Wydawca: Wydawnictwo-hm
Kronika halicko-wołyńska (Kronika Romanowiczów) o sztuce. Tom I Architektura
Dariusz Dąbrowski
Oddawana Czytelnikom monografia jest studium z zakresu źródłoznawstwa i historii sztuki. Poświęcona jest analizie wiadomości dotyczących architektury zawartych w Kronice halicko-wołyńskiej (Kronice Romanowiczów). Stanowi pierwszą próbę przedstawienia sposobów ujmowania wspomnianej tematyki w konkretnym średniowiecznym źródle ruskim. Zawiera słownik pojęć używanych przez autorów Kroniki oraz katalog obiektów przez nich wymienionych. Może być cennym przewodnikiem metodologicznym i faktograficznym zarówno dla historyków, historyków sztuki, archeologów oraz filologów słowiańskich, jak i dla miłośników przeszłości, szczególnie zaś dziejów średniowiecznej Rusi halicko-wołyńskiej, a także stanowić źródło inspiracji dla analogicznych badań. Prof. dr hab. Dariusz Dąbrowski (ur. w 1965 r. w Wąbrzeźnie) - autor pięciu monografii oraz ponad 130 innych tekstów naukowych opublikowanych w kilkunastu krajach. Kierownik międzynarodowego zespołu, który wydał Kronikę halicko-wołyńską (Kronikę Romanowiczów) (PAU, Kraków-Warszawa 2017). Współautor tłumaczenia tego źródła (AVALON, Kraków-Warszawa 2017). Uczestnik projektów poświęconych badaniom nad zespołami architektoniczno-archeologicznymi w Chełmie i Stołpiu, a także dziejom muzeów na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej do 1918 r. Kierownik Katedry Nauk Pomocniczych Historii na Wydziale Historycznym UKW w Bydgoszczy.
Kronika halicko-wołyńska (Kronika Romanowiczów) w latopisarskiej kolekcji historycznej
Adrian Jusupović
Najnowsza książka Adriana Jusupovicia jest istotnym uzupełnieniem niedawno wydanej edycji krytycznej Kroniki halicko-wołyńskiej (PAU-IH PAN) oraz jej polskiego tłumaczenia (AVALON). Jej przedmiotem jest analiza strategii chronologicznej i narracyjnej twórcy tego źródła. Autor książki wskazał na wyjątkowy charakter kroniki. Kronikarz bowiem zrezygnował z tradycyjnego układu rocznego, stosowanego w pisarstwie średniowiecznej Rusi. W jego miejsce pojawiły się cztery strategie chronologiczne. Pierwsza obejmuje zapisy dotyczące lat 1205-1228, dla których podstawą szkieletu chronologicznego stanowił zapewne nieznany manuskrypt, nazwany roboczo Kijowskim Latopisem Rościsławowiczów. Nierzadko przebija w nim pierwszoplanowa rola Mścisława Mścisławowicza. Do tego niegdyś zamkniętego źródła dołączono paralelne opowiadania o dziejach bojarów halickich, a także najprawdopodobniej relacje wdowy po Romanie Mścisławowiczu lub kogoś z jej otoczenia. Na to ostatnie wskazuje widoczna korelacja szczegółowości opisów różnych wydarzeń i miejsca przebywania dworu Romanowej. Druga strategia dotyczy okresu 1228-1244. W tej partii tekstu podstawę szkieletu chronologicznego stanowi zapewne tzw. Zwód Daniela - hipotetyczne źródło powstałe na dworze Daniela Romanowicza, w którym wydarzenia ułożono w sposób niemal rocznikarski. Do zwodu wprowadzono wtórnie wstawki w postaci krótkich opowieści odnoszących się do dwóch, trzech lub więcej lat. Wprowadzenie każdej z nich kronikarz zasygnalizował powtórzeniem na końcu informacji ją poprzedzającej. Jest to sygnał dla czytelnika, że narracja powraca na wcześniejsze, zaburzone przez wstawkę, tory poprawnej chronologii kodeksu. Do narracji zostały włączone także wiadomości o Wasylku w celu podkreślenia jego roli w opisywanych wydarzeniach. W