Wydawca: Wydawnictwo-hm
Dorota Pająk-Puda
Młodziutka królewna Elżbieta kocha księcia Fryderyka, ale w czasach, gdy królewskie małżeństwa mają polityczną wagę, to zakazana miłość. Niespodziewanie oddany brat Zygmunt przynosi jej bezcenny list. Ich matka przed śmiercią wydaje zgodę na ślub. Elżbieta dzieli się nowiną z drugim bratem, królem Aleksandrem i wtedy padają dramatyczne słowa: Umowę podpisałem. Jaka przyszłość została zaplanowana dla niej przez konającego króla? Historia najmłodszej córki Kazimierza IV Jagiellończyka oraz jej brata przyszłego króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów Zygmunta I Starego rozgrywa się, gdy średniowiecze odchodzi, przygotowując miejsce złotemu wiekowi. Wawel i Kraków nabierają światowego rozmachu, rozkwitają miasta, nauka, sztuka, rzemiosło i handel. Poddani pragną żyć w radości i pokoju w tolerancyjnym państwie Jagiellonów, które staje się ważną europejską potęgą. Tymczasem Zygmunt, który nieustanie musi bronić wschodnich rubieży przed Moskwą, pojmuje za żonę piękną Barbarę Zapolyę i wszyscy niecierpliwie wypatrują następcy tronu.
Dorota Pająk-Puda
Wraz ze śmiercią królowej Elżbiety Rakuszanki, żony Kazimierza Jagiellończyka umiera średniowiecze. To czas kiedy powstaje i nabiera żywych barw nowy Wawel, to czas płodnych umysłów, które potrafią czcić nie tylko rozum, ale i ciało. To Kraków z przełomu wieków, Wrocław, Legnica i biskupia Nysa. To czas kiedy Księstwo Moskiewskie uderza w Wielkie Księstwo Litewskie i bije, głosząc, że jest bite. To czas koronacji Zygmunta Starego, wtedy jeszcze Jagiellończykiem zwanego i jego ożenku z młodziutką Barbarą Zapolyą. Bo Bona była tą drugą… Trzecią…
Juliusz Verne
Załoga statku Duncan wydobywa z wnętrza złowionego rekina butelkę z listem autorstwa kapitana Harryego Granta. Wołanie rozbitków o ratunek staje się początkiem jednej z najwspanialszych opowieści w historii światowej literatury przygodowo-przyrodniczej dla młodych czytelników. Wraz ze szlachetnym lordem Glenarvanem, załogą jego statku oraz szalonym naukowcem, Robert i Mary, dzieci kapitana wyruszają w ekscytującą wyprawę ratunkową. Stawiają czoła potężnym sztormom, niebezpiecznym zwierzętom i dzikim plemionom. Napotykają na swej drodze groźnych oszustów i drobnych rzezimieszków, ale też ludzi prawych. Przemierzają morskie i lądowe szlaki odkrywając miejsca nieznane jeszcze człowiekowi na niejednym kontynencie. Tylko czy odnajdą ojca?
Michał P. Garapich
Kazimierz Garapich, urodzony w 1878 roku, był ziemianinem, synem posła do Rady Państwa i Sejmu Krajowego Galicji. Był także ojcem wielu dzieci. W sumie było ich ponad dwadzieścioro, ale tylko siedmioro występowało jako legalni potomkowie rodu z prawem do dziedziczenia nazwiska i majątku, mieszkania we dworze i edukacji. Michał P. Garapich, urodzony w drugiej połowie XX wieku, postanowił odnaleźć potomków Kazimierza, tych uznanych i tych, którym nie dano prawa do nazwiska. Szukał ich w Polsce i na Ukrainie. Tym, których odnalazł, musiał uświadomić, jakie łączą ich więzy. Próbując rozwiązać zagadkę pewnego pochówku, autor podążył tropem rodzinnych sekretów, przemilczeń w pamiętnikach, półsłówek zapamiętanych z rozmów starszych oraz śladów zachowanych w archiwach dawnej c.k. monarchii. Dzieci Kazimierza to jedyna w swoim rodzaju odpowiedź na stwierdzenie wszyscyśmy z chłopów. Nie, bardzo dużo nas jest z panów, tylko o tym nie wiemy.
