Видавець: Wydawnictwo-hm
Marta Nowik
A może rzucić wszystko i wyjechać nad morze? Malwina zostawia za sobą stresującą pracę i nieudany związek. Przeprowadza się do Jantaru - urokliwej miejscowości znanej z pięknych plaż i bursztynów. Wsłuchując się w szum fal, próbuje uporać się z pogmatwanym życiem. Czy przeszłość jej na to pozwoli? Pewnego dnia podczas spaceru nad morzem spotyka Gabriela, który początkowo budzi w niej mieszane uczucia. Jednak to dzięki niemu jej codzienność staje się pełna niespodzianek. Czy Malwina dotknie swojego nieba i w końcu poczuje się szczęśliwa? Czy uda się jej odnaleźć miłość? Marta Nowik opowiada o ludziach, którzy mimo problemów poszukują jasnej strony życia. Przypomina, że czasem wystarczy serdeczna dłoń i szczery uśmiech, aby odzyskać nadzieję.
Adania Shibli
Dziewczynka stoi w słońcu obok zbiornika na wodę i dłonią ściera z niego rdzę, jakby to były płatki złota. Dziewczynka siedzi na pace pikapa, a ojciec wiezie ją na szczyt wzgórza, z którego wyrasta tęcza. Dziewczynka szuka w szafie czarnych ubrań, w których pójdzie na pogrzeb brata. "Dotyk" to proza złożona z niepozornych obrazów, zza których przeziera groza codziennego życia we współczesnej Palestynie. Główna bohaterka tej noweli, bezimienna mała dziewczynka, mierzy się z dojmującym poczuciem niedopasowania, całe dnie spędzając w milczeniu. Świata doświadcza - a my, czytający, wraz z nią - poprzez szczegół: portret zmarłego brata wiszący nad telewizorem, widok w lusterku wstecznym samochodu, w którym zamyka się na długie godziny, strzępy rozmów dorosłych o masakrze w Sabrze i Szatili. W końcu azylem staje się dla niej literatura, ale ceną, jaką za to płaci, jest dalsza izolacja od najbliższych i pogłębiające się doświadczenie wyobcowania. * Fragment: Dziewczynka przestała spożywać posiłki razem z rodzeństwem, bo więcej przy nich było krzyku niż jedzenia. Jadała sama, potem sama zasypiała w salonie, bo krzyki sióstr niosły się aż do sypialni. Później ojciec zbudował ścianę oddzielającą jej posłanie od kanapy dla gości, ponieważ goście robili jeszcze więcej hałasu niż rodzeństwo. Lecz dźwięki wciąż do niej podpełzały przez otwory w drzwiach, szczelinę między dolną częścią drzwi a podłogą, między drzwiami a framugą, i ze wszystkich miejsc. Za dnia szła daleko na pola, wieczorem siedziała w ojcowskim samochodzie i wracała do domu dopiero wtedy, kiedy wszyscy usnęli. Kluczyki do samochodu kładła na kominku i szła do swojego pokoju, a kiedy rozlegał się kolejny dźwięk, oddalała się. Samotność strzegła dla dziewczynki miejsca pośród ciszy. * Adania Shibli - urodziła się w 1974 roku w Palestynie. Autorka powieści, m.in. "Drobnego szczegółu" nominowanego do Międzynarodowego Bookera, tekstów scenicznych, opowiadań i esejów, które były publikowane w różnych antologiach, albumach o sztuce i magazynach literackich. Wykładała na Uniwersytecie Nottingham, obecnie pracuje na Uniwersytecie Birzeit w Palestynie.
Joanna Świątkowska
Ona - dziewczyna, która całe życie uciekała przed demonami przeszłości. On - mężczyzna, którego dusza od dawna należy do ciemności. Kaia Stein myślała, że najgorsze ma już za sobą. Kiedy znalazła schronienie w cieniu mroku Nicholasa Wingrave'a, mogła oddychać pełniej niż kiedykolwiek wcześniej. Jednak przeszłość nie zamierza odpuścić. Sekta jej rodziców, która przed laty złożyła ją w ofierze, powróciła, a wraz z nimi, demony z dzieciństwa, które na nowo nie dają o sobie zapomnieć. Gdy śmierć ponownie puka do drzwi, okazuje się, że każde kłamstwo i każdy sekret ma swoją cenę. Zabójca nie zostawia śladów. Kaia jest zmuszona spojrzeń śmierci w oczy, wiedząc, że ofiarą może być każdy, kogo kocha. Kto zabija? Kto kłamie? I kto ich ocali, gdy ciemność zbliży się niebezpiecznie blisko? Czy Nicholas jest jedynym, któremu może ufać? On daje jej bezpieczeństwo, które pachnie krwią. Ona daje mu miłość, której nigdy nie znał. Czy można ocalić siebie, gdy kocha się diabła?
