Publisher: Wydawnictwo-hm
Lektury podręczne. Antologia tekstów satyrycznych dla cudzoziemców, którzy dobrze znają język polski
Ewa Lipińska
Lektury podręczne to antologia tekstów satyrycznych adresowana do cudzoziemców, którzy dobrze znają język polski, a także do Polaków, mieszkających w kraju i za granicą. Pierwszej grupie odbiorców niniejszy zbiór pomoże poznać i zrozumieć polskie teksty satyryczne i humorystyczne, a drugiej - przypomnieć sobie klasyków satyry polskiej, stanowiących część naszej kultury. Antologia ta nie jest podręcznikiem, ale ponieważ towarzyszą jej sugestie metodyczne dla uczących języka polskiego jako obcego, stanowi swego rodzaju pomoc dydaktyczną.
Lektury pokoleniowe i ponadpokoleniowe. Z zagadnień recepcji
red. Irena Socha, współudz. Agnieszka Łakomy
Tom zatytułowany Lektury pokoleniowe i ponadpokoleniowe. Z zagadnień recepcji jest pokłosiem konferencji naukowej „Pożytki i szkody płynące z lektury” zorganizowanej w kwietniu 2010 roku w Instytucie Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej Uniwersytetu Śląskiego. Publikacja zawierająca bogaty materiał, dokumentowany zwłaszcza źródłami wydawniczymi i prasowymi lat powojennych, okresu PRL-u aż po czas stanu wojennego i współczesność, zaprasza do refleksji nad trwałością oraz przemianami upodobań i zachowań lekturowych, warunkowanych procesami historycznymi, społecznymi i kulturowymi. Zebrane teksty ukazują zmiany wartościowania książki. W większości są to studia materiałowe obrazujące popularność wybranych fenomenów literackich czy prasowych. Uszeregowane w porządku diachronicznym dają możliwość dostrzeżenia prawidłowości sterujących procesami społecznych zachowań lekturowych zarówno w przeszłości, jak i współcześnie.
Lektury retroaktywne. Rodowody współczesnej myśli filozoficznej
Szymon Wróbel
Na pierwszy rzut oka tytuł książki, Lektury retroaktywne. Rodowody współczesnej myśli filozoficznej, może być, jeśli nie mylący, to spłaszczający zamysł i powagę zawartego w niej projektu. Nie chodzi bowiem o konwencjonalną lekturę tekstów tradycji filozoficznej, istotnych dla rozwoju filozofii. Chodzi o coś znacznie więcej, o całościową perspektywę tych lektur, jak i o właściwą im metodę. Perspektywa ta jest właśnie perspektywą współczesności i tak naprawdę książka, pomimo, że sięga aż do tekstów antycznych, jest par excellence książką traktującą o współczesności […] stanowi ambitną próbę zrozumienia tego, czym aktualnie jesteśmy, co wyróżnia właściwy nam, kulturowo usytuowany, moment historii. […] chodzi tu o odwołanie się do pierwotnych, traumatycznych doświadczeń kulturowo-filozoficznych, wydobycie ich z istotnych tekstów tradycji filozoficznej (Tukidydesa, Hobbesa, Machiavellego, Spinozy) i ich przepracowanie, które ma nadać im nowy, odpowiadający aktualnym wyzwaniom myślenia sens. (z recenzji prof. dra hab. Pawła Pieniążka) Szymon Wróbel jest profesorem filozofii w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk oraz w Instytucie Badań Interdyscyplinarnych Artes Librales UW. Jego główne dziedziny zainteresowań naukowych to: teoria władzy, teoria literatury, współczesne językoznawstwo i kognitywistyka oraz zastosowania idei psychoanalitycznych w teoriach politycznych. Jest autorem ośmiu książek i wielu artykułów rozsianych w różnych czasopismach naukowych. Ostatnie dwie książki to: Deferring the Self, Frankfurt am Main, Berlin, Bern, Bruxelles, New York, Oxford, Wien: Peter Lang 2013 oraz Grammar and Glamour of Cooperation. Lectures on the Philosophy of Mind, Language and Action, Frankfurt am Main, Berlin, Bern, Bruxelles, New York, Oxford, Wien: Peter Lang 2014.
