Verleger: Wydawnictwo-hm
Izby rolnicze w modelu społecznej gospodarki rynkowej
Beata Jeżyńska, Monika A. Król
Zrzeszenie w ramach izb rolniczych wszystkich producentów rolnych, bez względu na wielkość i formę organizacyjną gospodarstwa rolnego, profil i rozmiar produkcji, powiązanie z rynkiem towarowym czy organizację procesu produkcyjnego, skutkowało tym, że 25 lat temu powstała organizacja samorządu gospodarczego skupiająca niemal 1/4 całego społeczeństwa kraju. Masowa i obowiązkowa przynależność do izby rolniczej decyduje o jej potencjale integracyjnym, społeczno-gospodarczym i możliwościach decyzyjnych, administracyjnych, organizacyjnych i funkcjonalnych, istotnych dla polskiego rolnictwa. Izby mogą i powinny reprezentować producentów rolnych oraz tworzyć jedyne w swoim rodzaju forum współpracy umożliwiające inicjowanie zasadniczych procesów zmian wyrażanych w strategiach polityki rolnej we wszystkich jej obszarach. Nowe wyzwania dla izb niosą również procesy globalizacyjne, zwłaszcza zmiany klimatyczne i biologiczne. Zjawiska te wywierają nieodwracalne skutki, które w pierwszej kolejności dotykają rolnictwo, a zwłaszcza produkcję żywności. Ich konsekwencją będzie konieczność wdrożenia odmiennych zasad funkcjonowania rolnictwa, dostosowanie wielkości i profilu produkcji do możliwości biologicznych oraz zdolności reagowania na mogące pojawiać się kryzysy ekosystemowe. Dlatego społeczna odpowiedzialność agrobiznesu musi zostać uformowana i dostosowana do współczesnych i przyszłych zagrożeń. Konieczne są działania edukacyjne, innowacyjne, promowanie prośrodowiskowych zmian i wypracowanie mechanizmów osłonowych. Czy przepisy obowiązującej ustawy o izbach rolniczych tworzą ramy adekwatne dla realizacji tak określonych współczesnych zadań samorządu gospodarczego rolników? Po upływie 25 lat od obowiązywania ustawy o izbach rolniczych należy podjąć próbę oceny ich statusu prawnego, miejsca w strukturach administracji rolnej, znaczenia gospodarczego, społecznego i reprezentatywnego dla rolników, a także zakreślić dalszą perspektywę, która uwzględnić musi nowe okoliczności, w jakich funkcjonować będzie polskie rolnictwo. Monografia zawiera analizę obowiązujących przepisów ustrojowych i szczególnych, uwagi prawno-porównawcze oraz propozycje zmian. Skierowana jest do praktyków - członków izb rolniczych i ich organizacji krajowej, zarządów, instytucji uczestniczących w procesach legislacyjnych i założeń polityki rolnej - krajowej i europejskiej. Stanowi także opracowanie z zakresu dogmatyki prawniczej.
Marcelina Szumer-Brysz
Izmir dawniej Smyrna jest uznawany za jedno z najbardziej egalitarnych i wolnych miast w Turcji, choć niektórym jego mieszkańcom wciąż trudno odejść od tradycyjnych wartości. W tym mieście bezbożników równie prężnie jak księgarnie religijne działają świetnie zaopatrzone sex-shopy, chociaż gorliwi wyznawcy islamu powinni korzystać tylko z tych oznaczonych jako halal, w których nie ma dostępu do nieczystych przedmiotów, jak choćby perfum na bazie alkoholu. Kobiety, mimo że aktywnie walczą o swoje prawa, wciąż zmagają się z ostracyzmem po rozwodzie, a mistyczne pokazy wirujących derwiszów odbywają się w centrach handlowych. Marcelina Szumer-Brysz, osobiście związana z miastem, jest wspaniałą przewodniczką po tym tętniącym życiem miejscu. Spacerując izmirskimi ulicami, rozmawia z profesorem, który w wyjątkowej wiosce pod miastem uczy młodzież matematyki, z Turczynką grającą w lokalnej drużynie futbolowej czy wróżkami, które przepowiadają przyszłość z fusów po kawie, nie zważając, że uznaje się to za grzech. Autorka prowadzi nas też przez bogatą historię Izmiru, o której z dumą opowiada się w popularnych serialach i bez której nie można w pełni zrozumieć współczesności tego miasta wciąż przyciągającego i hipnotyzującego swoją wielobarwnością.
