Wydawca: Wydawnictwo-hm
Katarzyna Enerlich
Pełna wdzięku i świeżości współczesna powieść, będąca hołdem dla uroków polskiej prowincji, w której splata się wątek Mazur dzisiejszych i przedwojennych, czyli byłych Prus Wschodnich. Główną bohaterką jest dziennikarka lokalnego czasopisma, której los stawia na drodze paskudnego szefa, a zaraz potem Niemca poszukującego rodzinnych korzeni. Przedwojenna historia, która zresztą wydarzyła się naprawdę, uruchamia lawinę wydarzeń współczesnych. Wśród przepięknego krajobrazu mazurskiego rozgrywają się wielkie i małe historie.
Katarzyna Enerlich
Czy coś - oprócz pierwszej litery - łączy Mazury z Marokiem? Ludmiła, bohaterka kolejnej części "prowincjonalnego" tryptyku, po raz kolejny stawia czoło życiowym wyzwaniom. Tym razem znajdzie się na emocjonalnym zakręcie. Tajemnicze zniknięcie najbliższej osoby spowoduje, że kobieta wyruszy w zmieniającą jej życie podróż do północnych Włoch. Spotkanie z Aminą, ofiarą muzułmańskiej tyranii i organizacja jej ucieczki od męża to tylko niektóre z przystanków tej podróży. Na swoją mazurską prowincję wróci odmieniona i przekonana, że szczęście to nie tylko miłość. A gdy już przewartościuje wszystko i od nowa ułoży swoje życie, pojawi się ktoś, na kogo wcale nie czekała. Czy po raz kolejny spotkanie okaże się nieprzypadkowe? Katarzyna Enerlich prowadzi nas do ciekawych mazurskich miejsc nad jeziorami Bełdany, Śniardwy i Mikołajskim, do leśniczówki w Śniardewnie i ruin po dawnym kurorcie w Kulinowie. Przedwojenne pocztówki z kolekcji Wojciecha Kujawskiego i zdjęcia opisywanych miejsc pomogą Czytelnikowi wejść w klimat opisywanej historii. "Prowincja pełna słońca" to trzecia część "prowincjonalnego" tryptyku. Czytelników, uwiedzionych "Prowincją pełną marzeń" i "Prowincją pełną gwiazd" okazało się tak wielu, że Autorka zdecydowała się na napisanie kontynuacji losów Ludmiły. Książka powstawała nad słonecznym brzegiem Adriatyku, w miejscowości Gatteo a Mare. Losy Aminy i jej matki są prawdziwe i stały się inspiracją do marokańskiego wątku powieści.
Katarzyna Enerlich
Katarzyna Enerlich w kolejnej części swojej sagi prowadzi nas drogami i bezdrożami polskiej prowincji, proponując skosztować jej smaków. Pisze o ludziach i spotkaniach, które choć przypadkowe, okazują się zawsze znaczące. Snuje opowieść pełną smaków, zapachów i barw. Opisuje naszą polską prowincję pięknymi słowami: Moja prowincja pełna marzeń, gwiazd i słońca… Miejsce na ziemi, w którym mogę robić rzeczy ważne dla mnie i żyć w zgodzie z zegarem natury. Żyję tu i teraz i chcę być szczęśliwa. Lubię swoją wiejską samotność. W samotności tworzy się bowiem rzeczy piękne. Od paru tygodni zamykam się więc wieczorami w swoim drewnianym domu i piszę powieść, w której znajdzie się miejsce na miłość, czułość, modlitwę dotyku.
