Wydawca: Wydawnictwo-hm
Magdalena Adaszewska
"Co jest prawdą a co zmyśleniem? Miastem wstrząsa seria okrutnych morderstw dokonywanych na mężczyznach. Ofiar pozornie nic nie łączy: to zamożny prawnik, znany właściciel nocnego klubu, wreszcie recydywista handlarz narkotykami. Policja nie może trafić na trop mordercy. Zagadkę na własną rękę postanawia rozwikłać emerytowany policjant i śledcza dziennikarka telewizyjna. Oboje czują, że jeśli się nie pospieszą, wkrótce pojawią się kolejne ofiary. Policjant liczy na pomoc dziennikarki przy rozwikłaniu najtrudniejszego śledztwa w jego karierze. Młoda kobieta z zawodu jest balsamistką zwłok. Jej zadanie to wyprawiać ludzi w ostatnią drogę na ziemi z pięknymi twarzami. Trafiają do niej także zwłoki zamordowanych kobiet. I fotografie, które dostaje od ich bliskich Drogi balsamistki i dziennikarki nieoczekiwanie się przecinają. Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją? W rzeczywistości nic nie jest tym, czym się wydaje. Balsamistka to tajemnice i zaskakujące zwroty akcji z okrutnymi zbrodniami w tle. Thriller Magdaleny Adaszewskiej - debiut powieściowy autorki znanej z literatury faktu - z pewnością zaskoczy zakończeniem."
Balwierze, cyrulicy, wyrwizęby. Z dziejów choroby i zdrowia
Dariusz Łukasiewicz
Fragment wstępu: Niedostatek badań nad dziejami kwestii zdrowotnych widoczny jest jasno w podręcznikach historii Polski i historii powszechnej, podczas gdy są to zagadnienia znaczące, ale i ciekawe. Podobnie jak w obszarze innej instytucji – szkolnictwa – w biegu epok następowały tu wielkie jakościowe zmiany, które miały zasadniczy wpływ na komfort ludzkiego życia. W minionych stuleciach jednym z głównych problemów była ogromna śmiertelność spowodowana przez epidemie, zwłaszcza śmiertelność dzieci. Od przełomu XIX i XX wieku stopniowo zaczęły następować w tym obszarze coraz szybsze, pozytywne zmiany, a służba zdrowia swym działaniem obejmowała już nie tylko szlachtę i zamożne mieszczaństwo, ale również warstwy uboższe. Także skuteczność medycyny zasadniczo się poprawiała. Lepsze było wyżywienie i większa odporność na choroby, co dla stanu zdrowotnego społeczeństwa ma zasadnicze znaczenie. Dzięki postępowi naukowemu przezwyciężono wielkie klęski nieurodzaju i głodu, które zawsze prowokowały epidemie. Od połowy XIX wieku głód w Europie odchodził do przeszłości. Pojawiły się nawozy sztuczne, nowe uprawy, poprawa jakości hodowli bydła, trzody chlewnej i drobiu. Za tym wzrastała konsumpcja mięsa. Zanim to nastąpiło, z zachorowaniami radzono sobie metodą prób i błędów w zakresie stosowania środków zielnych, gdzie osiągnięto duże sukcesy. Nie rozumiano, jak działa dany specyfik, ale ważne było, że działał. Teorie medyczne i wykoncypowane metody leczenia stanowiły jednak dla zdrowia zagrożenie. Medycyna uniwersytecka miała natomiast nad ludową przewagę większej plastyczności i łatwości poddawania się zmianom. Medycyna ludowa przekazywana była z pokolenia na pokolenie w systemie rzemieślniczym. Lekarze po uniwersytetach raczej więc szkodzili bogatym puszczając krew i dając środki na przeczyszczenie, a biednym starali się pomóc znachorzy, wiejskie baby, akuszerki i zielarki. Uważano, że ogromne znaczenie w profilaktyce i leczeniu miała religia, jako że modlitwy do świętych, pielgrzymki, relikwie oraz vota uznawano za bardzo ważne pomoce lecznicze. Nasze czasy racjonalizmu zmieniły również religię, gdzie zmniejszyła się wiara w cudowne uzdrowienia.
