Видавець: Wydawnictwo-hm
Katarzyna Tilgner
Przedstawiona książka jest pierwszym polskim studium poświeconym funkcji praindoeuropejskiego formantu *u, który miał być w głębokiej przeszłości nacechowany konotacjami związanymi ze sferą świętości i z tabu. Dokonując próby weryfikacji hipotezy dotyczącej domniemanej funkcji formantu *u, autorka koncentruje się na poszukiwaniach jego refleksów w praindoeuropejskich i łacińskich nazwach części ciała. Ich ekscerpcję uwarunkowała m.in. zrekonstruowana przez Richarda Oniansa pierwotna koncepcja rozlokowania duszy, obiektu tabu par excellence. Studium dopełnia analiza potencjalnie tabuizowanych nazw części ciała, postrzeganych w zamierzchłych czasach jako obdarzone ponadnaturalną, apotropeiczną mocą, oraz nazw organów wykorzystywanych jako narzędzie poznania woli bóstw. W książce nie zabrakło również tekstów autorów starożytnych, które odzwierciedlają wyobrażenia Rzymian dotyczące ciała, jego członków i przypisywanych im funkcji, odziedziczonych być może z epoki praindoeuropejskiej, a nieświadomie wykorzystywanych także i przez nas w epoce współczesnej.
Kazimiera Alberti, wstęp, przypisy, indeksy osob. oraz...
Prezentowana tu książka Kazimiery Alberti stanowi znakomity przykład literatury gatunkowej: to z werwą napisany reportaż podróżny. Dusza Kalabrii stanowi pierwsze ogniwo czteroelementowego cyklu, któremu na imię "Italia nieznana". I jako takie należy bez wątpienia do światowego dziedzictwa, które możemy oznaczyć etykietą: literatura "Grand Tour". Pielgrzymki pisarzy do źródeł kultury śródziemnomorskiej stanowiły od wieków element formujący świadomość jednostki oraz decydowały o wyskalowaniu poznawczych horyzontów osoby wybitnej. Jak zauważają włoscy krytycy (tuż po publikacji kolejnych tomów włoskiego cyklu), pisarstwo Alberti sytuuje się po stronie dojrzałej refleksji filozoficznej związanej z określeniem miejsca człowieka postwojennego w kulturze i przestrzeni "zdruzgotanej". Alberti pozostaje tu w absolutnej europejskiej awangardzie - łącząc medytację nad krajobrazem, obserwacje ludzi i obiektów dziedzictwa z refleksją historiozoficzną i poetycką wrażliwością diagnozy. Zbliża się w tym do pomnikowych dokonań np. P.P. Pasoliniego (por. La lunga strada di sabbia) czy G. Piovene. Pierwsza odsłona dzieła prowadzi nas w stronę dziedzictwa Wielkiej Grecji.
Dusza w dżinsach czyli sok z życia świeżo wyciśnięty
Yasmine Yas
Pewnego dnia,podeszłam do blatu w mojej kuchni, otworzyłam sokowirówkę i wepchnęłam tam całe MOJE ŻYCIE. Ze wszystkim. Ze łzami,śmiechem, bólem, radością, cierpieniem, nadzieją... i zwątpieniem. Wszystko tam włożyłam z całkowitą szczerością i kliknęłam przycisk START. Wycisnęłam świeży sok z mojego życia i zamknęłam w okładkach tej książki. Nie posłodziłam, ani nie posoliłam. Zapisałam dokładnie to, co mi się przydarzyło. " Dusza w dżinsach" to prawdziwa historia o spotkaniu z własną duszą, o poszukiwaniu miłości do samego siebie i odpowiedzi o sens naszych doświadczeń tutaj - w tym zwariowanym świecie. To opowieść o narodzinach miłości, o romansie duszy i człowieka. To podróż do przyjaźni ze swoim ciałem... i nie tylko. Książka napisana jest językiem duszy - tak jak płynęła ta cała historia, tak została zapisana. Dużo tam... kropek. Dużo tam... wszelkich emocji. Dużo tam... aż zawstydzającej momentami... szczerości. Dużo tam też... o sexie z własną duszą... Cóż. To sok z życia świeżo wyciśnięty. Zapraszam Cię serdecznie w tę wyjątkową podróż. Yas
Dusza w dżinsach czyli sok z życia świeżo wyciśnięty
Yasmine Yas