Katarzyna Enerlich
Wiadomość z Syberii spada na Ludmiłę jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Czy znajdzie siły, by wrócić do normalnego życia? Przecież tak wielu ludzi ją potrzebuje. W książce spotkamy prawdziwe szeptuchy, które zamieszkują rubieże naszego świata. Mazury, Podlasie czy daleka Syberia – w tych i innych miejscach zawsze żyły tajemnicze kobiety, które swoimi szeptami pomagały innym stawać się lepszymi i szczęśliwszymi. Czy to one pomogą Ludmile przetrwać trudne chwile? A może raczej miłość do córki i wsparcie najbliższych przyjaciół? Czy ma w tym jakiś udział pewien rzadki syberyjski kamień czaroit? Ludmiła, odnajdując smak życia, otwiera się na różne nietypowe smaki kulinarne. W książce znajdziemy dużo przepisów na niezwykłe potrawy ze zwykłych, choć często zapomnianych produktów, które można wyhodować w ogródku, albo wręcz na balkonie czy parapecie. W serii Prowincja… ukazały się już: Prowincja pełna marzeń, Prowincja pełna gwiazd, Prowincja pełna słońca, Prowincja pełna smaków, Prowincja pełna czarów.
Katarzyna Enerlich
Życie pełne złudzeń. Może właśnie po to czasami załamuje się w nim światło, byśmy na ekranie naszych marzeń zobaczyli tęczę? Złudzenia bywają czasem siłą. Na tym polega niezwykłość tego świata, że w tym, co z pozoru błahe, efemeryczne i nietrwałe, znajdujemy na koniec oparcie dla następnych dni. Bohaterka kolejnego tomu powieści Katarzyny Enerlich już wie, że ma prawo do szczęścia, jak każdy z nas. Postanawia tym razem o to szczęście walczyć sama; nie zdając się już na łaskawe sploty wydarzeń. Wypełniona bolesnymi doświadczeniami, przekonuje się, że to, co przeżyła, jest w rezultacie jej siłą. Dzięki temu potrafi więcej rozumieć i więcej widzieć – bo po to właśnie w naszym życiu istnieją życiowe zakręty. Sztuka jogi, którą od lat uprawia, sprawia, że otwiera się na nowe życie i nowe myślenie. Horyzonty jej odczuwania poszerzają się, dzięki czemu zaczyna żyć coraz piękniej.
Stephen Baxter
XXVII wiek. Przyszłość ludzkości w tej galaktyce wydaje się niemal nieograniczona Są w niej setki milionów czerwonych karłów, które posiadają planety nadające się do zamieszkania przez ludzi. Taki właśnie jest świat Proxima Centauri. Dla ludzkości może oznaczać nadzieję na przetrwanie, bo toczące nieustanne wojny między sobą przeludnione kolonie na Marsie i Merkurym z pewnością tego nie gwarantują. Ale najpierw nowy świat musi zostać skolonizowany, a brakuje chętnych, by zostać osadnikiem. Wyprawa na surową planetę nie zapewni splendoru ani żadnych gratyfikacji, a oferuje tylko trud, samotność, pustkę Yuri Jones wraz z tysiącem innych przymusowych kolonistów niebawem dowie się, jak to jest żyć w nieprzyjaznym pustynnym świecie, którego połowa skrywa się w wiecznej ciemności. Proxima opowiada niesamowitą historię kolonizacji surowego nowego Edenu, a tajemnica, którą skrywa ten świat, na zawsze zmieni postrzeganie naszej roli we wszechświecie. "Monumentalna powieść". National Space Society "Ta powieść po prostu zapiera dech w piersiach". SFBook.com
Stephen Baxter
XXVII wiek. Przyszłość ludzkości w tej galaktyce wydaje się niemal nieograniczona Są w niej setki milionów czerwonych karłów, które posiadają planety nadające się do zamieszkania przez ludzi. Taki właśnie jest świat Proxima Centauri. Dla ludzkości może oznaczać nadzieję na przetrwanie, bo toczące nieustanne wojny między sobą przeludnione kolonie na Marsie i Merkurym z pewnością tego nie gwarantują. Ale najpierw nowy świat musi zostać skolonizowany, a brakuje chętnych, by zostać osadnikiem. Wyprawa na surową planetę nie zapewni splendoru ani żadnych gratyfikacji, a oferuje tylko trud, samotność, pustkę Yuri Jones wraz z tysiącem innych przymusowych kolonistów niebawem dowie się, jak to jest żyć w nieprzyjaznym pustynnym świecie, którego połowa skrywa się w wiecznej ciemności. Proxima opowiada niesamowitą historię kolonizacji surowego nowego Edenu, a tajemnica, którą skrywa ten świat, na zawsze zmieni postrzeganie naszej roli we wszechświecie. "Monumentalna powieść". National Space Society "Ta powieść po prostu zapiera dech w piersiach". SFBook.com
