Wydawca: Wydawnictwo Akademickie Sedno
Papieski Robert
Robert Papieski, edytor dzienników i listów Jarosława Iwaszkiewicza, pisarz i tłumacz. W esejach poświęconych życiu i twórczości Iwaszkiewicza prowadzi nas własnymi tropami przez teksty pisarza i wydarzenia z jego życia. Proponuje oryginalne odczytania i sensy będące świadectwem wnikliwej lektury i odwołań do różnorodnych kontekstów kulturowo-historycznych. W aneksie publikowane są krótkie utwory Iwaszkiewicza oraz listy do niego i teksty jemu poświęcone.
Obowiązek wierności Rzeczypospolitej Polskiej w tradycji ustrojowej i pracach nad Konstytucją RP
Jan Gałka
Jan Gałka w książce poddaje wykładni obywatelski obowiązek wierności Rzeczypospolitej Polskiej, opisany w art. 82 Konstytucji RP. Kontestując dotychczasowe ustalenia doktryny prawa konstytucyjnego w zakresie przypisywanej temu obowiązkowi treści, autor sięga do polskiej tradycji ustrojowej, analizując poszczególne, kolejne polskie konstytucje celem ustalenia wyrażenia w nich obowiązku wierności oraz ustalenia rozumienia tego obowiązku przez ówczesną doktrynę prawa. W swoich analizach autor posiłkuje się zapisami posiedzeń Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego pracującej nad treścią Konstytucji RP w latach 1992–1997. Odwołanie się do tych prac ma na celu ustalenie, jakie treści wówczas wiązano z obywatelskim obowiązkiem wierności Rzeczypospolitej Polskiej oraz z pojęciami „Narodu” i „Rzeczypospolitej”. W części końcowej autor podsumowuje wcześniejsze ustalenia wraz z wskazaniem na wynikającą z nich wykładnię i znaczenie obywatelskiego obowiązku wierności Rzeczypospolitej Polskiej w Konstytucji RP.
Janćar Drago
Oczy Łucji" - wybór opowiadań współczesnego klasyka prozy słoweńskiej przygotowany przez autora. To już dziewiąta książka Draga Jančara, którą może poznać polski czytelnik. Jego powieści, wybory krótkiej prozy i esejów pojawiają się na polskim rynku wydawniczym od 1988 roku. I jak w całej swojej twórczości, tak i tu pisarza fascynuje Wielka Historia, nie tylko ta odległa, ale i dwudziestowieczna, która zawsze jest jedynie tłem i pretekstem do przedstawienia losów zwykłych ludzi, ich dramatów i traum. To wszystko, jak zwykle u Jančara, zaprawione jest szczyptą dobrodusznej ironii, błyskotliwego humoru i dowcipnej satyry. Gorąco polecamy zarówno miłośnikom słoweńskiego Mistrza, jak i tym, którzy dopiero rozpoczną przygodę z jego pisarstwem.
Svetislav Basara
Mandarić i Maslesa, dwaj główni bohaterowie powieści "Ohyda" Svetislava Basary, zajmują się serbską mentalnością, doszukują się wypaczeń w środowiskach serbskich elit akademickich, politycznych oraz wśród funkcjonariuszy państwowych. Ich rozumienie demokratycznej Serbii jest w zasadzie takie samo, różni się jedynie ich reakcja na nadchodzącą epokę uwolnioną rzekomo od jednomyślności. Jeden z antagonistów, rozdarty między euforią a depresją, dostaje ataków choroby afektywnej dwubiegunowej, drugi natomiast stara się go uspokoić i przekonuje, że jego przeznaczeniem jest los, którego nie uniknie... W ich dialogach, które rozśmieszą czytelników do łez, ale niepozbawione goryczy, przywoływana jest postać premiera Zorana Đinđicia, człowieka, który w opinii obu bohaterów podjął daremny trud sprowadzenia rodaków na drogę demokracji i zapłacił za to swoim życiem. "Ohyda" to druga, po "Dzienniku Marty Koen" powieść jednego z najbardziej znanych współczesnych serbskich pisarzy Svetislava Basary, która została wydana nakładem Wydawnictwa Akademickiego SEDNO (2021).