tej części źródła znajdują się również liczne informacje tzw. prorocze, odnoszące się do czasów późniejszych niż te, z którymi sąsiadują. W jednej z nich Daniel został określony mianem króla, zatem mogła powstać najwcześniej po 1253 r. Trzeci system narracji obejmuje lata 1245-1259. Opowieść w tej części źródła jest bardziej szczegółowa, niż w jego wcześniejszych partiach, a jej podstawą są wątki: babenbersko-węgierski, litewsko-jaćwieski, mongolski, polski i inne. Obejmują one dzieje jakiegoś obszaru i jego stosunków z Rusią Halicko-Wołyńską. Autor kroniki podzielił wątki na fragmenty obejmujące opisy poszczególnych kwestii, a w obrębie tych fragmentów zastosował porządek chronologiczny narracji. Powracając do wątku przerwanego wcześniej, kronikarz rozpoczyna opowieść od momentu jego zakończenia lub, jeżeli przez dłuższy okres nic się w nim nie działo, wykorzystuje inny wątek do umiejscowienia go w czasie. Taki układ tekstu wskazuje na włączenie do kroniki źródła powstałego najpóźniej w latach sześćdziesiątych XIII w. Ostatnia narracja chronologiczna dotycząca opisu wydarzeń z lat 1260-1290, jest zbliżona do odnoszącej się do okresu 1228-1244, tj. cechują ją wstawki. Fakt ten wskazuje na to, że wszystkie wstawki w kronice są wynikiem pracy jej ostatniego redaktora. Trzy zawarte w omawianym źródle sugestie, według których ostatnie informacje stworzono po śmierci Lwa lub w okresie późniejszych rządów Mścisława (lub po jego śmierci), pozwalają określić moment powstania kroniki w znanej współcześnie postaci na ostatnie dwie dekady XIII i (lub) na początek XIV w. Liczne odwołania do Hilariona, Latopisu Kijowskiego i innych przekazów wskazują na to, że opisywana kronika od początku stanowiła część większej latopisarskiej kolekcji historiograficznej. Pod tym terminem autor książki rozumie zestawienie w jednym rękopisie materiałów powstałych w różnym czasie i realizujących różne cele poznawcze i ideowe aktualne dla momentów swego powstania. Dzięki wtórnemu zestawieniu w jedną całość zyskiwały one nową interpretację i tworzyły nową całość historiograficzną. W XIII w. na Rusi kolekcje historiograficzne zastępowały nieistniejącą wówczas syntezę dziejów kraju. Powstały po 1205/1206 r., kiedy to w różnych ośrodkach zaczęły powstawać latopisy skupiające się na dziejach konkretnych ziem. Połączenie tych latopisów z dziełami wcześniejszymi pozwalało zakorzenić je w historii całej Rusi. Połączenie w jednej kolekcji Kroniki halicko-wołyńskiej z Powieścią doroczną oraz Latopisem Kijowskim stanowiło swego rodzaju deklarację programu politycznego przedstawiając władców południowo-zachodniej Rusi jako kontynuatorów dzieł dawnych książąt kijowskich. Równocześnie potomstwo Romana Mścisławowicza przejmowało nową etykietę literacką, która była de facto kalką funkcjonujących głównie na Rusi Kijowskiej koncepcji monarchicznych, zaszczepionych najsilniej przez Hilariona. Z tego punktu widzenia Powieść doroczna i Latopis Kijowski miały realny wpływ na metodę pracy kronikarza Romanowiczów. Należy podkreślić, że kwestia funkcjonowania Kroniki halicko-wołyńskiej w ramach szerszego zespołu źródeł nie była dotąd rozpatrywana w osobnym studium. Znaczącą pomocą dla czytelnika jest aneks ("Tablica chronologiczna Kroniki halicko-wołyńskiej"), w którym czytelnik odnajdzie dokładne datowanie poszczególnych fragmentów omawianego zabytku piśmiennictwa staroruskiego.