Dotyk serca. Droga do poznania siebie
Małgorzata Przygońska
Przepiękna książka Małgorzaty Przygońskiej, autorki inspirującej publikacji o rozwoju duchowym i odkrywaniu siebie - Cuda są naturalne. Niebo jest w nas. Zanim zaczęłam odkrywać niebo, musiałam odkryć serce i poznać jego moc. Dotykałam z największą czułością i akceptacją tego, co w nim ukryłam, by móc zmierzyć się z prawdą, która, jak się okazało, uzdrawia wszystko bez potrzeby wprowadzania zmian. To opowieść o najdalszej podróży, jaką w życiu możesz odbyć, o podróży, która czasem Cię zaskoczy, wzruszy lub przerazi, aby w końcu doprowadzić Cię do prawdziwie pięknego miejsca w głębi siebie. Stanie się Twoim kryształowym zwierciadłem, gdy będziesz ze sobą szczery. Zapraszam Cię w drogę do odkrywania pokory i mocy w sobie, budowania przekonania, że wszystko jest możliwe. Czytając kolejne rozdziały, dostrzeżesz, jak wiele nas łączy i zrozumiesz, że razem znaczy więcej niż samodzielnie. Gdy poczujesz, że jesteśmy Jednym przemiana dokona się w Tobie. Witam Cię z miłością na trasie życia z kierunkowskazem ustawionym na cuda. __ Książka Dotyk Serca jest dla każdego, kto zechce wejrzeć w głąb siebie z pełną szczerością. Rozpoznanie i uświadomienie sobie tego, co blokuje Miłość jest pierwszym krokiem do przebudzenia i życia w pokoju i radości. Odkrycie tajników życia autorki czyni książkę unikalnym drogowskazem dla wszystkich, którzy poczują rezonans prawdy w sobie, jako że wszyscy jesteśmy Jednym. - Halina Łucka Niezwykle emocjonalnie napisana lektura... Autorka dotyka najważniejszych osobistych przeżyć na najgłębszych poziomach samopoznania. Pokazując swoją drogę, ułatwia nam przejście naszej własnej w zrozumieniu, akceptacji i miłości. Plus mistrzowskie dialogi z Mistrzem! Polecam z całego serca. - Marta Kolarz __ O autorze: Małgorzata Przygońska - uzdrowicielka relacji partnerskich, rodowych, rodzicielskich i zawodowych. Prowadzi klientów do realizacji celów życiowych i spełnienia w miłości, obfitości i zdrowia. Z czytelnikami dzieli się doświadczeniem niekonwencjonalnego terapeuty, inspirując i motywując ludzi do osobistej przemiany.
Dowcip i mądrość. Cytaty, paradoksy i aforyzmy. Od starożytności do XIX wieku
Wojciech Wiercioch, Jolanta Szymska-Wiercioch
Dowcip i mądrość to tysiące głębokich myśli, błyskotliwe gry słów, eseje w pigułce, jednozdaniowe obrazy poetyckie. Innymi słowy: potężna doza racjonalności, tania szczepionka przeciw głupocie; tu nie ma pustych treści ani czczych form językowych. Jest za to gęsta dawka wiedzy i odjazdowa szpryca humoru. Dla każdego coś dobrego, błyskotliwego i śmiesznego. Zdania dobre na czas wojny i pokoju, zdrowia i choroby, radości i smutku, nawet na okresy chronicznego braku czasu. W książce czeka na czytelnika ponad tysiąc personalnych doradców. Są to zarówno megagwiazdy nauki czy popkultury, jak i twórcy zapomniani, zapoznani, są też filozofowie i żartobliwi prowokatorzy, osoby duchowne i bezduszne, cynicy i święci, intryganci oraz pustelnicy, galernicy słów. Antologia adresowana jest do studentów i samouków, nudziarzy i dziennikarzy, milczków i mówców, malarzy i żeglarzy, imprezowiczów i samotników, kobiet, mężczyzn i tych niezdecydowanych. Lekkie i poważne zdania zawarte na tych kartach mogą się przysłużyć uczniom, publicystom, literatom, nauczycielom, politykom, uczonym, introwertykom, ekstrawertykom, podrywaczom oraz wszelkiej maści dyskutantom i pieniaczom. Czyhające tu na czytelnika paradoksy i aforyzmy mogą rozbawić niejedno towarzystwo albo rozbroić nastawionych polemicznie oponentów, nadają się do sal balowych, sejmowych, sądowych, szpitalnych i innych. Za pomocą tych niewinnie wyglądających zdań można poprawić nerwową atmosferę, obalić zdanie przeciwnika, uciąć jałową dyskusję, ośmieszyć głupca, zasmucić nadętego mędrka, rozweselić przyjmującego antydepresanty, odwrócić uwagę audytorium od niewygodnego tematu, milutko rzucać impertynencje albo prawić dwuznaczne komplementy.