Proza polska XX wieku. Przeglądy i interpretacje. T. 2: Z perspektywy nowego stulecia
red. Elżbieta Dutka, Marta Tomczok
W pracy zgromadzono szkice o charakterze analitycznym i interpretacyjnym, poświęcone wybranym utworom polskim XX i XXI wieku. W pierwszej części tomu przedstawiono istotne tradycje dla prozy minionego stulecia (romantyczną, sienkiewiczowską, kresową), ale także zaproponowano nowe spojrzenie na twórczość Zofii Kossak-Szczuckiej i Stanisława Vincenza. Druga grupa tekstów wprowadza refleksję na temat bardzo popularnych twórców wieku XX, ale z perspektywy znacznie mniej znanych obszarów ich działalności (proza Andrzeja Bursy – Zabicie ciotki, „lektury” Ryszarda Kapuścińskiego – fascynacja Herodotem, Conradem i Malinowskim, rozmowy z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim). W kolejnej części omówiona została kontynuacja twórczości Piotra Wojciechowskiego (Próba listopada), Bronisława Świderskiego (Asystent śmierci), Mariana Pankowskiego (Była Żydówka, nie ma Żydówki). W zakończeniu przedstawiono próby oglądu literatury z punktu widzenia antropologii kultury, stawiającej pytania o koncepcję człowieka i sposób jej prezentacji w prozie, na przykładzie interpretacji autobiograficznego pisarstwa Edwarda Balcerzana (przede wszystkim książki Zuchwalstwa samoświadomości) i wybranych powieści historycznych, które łączą podobne wątki z przeszłości (tajemnicze życie Katarzyny Radziejowskiej i jej wpływ na historię). Publikacja jest adresowana do szerokiego grona osób zainteresowanych literaturą polską: literaturoznawców, historyków, antropologów, nauczycieli, studentów, uczniów szkół średnich oraz wszystkich chcących zgłębić wiedzę na wskazane tematy. [10.08.2012]
Leo Lipski
W wyborze, opracowaniu i ze wstępem Agnieszki Maciejowskiej Jego ciało było destruktem, stracił władzę w prawej ręce, dyktował więc, ale mowę miał również zaburzoną: to, co bazgrolił lewą, było nieczytelne, dźwięki z jego ust wypadały bezwładnie. Do tego mgła od bromu, luminalu. Ulepiła się z tego proza w dużej części napisana językiem bez skazy, utrafiająca w sedno męki, jakiej wszyscy jesteśmy poddani, proza, która jednocześnie zmusza do tego, by pożerać strony, a zarazem zwolnić lekturę, tak by jak najwięcej zapamiętać, zatrzymać dla siebie i zrozumieć, gdzie leży klucz do pisania burzącego wszystko, co zastygłe, idącego tylko własną drogą. Literaturoznawcy węszą w prozie Lipskiego tropy psychoanalityczne i filozoficzne, próbują go podejść od strony życiorysu, co niemożliwe, bo rozpadł się na pył, tną teksty skalpelem, jakby strony przez niego napisane były zimnym trupem, choć wszystko tu drży, buzuje. Na przemian niedbałe i monolityczne zdania zmieniają rytm, poruszane emocjami, pożądaniem, pragnieniem sytości, poczuciem skrajnej nędzy ludzi na dnie. Ze zdarzeń zwykłych, choć obarczonych czytelniczą anatemą bo po co mówić o sprawach brzydkich, skoro można by opowiadać o tym, co się uważa za piękno Lipski cyzeluje istotę literatury: moment dotkliwości, zastanowienie, że może być aż tak, bez litości dla siebie i świata. Wojciech Nowicki
Anita Grzegorzewska