Pewnego dnia,podeszłam do blatu w mojej kuchni, otworzyłam sokowirówkę i wepchnęłam tam całe MOJE ŻYCIE. Ze wszystkim. Ze łzami,śmiechem, bólem, radością, cierpieniem, nadzieją i zwątpieniem. Wszystko tam włożyłam z całkowitą szczerością i kliknęłam przycisk START. Wycisnęłam świeży sok z mojego życia i zamknęłam w okładkach tej książki. Nie posłodziłam ani nie posoliłam. Zapisałam dokładnie to co mi się przydarzyło. " Dusza w dżinsach" to prawdziwa historia o spotkaniu z własną duszą, o poszukiwaniu miłości do samego siebie i odpowiedzi o sens naszych doświadczeń tutaj - w tym zwariowanym świecie. To opowieść o narodzinach miłości, o romansie duszy i człowieka. To podróż do przyjaźni ze swoim ciałem... i nie tylko. Książka napisana jest językiem duszy - tak jak płynęła ta cała historia - tak została zapisana. Dużo tam... kropek. Dużo tam... wszelkich emocji. Dużo tam... aż zawstydzającej momentami... szczerości. Dużo tam też... o sexie z własną duszą... Cóż. To sok z życia świeżo wyciśnięty. Zapraszam Cię serdecznie w tą wyjątkową podróż. Yas
Anna Rozenberg
Kolejna, piąta już część z inspektorem Redfernem w roli głównej. Na parkingu galerii handlowej znaleziono zwłoki dwojga młodych ludzi. Szybko wychodzi na jaw, że para tego dnia miała wziąć ślub. Przed inspektorem Davidem Redfernem kolejne śledztwo, które gmatwa się z każdym odkrytym tropem. Jeden z nich prowadzi na zabytkowy tor w Brooklands, gdzie odbyły się pierwsze na świecie wyścigi samochodowe. Tam też zakochani mieli powiedzieć sobie sakramentalne tak. Który z gości weselnych nie życzył młodej parze stu lat? Czy za straszliwą zbrodnią stoi wielka zazdrość czy może wielkie pieniądze? W tle policjant z Woking musi rozegrać własną śmiertelną partię, w której do tej pory przewagę miał tajemniczy Palacz. Redfern powoli zbliża się do prawdy nie tylko o morderstwach dzieci w hrabstwie Surrey, ale i o samym sobie. Tylko czy to naprawdę koniec?
Anna Rozenberg
Kolejna, piąta już część z inspektorem Redfernem w roli głównej. Na parkingu galerii handlowej znaleziono zwłoki dwojga młodych ludzi. Szybko wychodzi na jaw, że para tego dnia miała wziąć ślub. Przed inspektorem Davidem Redfernem kolejne śledztwo, które gmatwa się z każdym odkrytym tropem. Jeden z nich prowadzi na zabytkowy tor w Brooklands, gdzie odbyły się pierwsze na świecie wyścigi samochodowe. Tam też zakochani mieli powiedzieć sobie sakramentalne tak. Który z gości weselnych nie życzył młodej parze stu lat? Czy za straszliwą zbrodnią stoi wielka zazdrość czy może wielkie pieniądze? W tle policjant z Woking musi rozegrać własną śmiertelną partię, w której do tej pory przewagę miał tajemniczy Palacz. Redfern powoli zbliża się do prawdy nie tylko o morderstwach dzieci w hrabstwie Surrey, ale i o samym sobie. Tylko czy to naprawdę koniec?
Natalia Hermansa
Opowiadanie z antologii "To nie była zwykła miłość". Stan zakochania zawsze ma w sobie pewną magię A co jeśli tej magii jest wyjątkowo dużo, a wokół dochodzi do przedziwnych wydarzeń? To nie była zwykła miłość to antologia jedenastu historii pełnych emocji i nadprzyrodzonych mocy. Autorzy zabiorą czytelnika do świata fantastyki i zjawisk paranormalnych, a stworzeni przez nich bohaterowie będą musieli zmierzyć się nie tylko z niecodziennymi sytuacjami, ale i z własnymi uczuciami. Książka wydana przez Wydawnictwo Ailes, Hm... zajmuje się dystrybucją.
Katarzyna Bratkowska, Kazimiera Szczuka
Pierwsza na polskim rynku książka, która przełamuje tabu milczenia wokół aborcji. "Książka o aborcji" rozwiewa mity narosłe wokół zabiegu przerywania ciąży. Dostarcza informacji o prawnych uregulowaniach i metodach aborcji (wyjaśnia w jakich okolicznościach zabieg jest legalny i z użyciem jakich środków najczęściej się go przeprowadza). Publikacja ma na celu przybliżyć młodemu czytelnikowi sytuacje, w jakich kobiety decydują się podjąć trudną decyzję o przerwaniu ciąży oraz możliwe społeczne konsekwencje takiego wyboru m.in. wykluczenie społeczne, poniżenie, przemoc psychiczna i fizyczna oraz izolacja.