Lektury subwersywne. Filozoficzne eseje o literaturze i sztuce. Kant, Derrida, Lacan, Freud i inni
Paweł Dybel
Lektury subwersywne to lektury przekorne, w których teksty czyta się „pod włos”, wskazując na to, że zawarty w nich sens nie do końca pokrywa się z intencjami ich autorów. Jest on w pewnym sensie „mądrzejszy” od tego, co zamierzali powiedzieć, i często nie daje się z tym pogodzić. Efektem tego typu lektury jest przemieszczenie sensu tekstu, jego radykalne przewartościowanie. Tę przewrotną strategię interpretacyjną Dybel obiera zarówno w odniesieniu do wybranych filozoficznych tekstów Gadamera, Kanta, Derridy i Lacana, jak i do tekstów literackich Szekspira, Kafki, Schulza i Gombrowicza. Wyrafinowanie takiej strategii polega na tym, że starając się z dużą precyzją zrekonstruować sens tych tekstów, dociera do jego ukrytych założeń, co każe mu poza ów sens wykroczyć i ukazać go w nowym świetle. Jeśli więc dokładnie przyjrzymy się estetyce Kanta, okazuje się, że ‒ wbrew temu, co twierdzi Gadamer ‒ pojęcie piękna jest w niej ściśle powiązane z tym, co etyczne; przeformułowana przez Derridę relacja między ergonem i parergonem dzieła, przemieszczona na plan ludzkiej egzystencji, wskazuje na zdumiewające pokrewieństwo doświadczenia piękna z doświadczeniem śmierci; twierdzenie Felman, że literatura jest ślepą subwersywną plamką psychoanalizy, implikuje między nimi relację kolistą, w której inspirują się nawzajem; zablokowane pragnienie Hamleta nie bierze się stąd, że – jak sugeruje Freud ‒ chce on zająć miejsce ojca przy matce, ale stąd, że nie jest ona zdolna do żałoby po zamordowanym mężu; okrutny sposób, w jaki w Procesie Kafki funkcjonuje prawo, nie wynika z jego deformacji, ale z samych podstaw prawa pozytywnego, ukształtowanego w tradycji europejskiej. Na podobne paradoksy możemy wskazać, przyglądając się bliżej motywom mesjańskim w prozie Schulza czy toposowi „gęby” u Gombrowicza. Nasz tradycyjny sposób lektury tych tekstów zatem się załamuje i oto nagle skonfrontowani jesteśmy z całkiem nowymi pytaniami.
Paweł Majerski
Czas pojęty fizycznie i filozoficznie (metafizycznie) nie jest głównym bohaterem zebranych tutaj tekstów, właściwie „jest-i-nie jest”. Żywiołowość czasu to zjawisko budujące, radujące dojrzewaniem i mądrością, ale też nadwątlające naszą obecność – cielesną, intelektualną, „tekstualną”; wpisuje się w egzystencję niepokojem i niepewnością, oczywistym prymatem w hierarchii losu. (fragment wstępu)
Lektury w ręku nauczyciela. Perspektywa polska i zagraniczna
Anna Janus-Sitarz
Czy i jak nauczyciel może przezwyciężyć uczniowską obojętność wobec książek? Autorzy artykułów zamieszczonych w tym tomie zakładają, że książka w ręku polonisty potrafi wpłynąć na postrzeganie literatury przez młodego człowieka albo w kategorii przymusu, albo ‒ świata odkryć i przyjemności. Przybliżają zatem te utwory, które mogą mieć siłę wzbudzania emocji i pobudzania myślenia o sobie, o „swoich” i „innych”, jeśli tylko nie pozwoli im się pokryć się patyną „szkolnej lektury”. Upominają się o niespieszną, wnikliwą lekturę, o nowe odczytania kanonicznych tekstów. Lektury w ręku nauczyciela. Perspektywa polska i zagranicznato zbiór interesujących artykułów wybitnych badaczy i nauczycieli języka polskiego oraz kandydatów do tego zawodu. Wszyscy oni przyglądają się, jak uczą literatury inni, poszukują inspiracji do podejmowania nowych strategii czytania w rodzimych i zagranicznych pracach literaturoznawców i dydaktyków literatury. Uważnie śledzą wyniki najnowszych polskich i światowych badań, rozpoznających potrzeby i preferencje czytelnicze młodych ludzi. „Jakie utwory warto czytać na lekcjach literatury, aby rozbudzały emocje nastolatków i otwierały ich na myślenie o sobie i Innym? Jak je czytać? W jaki sposób zmieniać uczniowską niechęć do literatury? Skąd czerpać inspiracje w tym zakresie? Oto jedynie nieliczne pytania z wielu, na które czytelnik znajdzie odpowiedź (…). Jestem przekonana, że (…) tom będzie dobrze przyjęty przez szerokie grono odbiorców”. dr hab. Danuta Łazarska, prof. UP