Innowacyjność tej monografii zawiera się w trzech punktach. Po pierwsze, jest to twórcza analiza wpływu zjawisk prozodycznych na sens wypowiedzi. Tym cenniejsza to sprawa, że niewiele o tym pisano wcześniej. Po wtóre, całkowicie oryginalny zapis zjawisk prozodycznych. Ta wielka oryginalność stawianych tez, graficznego zapisu prozodii żywej mowy - działa to niczym partytura utworu muzycznego i powoduje, że praca jest bezkonkurencyjna. Po trzecie, zupełnym ewenementem są rozważania na temat barwy głosu. Z recenzji prof. dr. hab. Kazimierza Ożoga
Prozodia zapisana dla aktorów i lektorów
Anita Grzegorzewska
W Prozodii zapisanej dla aktorów i lektorów autorka proponuje spójny i przemyślany system notacji warstwy brzmieniowej, a następnie z powodzeniem stosuje go w praktyce, zapisując fragmenty starannie wyselekcjonowanych audiobooków w wykonaniu znakomitych polskich aktorów. Publikacja przeznaczona jest dla osób, dla których ważna jest praca głosem, a w szczególności dla aktorów, dziennikarzy, lektorów, przedstawicieli promocji i reklamy, nauczycieli. Może stanowić narzędzie edukacji nie tylko w uczelniach artystycznych czy w redakcjach, lecz także w szkole - podczas nauki sprawnego i pięknego czytania, autoprezentacji, sztuki wystąpień publicznych, retoryki, wreszcie na warsztatach aktorskich i mikrofonowych. * Książkę zaleca się do lektury wszystkim, których interesuje sztuka pięknego, efektownego i przekonującego mówienia - tu w zakresie brzmienia ludzkiej mowy. prof. dr hab. Zofia Uzelac PWSFTviT w Łodzi Autorce udało się harmonijnie połączyć model zapisu prozodii - a samo stworzenie tego modelu było wielkim osiągnięciem naukowym badaczki - z jego zastosowaniem praktycznym. Zaprezentowany przez nią sposób zapisu prozodii polskiej jest obecnie najlepszym modelem w polskim językoznawstwie. prof. dr hab. Kazimierz Ożóg Uniwersytet Rzeszowski
Anna Pietraszewska
Autobiograficzna książka Anny Pietraszewskiej to opowieść o codziennym życiu Polki na emigracji. Autorka miała spędzić w Niemczech kilka tygodni, jednak los sprawił, że do Polski wróciła dopiero po wielu latach. "Próbowałam ich polubić" to historia odważnej kobiety, która musiała odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W książce zostały opisane trudne wybory, jakich musiała dokonać autorka, by poukładać swoje życie w obcym kraju. Osiągnęła tam sukces dzięki swojej ciężkiej pracy oraz determinacji.
Próbowałam już wszystkiego. Jak radzić sobie z niesfornym dzieckiem bez bicia i krzyku
Isabelle Filliozat
Problemy wychowawcze? To prostsze, niż myślisz! Twój syn grymasi? Twoja córka znowu wpadła w furię? Twoje dziecko okłamało cię z miną zawodowego pokerzysty lub zaklęło niczym odrażający gangster z kultowego westernu? A może nieustannie wdaje się w bójki? Wychowywanie kilkuletniego dziecka to nie lada wyzwanie. Dzięki tej książce dowiesz się m.in.: - Czemu warto zostawić dziecku swoje zdjęcie albo chusteczkę, gdy idzie do przedszkola? - Dlaczego, kiedy dziecko dostaje ataku furii, należy je mocno przytulić? - Dlaczego lepiej jest mówić dziecku: stop zamiast nie? - Czemu dobrze jest zachęcać dziecko do mówienia: a niech to? Jeśli sądzisz, że próbowałaś/łeś już wszystkiego, a mimo to nadal nie wiesz, w jaki sposób poradzić sobie z niegrzecznym, wrzeszczącym wniebogłosy dzieckiem, sięgnij po ten wyjątkowy, przejrzysty poradnik rozwiązania problemów wychowawczych są o wiele prostsze, niż myślisz. Autorka dowodzi, że to, co zwykle bierzemy za marudzenie i bezpodstawną agresję, wynika najczęściej z określonego etapu rozwoju mózgu i psychiki dziecka. Isabelle Filliozat francuska psychoterapeutka i matka dwójki dzieci. Jej wiedza na temat świata wewnętrznych przeżyć dziecka opiera się nie tylko na wiedzy akademickiej, ale też własnym doświadczeniu. Od lat towarzyszy dorosłym i ich pociechom w drodze ku większej wolności i szczęściu.