"Duże dzieło sztuki". Sztuka Instalacji - autentyzm, zachowanie, konserwacja
Monika Jadzińska
Sztuka współczesna jest świadectwem kreatywności, różnorodności i dynamiki naszych czasów. Chociażby dlatego powinniśmy ją zachować. Ale jak? Dzieło przestało być jedynie fizycznym „obiektem”, stało się hybrydą znaczeń, relacji i procesów, przekraczając utarte reguły. Przewartościowaniu uległy też kwestie autorstwa, reprodukcyjności i trwałości. Teoria i praktyka konserwatorska, wypracowywane na potrzeby sztuki dawnej, są niewystarczające. Najbardziej radykalną sztuką, której to dotyczy, jest sztuka instalacji – owo tytułowe „duże dzieło sztuki” (pierwsza słownikowa definicja, Oxford 1969). Czy dzieło, w którym wymienia się niektóre bądź wszystkie „oryginalne” elementy, jest jeszcze tym samym dziełem? Kto i jak ma prawo to robić? Jak traktować replikę, rekonstrukcję, czy emulację? Co zrobić, by tak kompleksowe realizacje pozostały autentyczne i co to oznacza? W książce określono, jak autentyzm warunkował wartość dzieł sztuki i formę ich zachowania dawniej i dziś. Opisano, czym jest sztuka instalacji, jej genezę, historię i charakter. To próba odpowiedzi na pytania, dlaczego i w jaki sposób zachować sztukę współczesną, z nakreśleniem podstaw teoretycznych, nowatorskich metod badawczych oraz podaniem konkretnych strategii opieki i konserwacji. Monika Jadzińska – konserwator–restaurator malarstwa i obiektów sztuki współczesnej, adiunkt na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki warszawskiej ASP, absolwentka UMK w Toruniu. W roku 2010 obroniła doktorat w Instytucie Sztuki PAN poświęcony zachowaniu sztuki współczesnej. Publikowała artykuły m.in. w: Art, Conservation and Authenticity (London 2009), Inside Installations. Theory and Practice in the Care of Complex Artwork (Amsterdam 2011), Cultural Heritage/Cultural Identity: The Role of Conservation. ICOM-CC 16th Triennial Conference (Lisbon 2011), The Knowledge Tree (London 2012) oraz w takich periodykach, jak np.: “Sztuka i Dokumentacja”, “Ochrona Zabytków”. Jest czynnym uczestnikiem międzynarodowych i krajowych sympozjów oraz projektów badawczych związanych z zachowaniem i konserwacją dzieł sztuki.
Karina Caban
To debiut bezkompromisowy i mocny, ale też przy tym czuły. Praca w języku miejscami podrażnia czytelniczy nerw, i wspaniale – jest to pobudzające i twórcze. To książka, która trzyma blisko życia, blisko ciała, blisko tego, co pulsuje. Małgorzata Lebda Tom Kariny Caban Dużo drobnych zawiera wiersze, w których dokonuje się przejście od zwyczajności i banału codziennego życia do odkrycia paradoksu i dramatyzmu egzystencji. Doświadczenie bohaterki tych utworów na pozór nie wykracza poza powszedniość: zwykłe czynności, zajmowanie się dzieckiem i psami, czytanie, pisanie, rozmowy. W tym wszystkim odczuwany jest wyraźny niepokój. Z jednej strony odczucie własnego ja doświadczanego jako ciało i własne emocje, bardzo ważna wspólnota z psami, które dają ciepło i bezpieczeństwo. Z drugiej jednak strony samotność, pustka i rozstania. Spokojna poetyka, bez epatowania mocnymi rozwiązaniami estetycznymi, a zarazem gra paradoksem, zaskoczeniem puenty, obnażeniem nieoczywistości kryjącej się w pozornym banale tego, co wydaje się zwyczajne. Jest to liryka głębokiego przeżycia, ale wyrażanego za pomocą powściągliwych środków. Krzysztof Biedrzycki Rozpisane na drobne zdarzenia, wspomnienia i gesty wiersze zawierają nabrzmiałe wielorakimi emocjami doświadczenie porzucenia, utraty, miłości. Te doświadczenia są tu jednocześnie otwierane i zamykane – przeżywane i oglądane ze świadomością zrzucania „starej skóry” i ze świadomością przerabiania ich na materię wiersza. Słabość i siła, rozpacz i odradzanie, codzienność odzyskiwania życia – opisane tak, że „odnajduję w nich swoją zadyszkę”. Dorota Kozicka Karina Caban – zajmuje się promocją książek w wydawnictwie. Dużo czyta, mało pisze. Laureatka 9. edycji Konkursu na Książkowy Debiut Poetycki im. Anny Świrszczyńskiej. Nominowana do nagrody głównej w Konkursie Poetyckim Fundacji Duży Format. Publikowała m.in. w „Helikopterze”. Mama, nurkini i dogoterapeutka. Mieszka w Krakowie.
