Wydawca: Wydawnictwo-hm
Niedokończone tożsamości społeczne - szkice socjologiczne
red. Grzegorz Libor, Jacek Wódz
Niniejsza monografia to efekt rozważań pracowników Zakładu Socjologii Polityki Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz zaproszonych gości nad kwestią przemian zachodzących w obrębie tożsamości nie tylko jednostkowej, ale także grupowej. Przemian, które sprawiają, że niektóre rodzaje tożsamości uznać można z pewnością za niedokończone. Wśród nich autorzy niniejszego opracowania wymieniają m.in.: polską tożsamość narodową, francuską tożsamość metropolitalną, walijską tożsamość seksualną, gliwicką tożsamość miejską, tożsamość społeczeństwa sieci oraz tożsamość ekologiczną. Pytanie o to, kim jesteśmy oraz w jaki sposób definiujemy samych siebie, wydaje się w dzisiejszym „świecie na rozdrożu” szczególnie istotne. Również związek tożsamości z innymi pojęciami, takimi jak chociażby habitus, zmiana czy też klasa, nie umknął uwadze autorów niniejszego opracowania, podobnie jak wpływ czynników historycznych.
Ewa Szymańska
Nowa powieść Ewy Szymańskiej to dwie historie - matki i córki, które los wystawił na próbę. Elżbieta żyła w niespokojnych latach 80., kiedy rodziła się "Solidarność", a stan wojenny odarł Polaków z marzeń o wolności. Marta, współczesna Polka, po długiej nieobecności wraca do rodzinnego Grabowa. Przeglądając rzeczy zmarłej mamy, znajduje zagadkowy list. To dopiero początek kolejnych niespodzianek... Jakiej rodzinnej tajemnicy nie zdążyła wyjawić córce Elżbieta? Czy Marta zdoła zamknąć przeszłość i odważy się otworzyć na nową miłość, która nagle zapukała do jej serca? Piękna i wzruszająca historia, rozgrywająca się w małej miejscowości, w której mieszkańcy chcą wiedzieć wszystko o innych, a przede wszystkim opowieść o mocy wspomnień, które - utrwalone w obrazach, smakach i dźwiękach - świadczą o naszej tożsamości.
Anna Sakowicz
Świat może być pełen niespodzianek, jeśli tylko potrafimy się na nie otworzyć. Przekonuje się o tym bohaterka książki, Janka, której życie zawirowało za sprawą tajemniczych fotografii, ukrytych pod cokołem pomnika Gutenberga w Gdańsku. Nietuzinkowa czterdziestolatka podejmuje intrygującą, pełną niedomówień grę. Przy okazji dowiaduje się wiele nie tylko o starej, cennej księdze, lecz także o sobie samej. To już piąta książka Anny Sakowicz. Czytelnicy cenią jej pełne dobrej energii powieści, w których w lekkiej, zaprawionej inteligentnym dowcipem formie, poruszane są trudne i ważne tematy.
