Verleger: Saga Egmont
Tomasz Kieres
Wzruszająca opowieść o miłości autora zwanego polskim Nicholasem Sparksem"! Czy istnieje coś takiego jak subtelna i czysta przyjaźń między kobietą a mężczyzną? Czasem trzeba zniszczyć całe życie, aby móc zbudować nowe... Monika i Michał, trzydziestokilkulatkowie, od lat pracują w jednej firmie i znają się jak łyse konie. Są przyjaciółmi z pracy, choć prywatnie rzadko się spotykają. Gdy lecą na planowaną od dawna delegację do Pragi, nie przypuszczają, że te kilka dni przewróci ich życie do góry nogami. Targani namiętnością, tęsknotą, a jednocześnie poczuciem winy i świadomością krzywdy wyrządzonej swoim najbliższym, zadają sobie pytanie, czy uczucie, które ich połączyło, jest prawdziwe. Czy to nie jest tylko miłostka, przygoda pod wpływem okoliczności, odskocznia od codziennego życia? Czy liczy się tu i teraz, czy mają prawo zniszczyć swoje małżeństwa i rodziny? [...] myślę, że moglibyśmy być szczęśliwi i to by trwało. W innym czasie, w innym miejscu. To zatrzymaj czas. Wciąż to robię, każde moje spojrzenie utrwala twoją twarz w moim sercu. Przestań powiedziała smutno. Za bardzo kiczowate? spytał. Nic nie jest kiczowate, ty to czujesz i ja to czuję, i boję się, tak bardzo boję się jutra! Widzisz, ja wiem, że to jest złe, tego nie powinno być. Jak to może być złe? Taka ironia losu, coś takiego spotyka właśnie nas! Jest tyle osób, które tego nie doświadczają. A my jesteśmy przecież szczęśliwi, mamy rodziny, mamy dzieci. Po policzkach popłynęły jej łzy. Jesteśmy złymi ludźmi... Delikatnie zebrał palcami jej łzy. Prawdopodobnie. Chciałbym myśleć, że to, co nas łączy, usprawiedliwia to, co robimy, ale obawiam się, że tak nie jest, nie czuję, żeby tak było." Oto przepojona emocjami historia dziwnego przeznaczenia, zakazanej miłości i drugich szans, które mają być lekiem na całe zło tego świata. Debiut literacki Tomasza Kieresa to gratka dla miłośników powieści obyczajowych z rozbudowanym wątkiem psychologicznym i nastrojową fabułą o skomplikowanych relacjach damsko-męskich.
Jarosław Molenda
Ameryka w XVIII wieku - kraj wielkiego rozwoju gospodarczego i bestialskiego stosunku do ludności pierwotnej. Z powszechnej tendencji wyłamuje się Gabriela Condorcanqui - dobrze wykształcony właściciel wielkich plantacji koki i hodowli bydła. Interes Gabriela świetnie prosperuje, dając perspektywę dostatniej i spokojnej przyszłości. Ten jednak jest czuły na problemy społeczne i staje w obronie ciemiężonej ludności indiańskiej. Ogłasza się cesarzem Inków i staje na czele powstania antyhiszpańskiego. Schwytany i stracony wraz z całą rodziną. Historia jednego z największych bohaterów Ameryki Południowej.
Jarosław Molenda
Ameryka w XVIII wieku - kraj wielkiego rozwoju gospodarczego i bestialskiego stosunku do ludności pierwotnej. Z powszechnej tendencji wyłamuje się Gabriela Condorcanqui - dobrze wykształcony właściciel wielkich plantacji koki i hodowli bydła. Interes Gabriela świetnie prosperuje, dając perspektywę dostatniej i spokojnej przyszłości. Ten jednak jest czuły na problemy społeczne i staje w obronie ciemiężonej ludności indiańskiej. Ogłasza się cesarzem Inków i staje na czele powstania antyhiszpańskiego. Schwytany i stracony wraz z całą rodziną. Historia jednego z największych bohaterów Ameryki Południowej.
Wiaczesław Piotrowski
Wojny, konflikty religijne, zatarcia z władzą, walka o przeżycie i wreszcie wielka miłość, która łączy głównego bohatera Polaka z córką atamana kozackiego. Nie wszystko jednak układa się zgodnie z myślą zakochanych. Ojciec dziewczyny jest przeciwny związkowi. W tych trudnych czasach Ignac decyduje się na porwanie swojej ukochanej i razem wyruszają do Turkiestanu, pokonując tysiące kilometrów i zmagając się z wieloma groźnymi i niebezpiecznymi sytuacjami. Gdy na miejscu znajdą dla siebie dom, to nie zakończy ich problemów. Tęsknota za Polską nie pozwoli ani na chwilę zapomnieć bohaterowi o ojczyźnie. Czy trudna walka o powrót do ukochanej wolnej Polski zakończy się sukcesem? Wiaczesław Piotrowski autor powieści historycznej pod tytułem Turkiestan po raz pierwszy wydanej w 2016 roku.
