Видавець: Saga Egmont
Jerzy Edigey
Szajka złodziei od roku plądruje podwarszawskie wsie, brawurowo wywodząc w pole stróżów prawa. Pewnego razu bandyci dokonują kradzieży i zabijają właścicielkę sklepu w Ciechanowie. Do śledztwa włącza się sierżant Chrzanowski. Wiejski glina nie posiada wykształcenia, bardziej niż umysłem kieruje się intuicją i doświadczeniem życiowym, rozbraja poczuciem humoru. Dopiero jego ingerencja zmieni układ sił w rozgrywce między złoczyńcami a Milicją Obywatelską.
Jerzy Edigey
Szajka złodziei od roku plądruje podwarszawskie wsie, brawurowo wywodząc w pole stróżów prawa. Pewnego razu bandyci dokonują kradzieży i zabijają właścicielkę sklepu w Ciechanowie. Do śledztwa włącza się sierżant Chrzanowski. Wiejski glina nie posiada wykształcenia, bardziej niż umysłem kieruje się intuicją i doświadczeniem życiowym, rozbraja poczuciem humoru. Dopiero jego ingerencja zmieni układ sił w rozgrywce między złoczyńcami a Milicją Obywatelską.
Georges Simenon
Do francuskiego Dieppe przypływają angielskie statki z Newhaven. A Louis Maloin jest na tym dworcu morskim zwrotniczym. I z przeszklonej kabiny od lat obserwuje z góry wszystko dookoła. Aż pewnej nocy staje się świadkiem dziwnych zachowań dwóch mężczyzn. Jest też świadkiem morderstwa. A niedługo potem wyławia z doku walizkę pełną banknotów. Teraz musi ją tylko ukryć przed światem...
Krzysztof Boruń
Jadąc wieczorową porą przez mgłę, Norbert potrąca człowieka. Okazuje się, że jest to staruszek, który nieopatrznie wszedł na jezdnię. Dziarski mężczyzna przeżył i szybko podniósł się z rowu. Norbert pomaga mu szukać porozrzucanych rzeczy. Staruszek ma ze sobą radiotelefon i twierdzi, że czekał w tym miejscu na Norberta. Na dodatek zaczyna opowiadać o swojej fascynacji zjawiskiem "pętli czasu".
Wojciech Ostrowski
Kiedy stracił wiarę w bogów, nie wiedział jeszcze, że świat jest bogatszy od tego, który nakreślili mu starożytni poeci. Byty doskonałe i śmiertelnicy żyją w swoich osobnych światach, a pomiędzy nimi w międzyświecie żyją przeróżne stworzenia i demony. Stał się jednym z nich, poszukując prawdy. Czy wybór był słuszny?" Trzymająca w napięciu opowieść o księciu międzyświata, który chce wiedzieć więcej. Musi zabijać, by sam przetrwać. Żeruje na śmiertelnikach, którzy są pokarmem, dającym mu siłę. Kto będzie jego następną ofiarą? Młoda dziennikarka Blanka, jej władczy partner Robert? A może ktoś zupełnie inny? Powieść Wojciecha Ostrowskiego spodoba się wszystkim, którzy uwielbiają wprowadzać elementy fantastyczne do współczesności. Tu świat, w którym żyjemy, nie jest jedyny. Bogowie i demony wkraczają, by walczyć o własne cele.
Wojciech Ostrowski
Kiedy stracił wiarę w bogów, nie wiedział jeszcze, że świat jest bogatszy od tego, który nakreślili mu starożytni poeci. Byty doskonałe i śmiertelnicy żyją w swoich osobnych światach, a pomiędzy nimi w międzyświecie żyją przeróżne stworzenia i demony. Stał się jednym z nich, poszukując prawdy. Czy wybór był słuszny?" Trzymająca w napięciu opowieść o księciu międzyświata, który chce wiedzieć więcej. Musi zabijać, by sam przetrwać. Żeruje na śmiertelnikach, którzy są pokarmem, dającym mu siłę. Kto będzie jego następną ofiarą? Młoda dziennikarka Blanka, jej władczy partner Robert? A może ktoś zupełnie inny? Powieść Wojciecha Ostrowskiego spodoba się wszystkim, którzy uwielbiają wprowadzać elementy fantastyczne do współczesności. Tu świat, w którym żyjemy, nie jest jedyny. Bogowie i demony wkraczają, by walczyć o własne cele.
Jasieński Bruno
Tadżykistan lata 30. Do pracy przy budowie tamy i systemu irigacyjnego przyjeżdża ze Stanów Zjedonocznych inż. Jim Clark. Nowe miejsce, nowi ludzie, których zapał i wiara w budowaną właśnie socjalistyczną przyszłość wpłyną na filozofię młodego Amerykanina. " - A któż by cię piwem napoił, gdyby mnie nie było w domu? Porzućcie agitację, towarzyszko sekretarko. Dla mnie moje zdrowie cenniejsze. Nie jestem głupi, żeby pracować na takim upale. Moje serce nie wytrzymuje. - To malaria, to serce. Wszystkie choroby na raz. Ale upał rzeczywiście piekielny. Nie mogę zrozumieć, jak ludzie moga pracować na takim słońcu? - Jak to nie rozumiecie? A któż zbuduje socjalizm? Tu już nie wolno zwracać uwagi na żadną temperaturę. Krystałłow, znany typ antyspołeczny, jak mnie tytułuje nasz kierownik robót, Krystałłow może nie rozumieć. Ale wam nie wypada. Jeżeli wodzowie przestaną rozumieć, to cóż my, zwykli śmiertelnicy?..."
Piotr Zmarzłowski
Decyzje i wybory przodków te wielkie i te niepozorne determinują losy kolejnych pokoleń. Czterdziestoletni Paweł układa sobie życie. Z pozoru samodzielny mężczyzna, w praktyce uwikłany w rodzinne mechanizmy przekazywane przez pokolenia. Jaki wpływ na jego losy mają wojenne losy babci Genowefy i nieudane małżeństwa matki Matyldy? Czy Paweł będzie w stanie wyrwać się z siatki rodowych uzależnień? Pierwszy tom wielopokoleniowej sagi rodzinnej wciągnie miłośników historii o rodzinnych sekretach, relacjach i dziedziczonych doświadczeniach. Piotr Zmarzłowski z wykształcenia i zawodu architekt, z zamiłowania fotograf i stolarz. Jako pisarz porusza się w różnych gatunkach i formach literackich i nie boi się stawiania trudnych pytań. Autor powieści "Cykl" i "Czterdziestka", po raz pierwszy opublikowanych w 2024 r.