Byung-Chul Han
Przyszło nam żyć w czasach postępującej cyfryzacji i - co za tym idzie - natłoku informacji. Byung-Chul Han wychodzi z przeświadczenia, że nie zamieszkujemy już ziemi, ale Google Earth i Cloud. Informacje wyparły rzeczy - i jest to zmiana fundamentalna. Niegdyś rzeczy ze względu na swoją stałość dawały człowiekowi oparcie, miały swoją historię i budziły wspomnienia, z kolei informacje (i inne "nie(do)rzeczy": smartfon, selfie, zdjęcie cyfrowe, chmura, sztuczna inteligencja) za sprawą swej ulotności i chwilowości zdestabilizowały ludzkie życie. W tym sensie niniejsza książka stanowi krytykę digitalizacji świata i apologię rzeczy. "Dzisiaj przedmioty konsumpcyjne tak szybko lądują w śmieciach, ponieważ już ich nie posiadamy. Posiadanie jest zinternalizowane i naładowane treścią psychiczną. Rzeczy będące w moim posiadaniu są pojemnikiem uczuć i wspomnień. Historia, którą latami obrastają rzeczy przez nas używane, sprzęga z nimi nasze serca. Jednakże tylko rzeczy dyskretne mogą zostać ożywione i stać się rzeczami bliskimi sercu dzięki intensywnemu, libidynalnemu przywiązaniu. Dzisiejsze dobra konsumpcyjne są niedyskretne, natrętne i gadatliwe. Są przeładowane uprzednio przygotowanymi wyobrażeniami i emocjami, które narzucane są konsumentowi. Nie dołączamy do nich prawie niczego z własnego życia" Fragment książki Nie(do)rzeczy Serię zapoczątkowało wydanie książki Kim jest człowiek? Abrahama J. Heschela (2014) w tłumaczeniu Katarzyny Wojtkowskiej, inicjatorki serii. Od 2017 roku ukazały się m.in.: Moje poszukiwania absolutów Paula Tillicha, Dlaczego kochamy? Harry'ego Frankfurta, Sens życia i jego znaczenie Susan Wolf, Lustereczko, powiedz przecie... Simona Blackburna, Status moralny. Obowiązki wobec osób i innych istot żywych Mary Anne Warren, Śmierć i życie po śmierci. Kiedy umrę, ludzkość będzie trwać Samuela Schefflera, Prawda i życie. Dlaczego prawda jest ważna Michaela Patricka Lyncha, Godny pożądania stan świadomości. O przyjemności jako wartości ostatecznej Katarzyny de Lazari-Radek, Zależne zwierzęta rozumne. Dlaczego ludzie potrzebują cnót Alasdaira MacIntyre'a, To, co naturalne Roberta Spaemanna. * "Seria Kim Jest Człowiek? jest płaszczyzną rozmowy, do której zapraszamy uczonych i myślicieli, przedstawicieli różnych środowisk, a także wszystkich, dla których kluczowe jest pytanie o człowieka". Katarzyna Wojtkowska
Elizabeth Camden
Telegrafistka Lucy Drake biegle włada alfabetem Morse’a i jest cenioną pracownicą agencji informacyjnej Associated Press. Jednak gdy w konkurencyjnej Agencji Reutera niespodziewanie pojawia się sir Colin Beckwith, jej kariera staje pod znakiem zapytania. Ten zdolny, przystojny i nieznośnie uroczy mężczyzna skrywa tajemnicę, która może zagrozić jego reputacji. Mimo rywalizacji pomiędzy nimi Lucy nie może zaprzeczyć, że Colin posiada znajomości, które mogą się okazać pomocne w zakończeniu wieloletniego procesu, jaki jej rodzina toczy w sprawie należnego im spadku. Lucy i Colin z trudem zaczynają odnajdywać porozumienie, lecz zdrady i oszustwa, które napotykają na swej drodze, niosą ze sobą znaczne niebezpieczeństwo.
red. Jan Jakóbczyk, współudz. Krystyna Kralkowska-Gątkowska, Krystyna...
T. 1: 298 s. T. 2: 360 s. Do rąk Czytelnika trafia dwutomowe wydanie niepublikowanych nigdy wcześniej w całości czterech dramatów autorki Moralności pani Dulskiej: na tom 1 składają się: Nerwowa awantura i Pariasy, na tom 2 składają się Carewicz i Asystent. Utwory te Zapolska napisała w końcowej fazie swej twórczości. Dają one świadectwo różnorodnych i intensywnych poszukiwań tematycznych Zapolskiej: egzotyki hazardu uprawianego w Monte Carlo i rodzimej nędzy pariasów, cynizmu polityki na dworze cesarskim i romansowych obyczajów w lecznicach promujących (mimo że karykaturalnie) tzw. zdrowy tryb życia. Za podstawę wydania krytycznego przyjęto skrypty pochodzące z teatru lwowskiego (dziś zdeponowane w dziale specjalnym Biblioteki Śląskiej), gdyż te maszynopisy (jak można mniemać) pozostawały pod kontrolą autorki, która współreżyserowała niektóre spektakle. Warto jednak zaznaczyć, że posiłkowano się również rękopisami przechowywanymi obecnie w Bibliotece Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie. Recenzja książki ukazała się w czasopiśmie „Nowe Książki” nr 6/2012, s. 17.
