Wydawca: Wydawnictwo Czarna Owca
Wydawnictwo Czarna Owca jest obecne na polskim rynku wydawniczym od 1991 roku (wcześniej jako Jacek Santorski & Co). W ofercie:
- bestsellerowa Czarna Seria, w której wydajemy najlepsze kryminały (m.in. Stiega Larssona, Camilli Läckberg, Lizy Marklund, Häkana Nesser, Vincenta V. Severskiego);
- literatura polska i obca (m.in. powieści Anny Boleckiej, Josteina Gaardera, Simone de Beauvoir);
- literatura faktu (m.in. S. Latkowski i P. Pytlakowski, A. Makowski);
- literatura erotyczna (Czerwona Seria);
- literatura dla dzieci i młodzieży (m.in. książki Małgorzaty Strzałkowskiej);
- poradniki psychologiczne (m.in. seria Porozumienie Bez Przemocy);
- przewodniki duchowe (m.in. Kena Wilbera, Berta Hellingera, Thich Nhat Hanha).
Ważne miejsce wśród naszych tytułów stanowią teksty filozoficzne, socjologiczne i antropologiczne ukazujące różne oblicza ateizmu oraz seria Bez tabu, w której poruszamy tematy trudne i uznawane za kontrowersyjne.
Idziemy pod prąd!
Związek bez gniewu. Jak przerwać błędne koło kłótni, dąsów i cichych dni
W. Robert Nay
Twój związek zamienił się w pole walki? Sarkazm, drażliwość i wrogie nastawienie partnera sprawiają, że zachodzisz w głowę, co się stało z waszą bliskością i zaufaniem? Ciekawe, ile jeszcze potraficie znieść. Jeżeli gniew zatruwa twój związek, ta książka zawiera odtrutkę. W. Robert Nay proponuje ci proste i praktyczne techniki, dzięki którym skutecznie opanujesz gniew. Dowiesz się, jak gniew rodzi się w relacjach między partnerami, dlaczego możesz bezwiednie powodować negatywne reakcje i jak postępować, by trwale coś zmienić. Testy i sugestie pomagające stopniowo radzić sobie z różnymi rodzajami złości poparte są przykładami zaczerpniętymi z życia. Oparte na psychologii strategie, które znajdziesz w tej książce, są proste, lecz zaskakująco skuteczne. Wykorzystaj je dla siebie i dla osoby, którą kochasz. Jedna z najlepszych książek na temat przezwyciężania destruktywnych wzorców komunikacji w związkach partnerskich. Praktyczne rady doktora Naya wcielane w życie krok po kroku zapewniają stabilne wsparcie osobom, które chcą uchronić przed zgubnym wpływem konfliktów swoje uczucia i zaangażowanie. Książka ta wywarła na mnie wielkie wrażenie. Dr Pepper Schwartz, autorka Love Between Equals Oto mądry i praktyczny przewodnik traktujący o jednym z najbardziej bolesnych problemów, z jakimi borykają się związki. Doktor Nay pokazuje, jak zmienić własne reakcje na gniew partnera i poczuć się lepiej z samym sobą. Dr William J. Doherty, autor Take Back Your Marriage Dr W. Robert Nay jest psychologiem klinicznym oraz wykładowcą w katedrze medycyny uniwersytetu w Georgetown. Wyszkolił tysiące specjalistów w dziedzinie zdrowia psychicznego, przygotowując ich do pracy z pacjentami, którzy w swoich związkach mają problem z opanowaniem gniewu. Jest autorem książki Taking Charge of Anger (Poskramianie gniewu).