Jan z Czarnkowa
"Kronika przedstawia dzieje Kazimierza Wielkiego i jego dwojga następców. Nakreślona z niepoślednim talentem, a pisana z nieskrywaną pasją lub przynajmniej z ironią, tam zwłaszcza, gdzie autorowi wypadło mówić o przeciwnikach politycznych, do których należeli najwybitniejsi dygnitarze państwowi z regentką królową Elżbietą na czele. Jest ona najżywszą i najbardziej osobistą kroniką Polski średniowiecznej. (...) Jest prawdziwą kopalnią ciekawego materiału obyczajowo-anegdotycznego". Julian Krzyżanowski
Kronika Powstania Warszawskiego
Andrzej Krzysztof Kunert
Dokumentalny zapis walk i wydarzeń powstańczych 66 dni powstania, dzień po dniu. Autor zestawia twarde fakty z fragmentami dzienników i trafnych komentarzy prasowych. Kronika Powstania Warszawskiego to bezcenny dowód polskiego potężnego zrywu niepodległościowego i świadectwo bezprzykładnego bohaterstwa, męstwa i ofiarności tysięcy warszawiaków. Najkrwawsza bitwa w historii Polski z jej szczytami poświęcenia, bohaterstwa i heroizmu, jak i z ogromem cierpień i strat zasługuje na opisanie najpełniejsze z możliwych i na naszą wierną pamięć. To przecież owa wierna pamięć przez kilkadziesiąt powojennych lat możliwa jedynie w wymiarze rodzinnym i społecznym, a dopiero od kilkunastu lat także w wymiarze państwowym nadaje sens tamtej tragedii i śmierci dziesiątków tysięcy żołnierzy i cywilnych mieszkańców Stolicy Wolności. dr hab. Andrzej Krzysztof Kunert
Adriana Johnson
Mówią, że od przybytku głowa nie boli. Kiedy jednak Ada nieoczekiwanie staje się właścicielką starego szkockiego dworu, jej świat wywraca się do góry nogami. Już sam pomysł przekazania rodowej posiadłości w ręce domniemanej krewniaczki wydaje jej się niedorzeczny. To nie podupadający dom, tylko przepięknie usytuowany dwór w doskonałym stanie, którego jednak z jakichś powodów nikt z klanu nie chce. Ada podejrzewa, że Leśna Sadyba, spontanicznie przemianowana przez rodzinę na Straszny Dworek, skrywa jakąś mroczną tajemnicę. Tylko czy jest sposób, aby w krótkim czasie poznać wszystkie sekrety starego domostwa? Jest. Należy zaprosić tam na wakacje wszystkie przyjaciółki! Po szeregu dziwnych i niepokojących zdarzeń, które przytrafiają się rezydentom od pierwszych dni pobytu w Dworku, dla wszystkich staje się jasne, że komuś bardzo zależy na tym, aby pozbyć się nowej dziedziczki... Kronika Strasznego Dworku to zwariowana komedia kryminalna, w której udział biorą bohaterowie znani z powieści Kalendarz z Dziewuchami. Zgromadzone pod jednym dachem Dziewuchy zgłębiają tajemnice dworu, serwując czytelnikowi dużo śmiechu i dobrej zabawy.
Thietmar
To jeden z najcenniejszych zabytków historiografii europejskiej z przełomu X i XI wieku. Starannie wykształcony, krytyczny i samodzielny w sądach biskup merseburski Thietmar (975-1018) stworzył wybitne dzieło, ukazujące dzieje Niemiec, Słowiańszczyzny połabskiej, Polski, Czech oraz Węgier. Sporo uwagi poświęcił w nim stosunkom polsko-niemieckim w czasach Mieszka I i Bolesława Chrobrego, a także sprawom wewnętrznym państwa polskiego. Kronika jest jednak przede wszystkim wspaniałą panoramą panowania na tronie cesarskim Ottonów I, II i III oraz Henryka II.
Kronika towarzyska lady Whistledown
Suzanne Enoch, Karen Hawkins, Mia Ryan, Julia...
LADY WHISTLEDOWN ZDRADZA NAJGŁĘBIEJ SKRYWANE SEKRETY! W towarzystwie huczy od plotek, kiedy najbardziej obiecującą debiutantkę porzuca zalotnik. Wkrótce jednak jej serce podbija pewny siebie brat oszusta a wszystko to w błyskotliwej i wzruszającej opowieści Julii Quinn. Kiedy lady Whistledown opisuje w swojej Kronice skandaliczne wyczyny jego pięknej narzeczonej, zatroskany przyszły pan młody śpieszy do Londynu, by na zawsze zdobyć serce damy to z kolei romantyczny klejnocik autorstwa Suzanne Enoch. Karen Hawkins podbija czytelnika opowieścią o przystojnym hulace, którego wieloletnia przyjaźń oraz serce zostają wystawione na próbę, gdy jego urocza przyjaciółka zaczyna interesować się kimś innym. We wciągającej i rozkosznej opowieści Mii Ryan młoda kobieta zostaje wyrzucona z domu przez nieznośnego markiza, który zamierza posiąść nie tylko dom... ale także jego mieszkankę. Zbiór zawiera opowiadania: Jedyna prawdziwa miłość Suzanne Enoch Dwa serca Karen Hawkins Tuzin pocałunków Mia Ryan Trzydzieści sześć walentynek Julia Quinn Lektorka: Agnieszka Krzysztoń Skończyła kulturoznawstwo na UAM. Storytellerka, copywriterka i nałogowy mól książkowy. Pasja do lektorstwa zrodziła się u niej podczas wieczornego, aktorskiego czytania córce Kubusia Puchatka i innych książek dla dzieci. Ma zamiłowanie do żywych, dynamicznych dialogów, ale również pozycji bardziej refleksyjnych.
Kronika towarzyska lady Whistledown
Julia Quinn; Suzanne Enoch, Karen Hawkins, Mia...
