Verleger: Wydawnictwo-hm
Justyna Mietlicka
Fascynująca gra psychologiczna, w której nic nie jest oczywiste Hubert i Rita są małżeństwem od kilkunastu lat. Hubert zarządza firmą założoną przez teścia, a Rita zajmuje się tym, co najbardziej kocha sztuką. Prowadzą wygodne życie i wydaje się, że mają wszystko, ale ich związek przechodzi kryzys. Kiedy Hubert powiadamia żonę o służbowej podróży do Marsylii, Rita, podejrzewając, że mąż ma zamiar spędzić ten czas z kimś innym, postanawia mu towarzyszyć. Na miejscu spotykają dawnego znajomego Rity, który chętnie poświęca im czas i oprowadza ich po mieście. Rita jest zachwycona Marsylią, Hubert wręcz przeciwnie inaczej wyobrażał sobie ten wyjazd. Stopniowo wychodzą na jaw skrywane przez małżonków tajemnice. Każde z nich kłamie, ale kto jest w tym lepszy? Kto rozdaje karty w tej grze? Po Marsylii już nic nie będzie takie samo Mistral to niewiarygodnie wciągająca i zmuszająca do refleksji powieść, perfekcyjne połączenie wątków obyczajowych z wyjątkowością sztuki. Historia prowadzi do zaskakującego finału... Bo gdy wieje wiatr, wszystko się może zdarzyć. Justyna Leśniewicz
Michaił Bułhakow
Arcydzieło literatury Powieść zachodzącego słońca Czy dobro może istnieć bez zła? Czy zło może istnieć bez dobra? Gdy z pitego przez Berlioza nektaru morelowego wydziela się obfita żółta piana, a w powietrzu rozchodzi się woń fryzjera, mężczyzną wstrząsa strach, tak dojmujący, że pragnie uciec z Patriarszych Prudów, nie oglądając się za siebie. Co się ze mną dzieje? () pora rzucić to wszystko w diabły I wtedy, z gęstniejącej spiekoty, wyłania się obywatel o niezwykle dziwnym wyglądzie i przepowiada mu okrutną śmierć z rąk kobiety. Tymczasem, 2000 lat temu w Jerozolimie, do Heroda doprowadzają Jeszuę Ha-Nocri, a Piłat musi wydać na niego wyrok za podburzanie tłumów. Dzieło Bułhakowa to fenomen, można go interpretować na wiele sposobów, czytać wielokrotnie i odkrywać za każdym razem na nowo. Akcja powieści dzieje się na dwóch płaszczyznach czasu i miejsca. Ukazując mroczny klimat Moskwy w czasach stalinowskich stanowi alegorię polityczną i satyrę objętą cenzurą przez totalitarne państwo. Zawiera elementy horroru, baśni i magii, wątki kryminalne, wyrafinowany humor i historię miłosną. W tę narrację wpleciona jest opowieść o Poncjuszu Piłacie i wydarzeniach w biblijnej Jerozolimie. Wielowątkowa powieść Mistrz i Małgorzata znajduje się szczycie list najważniejszych książek do przeczytania.
Michaił Bułhakow
Klasyka literatury w nowej edycji to znakomity pretekst, by powrócić do dzieł wybitnych i ważnych – przypomnieć je sobie, przeżyć i zinterpretować na nowo lub odkryć, czytając po raz pierwszy. Seria obejmuje arcydzieła polskiej i światowej literatury pięknej – utwory, które mimo upływu lat wciąż zachwycają, intrygują, wzruszają i skłaniają do refleksji.