Lem: reaktywacja. Kongres Lemologiczny
pod redakcją Stanisława Beresia
Ja z latami zacząłem mieć poczucie misji. Misji w tym sensie, że przyszedłem, aby pewne rzeczy powiedzieć, ludzie mają tego wysłuchać, a następnie świat ma być… może nie zbawiony i poprawiony, ale jednak, że się do ogólnej poprawy świata przyczynię” – pisał Stanisław Lem. Czy tak się stało? Czy jakakolwiek literatura może posiadać aż taką moc? A może dzieło Stanisława Lema nie pomogło w naprawie świata, ale ułatwiło niektórym z nas jego odbiór? „Lem: Reaktywacja. Kongres Lemologiczny” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów Stanisława Lema, wielbicieli literatury, filozofii i futurologii, ale też – a może przede wszystkim – nauki. Autorowi „Solaris” najbardziej bowiem zależało na byciu docenionym przez przedstawicieli nauk ścisłych, sam się za kogoś takiego uważał, określał się mianem „ducha pierwszej klasy”, którym powinni zajmować się byty mu podobne. Tylko trochę żartował. „Lem: Reaktywacja. Kongres Lemologiczny” to w pewnym stopniu spełnienie jego marzenia. Książka powstała jako efekt organizowanego we Wrocławiu w 2016 Kongresu Lemologicznego. O twórczości Stanisława Lema rozmawiali przedstawiciele różnych dyscyplin – astronomowie, matematycy, informatycy, biolodzy, literaturoznawcy, językoznawcy, filozofowie oraz filmoznawcy. Ale nie tylko, bo jeden z rozdziałów książki to rozmowa autorów, których pisarstwo Lema ukształtowało – w tym ojca polskiego fantasy Andrzeja Sapkowskiego. „Lem: Reaktywacja. Kongres Lemologiczny” to potężna pozycja, która ukazuje wielość kontekstów, w których można analizować Stanisława Lema. To setki stron wiedzy i opinii ekspertów i miłośników. Portret autora, filozofa, futurologa i człowieka.
Lem w PRL-u. czyli nieco prawdy w zwiększonej objętości
Wojciech Orliński
Lem w Polsce Ludowej, czyli wszystkie kręgi piekła. Perypetie genialnego pisarza w państwie absurdów. Wyjątkowa książka na 100. rocznicę urodzin Stanisława Lema Jaki urząd piętrzył przed Lemem największe trudności? W jaki sposób pisarz kupował samochody? Kogo chciał wieszać długo i etapami? Autorski wybór korespondencji pisarza z instytucjami systemu, urzędnikami i przyjaciółmi dokonany przez Wojciecha Orlińskiego obnaża, ile bezsensownych problemów i kumulujących się trudności czekało w PRL na człowieka, który ciężką pracą i talentem odniósł duży sukces. Odrzucenie scenariusza do Szpitala Przemienienia bez żadnego wyjaśnienia, zwodzenie w kwestii wydania powieści i brak wsparcia w sporach z enerdowskim wydawcą czy notoryczne trudności z naprawą wadliwych samochodów to tylko niektóre z nich. Jak każdy pracujący, nie mam zbyt wiele czasu, nie mniej dla zasady postanowiłem przynajmniej tę jedną sprawę załatwić do końca. W nadziei, że Pan będzie tego samego zdania, oczekuję zgodnie z KPA odpowiedzi, w której zechce Pan przeprosić za niewłaściwy stosunek urzędniczków Urzędu Pocztowego nr 14, nie jako pisarza, laureata państwowych nagród etc., ale jako zwyczajnego obywatela, wobec którego Poczta zobowiązana jest wypełniać całokształt usługowych czynności. Jak również, iż odpowiednim zarządzeniem zechce Pan radykalnie odmienić stosunki, panujące w w/w Urzędzie Pocztowym. Z poważaniem Stanisław Lem PRL był piekłem, w którym obywatel mógł tylko przenieść się z jednego kręgu do drugiego. Ale każda próba poprawienia sobie losu pod jednym względem, prowadziła do pogorszenia pod innym. Wojciech Orliński