Lady Whistledown zdradza wszystkie sekrety! Skrząca się humorem antologia romantycznych opowieści prosto od lady Whistledown, nieuchwytnej autorki kroniki towarzyskiej z bestsellerowego cyklu o rodzinie Bridgertonów. W towarzystwie huczy od plotek, kiedy najbardziej obiecującą debiutantkę sezonu porzuca jej zalotnik. Wkrótce jednak jej serce podbija pewny siebie brat oszusta a wszystko to w błyskotliwej, uroczej i wzruszającej opowieści samej Julii Quinn. Kiedy lady Whistledown opisuje w swojej Kronice skandaliczne wyczyny jego pięknej narzeczonej, zatroskany przyszły pan młody śpieszy do Londynu, by wreszcie i na zawsze zdobyć serce damy to z kolei uroczy i romantyczny klejnocik autorstwa Suzanne Enoch. Karen Hawkins podbija czytelnika ponadczasową opowieścią o przystojnym hulace, którego wieloletnia przyjaźń - oraz serce - zostają wystawione na próbę, gdy jego urocza przyjaciółka zaczyna interesować się kimś innym. We wciągającej i rozkosznej opowieści Mii Ryan młoda kobieta zostaje wyrzucona z domu przez nieznośnego, lecz uroczego markiza, który zamierza posiąść nie tylko dom ale także jego byłą mieszkankę. Doskonała antologia z czasów regencji Bibeloty wypełnione tym samym humorem i wdziękiem, którym odznaczają się powieści autorki z cyklu Bridgertonowie. Idealny prezent walentynkowy dla miłośniczek romansów. Publishers Weekly
Kronika zamordowanego świata. Żydzi w Krakowie w czasie okupacji niemieckiej
Katarzyna Zimmerer
Kronika życia społeczności żydowskiej w Krakowie w latach 19391945. Pamiętniki, dzienniki, wspomnienia, zapisane rozmowy po latach, prasa, dokumenty, archiwalne fotografie i nasza pamięć to wszystko, co pozostało ze świata, który zamordowano. "Fotografię wykorzystaną na okładce książki zrobił kpt. Otto Kluge z 986 Batalionu Transportowo-Konwojowego, który stacjonował w Krakowie od czerwca do września 1942. Dziewczynka w jasnej sukience w kwiatki, uczesana w warkoczyki idzie w kierunku młodszej koleżanki. Przy pompie siedzi chłopiec w białej koszuli i spodniach na szelkach. Nad pompą nieczytelna tablica. Obok tablicy furmanka wyładowana pakunkami. W tle okazała brama z napisem literami hebrajskimi i Gwiazdą Dawida. Za bramą słup ogłoszeniowy, drzewa i prawie pusta ulica. Cisza i spokój. A przecież w dniach od 1 do 8 czerwca 1942 z żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej w Krakowie deportowano około 5000 Żydów do komór gazowych obozu zagłady w Bełżcu. Czy niemiecki kapitan, fotografując dzieci, wiedział o tym? Czy bawiące się na Rynku Podgórskim dzieci zdawały sobie sprawę z tego, co działo się za bramą getta? Nie wiem." Katarzyna Zimmerer "Jak można przekazać grozę wydarzeń z tamtych lat dzisiejszemu czytelnikowi? Otóż poprzez informacje w rodzaju tej: 1 maja [1940] zabroniono Żydom przebywania na Rynku i chodzenia po Plantach z wyjątkiem odcinka pomiędzy hotelem Royal przy ul. św. Gertrudy a gmachem Poczty Głównej przy ul. Starowiślnej. Kronika zamordowanego świata sporządzona przez Katarzynę Zimmerer nie tylko dokumentuje zbrodnię, ale i sprawia, że widzimy ją w nowym świetle, dzień po dniu, w nieubłaganej codzienności okupacji. I nikt nie będzie mógł powiedzieć dość już było o Zagładzie w tej książce szczegół, konkret przemawiają z ogromną siłą i znowu ogarnia nas przerażenie (przerażenie, które się nie przedawnia) że to było możliwe, tutaj, na ulicach i w parkach, które tak dobrze znamy."
