec życia". Nina Novak - najwybitniejsza polska primabalerina, która podbiła Amerykę. W Polsce znana tylko nielicznym miłośnikom baletu, zrobiła na świecie oszałamiającą karierę. Tańczyła na Broadwayu obok najlepszych tancerzy Hollywood. Zmieniła myślenie Amerykanów o balecie. Obecnie ma 97 lat i nadal kilka godzin dziennie poświęca ćwiczeniom, które pozwalają jej utrzymać formę i uczyć młode baletnice w swojej szkole w Wenezueli. Ta rozmowa to przenikliwy portret Polki, o której najgłośniej, po latach milczenia, powinno być w Polsce. Jako sześciolatka odkryła swoją pasję do baletu. W wieku ośmiu lat zdała do szkoły baletowej i postanowiła poświęcić wszystko dla baletu. Została wybrana przez Bronisławę Niżyńską, żeby odbyć tournée po Londynie i Paryżu. W trakcie II wojny światowej trafiła do obozu pracy, gdzie czekała ją śmierć z wycieńczenia. Z obozu pomogła jej wyjść Loda Halama, która - urzeczona jej przedwojennymi występami - postanowiła ocalić genialne dziecko baletu. Ale Nina zostawiła tam najbliższych i mentalnie nigdy obozu nie opuściła. Dopiero od kilku lat próbuje o tym doświadczeniu opowiedzieć. Jak wygląda życie najwybitniejszej polskiej baletnicy? Ile poświęciła, żeby odnieść taki sukces? Co balet zmienił w jej życiu? Dlaczego przez lata nie potrafiła opowiadać o czasie wojny? I skąd bierze w sobie upór? Opowieść o niezwykłej kobiecie, jej pasji i miłości, która daje siłę. Wiktor Krajewski - dziennikarz. W 2015 roku debiutował bestsellerową książką "Łączniczki. Wspomnienia z Powstania Warszawskiego" napisaną wraz z Marią Fredro-Boniecką. W 2017 roku opublikował książkę "Pocztówki z powstania", a w 2019 roku rozmowę z Aliną Dąbrowską "Wiem, jak wygląda piekło". Nina Novak - urodzona w Warszawie w 1923 roku. Uczennica warszawskiej szkoły baletowej przy Teatrze Wielkim. W latach 1937-1939 była solistką Polskiego Baletu Reprezentacyjnego. W 1946 roku wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie jako jedyna Polka w historii została primabaleriną, baletmistrzynią oraz pedagogiem Ballet Russe de Monte Carlo. W Polsce gościnnie wystąpiła dwa razy: w 1961 i 1978 roku. Po zakończeniu kariery otworzyła własną szkołę baletową w Wenezueli. Honorowa obywatelka pięciu miast w USA. Odznaczona Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Henryk Chmielewski
Autobiografia Papcia Chmiela, twórcy komiksowej serii przygód Tytusa, Romka i ATomka. Papcio Chmiel nareszcie dowcipnie i ironicznie o sobie samym. Autobiochichichiczne rewelacje jak sam określa je autor to odmalowana na tle życia przedwojennej i wojennej Warszawy opowieść o dzieciństwie i młodości nestora polskiego komiksu. Na kolejnych księgach przygód Tytusa, Romka i ATomka wychowują się już następne pokolenia. Ale dopiero teraz Henryk Chmielewski opowie o długiej i krętej drodze do kariery rysownika. W końcu o mało nie zostałby elektrykiem! Jak sam mówi: Cud, że się tak nie stało. Do prezydenta od elektryka krótka droga pomyka. Henryk Jerzy Chmielewski to najpopularniejszy autor komiksów w Polsce, grafik, rysownik i publicysta, nestor i mistrz polskich twórców komiksów. Urodził się 7 czerwca 1923 roku w Warszawie. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego (ps. powstańczy Jupiter). Karierę graficzną rozpoczął w 1947 roku jako rysownik w Świecie Przygód, a następnie w Świecie Młodych. Największą popularność przyniosła mu ukazująca się od 1957 roku seria komiksów Tytus, Romek i A'Tomek, która wyznaczyła poziom komiksowej narracji, warsztatu i humoru w twórczości dla młodszych czytelników. W 2012 roku Tytus obchodził 55. urodziny! Henryk Jerzy Chmielewski był wielokrotnie nagradzany za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz za osiągnięcia w działalności na rzecz rozwoju polskiej kultury; został odznaczony m.in. Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2007), Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (w 2009 roku podczas uroczystości z okazji 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego). Jest Kawalerem Orderu Uśmiechu. Nadal mieszka i pracuje w Warszawie. Czytelnicy, którzy wychowali się na jego twórczości, z nostalgią witają dzisiaj wznowienia znanych książeczek, kupują je swoim dzieciom i niecierpliwie czekają na nowe przygody ulubionych bohaterów dzieciństwa. Mimo swojego wieku jest on nadal aktywnym twórcą. W 2009 roku Henryk Chmielewski opublikował album historyczny o przygodach Tytusa, Romka i A'Tomka pt. Tytus, Romek i A'Tomek jako warszawscy Powstańcy 1944, z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani. Dziś ma już na swoim koncie pięć takich projektów wydawniczych i właśnie pracuje nad kolejnym.
Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie
Agata Komosa-Styczeń
Po co zdobywać góry? Bo są. Tak powie każdy, kto kiedykolwiek stanął na szczycie. Tatry dumnie stoją i kuszą turystów od wieków. Jednak dostęp do najtrudniejszych tatrzańskich szlaków nie był prosty, szczególnie dla kobiet. Bo zdobywanie Tatr przez kobiety było inne od męskiego. Poza kruszyznami, ekspozycją i pionowymi ścianami musiały mierzyć się ze swoją pozycją społeczną, kulturową, nieustannym deprecjonowaniem - a nawet strojem. Taterniczki - kobiety i dziewczyny, które szły w górę niezależnie od wszystkiego. Twarde charaktery i pilne kursantki, subtelne sportsmenki i muskularne wspinaczki. Dostosowują się do zmaskulinizowanego sportu i walczą o kobiecy styl uprawiania tej dyscypliny. Oto ich historia podboju Tatr. Praca nad opowieściami taterniczek nie była łatwa. "Część wspinaczek ze starszego pokolenia uważa, że nie powinno się już o nich pisać ani mówić", twierdzi Beata Słama, publicystka i taterniczka. To prawda - niektóre kategorycznie nie zgadzają się na rozmowę, inne mierzi ten temat. Młodsze pokolenie to inna bajka, dziewczyny zdają sobie sprawę z wagi tych opowieści. I choć oczywiście w książce są taterniczki przedwojenne i te z początku XX wieku, to lwią część publikacji stanowią rozmowy ze współczesnymi wspinaczkami, i to ich głos jest tu najlepiej słyszalny. I da się w nim usłyszeć znacznie więcej niż tylko opowieść o wspinaniu. Fragment książki Agata Komosa-Styczeń - polonistka, dziennikarka, redaktorka, feministka, mama. Była redaktorką naczelną portali informacyjnych naTemat i Wirtualnej Polski. Do czasu zdobycia ostatniej sprawności (mamy) zapamiętale podróżowała - zjeździła Amerykę Środkową i Azję. W Nepalu zdobyła dwa pięciotysięczniki, choć niezmiennie najpiękniejszymi górami są dla niej Tatry.
Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie
Agata Komosa-Styczeń
Po co zdobywać góry? Bo są. Tak powie każdy, kto kiedykolwiek stanął na szczycie. Tatry dumnie stoją i kuszą turystów od wieków. Jednak dostęp do najtrudniejszych tatrzańskich szlaków nie był prosty, szczególnie dla kobiet. Bo zdobywanie Tatr przez kobiety było inne od męskiego. Poza kruszyznami, ekspozycją i pionowymi ścianami musiały mierzyć się ze swoją pozycją społeczną, kulturową, nieustannym deprecjonowaniem - a nawet strojem. Taterniczki - kobiety i dziewczyny, które szły w górę niezależnie od wszystkiego. Twarde charaktery i pilne kursantki, subtelne sportsmenki i muskularne wspinaczki. Dostosowują się do zmaskulinizowanego sportu i walczą o kobiecy styl uprawiania tej dyscypliny. Oto ich historia podboju Tatr. Praca nad opowieściami taterniczek nie była łatwa. "Część wspinaczek ze starszego pokolenia uważa, że nie powinno się już o nich pisać ani mówić", twierdzi Beata Słama, publicystka i taterniczka. To prawda - niektóre kategorycznie nie zgadzają się na rozmowę, inne mierzi ten temat. Młodsze pokolenie to inna bajka, dziewczyny zdają sobie sprawę z wagi tych opowieści. I choć oczywiście w książce są taterniczki przedwojenne i te z początku XX wieku, to lwią część publikacji stanowią rozmowy ze współczesnymi wspinaczkami, i to ich głos jest tu najlepiej słyszalny. I da się w nim usłyszeć znacznie więcej niż tylko opowieść o wspinaniu. Fragment książki Agata Komosa-Styczeń - polonistka, dziennikarka, redaktorka, feministka, mama. Była redaktorką naczelną portali informacyjnych naTemat i Wirtualnej Polski. Do czasu zdobycia ostatniej sprawności (mamy) zapamiętale podróżowała - zjeździła Amerykę Środkową i Azję. W Nepalu zdobyła dwa pięciotysięczniki, choć niezmiennie najpiękniejszymi górami są dla niej Tatry.
Krzysztof Kamil Baczyński
Najpełniejszy zbiór wierszy Baczyńskiego w jednym tomie. Swojej matce powiedział: "Mamo, ja muszę bardzo szybko i w krótkim czasie przeżyć całe życie". Dlatego Krzysztof Kamil Baczyński głodny życia pisał intensywnie i dużo. Od najczulszych erotyków do żony Barbary Drapczyńskiej, po wstrząsające wojenne obrazy będące wyrazem okupacyjnej tragedii jego pokolenia. Mijają kolejne dekady, a jego talent i wrażliwość wciąż fascynują następne pokolenia. Krzysztof Kamil Baczyński (19211944) absolwent gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, student polonistyki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Poeta, podchorąży Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, podharcmistrz Szarych Szeregów, żołnierz batalionu "Parasol". Uważany za najwybitniejszego poetę czasu okupacji. Za życia opublikował cztery tomiki poezji oraz wiele utworów prasie i wydawnictwach konspiracyjnych. Zginał 4 sierpnia 1944 roku od kuli niemieckiego snajpera na posterunku w pałacu Blanka. Miał zaledwie 23 lata.
Danuta Noszczyńska
Nie goni się króliczka, który nie ucieka Powieść ukazuje przeplatające się ze sobą historie miłosne kilu przyjaciółek. Bohaterkami są trzy dziewczyny; każda z nich inaczej wyobraża sobie miłość swojego życia, innymi drogami dąży do szczęścia, w odmienny sposób próbuje rozwiązywać swoje sercowe problemy - od zaczytywania się w poradnikach, przez wizyty u psychologów, aż po magiczne zaklęcia. A może istnieje po prostu jeden, sprawdzony, od zawsze wbudowany w ludzką naturę mechanizm dobierania się w pary? Może wystarczy po prostu naturalny, zdrowy instynkt? Nawet jeśli autorce nie uda się znaleźć odpowiedzi, lektura tej nieco ironicznej i pełnej humoru książki z pewnością wzbudzi w czytelniczkach liczne refleksje. Danuta Noszczyńska - plastyczka, reżyserka, twórczyni amatorskich teatrów Azet i Amarant, absolwentka krakowskiego liceum plastycznego oraz Wydziału Filozoficznego UJ. Opublikowała książki: "Historia nie Magdaleny", "Blondynka moralnego niepokoju", "Hormon nieszczęścia", "Mogło być gorzej", "Kufer babki Alicji", "Luizę pilnie sprzedam", "Pod dwiema kosami, czyli przedśmiertne zapiski Żywotnego Mariana", "Wszystkie życia Heleny P.", "Harpia" (trzy ostatnie nagrodzone na Festiwalu Literatury Kobiet "Pióro i Pazur"), "Farbowana blondynka", "Zła miłość", "Futra, perły i łzy jak piołun gorzkie", "Nieświęta rodzina", "Zobaczyć gdzie indziej" i "Nigdy nie jest za daleko".