Grzegorz Skorupski
Mistrz marionetek Tutaj śmierć pociąga za sznurki... Wydawało się, że Grzegorz Skorupski umie pisać tylko kryminały retro... Ale nie. Pociąga za współczesne sznurki jak nikt. Narastające napięcie, stopniowane emocje. Wybitne! Robert Ostaszewski, autor serii z podkomisarzem Rowickim, juror Kryminalnej Piły W sieci znajdziesz dzisiaj wszystko. Także śmierć. Grono pedagogiczne szacownego II LO im. Adama Mickiewicza to niebanalne osobowości: historyczka Klaudia zainteresowana prawami kobiet, procesami o czary i zdrowym trybem życia, nieustannie buszująca w archiwalnych materiałach; fizyk, który kandyduje na radnego; tolerancyjny i otwarty ksiądz Krzysztof; polonistka Olga, po rozwodzie mieszkająca z nastoletnią córką w dużym domu otoczonym lasem i wdająca się w słowne utarczki z katechetą... Na lekcjach polskiego obecny jest też praktykant Marek wrażliwy, lekko odjechany chłopak, zainteresowany wiarą i religią. Kiedy historyczka nie przychodzi do szkoły i nikt nie wie, co się stało, Olga przegląda wiadomości w jej laptopie i, idąc tym tropem, znajduje ciało Klaudii w parku. Poczucie zagrożenia narasta, gdy w miejskim archiwum zostaje zamordowana kolejna kobieta... Grzegorz Skorupski Historyk, regionalista, pisarz, twórca scenariuszy gier miejskich. Autor książek historycznych i serii kryminałów retro z prokuratorem Adamem Karskim. Jeden z inicjatorów Festiwalu Kryminału Retro Kryminalny Magiel. Człowiek tak niejednoznaczny, jak różne są jego gusta muzyczne: stoner, doom, jazz i death metal. Pierwsza powieść z cyklu retro Smak błękitu otrzymała w 2018 roku wyróżnienie jury Kryminalnej Piły, a opowiadanie Gra o Rewolucję zdobyło trzecie miejsce w kategorii retro ogólnopolskiego konkursu literackiego Stulecie Polskiego Kryminału. Mistrz marionetek jest jego pierwszą książką osadzoną we współczesnych realiach. Fragment Trzęsącą się ręką podniosła odłamany suchy konar i zaczęła bez przekonania odgarniać liście. Piramida znajdujących się u góry gałęzi nagle się załamała i zsunęła w stronę Olgi. Odskoczyła w ostatniej chwili, wpadając na drzewo. Część osuwiska zasypała jej nogi. Ze wstrętem strząsnęła z butów śmierdzące szczątki roślin. Widocznie liście musiały już długo leżeć, a proces gnilny wytworzył warstwę, po której ześlizgnęła się górna część kopca. Fetor z wnętrza był zaskakująco silny. Olga ponownie próbowała strząsnąć z nóg część jakiegoś większego konara, który, zakotwiczony gdzieś głęboko, uparcie nie chciał opuścić jej buta. Klnąc na siebie za swój głupi pomysł, zrobiła większy zamach. Miała już dosyć tej przyprawiającej o ciarki na plecach eskapady. Uderzyła i... konar nie odleciał, jak liczyła, a dźwięk zderzenia jej martensa z potencjalnym kawałkiem drzewa zdecydowanie odbiegał od tego, na co była przygotowana. Przyświeciła latarką i krzyk zamarł jej na ustach. Spod sterty liści wystawała kobieca dłoń! Cofnęła się przerażona i skierowała wątły snop światła na to, co wyłoniło się w minikataklizmie, który spowodował osunięcie kopca. Leżały tam zwłoki kobiety. (...) Do twarzy, na której zastygł wyraz zdziwienia zmieszanego z bólem, groteskowo przyklejone były złotobrązowe liście. Lewa część głowy stanowiła zastygły, zdeformowany kształt z wystającymi kawałkami sterczących w niebo białych kości. W masie zastygłej krwi żwawo ruszały się jakieś białe robaczki. Lewa ręka zaciskała się na drewnianym kołku wbitym w klatkę piersiową. Olga poczuła, że zbiera jej się na wymioty. Rzuciła się biegiem w stronę bramy parku.