Niedziela, która zdarzyła się w środę
Mariusz Szczygieł
Wciąż zdumiewa mnie popularność tej książki. To już trzecie wydanie moich najlepszych reportaży z początku lat dziewięćdziesiątych; najstarszy ma dwadzieścia pięć lat. Młodzi ludzie piszą w internecie, że to opowieść o ich dzieciństwie. Często traktują ten zbiór jak mitologię swojej młodości. Nawet książkę historyczną. Kiedy ja ją czytam, widzę, jak inny miałem sposób pisania: niedojrzały, migawkowy, obrazkowy. Ale widzę też pasję dwudziestokilkuletniego autora urodzonego w małym mieście który chce pokazać, co stało się w podobnych miastach po upadku komunizmu. Najwięcej pasji widzę w szukaniu szczegółów. Takich, które mogą być syntezą życia moich bohaterów. Czasem wyziera z tej książki złośliwy humor. Nie jest on mój. To humor Losu, który dopadł Polaków. Ja go tylko zauważyłem i zapisałem. Mnie samemu nie było do śmiechu. Mariusz Szczygieł Szczygieł łapie czas jak nikt inny nasycając swoje teksty choćby marzeniem bohaterki, by za odprawę z pracy kupić synowi kurtkę z koca. Słucha wszystkich, jeżeli kogoś zawstydza, to tylko czytelnika, bo każe myśleć i mieć oczy szerzej otwarte. Jeżeli w przyszłości historycy będą chcieli się dowiedzieć czegoś o Polsce lat dziewięćdziesiątych, współczesna literatura piękna nie da im za dużo, książka Szczygła bardzo wiele. Paweł Dunin-Wąsowicz
Niedziela, która zdarzyła się w środę
Mariusz Szczygieł
"Szczygieł łapie czas jak nikt inny nasycając swoje teksty choćby marzeniem bohaterki, by za odprawę z pracy kupić synowi 'kurtkę z koca'. Słucha wszystkich, jeżeli kogoś zawstydza, to tylko czytelnika, bo każe myśleć i mieć oczy szerzej otwarte. Jeżeli w przyszłości historycy będą chcieli się dowiedzieć czegoś o Polsce lat dziewięćdziesiątych, współczesna literatura piękna nie da im za dużo, książka Szczygła bardzo wiele". Paweł Dunin-Wąsowicz, "Machina" (1997) Przyszłość już nadeszła, owe kilka lat minęło dawno. (Niedziela, która zdarzyła się w środę wyszła pod koniec 1996 roku). Uznaliśmy, że dziś jest to już książka historyczna. "Miałem szczęście być świadkiem, kiedy pewnym ludziom w środę przydarzyła się niedziela. To moja pierwsza reporterska książka. Z czasów, kiedy uwielbiałem pisać o Polsce, kiedy nie prowadziłem jeszcze talk-show w telewizji i kiedy nie miałem pojęcia, że pojadę w jakimkolwiek celu do Czech. Są to reportaże o przeciętności, bo sam pochodzę z przeciętnego miasteczka i, jak mówi mój tata Jerzy Szczygieł, to piękne być przeciętnym. Nowa Polska po upadku komuny postawiła przed przeciętnymi nieprzeciętne zadanie. Dlatego proszę potraktować tę książkę jako relację z zawodów w utrzymywaniu się na powierzchni". Mariusz Szczygieł (2011) Tekstom reportera towarzyszą zdjęcia Witolda Krassowskiego, który w tym samym czasie co Mariusz Szczygieł, między rokiem 1989 a 1997, rejestrował życie nowej Polski. Były to lata bardzo fotogeniczne, bo ludzkie twarze zmieniały się jak nigdy dotąd. Do tego Witold Krassowski zarejestrował je na prawdziwych negatywach, bo była to epoka sprzed fotografii cyfrowej.