Roger Zelazny
Istnieją dwa światy Amber i Dworce Chaosu. Pomiędzy nimi istnieje nieskończona liczba cieni rzeczywistości równoległych, które są tylko bladym odbiciem prawdziwych światów. Corwin jest księciem i prawowitym następcą tronu Amberu. W wyniku wypadku stracił pamięć i nieświadom tego, kim jest, spędził na Ziemi wiele stuleci. Jednak gdy ktoś z jego krewniaków chce go zabić, Corwin musi sobie przypomnieć swoją przeszłość. Dowiaduje się, że jego rodzina posiada niezwykłe zdolności, pozwalające na kontrolowanie rzeczywistości i podróżowanie pomiędzy wymiarami. Corwin postanawia wyjaśnić tajemnicę zniknięcia swego ojca, króla Oberona i staje do brutalnej walki o należny mu tron. Zelazny to niezrównany gawędziarz. Stworzył światy tak kolorowe, egzotyczne i niezapomniane, jakich nikt w naszym gatunku literackim jeszcze nie widział. George R.R. Martin
Roger Zelazny
Merle Corey to inteligentny i czarujący młody informatyk. Próbuje wieść normalne życie, jednak nie może uciec od swego dziedzictwa. Co roku 30 kwietnia ktoś próbuje dokonać na niego zamachu. Chłopak jest przekonany, że ma to związek z tym, kim jest naprawdę. W rzeczywistości nazywa się Merlin i jest czarodziejem, synem księcia Corwina z Amberu i Dary z Dworców Chaosu. Łączy w sobie moce dwóch potężnych rodów, które władają walczącymi między sobą światami. Wplątany w dworskie intrygi, musi wyjaśnić tajemnicę zniknięcia swego ojca i wbrew sobie stanąć do rywalizacji o władzę. Zelazny to niezrównany gawędziarz. Stworzył światy tak kolorowe, egzotyczne i niezapomniane, jakich nikt z nas jeszcze nie widział. George R.R. Martin
Andrzej Stasiuk
Wybór felietonów i krótkich próz z Tygodnika Powszechnego. Coś tam czasem się zatliło z jednej albo drugiej, ale znikomo, jak błędny ognik. O północy byliśmy na miejscu, na zielonym rynku. Jechało się w kółko, wśród drzew, jak duktem. W gęstwinie jakieś złote światełka pełgały. I było zupełnie cicho, bo wszyscy poszli spać pewni, że już nic się nie wydarzy. Bo co miałoby się wydarzyć o północy na końcu kraju? Andrzej Stasiuk
Kroniki Imperium Legendarnych Lachów (#1). Zło-to
Paweł Famus
Przykład doskonałej, napisanej z rozmachem i dbałością o szczegóły, militarnej SF. Jest to przede wszystkim porywająca, dobrze przemyślana historia wojny galaktycznej, toczonej w nieokreślonej przyszłości, niezwykle rozwiniętej, gdzie zaawansowana technologia zdominowała ludzkie życie, a podróże między planetarne stały się oczywistym zjawiskiem. Niecodzienna wizja autora zarówno zachwyca, jak i niepokoi, a szczegółowe, niesłychanie sugestywne opisy bitew kosmicznych i nowoczesnej aparatury, nadają powieści wyjątkowego klimatu, umożliwiającego czytelnikowi odbycie mentalnej podróży do nieznanej, odległej, ale i fascynującej przyszłości. Polecam gorąco, zwłaszcza fanom fantastyki naukowej!" - Anna Rydzewska (z fascynacją o książkach). Książka wydana przez Wydawnictwo DG, Hm... zajmuje się dystrybucją.
Kroniki Imperium Legendarnych Lachów (#2). Mr. - Ok
Paweł Famus
Nadciąga Mr.Ok, na granicach Imperium Lachów pali się już kosmos. To druga odsłona serii, kontynuacja space-opery ZłoTo. Tak w pierwszym jak i w drugim przypadku tytuł ma dwa znaczenia, których nie da się rozszyfrować bez przeczytania treści książki. Kronika Imperium Legendarnych Lachów (KILL) opowiada o następstwach rozpoczętej dawno temu wojny galaktycznej. Mimo że kosmicznemu państwu, leżącemu w Ramieniu Oriona, nikt wprost wojny nie wypowiedział, to obce siły zwane Sprzymierzonymi otaczają go z trzech stron. Uporczywa obrona blokuje postępy wroga, jednak ten uczy się na błędach, choć są dla niego naprawdę kosztowne. Pojawiają się też dwie nowe rasy, ich nastawienie jest diametralnie różne. Wyjaśnia to historia wojny przedstawiona przez awatara biblioteki Wedan. Zło czai się już nie tylko w przestrzeni zewnętrznej, ale coraz mocniej podnosi głowę wewnątrz państwa położonego w Ramieniu Oriona. Można stwierdzić, że Sprzymierzeni nie są najważniejszym problemem Imperatora. Nadciąga Mrok, ale jego nieogarnione przestrzenie rozświetlane są też przez światło nadziei. Nim jednak nadejdzie koniec tej opowieści będziemy musieli zmierzyć się i z Mrokiem, i z Falą Ognia, która nadejdzie. Książka wydana przez Wydawnictwo DG, Hm... zajmuje się dystrybucją.
