Wydawca: Saga Egmont
Jola Czemiel
Jeszcze nigdy marzenie o nieśmiertelności nie było tak bliskie spełnienia Kiedy Hatszepsut, kobieta faraon, zbliża się do kresu życia, pozostawia po sobie przesłanie, spisane na papirusie przez jej architekta i kochanka Senenmuta. To właśnie ono jest kluczem do znalezienia odpowiedzi na pytanie: czy to możliwe, by człowiek stał się nieśmiertelny? Mijają wieki, a tajemnica Hatszepsut wciąż spędza sen z powiek zarówno naukowcom, jak i wielkim tego świata. Wkrótce do ich grona dołączy były najemnik Benedict Rutherford, obecnie właściciel biura detektywistycznego w Londynie. W jego ręce trafia zagadkowy wisior w kształcie oka, a przyjaciel zaprasza go do Egiptu na uroczyste otwarcie Świątyni Miliona Lat. Rutherford nie wie jeszcze, że właśnie został wplątany w wielką międzynarodową intrygę, która może doprowadzić do rozwiązania zagadki nieśmiertelności. Jola Czemiel autorka powieści z serii Detektyw Benedict Rutherford zapoczątkowanej tytułem Protektor po raz pierwszy wydanym w 2019 roku.
Oko Kanaloa - Szyfr wtajemniczenia
Beata Worobiec
Sheyla dzieli na co dzień swój czas na studiowanie, spotkania z przyjaciółmi oraz rozmowy z nadopiekuńczą matką. Ot, zwyczajnie życie przeciętnej młodej kobiety. Wszystko ulega zmianie, gdy na uczelni pojawia się nowy chłopak. Sheyla ma za zadanie napisać o nim artykuł. Jest tak zaangażowana w sprawę, że - krocząc jego śladami - dociera do sekretnego bractwa Vis Maior, które utrzymuje w tajemnicy fakt istnienia magicznych istot. Kiedy bractwo broni ziemię przed demonami, zły Neftyda usiłuje je uwolnić, by pogrążyć świat w chaosie. Sheyla wraz z przyjaciółmi próbuje zapobiec nieszczęściu.
Ken McClure
Ile są warte zeznania szalonego psychopaty na łożu śmierci? Seryjny morderca ze szpitala psychiatrycznego przyznaje się do gwałtu i zabójstwa na 13-latce, za które przed ośmiu laty skazano na dożywocie obiecującego naukowca. Dowodem jego zbrodni miało być idealnie dopasowane DNA, ale wiele wskazuje na to, że w śledztwie doszło do niekompetencji i mistyfikacji. Dr Steven Dunbar jest zdeterminowany, by odnaleźć prawdziwego zabójcę, nim ten na zawsze zamknie usta pozostałym przy życiu świadkom makabrycznej zbrodni. ,,Oko kruka" to piąty z thrillerów o śledztwach dra Dunbara, można go uznać za oddzielną historię lub czytać bez zachowania kolejności serii. Jeśli lubisz mrożące krew w żyłach zagadki kryminalne i z upodobaniem śledzisz losy charyzmatycznego detektywa z wykształceniem medycznym, ,,Oko kruka" to lektura właśnie dla ciebie.
Ken McClure
Ile są warte zeznania szalonego psychopaty na łożu śmierci? Seryjny morderca ze szpitala psychiatrycznego przyznaje się do gwałtu i zabójstwa na 13-latce, za które przed ośmiu laty skazano na dożywocie obiecującego naukowca. Dowodem jego zbrodni miało być idealnie dopasowane DNA, ale wiele wskazuje na to, że w śledztwie doszło do niekompetencji i mistyfikacji. Dr Steven Dunbar jest zdeterminowany, by odnaleźć prawdziwego zabójcę, nim ten na zawsze zamknie usta pozostałym przy życiu świadkom makabrycznej zbrodni. ,,Oko kruka" to piąty z thrillerów o śledztwach dra Dunbara, można go uznać za oddzielną historię lub czytać bez zachowania kolejności serii. Jeśli lubisz mrożące krew w żyłach zagadki kryminalne i z upodobaniem śledzisz losy charyzmatycznego detektywa z wykształceniem medycznym, ,,Oko kruka" to lektura właśnie dla ciebie.