Izrael Hłaski. "To nie ja wymyśliłem ten kraj"
Piotr Weiser
„Weiser stara się udowodnić, i w moim mniemaniu czyni to skutecznie, że posługując się niezwykle sugestywnym, idiomatycznym stylem, bliskim poetyce eseju, a niekiedy i aforyzmu, osiągać można doprawdy poważne naukowe cele”. Piotr Krupiński (Uniwersytet Szczeciński) „[…] z Hłaską mierzy się tu nie patrzący na literaturę z góry naukowiec, lecz przyjaciel, partner, kompan, a często i antagonista, który o swoim bohaterze ma do powiedzenia znacznie więcej niż uczony humanista, ponieważ potrafi Hłaskę zarówno rozbroić i obnażyć (jak analityk), jak i pokazać na znanym sobie terytorium”. Marta Tomczok (Uniwersytet Śląski) Piotr Weiser, adiunkt w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek redakcji „Narracji o Zagładzie”, dawniej sekretarz naukowy Żydowskiego Instytutu Historycznego. Obecnie pracuje nad książką „Człowiek, który do mnie powraca”. Edward Said czyta Josepha Conrada.
Paweł Smoleński
Pasjonująca opowieść o państwie Izrael. W dwudziestu kilku znakomitych reportażach Paweł Smoleński prowadzi nas po zaułkach izraelskich miast, po miasteczkach i kibucach, po plażach, knajpach i świątyniach. Wszędzie, gdzie się da, w salonach i na bazarach, rozmawia z ludźmi. Słucha ich opowieści. I pisze: o Fatimie i innych kobietach ze stowarzyszenia Sziruk jadących z misją do kobiet izraelskich, o życiu osadników w Strefie Gazy i o likwidacji żydowskich osiedli, o chorobie zwanej syndromem Jerozolimy, o rozpaczy i nadziei, o kibucu Beverly Hills na pustyni Negew, o murze oddzielającym Izrael od terytoriów palestyńskich i powszednim życiu po obu jego stronach, o rabinach i sprzedawcach marihuany, o chasydach i tych, którzy przyjechali budować nowe państwo, o wierze i odchodzeniu od wiary, o polityce i codziennym życiu, o lęku i jego przełamywaniu, o konfliktach i podziałach, o Izraelu Amosa Oza i Etgara Kereta, o zapachach i kolorach, o Żydach z Polski, Maroka, Rumunii, Jemenu, Ukrainy, Etiopii, o tym niezwykłym, unikatowym tyglu kultur, religii, czasów, obyczajów. Pisze o "idei, która była najpierw" i o ziemi, na której przyszło ją urzeczywistnić. "Paweł Smoleński ma oko reportera, umysł naukowca i serce poety. Ta specyficzna anatomia rodzi wyjątkowe teksty, które wykraczają daleko poza dziennikarstwo". Etgar Keret "Smoleński nie pisze o zmyślonym Izraelu z pierwszych stron gazet, w którym tylko terroryzm i okupacja. Nie pisze też o wyobrażonym Izraelu politycznych ideologów, wcieleniu prawicowej czy lewicowej utopii. Pisze o Izraelu ze straganu z falafelem. Z nocnej rozmowy. Z przystanku autobusu. Bo przecież tylko taki Izrael istnieje". Konstanty Gebert "W 1983 roku Amos Oz napisał 'Na ziemi Izraela' - świetny zbiór reportaży o ówczesnym Izraelu. Książka Pawła Smoleńskiego w zadziwiający sposób przypomina dzieło Oza. Dwadzieścia trzy reportaże, eseje i rozmowy Smoleńskiego, jakże bystrego obserwatora, to kwintesencja współczesnego Izraela. Intifada, konflikt między religijnym a świeckim, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Izraela, syndrom świętych miejsc... Jerozolima, Tel Awiw, Aszdod, Gaza, Ramallah, kibuce są areną akcji tej jakże pięknej i mądrej książki". Michał Sobelman "Reportaże autora 'pokolenia kryzysu' powstały z miłości do Jerozolimy, Tel Awiwu, z podziwu dla determinacji Izraelczyków, żeby urzeczywistnić mit. Martin Pollack, austriacki eseista, który przygotował i przełożył na niemiecki antologię polskiego reportażu, podkreśla, że Polacy mają najlepszy reportaż na świecie. Ta książka tylko to potwierdza". Agnieszka Wolny-Hamkało
Izydora Dąmbska (1904-1983). Najlepsza z dobrych. Część druga: lata 1945-1983
Radosław Kuliniak, Mariusz Pandura, Łukasz Ratajczak