Tomi Adeyemi
Niegdyś kraina Orisza tętniła życiem i magiczną mocą, ale to już przeszłość. Teraz, pod rządami bezwzględnego władcy, magowie są ofiarami okrutnych prześladowań. Zélie straciła matkę, a jej lud wszelką nadzieję. Kiedy jednak nadarza się okazja, aby pokonać monarchę, dziewczyna nie zamierza się poddać! Z pomocą zbuntowanej księżniczki planuje przechytrzyć następcę tronu, który chce położyć kres istnieniu magii. Orisza to niebezpieczna kraina, królestwo złowrogich śnieżnych lampartusów i mściwych duchów. Ale największym zagrożeniem dla Zélie jest ona sama, musi bowiem zapanować nad własną mocą i coraz silniejszym uczuciem do wroga
Dzieci, którymi byliśmy, rodzice, którymi jesteśmy
Beatriz Cazurro
Czy chciałbyś, aby twoje dzieci miały takie samo dzieciństwo jak ty? Nawet jeśli uważasz swoje dzieciństwo za udane, twoi opiekunowie z całą pewnością popełnili wiele błędów, a twoje przekonanie może wynikać z chęci wyparcia trudnych przeżyć. Niewłaściwe postępowanie rodziców mogło się brać między innymi z tego, że sami doznali w życiu wielu krzywd. Można jednak przerwać tę sztafetę pokoleń. Szczere rozliczenie z przeszłością może odmienić życie nie tylko nam, ale także naszym dzieciom. Dzięki tej książce: dowiesz się, jaki wpływ mają przeżycia z dzieciństwa na zdrowie fizyczne, psychiczne i emocjonalne w dorosłości, poznasz wiele nieuświadomionych przekonań na temat dorosłości, rodzicielstwa i rodziny, które cię ograniczają, przestaniesz idealizować swoje dzieciństwo a jednocześnie być może wybaczysz rodzicom, że nie byli idealni, zyskasz wgląd w kluczowe chwile z przeszłości i dzięki temu lepiej zrozumiesz własne schematy zachowań, nauczysz się rozpoznawać i interpretować potrzeby swoje i swoich dzieci, pogłębisz relacje z członkami rodziny i samym sobą, zyskasz cenne narzędzia samopoznania, a także zdobędziesz mnóstwo innej praktycznej wiedzy, popartej najnowszymi badaniami i zilustrowanej przykładami z praktyki terapeutycznej, która pozwoli ci uzdrowić twoje wewnętrzne dziecko oraz stać się bardziej świadomym dorosłym i rodzicem.
Sylwia Sosińska
Fantasy new adult z motywem słowiańskim! Ula Markiewicz wiedzie pozornie idealne życie - aż do chwili, gdy poznaje tajemniczego Tomka Rydygiera. Zamknięty w sobie outsider skrywa mroczne sekrety, które wkrótce wpłyną na losy nie tylko ich dwojga, ale także sił, o których istnieniu Ula nie miała pojęcia. Wplątani w mroczny konflikt z nadprzyrodzonymi istotami, Ula i Tomek muszą odnaleźć swoje miejsce w rzeczywistości, gdzie magia, prastare rytuały i starożytne moce przenikają codzienność. W tle tej opowieści czuwa Mokosz - potężna bogini, która nie pozwala zapomnieć, że każdy człowiek niesie na barkach ciężar własnego losu. Dzieci Mokoszy to historia o miłości, odwadze i starciu z siłami, które wykraczają poza ludzki rozum. Czy Ula znajdzie w sobie siłę, by zmierzyć się z tym, co nieuniknione? Kategoria wiekowa: 15+ Gatunek: fantasy Uwaga! Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej piętnastego roku życia.