Bałkany Zachodnie między przeszłością a przyszłością
Paweł Chmielewski, Sławomir Lucjan Szczesio
Książka jest kolejną w serii wydawniczej „Bałkany XX/XXI”. Interdyscyplinarny charakter tej pracy pozwala na przedstawienie przez trzydziestu dwóch znawców problematyki bałkańskiej własnych poglądów na wybrane zagadnienia opisujące proces rozpadu Jugosławii, jego konsekwencji dla obszaru Bałkanów Zachodnich i funkcjonowania państw powstałych na gruzach federacji jugosłowiańskiej. Opisano w niej przyczyny, które doprowadziły do uruchomienia procesu społeczno-politycznej implozji jugosłowiańskiego systemu państwowego, ale również do prześledzenia różnorakich skutków tego zjawiska – zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i międzynarodowym, np.: napięć na tle nacjonalistycznym i religijnym, naruszających fundamentalne wartości moralne, godność ludzką, poszanowanie praw człowieka.
Bałkany Zachodnie w systemie bezpieczeństwa euroatlantyckiego
Albin Głowacki, Sławomir Lucjan Szczesio
W kolejnym tomie z serii "Bałkany XX/XXI" zaprezentowano studia i szkice z zakresu spraw politycznych, społecznych, gospodarczych oraz wojskowych, a także dyplomatycznych i wywiadowczych, dotyczące państw Bałkanów Zachodnich. Autorzy dzielą się refleksjami m. in. o tym, jakie wyzwania stoją jeszcze przed tym regionem, jakie zagrożenia może spowodować dla Europy i świata ewentualna destabilizacja wewnętrzna w tamtych krajach, a także jak destrukcyjną siłą stał się (nie tylko tam) radykalny islam. Zwracają uwagę na to, jak ważną rolę mogą odgrywać. Bałkany Zachodnie w międzynarodowym systemie bezpieczeństwa. Stawiają również pytania o to, co sprawia, że proces zmian na Bałkanach Zachodnich przebiega dość wolno - czy źródło tego stanu rzeczy tkwi tylko w sprawach wewnętrznych, czy jest to problem szerszy, dotyczący także reakcji społeczności międzynarodowej. Dlaczego mocarstwa nie mogą porozumieć się co do tego, jak i po co wspierać te kraje? Dlaczego organizacje międzynarodowe nie są w stanie zapewnić tam pokojowej stabilizacji? Czy możliwe są kolejne, groźne dla ładu europejskiego i pokoju światowego konflikty zbrojne w tym zapalnym regionie? Rozważania nad tymi ważnymi kwestiami mogą zainteresować nie tylko historyków, politologów, prawników, dziennikarzy, ale także polityków i osoby, którym obszar bałkański jest - z różnych powodów - szczególnie bliski.
Ivan Colovic
Bałkany terror kultury to autorski wybór dokonany specjalnie dla Wydawnictwa Czarne z dorobku Ivana Čolovicia z lat 19972004. "Ivan Čolović, wybitny serbski intelektualista, w znakomitym tomie esejów pisze nie tylko o dramacie serbskiego postkomunizmu, gdzie marksizm-leninizm zastąpiła koszmarna mieszanka populizmu z nacjonalizmem etnicznym wzbogaconym o religię narodową. Na przykładzie serbskim szkicuje obraz zagrożenia wspólnego nam wszystkim: Serbom i Rosjanom, Chorwatom i Słowakom, Węgrom i Rumunom, Polakom i Albańczykom. Nie jest to więc choroba jedynie serbska. Wirus zarazy antydemokratycznej tkwi we wszystkich naszych organizmach duchowych. Dlatego tę książkę powinien przeczytać każdy polski inteligent, który chce żyć w wolnej Polsce i w demokratycznej Europie." Adam Michnik "Bezlitosna analiza roli, jaką w podsycaniu wojen na Bałkanach odegrali intelektualiści i tworzona przez nich kultura. Čolović skupia się w niej na swej ojczystej Serbii, nie sposób jednak odłożyć tej książki z przyjemnym poczuciem różnicy, która nas dzieli od bałkańskiego barbarzyństwa. Z treści omawianych przez Čolovicia wyziera karykatura aż nadto znajomej gęby naszego własnego zadufania. Ku refleksji i przestrodze." Konstanty Gebert
Bałkańskie upiory. Podróż przez historię
Robert D. Kaplan