Petr Šabach
Dowód osobisty w Czechach otrzymuje się już w wieku piętnastu lat. Nie oznacza to bynajmniej, że od tego momentu można legalnie pić piwo czy głosować, bo do takich spraw, podobnie jak u nas, trzeba mieć lat osiemnaście. Komu zresztą miałoby zależeć na tym, żeby pić legalnie? Po co więc właściwie wydawać osobie niepełnoletniej dowód osobisty? Sprawa, przynajmniej dla bohaterów powieści, jest jasna: żeby uszczęśliwionego nim obywatela łatwiej było namierzyć. Kontrolować. Trzymać za mordę. Bohaterowie Dowodu osobistego, najpierw wyszczekane łobuzy z ósmej „be”, potem coraz bardziej zbuntowani, wchodzący w dorosłość fani bigbitu, ostatecznie dojrzali, lecz wciąż długowłosi i niestroniący od draki faceci, nigdy nie byli ulubieńcami policji. A raczej nimi byli, ale w sposób, w jaki woleliby nie być. Koniec lat sześćdziesiątych, lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte, w końcu współczesność – czy naprawdę tak bardzo się od siebie różnią? Gdzie szukać namiastki wolności w czasach jej braku? I czy w ogóle istnieją czasy, w których czujemy się wolni? Petr Šabach, w swojej, jak uznali czescy krytycy najpoważniejszej książce, traktującej o sprawach, z których nawet jemu trudno się śmiać, po mistrzowsku snuje czasem zabawną, czasem tragiczną, jak zawsze opartą na anegdotach opowieść o odwiecznych potyczkach ze zwyczajnym człowiekiem po jednej, organami bezpieczeństwa i porządku po drugiej stronie barykady. Z charakterystyczną nostalgią i dobrodusznym uśmiechem, kolejny raz przekonuje czytelnika, że właściwie nieważne co, gdzie i w jakich czasach się pije, czy znosi. Ważne z kim. Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem (2010, reżyseria Ondřej Trojan).
Katarzyna Żwirełło
W warszawskiej kamienicy ujawniono zwłoki pedofila, który niedawno wyszedł z więzienia. Na miejsce przybywa świeżo przyjęta do policji Joanna Motz. Sprawa wydaje się mieć osobiste znaczenie dla jej nowego szefa - komisarza Piotra Rudowskiego, legendy Wydziału Kryminalnego. A to właśnie z nim i pod jego kierunkiem Motz ma prowadzić dochodzenie. Śledztwo z czasem się komplikuje, a gromadzone poszlaki nadają mu niepokojący kierunek. Czy jednak można zignorować dowody, które jednoznacznie wskazują podejrzanego?
Doznać cudu? Opowieść Trudy Rosenberg
Hania Fedorowicz
Jeśli chcesz być szczęśliwą i doznać cudu, zostań wierną córką żydowskiego ludu. Takie słowa usłyszała młoda Truda Rosenberg od swojej mądrej matki jeszcze w dzieciństwie. I trzyma się ich przez całe życie. Opowieść Trudy Rosenberg zaczyna się we Lwowie w pięknej kamienicy, wśród eleganckiej elity lwowskiej inteligencji, do której należał jej ojciec, zamordowany potem 3 lipca 1941 roku na podwórzu więzienia, tak zwanych Brygidek. Truda opowiada o swej wojennej tułaczce, która z ukochanego domu prowadziła ją przez lwowskie getto, Rumunię, Warszawę aż do Niemiec, a w końcu do Anglii i Kanady. Tułaczce podczas której musiała wielokrotnie zmieniać tożsamość, aby ukryć swoje pochodzenie. Opowiada o ludziach, którzy pomagali i którzy też walczyli o przetrwanie, o dobrych i okrutnych gestach, z którymi się spotkała, o ludzkiej wielkości i małości. Jej opowieść jest prawdziwa do głębi, pozwala na chwilę przenieść się w czasy wojennej zawieruchy i poczuć emocje, rozterki i myśli młodej dziewczyny walczącej o zachowanie odrobiny normalności w świecie, który wydawał się jej całkowicie pozbawiony. To jest po prostu opowieść o wielkiej sile tkwiącej w człowieku. Sile, którą daje miłość i nadzieja. Oto przedziwny dokument. Sam przeczytałem go jednym tchem. Dwie Kanadyjki rozmawiają po polsku o zdarzeniach sprzed lat siedemdziesięciu. Polszczyzna ich jest piękna, choć nieco archaiczna i pełna zapomnianych już znaczeń. Pierwsza z nich, starsza, to polska Żydówka ze Lwowa, druga o dwa pokolenia młodsza to dziecko imigrantów z