W części drugiej Biografii Dąmbskiej opisujemy jej ucieczkę wraz z siostrą Aleksandrą z okupowanego przez władze sowieckie Lwowa, pobyt po wojnie w Rzeszowie i Krakowie oraz późniejszą ucieczkę do Gdańska. Piszemy o trudnych czasach stalinizmu, a zwłaszcza o staraniach Dąmbskiej, mających za zadanie obronę filozofii polskiej przed ideologizacją. Podkreślić należy, że Dąmbska nie poddała się stalinowskim represjom. Był to okres walki o zachowanie pamięci po filozofii zostawionej we Lwowie. Dąmbska stała na straży dobrego imienia Twardowskiego i założonej przez niego Szkoły. Nie pozwoliła Adamowi Schaffowi i jego adiutantom na wykluczenie uczniów Twardowskiego z życia akademickiego. Nigdy nie wykładała na żadnej z polskich uczelni marksizmu. Przez lata wiodła bój z władzami o zachowanie niezależnego charakteru filozofii. Stała na straży zasad wyniesionych ze Lwowa. Nie lubiła myśleć o tym, co będzie. Przychylała się raczej do tego, co jest hic et nunc. Jej wiara była poszukiwaniem prawdy. Wspierała się na nadziei oraz miłości. Należała do miłujących prawdę. Okazała się chwalebnie uzdolnioną jak zapisano na jej świadectwach szkolnych. Dąmbska ukształtowała się w Szkole lwowskiej Twardowskiego. Gdy po II wojnie światowej Kazimierz Ajdukiewicz upomniał się o deklarację przynależności do jego szkoły, z niezwykłym oddaniem dla Mistrza odpowiedziała: Po prawdzie właściwym moim Nauczycielem filozofii był ten, z którego pełności wszyscyśmy wzięli i Pan, i Witwicki, i Kotarbiński, i tylu, tylu innych: Kazimierz Twardowski! To przywiązanie do Twardowskiego i Szkoły lwowskiej było szczególnie ważne w jej życiu. Zaważyły na nim lata formacji filozoficznej, a także bycie ostatnią asystentką Profesora. Zawsze oddana i szczera w rozmowach, dała się poznać z dobrej strony. I choć karierę mogła zaledwie zacząć doktoratem, to była Najlepszą z dobrych jak nazwał ją Władysław Tatarkiewicz.
Ja - błazen purimowy... Antologia twórczości Mojżesza Brodersona
Dariusz Dekiert, Irmina Gadowska
Ja - błazen purimowy... to pierwsza tak obszerna antologia twórczości Mojżesza Brodersona - jednego z najważniejszych pisarzy żydowskiej awangardy artystycznej w międzywojennej Łodzi. Tom prezentuje szerokie spektrum jego działalności literackiej: od poezji i dramatów przez teksty satyryczne i kabaretowe po artykuły prasowe i niepublikowaną dotąd korespondencję. Książka ta przywraca Brodersonowi należne miejsce w historii literatury jidysz i stanowi cenne źródło dla badaczy kultury żydowskiej, a także wszystkich zainteresowanych artystycznym życiem Europy Środkowo-Wschodniej XX wieku.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Cenisz czystość i porządek? Niebo to miejsce dla ciebie! Moje znajome czorty Azazel i Beleth gorąco wzięły sobie do serca powiedzenie: gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Tyle że to jabłko nie było zwykłą papierówką. Niestety nie wpadłam na to i znowu zostałam bezczelnie wmanewrowana w diabelskie spiski. Jednak tym razem udało mi się przynajmniej nie umrzeć. Zawsze to jakiś powód do dumy. Tymczasem czeka mnie szalona podróż do Arkadii. Tak, tej na górze. Beztroscy święci, anioły w sandałach, pomocne putta i złote golemy. Chyba jednak nie jestem aż tak gotowa na Niebo, jak mi się wydawało. Chociaż może powinnam zapytać, czy Arkadia jest gotowa na mnie i na diabły... Oto kolejne szalone przygody byłej diablicy Wiktorii. "Ja, anielica" to drugi tom serii, którą pokochały tysiące czytelników.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Cenisz czystość i porządek? Niebo to miejsce dla ciebie! Moje znajome czorty Azazel i Beleth gorąco wzięły sobie do serca powiedzenie: gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Tyle że to jabłko nie było zwykłą papierówką. Niestety nie wpadłam na to i znowu zostałam bezczelnie wmanewrowana w diabelskie spiski. Jednak tym razem udało mi się przynajmniej nie umrzeć. Zawsze to jakiś powód do dumy. Tymczasem czeka mnie szalona podróż do Arkadii. Tak, tej na górze. Beztroscy święci, anioły w sandałach, pomocne putta i złote golemy. Chyba jednak nie jestem aż tak gotowa na Niebo, jak mi się wydawało. Chociaż może powinnam zapytać, czy Arkadia jest gotowa na mnie i na diabły... Oto kolejne szalone przygody byłej diablicy Wiktorii. "Ja, anielica" to drugi tom serii, którą pokochały tysiące czytelników.