Po raz pierwszy oczy całego świata zwróciły się na Bałkany w 1914 roku, kiedy serbski nacjonalista zastrzelił w Sarajewie habsburskiego następcę tronu. Po raz drugi gdy na półwyspie rozgorzała krwawa, bratobójcza wojna. Europa patrzyła wtedy na Bałkany z przerażeniem i niedowierzaniem, bo zignorowała ostrzeżenie. Kiedy pod koniec lat osiemdziesiątych Robert D. Kaplan alarmował, że na Bałkanach wrze, a Jugosławii grozi rozpad, został zlekceważony. Przez wydawców, którzy nie chcieli opublikować Bałkańskich upiorów w obawie, że temat nie przyciągnie czytelników, i przez polityków, którzy nie dostrzegali zagrożenia. W tym pasjonującym połączeniu reportażu i eseju historycznego autor dociera do źródeł narodowych resentymentów. Pokazuje splot gwałtownych namiętności, które doprowadziły do pełnej okrucieństwa wojny. Jego książka to również przestroga. Na świecie wiele jest miejsc podobnych do bałkańskiego kotła, etnicznych i religijnych beczek prochu, które w każdej chwili mogą niespodziewanie wybuchnąć... "Książka Roberta D. Kaplana nie tylko pomaga zrozumieć źródła konfliktów na Bałkanach, a zwłaszcza w byłej Jugosławii, ale w znakomity sposób ukazuje tło tych konfliktów i zaskakujące często motywy działań polityków i zwykłych ludzi. Po lekturze tej książki rozumiemy nie tylko więcej, ale także inaczej, bardziej w kategoriach konkretu niż politologicznego banału." prof. dr hab. Marcin Król
Bałuty. Powieść o przedmieściu
Jisroel Rabon
W publikacji Czytelnik znajdzie pierwsze, oryginalne tłumaczenie na język polski (z jidysz) powieści "Bałuty. Powieść o przedmieściu", wydanej pierwotnie w 1934 r. w Warszawie. Jest to drugi przekład tej powieści na świecie. W 2006 r. ukazało się w Paryżu francuskie tłumaczenie "Bałut..." autorstwa Rachel Ertel. Bohaterem powieści jest siedmio-ośmioletni Jasi, który mieszka i dorasta wśród robotniczej żydowskiej biedoty na Bałutach. Akcja toczy się na krótko przed wybuchem I wojny światowej. Pisarzowi udało się sportretować żydowskie środowisko na przedmieściach Łodzi, przedstawił liczne barwne postaci z peryferii. Tłumaczeniu powieści towarzyszą wspomnienia o jej twórcy autorstwa Jicchoka Janasowicza oraz dwie recenzje współczesnych Rabanowi literatów (Simche Szajewicza i Mojsze Grosmana) oraz tekst poświęcony życiu i twórczości pisarza. Uzupełnieniem jest też źródłowe opracowanie historyczne przedstawiające realia portretowanej dzielnicy - Bałut. Miasto Łódź jest bohaterem niewielu tekstów literackich. Powieść Jisroela Rabona wzbogaca ten zbiór.
Felix Salten
Oryginalna powieść, która stała się inspiracją dla klasycznej bajki „Bambi” Walta Disneya. Bambi to mała sarna dorastająca w lesie pod opieką matki. Jednak jego życie nie jest tak beztroskie, jakby mogło się wydawać. Młody, naiwny Bambi musi nauczyć się jak przetrwać niebezpieczeństwa czyhające na niego zarówno ze strony zwierząt, jak i ludzi.
Inga Iwasiów
Zmienione i rozszerzone przez autorkę wydanie kultowej powieści Maria, Janek, Anna, Stefan. Do Szczecina z różnych stron kraju przyjechali po wojnie nie z własnej woli, ale dlatego, że historia zdecydowała za nich, przesuwając granice, wyrywając ludzi z korzeniami, przecinając dotychczasowe życiorysy. Tylko Ula mieszka tu od zawsze, urodzona w niemieckiej rodzinie jako Ulrike, i w nowej Polsce zaciera ślady dawnej tożsamości. W zgruzowstałym mieście chcą zacząć od nowa: kochać, śmiać się, mieć dzieci, jeździć nad morze. Nie mają tu nikogo, ale ich drogi krzyżują się w barze Bambino, w którym część z nich pracuje, a część tam zachodzi. Czy Szczecin da im to, na co liczą i co im obiecano? Czy zdołają uwolnić się od przeszłości, która uporczywie nawiedza ich w snach? * Inga Iwasiów - prozaiczka, literaturoznawczyni, krytyczka literacka, nauczycielka akademicka, aktywistka. Autorka powieści: "Ku słońcu", "Na krótko", "W powietrzu", "Pięćdziesiątka" oraz "Kroniki oporu i miłości", za które otrzymała Nagrodę Literacką Jantar; zbioru felietonów "Blogotony"; książki autobiograficznej "Umarł mi. Notatnik żałoby"; dramatu "Dziecko". Od 2021 roku felietonistka "Dużego Formatu". W 2022 roku wydała powieść "Późne życie", za którą została nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia, a w 2024 roku - "Widok z okna w podróży służbowej". "Bambino" ukazało się po raz pierwszy w 2008 roku i zdobyło nominację między innymi do Nagrody Literackiej Nike.