Carolyn Sherwin Bailey
Wiele już napisano i powiedziano na temat rozwiązań tego systemu. Niewiele jednak przekazano światu informacji na temat losów indywidualnych dzieci, które rozwijały swoją osobowość poprzez autoedukację Montessori. Jako studentka psychologii dziecięcej zawsze głęboko zainteresowana problemami dobrobytu, które stają przed nami w związku z wychowaniem małych dzieci, w 1913 roku udałam się do Rzymu, aby osobiście zbadać rezultaty systemu wychowawczego Montessori. Chciałam więc na miejscu zająć się obserwacją dzieci Montessori. Dzięki łaskawej uprzejmości dr Montessori, otrzymałam przywilej prowadzenia obserwacji w nowym przedszkolu Trionfale, gdzie mogłam prowadzić swoje badania od samego początku wdrożenia tej metody oraz w przedszkolach Fua Famagosta i Franciscan Convent. Miałam również przywilej wysłuchania wykładu dr Montessori, która wyjaśniła pewne problemy w jej teorii edukacji, które nie były wcześniej nagłaśniane. Dzieci w wieku trzech, czterech i pięciu lat spotkałam otoczone licznymi obserwatorami pierwszej międzynarodowej grupy szkolonej przez Montessori. Mimo zamieszania były one jednak tak cudownie opanowane i samokontrolujące się, że przeszły przez te dni jakby samodzielnie. Widziałam tak znakomite dowody na integralność systemu Montessori, jak przypadki Otella, Bruna i innych, omówione na stronach tej książki. Poniższe strony to seria opisów prawdziwych przykładów rezultatów osiąganych u dzieci dzięki metodzie Montessori. Mam nadzieję, że jako realny zapis namacalnych wyników, przyczynią się one do większej wiary świata w odkrycie Montessori - odkrycie ducha dziecka. Carolyn Sherwin Bailey, Nowy Jork, 1915 r.
Carolyn Sherwin Bailey
Jako studentka psychologii dziecięcej zawsze głęboko zainteresowana problemami dobrobytu, które stają przed nami w związku z wychowaniem małych dzieci, w 1913 roku udałam się do Rzymu, aby osobiście zbadać rezultaty systemu wychowawczego Montessori. Wiele już napisano i powiedziano na temat rozwiązań tego systemu. Niewiele jednak przekazano światu informacji na temat losów indywidualnych dzieci, które rozwijały swoją osobowość poprzez autoedukację Montessori. Chciałam więc na miejscu zająć się obserwacją dzieci Montessori. Dzięki łaskawej uprzejmości dr Montessori, otrzymałam przywilej prowadzenia obserwacji w nowym przedszkolu Trionfale, gdzie mogłam prowadzić swoje badania od samego początku wdrożenia tej metody, oraz w przedszkolach Fua Famagosta i Franciscan Convent. Miałam również przywilej wysłuchania wykładu dr Montessori, która wyjaśniła pewne problemy w jej teorii edukacji, które nie były wcześniej nagłaśniane. Dzieci w wieku trzech, czterech i pięciu lat spotkałam otoczone licznymi obserwatorami pierwszej międzynarodowej grupy szkolonej przez Montessori. Mimo zamieszania były one jednak tak cudownie opanowane i samokontrolujące się, że przeszły przez te dni jakby samodzielnie. Widziałam tak znakomite dowody na integralność systemu Montessori, jak przypadki Otella, Bruna i innych, omówione na stronach tej książki. Poniższe strony to seria opisów prawdziwych przykładów rezultatów osiąganych u dzieci dzięki metodzie Montessori. Mam nadzieję, że jako realny zapis namacalnych wyników, przyczynią się one do większej wiary świata w odkrycie Montessori – odkrycie ducha dziecka. Carolyn Sherwin Bailey, Nowy Jork, 1915 r.
Dzieci nie płakały. Historia mojego wuja Alfreda Trzebinskiego, lekarza SS
Natalia Budzyńska
Dla nas, mieszkańców Mühlberga, jest niezrozumiałe, jak taki człowiek może być zbrodniarzem napisali jego byli pacjenci do trybunału wojskowego w Hamburgu. Bo to przecież on, ich dobrodziej ludzkości, lekarz, który potrafił spędzić noc przy łóżku chorego, który fundował lekarstwa biednym, wspierał ich finansowo. Lekarz intelektualista, czytający Goethego i Schillera, kochający sztukę, pasjonujący się ezoteryką. Człowiek bez skazy. Doktor Alfred Trzebinski był rasy przeważająco nordyckiej. Przekonany o wyjątkowości krwi niemieckiej w 1932 roku wstąpił do SS, a rok później został członkiem NSDAP, zapominając o polskim pochodzeniu swojego ojca. W 1941 roku został lekarzem w Auschwitz, potem na Majdanku, w końcu w Neuengamme. W 1946 roku skazano go na karę śmierci przez powieszenie. Trybunałem najbardziej wstrząsnął udział Trzebinskiego w egzekucji dwadzieściorga żydowskich dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Dzieci mogły przeżyć, ale powieszono je tuż przed wyzwoleniem obozu, by ukryć, że przez ostatnie miesiące poddawano je okrutnym eksperymentom medycznym. Natalia Budzyńska w opowieści o Alfredzie Trzebinskim mierzy się z rodzinną tajemnicą. Czytając pamiętnik wuja esesmana, próbuje też zrozumieć, jak to możliwe, że współczujący lekarz robił karierę w kolejnych obozach koncentracyjnych. Autorka w tej trudnej i emocjonalnej podróży pyta o rolę dobrych ludzi w czasach zła, o wolność wyboru i łatwość, z jaką z niej rezygnujemy. Przede wszystkim jednak przywraca pamięć o zamordowanych dzieciach, niemych, niemal zapomnianych ofiarach.
Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym
Maciej Czarnecki
Choć pięciomilionowa Norwegia przyciąga Polaków wysokimi zarobkami i poziomem życia, na idealnym obrazie tego kraju jest rysa. Barnevernet instytucja siejąca postrach, przed którą imigranci z Europy Wschodniej ostrzegają się na forach internetowych: zabiera dzieci, rozdziela rodziny, posądza rodziców o niestabilność psychiczną, podburza małoletnich do zeznawania przeciwko bliskim. Czy jednak na pewno wszystko jest czarno-białe? Jaki związek z Barnevernet miał Anders Breivik? I dlaczego detektyw Rutkowski w norweskiej prasie nazywany jest Rambo? Maciej Czarnecki przedstawia obie strony medalu, zamiast czerni i bieli ukazując całą gamę szarości i oddając głos norweskim pracownikom społecznym, rodzicom zastępczym, ekspertom. Przede wszystkim jednak słucha uważnie i dokumentuje dzieje rodziców i odebranych dzieci. Jego książka to wstrząsający reportaż o tym, jak cienka potrafi być granica między rajem a piekłem.
Dzieci odchodzą w ciszy. Sprawa Kamilka z Częstochowy
Bartosz Wojsa
Los ośmiolatka maltretowanego latami przez opiekunów prawnych, poruszył całą Polskę dopiero wtedy, gdy chłopiec w stanie krytycznym trafił do szpitala. Wcześniej, gdy dramat dziecka trwał, nie zareagował nikt. Ani nauczyciele szkoły specjalnej, ani wykwalifikowani pracownicy opieki społecznej, ani policjanci, którzy kilkukrotnie przyprowadzali chłopca z powrotem do domu, z którego próbował uciekać. Bartosz Wojsa zdaje raport z tego, jak bardzo zawiedliśmy instytucjonalnie, ale przede wszystkim jako społeczeństwo. I podpowiada, co należy zrobić, by podobna tragedia nigdy już się nie wydarzyła.
Dzieci odchodzą w ciszy. Sprawa Kamilka z Częstochowy
Bartosz Wojsa
Los ośmiolatka maltretowanego latami przez opiekunów prawnych, poruszył całą Polskę dopiero wtedy, gdy chłopiec w stanie krytycznym trafił do szpitala. Wcześniej, gdy dramat dziecka trwał, nie zareagował nikt. Ani nauczyciele szkoły specjalnej, ani wykwalifikowani pracownicy opieki społecznej, ani policjanci, którzy kilkukrotnie przyprowadzali chłopca z powrotem do domu, z którego próbował uciekać. Bartosz Wojsa zdaje raport z tego, jak bardzo zawiedliśmy instytucjonalnie, ale przede wszystkim jako społeczeństwo. I podpowiada, co należy zrobić, by podobna tragedia nigdy już się nie wydarzyła.