Polski, z Kresów, wychowana w tradycji katolickiej i patriotycznej. Pierwsza, Truda Rosenberg (a wcześniej Osterman) jest psychologiem poznawczym, druga Hania Fedorowicz jest specjalistką od komunikacji i rozwiązywania konfliktów. Obie od lat pracują nad sposobami redukowania niechęci, nienawiści i uprzedzeń między ludźmi. Z Przedmowy Wiesław Łukaszewski Dr. Truda Rosenberg jest psychologiem specjalizującym się w psychologii poznawczej. Przez długi czas nie mówiła o swoich doświadczeniach wojennych. Epizody omawiane w tym tomiku to autentyczne wydarzenia, które przeżyła osobiście jako jeden z wielu członków narodu żydowskiego. Podkreśla, że nie uważa tych przeżyć za wyjątkowe, że wielu ludzi miało podobne. Przeżycia, których doświadczyła, niewątpliwie są faktem, a jej wspomnienia to relacja naocznego świadka Szoa (po hebrajsku zagłada), które to określenie jest właściwsze zdaniem Trudy Rosenberg niż powszechnie używany wyraz Holokaust. Ten ostatni odnosi się bowiem również do kataklizmów, takich jak wybuch wulkanu, powódź lub trzęsienie ziemi. Natomiast Szoa to efekt ludzkich zamiarów i czynów. Dr Hanna Fedorowicz jest zawodowym mediatorem, trenerem, wykładowcą, a zarazem matką pięciorga dzieci. Urodziła się w Kanadzie w patriotycznej rodzinie polskiej. Na Uniwersytecie McGill w Montrealu odbyła studia w zakresie mediów i komunikacji społecznej, doktorat uzyskała na Uniwersytecie Salzburskim. Od dwudziestu lat mieszka w Austrii i tu założyła Europejski Instytut do spraw Rozwiązywania Konfliktów w Społeczności (European Institute for Community-Based Conflict Resolution cbcr.eu). Specjalizuje się w procesach grupowych w kontekście konfliktów między grupami tożsamościowymi.
Marta Kisiel
Kultowa książka, która otula lepiej niż kocyk w chłodny wieczór. A już na pewno bardziej łaskocze Po bolesnym rozstaniu z kobietą (nie do) życia Konrad Romańczuk pragnie już tylko świętego spokoju. Chce wreszcie ukończyć debiutancką książkę i ruszyć z kopyta z pisarską karierą. Dlatego gdy los nieoczekiwanie zsyła mu spadek w postaci starego domu pośrodku niczego, Konrad dostrzega w tym szansę na psychiczny reset i spełnienie marzeń. Nie wie jednak, że święty spokój to ostatnie, na co w Lichotce może liczyć człowiek. Nieczłowiek zresztą też…
Marta Kisiel
Kultowa książka, która otula lepiej niż kocyk w chłodny wieczór. A już na pewno bardziej łaskocze Po bolesnym rozstaniu z kobietą (nie do) życia Konrad Romańczuk pragnie już tylko świętego spokoju. Chce wreszcie ukończyć debiutancką książkę i ruszyć z kopyta z pisarską karierą. Dlatego gdy los nieoczekiwanie zsyła mu spadek w postaci starego domu pośrodku niczego, Konrad dostrzega w tym szansę na psychiczny reset i spełnienie marzeń. Nie wie jednak, że święty spokój to ostatnie, na co w Lichotce może liczyć człowiek. Nieczłowiek zresztą też…
Szczepan Twardoch
Drach wie. Wraz z kilkuletnim Josefem przygląda się świniobiciu. Jest październikowy poranek 1906 roku i, choć chłopiec nie ma o tym pojęcia, ryk zarzynanego zwierzęcia oraz smak wusztzupy powrócą do niego kilkanaście lat później, gdy po zakończeniu wojny będzie powracał na Śląsk. Nikodem nigdy nie był w wojsku. Jest za to wziętym architektem. Z poprzedniego związku ma pięcioletnią córkę, a po samochodowym wypadku bliznę nad lewym uchem. Właśnie rozstaje się z żoną, by ułożyć sobie życie z inną. Drach jest jednak świadomy, że dziewczyna coraz bardziej wymyka się mężczyźnie. Między Josefem a Nikodemem piękne, podłe, smutne i ostatecznie tragiczne losy dwóch rodzin; wiek wojen i powstań, śmierci i narodzin, miłości, zdrad i marzeń, które nigdy się nie spełnią. Drach o nich wie. Widzi przeszłość i zna przyszłość. Dla niego wszystko jest teraz Saga rodzinna? Wielka opowieść o Śląsku? A może powieść totalna, która wymyka się wszelkim kategoryzacjom? Autor Morfiny w szczytowej formie.