Izabela Żukowska
Porywający kryminał oparty na fascynującej i mało znanej historii z czasów II wojny światowej. Odkrywaniu zagadki kryminalnej towarzyszy poznawanie zaskakujących dowodów manii wielkości i szaleństwa władz III Rzeszy. Wiosną 1942 roku w Gdyni, nazywanej przez Niemców Gotenhafen, pojawia się ekipa filmowa z Berlina, która ma zrealizować jeden z najbardziej szalonych pomysłów Josepha Goebbelsa. Statek Cap Arcona, cumujący w gdyńskim porcie, zostaje zamieniony w Titanica, a reżyser Herbert Selpin rozpoczyna zdjęcia do filmu o najsłynniejszej katastrofie morskiej. Na planie filmu zjawiają się Melita, młoda Niemka zatrudniona w sopockim Kasino-Hotel, i jej przyjaciel Gustaw. Praca filmowców zostaje przerwana z powodu zabójstwa jednego z członków ekipy. Izabela Żukowska z wykształcenia muzykolog i socjolog, z zawodu dziennikarka muzyczna. Debiutowała kryminalną trylogią retro o gdańskim komisarzu Franzu Thiedtkem. Rodzinne Trójmiasto jest zawsze jednym z ważnych bohaterów jej książek. Prywatnie miłośniczka historii i właścicielka czterech kotów. Lubi muzykę Mozarta i przedwojenne szlagiery. Czas dzieli między Warszawę i Gdańsk.
To nie jest miejsce do życia. Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczadów
Krzysztof Potaczała
Operację spinającą klamrą ten reportaż nazwano w kręgach władzy poprawianiem granicy. W 1951 roku na życzenie Stalina Polska zrzekła się części terenów nadbużańskich, a w zamian otrzymała fragment Bieszczadów. W wyniku polsko-sowieckiej umowy przymusowo przesiedlono kilkadziesiąt tysięcy ludzi Polaków i Ukraińców związanych od pokoleń ze swoją ziemią. Pierwsi zamienili równiny na góry, drudzy góry na bezkresne stepy. Jednych rzucono do zapadłych krytych strzechą chat, innym kazano budować lepianki. Polaków i Ukraińców połączył wspólny wysiedleńczy los, choć długo licytowali się, kto z nich ucierpiał bardziej. Ale książka Krzysztofa Potaczały to nie tylko opowieść czasów powojennych. Autor opowiada o tym, jak układały się polskie i ukraińskie relacje z Żydami i Niemcami przed wojną i w czasie wojny, kiedy i gdzie zostało zasiane ziarno nienawiści, kto zdołał przetrwać i jakie pozostawił świadectwo. Dlaczego bliscy sobie ludzie gotowi byli się zabijać, a innych niekiedy zupełnie obcych stać było na heroiczną, bezinteresowną pomoc. Pogmatwane losy wielokulturowej społeczności na polskich kresach oparte są głównie na zebranych przez autora ustnych świadectwach. Przedstawiona w tej książce opowieść zaczyna się w latach trzydziestych dwudziestego wieku, kończy zaś na latach sześćdziesiątych. Pokazuje wieloetniczny mikroświat, sąsiedzkie zależności, religijny i kulturowy konglomerat, jak również dojrzewające nacjonalizmy, które doprowadziły do niejednej tragedii. Krzysztof Potaczała dziennikarz niezależny, reporter. Publikuje w prasie ogólnopolskiej i regionalnej. Dotąd wydał: "KSU. Rejestracja buntu" (2010, 2015) biografia zespołu uważanego za jednego z prekursorów polskiego punk rocka, "Bieszczady w PRL-u", "Bieszczady w PRL-u 2", "Bieszczady w PRL-u 3" reportaże z okresu Polski Ludowej. Mieszka w Ustrzykach Dolnych.