Joanna Góźdź
Każdy nauczyciel wychowania przedszkolnego zobowiązany jest do diagnozy gotowości szkolnej dziecka. W większości przypadków diagnoza ta przeprowadzona jest w sposób subiektywny, bez oparcia o standardowe narzędzia badawcze, które posiadałyby normy. Prezentowana praca ma stanowić pomoc w pracy nauczyciela wychowania przedszkolnego. Oddaje w jego ręce standardowe (posiadające jednakowe instrukcje, sposób punktacji oraz normy) próby służące obiektywnej ocenie gotowości szkolnej dziecka zarówno ogólnej, jak i w wyszczególnionych obszarach funkcjonowania (głównie poznawczego). Narzędzie zostało przebadane na próbie dzieci przygotowujących się do podjęcia nauki szkolnej, a na podstawie wyników można stwierdzić, że jest narzędziem trafnym i rzetelnym.
Sam Shepard
Dom z butelek na pustyni Mojave, koń szybszy od najlepszego auta w całym miasteczku, śmierć od płonącego materaca, czosnek w butach, Austriak na arizońskiej autostradzie, jointy jak chińskie petardy, tajemnicze zniknięcie żony z pokoju numer 33, aktor, który nie lata. Opowiadania Sama Sheparda, rozgrywające się w tej osobliwej scenografii, pełne zaskakujących zwrotów akcji, to kwintesencja amerykańskiej tradycji krótkich form prozatorskich. Autor dowodzi w nich niezwykłej umiejętności kondensacji frazy, wyczulonego słuchu literackiego i nieprzeciętnego dowcipu. "Prując przez raj" to rzecz o upadku amerykańskiego snu, portrety mężczyzn w kryzysie tożsamości, a przede wszystkim zabawne - i zarazem przejmujące swoim czarnym humorem - opowieści o poczuciu osamotnienia mimo ludzi wokół. "W czasach, kiedy tak desperacko próbujemy zrozumieć Amerykę, Sam Shepard daje nam wgląd w jej najbardziej zagadkowe i zakazane rewiry, tajemne kręgi amerykańskiego czyśćca: pustkę, nudę, grozę bezludnych przestrzeni w miejscach, które czasem trudno znaleźć nawet na najdokładniejszych mapach Teksasu, Nowego Meksyku, Dakoty, Utah, Arizony... Hollywoodzki bon vivant, najwybitniejszy dramaturg swojego pokolenia, intelektualista, folkowy perkusista, kowboj w kapeluszu i kraciastej flaneli, ujeżdżający konie i grający na gitarze przy ognisku pośrodku niczego. Pisarz równie amerykański jak bohaterowie, których grywał. Minimalistyczny jak Carver. No i do tego jeszcze piszący swoje kawałki na maszynie Hermes 3000, co tylko dodaje mu punktów do charyzmy". Michał Tabaczyński
Pruska elita władzy na Górnym Śląsku (1871-1918)
Jakub Grudniewski
Książka przybliża elity władzy na pruskim Górnym Śląsku (rejencji opolskiej) w okresie trwania Cesarstwa Niemieckiego (1871-1918): prezydentów rejencji opolskiej, landratów (starostów powiatowych) oraz nadburmistrzów. Autor opisuje praktykę wykonywania przez członków tej elity swoich obowiązków służbowych, dokonuje socjohistorycznej analizy ilościowej i jakościowej grupy wyższych urzędników, przedstawia i ocenia wpływ administracji na specyficzne dla Górnego Śląska procesy i zjawiska. Autor weryfikuje w ramach pracy tezę zakładającą, że rejencja opolska ze względu na to, że była szczególnym w zarządzaniu terenem, wymagała pod pewnymi względami specjalnego doboru osób piastujących ważne stanowiska administracyjne.