Ja autystka - ja autysta - ja.... czyli mapa samowiedzy dorosłych osób w spektrum autyzmu
Mirosława Kanar
Książka Ja autystka - ja autysta - ja..., czyli mapa samowiedzy dorosłych osób w spektrum autyzmu jest zwieńczeniem wieloletniej pracy autorki, która dotyczyła poznania, opisania i usystematyzowania zagadnień związanych z prezentowaną w niej tematyką. Publikacja stanowi źródło wiedzy oraz inspirację do refleksji nad znaczeniem samowiedzy w życiu każdego człowieka. W monografii przedstawiono strukturę samowiedzy dorosłych osób w spektrum autyzmu, obejmując jej składniki i obszary. Złożoność omawianej problematyki wymagała szczegółowego objaśnienia każdego aspektu wiedzy o sobie, co zaowocowało wyodrębnieniem ich jako osobnych rozdziałów. Ukazano także funkcje, jakie pełni samowiedza u osób w spektrum autyzmu. Zwieńczeniem książki jest analiza w odniesieniu do metaperspektywy oraz rekomendacje praktyczne, które mogą stać się nieocenionym źródłem wsparcia zarówno dla osób w spektrum autyzmu, jak i dla specjalistów pracujących w tym obszarze. To wyjątkowe opracowanie, bazujące na wieloaspektowym podejściu, otwiera nowe perspektywy w rozumieniu samowiedzy i jej roli w życiu osób w spektrum autyzmu. Monografia skierowana jest przede wszystkim do osób autystycznych, by uwrażliwić je na istotne aspekty wiedzy o sobie, w tym jej funkcje i znaczenie. Ważną grupą odbiorców są rodzice, nauczyciele i specjaliści pracujący z osobami w spektrum autyzmu. Autorka wyraża nadzieję, że książka przyczyni się do wzmocnienia ich kompetencji w budowaniu podmiotowych relacji z osobami autystycznymi, a także stanie się inspiracją do poszukiwania nowych form wsparcia. The book Me autistic - me..., or a map of self-knowledge of adults on the autism spectrum is the culmination of the author's years of work focused on understanding, describing, and systematizing the issues related to its subject matter. This publication serves as a source of knowledge and inspiration for reflecting on the importance of self-knowledge in the life of every individual. The monograph presents the structure and components of self-knowledge in adults on the autism spectrum. The complexity of the topic required a detailed discussion of each aspect of self-knowledge leading to them being separated into individual chapters. The functions of self-knowledge in individuals on the autism spectrum are also documented. The book concludes with a meta-analysis and practical recommendations, making it an invaluable resource for both individuals on the autism spectrum and specialists working in this field. This unique work, based on a multifaceted approach, opens new perspectives in understanding self-knowledge and its role in the lives of individuals on the autism spectrum. The monograph is primarily directed at autistic individuals to sensitize them to important aspects of self-knowledge, including its functions and significance. Another key audience includes parents, teachers and professionals working with individuals on the autism spectrum. The author expresses hope that the book will contribute to strengthening their competencies in building personalized relationships with autistic individuals and inspire the search for new forms of support.
Janina Lersiak
Bona Sforza di Aragona, żona króla Zygmunta Starego i matka Zygmunta Augusta – ostatniego z dynastii Jagiellonów idzie przez życie kierując się dwoma drogowskazami: słowem „chcę – voglio“ i „muszę – must“. Jest niezwykła. Nie mieści się w swoich czasach, przerasta sobie współczesnych, triumfuje i ponosi klęskę. Nie da się jej zamknąć w żadnych ramach, ocenić i pojąć, bo należy do kobiet nieujarzmionych i nieokiełznanych w swym pragnieniu osiągnięcia wszystkiego, co służy państwu i dynastii. Taka byłam – mówi – posłuchajcie, może uda się wam uniknąć moich błędów. Inteligencja i odwaga, to według autorki książki najbardziej charakterystyczne cechy Bony. I może jeszcze to, że nie umiała kochać, bo jej tego nie nauczono... Ja, Bona – to próba zrozumienia matki, żony, teściowej i władczyni; taka kolejność wydawała się autorce słuszna i właściwa. Czytelnicy ocenią, czy miała rację?