Wojciech Orliński
Koedycja z wydawnictwem Agora. Lem. Życie nie z tej ziemi to pierwsza w Polsce biografia autora Cyberiady. Korzystając z niepublikowanych dotąd źródeł, Orliński wyjaśnia duże i małe, poważne i zabawne tajemnice z życia pisarza. Jak Lem przeżył Holokaust? Czy kiedykolwiek uwierzył w komunizm? Dlaczego w 1945 roku porzucił intratną karierę spawacza? Jak się nauczył czytać po angielsku? Co sobie kupił za honorarium z Obłoku Magellana? O co chodziło w Solaris i dlaczego Andrzej Wajda w końcu jednak nie nakręcił ekranizacji? Jak korespondencyjna przyjaźń z Philipem K. Dickiem przerodziła się w nienawiść, w wyniku której Dick wysłał słynny donos na Lema do FBI? Co łączyło Lema z Karolem Wojtyłą? Czym się różniły pierwotne wersje Fiaska, Głosu Pana i Kataru od tego, co Lem ostatecznie wysłał wydawcy? Na czym polegała współpraca Lema z opozycją demokratyczną? Jaką tajemnicę skrywa szopa na zapleczu domu pisarza? Gdzie i kiedy Lem spróbował narkotyków i jakie miał przy tym doznania? Ile waży jamnik rubensowski? Jak w PRL wyglądał zakup samochodu, domu, New York Timesa, wejściówki na Kasprowy Wierch, stacyjki do fiata czy marcepanowego batonika? I co to właściwie jest sztamajza? Świetna książka! Dowiedziałem się z niej wielu rzeczy o własnym Ojcu. Tomasz Lem
Marcelina Baranowska
Lena Dąbrowska wspólnie z braćmi prowadzi renomowane biuro detektywistyczne. Po odejściu Kai nie potrafi wybaczyć Hugonowi tego, co jej zrobił. W życiu i w pracy wspiera ją Jan Podolski - intrygujący, doświadczony detektyw. Łączy ich coś więcej, czego nie chcą przed sobą przyznać. Rozwijająca się między nimi więź zostaje poddana próbie, gdy ktoś zaczyna pozostawiać niepokojące znaki, które wydają się prowadzić do ich przeszłości. Lena i Jan muszą połączyć siły ze swoimi bliskimi, by odkryć, kto stoi za atakami i dlaczego chce zniszczyć to, co dla nich najważniejsze. Czy Lena i Jan zdołają się dowiedzieć, kto czyha na ich życie? Czy uczucie okaże się wystarczająco silne, aby mogli przeciwstawić się niebezpiecznym siłom, które dążą do ich zguby? Czy uważasz, że to, co nas łączy, jest tylko układem?
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Czas na ostateczną rozgrywkę. Leon Mills, zwany Leo, to brat Wiktora - Revenge'a. Po kilku zatargach z prawem i głupich wybrykach zaczyna zawodowo walczyć w klubie Panta Rhei. Pewnego razu spotka swoją koleżankę z liceum, Kaśkę Makowiecką, której dwa lata temu pomógł uwolnić się od przemocowego chłopaka, Kramara. Kasia sama wychowuje pięcioletniego braciszka, znajduje się pod opieką fundacji Femi Help i próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Jednak wszystko się komplikuje, gdy Kramar wychodzi z więzienia i ponownie chce się z nią związać. Tymczasem Leon także zbliżył się do Kaśki, a przed nim najważniejsza z dotychczasowych walk w oktagonie - z przeciwnikiem, którego nienawidzi. W dodatku na jaw wychodzą dawne tajemnice, a chłopcy z Panta Rhei powtórnie będą musieli połączyć siły, aby raz na zawsze usunąć ze swojej drogi wrogów. LEO to siódmy, ostatni, tom bestsellerowej serii Bezlitosna siła o przyjaźni, walce w klatce, fundacji Femi Help i bezlitosnej mocy prawdziwej miłości.
