Verleger: Saga Egmont
Maria Zdybska
Mury Irkalli drżą. Inanna, sumeryjska bogini miłości i wojny, przez wieki znana była pod wieloma imionami. Teraz usiłuje żyć jak zwykła śmiertelniczka, ale jej spokój niweczy wiadomość, której nie może zignorować. Trup pokryty pismem klinowym, znaleziony na greckiej granicy zwiastuje nadejście niewyobrażalnego niebezpieczeństwa. Starożytna klątwa wypalona w jego skórze to wyzwanie rzucone bogom przez tajemniczego buntownika. Nieuchwytny wróg zamierza odwrócić porządek świata. Rozpoczyna się szaleńcza pogoń za kolejnymi kawałkami mrocznej układanki. Jedna po drugiej, padają bramy strzegące drogi do Zaświatów, a zgnuśniali bogowie nie spieszą się z pomocą. W pogmatwanej sieci kłamstw Inannie coraz trudniej rozróżnić sprzymierzeńców od wrogów, zwłaszcza, gdy jeden z nich niespodziewanie ratuje jej życie.
Jerzy Siewierski
Do dworu swojego stryja na Mazowszu przyjeżdża młody kadet Szkoły Rycerskiej. Na miejscu nie zastaje krewnego, za to służba wita go zatrważającą nowiną. Wedle ich słów panią domu udusiły upiory. Wykształcony w duchu oświeceniowego racjonalizmu młodzieniec nie daje zwieść się wiejskim zabobonom. Postanawia odkryć, co tak naprawdę stało się ze stryjenką i kto stoi za jej zabójstwem. Musi liczyć się z tym, że i jego życie znajduje się teraz w niebezpieczeństwie.
Jerzy Siewierski
Do dworu swojego stryja na Mazowszu przyjeżdża młody kadet Szkoły Rycerskiej. Na miejscu nie zastaje krewnego, za to służba wita go zatrważającą nowiną. Wedle ich słów panią domu udusiły upiory. Wykształcony w duchu oświeceniowego racjonalizmu młodzieniec nie daje zwieść się wiejskim zabobonom. Postanawia odkryć, co tak naprawdę stało się ze stryjenką i kto stoi za jej zabójstwem. Musi liczyć się z tym, że i jego życie znajduje się teraz w niebezpieczeństwie.
Helena Mniszkówna
To jedna z pierwszych powieści Heleny Mniszkówny, napisana przed I wojną światową. Przedstawia barwne losy młodego dziedzica Ryszarda Denhoffa, który w 1905 r. po powrocie ze szkół, obejmuje folwark Wodzewo. Nie daje się on poznać jako dobry gospodarz, wkrótce tracąc majątek. Autorka oparła swoją opowieść na autentycznych postaciach i wydarzeniach, a w jednej z bohaterek można upatrywać jej samej.
Emma Dmochowska
"Panienkę" wyróżniono przed laty prestiżową nagrodą w konkursie im. B. Prusa. Akcja toczy się na Polesiu wśród szerokich przestworzy przyrody i krajobrazów cudnych łąk, lasów, rzek i moczarów. Tematem jest obrona starego, ziemiańskiego dworu przed niedołęstwem posiadaczy, rozrzutnością i lekkomyślnością młodego dziedzica. Życiowy i prawdziwy obraz rodzinnego dramatu ma swoją bohaterkę, kochaną i zakochaną, nade wszystko jednak zabiegającą o zachowanie rodzimego majątku. "A tymczasem panienka,otulona w swój szary kaptur, patrząc na dzielnie biegnące koniki, myślała: - Ach, gdyby mi wuj dał dobrą rade, bo już sama nie wiem, co robić! pieniędzy, pieniędzy trzeba na wszystkie strony, a skąd mam je wziąć? Żeby mi wuj przynajmniej powiedział, czy ten Pował sprzedawać, czy nie sprzedawać. Okropnie mało dają, ale czekając, jeszcze większa strata. Gdyby choć dali od razu całą sumę, to bym szlachcie kozłowickiej spłaciła za trzy miesiącei na reszę spokojniej czekaliby. Oni mi najgorzej dokuczyli. i księdza procent nie zapłacony, i Basaniewiczowej należy się coś jeszcze. Jeszcze tak ciężkiego roku nie było ..."
Deotyma
Porucznik marynarki królewskiej Kazimierz Korycki dociera do Gdańska. Przechodząc się ulicami miasta, jego wzrok pada na okno jednej z kamienic, gdzie dostrzega dziewczynę o wyjątkowej urodzie. Budynek należy do zamożnego rzemieślnika, handlującego bursztynem, mistrza Schulza. Korycki pod pretekstem zainteresowania kupnem produktów wstępuje do środka, by poznać więcej szczegółów na temat tajemniczej piękności. Tak zaczyna się pełna przygód historia miłosna, w której nie brak tajemnic, zazdrości i intryg. Akcję dopełnia doskonale odwzorowane tło epoki. Architektura XVII-wiecznego Gdańska, opisy wnętrz i charakterystycznych strojów oddają atmosferę tamtych lat.
Deotyma
Porucznik marynarki królewskiej Kazimierz Korycki dociera do Gdańska. Przechodząc się ulicami miasta, jego wzrok pada na okno jednej z kamienic, gdzie dostrzega dziewczynę o wyjątkowej urodzie. Budynek należy do zamożnego rzemieślnika, handlującego bursztynem, mistrza Schulza. Korycki pod pretekstem zainteresowania kupnem produktów wstępuje do środka, by poznać więcej szczegółów na temat tajemniczej piękności. Tak zaczyna się pełna przygód historia miłosna, w której nie brak tajemnic, zazdrości i intryg. Akcję dopełnia doskonale odwzorowane tło epoki. Architektura XVII-wiecznego Gdańska, opisy wnętrz i charakterystycznych strojów oddają atmosferę tamtych lat.
Panienka ze starego młyna-(Dama w rubinach)
Eugenie Marlitt
W książce tej autorka przedstawia dzieje młodej spadkobierczyni ogromnej fortuny. Młodziutka Kasia niespodziewanie zostaje spadkobierczynią młyna, który mieści się nieopodal pałacu przyrodnich sióstr. Po śmierci swego bogatego dziadka wraca z dalekiego świata w rodzinne strony, żeby wejść w posiadanie zapisanego jej majątku. Zanim jednak osiągnie pełnoletność, prawowitym opiekunem spadku jest jej powinowaty, radca Romer. Przebywając w jego domu, Kasia nie tylko spotyka swoje przyrodnie siostry: kapryśną Florę i schorowaną Henrietę, ale także styka się ze światem bogactwa, a co za tym idzie: obłudą, fałszywą moralnością i ludzkim egoizmem. Jej uczciwość, szczerość i czyste intencje wobec otaczających ją ludzi wyraźnie odbiegają od praw, jakimi kieruje się cała jej rodzina. Czy młoda dziedziczka będzie potrafiła przeciwstawić się otoczeniu, a jednocześnie, czy ulegnie rodzącemu się w niej uczuciu do mężczyzny związanego słowem z inną?