Janina Lersiak
Bona Sforza di Aragona, żona króla Zygmunta Starego i matka Zygmunta Augusta - ostatniego z dynastii Jagiellonów idzie przez życie kierując się dwoma drogowskazami: słowem "chcę - voglio" i "muszę - must". Jest niezwykła. Nie mieści się w swoich czasach, przerasta sobie współczesnych, triumfuje i ponosi klęskę. Nie da się jej zamknąć w żadnych ramach, ocenić i pojąć, bo należy do kobiet nieujarzmionych i nieokiełznanych w swym pragnieniu osiągnięcia wszystkiego, co służy państwu i dynastii. Taka byłam - mówi - posłuchajcie, może uda się wam uniknąć moich błędów. Inteligencja i odwaga, to według autorki książki najbardziej charakterystyczne cechy Bony. I może jeszcze to, że nie umiała kochać, bo jej tego nie nauczono... Ja, Bona - to próba zrozumienia matki, żony, teściowej i władczyni; taka kolejność wydawała się autorce słuszna i właściwa. Czytelnicy ocenią, czy miała rację?
Joanna Wachowiak
Kolejne sny Bartka, znanego z książki “O czym nie śniło się dorosłym”, jak zwykle barwne i pełne niesamowitych przygód. Tym razem w życiu chłopca następują duże zmiany – mama na kilka dni wybiera się do szpitala, a on w tym czasie mieszka u cioci i wujka, którzy nie mają dzieci. Gdy wróci do domu, czeka go niespodzianka tak niesamowita, że Bartkowi przychodzi do głowy: Ja chyba śnię! W serii książek o niezwykłych snach Bartka ukazały się (i w takiej kolejności można czytać) : “O czym nie śniło się dorosłym” “Ja chyba śnię” “Bartek, Lenka i sny”
Michalina Kowolik
Oliwia to młoda kobieta, którą spotkało wiele nieszczęść. Ukochany ją zdradził i porzucił przed ołtarzem, a mama, siostra oraz ona sama uważają, że na to zasłużyła - zabijając swojego tatę. Przy wsparciu kuzynki postanawia zacząć wszystko od nowa w nadmorskiej miejscowości, gdzie poznaje Michała. Kiełkuje między nimi uczucie, ale czy na tyle mocne, by mimo danej sobie obietnicy związała się z kimś i zdradziła, co skrywa jej trudna przeszłość? Nie tylko ten problem trzeba rozwiązać. Kim jest ojciec Uli, skoro skłócone matki przyjaciółek zgodnie na ten temat milczą? Czy prawda wyjdzie na jaw? I czy okaże się siłą, która niszczy czy wyzwala?
Katarzyna Berenika Miszczuk
Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej nie można odrzucić. Kto by podejrzewał, że Los Diablos, stolica Piekła (tak, tego Piekła, tam na dole), całkiem przypadnie mi do gustu. Praca rekruterki dusz co prawda nigdy nie była spełnieniem moich marzeń, muszę rozwiązać zagadkę swojej śmierci i nieustannie udawać przed najbliższymi, że żyję, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żebym przy okazji trochę się zabawiła. Zwłaszcza że w okolicy ciągle kręci się przystojny diabeł Beleth. To jak? Idziesz ze mną na bal do Szatana? Daj się porwać zwariowanej komedii i niesamowitej wizji życia pozagrobowego. "Ja, diablica" to pierwszy tom bestsellerowej serii diabelsko-anielskiej, która podbiła serca tysięcy czytelników.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej nie można odrzucić. Kto by podejrzewał, że Los Diablos, stolica Piekła (tak, tego Piekła, tam na dole), całkiem przypadnie mi do gustu. Praca rekruterki dusz co prawda nigdy nie była spełnieniem moich marzeń, muszę rozwiązać zagadkę swojej śmierci i nieustannie udawać przed najbliższymi, że żyję, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żebym przy okazji trochę się zabawiła. Zwłaszcza że w okolicy ciągle kręci się przystojny diabeł Beleth. To jak? Idziesz ze mną na bal do Szatana? Daj się porwać zwariowanej komedii i niesamowitej wizji życia pozagrobowego. "Ja, diablica" to pierwszy tom bestsellerowej serii diabelsko-anielskiej, która podbiła serca tysięcy czytelników.