Eliza Orzeszkowa
Wspaniała, aktualna w swej wymowie powieść. Narratorem jest pochodzący z warszawskich elit dekadent, który poznaje „dziką” (taki zresztą powieść pierwotnie miała tytuł), młodą kobietę, Sewerynę. Przyjechała do Warszawy po dobre rady – przekonana, że zamieszkujący stolicę pisarze i dziennikarze staną się dla niej drogowskazem. Chce wiedzieć, jak prowadzić, realizując cele dobra publicznego, majątek, który otrzymała po śmierci brata (zginął – w domyśle – w powstaniu styczniowym). Okazuje się jednak, że elity intelektualne czas spędzają głównie na zabawach salonowych. Nie w głowie im praca od podstaw, a tym bardziej ograniczanie własnego życia. Narrator coraz bardziej fascynuje się Seweryną, ale są przecież tak odlegli, jak dwa bieguny. Przyciągają się i odpychają jednocześnie. Powieść ta jest w prozie Orzeszkowej wyjątkowa. Autorka chlaszcze wielkomiejską inteligencję ironią subtelną, ale celną. Ówczesne emancypantki (wcale nieodległe w myśleniu od dzisiejszych feministek) to w jej opisie najwartościowsza część narodu. Tylko one potrafią zmienić otaczający je świat, co uważają za swoją misję i powinność. Eliza Orzeszkowa jest jedną z najważniejszych pisarek polskich epoki pozytywizmu. Jej utwory cechuje ogromne wyczucie problemów społecznych — w mowie pogrzebowej Józef Kotarbiński nazwał ją „czującym sercem epoki”.
Ewa Pisula Dąbrowska
Dwa brzegi ponad tęczą to zbiór literackich opowiadań o Kazimierzu Dolnym i jego mieszkańcach. To także rozważania o sprawach codziennych, bardziej ogólnych autorka szereguje wartości, pisze o ludziach, rodzinie, przyjaźni, miłości. O urodzie życia. O przemijaniu. Ta książka to wyraz miłości do swojej małej ojczyzny. Pisana z humorem, dystansem, niczego nie narzucająca, a dająca do myślenia. Zapewnia oddech dla duszy i zmęczonego umysłu. Wg krytyków - książka lepsza niż Deprim. Kazimierz Ewy Pisuli-Dąbrowskiej, jest najbardziej aktualny i żywy pełen owoców, których nigdzie indziej w świecie próżno szukać. Jest szklaną kulą, którą można obracać, przybliżać i oddalać, a każdy znajdzie w niej to, czego pragnie. Zdzisław Skrok
Michalina Kowolik
Poruszająca historia o miłości i stracie, która wszystko zmienia. Życie Zoji nie jest usłane różami. Po śmierci ojca jej rodzina zaczyna się rozpadać, mama nie potrafi poradzić sobie ze stratą męża, brat woli uciekać od problemów, a dziadek potrzebuje coraz większej opieki. Jednak pomimo piętrzących się problemów Zoja stara się uśmiechać i sklejać to, co jeszcze się da. We wszystkim pomaga jej Przemek - przyjaciel jej brata. Gdy między tym dwojgiem rodzi się uczucie życie Zoji nabiera nowych kolorów. Ale nic nie trwa wiecznie. Ich miłość zostaje wystawiona na próbę. Przemek chce wyjechać, a Zoja nie wyobraża sobie zostawienia rodziny, która jej potrzebuje. Trzynaście lat później Zoja jest cenioną manikiurzystką. Jej życie nie ułożyło się tak jak chciała, ale ona nie narzeka. Nie wierzy już jednak w miłość i szczęśliwe zakończenie. Gdy do miasteczka wraca Przemek, zarówno uczucia jak i stare rany ożywają. Czy tych dwoje jest w stanie wszystko sobie wyjaśnić? Wybaczyć sobie? Dać drugą szansę?
Dwa powstania. Bitwa o Lwów 1918
Damian K. Markowski
Duchowa stolica ziem polskich w ogniu walk Pasjonująca historia dramatycznej bitwy o wielonarodowy Lwów Pierwszego listopada 1918 roku we Lwowie wybucha powstanie zbrojne koordynowane przez tajny Ukraiński Komitet Wojskowy. Skierowane jest bezpośrednio przeciwko upadającym władzom austriacko-węgierskim, jednak nie mniej ważnym celem staje się udaremnienie zajęcia Lwowa przez polskie władze. W obronie polskich interesów występują samorzutnie pojedyncze grupy wojskowych oraz ochotników cywilnych. Miasto staje się terenem zaciętej walki, do której stają przeciwko sobie Polacy, Ukraińcy i Żydzi jeszcze do niedawna sąsiedzi z tej samej ulicy Damian Markowski z dokładnością badacza, ale i rozmachem godnym mistrza pióra kreśli dramatyczną historię walki o wielonarodowy Lwów, który po upadku monarchii austro-węgierskiej staje się krwawą areną sporów między wykluwającymi się organizmami państwowymi. Opierając się na solidnych naukowych źródłach, autor odtwarza przebieg wydarzeń dzień po dniu, pokazuje ich przyczyny oraz skutki, a także zastanawia się nad konfliktem pamięci wokół lwowskiego listopada. W oczach Orląt krajobraz głównego śródmiejskiego parku pamiętanego do niedawna jako sielskie miejsce schadzek, spotkań towarzyskich i dziecięcych zabaw zmienił się na zawsze z dniem 9 listopada. Uczestnicy katastrofalnego w skutkach ataku na Sejm do końca swych dni zapamiętali stosy ciał w śmiertelnych konwulsjach, porozrzucane karabiny, morderczy ogień z okien pobliskich zabudowań. Klęska w Ogrodzie Jezuickim była dla sił polskich tym straszniejsza, że los przygotowywanej przez parę dni ofensywy rozstrzygnął się w ciągu kilkunastu minut. Wiadomość o załamaniu się ataków na Śródmieście i niezwykle krwawych stratach szybko rozniosła się po polskim Lwowie. W efekcie wśród społeczeństwa podniosły się głosy o konieczności poszukiwania porozumienia z wrogiem nawet za cenę dużych ustępstw. Przygotowano projekt odezwy, która miała trafić do polskich kół decyzyjnych. (fragment książki) dr Damian Markowski historyk, sowietolog, pracownik Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa, autor publikacji Płonące Kresy. Operacja Burza na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej (2011) oraz Anatomia strachu. Sowietyzacja obwodu lwowskiego 19441953. Studium zmian polityczno-gospodarczych (2018).