Szczepan Twardoch
Drach wie. Wraz z kilkuletnim Josefem przygląda się świniobiciu. Jest październikowy poranek 1906 roku i, choć chłopiec nie ma o tym pojęcia, ryk zarzynanego zwierzęcia oraz smak wusztzupy powrócą do niego kilkanaście lat później, gdy po zakończeniu wojny będzie powracał na Śląsk. Nikodem nigdy nie był w wojsku. Jest za to wziętym architektem. Z poprzedniego związku ma pięcioletnią córkę, a po samochodowym wypadku bliznę nad lewym uchem. Właśnie rozstaje się z żoną, by ułożyć sobie życie z inną. Drach jest jednak świadomy, że dziewczyna coraz bardziej wymyka się mężczyźnie. Między Josefem a Nikodemem piękne, podłe, smutne i ostatecznie tragiczne losy dwóch rodzin; wiek wojen i powstań, śmierci i narodzin, miłości, zdrad i marzeń, które nigdy się nie spełnią. Drach o nich wie. Widzi przeszłość i zna przyszłość. Dla niego wszystko jest teraz Saga rodzinna? Wielka opowieść o Śląsku? A może powieść totalna, która wymyka się wszelkim kategoryzacjom? Autor Morfiny w szczytowej formie.
Szczepan Twardoch
Po piyrszy rz powieść Szczepana Twardocha po ślnsku! Drach we przekładzie Grzegorza Kulika we szumnyj interpretacyi Dariusza Chojnackiego Drach wiy. Społym ze pruletnim Josefym prziziyr sie świniobiciu. Je październikowe rano 1906 roku i, chociż synek niy m ô tym pojyńci, ryk ôd zarzinanego zwiyrza i szmak wusztzupy wrcm d niego prnście lt niyskorzij, jak po kńcu wojny bydzie jechoł nazd na Ślnsk. Nikodem nigdy niy bł przi wojsku. Ôn je za to wziynty architekt. Ze ôstatnigo zwinzku m piyńć lt mod cer, a po wypadku autym szram nad lewym uchym. Prawie rozestw sie ze żnm, żeby ułożyć sie życie ze inkszm. Drach je ale świadmy, iże dzioucha corz barzij wymyk sie chopowi. Miyndzy Josefym a Nikodemym piykne, ôkropiczne, smutne i na kniec tragiczne losy dwch familiji; stolecie wojyn i powstań, śmierci i narodzin, miyłości, zdrad i pragniyń, co sie nigdy niy społnim. Drach ô nich wiy. Widzi przeszłość i zn prziszłość. Dl niego wszyjsko je terz. Saga familijn? Wielk ôpowieść ô Ślnsku? A możno powieść totaln, co uciyk wszyjskim kategoryzacyjm? Tłumaczenie Dracha na śląski etnolekt to próba zmierzenia się ze śląskością i uniwersalnością tej powieści. Paradoksalnie śląska wersja Dracha staje się probierzem jej śląskiego odniesienia dziejowego. Przekład Grzegorza Kulika budzi podziw! Drach stał się ważną książką dla wielu Górnoślązaków również dla mnie. prof. Zbigniew Kadłubek Górny Śląsk Twardocha jest prawdziwy bolesną wręcz brutalnością i nieraz wręcz wulgarnością połączoną ze specyficznym etycznym kodeksem, z którego wychowani tutaj ludzie nigdy nie rezygnują, nawet jeżeli znajdują się na granicy upodlenia. Gratuluję autorowi odwagi. prof. Ryszard Kaczmarek
Szczepan Twardoch