Elżbieta Cherezińska
Wielowątkowa i arcyciekawa opowieść o życiu wikingów na przełomie pierwszego tysiąclecia. Uległem fascynacji historią Halderd, doceniając urodę narracji i zdolności Autorki w rekonstrukcji ducha tamtych czasów. Szczególna wartość książki Elżbiety Cherezińskiej polega na tym, że uczyniła ona bohaterami nie bezwzględnych wojowników, miesiącami przebywających na łupieżczych wyprawach z dala od domów, lecz dzielne i dumne kobiety. Ja jestem Halderd to tryumf kobiecego pierwiastka, który wbrew stereotypom niesie w sobie prawdziwą siłę, a historia to jedynie kostium, pod którym kryje się na wskroś współczesna opowieść. Andrzej Rostocki, autor listy bestsellerów Rzeczpospolitej i Notesu Wydawniczego
Jerzy Stuhr
ŚWIAT JERZEGO STUHRA ZZA KONTRABASU Jerzy Stuhr, wybitny aktor, który dał się poznać czytelnikom jako autor brawurowych opowieści o rodzinie, teatrze, filmie i świecie współczesnym, znów zaskakuje. Upływający czas, odbywane podróże, zawiązywane przyjaźnie, a wszystko w kontekście fenomenalnego monodramu Kontrabasista według Patricka Süskinda, którym Jerzy Stuhr zachwyca publiczność już od trzydziestu lat. Na pewno nikt nie gra tego spektaklu dłużej ode mnie. Widziałem Kontrabasistę w wersjach niemieckich i włoskich w okresie wielkiego boomu tego tekstu w latach osiemdziesiątych. Żaden z tych aktorów już nie wykonuje Kontrabasisty, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. W połowie lat osiemdziesiątych, w momencie polskiej premiery, Der Kontrabass był sztuką najczęściej wystawianą na niemieckojęzycznych scenach. Jerzy Stuhr podsumowuje, że do dziś zagrał ten monodram w różnych zakątkach świata ponad siedemset razy. Świat się zmieniał, upływ czasu wymuszał drobne zmiany scenariusza, a aktorska wirtuozeria Kontrabasisty Stuhra niezmiennie zachwycała i nadal zachwyca widownię. Zapytany, co dostrzega w tym spektaklu publiczność, aktor odpowiada siebie. Bohater Süskinda od lat ujmuje publiczność tym, że się nie wywyższa mówi Jerzy Stuhr. Staje w jednym szeregu z widzem. Muzyk to artysta, zgoda. Ale muzyk to w tym przypadku również urzędnik zatrudniony na umowę na czas nieokreślony i próbujący się jako-tako wywiązać ze swoich zobowiązań. Dzięki temu przedstawicielom różnych zawodów obecnym na widowni łatwo się wczuć w żywot kontrabasisty niż na przykład w rozterki Hamleta. Tekst Kontrabasisty jest tragikomicznym traktatem o kondycji artysty i człowieka w ogóle, lustrem, w którym przegląda się Stuhrartysta i Stuhrczłowiek. Na kartach książki Ja kontra bas opowiada o sobie, o sztuce aktorskiej i ogromnej pasji, która pozwoliła utrzymać przedstawienie na scenie przez tyle lat. O premierach i codzienności, o nagrodach i ciężkiej pracy, o wsparciu rodziny, chorobach i wyzdrowieniu. Nie pomija najważniejszych spraw współczesnego świata, które obchodzą go tak, jak jego gra i sztuka.
Judith Arlt
Judith Arlt napisała dotąd dwie książki o Tadeuszu Konwickim, niniejsza praca jest trzecią, co nasuwa skojarzenia ze strategią autora Czytadła, komponującego swe utwory w trzyczęściowe sekwencje. Pisząc o Konwickim, Judith Arlt delikatnie stylizuje, buduje wywód tak, by przypominał on swój przedmiot, by w narracji naukowej ( organizacji tekstu, stylistyce, składni, leksyce) rozpoznawalne stawały się chwyty, które uważnemu Czytelnikowi kojarzyć się będa z charakteryzowaną w książce prozą artystyczną. Judith Arlt pisze o Konwickim i o sobie-w roli badaczki Konwickiego. Autorka raz po raz wypada z kolein klasycznej narracji naukowej i zbacza w stronę anegdotyczności, fabularności, autobiograficzności. Wtedy właśnie styka sie z fikcyjnym Kojranem, tym bratem-bliźniakiem Konwickiego. Wchodzi w przestrzeń fikcji, staje się częścią świata, którym zarządza Mistrz.