Martín Kohan
W latach 19761983 wojskowa junta zamordowała w Argentynie około trzydziestu tysięcy osób. Młodzi ludzie, zaangażowani w opór wobec dyktatury czy po prostu z racji swych poglądów dla niej niewygodni, ginęli bez śladu zrzucano ich z samolotów do rzeki, porywano z ulicy i wywożono samochodami bez numerów rejestracyjnych w nieznane miejsca kaźni. Narodzone w więzieniach dzieci zabierano matkom i oddawano do adopcji ich oprawcom. Dwa razy czerwiec to próba rozliczenia się z czasami brutalnego reżimu, próba inna niż wszystkie, gdyż nie ma tu łatwego podziału na katów i ofiary Kohan w sposób bezlitosny odsłania uwikłanie zwykłych obywateli w mechanizmy systemowego bestialstwa. Niewyobrażalne tortury, jakim poddawani są przeciwnicy dyktatury, oglądamy z perspektywy bezimiennego narratora, ceniącego sobie dyscyplinę, porządek i hierarchię młodego wojskowego, któremu podobnie jak jego towarzyszom w zbrodni łatwo przychodzi uprzedmiotowienie katowanych wrogów. Łatwo im również przychodzi odcięcie się od masakry, jaką przeprowadzają na szeroką skalę, za pomocą formalnego, urzędniczego języka. Kohan wnikając w okrutną, perfidną, wyrachowaną część ludzkiej natury, zmusza nas do oglądania scen, na które wolelibyśmy nie patrzeć. Najokrutniejszej przemocy doświadczają w Dwa razy czerwiec kobiety, ale też one stawiają jej największy opór, podczas gdy większość społeczeństwa tkwi w letargu. Terror rządów junty Kohan zderza ze zbiorową gorączką wywołaną mistrzostwami świata w piłce nożnej, z oglądania meczów, czyniąc metaforę ucieczki od odpowiedzialności.
Dwa światy. Moskwa - Nowy Jork - Waszyngton 1973-1986
Bogdan Grzeloński
Książka ta jest wyborem zapisków autora powstałych z wyjazdów do Instytutu Gospodarki Narodowej im. G. Plechanowa w Moskwie w latach 1973-1985 oraz z parokrotnych i dłuższych pobytów w Nowym Jorku na Uniwersytecie Columbia i w Waszyngtonie, gdzie autor przebywał na stypendiach Fundacji Kościuszkowskiej i Fundacji Sorosa. W Moskwie autor starał się dociekliwie poznać codzienną rzeczywistość tego imperium i szukać wyjaśnienia, jak długo zachowa ono swój ustrój „dyktatury proletariatu”, kiedy dojdzie do jego końca. W Stanach Zjednoczonych autor skupiał się na badaniach polityki zagranicznej w okresie prezydentury Franklina D. Roosevelta w latach 1933-1945. Interesował się także polityką zagraniczną Białego Domu w okresie prezydentury J. Cartera i R. Regana wobec Kremla. Zapiski dokumentują życie codzienne Amerykanów oraz spotkania, rozmowy, korespondencję autora m.in. z dyplomatami, amerykańskimi profesorami oraz z polskimi emigrantami, jak Wacław Jędrzejewicz, Jan Karski, Zdzisław Bau, Halina Rodzińska, Felicja Krance, Bolesław Wierzbiański. Różnorodność zainteresowań, i kontaktów autora sprawia, że zapiski nie ograniczają się do opisu formalnej strony wyjazdów, ale również dokumentują osobiste wrażenia, przemyślenia autora. Niewątpliwie lektura książki wciąga czytelnika. „Lektura tekstu o charakterze wspomnieniowym Bogdana Grzelońskiego, pozwala nam odtworzyć tamten świat, w którym przyszło ludziom żyć. Był to świat, w którym Zachód czerpał z wolności, a Wschód (tzn., kraje socjalistyczne, demokracji ludowej na czele ze Związkiem Socjalistycznych Republik Sowieckich), był sam dla siebie, zamknięty, ograniczony, bez szeroko rozumianej wolności”. prof. dr hab. Witold Stankowski Bogdan Grzeloński – historyk. Zajmuje się dyplomacją i polityką Stanów Zjednoczonych Ameryki i Polski. Pracował w Szkole Głównej Planowania i Statystyki (SGH) w Warszawie oraz na Uniwersytecie Humanistyczno-Społecznym w Warszawie. W latach 1997-2000 Ambasador RP w Kanadzie. Członek zwyczajny Komitetu Redakcyjnego serii „Polskie Dokumenty Dyplomatyczne”. Opublikował m.in.: Niedobrani sojusznicy. Ambasadorzy Roosevelta w ZSRR (2013), Dyplomacja i arrasy. Wokół powrotu zbiorów wawelskich do Polski 1945-1961 (2016), Winston Churchill Franklin D. Roosevelt. Alianci 1940-1942 (2019).