Grzegorz Skorupski
Mistrz marionetek Tutaj śmierć pociąga za sznurki... Wydawało się, że Grzegorz Skorupski umie pisać tylko kryminały retro... Ale nie. Pociąga za współczesne sznurki jak nikt. Narastające napięcie, stopniowane emocje. Wybitne! Robert Ostaszewski, autor serii z podkomisarzem Rowickim, juror Kryminalnej Piły W sieci znajdziesz dzisiaj wszystko. Także śmierć. Grono pedagogiczne szacownego II LO im. Adama Mickiewicza to niebanalne osobowości: historyczka Klaudia zainteresowana prawami kobiet, procesami o czary i zdrowym trybem życia, nieustannie buszująca w archiwalnych materiałach; fizyk, który kandyduje na radnego; tolerancyjny i otwarty ksiądz Krzysztof; polonistka Olga, po rozwodzie mieszkająca z nastoletnią córką w dużym domu otoczonym lasem i wdająca się w słowne utarczki z katechetą... Na lekcjach polskiego obecny jest też praktykant Marek wrażliwy, lekko odjechany chłopak, zainteresowany wiarą i religią. Kiedy historyczka nie przychodzi do szkoły i nikt nie wie, co się stało, Olga przegląda wiadomości w jej laptopie i, idąc tym tropem, znajduje ciało Klaudii w parku. Poczucie zagrożenia narasta, gdy w miejskim archiwum zostaje zamordowana kolejna kobieta... Grzegorz Skorupski Historyk, regionalista, pisarz, twórca scenariuszy gier miejskich. Autor książek historycznych i serii kryminałów retro z prokuratorem Adamem Karskim. Jeden z inicjatorów Festiwalu Kryminału Retro Kryminalny Magiel. Człowiek tak niejednoznaczny, jak różne są jego gusta muzyczne: stoner, doom, jazz i death metal. Pierwsza powieść z cyklu retro Smak błękitu otrzymała w 2018 roku wyróżnienie jury Kryminalnej Piły, a opowiadanie Gra o Rewolucję zdobyło trzecie miejsce w kategorii retro ogólnopolskiego konkursu literackiego Stulecie Polskiego Kryminału. Mistrz marionetek jest jego pierwszą książką osadzoną we współczesnych realiach. Fragment Trzęsącą się ręką podniosła odłamany suchy konar i zaczęła bez przekonania odgarniać liście. Piramida znajdujących się u góry gałęzi nagle się załamała i zsunęła w stronę Olgi. Odskoczyła w ostatniej chwili, wpadając na drzewo. Część osuwiska zasypała jej nogi. Ze wstrętem strząsnęła z butów śmierdzące szczątki roślin. Widocznie liście musiały już długo leżeć, a proces gnilny wytworzył warstwę, po której ześlizgnęła się górna część kopca. Fetor z wnętrza był zaskakująco silny. Olga ponownie próbowała strząsnąć z nóg część jakiegoś większego konara, który, zakotwiczony gdzieś głęboko, uparcie nie chciał opuścić jej buta. Klnąc na siebie za swój głupi pomysł, zrobiła większy zamach. Miała już dosyć tej przyprawiającej o ciarki na plecach eskapady. Uderzyła i... konar nie odleciał, jak liczyła, a dźwięk zderzenia jej martensa z potencjalnym kawałkiem drzewa zdecydowanie odbiegał od tego, na co była przygotowana. Przyświeciła latarką i krzyk zamarł jej na ustach. Spod sterty liści wystawała kobieca dłoń! Cofnęła się przerażona i skierowała wątły snop światła na to, co wyłoniło się w minikataklizmie, który spowodował osunięcie kopca. Leżały tam zwłoki kobiety. (...) Do twarzy, na której zastygł wyraz zdziwienia zmieszanego z bólem, groteskowo przyklejone były złotobrązowe liście. Lewa część głowy stanowiła zastygły, zdeformowany kształt z wystającymi kawałkami sterczących w niebo białych kości. W masie zastygłej krwi żwawo ruszały się jakieś białe robaczki. Lewa ręka zaciskała się na drewnianym kołku wbitym w klatkę piersiową. Olga poczuła, że zbiera jej się na wymioty. Rzuciła się biegiem w stronę bramy parku.
Paulina Ziarko
Każdy z nas uwielbia cyrk - te emocje, kolory, muzykę. Zazdrościmy artystom talentu i wolności. Ale co, jeśli do naszego miasta przyjedzie trupa pełna niepokojących tajemnic? Flora stara się spełniać swoją rolę jako medium i całe dnie spędza z tragicznymi wspomnieniami dusz. Gdy do Międzysłowia przyjeżdża wędrowna trupa cyrkowa, mieszańcy robią wszystko, aby być na każdym występie. Sama Flora nie jest nimi żywo zainteresowana, dopóki się nie dowiaduje, że artyści mogą ukrywać pewną księgę, która w niewłaściwych rękach będzie siać spustoszenie w obu światach - zarówno wśród żywych, jak i umarłych. Gdy w międzyczasie na jaw wychodzą tajemnicze porwania obejmujące cały kraj, jedyna istniejąca poszlaka prowadzi właśnie do cyrku. Czy coś, co miało być tylko zabawą, może być drogą do koszmaru?
