Видавець: Wydawnictwo-hm
Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk
Lech Moliński, Jerzy Wypych
„Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk” to z jednej strony pierwsza książka w portfolio Warstw dedykowana kinu, z drugiej kolejny element układanki składającej się na większą opowieść o Dolnym Śląsku, jaką snujemy praktycznie od początku naszego istnienia. Tym razem wspólnie z autorami – Lechem Molińskim (tekst) i Jerzym Wypychem (zdjęcia) – zabieramy czytelników w podroż po regionie, a za przewodników służą nam historie z planów zdjęciowych, opowieści o lokalnych kinach, twórcach i goszczących na Dolnym Śląsku gwiazdach polskiego filmu. Oto co o książce mówią sami autorzy: Oddajemy w ręce Czytelniczek i Czytelników książkę, której ostateczna forma kształtowała się dość długo. Chcieliśmy, by była ona z jednej strony kompleksowym spacerownikiem po śladach dokonań sztuki filmowej w regionie Dolnego Śląska, a jednocześnie selektywnym i subiektywnym przewodnikiem przybliżającym jego kinematograficzne dziedzictwo i specyfikę. Film to słowo i obraz, dlatego przedstawiamy wzajemnie się dopełniające zestawienie tekstów i fotografii. Co ważne, zdjęcia tu ukazane nie sprowadzają się jedynie do funkcji ilustracyjnej, a są wizualną interpretacją przestrzeni opisywanych słowem, wynikiem podróży i eksplorowania filmowego wymiaru Dolnego Śląska. Lech Moliński, Jerzy Wypych
Nikt się nie rodzi strukturalistą. Twórczość literacka Edwarda Balcerzana
Beata Małgorzata Wolska
Biografia Balcerzana zdaje się opowiadać o transformacji ról, przesuwaniu akcentów, swoistym negocjowaniu pozycji (auto)biografii w pejzażu humanistyki. Przez odsłonięcie związków między zdarzeniami z życia, teoretyzowaniem i pisaniem można dotrzeć do kluczowej w książce (i dzisiejszym literaturoznawstwie) kategorii doświadczenia, ale też odtworzyć historię dyscypliny, która w pewnym sensie reinterpretuje sama siebie. W uproszczeniu można mówić o zawieszeniu podmiotowości na początku tej historii i o triumfalnej ekspozycji „ja” w pierwszej dekadzie XXI wieku. Nawet bowiem czas triumfu semiotyki nie egzorcyzmował skutecznie podmiotowości, wdzierającej się w życie naukowe w kilku opisanych w pracy przebraniach. Podkreślam ten aspekt, bowiem takim tropem idzie badaczka: nie opisuje formalnej celności wierszy i prozy Edwarda Balcerzana, lecz ich doświadczeniowy, autobiograficzny charakter. Pokazuje przy tym, że ten trop – wycofywanie, kamuflowanie i eksponowanie podmiotowości – jest kluczowy dla rozumienia przemian dyscypliny w XX i w pierwszej dekadzie XXI wieku. Taki sposób czytania unieważnia jeden z najczęściej funkcjonujących schematów interpretacji literatury pisanej przez humanistów – poszukiwania formalnego kunsztu i tematycznych dominant. Twórczość Balcerzana w ujęciu Beaty Małgorzaty Wolskiej jest zarówno wypowiedzią na temat istoty literatury, jak i nieoczywistą notatką z życia poety. Nie chodzi w tej lekturze o dowodzenie prymatu wiedzy o literaturze nad jej praktykowaniem, lecz o spójność i niespójność będące tropem Balcerzanowego „ja”. prof. dr hab. Inga Iwasiów
Pawł Maj
OTWÓRZ SWÓJ UMYSŁ NA SPOTKANIE Z OBCYM Spokój nocnego nieba zakłóca dziwny ruch. To świetlisty punkt mknie w kierunku naszej planety. W nagłym rozbłysku obiekt dzieli się na mniejsze i po chwili ląduje na Ziemi. Ciemne jajowate kokony wbijają się w grunt. Wkrótce zaczynają pękać, a z ich szczelin coś się wydobywa. I to coś chce być znalezione... przez konkretne osoby. Odnajdujący się w nowej sytuacji Olo, odrzucona przez rodzinę Ariel i chodząca własnymi ścieżkami Nina to oni zostają wybrani. Trójkę młodych ludzi połączy wielka zagadka, próba wytrzymałości, a może i szansa na zmianę... Teleportacja, uleczanie, zmiennokształtność jakie jeszcze moce mają istoty zwane nikttu? Czy stanowią zagrożenie? A może zło czai się gdzie indziej?