Christophe Heninng
W dniu 8 maja 2025 r. kardynałowie zebrani na konklawe wybrali kardynała Roberta Francisa Prevosta 267. papieżem Kościoła katolickiego. Nowy papież przyjął imię Leon XIV. Ten Amerykanin z Zakonu świętego Augustyna, były wysoki dostojnik Kurii Rzymskiej, a wcześniej misjonarz i biskup w Peru, jest zdecydowanie człowiekiem pokoju i jedności. Pierwsza biografia Leona XIV opowiada o dniach, które doprowadziły go do objęcia posługi następcy świętego Piotra w następstwie szczególnie szybkiego konklawe. Książka ujawnia, kim jest Leon XIV, skąd się wywodzi i jakie mogą być priorytety jego pontyfikatu. Kościół jest dziś wystawiany na próbę, podzielone na mniej lub bardziej formalne frakcje charakteryzujące się rozmaitymi wrażliwościami, co odbija się też pewnym niezadowoleniem i zagubieniem wśród wiernych. Po historii jego wyboru nowego papieża mamy tu przedstawiony przegląd wyzwań czekających na nowego papieża, a także spornych kwestii czekających na rozwiązanie bądź uporządkowanie. Dziedzictwo papieża Franciszka i ostatnich konklawe pomoże nam zrozumieć jak Leon XIV stał się częścią historii. Książka zawiera też wcześniejsze wypowiedzi kardynała Prevosta oraz pierwsze przemówienia nowego papieża, pomagające uchwycić specyfikę jego osoby i nakreślić szkic portretu Leona XIV.
Dariusz Rolnik
„Z pewnością Leonard Marcin Świeykowski nie należał do grona najwybitniejszych postaci – choć z pewnością był osobowością nieprzeciętną i nietuzinkową – czasów stanisławowskich, wszelako jako taki nie był postrzegany ani przez jemu współczesnych, ani później przez badaczy XVIII wieku. Ci pierwsi nie traktowali go jako wyroczni politycznej. Poza kręgiem swoich bliskich współpracowników i rodziny – chociaż wśród nich uchodził, przynajmniej w pewnych okresach, za osobę bardzo wpływową i opiniotwórczą – raczej wspominany szerzej nie był. Co najwyżej wymieniano go jako zwolennika bądź przeciwnika politycznego. Wydaje się też, że jego poglądy polityczne nie zaprzątały głów ówczesnych decydentów, co odnieść można do jego przyjaciela politycznego Stanisława Szczęsnego Potockiego, do którego kierował swe pomysły zmiany ustroju Rzeczypospolitej w 1792 roku, a wcześniej również do króla Stanisława Augusta, dla którego w drugiej połowie lat osiemdziesiątych stał się w województwie podolskim, a przede wszystkim w bracławskim jednym z najbliższych współpracowników. Niewątpliwie te dwie postacie, król Stanisław August i S. Sz. Potocki, odegrały w życiu publicznym L.M. Świeykowskiego rolę największą, natomiast już niekoniecznie funkcjonował on w ich działaniach jako figura pierwszorzędna.” (fragment Wstępu)
LEONARDO DA VINCI - Artysta, Myśliciel, Człowiek Nauki. Tom I
Eugène Müntz
Pierwsze polskie wydanie pierwszego tomu znakomitej biografii Leonarda da Vinci autorstwa wybitnego francuskiego naukowca. Jest to pierwszaw historii tak obszerna i dokładna biografia geniusza renesansu napisana piórem znakomitego znawcy tematu. Eugène Müntz był członkiem prestiżowego Institut de France, profesorem i kustoszem kolekcji muzealnej w École des Beaux-Arts, gdzie wykładał od 1885 do 1893 roku. Był specjalistą w zakresie włoskiej epoki renesansu. W 1893 r. został członkiem Académie des Inscriptions et Belles-Lettres,a w 1898 r. został wybrany na prezydenta Société de l’histoire de Paris et de l’Île-de-France. OD AUTORA: Nie ma w annałach sztuki i nauki bardziej znamienitego nazwiska niż Leonardo da Vinci. Jednak ten wybitny geniusz wciąż nie doczekał się biografii, która ukazałaby jego postać w całej nieskończonej różnorodności. Ogromna większość jego rysunków nigdy nie doczekała się reprodukcji. Żaden krytyk nawet nie próbował skatalogować i sklasyfikować tych arcydzieł wybitnego smaku i wyczucia. To właśnie do tej części mojego zadania zabrałem się w