Zbigniew Masternak
Bohater książki "Mistrz świata we wszystkim", karmiony od dzieciństwa opowieściami o wielkich czynach swoich przodków i zderzony z jeszcze większymi oczekiwaniami ojca, wyrasta w przekonaniu, że jest stworzony do czegoś więcej niż życie w świętokrzyskiej wsi, gdzie szczytem osiągnięć jest nie popadnięcie w alkoholizm. Nie jest to jednak historia porażki, a nakreślona mocnymi, niepoprawnymi politycznie słowami opowieść o sukcesie wyszarpywanym z błota zaściankowego świata. Droga wiedzie go poza granice rodzimego kraju i mimo że splot wydarzeń zmusza go czasem do wykonywania najbardziej parszywych profesji, ma w sobie niegasnącą iskrę wolności i pęd do wiedzy, dzięki którym może zaserwować wykład na temat ulic Paryża, cyganerii i napływających mas emigracyjnych. Bohater, by nie zapomnieć przeżytych historii, zaczyna je spisywać, tkając gorzką krytykę społeczną. Staje się ważnym głosem swojego pokolenia, doświadczającego przemiany siermiężnego komunizmu w galopujący kapitalizm, a pisana przez niego powieść świetnie ten czas dokumentuje.
Anna Walczak, Wojciech Mikołajewicz
Autorzy prezentowanej publikacji podjęli próbę przywrócenia do badań pedagogicznych kategorii duchowości pojmowanej jako niezbywalny atrybut egzystencji człowieka. Taka refleksja wywodzi się od Wilhelma Diltheya, w Polsce jej wybitnym przedstawicielem był Bogdan Nawroczyński (Poglądy pedagogiczne Bogdana Nawroczyńskiego i ich wspólczesne implikacje, red. A. Walczak, A. Wróbel, M. Wasilewski, Wydawnictwo UŁ, Łódź 2016), współcześnie została jednak niemal zarzucona. Czytelnik znajdzie w książce szkice dotyczące mistrzów duchowości - postaci ważnych dla autorów nie tylko w pracy naukowej, lecz także w doświadczeniu ludzkim, takich jak: Aleksander Kamiński, Bogdan Suchodolski, Janusz Tarnowski, Maria Montessori czy św. Klara. Ponadto zapozna się z tekstami traktującymi o szeroko rozumianej kategorii podróży, w tym z autorskimi świadectwami poszukiwań form wzbogacania własnego życia duchowego w doświadczeniach jogi czy medytacji.
Krzysztof Loska
Książka Krzysztofa Loski została pomyślana jako swoiste wprowadzenie do historii kina japońskiego, autor wybrał bowiem ośmiu reżyserów, których dzieła spotkały się z uznaniem widzów i krytyków światowych. Wśród bohaterów znaleźli się zarówno ci najwybitniejsi - Akira Kurosawa, Kenji Mizoguchi i Yasujirō Ozu – jak i nieco mniej znani w naszym kraju: Heinosuke Gosho – prekursor dramatów rodzinnych, Mikio Naruse – mistrz kina kobiecego, Keisuke Kinoshita – wszechstronny rzemieślnik, ceniony przez japońską publiczność, Masaki Kobayashi – twórca walczący z pozostałościami feudalizmu oraz Nagisa Ōshima – pionier Nowej Fali. Analizując filmy wymienionych reżyserów, Krzysztof Loska zwraca uwagę na kontekst historyczny i społeczny, pozwalający spojrzeć na dzieła artystyczne jako teksty kultury, dostrzec ich uwikłanie w dyskurs ideologiczny oraz związek z innymi sztukami, przede wszystkim z literaturą piękną i teatrem. Krzysztof Loska - profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, dyrektor Instytutu Sztuk Audiowizualnych; zajmuje się filmem japońskim i kulturą współczesną. Autor ponad stu publikacji naukowych, w tym jedenastu książek, m.in.: Dziedzictwo McLuhana. Między nowoczesnością a ponowoczesnością (2001), Hitchcock – autor wśród gatunków (2002), David Cronenberg: rozpad ciała, rozpad gatunku (2003, wspólnie z Andrzejem Pitrusem), Encyklopedia filmu science fiction (2004), Tożsamość i media. O filmach Atoma Egoyana (2006), Poetyka filmu japońskiego (2009), Kenji Mizoguchi i wyobraźnia melodramatyczna (2012), Nowy film japoński (2013).