Ja łebków nie dawałem. Procesy przed Żydowskim Sądem Społecznym
Jakub Szymczak
II wojnę światową przetrwało w Polsce ledwie kilkadziesiąt tysięcy Żydów. Wszyscy przeżyli niewyobrażalny koszmar, a ich drogi ku ocaleniu były różne. Uldze wyzwolenia towarzyszyła silna potrzeba rozliczeń i wymierzenia sprawiedliwości. Jeszcze przed formalnym końcem wojny rozpoczął działalność Sąd Społeczny przy Centralnym Komitecie Żydów w Polsce. Odbywały się przed nim procesy oskarżonych o kolaborację i działanie na szkodę narodu żydowskiego. Był to sąd niezwykły nie mógł skazać na więzienie ani grzywnę, mógł potępić, wydalić ze społeczności żydowskiej. Wyroki nie dotyczyły przestępstw, lecz spraw zasadniczych, dobra i zła, granicy walki o przetrwanie. Dlatego dla niektórych były druzgoczące. Jakub Szymczak odtwarza procesy Szapsela Rotholca, słynnego boksera i policjanta w getcie w Warszawie, Wiery Gran, uwielbianej śpiewaczki, która występowała w getcie, oraz Michała Weicherta, działacza powołanej za przyzwoleniem okupantów Żydowskiej Samopomocy Społecznej, i innych. Interesują go nie tylko fakty, lecz przede wszystkim ludzkie postawy wobec Zagłady. Bo wszyscy jego bohaterowie, bez względu na to, jak zostali osądzeni przed współczesnych, swoje najtrudniejsze decyzje podejmowali w sytuacji ekstremalnej.
Justyna Wydra
Mój kot, twoje rybki, nasze dziecko. Wolna od patosu historia dochodzenia do macierzyństwa Czyli masz kota, taa? Mhm, dobrze że nie wzięłaś ze schroniska psa. Wiesz, co się dzieje z dziewuchami, które litują się nad biednymi, bezdomnymi psiakami? Takie dziewuchy zaraz zachodzą w ciążę! Aśka, trzydziestolatka bez wielkich życiowych planów, ze stabilną pracą, kawalerką po babci, kotem i z nie do końca wymarzonym facetem u boku, robi test ciążowy. Niespodziewanie dla siebie i Piotrka, zwanego Piotrusiem Panem przekonuje się, że wynik jest pozytywny. Tylko czy Aśka chce mieć dziecko? Czy chce mieć je teraz? Z tym mężczyzną? Kaśka, jej najlepsza przyjaciółka, nieoczekiwanie mówi: powinnaś! Piotrek udaje, że cieszy go perspektywa zostania ojcem. Ona sama wcale nie jest pewna Ja matką? Ratunku! to opowieść o parze beztroskich trzydziestolatków, którym przydarza się coś niespodziewanego i zarazem zupełnie zwyczajnego. Rodzicielstwo. Aśka i Piotrek mają dziewięć miesięcy na to, by dorosnąć do roli matki i ojca. Czy zdążą? Czas start! Justyna Wydra jest autorką świetnie przyjętych przez czytelników powieści Esesman i Żydówka (2015), Ponieważ wróciłam (2016), Zaniemówienie (2018) oraz Warkoczyk (2021).
Józef Hen
Cofnijmy się w wiek XVI - do Francji pod rządami Walezjuszów, gdzie na placu de la Greve ciężko pracuje kat i lecą głowy nieposłusznych poddanych. Zabici w noc Świętego Bartłomieja hugenoci zalegają paryskie ulice. Katolicy świętują. Protestanci zamierają w strachu. Ale Walezjusze nie mają synów, najbliższy pretendent do tronu to szwagier – tylko że to hugenot i Bourbon… W takich czasach rodzi się w dalekiej, nieco sennej i prowincjonalnej Gujennie Michał de Montaigne, który stanie się najwybitniejszym umysłem epoki. W wieży perigordzkiego zamku wbrew ówczesnym opowie się za człowiekiem, za jego prawem do szczęścia, a stanie naprzeciw zabobonom, ksenofobii, rasizmowi, podda krytyce fanatyzm wojen religijnych i opowie, jak kształcić dzieci… A historię jego opisze nam Józef Hen – w wysublimowanej i poruszającej biografii, pełnej zachwycających myśli i zdań tego renesansowego racjonalisty…
A Yi