Olga Rudnicka
Bibliotekarka Matylda Dominiczak spełnia swoje marzenie i zostaje licencjonowanym prywatnym detektywem. Jej pierwsze zadanie to uwiedzenie męża klientki i udowodnienie jego niewierności. Jednak rzekomy wiarołomca nie daje się skusić wdziękom Matyldy, a w dodatku wkrótce znika bez śladu. Pani detektyw ma czterdzieści osiem godzin, by go odnaleźć, ale klientce trudno się zdecydować, czy wolałaby odzyskać zagubionego małżonka czy też kochanka, który również zaginął. Znalezione nad rzeką zwłoki niezidentyfikowanego mężczyzny łączą drogi Matyldy i dwóch śledczych, Mareckiego oraz Tomczaka. Histeryczna klientka, wymagająca szefowa i roztargniony mąż nie ułatwiają sprawy Matyldzie, a zegar tyka Olga Rudnicka (ur. 1988) - znana autorka powieści sensacyjnych "Natalii 5", "Cichy wielbiciel", "Były sobie świnki trzy" i wielu, wielu innych. Miłośniczka zwierząt, natury i dobrego jedzenia. Kocha jazdę konną i dobrą książkę. Nigdy nie polubi kawy i hipokryzji. Zawsze będzie podążać za swoimi marzeniami.
Olga Rudnicka
Bibliotekarka Matylda Dominiczak spełnia swoje marzenie i zostaje licencjonowanym prywatnym detektywem. Jej pierwsze zadanie to uwiedzenie męża klientki i udowodnienie jego niewierności. Jednak rzekomy wiarołomca nie daje się skusić wdziękom Matyldy, a w dodatku wkrótce znika bez śladu. Pani detektyw ma czterdzieści osiem godzin, by go odnaleźć, ale klientce trudno się zdecydować, czy wolałaby odzyskać zagubionego małżonka czy też kochanka, który również zaginął. Znalezione nad rzeką zwłoki niezidentyfikowanego mężczyzny łączą drogi Matyldy i dwóch śledczych, Mareckiego oraz Tomczaka. Histeryczna klientka, wymagająca szefowa i roztargniony mąż nie ułatwiają sprawy Matyldzie, a zegar tyka Olga Rudnicka (ur. 1988) - znana autorka powieści sensacyjnych "Natalii 5", "Cichy wielbiciel", "Były sobie świnki trzy" i wielu, wielu innych. Miłośniczka zwierząt, natury i dobrego jedzenia. Kocha jazdę konną i dobrą książkę. Nigdy nie polubi kawy i hipokryzji. Zawsze będzie podążać za swoimi marzeniami.