Prypecią do Nobla. Reportaż z krainy mokradeł i bursztynu
Hanna Kondratiuk
Sajczuk, sztemper, mury, hyry to imiona najsławniejszych wiatrów poleskich. Jest tych wiatrów dwanaście. Trzeba wiedzieć jak przed nimi się bronić. Dopytała o to Hanna Kondratiuk i dzieli się z nami. Dowiedziała się także mnóstwa innych rzeczy, które bardzo się przydadzą podczas wyprawy nad Prypeć, nad Pinę, albo do Nobla. Codziennych, praktycznych, historycznych, baśniowych. O sposobach podróży, o sporządzaniu kindziuka, który będzie świeży przez rok, o tym jak len może obrzydnąć, że choć ty płacz, o zatopionych cerkwiach, o piosenkach i pieśniach, o tym, dlaczego przemyt jest sprawą kobiet... W drogę więc, na razie na kartkach książki, a jak się da - w realu, śladami autorki. Polecam! Małgorzata Szejnert, reporterka, autorka m.in. Usypać góry. Historie z Polesia Kiedy czytam tę opowieść Hanny Kondratiuk, przychodzą mi do głowy słowa Poleszuka, Ryszarda Kapuścińskiego z Podróży z Herodotem: "Herodot podróżuje, żeby odpowiedzieć na pytanie dziecka: skąd biorą się na horyzoncie statki? Skąd się pojawiają? Skąd przypływają?". Bo w Prypecią do Nobla. Reportażu z krainy mokradeł i bursztynu odnajduję ten sam rodzaj ciekawości, zadziwienia i poszukiwania odpowiedzi na pytania nie fundamentalne, lecz na pozór oczywiste. Bo to nie jest opowieść o losach świata, o mechanizmach światem rządzących, lecz o codzienności - o nanizanych na nitkę życia drobiazgach... W co wierzą "gdzie indziej", tam, skąd przypływają statki? Jak się ubierają? Co jedzą? Co hodują w ogródkach? Co śpiewają i po jakiemu śpiewają? Jakie bajki opowiadają, czym karmią wyobraźnię, co piją i dlaczego płaczą? Jeśli macie tak, że gdy ruszacie w drogę i - mijając domy, w których drzwi lub okna są pootwierane - nie możecie oprzeć się pokusie, by przez te okna i drzwi zajrzeć, aby zobaczyć jak żyją Inni, aby choć przez chwilę pożyć cudzym życiem, to właśnie dla Was jest ta opowieść. Jedźcie z Hanną na Polesie, posiedźcie w ogródku, połaźcie po poleskich błotach, pośpiewajcie, wypijcie, przejrzyjcie się w oczach Innego... Nie pożałujecie! Piotr Brysacz, dziennikarz, dyrektor artystyczny festiwalu literackiego Patrząc na Wschód Każdego z nas pochłania bezmiar marzeń. A kiedy przychodzi czas, gdy marzenia stają się rzeczywistością, to czy wypada zatrzymać to dla siebie i cieszyć się z powodu tego, co się przeżyło, ujrzało, zapamiętało? A może warto opowiedzieć o tym innym? Jednak, aby móc to zrobić, trzeba od Najwyższego dostać dar - dar uważności, umiejętności skupienia się na Innym, a nie na sobie, umiejętności słuchania i obserwowania otaczającego nas świata, a także dar pokory. Hanna Kondratiuk niewątpliwie ten dar od Najwyższego otrzymała... Piszę te słowa, będąc pod ogromnym wrażeniem Prypecią do Nobla, kolejnej książki mojej redakcyjnej koleżanki, której żywiołem jest podróż, czucie i obserwacja świata. Tym razem "za historiami" pojechała na Polesie, które, urodzonej i dorastającej w krainie kurhanów i błot, w podlaskiej Kotłówce, Hannie jest szczególnie bliskie. Zapach ziemi, zagony owiane wiatrem i opalona w słońcu twarz od wpatrywania się w błękitne niebo, po którym płyną letnią porą śnieżnobiałe obłoki. To wszystko Hanna zna z dzieciństwa i odnalazła to wszystko nad Prypecią, pośród poleskich błot i mokradeł. Świat z dziecięcych marzeń i snów, którego za chwilę już nie będzie... Eugeniusz Wappa, redaktor naczelny Tygodnika Białorusinów w Polsce - "Niwa" NOTA O AUTORZE Hanna Kondratiuk (Anna Kondratiuk-Świerubska) urodziła się w Kotłówce na Podlasiu. Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1993 roku pracuje w Tygodniku Białorusinów w Polsce - "Niwa"; autorka książek: W stronę Tarasiewicza (2002), Carskaja Tryzna (2007), Dziadowskie tournee z Anatolem S. (2010), Białoruś. Miłość i marazm (2013), Pa Prypiaci pa Nobiel (2017, w języku białoruskim). Mieszka w Białymstoku.
Prywatnoprawne instrumenty oddziaływania Skarbu Państwa na przedsiębiorców
red. Rafał Blicharz, Michał Kania
Przedmiotem niniejszej pracy zbiorowej są relacje sektora publicznego z sektorem prywatnym, oparte na niepublicznych formach oddziaływania Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego na przedsiębiorców. Przykładem takich form są przede wszystkim umowy, mediacja, regulaminy czy tzw. złoty sprzeciw Skarbu Państwa. Praca zawiera także informacje o szczególnych prywatnoprawnych uprawnieniach organów kontrolnych i nadzorczych wobec podmiotów funkcjonujących na rynku finansowym. Na wybranych przykładach (zwłaszcza w zakresie: prawa zamówień publicznych, prawa partnerstwa publicznoprywatnego, prawa energetycznego, prawa rynku finansowego, prawa autorskiego, prawa pomocy publicznej, prawa przekształceń własnościowych Skarbu Państwa) zaprezentowano specyfikę tego typu relacji, analizując poszczególne rozwiązania, w tym zwłaszcza dotyczące procedur oraz zasad odpowiedzialności.
Przebaczenie. Siła wybaczania leży w gniewie
Osho
W przebaczeniu tkwi ogromna moc, z której wielu z nas nie zdaje sobie sprawy Przebaczenie ma wielką moc. Dzięki niemu możemy poczuć ulgę. Dzięki niemu możemy też stać się szczęśliwymi ludźmi. W wykładach Osho kwestia wybaczania stanowiła zazwyczaj dodatek do zagadnień poświęconych stawaniu się uważnym oraz świadomości, że pielęgnowanie zranionych uczuć lub marzeń o zemście rani wyłącznie ciebie. Przebaczenie nie jest słowem, którego Osho używał często. Na najbardziej podstawowym poziomie, kiedy niepotrzebne są słowa, wybaczanie następuje z chwilą, gdy odpuszczamy lub przepracowujemy wszystko, co jest nieważne, pozbawione znaczenia w naszym życiu tu i teraz. W książce Przebaczenie zawarte są przemyślenia Osho na temat podejścia Wschodu i Zachodu do koncepcji przebaczania. Osho zastanawia się także nad jego znaczeniem w obliczu grzechu, winy, wstydu, skruchy, jak również przeszłych, obecnych i przyszłych konsekwencji. Przebaczenie oznacza po prostu, że akceptujesz daną osobę taką, jaka jest, że nadal kochasz ją taką, jaka jest. Osho
Sławomir Koper, Marek Sierocki
Od Cała sala śpiewa z nami przez Mniej niż zero po Jolka, Jolka, pamiętasz W PRL-u bawiono się głównie na potańcówkach i prywatkach. Jakie utwory muzyczne można było wtedy usłyszeć? Niektóre piosenki stały się prawdziwymi hitami tamtych lat i nie schodziły z radiowej anteny. Czy znasz je i pamiętasz? Które są popularne do dziś? Muzyczna podróż sentymentalna, w którą zabiorą nas wspaniali przewodnicy: najpopularniejszy pisarz historyczny Sławomir Koper oraz Marek Sierocki prezenter muzyczny, którego nikomu chyba nie trzeba przedstawiać.