Henrik Fexeus
Kiedy David otrzymuje e-mail od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że zna sekrety z jego dzieciństwa, nie wie, jak zareagować. Najchętniej zignorowałby wiadomość i skupił się na uporządkowaniu uczuć wobec pięknej i znanej prawniczki Florence. Problem w tym, że David nie pamięta swoich pierwszych dwunastu lat życia. Ciekawość okazuje się silniejsza i mężczyzna w końcu odpowiada na wiadomość. Niedługo potem nieznajoma kobieta znika bez śladu, a David zostaje głównym podejrzanym. Ktoś zaczyna śledzić jego i wszystkich, na których mu zależy. Z pomocą Florence musi odkryć, kto stoi za tymi wydarzeniami i jakie znaczenie mają jego utracone wspomnienia. W cieniu kryje się tajemnica sprzed lat, a ci, którzy zrobią wszystko, by prawda nigdy nie wyszła na jaw, mają naprawdę wiele do stracenia.
Henrik Fexeus
Kiedy David otrzymuje e-mail od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że zna sekrety z jego dzieciństwa, nie wie, jak zareagować. Najchętniej zignorowałby wiadomość i skupił się na uporządkowaniu uczuć wobec pięknej i znanej prawniczki Florence. Problem w tym, że David nie pamięta swoich pierwszych dwunastu lat życia. Ciekawość okazuje się silniejsza i mężczyzna w końcu odpowiada na wiadomość. Niedługo potem nieznajoma kobieta znika bez śladu, a David zostaje głównym podejrzanym. Ktoś zaczyna śledzić jego i wszystkich, na których mu zależy. Z pomocą Florence musi odkryć, kto stoi za tymi wydarzeniami i jakie znaczenie mają jego utracone wspomnienia. W cieniu kryje się tajemnica sprzed lat, a ci, którzy zrobią wszystko, by prawda nigdy nie wyszła na jaw, mają naprawdę wiele do stracenia.
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zwyczajnym. Wyszkolony w Starych Kiejkutach i oszlifowany w Centrali trafiłem do nigeryjskiego Lagos. To tam jako młody oficer operacyjny, pod przykryciem konsula w ambasadzie, przez kilka lat nadstawiałem karku w imię wyższych celów. I wtedy żelazna kurtyna zardzewiała i właśnie zawaliła się z hukiem. Opisałem to w pierwszym tomie wspomnień pod tytułem Zwyczajny Szpieg. Po powrocie z misji usłyszałem: Już tu nie pracujesz!. Ale przecież z wywiadu ponoć się nie wychodzi! Byłem więc nadal szpiegiem, tyle że bezrobotnym... Długo to nie trwało. Tak zaczyna się moja kolejna opowieść. Bez wahania wkroczyłem w wartki nurt nadwiślańskiego kapitalizmu, który w tamtych latach rozwijał się w całej swojej barbarzyńskiej krasie. Importowałem pomarańcze, o mało nie dopadli mnie handlarze narkotyków w Grecji, uratowałem polskie cukrownie przed bankructwem, a potem byłem świadkiem narodzin Radia Kolor. Zostałem nawet giełdowym milionerem. Świat należał do mnie. I wtedy zadzwonił telefon... Powrót do dawnej Firmy wcale nie był łatwy. W drugiej części mojej opowieści zdradzę Wam liczne tajemnice... nie, nie te o jakich myślicie. Te należą do naszego Państwa. Opowiem za to w szczegółach, jak zwyczajny szpieg uprawia swoje rzemiosło, prowadząc z pozoru zwyczajne życie. Niektórzy powiedzieliby nadmiernie urozmaicone. Zwłaszcza, gdy Rzeczpospolita posłała mnie, swojego szpiega, do Gorącego Kraju. Było naprawdę gorąco. Jak udało mi się przeżyć, jak przetrwałem liczne burze i niejeden samum? Sprawdźcie! Zapraszam do mojego świata, PRAWDZIWEGO świata zwyczajnych szpiegów. Takich jak ja...