Dzieci Szóstego Słońca. W co wierzy Meksyk
Ola Synowiec
Zrzucają dżinsy i garnitury, na głowy wkładają pióropusze, na kostki grzechotki. Lekarze, biznesmeni, wykładowcy uniwersyteccy gromadzą się w stolicy na placu Zócalo, by przez pięć godzin wykonywać taniec dla przedhiszpańskich bogów. Nie są Indianami, ale jak sami mówią, pragną odtwarzać wiarę azteckich przodków. Tymczasem Indianie na południu Meksyku w swoich rytuałach wykorzystują coca-colę, którą uważają za święty napój. Tradycyjni czarownicy z Catemaco też dostosowują się do realiów XXI wieku i mają swoje strony na Facebooku. Ola Synowiec pokazuje, jak Meksyk stopniowo odchodzi od przywiezionego z Europy pięćset lat temu katolicyzmu. Pisze o ruchu New Age, psychodelicznych turystach oraz meksykańskiej stolicy grzybów halucynogennych. Opowiada o Meksyku mało znanym, a także o tym, jak uniwersalna jest ludzka potrzeba religijności. Meksyk jako żywy, zmieniający się mit, który przyciąga uwagę swoją jakże meksykańską innością. Miejsce, w którym agent 007 i zaklinacz deszczu stoją koło siebie, nie wchodząc sobie w paradę. Kraj, który lepi swą duchową tożsamość, zerkając na okruchy prekolumbijskiej świetności. Razem z Olą Synowiec idziemy przez Meksyk żywiołowy i pełen paradoksów. Paweł Drozd, Trójka
Janusz Korczak
Książka opowiada o dzieciach żyjących na warszawskiej ulicy i o ich drodze życiowej, w której narrator również bierze udział towarzyszyąc swoim bohaterom. Razem z nimi przeszukuje zaułki Powiśla, eksploruje nadwiślańskie brzegi, kryminalne dzielnice Pragi, obserwuje je przy pracy i zabawie, opisuje wybory życiowe lub ściślej mówiąc, brak możliwości ich wykonania. Los dziecka ulicy jest ciężki i niesprawiedliwy, a to przez głód, bicie, praca ponad siły, alkohol, prostytucja, więzienie i niełatwo się z tego błędnego koła wyrwać, zważywszy na społeczną obojętność.
Małgorzata Stasiak
Oto świat, gdzie nawet wierzby wiedzą więcej niż rodzina. Gdzie powrót do domu boli bardziej niż wyjazd. Kuba po latach emigracji wraca do Polic. Nie z tęsknoty, tylko z obowiązku - jego matka potrzebuje opieki. Karolina właśnie dowiedziała się, że jej mąż uciekł z towarem wartym kilkaset tysięcy. Życie zaczyna przypominać zły reality show. Ale gdzieś między kolejną diagnozą a szlabanem na emocje zaczyna się coś, czego żadne z nich nie planowało: uczucie. I właśnie wtedy wychodzi na jaw to, co miało nigdy nie wyjść. "Dzieci wierzby" to powieść o opiece, miłości, która się nie prosi, i prawdzie, która czekała za długo. Tu każdy ma korzenie, tylko nie każdy chce do nich wracać.
Małgorzata Stasiak
Oto świat, gdzie nawet wierzby wiedzą więcej niż rodzina. Gdzie powrót do domu boli bardziej niż wyjazd. Kuba po latach emigracji wraca do Polic. Nie z tęsknoty, tylko z obowiązku - jego matka potrzebuje opieki. Karolina właśnie dowiedziała się, że jej mąż uciekł z towarem wartym kilkaset tysięcy. Życie zaczyna przypominać zły reality show. Ale gdzieś między kolejną diagnozą a szlabanem na emocje zaczyna się coś, czego żadne z nich nie planowało: uczucie. I właśnie wtedy wychodzi na jaw to, co miało nigdy nie wyjść. "Dzieci wierzby" to powieść o opiece, miłości, która się nie prosi, i prawdzie, która czekała za długo. Tu każdy ma korzenie, tylko nie każdy chce do nich wracać.
Dzieci XX Zjazdu. Film w kulturze sowieckiej lat 1956-1968
Joanna Wojnicka
XX Zjazd KPZS w 1956 roku zmienił sytuację w sowieckiej kinematografii. W okresie odwilży pojawiają się dwa pokolenia, dwie fale debiutów. Pierwsza następuje po 1956 roku. Wówczas debiutują Grigorij Czuchraj, Marlen Chucyjew, Aleksandr Ałow i Władimir Naumow, Lew Kulidżanow, Feliks Mironer, Władimir Skujbin. W tej drugiej, późniejszej fali debiutantów znaleźli się Andriej Tarkowski, Andriej Michałkow-Konczałowski, Wasilij Szukszyn, Gleb Panfiłow, Larysa Szepitko, Aleksandr Askoldow, Aleksiej German. Było to pokolenie niezwykle ciekawe, najwybitniejsze - obok awangardy lat dwudziestych - pokolenie w historii sowieckiego kina. Przedstawiana czytelnikowi książka nie jest klasyczną rozprawą historycznofilmową. Nie opisuje dziejów sowieckiego filmu poprzez daty, biografie twórców, premiery pokazywane w porządku chronologicznym, lecz przede wszystkim uwzględnia jego polityczny i kulturowy kontekst. Kino odwilżowe jest wdzięcznym materiałem do tego rodzaju badań. Było poddane ideologicznemu ciśnieniu, obracało się w kręgu wysłużonych sowieckich mitów. Jednocześnie starało się te mity ożywić, czasem zrewidować, często stawiać pytania, których wcześniej nie stawiano - o wartość tych mitów i ich żywotność, artyści próbowali przywracać im powagę, a nawet tragizm. Joanna Wojnicka - historyk filmu, pracownik naukowy Instytutu Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorka książek Świat umierający. O późnej twórczości Luchino Viscontiego (2001, nominacja do nagrody im. Bolesława Michałka za najlepszą książkę filmową roku), Słownik wiedzy o filmie (wraz z Olgą Katafiasz, 2005, wyd. II 2009), redaktorka (wraz z Grażyną Stachówną) tomów Autorzy kina europejskiego (2003) oraz Autorzy kina polskiego (2004). Opublikowała ponad 20 artykułów w czasopismach i książkach zbiorowych, w tym rozdziały poświęcone historii kina rosyjskiego i sowieckiego w pierwszym i drugim tomie Historii kina (Kino nieme, 2009; Kino klasyczne, 2011).