Po piyrszy rz powieść Szczepana Twardocha po ślnsku! Drach we przekładzie Grzegorza Kulika we szumnyj interpretacyi Dariusza Chojnackiego Drach wiy. Społym ze pruletnim Josefym prziziyr sie świniobiciu. Je październikowe rano 1906 roku i, chociż synek niy m ô tym pojyńci, ryk ôd zarzinanego zwiyrza i szmak wusztzupy wrcm d niego prnście lt niyskorzij, jak po kńcu wojny bydzie jechoł nazd na Ślnsk. Nikodem nigdy niy bł przi wojsku. Ôn je za to wziynty architekt. Ze ôstatnigo zwinzku m piyńć lt mod cer, a po wypadku autym szram nad lewym uchym. Prawie rozestw sie ze żnm, żeby ułożyć sie życie ze inkszm. Drach je ale świadmy, iże dzioucha corz barzij wymyk sie chopowi. Miyndzy Josefym a Nikodemym piykne, ôkropiczne, smutne i na kniec tragiczne losy dwch familiji; stolecie wojyn i powstań, śmierci i narodzin, miyłości, zdrad i pragniyń, co sie nigdy niy społnim. Drach ô nich wiy. Widzi przeszłość i zn prziszłość. Dl niego wszyjsko je terz. Saga familijn? Wielk ôpowieść ô Ślnsku? A możno powieść totaln, co uciyk wszyjskim kategoryzacyjm? Tłumaczenie Dracha na śląski etnolekt to próba zmierzenia się ze śląskością i uniwersalnością tej powieści. Paradoksalnie śląska wersja Dracha staje się probierzem jej śląskiego odniesienia dziejowego. Przekład Grzegorza Kulika budzi podziw! Drach stał się ważną książką dla wielu Górnoślązaków również dla mnie. prof. Zbigniew Kadłubek Górny Śląsk Twardocha jest prawdziwy bolesną wręcz brutalnością i nieraz wręcz wulgarnością połączoną ze specyficznym etycznym kodeksem, z którego wychowani tutaj ludzie nigdy nie rezygnują, nawet jeżeli znajdują się na granicy upodlenia. Gratuluję autorowi odwagi. prof. Ryszard Kaczmarek
J.D. Barker, Dacre Stoker
Dla tych, którzy wiedzą, że potwory istnieją naprawdę Rok 1868. Bram Stoker przygotowuje się do starcia z nieludzką bestią. Uzbrojony w lustra, krzyże, wodę święconą i broń, czeka na atak. To będzie najdłuższa noc w jego życiu. Zdeterminowany, by opowiedzieć światu o swoich przeżyciach, młody Bram spisuje wydarzenia, które doprowadziły go do tego miejsca. Osamotniony snuje niesamowitą narrację sięgającą jego dziecięcej choroby, tajemniczej cioci Ellen i rzeczy, których przez lata nie potrafił wyjaśnić. Niewiarygodne historie, które kiedyś włożyłby między bajki, okazały się prawdą. Dracul to porywający od pierwszych stron powrót do korzeni gotyckiego horroru. Dacre Stoker, potomek twórcy Draculi, oraz J.D. Barker, autor bestsellerowej Czwartej małpy, ożywiają jeden z popkulturowych fenomenów, tworząc nową, przejmującą opowieść.
Joanna Wachowiak
Kontynuacja przygód bohaterki książki “Ala Baba i dwóch rozbójników”. Ala znów pakuje się w kłopoty. Jej młodsi bracia zaczęli chodzić do szkoły i zmienili się w prawdziwych spryciarzy. Zamawiają u niej opowieści o bohaterce posiadającej supermoce. Tym razem Ala niezupełnie radzi sobie z wymyślaniem historii. Bo gdy bohaterka ma telepaton czyli urządzenie do czytania ludzkich myśli wcale nie jest jej łatwo znaleźć w sobie supermoce, które pozwolą rozwiązać zwykłe problemy, jakich pełno wokół nas.
Joanna Wachowiak
Kontynuacja przygód bohaterki książki “Ala Baba i dwóch rozbójników”. Ala znów pakuje się w kłopoty. Jej młodsi bracia zaczęli chodzić do szkoły i zmienili się w prawdziwych spryciarzy. Zamawiają u niej opowieści o bohaterce posiadającej supermoce. Tym razem Ala niezupełnie radzi sobie z wymyślaniem historii. Bo gdy bohaterka ma telepaton czyli urządzenie do czytania ludzkich myśli wcale nie jest jej łatwo znaleźć w sobie supermoce, które pozwolą rozwiązać zwykłe problemy, jakich pełno wokół nas. Dla dzieci powyżej 8 lat.