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zwyczajnym. Wyszkolony w Starych Kiejkutach i oszlifowany w Centrali trafiłem do nigeryjskiego Lagos. To tam jako młody oficer operacyjny, pod przykryciem konsula w ambasadzie, przez kilka lat nadstawiałem karku w imię wyższych celów. I wtedy żelazna kurtyna zardzewiała i właśnie zawaliła się z hukiem. Opisałem to w pierwszym tomie wspomnień pod tytułem Zwyczajny Szpieg. Po powrocie z misji usłyszałem: Już tu nie pracujesz!. Ale przecież z wywiadu ponoć się nie wychodzi! Byłem więc nadal szpiegiem, tyle że bezrobotnym... Długo to nie trwało. Tak zaczyna się moja kolejna opowieść. Bez wahania wkroczyłem w wartki nurt nadwiślańskiego kapitalizmu, który w tamtych latach rozwijał się w całej swojej barbarzyńskiej krasie. Importowałem pomarańcze, o mało nie dopadli mnie handlarze narkotyków w Grecji, uratowałem polskie cukrownie przed bankructwem, a potem byłem świadkiem narodzin Radia Kolor. Zostałem nawet giełdowym milionerem. Świat należał do mnie. I wtedy zadzwonił telefon... Powrót do dawnej Firmy wcale nie był łatwy. W drugiej części mojej opowieści zdradzę Wam liczne tajemnice... nie, nie te o jakich myślicie. Te należą do naszego Państwa. Opowiem za to w szczegółach, jak zwyczajny szpieg uprawia swoje rzemiosło, prowadząc z pozoru zwyczajne życie. Niektórzy powiedzieliby nadmiernie urozmaicone. Zwłaszcza, gdy Rzeczpospolita posłała mnie, swojego szpiega, do Gorącego Kraju. Było naprawdę gorąco. Jak udało mi się przeżyć, jak przetrwałem liczne burze i niejeden samum? Sprawdźcie! Zapraszam do mojego świata, PRAWDZIWEGO świata zwyczajnych szpiegów. Takich jak ja...
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zupełnie zwyczajnym. Przelanie moich wspomnień na papier byłoby dawniej zupełnie nie do pomyślenia. Wpajana nam od początku szkolenia zasada poufności skłaniała do pozostawania w cieniu. Pamiętam ten wykład w Kiejkutach. Swego czasu usłyszałem żale pewnej badaczki z IPN, że oficerowie wywiadu z niesłusznych lat nie palą się do pisania wspomnień. A przecież są ważnymi świadkami historii. Zaśmiałem się wtedy gromko. Ale kiedy bez skrupułów ujawniono Zbiór Zastrzeżony IPN, nie było mi już do śmiechu. Postanowiłem więc sam opowiedzieć swoją historię. Nie jest to praca naukowa. Nie jest to historia wywiadu cywilnego. Nie jest to też analiza polityczna ówczesnych realiów. Nie wszystko mogę ani chcę opowiedzieć. Zobaczycie, jak zwyczajny absolwent wpada w łapy mafii zwanej wywiadem. Pokażę wam szkolenie wywiadowcze, szczegóły pracy Departamentu I MSW i funkcjonowania Centrali wywiadu. Uchylę też rąbka tajemnicy na temat moich przygód na Czarnym Lądzie. Przygotowując się do przelania na papier swoich memuarów, zorientowałem się, że nie zbawiłem świata, nie zapobiegłem trzeciej wojnie światowej, nie zdziałałem cudów. Byłem trybikiem w pewnej specyficznej machinie, jaką każde rozsądne państwo powołuje, aby widzieć i słyszeć to, czego jego rywale nie chcą ujawnić publicznie. Historia pełna jest niezwykłych postaci. Zarówno oficerów, jak i agentów. Szpiegów. Zawodowców i amatorów. Złodziei tajemnic. Zapraszam do mojego świata, świata zwyczajnych szpiegów. Nie będziecie rozczarowani. Filip Hagenbeck oficer wywiadu. Weteran długoletnich misji poza granicami kraju. Na terenach trudnych i gorących, także w warunkach wojennych. Ponoć urodził się 1 kwietnia, ale nie wyciągajcie z tego zbyt daleko idących wniosków. Do niedawna myślał, że resztę swego życia spędzi jak wszyscy szpiedzy w cieniu. W kapciach, przy kominku, z ukochanym psem, głaszcząc siwiejącą brodę. Pomylił się.