Guy Gavriel Kay
W świecie Europy doby renesansu, przesyconym konfliktami i dramatami, na pograniczu, gdzie zderzają się ze sobą imperia i religie, ważą się losy świata Z Senjanu, cieszącego się złą sławą pirackiego miasteczka, wyrusza młoda kobieta, która szuka zemsty za utratę rodziny. Tej samej wiosny z bogatego państwa-miasta Seressy, słynącego ze swoich kanałów i laguny, wyprawiają się dwie bardzo różniące się od siebie osoby: młody malarz, który zmierza na niebezpieczny wschód, by na życzenie wielkiego kalifa namalować jego portret oraz obdarzona żywą inteligencją, powodowana gniewem kobieta udająca żonę lekarza, lecz wysłana przez Seressę w misji szpiegowskiej. Statkiem handlowym, na którego pokładzie płyną, dowodzi posiadający wszelkie zalety młodszy syn z kupieckiej rodziny, targany wątpliwościami co do przeznaczonego mu życia. A jeszcze dalej na wschód pewien chłopiec szkoli się na żołnierza, by zdobyć chwałę w nieuchronnie zbliżającej się wojnie. Ich losy się splatają, a ich życie wisi na włosku, ponieważ kalif wysyła wielką armię, która ma zająć potężną fortecę, stanowiącą bramę do zachodniego świata Historia i fantasy rzadko spotykają się ze sobą z takim wdziękiem. Dzieło najwyższych lotów spod pióra pisarza, który być może jest największym mistrzem tego gatunku. The Washington Post Kay w niezrównany sposób wybiera z historii jej poszczególne elementy i splata z nich całkowicie zmyśloną opowieść, która sprawia wrażenie przekładu jakiegoś niedawno odkrytego rękopisu z nieznanych nam jeszcze czasów. The Miami Herald
Cormac McCarthy
Prowadziła go zła gwiazda Stał na rozstaju dróg, poza społeczeństwem, ponad prawem, ponad moralnością. Niekochany, niechciany. Mordował, przekroczył próg zła, odkrył w sobie bestię. Lester Ballard w peruce z wyschłego skalpu ludzkiego, ubrany w bieliznę należącą do swych ofiar. Lester Ballard, dziecię boże, stworzone na wzór i podobieństwo twoje. Powieść dla osób o mocnych nerwach. Tylko dla dorosłych. McCarthy potrafi wzbudzić w czytelniku współczucie dla swojego bohatera nawet gdy jego czyny są potworne. Sunday Times Czytać Cormaca McCarthyego to wejść w klimat frustracji: po dobrym dniu w przedziwny sposób następuje zły. McCarthy jest pisarzem o wielu talentach, jednym z najlepszych obserwatorów krajobrazu. Mistrzem amerykańskiej prozy rozmiłowanym w histrionicznej retoryce, która w cudowny sposób łączy Biblię Króla Jakuba, szekspirowską tragedię, Melvillea, Conrada i Faulknera. The New Yorker Cormac McCarthy (ur. 1933) amerykański pisarz, scenarzysta, dramaturg. Uważany za jednego z czterech najważniejszych pisarzy USA, często określany jako następca Williama Faulknera. Jest piewcą południowego zachodu Stanów Zjednoczonych. Mieszka w Nowym Meksyku.