Anna North
W dniu ślubu Ada czuje się całkiem szczęśliwa. Na swój sposób kocha swojego nieśmiałego poczciwego narzeczonego o szerokich ramionach. Chce zostać położną, jak jej matka i przysłużyć się społeczności. Czas mija, lecz Ada mimo starań nie zachodzi w ciążę. Po upływie pierwszego roku małżeństwa dziewczyna pojmuje, że znalazła się w niebezpieczeństwie. Nie może pozostać w mieście, w którym bezdzietne kobiety oskarża się o czary i wiesza na szubienicy. Musi zostawić wszystko za sobą i uciec. Tak oto w 1894 roku, mając ledwie osiemnaście lat, dołącza do bandy z Hole-in-the-Wall. Porywająca proza North to fantastyczna filmowa przygoda. „Washington Post” Anna North wywraca do góry nogami typową historię rodem z Dzikiego Zachodu. I daje nam nadzwyczajną bohaterkę, o której nie sposób zapomnieć. Jenny Zhang Fanki Margaret Atwood i Cormaca McCarthy'ego nareszcie dostają western, na jaki zasługują. Alexis Cole Wirtuozerska! „New Yorker”
Banking Union's impact on financial stability - holistic approach
Klaudia Zielińska-Lont
Prudential supervision of credit institutions in the European Union has for a long time been the responsibility of national bodies, even though this did not match the international character of the activities of many supervised banks. After the establishment of the banking union's Single Supervisory Mechanism this has changed particularly for systemically important credit institutions, that now fall under the direct, coordinated supervision under the auspice of the European Central Bank. There was a great deal of speculation around what changes the banking union would bring to the financial sector in Europe, yet the net impact of the Single Supervisory Mechanism on financial stability and competitive position of the supervised credit institutions remains largely unknown. This monograph presents a holistic analysis of the impact that the reform of the EU's financial safety net had on the banking sector. To make such evaluation possible, a dedicated synthetic indicator was designed to quantify the net impact of harmonized prudential supervision on the stability of credit institutions. The results signal that the establishment of the Single Supervisory Mechanism was a success and that the proposed synthetic indicator can serve as an early warning tool for authorities tasked with safeguarding financial stability.
Bankowość elektroniczna studium prawne
Barbara Bajor
Ogólna wiedza o świecie kart płatniczych, o bankach działających w przestrzeni wirtualnej, bankomatach i o innych usługach finansowych świadczonych kanałami elektronicznymi jest współczesnemu człowiekowi absolutnie niezbędna do normalnego funkcjonowania. Deficyty w tej sferze wykluczają ludzi ze społeczeństwa bardziej niż niepełnosprawność fizyczna. Barbara Bajor swą monografię poświęciła prawnym aspektom szeroko ujętej bankowości elektronicznej. Autorka stara się wyjaśnić i przybliżyć prawną istotę usług bankowych świadczonych drogą elektroniczną oraz omówić legislacyjne środki ochrony klientów banków. Książka jest adresowana do środowisk, które zawodowo zajmują się usługami finansowymi, edukacją ekonomiczną społeczeństwa oraz ochroną interesów konsumentów.
Janusz Korczak
Dżek Fulton, uczeń trzeciej klasy szkoły powszechnej, podejmuje się bardzo ryzykownego zadania: prowadzenia szkolnej kooperatywy, mimo że taką działalność prowadzą zazwyczaj starsi. Jego sukcesy i porażki, opisane z punktu widzenia dziecka poznającego świat ekonomii, to uniwersalna, przystępna lekcja praktycznych zasad przedsiębiorczości. Dżek marzy, by zostać kupcem, i do spraw finansowych podchodzi ze wzruszającą powagą. Uczy się, co to kredyt, rabat, ubezpieczenie, ryzyko, jak kupować towar oferowany klientom i jak prowadzić rachunki. Jego etos i oddanie wzbudzają podziw zarówno wśród nauczycieli, jak i doświadczonych kupców, którzy wspierają Dżeka w jego poczynaniach. Czy chłopcu uda się uniknąć bankructwa?
Barbara Hoff. Królowa kreatywności
Joanna Dobkowska-Kubacka, Aneta Pawłowska
Barbara Hoff - legenda polskiej mody, twórczyni marki Hoffland. Projektowała nowoczesną i funkcjonalną odzież, która w PRL odbierana była przez społeczeństwo jako upragniony powiew Zachodu. Spektakularne powodzenie kolekcji Hoff to jeden z najciekawszych fenomenów społecznych lat 70. i 80. XX wieku. Prezentowana książka zaprasza do fascynującej podróży w czasie, odkrywania na nowo epoki, w której modę próbowała kształtować ideologia, choć zdecydowanie większy wpływ wywierały na nią braki i niedobory wynikające z socjalistycznej gospodarki. Barbara Hoff podjęła się wyzwania i rozpoczęła bój na wielu frontach. Zaoferowała Polakom ubrania zgodne z najnowszymi tendencjami mody zachodniej, z pełną świadomością, że tworzy modę, na którą czekały miliony ludzi w PRL.