Dramat i komedia Teatrów Warszawskich 18681880
Agnieszka Wanicka
Dramat i komedia Teatrów Warszawskich 1868-1880 to książka o fascynujących latach w dziejach teatru polskiego, nazywanych epoką gwiazd". Korzystając z metody rzetelnej dokumentacji oraz fenomenu wyobraźni, autorka proponuje stopniowe odkrywanie historii dzisiejszego Teatru Narodowego porównane do pracy kamery filmowej, która najpierw śledzi życie niegdysiejszej Warszawy, a następnie plac Teatralny i gmach teatru. Wjeżdża do wnętrza, fotografując poszczególne sale - Teatr Wielki,Teatr Rozmaitości, gabinet Sergiusza Muchanowa, zatrzymując się na zbliżeniach prezesa, dyrektorów, dalej reżyserów oraz całego zespołu. Bada proces tworzenia repertuaru, pracy nad przedstawieniami, a potem wraz z publicznością uczestniczy w wieczorze teatralnym. Książka o próbie zrozumienia dawnego teatru oraz tajemnicy sztuki aktorskiej wielkich artystów sceny warszawskiej - Heleny Modrzejewskiej, Alojzego Żółkowskiego, Jana Królikowskiego i wielu innych. Praca ma zapewnione trwale miejsce w badaniach historii teatru polskiego. Z recenzji prof. dr. hab. Jana Michalika
Antoni Czechow
Jest rok 1880, do redakcji wydawnictwa zgłasza się mężczyzna z propozycją wydania kryminału. Redaktor jest początkowo niechętny, ale zasiada do lektury i odkrywa intrygę, której nie spodziewałby się po niepozornym gościu. Śledczy Siergiej Kamyszew poznaje młodą dziewczynę, córkę leśniczego, w której natychmiast się zakochuje i stara się zdobyć jej wdzięki. Nie zdaje sobie jednak sprawy z faktu, że dziewczyna prowadzi własną grę z innymi mężczyznami z okolicy. Niespodziewanie dla wszystkich, Oleńka wybiera podstarzałego rządcę Urbienina, pozbawiając Kamyszewa i pozostałych zalotników wszelkich złudzeń. Dziewczyna jednakże wydaje się niepewna swoich uczuć. Niestety, pewnego dnia w lesie dochodzi do tragedii... Choć Dramat na polowaniu w założeniu samego autora miał być parodią popularnych kryminałów, wyszła mu jednak świetna powieść gatunkowa. Znajdziemy tu przy tym doskonałe portrety psychologiczne i poruszający obraz rosyjskiego społeczeństwa.
Dramat słowacki w Polsce. Przekład w dialogu kultur bliskich
Lucyna Spyrka
Część pierwsza książki poświęcona jest zagadnieniom teoretycznym: filozoficznym podstawom pojęcia dialogu kultur oraz kwestiom przekładu w dialogu kultur, zwłaszcza kultur bliskich, zagadnieniu bliskości kulturowej jako takiej i ukonkretnionej do kultur polskiej i słowackiej. Druga część traktuje o problematyce przekładu dramatu, zawiera omówienia polskich tłumaczeń słowackich utworów dramatycznych oraz ich miejsca w dialogu kultur polskiej i słowackiej: od przekładu najstarszego do najnowszych, z uwzględnieniem zmiennego kontekstu historycznego, w jakim przekłady te powstawały. Publikacja, skupiona na dramacie słowackim i relacjach kulturowych polsko-słowackich, adresowana przede wszystkim do słowacystów i slawistów, może też być ciekawa dla neofilologów innych specjalności, polonistów, badaczy przekładu, komunikacji międzykulturowej, dramatu, teatru i wszystkich zainteresowanych kulturą słowacką.
Dramaturgia Tadeusza Rittnera - rewizje
Sabina Brzozowska
Tadeusz Rittner długo "czekał" na taką monografistkę. Sabina Brzozowska od pewnego czasu poświęcała swoją uwagę badawczą twórczości tego niedocenionego dramaturga. Monografia Dramaturgia Tadeusza Rittnera - rewizje, efekt jej wielostronnych peregrynacji naukowych, stanowi znakomitą merytorycznie propozycję nowych odczytań dzieł Rittnera, na wielu polach rewidującą niegdysiejsze (obecnie już przestarzałe) ustalenia Zbigniewa Raszewskiego. Książka Brzozowskiej prezentuje bardzo wysoki poziom naukowy, ogromnie dużo wnosi do wiedzy o przedmiocie, ujawnia świetne połączenie kompetencji historycznoliterackich z historycznokulturowymi oraz z wiedzą z dziedziny historii teatru polskiego i obcego, stanowi nadto wzorcowy przykład napisanej mistrzowskim językiem naukowej narracji. Z recenzji prof. dr. hab. Tomasza Sobieraja Sabina Brzozowska - profesor Uniwersytetu Opolskiego, historyczka literatury, autorka monografii Klasycyzm i motywy antyczne w poezji Młodej Polski (2000), Człowiek i historia w dramatach Tadeusza Micińskiego (2009), W zwierciadle idei. Literatura Młodej Polski - konteksty (2018) oraz studiów o literaturze przełomu XIX i XX wieku publikowanych m.in. w "Pamiętniku Literackim", "Pamiętniku Teatralnym", "Tekstach Drugich", "Wielogłosie", a także w tomach zbiorowych i specjalistycznych słownikach. Współautorka opracowania antologii Myśl teatralna doby postyczniowej (2016), współredaktorka kilku monografii zbiorowych. W 2021 roku zorganizowała międzynarodową konferencję "Literatura polska i modernizm austriacki. Inspiracje, powinowactwa, dysonanse (w setną rocznicę śmierci Tadeusza Rittnera)", której pokłosie ukazało się na łamach pisma "Wiek XIX. Rocznik Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza" 2021.