Kroniki Imperium Legendarnych Lachów (#3). Fa-la
Paweł Famus
FA-LA już jest. Pod przemożnym naporem sił Sprzymierzonych floty Imperium wycofują się. Dopracowane przez ludzi nowinki techniczne tylko na chwilę dają im iluzoryczną przewagą. Przeciwnik wbrew oczekiwaniom dosyć szybko zmienia taktykę dostosowując się do nowych warunków. Potężne okręty imperialne tylko na chwilę zatrzymują przeciwnika. Na wszystkich trzech, kosmicznych frontach dominuje klęska. Niecałe jednak Imperium żyje wyłącznie wojną, niektóre, odległe systemy cieszą się spokojem i bezpieczeństwem, ale w kilku przypadkach jest to przeświadczenie złudne. Ośrodek badawczy usytuowany w rezerwacie Betelgezy zgłasza problem. Wszystko wskazuje na to, że ktoś przyśpieszył eksplozję supernowej a konsekwencje mogą być poważne. W innych systemach jest niemniej niebezpiecznie. Stało się to co musiało się stać. Zdrada, rebelia i rewolucja podniosły głowę. Wszystko zainicjowali niegenetyczni, którzy opanowali kilka dziedzin życia, ale przeliczyli się i po krótkiej euforii przeszli do ukrycia wyszukując odległe i niezamieszkałe układy niosąc ze sobą zagładę. Niestety zaczynają szukać sprzymierzeńców wśród Sprzymierzonych i Federacji Ziemskiej. Co raz mocniej zaznacza swoją obecność tajemnicza organizacja Zakon. Jej członkowie pojawiają wszędzie tam gdzie dzieje się coś ważnego i wpływają na przebieg zdarzeń jednak fakt ten nie unika Wielkiemu Inkwizytorowi. Nadchodzi więc rozgrywka między Zakonem a siłami wiernymi Imperatorowi. Tom IV Nieuchronnie zbliża się przesilenie. Za wszystko trzeba będzie zapłacić. Czas rozliczenia nadchodzi i zostanie objęty Karą. Czwarty tom sagi rozstrzygnie czy Imperium Lachów przetrwa. Po Zło-To, Mr.-Ok i FA-LA nadejdzie Ka-Ra. Książka wydana przez Wydawnictwo DG, Hm... zajmuje się dystrybucją.
Kroniki Imperium Legendarnych Lachów (#3). Fa-la
Paweł Famus
FA-LA już jest. Pod przemożnym naporem sił Sprzymierzonych floty Imperium wycofują się. Dopracowane przez ludzi nowinki techniczne tylko na chwilę dają im iluzoryczną przewagą. Przeciwnik wbrew oczekiwaniom dosyć szybko zmienia taktykę dostosowując się do nowych warunków. Potężne okręty imperialne tylko na chwilę zatrzymują przeciwnika. Na wszystkich trzech, kosmicznych frontach dominuje klęska. Niecałe jednak Imperium żyje wyłącznie wojną, niektóre, odległe systemy cieszą się spokojem i bezpieczeństwem, ale w kilku przypadkach jest to przeświadczenie złudne. Ośrodek badawczy usytuowany w rezerwacie Betelgezy zgłasza problem. Wszystko wskazuje na to, że ktoś przyśpieszył eksplozję supernowej a konsekwencje mogą być poważne. W innych systemach jest niemniej niebezpiecznie. Stało się to co musiało się stać. Zdrada, rebelia i rewolucja podniosły głowę. Wszystko zainicjowali niegenetyczni, którzy opanowali kilka dziedzin życia, ale przeliczyli się i po krótkiej euforii przeszli do ukrycia wyszukując odległe i niezamieszkałe układy niosąc ze sobą zagładę. Niestety zaczynają szukać sprzymierzeńców wśród Sprzymierzonych i Federacji Ziemskiej. Co raz mocniej zaznacza swoją obecność tajemnicza organizacja Zakon. Jej członkowie pojawiają wszędzie tam gdzie dzieje się coś ważnego i wpływają na przebieg zdarzeń jednak fakt ten nie unika Wielkiemu Inkwizytorowi. Nadchodzi więc rozgrywka między Zakonem a siłami wiernymi Imperatorowi. Tom IV Nieuchronnie zbliża się przesilenie. Za wszystko trzeba będzie zapłacić. Czas rozliczenia nadchodzi i zostanie objęty Karą. Czwarty tom sagi rozstrzygnie czy Imperium Lachów przetrwa. Po Zło-To, Mr.-Ok i FA-LA nadejdzie Ka-Ra. Książka wydana przez Wydawnictwo DG, Hm... zajmuje się dystrybucją.