Antoni Ossendowski
Tak się tylko zdawało Białemu Kapitanowi- bohaterowi powieści, że osiągnął już swój cel. Wystarczyła krótka wzmianka prasowa, ujrzana przypadkiem w jednych z dzienników, aby odsunął on na bok dalekosiężne syberyjskie plany i wsiadł do pierwszego pociągu zdążającego w przeciwnym jest łatwo wskazać ludziom, pochłoniętym walką o bogactwo, drogę właściwą, opartą na prawdziwie chrześcijańskich wartoś więc miała na myśli Elza, mówiąć: "Pogubiły się okręty zbłąkane, bezradne, rozmiotane przez dmę nordową po szerokim obliczu morza..."? Syberyjskich poszukiwaczy złota, czy może samego Białego Kapitana? "Najważniejsze podobieństwo bijące w oczy stanowi obojętność dużych, hałaśliwych, bogatych, rozpętanych w biegu miast dla nędzarzy, dla słabych i upadających ze znużenia, a jednocześnie najżywsze, niemal brutalne zainteresowanie się każdym człowiekiem, który nagle wybił się ponad tłum i od tego tłumu nic dla siebie nie żąda..."
Ross Macdonald
Kolejna książka z serii Rossa Macdonalda, uchodzącej za swoistą klasykę amerykańskiego kryminału. Główny bohater, detektyw Lew Archer, prowadzi skomplikowane śledztwa, rozwiązując kolejne makabryczne intrygi i wdając się przy tym w niejedną niebezpieczną potyczkę z przestępcami. Piękno bywa okrutne... A luksus może kosztować więcej niż pieniądze. Ekskluzywne wybrzeże w Los Angeles. Tym razem prywatny detektyw Lew Archer poszukuje atrakcyjnej instruktorki pływania, zatrudnionej w luksusowym klubie Channel. Co ciekawe, w tym samym klubie 18 miesięcy wcześniej popełniono morderstwo. W świecie zła nie ma przypadków, dlatego Archer uważnie obserwuje otoczenie. Szybko zauważa, że zniknięciem pięknej, jasnowłosej Hester Campbell interesuje się nie tylko jej mąż George.
Ross Macdonald
Kolejna książka z serii Rossa Macdonalda, uchodzącej za swoistą klasykę amerykańskiego kryminału. Główny bohater, detektyw Lew Archer, prowadzi skomplikowane śledztwa, rozwiązując kolejne makabryczne intrygi i wdając się przy tym w niejedną niebezpieczną potyczkę z przestępcami. Piękno bywa okrutne... A luksus może kosztować więcej niż pieniądze. Ekskluzywne wybrzeże w Los Angeles. Tym razem prywatny detektyw Lew Archer poszukuje atrakcyjnej instruktorki pływania, zatrudnionej w luksusowym klubie Channel. Co ciekawe, w tym samym klubie 18 miesięcy wcześniej popełniono morderstwo. W świecie zła nie ma przypadków, dlatego Archer uważnie obserwuje otoczenie. Szybko zauważa, że zniknięciem pięknej, jasnowłosej Hester Campbell interesuje się nie tylko jej mąż George.
Aleksandra Rozmus
Żyjecie w przekonaniu, że strzygi, wąpierze, topielcy i południce istnieją tylko w ludowych podaniach? To błąd! Te potępione dusze snują się po ziemi, uprzykrzając ludziom życie i czyhając na dogodny moment, by ich skrzywdzić. Jest jednak ktoś, kto może stanąć w obronie niewinnych i bezbronnych, zapewniając ochronę przed słowiańskimi demonami Okrutnik, człowiek obdarzony przez bogów wielką odwagą, sprytem i intuicją, pozwalającą wytropić czyhające w kniei wrogie istoty. Jest tylko jedno pytanie: czy będzie w stanie sam zapobiec apokalipsie, gdy pewnego dnia rozwścieczone demony postanowią opuścić lasy i wtargnąć do świata ludzi? Dziewczyna stanęła i odwróciła się do Stanisława. Patrzyła mu w oczy, a w końcu go pocałowała. Pocałunek był szybki, ale intensywny. Ugryzła przy tym Stanisława w wargę, jednak nie przeszkadzało mu to. Wręcz bardziej podnieciło. Odsunęła się od niego i ściągnęła bluzkę, ukazując małe, ale bardzo kształtne, piersi. Stanisław poczuł, jak twardnieje mu męskość. Wyciągnął rękę, by przyciągnąć do siebie dziewczę, a gdy dotknął jej skóry, okazała się w dotyku śliska, jakby oblana śluzem. Co jest? zbliżył dłoń do nosa i poczuł okropny smród. Gdy ponownie spojrzał na dziewczynę, prawie ugięły się pod nim kolana. Co jest, kurwa?! Stała przed nim baba wodna w całej okazałości. Dał się nabrać na jakiś czar, jak to możliwe?! Nigdy nie pozwolił się omamić żadnemu stworowi, a teraz taka paskuda. Śmiała się odrzucająco, jakby była ropuchą. Jej piersi teraz sięgały kolan, całe ciało miała pokryte parchami.