pierwszej kolejności. Pośród innych rezultatów mogę teraz zaoferować szerokiej publiczności pierwszy opisowy i krytyczny katalog nieporównywalnej z niczym kolekcji rysunków. Wśród wielu wcześniejszych tomów poświęconych Leonardowi studenci na próżno będą szukać szczegółów dotyczących genezy jego obrazów i procesu, przez który każdy z nich przeszedł od pierwotnego szkicu do ostatecznej formy. Leonardo, jak wykazały moje badania, osiągnął doskonałość tylko dzięki niezrównanej pracowitości. To właśnie dlatego, że jego prace przygotowawcze zostały wykonane z taką drobiazgowością, z takim żarliwym pragnieniem doskonałości, Madonna wśród skał, Mona Lisa (patrz tom II – Leonardo da Vinci – Artysta, Myśliciel, Człowiek Nauki) i Święta Anna są tak pełne życia i wyrazu. Przede wszystkim należało dokonać podsumowania i analizy rękopisów naukowych, literackich i artystycznych, których kompletną publikację rozpoczęli w naszym pokoleniu tacy badacze jak Richter, Charles Ravaisson-Mollien, Beltrami, Ludwig, Sabachnikoff i Rouveyre oraz członkowie rzymskiej Akademii „Lincei”. Dzięki metodycznemu zbadaniu tych rękopisów mistrza udało mi się, jak sądzę, głębiej niż moim poprzednikom wniknąć w życie wewnętrzne mojego bohatera. Na szczególną uwagę czytelników zasługują rozdziały poświęcone stosunkowi Leonarda do wiedzy tajemnej, jego działalności literackiej, przekonaniom religijnym i zasadom moralnym oraz studiom nad modelami antycznymi, które – jak się okaże – zostaną tutaj szeroko omówione. Starałem się również odtworzyć obraz społeczeństwa, w którym mistrz żył i pracował, a zwłaszcza mediolański dwor Lodovica il Moro (Ludwika Sforzy zwanego „Gronostajem”) w Mediolanie, będący interesującymi wpływowym centrum kulturalnym, które w najwyższym stopniu przyczyniło się do rozwoju włoskiego renesansu. Długi okres zbierania informacji umożliwił mi ukazanie nowego znaczenia niejednego obrazu i rysunku, wskazanie prawdziwego sensu wielu odręcznych notatek mistrza. Nie pochlebiam sobie jednak, że udało mi się rozwiązać wszystkie problemy. Przedsięwzięcie takie jak to, któremu się poświęciłem, wymaga współpracy całego pokolenia badaczy. Indywidualny wysiłek nie mógłby wystarczyć. Mogę jednak stwierdzić przynajmniej tyle, że z uwagą i pewną dozą uprzejmości rozważałem nawet takie poglądy, których nie mogę podzielać, a to powinno mi zapewnić u czytelników pewne względy. Pozostaje mi przyjemny obowiązek podziękowania licznym przyjaciołom i korespondentom, którzy byli na tyle dobrzy, by pomóc mi w trakcie moich długich i żmudnych badań. Jest ich zbyt wielu, by wymieniać ich tutaj każdego z osobna, ale starałem się w miarę możliwości zaznaczyć mój dług wdzięczności wobec nich w głównej części tej książki. EUGÈNE MÜNTZ Paryż, październik 1898
LEONARDO DA VINCI - Artysta, Myśliciel, Człowiek Nauki. Tom II
Eugène Müntz
Pierwsze polskie wydanie drugiego tomu znakomitej biografii Leonarda da Vinci wybitnego francuskiego naukowca. Jest to pierwsza w historii tak obszerna i dokładna biografia geniusza renesansu napisana piórem wybitnego znawcy tematu. Eugène Müntz był członkiem prestiżowego Institut de France, profesorem i kustoszem kolekcji muzealnej w École des Beaux-Arts, gdzie wykładał od 1885 do 1893 roku. Był specjalistą w zakresie włoskiej epoki renesansu. W 1893 r. został członkiem Académie des Inscriptions et Belles-Lettres,a w 1898 r. został wybrany na prezydenta Société de l’histoire de Paris et de l’Île-de-France. OD AUTORA: Nie ma w annałach sztuki i nauki bardziej znamienitego nazwiska niż Leonardo da Vinci. Jednak ten wybitny geniusz wciąż nie doczekał się biografii, która ukazałaby jego postać w całej nieskończonej różnorodności. Ogromna większość jego rysunków nigdy nie doczekała się reprodukcji. Żaden krytyk nawet nie próbował skatalogować i