Kroniki Imperium Legendarnych Lachów (#4). Ka-ry
Paweł Famus
Kara musi nastąpić. Wojna wdarła się w granicę gwiezdnego imperium, a coraz to nowi wrogowie ujawniają się z prędkością światła - Ostatnia część kosmicznej sagi KILL. Książka wydana przez Wydawnictwo DG, Hm... zajmuje się dystrybucją
Kroniki Imperium Legendarnych Lachów (#4). Ka-ry
Paweł Famus
W Państwa ręce trafia czwarty tom uniwersum KILL pod tytułem Kary. Wojna wdarła się w granicę gwiezdnego imperium, a coraz to nowi wrogowie ujawniają się z prędkością światła. Czy wystarczy monolityczny urząd Imperatora i wsparcie Wielkiego Inkwizytora, żeby utrzymać jedność państwa? Sprzymierzeni stawiają poprzeczkę wyżej, ich powstrzymywanie przez imperialnych marszałków kosztuje coraz więcej. Poznamy też kilka tajemnic starożytnych cywilizacji oraz ich technologii. Wojna jednak kończy się, ale czy zamyka się uniwersum? Czy poznamy po czyjej stronie naprawdę stoi starszy od samego Imperium Zakon? W czwartym tomie kosmicznej sagi Paweł Famus nie bierze jeńców. Mroczna, soczysta lektura sprawia, że czytelnik całkowicie wnika w ten świat. Renata Przybysz, Diabeł Poleca JUŻ w krótce piaty tom PANI Pułkownik Książka wydana przez Wydawnictwo DG, Hm... zajmuje się dystrybucją
William Shakespeare
Nowe wydanie największych dzieł Williama Szekspira w przekładzie Macieja Słomczyńskiego Wydawnictwo Literackie w Światowym Roku Williama Szekspira przedstawia trzytomową edycję dzieł genialnego dramaturga w wybitnym tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego. W tomie II Kroniki Królewskie: Żywot i śmierć Ryszarda Trzeciego, Pierwsza i Druga część dziejów Henryka Czwartego, Dzieje żywota króla Henryka Piątego. Maciej Słomczyński (1922-1998) jako pierwszy przetłumaczył na język polski wszystkie utwory mistrza ze Stratfordu.
Jacek Bromski
Mieszkańcy wsi Królowy Most stają przed nie lada wyzwaniem. Wszystko z powodu historycznego znaleziska dokumentu, w którym król Jan Kazimierz nadaje miejscowości prawa samodzielnego księstwa. Olaboga! Proboszcz Antoni, komendant Wołkowyski, profesor Nasiłko i inni muszą coś zrobić z niepodległością, która na nich spadła. I robią... Polska codzienność oglądana przez szkło powiększające białostockiej prowincji bawi i gwarantuje świetną zabawę. Nie zabraknie bimbru, zakąski, prostej filozofii życiowej i niezbywalnych rodzimych przywar. To opowieść nie tylko dla miłośników filmowej serii U Pana Boga... oraz pięknego Podlasia.
Jacek Bromski
Mieszkańcy wsi Królowy Most stają przed nie lada wyzwaniem. Wszystko z powodu historycznego znaleziska dokumentu, w którym król Jan Kazimierz nadaje miejscowości prawa samodzielnego księstwa. Olaboga! Proboszcz Antoni, komendant Wołkowyski, profesor Nasiłko i inni muszą coś zrobić z niepodległością, która na nich spadła. I robią... Polska codzienność oglądana przez szkło powiększające białostockiej prowincji bawi i gwarantuje świetną zabawę. Nie zabraknie bimbru, zakąski, prostej filozofii życiowej i niezbywalnych rodzimych przywar. To opowieść nie tylko dla miłośników filmowej serii U Pana Boga... oraz pięknego Podlasia.