Tadeusz Kwiatkowski
Na miejskim skwerku odnaleziono trupa. Ekspertyza toksykologiczna wykazała 1,6 promila alkoholu we krwi oraz cyjanek. Trucizna znajdowała się również w butelce mleka, którą mężczyzna miał przy sobie. Żona Franciszka Piwińskiego rozpoznaje zwłoki. Kobieta wyklucza samobójstwo męża, ale nie potrafi podrzucić żadnego innego tropu. Zgodne małżeństwo, spokojne życie, wspólne plany. Porucznik Tomaszek rozpoczyna skomplikowane śledztwo.
Tadeusz Kwiatkowski
Na miejskim skwerku odnaleziono trupa. Ekspertyza toksykologiczna wykazała 1,6 promila alkoholu we krwi oraz cyjanek. Trucizna znajdowała się również w butelce mleka, którą mężczyzna miał przy sobie. Żona Franciszka Piwińskiego rozpoznaje zwłoki. Kobieta wyklucza samobójstwo męża, ale nie potrafi podrzucić żadnego innego tropu. Zgodne małżeństwo, spokojne życie, wspólne plany. Porucznik Tomaszek rozpoczyna skomplikowane śledztwo.
Jędrzej Soliński
Piękne marzenia o przyszłości i jedna noc, która pogrzebała wszystko... Dwoje przyjaciół wchodzących w dorosłość. Głowy pełne planów, młodzieńczy entuzjazm i obiecujące perspektywy. Nagłe okrucieństwo grubą kreską oddziela ich dotychczasowe życie od nowej rzeczywistości. Rzeczywistości ocalałych z koszmaru, pokiereszowanych psychicznie ludzi o pustych spojrzeniach. Czy ludzkie bestialstwo zdoła złamać tak wspaniale zapowiadające się życiorysy? A może wprost przeciwnie - otarcie o śmierć rozbudzi jeszcze większy apetyt na życie? Poruszająca opowieść o zwykłym życiu w cieniu wielkich katastrof. Jędrzej Soliński (ur. 1990) - polski pisarz, filolog klasyczny i rusycysta, a także tłumacz z języka starogreckiego i łacińskiego. Pasjonat historii, autor powieści Turysta.
Marcin Pełka
Co się stanie, gdy przyszłość wymknie ci się spod kontroli? Zło potrafi przybierać najróżniejsze formy. Jego źródłem może być inżynieria genetyczna wykorzystywana do nielegalnego wspomagania ludzkiego organizmu. Podobnie jak symbioza człowieka z larwalną formą obcych. Ci, którzy po śmierci wstali z grobów, również nie zwiastują niczego dobrego... Czy znajdzie się ktoś, kto stawi czoła tym wszystkim zagrożeniom? Czy walka w obliczu przeważających sił wroga ma sens? Czy istnieje jakakolwiek nadzieja dla ludzkości? Odpowiedzi szukajcie w tych trzech niezwykłych historiach o facetach, którzy się nie poddali i mimo przeciwności losu mieli odwagę, by popłynąć pod prąd. Kiedy amok przeminął, stałem rozebrany do pasa, ociekając krwią. Część była moja ze świeżo wykonanej dziary niemrawo sączyło się kilka cienkich strużek. Ale większość czerwonej, lepkiej mazi pochodziła z dwóch ciał, które leżały nieruchomo u mych stóp. Oba były zmasakrowane. Nie ulegało wątpliwości, że jakakolwiek akcja reanimacyjna z góry skazana byłaby na porażkę. Zresztą nie było nikogo, kto by się jej podjął. Z pewnością nie zrobiłbym tego ja. Nie po to zabijałem, żeby przywracać do życia. Gnojek, który pozbawił mnie rodziny, dostał za swoje, ale to nie było wyrównanie rachunków. Jego śmierć usatysfakcjonowała mnie tylko częściowo. To był dopiero pierwszy, malutki krok. Takie zaledwie otwarcie rachunku, który miałem do wyrównania z hybrydami. Tamtego dnia narodził się drapieżnik. Witold Czarnecki. Czarny. Ja."