sklasyfikować tych arcydzieł wybitnego smaku i wyczucia. To właśnie do tej części mojego zadania zabrałem się w pierwszej kolejności. Pośród innych rezultatów mogę teraz zaoferować szerokiej publiczności pierwszy opisowy i krytyczny katalog nieporównywalnej z niczym kolekcji rysunków. Wśród wielu wcześniejszych tomów poświęconych Leonardowi studenci na próżno będą szukać szczegółów dotyczących genezy jego obrazów i procesu, przez który każdy z nich przeszedł od pierwotnego szkicu do ostatecznej formy. Leonardo, jak wykazały moje badania, osiągnął doskonałość tylko dzięki niezrównanej pracowitości. To właśnie dlatego, że jego prace przygotowawcze zostały wykonane z taką drobiazgowością, z takim żarliwym pragnieniem doskonałości, Madonna wśród skał, Mona Lisa (patrz tom II – Leonardo da Vinci – Artysta, Myśliciel, Człowiek Nauki) i Święta Anna są tak pełne życia i wyrazu. Przede wszystkim należało dokonać podsumowania i analizy rękopisów naukowych, literackich i artystycznych, których kompletną publikację rozpoczęli w naszym pokoleniu tacy badacze jak Richter, Charles Ravaisson-Mollien, Beltrami, Ludwig, Sabachnikoff i Rouveyre oraz członkowie rzymskiej Akademii „Lincei”. Dzięki metodycznemu zbadaniu tych rękopisów mistrza udało mi się, jak sądzę, głębiej niż moim poprzednikom wniknąć w życie wewnętrzne mojego bohatera. Na szczególną uwagę czytelników zasługują rozdziały poświęcone stosunkowi Leonarda do wiedzy tajemnej, jego działalności literackiej, przekonaniom religijnym i zasadom moralnym oraz studiom nad modelami antycznymi, które – jak się okaże – zostaną tutaj szeroko omówione. Starałem się również odtworzyć obraz społeczeństwa, w którym mistrz żył i pracował, a zwłaszcza mediolański dwor Lodovica il Moro (Ludwika Sforzy zwanego „Gronostajem”) w Mediolanie, będący interesującymi wpływowym centrum kulturalnym, które w najwyższym stopniu przyczyniło się do rozwoju włoskiego renesansu. Długi okres zbierania informacji umożliwił mi ukazanie nowego znaczenia niejednego obrazu i rysunku, wskazanie prawdziwego sensu wielu odręcznych notatek mistrza. Nie pochlebiam sobie jednak, że udało mi się rozwiązać wszystkie problemy. Przedsięwzięcie takie jak to, któremu się poświęciłem, wymaga współpracy całego pokolenia badaczy. Indywidualny wysiłek nie mógłby wystarczyć. Mogę jednak stwierdzić przynajmniej tyle, że z uwagą i pewną dozą uprzejmości rozważałem nawet takie poglądy, których nie mogę podzielać, a to powinno mi zapewnić u czytelników pewne względy. Pozostaje mi przyjemny obowiązek podziękowania licznym przyjaciołom i korespondentom, którzy byli na tyle dobrzy, by pomóc mi w trakcie moich długich i żmudnych badań. Jest ich zbyt wielu, by wymieniać ich tutaj każdego z osobna, ale starałem się w miarę możliwości zaznaczyć mój dług wdzięczności wobec nich w głównej części tej książki. EUGÈNE MÜNTZ Paryż, październik 1898
Leonardo da Vinci. Zmartwychwstanie bogów
Dmitrij Mereżkowski
Powieść biograficzna, przywołująca fascynującą osobowość Leonarda da Vinci - wszechstronnego artysty i badacza, wyprzedzającego śmiałymi odkryciami i wynalazkami kilka epok; malarza, rzeźbiarza, twórcy machin wojennych, systemów melioracyjnych, map oraz instrumentów muzycznych, a także wielkiego marzyciela, który chce przypiąć człowiekowi skrzydła. Mereżkowski pokazuje dramat geniusza, olbrzyma wśród ludzi, którego każdy człowiek prywatnie podziwia, a jako część społeczeństwa pogardza nim. W tle dwory Sforzów i Borgiów, Savonarola i Machiavelli, procesy czarownic, wojny i bale dworskie. Leonardo nie pozwala krzywdzić żadnej żywej istoty, nie daje nawet deptać roślin. Od lat najmłodszych nie jada mięsa i mówi, że nadejdzie epoka, w której wszyscy ludzie będą się żywili roślinami. Zabijanie zwierząt uważa za takie same morderstwo, jak zabijanie ludzi.