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zupełnie zwyczajnym. Przelanie moich wspomnień na papier byłoby dawniej zupełnie nie do pomyślenia. Wpajana nam od początku szkolenia zasada poufności skłaniała do pozostawania w cieniu. Pamiętam ten wykład w Kiejkutach. Swego czasu usłyszałem żale pewnej badaczki z IPN, że oficerowie wywiadu z niesłusznych lat nie palą się do pisania wspomnień. A przecież są ważnymi świadkami historii. Zaśmiałem się wtedy gromko. Ale kiedy bez skrupułów ujawniono Zbiór Zastrzeżony IPN, nie było mi już do śmiechu. Postanowiłem więc sam opowiedzieć swoją historię. Nie jest to praca naukowa. Nie jest to historia wywiadu cywilnego. Nie jest to też analiza polityczna ówczesnych realiów. Nie wszystko mogę ani chcę opowiedzieć. Zobaczycie, jak zwyczajny absolwent wpada w łapy mafii zwanej wywiadem. Pokażę wam szkolenie wywiadowcze, szczegóły pracy Departamentu I MSW i funkcjonowania Centrali wywiadu. Uchylę też rąbka tajemnicy na temat moich przygód na Czarnym Lądzie. Przygotowując się do przelania na papier swoich memuarów, zorientowałem się, że nie zbawiłem świata, nie zapobiegłem trzeciej wojnie światowej, nie zdziałałem cudów. Byłem trybikiem w pewnej specyficznej machinie, jaką każde rozsądne państwo powołuje, aby widzieć i słyszeć to, czego jego rywale nie chcą ujawnić publicznie. Historia pełna jest niezwykłych postaci. Zarówno oficerów, jak i agentów. Szpiegów. Zawodowców i amatorów. Złodziei tajemnic. Zapraszam do mojego świata, świata zwyczajnych szpiegów. Nie będziecie rozczarowani. Filip Hagenbeck oficer wywiadu. Weteran długoletnich misji poza granicami kraju. Na terenach trudnych i gorących, także w warunkach wojennych. Ponoć urodził się 1 kwietnia, ale nie wyciągajcie z tego zbyt daleko idących wniosków. Do niedawna myślał, że resztę swego życia spędzi jak wszyscy szpiedzy w cieniu. W kapciach, przy kominku, z ukochanym psem, głaszcząc siwiejącą brodę. Pomylił się.
Zwykła dziewczyna. Moja historia wykorzystania seksualnego i uleczenia traumy
Mia Döring
Patrząc z zewnątrz życie Mii Döring nie wydawało się niczym niezwykłym, studiowała na renomowanej dublińskiej uczelni artystycznej zanurzonej w tętniącej życiem scenie społecznej. Jednak otaczający ją ludzie nie wiedzieli, że życie Mii nie było zwyczajne. W wieku szesnastu lat dziewczyna została wykorzystana seksualnie przez starszego mężczyznę. To doświadczenie otworzyło jej bezpośrednią drogę do świata prostytucji. Pozostawała w nim przez kilka lat, spotykając się z nadużyciami, przemocą i poniżeniem, ostatecznie porzucając go w wieku dwudziestu czterech lat. W literackich wspomnieniach Mia z pasją i determinacją dzieli się swoją niezwykłą historią, by rzucić wyzwanie dominującemu dziś postrzeganiu prostytucji, które afirmuje i pochwala uprzemysłowione molestowanie seksualne kobiet i dziewcząt. Zwykła dziewczyna to radykalnie szczera, odważna i pełna nadziei relacja z pierwszej ręki na temat tego, jak przetrwać wykorzystywanie w irlandzkim handlu usługami seksualnymi. Mia Döring jest pisarką i psychoterapeutką specjalizującą się w problemie traumy seksualnej. Mieszka i pracuje w Dublinie. Publikowała eseje, prozę i materiały dziennikarskie w Litro Magazine, The Bohemyth, Ropes Journal i Huffington Post. Zwykła dziewczyna to jej pierwsza książka.