Dramaty. Iwona, księżniczka Burgunda
Witold Gombrowicz
(nie)zwykły romans dworski Iwona, to ciąg dalszy Gombrowiczowskiego zmagania się z formą i zapowiedź tego, co czeka nas w Ferdydurke. Tytułowa bohaterka anemiczna i nieatrakcyjna dziewczyna zostaje wciągnięta w sam środek dworskiej farsy. O jej rękę prosi książę Filip, który w ten sposób buntuje się przeciwko przyjętym konwenansom. Od tej chwili wszystko zmierza do tragedii Iwona nie chce się podporządkować i brać udziału w grze, którą usiłuje jej narzucić nowe środowisko. Sama jej obecność szybko staje się nieznośna nawet dla księcia, a przez swoją postawę, która wymyka się obowiązującej formie, nieświadomie obnaża wszystkie grzeszki i wady dotychczas skrzętnie ukrywane przez królewskie otoczenie.
Witold Gombrowicz
W sukni, czy nago? Operetka to ostatni z wielkich dramatów Witolda Gombrowicza. Pisany z wieloma przerwami przez 15 lat, wielokrotnie poprawiany lub zupełnie zmieniany, ujrzał światło dzienne dopiero w roku 1966, na trzy lata przed śmiercią autora. To wynik zachwytu Gombrowicza nad formą operetkową, będącą najbardziej skonwencjonalizowanym gatunkiem teatralnym. Łącząc w charakterystyczny dla siebie sposób sprzeczności i nie rezygnując z typowego dla operetki boskiego idiotyzmu, udało się autorowi zamknąć w sztuce także patos, dramat ludzki i pasję. Akcja rozpoczyna się około roku 1910, a kończy już po drugiej wojnie światowej. Głównym jej wątkiem jest fascynacja, jaką dwóch arystokratów, Firulet i Szarm, darzą młodą dziewczynę Albertynkę. Jednak obaj konkurenci, miłośnicy mody, chcą ją wyłącznie ubierać, zamykać w formę. Albertynka zaś, pobudzona jednym dotknięciem, pragnie nagości i wyzwolenia. We wszystko zamieszanych jest dwóch złodziejaszków, rewolucjonista Hufnagiel, oraz projektant mody Fior. W Operetce Gombrowiczowi ukazuje człowieka będącego w odwiecznym konflikcie pomiędzy naturą a kulturą, wolnością a zniewoleniem przez obowiązującą konwencję. Jak zwykle, w typowy dla siebie sposób obnaża ludzkie ułomności. Historia, której nie było Witold Gombrowicz miał w zwyczaju wyrzucać rękopisy swoich dzieł zaraz po ich publikacji, ale jak w każdej regule, także i tutaj znalazło się miejsce na wyjątek. Chodzi o dwie wczesne wersje dramatu Operetka wydanego w 1966 roku. Żona pisarza przekazała te szczątkowe fragmenty Konstantemu Jeleńskiemu, który podjął się ich zredagowania i tak powstała Historia. Ten wyjątkowy utwór jest nieocenioną pomocą przy próbach zrozumienia autobiograficznych kontekstów twórczości Gombrowicza. Niepowtarzalność tej sztuki przejawia się także w tym, że jest jedyną w swoim rodzaju dokumentacją procesu powstawania Operetki. W żadnym innym utworze (nawet w Trans-Atlantyku), nie poszedł Gombrowicz tak daleko na drodze intymnej spowiedzi.[...] napisał o Historii odpowiedzialny za jej redakcję Jeleński.
Witold Gombrowicz
Historia pijano-oniryczna Ślub jest drugim utworem scenicznym Witolda Gombrowicza. Henryk młody żołnierz znajduje się na froncie we Francji. Motywem przewodnim jest sen, który przenosi go w rodzime strony, do karczmy prowadzonej przez jego rodziców. Zastany tam porządek jest jednak zgoła inny od tego, jaki Henryk zapamiętał. Rodzice są terroryzowani przez urzędujących w karczmie pijaków, a jego narzeczona Mania zostaje sprowadzona do roli dziewki. Rozpoczyna się konflikt, polegający na ciągłym przybieraniu coraz to innych form. Ojciec staje się królem, pijak ambasadorem, a Henryk dyktatorem. Wszystko w jednym celu Utwór został napisany w 1946 roku. Przez krytyków jest uważany za zjawisko prekursorskie w stosunku do twórczości Becketta i Ionesco. Gombrowicz podejmuje w nim problematykę wykorzystania formy do kreowania siebie w relacjach z innymi, popadania w sztuczność, a wszystko to zostaje ukazane w onirycznej atmosferze niepewności.