Sławomir Koper, Tomasz Stanczyk
W co wierzyli Polacy na przestrzeni dziejów? Kto pragnął zawładnąć ich duszami? Kim był baron Jakub Józef von Frank-Dobrucki, twórca żydowskiej sekty frankistów? Dlaczego Elimelech z Leżajska cieszył się z swoich czasach taką estymą? Czym wsławiła się Makryna Mieczysławska i jak udało sięjej omamić całą dziewiętnastowieczna Europę? Mateczka Kozłowska, Eliasz Klimowicz, Stefan Ossowiecki, Michał KaraszewiczTokarzewski i inni - czyli kreślony przez autora historycznych bestsellerów Sławomira Kopra portret proroków, mistyków, samozwańczych kapłanów, działających na wyobraźnię polskich wiernych przez stulecia - aż do dzisiaj.
Sławomir Koper, Tomasz Stanczyk
W co wierzyli Polacy na przestrzeni dziejów? Kto pragnął zawładnąć ich duszami? Kim był baron Jakub Józef von Frank-Dobrucki, twórca żydowskiej sekty frankistów? Dlaczego Elimelech z Leżajska cieszył się z swoich czasach taką estymą? Czym wsławiła się Makryna Mieczysławska i jak udało sięjej omamić całą dziewiętnastowieczna Europę? Mateczka Kozłowska, Eliasz Klimowicz, Stefan Ossowiecki, Michał KaraszewiczTokarzewski i inni - czyli kreślony przez autora historycznych bestsellerów Sławomira Kopra portret proroków, mistyków, samozwańczych kapłanów, działających na wyobraźnię polskich wiernych przez stulecia - aż do dzisiaj.
Kamila Żukowska
Książka jest niewątpliwie dobrze napisana, ciekawa, pokazuje twórczość Benisławskiej na tle literatury pisanej w epoce przez kobiety, odwołuje się do literatury przedmiotu czerpanej z różnych porządków. Pokazuje wiele nowych wątków i odniesień, szczególnie tych, które sytuują się w kręgu europejskiej mistyki, ale także w ogóle literatury barokowej - przede wszystkim polskiej, ale i (rzadziej) obcej. Rozprawa jest mocno osadzona w literaturze przedmiotu, która zostaje gruntownie wykorzystana. Z recenzji prof. dr. hab. Tomasza Chachulskiego To bardzo dobrze i logicznie przemyślana, starannie skomponowana, udokumentowana, wyzyskująca w bardzo dobry sposób dotychczasową literaturę przedmiotu monografia. Narracja jest "skupiona" i interesująco prowadzona, z wykorzystaniem szerokich i ciekawych kontekstów. Nie mam wątpliwości, że recenzowana książka, wnosząca duży wkład do wiedzy o życiu i twórczości Konstancji Benisławskiej, w pełni zasługuje na druk. Jest publikacją cenną, a także bardzo potrzebną w polskim piśmiennictwie naukowym. Z pewnością będzie komentowana, recenzowana i twórczo wykorzystywana przez kolejnych badaczy. Z recenzji prof. dr. hab. Dariusza Rotta
Robert Marszałek, Dagmara Hoduń, Arkadiusz Górnisiewicz, Natalia...