Dwa tygodnie z polskim. Poziom A1
Ewa Sabela-Dymek, Sławomir Rudziński, Mateusz Gaze
W serii W Wieży Babel po polsku. Podręczniki Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców UŁ będą wydawane podręczniki napisane przez polonistów i nauczycieli przedmiotów zatrudnionych w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców Uniwersytetu Łódzkiego. Wieża Babel to popularna nazwa łódzkiego centrum, w którym od lat 50. XX wieku prowadzona jest edukacja polonistyczna kandydatów na studia i entuzjastów języka polskiego z wielu krajów świata. Serię inicjuje przewodnik językowy "Od przypadka do przypadka" dwóch znakomitych polonistek: Haliny Goszczyńskiej i Mirosławy Magajewskiej. prof. UŁ dr hab. Grażyna Zarzycka (redaktor serii) Podręcznik jest przeznaczony dla słuchaczy kursów języka polskiego jako obcego na poziomie A1. Zawiera dziesięć jednostek lekcyjnych - lekcja na każdy dzień. Adresowany jest przede wszystkim do studentów programu Erasmus+ i innych programów wymiany międzynarodowej, którzy uczestniczą w dwutygodniowym kursie przygotowawczym. Może być również wykorzystywany na innych intensywnych kursach na zbliżonym poziomie. Stanowi rezultat doświadczeń nauczycieli łódzkiego ośrodka, którzy zauważyli, że dostępne podręczniki są zbyt rozbudowane - zarówno pod względem leksykalnym, jak i gramatycznym. Głównym celem przygotowanej publikacji jest przygotowanie studentów do posługiwania się językiem polskim w sytuacjach życia codziennego. Ten krótki intensywny kurs dla osób dorosłych znajdzie zastosowanie także wśród cudzoziemców planujących pracę w Polsce.
Dwadzieścia lewów albo śmierć. Cztery podróże
Karl-Markus Gauß
Karl Markus Gauss po raz kolejny rusza w drogę po Europie, wybierając rzadziej uczęszczane ścieżki i mniej tłoczne bulwary. Przemierza je bez pośpiechu, z uwagą patrzy na świat i dostrzega nie tylko postaci z pomników i zabytkowe gmachy, ale także bohaterów drugiego planu i ich zagmatwane historie. W Mołdawii, najbiedniejszym kraju w Europie, w którym wszystkie banknoty są tej samej wielkości, koloru i ukazują twarz tego samego człowieka, zaraźliwa okazuje się nie tylko serdeczność, ale również mołdawska tęsknota. W Bułgarii Gauss znajduje kraj całkiem inny od tego, który znamy z folderów biur podróży i starych widokówek. Na ulicach i placach Zagrzebia zaintrygowany obserwuje grę pamięci i zapomnienia, która z roku na rok coraz silniej naznacza narodową kulturę Chorwacji. I wreszcie Wojwodina, niegdyś Europa w pigułce, wieloetniczna i wielokulturowa. To najbardziej osobista z czterech podróży, wyprawa w głąb historii, również tej bardzo prywatnej, śladami urodzonych tu rodziców pisarza. Gauss to wybitny znawca Europy Środkowej, błyskotliwy erudyta, ciekawski wędrowiec. Nikt nie potrafi z taką czułością, zrozumieniem i wnikliwością pisać o naszej targanej sprzecznościami, ciekawej, ale skomplikowanej przecież części świata.