Beata Sabała-Zielińska
Czy jest ktoś, kto nie słyszał o wypadku na Giewoncie latem 2019 roku? Czy jest ktoś, kto nie śledził, nie komentował, nie angażował się emocjonalnie w walkę o życie grotołazów uwięzionych nieco wcześniej w Jaskini Wielkiej Śnieżnej? Jeśli wydaje Wam się, że wiecie o tych wypadkach sporo, po przeczytaniu tej lektury zrozumiecie, że wiedzieliście niewiele! Niezwykle trudne akcje, ogromna presja środowiska jaskiniowego, wreszcie hejt, w którego cieniu ratownicy TOPR-u jak zwykle bez wielkich słów narażali swoje życie. Akcji w Jaskini Wielkiej Śnieżnej przyglądał się cały ratowniczy świat. Gdy przyjaciele uwięzionych grotołazów krzyczeli: "Robicie za mało!, koledzy z innych górskich służb mówili: "Robicie zdecydowanie za dużo!". W Polsce wrzało, tymczasem w domach ratowników TOPR-u w trwodze wypatrywano powrotu mężów, ojców, synów. A gdy pioruny waliły w Giewont, zabijając cztery osoby i raniąc ponad sto pięćdziesiąt, pojęcie górskiej tragedii nabrało innego charakteru. Masowy wypadek turystyczny! Teraz już wszystko może się wydarzyć. Ta książka to dokument relacje ratowników TOPR-u, świadków i ofiar wypadków, opinie ekspertów, głos środowisk górskich. I kobiet matek, żon, partnerek. Tych, które muszą cierpliwie czekać. To książka pełna emocji strachu, smutku i bólu. Wszystkie iskry nadziei, które zapalają się na chwilę w opowieściach bohaterów, szybko gasną. Tak jakby Tatry mówiły: "Żarty się skończyły!". Pozostaje śmierć, która nie ma nic wspólnego z romantyzmem. Jak ze stratą najbliższych radzą sobie ci, którzy zostają? Co widzą i czują, patrząc na Tatry? Opisane historie każą ponownie zastanowić się, czy można narażać kilka istnień, ratując jedno życie. Czy można narażać jedno życie, ratując wiele? Jak daleko powinni posuwać się ratownicy i kiedy mają prawo powiedzieć: "Dość. Zrobiliśmy wszystko, co mogło być zrobione"? Ta książka stawia również nam, turystom, ważne pytanie: "Jak wiele możemy oczekiwać od ratowników?". Beata Sabała-Zielińska - rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej książki "TOPR. Żeby inni mogli przeżyć" i "Pięć stawów. Dom bez adresu" przez kilka tygodni nie schodziły z list bestsellerów. Pracuje na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie prowadzi studencką rozgłośnię UJOT FM.
Beata Sabała-Zielińska
Czy jest ktoś, kto nie słyszał o wypadku na Giewoncie latem 2019 roku? Czy jest ktoś, kto nie śledził, nie komentował, nie angażował się emocjonalnie w walkę o życie grotołazów uwięzionych nieco wcześniej w Jaskini Wielkiej Śnieżnej? Jeśli wydaje Wam się, że wiecie o tych wypadkach sporo, po przeczytaniu tej lektury zrozumiecie, że wiedzieliście niewiele! Niezwykle trudne akcje, ogromna presja środowiska jaskiniowego, wreszcie hejt, w którego cieniu ratownicy TOPR-u jak zwykle bez wielkich słów narażali swoje życie. Akcji w Jaskini Wielkiej Śnieżnej przyglądał się cały ratowniczy świat. Gdy przyjaciele uwięzionych grotołazów krzyczeli: "Robicie za mało!, koledzy z innych górskich służb mówili: "Robicie zdecydowanie za dużo!". W Polsce wrzało, tymczasem w domach ratowników TOPR-u w trwodze wypatrywano powrotu mężów, ojców, synów. A gdy pioruny waliły w Giewont, zabijając