Autorzy pierwszej polskiej monografii poświęconej Hansowi Blumenbergowi poruszyli podstawowe kwestie sekularyzacji i modernizacji, postawili problem miejsca mitu w kulturze duchowej Zachodu. Zagadnienia te zazębiają się, zmienność mitu rzuca bowiem światło na przyczyny wielkich przełomów epokowych. Tłem analiz jest oryginalna teoria metafory, czyli metaforologia. Pisząc swoje eseje, autorzy musieli sprostać celowej wieloznaczności połączonej z precyzją i ścisłością myśli Blumenberga, ogromnej erudycji filozofa i nieszablonowości niemczyzny czerpiącej z greki i łaciny. Książka jest owocem seminarium prowadzonego w Instytucie Filozofii UW w latach 2009-2012 oraz współpracy humanistów warszawskich i krakowskich. W tomie publikują: Dagmara Hoduń, Arkadiusz Górnisiewicz, Natalia Juchniewicz, Tomasz Królak, Tomasz Kunicki-Goldfinger, Ewa Łukaszyk, Robert Marszałek, Katarzyna Orlińska, Piotr Rosół, Paulina Sosnowska, Konstanty Szydłowski, Hanna Urbankowska, Maria Zowisło.
Mit normalności. Trauma, choroba i zdrowienie w toksycznej kulturze
Gabor Maté, Daniel Maté
Uznany autor bestsellerów Kiedy ciało mówi nie oraz Bliskie spotkania z uzależnieniem powraca z nową książką. W tej rewolucyjnej publikacji doktor Gabor Maté analizuje, jak kraje zachodnie, które szczycą się swoimi systemami opieki zdrowotnej, faktycznie odnotowują wzrost liczby chorób przewlekłych i ogólnego złego stanu zdrowia. Prawie 70 procent Amerykanów stosuje co najmniej jeden lek na receptę; ponad połowa bierze dwa. W Kanadzie co piąta osoba ma nadciśnienie tętnicze. W Europie rozpoznaje się je u ponad 30 procent populacji. Wszędzie wzrasta liczba chorób psychicznych nastolatków. Więc co tak naprawdę jest normalne, jeśli chodzi o zdrowie? W ciągu czterdziestu lat doświadczenia klinicznego Maté uznał dominujące rozumienie normalności za fałszywe i nieuwzględniające roli, jaką trauma, stres i presja współczesnego życia wywierają na nasze ciała i umysły kosztem dobrego zdrowia. Pomimo całej wiedzy i zaawansowanych technologii zachodnia medycyna często nie traktuje człowieka całościowo, ignorując to, jak toksyczna jest dzisiejsza kultura, która obciąża organizm, układ odpornościowy i osłabia równowagę emocjonalną. Maté obala powszechne mity na temat tego, co powoduje, że chorujemy, łączy kropki między chorobami jednostek a pogarszającą się kondycją społeczeństwa oraz oferuje pełen współczucia przewodnik po zdrowiu i leczeniu.
Mit normalności. Trauma, choroba i zdrowienie w toksycznej kulturze
Gabor Maté, Daniel Maté
Uznany autor bestsellerów Kiedy ciało mówi nie oraz Bliskie spotkania z uzależnieniem powraca z nową książką. W tej rewolucyjnej publikacji doktor Gabor Maté analizuje, jak kraje zachodnie, które szczycą się swoimi systemami opieki zdrowotnej, faktycznie odnotowują wzrost liczby chorób przewlekłych i ogólnego złego stanu zdrowia. Prawie 70 procent Amerykanów stosuje co najmniej jeden lek na receptę; ponad połowa bierze dwa. W Kanadzie co piąta osoba ma nadciśnienie tętnicze. W Europie rozpoznaje się je u ponad 30 procent populacji. Wszędzie wzrasta liczba chorób psychicznych nastolatków. Więc co tak naprawdę jest normalne, jeśli chodzi o zdrowie? W ciągu czterdziestu lat doświadczenia klinicznego Maté uznał dominujące rozumienie normalności za fałszywe i nieuwzględniające roli, jaką trauma, stres i presja współczesnego życia wywierają na nasze ciała i umysły kosztem dobrego zdrowia. Pomimo całej wiedzy i zaawansowanych technologii zachodnia medycyna często nie traktuje człowieka całościowo, ignorując to, jak toksyczna jest dzisiejsza kultura, która obciąża organizm, układ odpornościowy i osłabia równowagę emocjonalną. Maté obala powszechne mity na temat tego, co powoduje, że chorujemy, łączy kropki między chorobami jednostek a pogarszającą się kondycją społeczeństwa oraz oferuje pełen współczucia przewodnik po zdrowiu i leczeniu.