Yu Hua
Mieszkający w Pekinie, publikujący na Zachodzie prozaik, eseista, eksplorator stylów i narracji Yu Hua jest już nam częściowo znany za sprawą książek „Żyć” i „Chiny w dziesięciu słowach”. Tym razem opowiada nam o tym, jak się jeszcze do niedawna w Chinach żyło. Wiemy, że biednie. A co poza tym? Bardzo różnie. Na przykład, handlowało się… własną krwią. Dziś pod względem materialnym życie się zmieniło, ale co z ludzkimi charakterami, z zasadami? Yu Hua każe nam w takowe zmiany powątpiewać, dostrzegając chińską ciągłość. I chyba warto go posłuchać, bo wiemy, że wrażliwość ma niezwykłą. Prof. Bogdan Góralczyk, sinolog i dyplomata, autor książki Wielki Renesans. Chińska transformacja i jej konsekwencje. […] – Wujku, nie zrozumiałem jednej rzeczy, chciałbym cię o coś zapytać. – No, mów. – Czy wszyscy, którzy nie sprzedają krwi, mają coś ze zdrowiem? – Tak – odpowiedział wujek. – Słyszałeś, co mówiła jej matka? W naszych stronach chłop nie znajdzie żony, jeśli nie sprzedaje krwi... – A cóż to za zasada? – Nie wiem dokładnie, ale wszyscy zdrowi chodzą sprzedawać krew. Za jeden raz można dostać trzydzieści pięć juanów – za pół roku roboty w polu tyle się nie da zarobić. Krew tutejszych jest jak woda w studni – jeśli nie będziesz jej ciągnął, to wyschnie, ale kiedy codziennie czerpiesz, nigdy jej nie ubywa…
Maciej Krupa
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem Kroniki zakopiańskie to zbiór opowieści o ludziach i zdarzeniach z historii Zakopanego, Tatr i Podtatrza, reportaże z przeszłości wioski, a potem miasteczka, które powstało u stóp Tatr. Prywatna historia Zakopanego subiektywna i emocjonalna, odległa od akademickiej dyscypliny, ale prawdziwa. Autor chętniej wybiera włóczęgów niż sportowców, chętniej pisze o wizjonerach niż o statecznych obywatelach, o górskich wycieczkach niż o akademiach ku czci. Idzie tropem myśli Rafała Malczewskiego, który w 1935 roku notował: Wraz z torem kolejowym kończy się i Polska, i Europa, i cały wielki świat ot zaczyna się Zakopane, miejscowość przedziwna i urocza, jedyna na podhalańskiej ziemi, a może i na całym globie. Jakaż bowiem wioska podgórska potrafiła przez szereg lat skupiać wszystko to, co miał naród najlepszego? Były okresy, gdy promieniowała na całą Polskę natężonym życiem kulturalnym przybyszów najświetniejszych umysłów i najbardziej gorejących serc. Pisze historię miejsca symbolu, fenomenu z pogranicza jawy i mitu. "Opowieści? Szkice historyczne? Gawędy? Eseje? Nie wiem, jak nazwać ten gatunek, lecz wiem, że Kroniki zakopiańskie, choć wyładowane po brzegi faktami, są lekkie, dowcipne, potoczyste. Po tę książkę sięgnie zarówno stary górołaz, jak początkujący łazik, zakopiański wyga i przejezdny gość. Maciej Krupa umie zaciekawić czytelnika i ma mu wiele do powiedzenia. Przeczytałem z dużą przyjemnością!" Antoni Kroh
Maciej Krupa
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem Kroniki zakopiańskie to zbiór opowieści o ludziach i zdarzeniach z historii Zakopanego, Tatr i Podtatrza, reportaże z przeszłości wioski, a potem miasteczka, które powstało u stóp Tatr. Prywatna historia Zakopanego subiektywna i emocjonalna, odległa od akademickiej dyscypliny, ale prawdziwa. Autor chętniej wybiera włóczęgów niż sportowców, chętniej pisze o wizjonerach niż o statecznych obywatelach, o górskich wycieczkach niż o akademiach ku czci. Idzie tropem myśli Rafała Malczewskiego, który w 1935 roku notował: Wraz z torem kolejowym kończy się i Polska, i Europa, i cały wielki świat ot zaczyna się Zakopane, miejscowość przedziwna i urocza, jedyna na podhalańskiej ziemi, a może i na całym globie. Jakaż bowiem wioska podgórska potrafiła przez szereg lat skupiać wszystko to, co miał naród najlepszego? Były okresy, gdy promieniowała na całą Polskę natężonym życiem kulturalnym przybyszów najświetniejszych umysłów i najbardziej gorejących serc. Pisze historię miejsca symbolu, fenomenu z pogranicza jawy i mitu. "Opowieści? Szkice historyczne? Gawędy? Eseje? Nie wiem, jak nazwać ten gatunek, lecz wiem, że Kroniki zakopiańskie, choć wyładowane po brzegi faktami, są lekkie, dowcipne, potoczyste. Po tę książkę sięgnie zarówno stary górołaz, jak początkujący łazik, zakopiański wyga i przejezdny gość. Maciej Krupa umie zaciekawić czytelnika i ma mu wiele do powiedzenia. Przeczytałem z dużą przyjemnością!" Antoni Kroh