cztery osoby i raniąc ponad sto pięćdziesiąt, pojęcie górskiej tragedii nabrało innego charakteru. Masowy wypadek turystyczny! Teraz już wszystko może się wydarzyć. Ta książka to dokument relacje ratowników TOPR-u, świadków i ofiar wypadków, opinie ekspertów, głos środowisk górskich. I kobiet matek, żon, partnerek. Tych, które muszą cierpliwie czekać. To książka pełna emocji strachu, smutku i bólu. Wszystkie iskry nadziei, które zapalają się na chwilę w opowieściach bohaterów, szybko gasną. Tak jakby Tatry mówiły: "Żarty się skończyły!". Pozostaje śmierć, która nie ma nic wspólnego z romantyzmem. Jak ze stratą najbliższych radzą sobie ci, którzy zostają? Co widzą i czują, patrząc na Tatry? Opisane historie każą ponownie zastanowić się, czy można narażać kilka istnień, ratując jedno życie. Czy można narażać jedno życie, ratując wiele? Jak daleko powinni posuwać się ratownicy i kiedy mają prawo powiedzieć: "Dość. Zrobiliśmy wszystko, co mogło być zrobione"? Ta książka stawia również nam, turystom, ważne pytanie: "Jak wiele możemy oczekiwać od ratowników?". Beata Sabała-Zielińska - rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej książki "TOPR. Żeby inni mogli przeżyć" i "Pięć stawów. Dom bez adresu" przez kilka tygodni nie schodziły z list bestsellerów. Pracuje na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie prowadzi studencką rozgłośnię UJOT FM.
TOPR. Niezwykłe spotkania psa ratownika
Beata Sabała-Zielińska
Jest takie miejsce, gdzie wszystko jest możliwe. Gdzie zawiązują się niezwykłe przyjaźnie. Niektóre wręcz bajkowe. Gdzie człowiek i przyroda stają się jednością, choć natura jest tam dzika i nieustępliwa. To miejsce wcale nie jest daleko. Ale i nie blisko. Leży za górami, za lasami, w krainie magii. Każdy może tam dotrzeć, choć droga nie jest łatwa. Trzeba pokonać wiele wzniesień i porządnie się zmęczyć. Czy warto? Warto! Absolutnie! To kraina sześciu jezior zwana Pięcioma Stawami. Dziwne, prawda? Vero, dzielny ratownik TOPR-u, też był zdumiony. Ruszył właśnie ze swoim Panem na tygodniowy dyżur w samo serce Tatr. Zamieszkali w najwyżej położonym w Polsce schronisku i ech, dużo by opowiadać. Co tam się nie wydarzyło! Vero poznał dzikość, piękno i grozę Tatr. Stanął oko w oko z niedźwiedziem, wysłuchiwał monologów zarozumiałego świstaka i ruszył do najbardziej dramatycznej akcji w swoim życiu, szukając kogoś, kto stał się mu bliski. TOPR. Niezwykłe spotkania psa ratownika to kontynuacja bestsellerowej opowieści O psie, który został ratownikiem. Jej główny bohater, teraz już dorosły, mierzy się z nowymi wyzwaniami. To historia o słabościach i niedoskonałościach, z którymi zmaga się każdy z nas, a także o odwadze i odpowiedzialności, które wyróżniają niewielu. Przyjrzyjmy się im, by spróbować stać się kimś lepszym dla siebie i świata. Beata Sabała-Zielińska rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej publikacje: TOPR. Żeby inni mogli przeżyć, Pięć Stawów. Dom bez adresu, TOPR 2. Nie każdy wróci, Kryminalne Zakopane, książka dla młodzieży TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka oraz książka dla dzieci TOPR. O psie, który został ratownikiem przez wiele tygodni nie schodziły z list bestsellerów.