Dwadzieścia pięć dni... do szczęścia
Agnieszka Kułak-Bejda
W tę opowieść zanurzasz się lekko i łagodnie. Otulona obrazami zasypanego śniegiem Toronto, skrzącymi z daleka światełkami na choince, pięknymi ludźmi w pięknych wnętrzach. Przyglądasz się rudowłosej Julii, przystojnemu Chrisowi, słodkiej pięciolatce Rosie – z uśmiechem i spokojem. Ta opowieść zabiera Cię w przedświąteczny czas, jedyny taki. I znajdujesz tam wszystko, co tworzy tę magię: jazdę na łyżwach wśród płatków śniegu, lepienie bałwana w ogrodzie, choinkę pełną blasku, świąteczne przyjęcie i gorące kakao z ciasteczkami. Jakże miło odnaleźć w tej opowieści polskie akcenty: ulubioną kołysankę z dzieciństwa, kutię na świątecznym stole, jemiołę nad głową. Wszystko za sprawą uroczej głównej bohaterki. A ów grudniowy czas – staje się idealnym tłem do rodzącej się miłości, nieśmiałej i ostrożnej. Łączącej mocno, a niespodziewanie. I ta miłość rezolutnej architekt wnętrz i prezesa wielkiej firmy zaprowadzi nas prosto do symbolicznej daty 24 grudnia. Do tego magicznego czasu obdarowywania innych i spełniania marzeń. Czy ich miłość będzie spełniona? Czy 25 dni im wystarczy? Zanurz się w tę opowieść i przeżyj razem z bohaterami tę Gwiazdkę. Magdalena Gołaszewska /dziennikarka/
Ewelina Nawara & Małgorzata Falkowska
Na wieść o zaaranżowanym małżeństwie Layla ucieka z domu, by wyzwolić się spod władzy despotycznego ojca, który dokładnie zaplanował jej przyszłość. W drodze ku samodzielności poznaje właściciela baru, Nixona. Chłopak chce jej pomóc, jednak Layla, uprzedzona do niego i jego bliskich, traktuje go z rezerwą i bez szacunku. Nowe życie zdaje się dla dziewczynie trudniejsze, niż początkowo myślała, ale wie, że powrót do rodzinnego domu jest ostatnim, co powinna zrobić. Layla za wszelką cenę pragnie zemścić się na ojcu, nawet kosztem chłopaka próbującego ją wspierać. Nixon ma jednak swoje sekrety, ale one wyjdą na jaw w najmniej oczekiwanym momencie... Czy tych dwoje ma szansę na miłość? A może tajemnice i uprzedzenia wezmą górę nad rodzącym się uczuciem?
Dwie dekady nowej (?) literatury 1989 - 2009
Stanisław Gawliński, Dorota Siwor (red.)
W tej interesującej z poznawczego punktu widzenia książce pierwsza grupa tekstów dotyczy zagadnień polskiej poezji po roku 1989, kolejne szkice poświęcone zostały różnym ujęciom historii we współczesnej prozie i dramacie. Tematem trzeciej grupy opracowań stała się problematyka kresów, małych ojczyzn w kontekście tożsamości podmiotu. Kilka szkiców dotyczy arcyważnej z punktu widzenia ich autorów problematyki periodyzacji polskiej literatury współczesnej po roku 1989 oraz jej charakterystycznych cech (...). Sądzę zatem, że czytelnik otrzymuje książkę będącą ciekawą refleksją na temat bieżącej literatury, chociaż ostateczne hierarchie dwudziestolecia 1989-2009 wyłonią się dopiero po dłuższym czasie. Z recenzji prof. dr. hab. Stanisława Stabro
Dwie drogi. O powstaniu styczniowym
Paaweł Jasienica
Świetna, ale też i konieczna lektura dla chcących zrozumieć powstanie styczniowe, dla tych którzy szukają prawdziwych przyczyn wybuchu, realizacji i upadku, a nie ruskich czy pruskich stereotypów... Pisze autor: Usiłowałem dość szczegółowo pokazać życie i działalność Stefana Bobrowskiego. Bez tej postaci rozpoczęta walka mogła się łatwo przeistoczyć w artyleryjski niewypał, przy którym strzał pada, granat zostaje wyrzucony w kierunku celu, lecz nie wybucha. Jeden Bobrowski umiał zorganizować władzę nad powstaniem i upilnować jej. Na całej scenie roku 1863 nie widać nikogo, kto by go potrafił zastąpić w tej roli. ...Że Bobrowski doczekał się zapomnienia, to już całkiem logiczne, skoro odpowiedzialni za główne błędy (oraz ich duchowi spadkobiercy) stali się naczelnymi prokuratorami. Ostatni dyktator powstania ( Romuald Traugutt) poległ z ręki wroga zewnętrznego. Czerwony premier - Stanisław Bobrowski - zginął na wewnętrznym froncie, którego samo istnienie wygodniej było przemilczeć.