Nil nisi veritas. Księga dedykowana Profesorowi Jackowi Matuszewskiemu
Marcin Głuszak, Dorota Wiśniewska-Jóźwiak
Jacek S. Matuszewski to osobowość zawsze pełna pasji twórczej, polemicznej, nauczycielskiej bądź pozaakademickiej, ujawniającej się w działaniach obywatelskich i wspólnotowych. Dorobek naukowy Jubilata to ponad sto różnorodnych publikacji, zapewnia Mu on znaczące oraz trwałe miejsce w historii polskiej nauki prawa, jak też w historii tout court. Dzięki bogactwu treści Jego prac, a także celnej formie wypowiedzi, starannie i jasno dobranym słowom, ciętym, ale i błyskotliwym sformułowaniom Jego wpływ na współczesną kulturę prawną, nie tylko naszego środowiska, jest niebagatelny. Nie wszystkie planowane prace udało Mu się do tej pory zakończyć. Możemy oczekiwać dalszych studiów nad testamentem Bolesława Krzywoustego idących w kierunku rewizji poglądów dotychczasowej historiografii nadających mu tak ważne znaczenie ustrojowe. W sferze zainteresowań J. S. Matuszewskiego znajdują się również badania nad dziejami polskiego podpisu, także problemu znaczącego nie tylko w sferze stosunków prawnych. Profesor prezentuje wyraźną skłonność naukową wynikającą z przekonania, że znacznie efektywniejsze są wyniki badań prowadzone przez więcej niż jedną osobę. Zapewnia to bowiem wielostronne, niemożliwe do uzyskania przez jedną osobę spojrzenie na opracowywane materiały, jak też pomaga uchronić przed pochopnymi wnioskami.
Szymon Rogowicz
Dystopia rozdzierająca do głębi Poruszająca powieść o miłości pomiędzy rodzicem i dzieckiem, o poświęceniu, grozie nałogu osadzona w postapokaliptycznej scenerii. Rogowicz zna tajniki duszy i serca. Pisze o nich w przejmujący sposób. Łukasz Orbitowski Nim pożrą nas ćmy opowieść o końcu świata, który może być... nowym początkiem. Wyobraź sobie, że budzisz się z kacem po fatalnej kłótni z żoną. Nie ma prądu, zasięgu, wody, nikogo na ulicach. Zostajesz tylko Ty i Twoja dwuletnia córka. Tak zaczyna się Dzień Zero początek świata bez ludzi. Dziewięć lat później Marek i jego córka Łucja wciąż żyją w opuszczonym mieście, próbując zbudować normalność w nienormalnych czasach. On ojciec z bagażem win i wątpliwości. Ona dziecko nowego świata, dla którego cywilizacja sprzed apokalipsy to już tylko blednąca baśń. Nim pożrą nas ćmy to poruszająca, intymna i zarazem niepokojąca opowieść o rodzicielstwie i człowieczeństwie wystawionym na próbę. Dla fanów Drogi Cormaca McCarthyego i Ściany Marlen Haushofer.
Justyna Jelińska
Czasem los szykuje dla nas najlepsze niespodzianki Jagna wiedzie spokojne, poukładane życie singielki. Dobrą passę przerywa niespodziewany telefon od brata, który prosi ją o przysługę, chcąc skorzystać z bardzo ciekawej propozycji zawodowej. Choć niechętnie, Jagna zgadza się pojechać do rodzinnego domu na Suwalszczyźnie, aby zaopiekować się matką, z którą od lat ma skomplikowaną relację. To lato na zawsze odmieni jej życie. Na jaw zaczną wychodzić rodzinne mroczne sekrety, ale obok Jagny pojawi się niespodziewanie ktoś, kto pomoże jej przetrwać. I udowodni, że nawet w najgorszych momentach warto mieć iskierkę nadziei na lepsze jutro.
Justyna Jelińska
Czasem los szykuje dla nas najlepsze niespodzianki Jagna wiedzie spokojne, poukładane życie singielki. Dobrą passę przerywa niespodziewany telefon od brata, który prosi ją o przysługę, chcąc skorzystać z bardzo ciekawej propozycji zawodowej. Choć niechętnie, Jagna zgadza się pojechać do rodzinnego domu na Suwalszczyźnie, aby zaopiekować się matką, z którą od lat ma skomplikowaną relację. To lato na zawsze odmieni jej życie. Na jaw zaczną wychodzić rodzinne mroczne sekrety, ale obok Jagny pojawi się niespodziewanie ktoś, kto pomoże jej przetrwać. I udowodni, że nawet w najgorszych momentach warto mieć iskierkę nadziei na lepsze jutro.
Nina Gralla
Opowiadanie z antologii "To nie była zwykła miłość". Stan zakochania zawsze ma w sobie pewną magię A co jeśli tej magii jest wyjątkowo dużo, a wokół dochodzi do przedziwnych wydarzeń? To nie była zwykła miłość to antologia jedenastu historii pełnych emocji i nadprzyrodzonych mocy. Autorzy zabiorą czytelnika do świata fantastyki i zjawisk paranormalnych, a stworzeni przez nich bohaterowie będą musieli zmierzyć się nie tylko z niecodziennymi sytuacjami, ale i z własnymi uczuciami. Książka wydana przez Wydawnictwo Ailes, Hm... zajmuje się dystrybucją.