TOPR. Niezwykłe spotkania psa ratownika
Beata Sabała-Zielińska
Jest takie miejsce, gdzie wszystko jest możliwe. Gdzie zawiązują się niezwykłe przyjaźnie. Niektóre wręcz bajkowe. Gdzie człowiek i przyroda stają się jednością, choć natura jest tam dzika i nieustępliwa. To miejsce wcale nie jest daleko. Ale i nie blisko. Leży za górami, za lasami, w krainie magii. Każdy może tam dotrzeć, choć droga nie jest łatwa. Trzeba pokonać wiele wzniesień i porządnie się zmęczyć. Czy warto? Warto! Absolutnie! To kraina sześciu jezior zwana Pięcioma Stawami. Dziwne, prawda? Vero, dzielny ratownik TOPR-u, też był zdumiony. Ruszył właśnie ze swoim Panem na tygodniowy dyżur w samo serce Tatr. Zamieszkali w najwyżej położonym w Polsce schronisku i ech, dużo by opowiadać. Co tam się nie wydarzyło! Vero poznał dzikość, piękno i grozę Tatr. Stanął oko w oko z niedźwiedziem, wysłuchiwał monologów zarozumiałego świstaka i ruszył do najbardziej dramatycznej akcji w swoim życiu, szukając kogoś, kto stał się mu bliski. TOPR. Niezwykłe spotkania psa ratownika to kontynuacja bestsellerowej opowieści O psie, który został ratownikiem. Jej główny bohater, teraz już dorosły, mierzy się z nowymi wyzwaniami. To historia o słabościach i niedoskonałościach, z którymi zmaga się każdy z nas, a także o odwadze i odpowiedzialności, które wyróżniają niewielu. Przyjrzyjmy się im, by spróbować stać się kimś lepszym dla siebie i świata. Beata Sabała-Zielińska rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej publikacje: TOPR. Żeby inni mogli przeżyć, Pięć Stawów. Dom bez adresu, TOPR 2. Nie każdy wróci, Kryminalne Zakopane, książka dla młodzieży TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka oraz książka dla dzieci TOPR. O psie, który został ratownikiem przez wiele tygodni nie schodziły z list bestsellerów.
TOPR. O psie, który został ratownikiem
Beata Sabała-Zielińska
Był sobie pies. Albo Dawno, dawno temu był sobie pies. Tak można by zacząć opowieść o bohaterze tej książki, gdyby była bajką. Bajką jednak nie jest. To prawdziwa historia o psach, które ratują ludzi w górach. A zatem ani dawno temu, ani tym bardziej był sobie, bo wciąż jest. On i jego koledzy. Są na każde wezwanie. Vero nie wiedział, że zostanie ratownikiem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ba, nawet nie chciał nim zostać. Zamierzał być po prostu szczęśliwym, beztroskim psem. Stanął tymczasem przed wyzwaniami, które go przerażały, i oczekiwaniami, które go przerastały. Tak przynajmniej mu się wydawało, zwłaszcza gdy przyszło mu się zmierzyć z żelaznym smokiem! Gdy musiał nauczyć się wskakiwać do helikoptera, a potem z niego wyskakiwać! A wiecie, jak trudno znaleźć człowieka pod śniegiem? Vero uczył się tego długo i o mało nie zwątpił w siebie. Na szczęście miał Dolinę, mądrą i życzliwą przyjaciółkę. I miał swojego Pana, któremu ufał. Chcecie poznać losy czworonożnych ratowników górskich? Chcecie dowiedzieć się, jak zostają jednymi z najlepszych psów lawinowych na świecie? Chcecie poczuć, jak to jest założyć na grzbiet czerwone szelki z błękitnym krzyżem? Posłuchajcie opowieści Vera, owczarka niemieckiego, który przez dekadę służył w elitarnej grupie TOPR-u. Wszyscy bohaterowie tej książki istnieją lub istnieli naprawdę. Nawet ich imiona są prawdziwe. Sekcja psów lawinowych, w której jest obecnie siedem psów, działa w TOPR-ze od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku i ma się doskonale. Beata Sabała-Zielińska rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej publikacje: "TOPR. Żeby inni mogli przeżyć", "Pięć Stawów. Dom bez adresu", "TOPR 2. Nie każdy wróci" oraz książka dla młodzieży "TOPR. Tatrzańska przygoda Zosi i Franka" przez wiele tygodni nie schodziły z list bestsellerów.