Jacek Chrobaczyński
Dwie klęski…, to z jednej strony kontynuacja wcześniejszych badań, ogłoszonych drukiem w rozprawach: „Nie okrył się niesławą Naród polski”. Społeczne aspekty września 1939 roku, Kraków 2002 oraz Compiègne 1940. Klęska Francji w recepcji i postawach społeczeństwa polskiego, Kraków 2010, w części też i ich weryfikacja, z drugiej zaś pierwsza część tryptyku, z którego dwa tomy (Dramatyczny rok 1943. Postawy i zachowania społeczeństwa polskiego w rozstrzygającym roku II wojny światowej, Rzeszów-Kraków 2012 i Konteksty przełomu 1944-1945. Społeczeństwo wobec wojennych rozstrzygnięć. Postawy – Zachowania – Nastroje, Kraków 2015) już się ukazały. W Dwu klęskach…, Autor stara się odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: w jakiej kondycji społeczeństwo polskie okresu międzywojnia, z pamięcią, jeszcze, czasu i doświadczenia zaborów, przystępowało do wyzwania niebywałego – konfrontacji z brutalizmem niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu (faszyzmu/nazizmu oraz komunizmu/bolszewizmu). A także, jakie reakcje, postawy, zachowania, również strategie postępowania, spowodowała klęska wrześniowo-październikowa 1939 roku. Autor konsekwentnie, podobnie jak i we wcześniejszych badaniach, akcentuje dla tej klęski, postrzeganej w perspektywie społecznej (social history), medyczne pojęcie „wrześniowego syndromu”. Jego następstwa były wielorakie, wielopłaszczyznowe, dotknęły bowiem nie tylko państwa i społeczeństwa in gremio, ale każdej niemal osoby, rodzinę, środowiska. Wrześniowa klęska była też klęską reżimu sanacyjnego, stąd okres poklęskowy, to również polsko-polski spór, miejscami dramatyczny, miejscami zaś groteskowy, zawistny. Dopełnieniem tego „wrześniowego syndromu”, stała się klęska druga – katastrofa Francji wiosną 1940 roku – Francji, ważnej polskiej sojuszniczki. Francji, w niektórych środowiskach polskich wręcz mitu zwycięzcy w pierwszej wojnie światowej oraz mitu tuż powrześniowego i zarazem nadziei powszechnej – „Słoneczko wyżej, Sikorski bliżej". Autor, wnikliwie analizując postawy i zachowania, jednoznacznie definiuje problem i jego skalę: Polacy, zdecydowanie głębiej i bardziej dramatycznie, odebrali i przeżyli klęskę Francji niż sami Francuzi. Zdawali sobie bowiem doskonale sprawę, co zresztą nastąpiło, że wojna i okupacja potrwają znacznie dłużej niż początkowo i „poklęskowo” (powrześniowo) dość powszechnie sądzono. Jest jeszcze jeden aspekt, mocno artykułowany w tej pracy, szczególnie w perspektywie roku 1938 i katastrofy 1939. Autor trafnie bowiem zauważa, że od początku niemal, współczesnego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego w polskiej i nie tylko narracji, tak politycznej, jak i historycznej czy ideowej pojawiły się i mocno utkwiły w powszechnej świadomości reminiscencje z okresu przed 1939 rokiem. Tytułem przykładu: „Anschlus Krymu”, a porozumienia mińskie definiowane są najczęściej jako „nowe Monachium” (nawiązanie do konferencji monachijskiej 1938), w skrajnej zaś reminiscencji pojawia się w mediach zbitka: Putin = Hitler. Autor uważa, że historyk powinien takie konteksty i odwołania zauważać. Powinna się też pojawiać tym samym i weryfikacja takiego, upraszczającego sposobu interpretacji zjawisk współczesnych, ze strony historyków. I zauważa w swej książce te konteksty, jednocześnie zdecydowanie zarazem opowiadając się po stronie fundamentalnej tezy metodologii historii, że historia (proces historyczny) się nie powtarza. Stąd wiele uwag i nawiązań, komentarzy w tej pracy związanych również z agresją rosyjską na Ukrainie. To pierwsze w polskiej literaturze stricte historycznej takie połączenie i akcentacja. Wzorem, co wielokrotnie podkreśla Autor, był tu dla niego nieoceniony Tony Judt, niedawno zmarły historyk światowego formatu i przede wszystkim jego znamienita praca Powojnie. Historia Europy od roku 1945, Poznań 2008. Jacek Chrobaczyński - historyk, profesor zwyczajny, kierownik Katedry Najnowszej Historii Polski w Instytucie Historii krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej. Specjalizuje się w najnowszych dziejach Polski i powszechnych, historii Krakowa, biografistyce, socjo- i psychohistorii oraz antropologii historycznej. Autor kilkunastu książek i blisko dwustu publikacji pomniejszych. Współpracownik Państwowego Muzeum Auschwitz–Birkenau i Instytutu Pamięci Narodowej, współorganizator Kongresów: Polska – Rosja. Trudne sprawy. Trzy narracje: historia – literatura – film oraz Kongresów Zagranicznych Badaczy Dziejów Polski.
Hanna Dikta
Mogłyby się nigdy nie spotkać. Jednak przewrotny los splata ich drogi, poddając je niełatwej próbie. Ewa, mieszkanka Katowic, porzuca męża i pracę na uniwersytecie i wyjeżdża do Glinki, niewielkiej wsi na Dolnym Śląsku, gdzie zatrudnia się jako pomoc w pensjonacie. Prowadzi go owdowiała przed paroma laty Bogna. Ewa jest zamknięta w sobie i niechętnie nawiązuje nowe znajomości. Jedyny wyjątek czyni dla właścicielki pensjonatu, do której od razu zapałała sympatią, oraz dla nowej sąsiadki, schorowanej matki czworga dzieci. Bogna również jest samotniczką. Ale nie tylko to łączy ją z Ewą. Każda z nich nosi w sobie tajemnicę. Dramatyczne wydarzenia, które wstrząsają życiem lokalnej społeczności, zmieniają wszystko.