Pieprzyć teraz to tysiąc dinarów
Boris Dežulović
Akcja „Pieprzyć teraz to tysiąc dinarów” – kultowej powieści Borisa Dežulovicia – rozgrywa się w ciągu jednego dnia wojny w Bośni i Hercegowinie. Latem 1993 roku na tajną akcję wyrusza sześcioosobowa grupa chorwackich żołnierzy z jednostki specjalnej, z zamiarem obejścia muzułmańskiej linii frontu i udaremnienia budowy drogi, powstającej na bośniackie potrzeby wojenne. W tym samym czasie, z przeciwnej strony, z podobną misją rusza sześciu członków jednostki specjalnej bośniackiej Armii BiH. Dowództwa obu oddziałów wpadają na pomysł, że w wykonaniu zadania żołnierzom pomoże przebranie się w mundury wojsk nieprzyjaciela. Do przypadkowego spotkania obu grup dochodzi w sierpniową, upalną niedzielę we wsi Muzaferove Kuće. Dežulović – mistrz błyskotliwych dialogów – stworzył wyjątkową tragifarsę antywojenną, którą można bez wątpienia zestawić z takimi klasykami gatunku jak „Paragraf 22” Josepha Hellera. Galeria dwunastu bohaterów (najzwyklejszych reprezentantów swojego pokolenia), bez powodzenia próbujących ustalić, kto jest „nasz”, a kto „obcy”, nieustanna komedia pomyłek i lawina przezabawnych sytuacji, koszarowy język, dynamiczna akcja, cięte charakterystyki wszystkich postaci i innych osób, które doprowadziły żołnierzy do miejsca, w którym się znaleźli, oraz znakomicie przemyślana konstrukcja to główne atuty powieści chorwackiego pisarza. Czytelnik śledzi jednocześnie wątek główny oraz przeplatające się wątki poboczne, poznając perypetie życiowe i rodzinne każdego z bohaterów, jak i relacje między nimi – wkraczającymi w dorosłość młodych ludzi różnych narodowości i wyznań, związanych wspólną przeszłością, często miejscem zamieszkania i zaskakująco wielu wspólnymi znajomymi. Choć w pewnej chwili czytelnik może mieć poczucie zagubienia w tej sieci wzajemnych powiązań, trudno nie odnieść wrażenia, że te perfekcyjnie stworzone przez autora puzzle, to po prostu opis złożonej bośniackiej rzeczywistości. Warto podkreślić też, czym książka ta nie jest. Z pewnością nie jest opowieścią o polityczno-historycznym tle rozpadu Jugosławii ani opisem przebiegu walk na Bałkanach oraz wskazaniem oprawców i ofiar. Autor pokazuje wojnę od kuchni, z perspektywy przypadkowo zaplątanych w nią młodych ludzi, unikając jednocześnie wyświechtanych frazesów o „bałkańskim kotle”. Pełna anegdot i grepsów oraz bośniackiego poczucia humoru powieść Dežulovicia jest także czymś więcej niż tylko satyrą na jugosłowiańską wojnę. Jej puenta i wydźwięk są bardzo uniwersalne i to znakomite literacko dzieło, opowiadając o tragicznych wydarzeniach z jednego dnia wojny na „dalekich” Bałkanach, uświadamiając czytelnikowi bezsens i absurd każdej wojny, w żadnym momencie nie epatuje patosem ani tanią dydaktyką. Zawarta już w tytule puenta tej historii wyraźnie odsłania prawdziwy zamysł autora – przedstawienie życia i losu człowieka jako sumy przypadkowych zdarzeń oraz podejmowanych przez niego decyzji i wyborów. Fatum, które sami stwarzamy.
Iwaszkiewicz Maria, Papieska Agnieszka
Na książkę Marii Iwaszkiewicz pt. "Portrety" składa się sto barwnych gawęd o ludziach, którzy wyraźnie zaznaczyli swoją obecność w życiu autorki oraz odegrali ważną rolę w historii polskiej kultury. Mocno podeszły wiek pani Marii (ponad 90 lat) sprawił, że nie była już w stanie zapisywać swoich wspomnień, mogła je tylko opowiadać. Wysłuchała tych wspomnień, a potem je spisała Agnieszka Papieska, edytorka "Dzienników" Jarosława Iwaszkiewicza, która sprawdziła opowieści Marii Iwaszkiewicz pod względem merytorycznym i nadała im ostateczny kształt stylistyczny oraz kompozycyjny, zatwierdzony przez Marię Iwaszkiewicz. Upływ czasu pokazał, że to był ostatni moment na utrwalenie bezcennych zasobów pamięci Marii Iwaszkiewicz, która zmarła w marcu 2019 roku. Maria Iwaszkiewicz, córka Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów, cieszyła się rzadko spotykaną możliwością poznania wielu wybitnych osób, należących do kręgu przyjaciół i znajomych rodziców. Już jako mała dziewczynka autorka wspomnień miała kontakt z wszystkimi skamandrytami, Karolem Szymanowskim, Witkacym, Czesławem Miłoszem, Jerzym Liebertem – by wymienić tylko niektórych spośród wielu. W późniejszych latach krąg jej przyjaciół poszerzył się nie tylko o ludzi znanych Iwaszkiewiczom, do grona jej bliskich dołączyli ci, których spotkała na własnej drodze życia. Należą do nich zwłaszcza osoby związane z wydawnictwem Czytelnik, gdzie Maria Iwaszkiewicz przez kilkanaście