Miałem poczucie, że sprężynowy nóż nada sprawie wymiar rytualny. Schowałem go do plecaka, a wszedłszy między ludzi, poczułem nagle nieprzepartą pokusę, żeby co chwilę go dotykać. Przesuwałem blokadę do przodu – i pyk! nóż się otwierał; do tyłu – i pyk! znów się zamykał. Zakręciło mi się w głowie. Jestem bogiem śmierci! Mam nieograniczoną władzę, to ja decyduję o życiu i śmierci tych przechodniów, którzy – skłonni wierzyć, że świat wciąż idzie swoim torem – nie będą umieli zrozumieć absurdu tej tragedii, która spadnie na nich jak grom z jasnego nieba. Ale stopniowo zaczął mi wracać spokój. Muszę wybrać ofiarę. Tak jest, muszę dokonać wyboru. Byłem zdania, że powinienem zabić kogoś, kto jest tego wart. Nikt z tych ludzi się nie nadawał. A Yi (prawdziwe nazwisko Ai Guozhu) urodził się w 1976 r. w chińskiej prowincji Jiangxi. Od dziecka czuł pasję do pisania, lecz jego ojciec chciał, aby kształcił się w Akademii Policyjnej. Zanim rozpoczął profesjonalną karierę literacką, pracował jako policjant, urzędnik państwowy, redaktor i dziennikarz sportowy. Jego publikacji nie można uznać za zwykłe powieści kryminalne, ponieważ kładzie nacisk nie na to, jak policja rozwiązuje sprawę, tylko co skłania człowieka do popełnienia przestępstwa. Kariera pisarska A Yi nabiera tempa od 2008 r. W 2010 r. pisarz został zaliczony w poczet najbardziej obiecujących młodych literatów w rankingu „People’s Literature Top 20”. Sam A Yi opisuje siebie jako „pisarza, który chce zbadać, jak bezlitośni potrafią być ludzie”.
Roman Cílek
10 lipca 1973, aleja Obrońców Pokoju w Pradze. Olga Hepnarová, lat 22, wjeżdża ciężarówką w pełen ludzi przystanek tramwajowy. Ofiary śmiertelne, ciężko ranni, panika i chaos. Mundurowi zasypują sprawczynię wypadku pytaniami: – Hamulce się zacięły czy co? Na Boga, zasnęła pani za kierownicą?! Hepnarová spokojnie odpowiada: – Nie, nie zasnęłam, hamulce są sprawne. Umyślnie wjechałam na chodnik, to moja zemsta na społeczeństwie za to, jak traktowało mnie przez całe moje życie. Rozpoczyna się śledztwo w sprawie katastrofy przy alei Obrońców Pokoju, z góry znane są jednak odpowiedzi na sześć z siedmiu złotych pytań kryminalistyki: Co? Gdzie? Kiedy? Jak? Czym? Kto? Uwaga musi więc zostać skierowana na jedno, ostatnie: Dlaczego? Tragiczną historię masowej zabójczyni Olgi Hepnarovej ‒ ostatniej kobiety skazanej w Czechach na karę śmierci ‒ czyta się raczej jak wciągający kryminał psychologiczny niż typową literaturę faktu. Roman Cílek nikogo nie ocenia, jednak z rzetelnie zebranych przez autora zeznań świadków, listów, dokumentów sądowych i policyjnych wyłania się wstrząsający obraz zakłamania ówczesnego systemu, niekompetencji służby zdrowia, stronniczości sądu, a także wyobcowanej w społeczeństwie jednostki, która postanawia przekuć swoją bezsilność i nienawiść w czyn: zbrodnię. Na podstawie książki powstał film w czesko-polsko-słowackiej koprodukcji (reż. Tomáš Weinreb, Petr Kazda), w roli Olgi Hepnarovej wystąpiła polska aktorka Michalina Olszańska.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Chcesz świętego spokoju? Lepiej unikaj Tartaru! Problemy z komunikacją mogą popsuć nawet najlepszy związek. Beleth, zamiast mnie wysłuchać, zniknął. A ja? Zupełnie "przypadkiem" trafiłam do Tartaru - zaświatów tak strasznych, że nie mają tam wstępu ani diabły, ani anioły. Do Podziemi trafiają najczarniejsze dusze, które nie zasługują nawet na cień radości po swojej śmierci. Nie ma tam kolorów, a do jedzenia są tylko ziemniaki. Nie tak wyobrażałam sobie miejsce, w którym będę mieszkać przez wieczność. Dodajcie do tego starszego brata Śmierci - Charona, owładniętą manią wielkości Elżbietę Batory, która słynęła z kąpieli w krwi dziewic, Kubę Rozpruwacza, Hitlera i Nerona. Czy uda mi się znaleźć drogę w labiryncie, który otacza Tartar? I gdzie jest Beleth?