Dziecięce lata. Przedszkole Uniwersytetu Łódzkiego (2012-2017)
Joanna Sosnowska
W piątą rocznicę działalności Przedszkola Uniwersytetu Łódzkiego (2012-2017) autorka prezentuje unikatowy dorobek uczelni w tym zakresie. Przedszkole UŁ to pierwsza i jak dotąd jedyna taka placówka należąca do publicznej uczelni wyższej. Joanna Sosnowska przedstawia ideę powstania przedszkola i prace nad jego powołaniem, a także omawia działalność oraz program wychowawczy bazujący na koncepcji pedagogicznej Marii Montessori. Do publikacji został dołączony spis wychowanków oraz aneks z przykładowymi materiałami do pracy. Książka zawiera liczne zdjęcia obrazujące życie dzieci, rodziców, nauczycieli i całej społeczności Przedszkola UŁ. Dzięki pionierskiej inicjatywie powołania przy Uniwersytecie Łódzkim przedszkola - która miała na celu kształtowanie przestrzeni przyjaznej dla rodziców studiujących i pracujących naukowo oraz wdrażanie rozwiązań sprzyjających godzeniu życia rodzinnego z nauką i pracą - Uniwersytet otrzymał w 2014 r. tytuł i certyfikat „Uczelni Przyjaznej Rodzicom” w Konkursie Dobrych Praktyk ogłoszonym przez Stowarzyszenie Doradców Europejskich PLinEU.
Dziecina się kwili, matusieńka lili
Agnieszka Kulbat
Wojmir nigdy nie lubił przyjmować zleceń... szczególnie na krąbrne duchy, opętane dusze i żądne zemsty zmory. Kiedy jednak o przysługę prosi go piękna niczym słoneczny poranek Żywia, syn Żmija nie potrafi jej odmówić i rusza wraz z nią w podróż do średniowiecznego Poznania. Podróż pełną niespodzianek, demonów i najlepszego po tej stronie słowiańskiej Wisły piwa. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Dziecina się kwili, matusieńka lili
Agnieszka Kulbat
Wojmir nigdy nie lubił przyjmować zleceń... szczególnie na krąbrne duchy, opętane dusze i żądne zemsty zmory. Kiedy jednak o przysługę prosi go piękna niczym słoneczny poranek Żywia, syn Żmija nie potrafi jej odmówić i rusza wraz z nią w podróż do średniowiecznego Poznania. Podróż pełną niespodzianek, demonów i najlepszego po tej stronie słowiańskiej Wisły piwa. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Dzieciństwo, dorastanie i dorosłość kobiet z ADHD. Wyjście z cienia
Lotta Borg Skoglund
Dziewcząt i kobiet z ADHD często się nie zauważa. Dotychczas ich problemy rzadko przedstawiano w literaturze. Ponieważ nie są hałaśliwymi i niesfornymi chłopcami, wpisującymi się w stereotypowe postrzeganie ADHD, przez długi czas pozostawały niezidentyfikowane. Stanowią grupę, która nie rzuca się w oczy i toczy samotną walkę, często pełną cierpienia, rozczarowania, frustracji i rozpaczy. Jednak ta sytuacja się zmienia! Prezentowana publikacja łączy najnowszą wiedzę naukową na temat ADHD u kobiet z doświadczeniami życiowymi konkretnych dziewcząt i kobiet z ADHD. Ukazuje, jak wyglądają różne etapy ich życia - dzieciństwo, okres dojrzewania, macierzyństwo, menopauza i inne. Warto, by każda dziewczyna i kobieta, u której zdiagnozowano ADHD lub która sądzi, że może mieć ADHD, przeczytała tę książkę. Pomoże im ona zrozumieć siebie, odpowiedzieć na pytania "jak" i "dlaczego", a także zastanowić się nad tym, "co dalej". *** Książka powstała z inicjatywy Fundacji Jim, której misją jest tworzenie lepszego świata dla osób neuroatypowych - autystycznych, z ADHD i innymi stanami. Fundacja kreuje przestrzeń, w której każdy człowiek może realizować swój potencjał. Każdego roku wystawia ponad tysiąc diagnoz, edukuje kilkaset dzieci we własnych przedszkolach i szkołach, prowadzi szkolenia i konferencje dla specjalistów. Poprawia również sytuację osób neuroatypowych dzięki wpływaniu na regulacje prawne i organizowaniu kampanii społecznych.