Sławomir Koper, Marek Sierocki
Od Cała sala śpiewa z nami przez Mniej niż zero po Jolka, Jolka, pamiętasz W PRL-u bawiono się głównie na potańcówkach i prywatkach. Jakie utwory muzyczne można było wtedy usłyszeć? Niektóre piosenki stały się prawdziwymi hitami tamtych lat i nie schodziły z radiowej anteny. Czy znasz je i pamiętasz? Które są popularne do dziś? Muzyczna podróż sentymentalna, w którą zabiorą nas wspaniali przewodnicy: najpopularniejszy pisarz historyczny Sławomir Koper oraz Marek Sierocki prezenter muzyczny, którego nikomu chyba nie trzeba przedstawiać.
Sławomir Koper, Marek Sierocki
Największe gwiazdy rodzimej sceny muzycznej i najbardziej znane przeboje polskiej muzyki rozrywkowej w opowieści, jakiej dotąd nie było! Czy pierwszą proponowaną nazwą Czerwonych Gitar były... Maskotki? Czym zawodowo zajmował się tekściarz legendarnego SBB? Jak omijało się cenzurę w czasach komunizmu? Kontynuacja współpracy najpopularniejszego pisarza historycznego Sławomira Kopra i znanego dziennikarza muzycznego Marka Sierockiego. Po ciepłym przyjęciu książki Przeboje PRL czas na drugą podróż do świata największych gwiazd polskiej muzyki lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Kulisy występów, nagrań, tras i koncertów, a także najpopularniejszych polskich festiwali muzycznych. Nieznane fakty, ciekawostki, tajemnice i skandale środowiska artystycznego. Wszystko z pierwszej ręki, na podstawie niepublikowanych dotąd wywiadów Marka Sierockiego z czołowymi polskimi artystami, wplecione w anegdotyczny, lekki i pełen wyrafinowanego poczucia humoru styl pisarski Sławomira Kopra. Ten duet po prostu gwarantuje świetną lekturę!
Sławomir Koper, Marek Sierocki
Największe gwiazdy rodzimej sceny muzycznej i najbardziej znane przeboje polskiej muzyki rozrywkowej w opowieści, jakiej dotąd nie było! Czy pierwszą proponowaną nazwą Czerwonych Gitar były... Maskotki? Czym zawodowo zajmował się tekściarz legendarnego SBB? Jak omijało się cenzurę w czasach komunizmu? Kontynuacja współpracy najpopularniejszego pisarza historycznego Sławomira Kopra i znanego dziennikarza muzycznego Marka Sierockiego. Po ciepłym przyjęciu książki Przeboje PRL czas na drugą podróż do świata największych gwiazd polskiej muzyki lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Kulisy występów, nagrań, tras i koncertów, a także najpopularniejszych polskich festiwali muzycznych. Nieznane fakty, ciekawostki, tajemnice i skandale środowiska artystycznego. Wszystko z pierwszej ręki, na podstawie niepublikowanych dotąd wywiadów Marka Sierockiego z czołowymi polskimi artystami, wplecione w anegdotyczny, lekki i pełen wyrafinowanego poczucia humoru styl pisarski Sławomira Kopra. Ten duet po prostu gwarantuje świetną lekturę!
Anthony de Mello
Przebudzenie jest zbiorem rekolekcji wygłoszonych przez Anthonyego de Mello, indyjskiego jezuitę, mistyka i psychoterapeutę, które zredagował po jego śmierci współpracownik i spadkobierca, J. Francis Stroud. Niczego się nie wyrzekać, do niczego się nie przywiązywać. Anthony de Mello