(Bardzo) krótka historia życia na Ziemi. 4,6 miliarda lat w dwunastu rozdziałach
Henry Gee
Porywająca opowieść o przetrwaniu i uporze, dzięki którym życie zagościło na naszej planecie. Przez miliardy lat Ziemia była niegościnnym miejscem, pokrytym wzburzonymi oceanami, powoli kształtującym swój krajobraz poprzez nieustanne erupcje wulkanów. A jednak, mimo wielu niepowodzeń, wyewoluowało tu życie. Życie, które uczyło się i przystosowywało do zmieniających się warunków, by trwać przez następne miliardy lat. Henry Gee w atrakcyjny i przystępny sposób opisuje poszczególne etapy ewolucji życia na naszej planecie. Pokazuje, jak dryfujące superkontynenty zderzały się, kształtując dzisiejsze oblicze Ziemi. Przywołuje dawno wymarłe stworzenia w niezwykle sugestywnych opisach. A każdą formę życia od maleńkich bakterii przez majestatyczne dinozaury po wspaniałe ssaki traktuje z należytą powagą i dbałością. Henry Gee sprawia, że zmieniająca się niczym kalejdoskop historia życia staje się zrozumiała i ekscytująca. Lektura tej książki będzie przyjemna dla każdego czytelnika! Jared Diamond
"Bardzo potrzebna mi jest przyjaźń Pana" - Zbigniew Herbert, Heinrich Kunstmann: Listy 1958-1970
Marek Zybura
„Bardzo lubię pisać listy i myślę, że jest to taka sama sztuka jak pisanie wierszy” – taką refleksję zawarł Zbigniew Herbert w liście do Jerzego Turowicza w 1950 r.Z biegiem lat miał stać się jednym z najpłodniejszych i najważniejszych epistolografów literatury polskiej drugiej połowy XX w. Listy, będące „komunikatami z życia” (M. Wyka), stanowią część jego pisarstwa. Choć nie można o nich mówić jako o „listach artystycznych” w sensie statusu, jaki posiadają w jego twórczości wiersze, eseje czy dramaty, to jednak są nieodzownym komentarzem do jego życia i dzieła. Korespondencja z polonistą i tłumaczem (przekładającym m.in. Witkacego i Gombrowicza) Heinrichem Kunstmannem jest w tym kontekście o tyle istotna, że torował mu on drogę do literackiej sławy w Niemczech, gdzie pisarz miał później odnosić swoje największe sukcesy. Stawiający pod koniec lat pięćdziesiątych XX w. pierwsze literackie kroki na Zachodzie Herbert miał do Kunstmanna stosunek szczególny, czemu dawał wyraz: „jest Pan jedynym intelektualistą, którego znam w Niemczech” (...), „każdy list Pana otwieram z niecierpliwością”, i wyznawał po kilku latach: „Bardzo potrzebna mi jest przyjaźń Pana. To pozwala żyć”. Inspirowany listami tłumacza, pisał: „Lubię listy Pana także dlatego, że zmuszają mnie one zawsze do myślenia o pisaniu, do precyzowania moich literackich idei”, którymi to przemyśleniami też się z nim dzielił. Wreszcie kontakty z Kunstmannem pisarz traktował jako część szerszego kontekstu polsko-niemieckich relacji po tragedii II wojny światowej i świadomie pielęgnował je jako swój wkład do pracy nad pojednaniem obydwu narodów. „Bardzo chciałbym – pisał do niego pod koniec lat pięćdziesiątych – aby Pan lubił ten naród. Serdeczny stosunek z Panem jest dlatego dla mnie drogi, że ponad tym szerokim rowem krzywd, krwi i głupoty pleciemy naszą nitkę porozumienia”. Po upływie przeszło półwiecza od wojny, umyka powszechnej świadomości fakt, jakiego mentalnego wysiłku wymagało od pokolenia wojennego podjęcie wówczas dialogu z wczorajszym wrogiem – i to z intencją pojednania się z nim. Dzisiaj, w drugiej dekadzie XXI w., okazuje się, że w Polsce to zadanie wciąż jest aktualne. Marek Zybura