lat była redaktorem. Są to zatem pisarze publikujący w Czytelniku (m.in. Władysław Broniewski, Kazimierz Brandys, Stanisław Dygat, Tadeusz Konwicki, Zofia Nałkowska, Jan Parandowski), luminarze polskiej kultury przesiadujący w legendarnej, założonej przez Marię Iwaszkiewicz kawiarni Czytelnika (w tym Gustaw Holoubek i Andrzej Łapicki), muzycy (Artur Rubinstein, Zygmunt Mycielski, Grzegorz Fitelberg, Witold Lutosławski) oraz zespół pracowników Spółdzielni Wydawniczej Czytelnik, m.in. grafik Jan Młodożeniec oraz Olimpia Grochowska, sportretowana przez Leopolda Tyrmanda w Złym jako Olimpia Szuwar. Jest jednak rzeczą oczywistą, że nawet najwybitniejsze postacie, pozostające się w czyjejś pamięci, nie gwarantują dobrych wspomnień - potrzeba do tego specjalnego daru, polegającego na wyłuskaniu z czyjejś biografii takiego zdarzenia, które najpełniej oświetla ludzkie życie. Takim darem dysponowała Maria Iwaszkiewicz, która jak mało kto potrafiła w krótkich słowach opowiedzieć o człowieku w taki sposób, że przed słuchaczem jawił się cały los bohatera opowieści. Ten dar nie tylko jest ściśle związany z talentem narracyjnym, być może odziedziczonym po ojcu, ma on wiele wspólnego z najlepszymi cechami charakteru samej autorki wspomnień, która niemal zawsze mówiła o ludziach z wyrozumiałością dla ich wad, często z czułością, toteż kiedy nawet kreśli jakieś śmieszne historie, to zabarwia je na ogół ciepłym humorem, który nie ośmiesza człowieka, lecz zjednuje mu sympatię czytelnika. Każda z zapisanych opowieści, nazywana przez Marię Iwaszkiewicz portretem, na papierze liczy zwykle półtorej strony. I o dziwo te półtorej strony starcza za kilkadziesiąt, mamy bowiem przed sobą żywego człowieka w sytuacji, która określa go jak żadna inna. Kto przeczyta historię o filozofie Bolesławie Micińskim uciekającym przed żabą na drzewo, ten już inaczej będzie czytał takie jego eseje, jak Portret Kanta czy Podróże do piekieł: za filozoficznym pochylaniem się nad ludzką słabością będzie widział jakże ludzką słabość filozofa, pozwalającą mu spojrzeć na Kanta z nieoczekiwanej perspektywy.
Maria Iwaszkiewicz
Na książkę Marii Iwaszkiewicz pt. Portrety i rozmowy – kontynuację Portretów wydanych w 2020 r. – składają się kolejne gawędy o ludziach, zwierzętach, miejscach i wydarzeniach, które utrwaliły się w szczególny sposób w pamięci autorki. Gawędy, uzupełnione trzema wywiadami i Kwestionariuszem Prousta, są owocem sześcioletnich spotkań i rozmów, które nagrała, opracowała i przygotowała do wydania Agnieszka Papieska, edytorka Dzienników Jarosława Iwaszkiewicza.
Praktyki fotograficzne i teksty kultury
Magdalena Szczypiorska-Chrzanowska
Tematem książki jest propozycja takiego ujęcia relacji i związków między fotografią a innymi tekstami kultury, w którym fenomen fotografii rozumiany jest nie tylko jako kompleks motywów i problemów związanych ze zdjęciem, lecz także jako zespół praktyk i procesów technicznych, o istotnym, a słabo obecnym w badawczej refleksji potencjale estetycznym, filozoficznym, interpretacyjnym i semantycznym. Ważnym kontekstem kulturowym i historycznym, z którego wyrasta, czerpie inspiracje, i do którego powraca proponowane ujęcie tematu, są pierwsze dekady dziejów fotografii, moment szczególny dla procesu tworzenia się i formowania metafotograficznego dyskursu, z jego istotnymi konceptualizacjami, figurami i metaforami, produktywnymi i rozwijanymi w latach późniejszych, w rozmaitych nurtach teorii i filozofii fotografii. Przyjęta w książce podwójna perspektywa badawcza, odwołująca się z jednej strony do technicznych aspektów fotografii, a z drugiej do ich kulturowych, antropologicznych i egzystencjalnych konsekwencji, prowadzi do poszerzenia tradycyjnego repertuaru metafotograficznych pytań i problemów oraz do wzbogacenia odczytań, analiz i interpretacji tekstów kultury, w których praktyki fotograficzne, rozumiane jako działania, wytwory i procesy właściwe technice fotografii, obecne są jako motyw, model lub metafora. Refleksja, która wiąże ze sobą techniczny i egzystencjalny aspekt fotografii, doświadczenie materialności fotograficznych praktyk i ontologicznej niestabilności fotograficznego obrazu, refleksja, w której chemia fotografii spotyka się z jej alchemią, a wymiar fizyczny z metafizycznym, jest fundamentem zaproponowanego w książce ujęcia, które pokazuje relacje między genetycznym a antropologicznym doświadczeniem fotografii, powinowactwa między nimi oraz ich wielowymiarową, produktywną obecność w tekstach kultury.