Видавець: Saga Egmont
Lars Kjdegaard
Kopenhaga, zimna noc i pilny telefon, który wyrywa policjantkę ze snu. Czy jest zapowiedzią przerażającego śledztwa? VI część serii o komisarz Agnes Hillstrm. Agnes Hillstrm i jej bliski współpracownik znajdują się w centrum niewyjaśnionej zbrodni. Ofiara - zmasakrowany arystokrata o nieznanej tożsamości - zmusza ich do rozpoczęcia skomplikowanego śledztwa. W tej powieści, nasyconej atmosferą mrocznego noir, odkrywamy tajemnice, które prowadzą do zwrotów akcji w leśnym zaciszu i tętniącej życiem Kopenhadze. Wyprawa przez wąskie uliczki miasta odsłania kolejne sekrety i testuje granice przyjaźni pomiędzy śledczymi... Idealna propozycja dla miłośników kryminałów skandynawskich, którzy cenią sobie twórczość Jo Nesb czy Stiega Larssona!
Marcin Radwański
Tam, gdzie zaczyna się uzależnienie, kończy się spokój. Życie zamienia się paranoję. Każda myśl graniczy z szaleństwem... "Głos" to jedno z krótkich, przewrotnych i niepokojących opowiadań autora powieści kryminalnych i obyczajowych z Zielonej Góry.
Krystyna Kurczab-Redlich
,,Głową o mur Kremla" to efekt przemyśleń korespondentki, która w latach 1990-2004 mieszkała w Rosji. Utwór można nazwać reporterskim esejem, pełną argumentów mową oskarżycielską. Kreml i rządzący nim W. Putin są tu pokazani jako odpowiedzialni za łamanie praw człowieka, zbrodniczą wojnę w Czeczenii i rozszerzający się autorytaryzm. Autorka, choć jest zawodową reporterką, pokazując niejednoznaczną rzeczywistość Rosji, nie ograniczyła się do przedstawienia faktów z historii tego kraju. Jej książka to opowieść o życiu obywateli, uwikłanych w pokomunistyczną rzeczywistość, straszną biedę, politykę unurzaną w rosyjską propagandę. Utwór przypadnie do gustu temu, kto ma odwagę mówić o Kremlu i jego włodarzach bez półcieni, uporczywie stawiając pytanie: ,,Jakiego trzęsienia ziemi trzeba, by Rosja, oczyściwszy się z tych narośli, stała się normalnym, przyjaznym zwykłemu człowiekowi państwem?"
Krystyna Kurczab-Redlich
,,Głową o mur Kremla" to efekt przemyśleń korespondentki, która w latach 1990-2004 mieszkała w Rosji. Utwór można nazwać reporterskim esejem, pełną argumentów mową oskarżycielską. Kreml i rządzący nim W. Putin są tu pokazani jako odpowiedzialni za łamanie praw człowieka, zbrodniczą wojnę w Czeczenii i rozszerzający się autorytaryzm. Autorka, choć jest zawodową reporterką, pokazując niejednoznaczną rzeczywistość Rosji, nie ograniczyła się do przedstawienia faktów z historii tego kraju. Jej książka to opowieść o życiu obywateli, uwikłanych w pokomunistyczną rzeczywistość, straszną biedę, politykę unurzaną w rosyjską propagandę. Utwór przypadnie do gustu temu, kto ma odwagę mówić o Kremlu i jego włodarzach bez półcieni, uporczywie stawiając pytanie: ,,Jakiego trzęsienia ziemi trzeba, by Rosja, oczyściwszy się z tych narośli, stała się normalnym, przyjaznym zwykłemu człowiekowi państwem?"
Marcin Majchrzak
Dwójka nowych znajomych postanawia... rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Szybko jednak okazuje się, że ich podróż niewiele będzie miała wspólnego z sielankowymi feriami. Intensywne opady śniegu zmuszają bohaterów do zatrzymania się w przypadkowym pensjonacie, w którym, wbrew zapewnieniom właścicieli, najwyraźniej wcale nie są jedynymi gośćmi... Tam Tomasz i Natalia staną twarzą w twarz ze swoimi najgorszymi lękami tylko po to, aby zaraz przekonać się, że w obliczu prawdziwej grozy są one zaledwie dziecinną igraszką.
Głód potępionych. Opowieść o Morriam tom 1
Patrycja Prusak
By ocalić świat, musiała umrzeć... i stanąć na czele potępionych. Po ucieczce przed smokiem i królewskimi żołnierzami Morriam trafia pod skrzydła czarnoksiężnika Rutiela. To on odkrywa jej mroczny, skrywany od dzieciństwa dar nekromancji. Lecz nauka wskrzeszania dusz niesie za sobą nieprzewidzianą konsekwencję między mistrzem a uczennicą rodzi się potężna więź. W świecie zawładniętym przez potępieńców i poddanych magii Otchłani Morriam poznaje prawdę o swojej przeszłości i cenę, jaką przyjdzie jej zapłacić za przyszłość. Czy zdecyduje się pozostać dziewczyną z Killar, czy może przyjmie koronę, która na zawsze zmieni jej tożsamość? Pierwszy tom opowieści o Morriam historii o cienkiej granicy między śmiercią a życiem oraz o przyjaźni, która potrafi sięgnąć nawet w głęboki mrok. Seria fantasy o losach Morriam Iris Cadaver pozornie zwykłej służącej z zamku, która za sprawą czarnoksiężnika Rutiela odkrywa w sobie magiczne moce i doskonali się w trudnej sztuce nekromancji. Patrycja Prusak pisarka, tancerka i fizjoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. Od kilku lat spełnia się w zespole Treblers i szkole McGahan-Less, bierze udział w estradowych i międzynarodowych zawodach tańca irlandzkiego. Miłośniczka dobrej kawy i górskich wypraw; w 2022 roku spełniła swoje marzenie o wydaniu książki, debiutując jako autorka powieści fantasy Głód potępionych.
Głód potępionych. Opowieść o Morriam tom 1 (#1)
Patrycja Prusak
By ocalić świat, musiała umrzeć... i stanąć na czele potępionych. Po ucieczce przed smokiem i królewskimi żołnierzami Morriam trafia pod skrzydła czarnoksiężnika Rutiela. To on odkrywa jej mroczny, skrywany od dzieciństwa dar nekromancji. Lecz nauka wskrzeszania dusz niesie za sobą nieprzewidzianą konsekwencję między mistrzem a uczennicą rodzi się potężna więź. W świecie zawładniętym przez potępieńców i poddanych magii Otchłani Morriam poznaje prawdę o swojej przeszłości i cenę, jaką przyjdzie jej zapłacić za przyszłość. Czy zdecyduje się pozostać dziewczyną z Killar, czy może przyjmie koronę, która na zawsze zmieni jej tożsamość? Pierwszy tom opowieści o Morriam historii o cienkiej granicy między śmiercią a życiem oraz o przyjaźni, która potrafi sięgnąć nawet w głęboki mrok.
Maria Konopnicka
Czyste niebo rozciągało się nad brzegami Narwi. Wiosenne słońce rozpoczynało swoją wędrówkę znad horyzontu. Z głębi oczeretów i sitlisk wikliny słychać było donośną ptasią wrzawę. Bekasy, chruściele, czajki, cyranki i wiele innych latających stworzeń grało swój codzienny koncert. Z jednej z kęp poderwało się stado dzikich kaczek, a ich oczom ukazała się osadzona na wątłej szyi ludzka głowa. Znały dobrze jej właściciela. W okolicy mówili na niego Głupi Franek. A może nie był wcale taki głupi tylko nieszczęśliwy?