Mit psychologiczny w starożytnych Indiach
Maryla Falk
Niniejsza praca jest twórczą próbą zinterpretowania całej myśli upaniszadowej za pomocą metody, którą, jakkolwiek jest ona najściślej filologiczna, można uznać za absolutnie nową, jako że prezentowane sekwencje idei rozważa się nie w perspektywie dialektycznej, zastępując mentalność indyjską mentalnością zachodnią, lecz, mając zawsze w polu widzenia tę pierwszą, uwydatnia – poprzez długi ciąg tekstów naładowanych symboliką i z pozoru nie do przeniknięcia – pewien element psychologiczny, który przyjął kształt mitu i obrósł specjalną terminologią. Autorka nazywa go mitem psychologicznym. Tak więc całość dziejów najstarszej filozofii indyjskiej automatycznie sprowadza się do tego wspólnego mianownika; we wszystkich fazach tej mitycznej spekulacji momentem rozstrzygającym jest analiza psychologiczna. Główną zasługą Autorki jest odkrycie całego ciągu mitów zbiegających się w jednym centralnym micie psychologicznym, który je oświetla i wraz z którym podlegają one stopniowej przemianie. Liczba tekstów, uwzględnionych, przeanalizowanych i gruntownie zbadanych przez Autorkę, jest doprawdy ogromna; to nie tylko wszystkie stare upaniszady, lecz również wiele hymnów Ryg- i Atharwawedy, obszerny wybór filozoficznych fragmentów Mahabharaty, wśród których wybija się słynna Bhagawadgita, księga niewątpliwie najczęściej czytana i najpopularniejsza w Indiach, wreszcie liczne teksty dawnego buddyzmu. Poza rozległym i inteligentnym oczytaniem w tekstach wedyjskich, sanskryckich i palijskich, Autorka daje również dowód dobrego przygotowania i niepospolitego zmysłu filozoficznego, nigdy bowiem nie daje się uwieść nader częstym i przerafinowanym spekulacjom upaniszadowych myślicieli, którzy w swej szaleńczej pogoni za utożsamiającymi ekwiwalencjami niezmordowanie sprowadzają wszelką wielość do jedności, aby później rozważać tę jedność z najrozmaitszych punktów widzenia. Na najgorętsze pochwały zasługuje Autorka za umiejętne wykorzystywanie swej godnej pozazdroszczenia znajomości tekstów do paralel i porównań mających rozjaśniać ciemne fragmenty, dookreślić znaczenie słowa, rozedrzeć mniej lub bardziej gęstą zasłonę symbolu. (Fragment Sprawozdania z lektury pracy dr Maryli Falk pt. Mit psychologiczny w starożytnych Indiach, odczytany przez członka [Akademii] Carla Formichiego, także w imieniu Piera Gabriele Goidanicha, na posiedzeniu w dniu 21 lutego 1937 r.) „Maryla Falk, polska uczona, autorka erudycyjnych, wysoko cenionych prac naukowych z dziedziny religioznawstwa i indologii, pozostaje osobą mało znaną poza wąskim kręgiem specjalistów. Z niemałym trudem udaje się odtworzyć kolejne etapy jej kariery naukowej, zaś jej życie osobiste skrywa mgła tajemnicy... Trudno napisać jej biogram, gdyż nie zachowały się żadne wspomnienia ani nekrolog(i). Maryla Falk zmieniała często miejsce pobytu i nigdzie nie zatrzymała się dłużej niż na kilka lat. Paryż, Rzym, Warszawa, Bombaj, Kalkuta, Chamonix to przystanki w jej drodze życiowej. Wydawcy wznowienia Il mito psicologico Nell’India antica (Mediolan 1986) na skrzydełku obwoluty podali jedynie, że Maryla Falk urodziła się w 1906 we Lwowie, była uczennicą Jeana Przyluskiego, od 1930 pracowała nad swym głównym dziełem Il mito, które opublikowała w 1939. Potem przebywała kolejno w Indiach, we Włoszech i we Francji, gdzie zmarła w 1980. Wydawcy wznowienia Il mito nie potrafili niczego więcej powiedzieć o Autorce, nawet nie wspomnieli (bo nie wiedzieli?), że była Polką…” – Marek Mejor