Видавець: Wydawnictwo-hm
Wojciech Wójcik
Są takie tajemnice, które nie powinny zostać odkryte. Nigdy Marek, młody i obiecujący funkcjonariusz ABW, otrzymuje z pozoru rutynowe zadanie. Podczas jego wykonywania wpada na trop afery i sprowadza na siebie śmiertelne niebezpieczeństwo. W jednej chwili z myśliwego zmienia się w zwierzynę. Zapolują na niego przestępcy i zdrajcy, których łączą nie tylko ciemne interesy, ale pewne tajemnicze wydarzenia grudniowej nocy sprzed piętnastu lat. Marek z przerażeniem uświadamia sobie, że może liczyć tylko na siebie, a klucz do nierozwikłanej zagadki spoczywa w jego rękach. Wie o tym jednak ktoś jeszcze... Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem. Od plaż Bałtyku, poprzez Warszawę, aż po mazurskie bezdroża toczy się brutalna gra, której stawką jest ludzkie życie. W tym gronie nie ma przyjaciół, każdy może okazać się wrogiem. W świecie skorumpowanych polityków, bezlitosnych funkcjonariuszy służb specjalnych i ludzi mafii narkotykowej obowiązuje tylko jedna zasada: nikomu nie ufać.
Jaans
Ta historia miłości, podobnie jak wiele innych, zaczęła się od trywialnego „dzień dobry”. Zetknięcia się dwojga nieznajomych ludzi, którzy w konkretnym momencie swojego życia są sobie potrzebni. Z obcych stają się najbliższymi, mimo że nigdy się nie spotkali. Dla jednej ze stron znajomość staje się swoistą obsesją napędzaną przez kolejne sny erotyczne i projekcje wspólnego życia. Czy bohaterowi uda się zrealizować swoją wizję miłości idealnej i totalnej? „Nikt” jest dziennikiem osobistym mężczyzny zakochanego, ogarniętego miłością nieznającą granic, targanego przez emocje. Mocno erotyczna w swoim przekazie, skupiona na seksie jako akcie fizycznej przyjemności, a także jako chwili, w której dwoje staje się jednym, kompletnym bytem.
Thomas Merton
Thomas Merton trapista, jeden z najbardziej znanych na świecie pisarzy katolickich doskonale znając trudności, jakie otaczający świat stwarza dla rozwoju życia duchowego i życia modlitwy, uczy sposobów przezwyciężania owych przeszkód i pokazuje, jak nawiązać żywy kontakt z Bogiem, jak ocalić nasze prawdziwe człowieczeństwo. W przedmowie do książki Nikt nie jest samotną wyspą pisze: Bez życia duchowego cała nasza egzystencja staje się iluzoryczna i zawieszona w próżni. Włączając nas w prawdziwy porządek świata, ustanowiony przez Boga, życie duchowe wprowadza nas w możliwie najpełniejszy związek z rzeczywistością nie tą, którą sobie wyobrażamy, ale tą, którą sobie wyobrażamy, ale tą, która rzeczywiście istnieje. A czyni to, uświadamiając nam naszą prawdziwą osobowość i stawiając ją przed obliczem Boga.
Józef Hen
„…Najpierw ucieczka ze stalingradzkiego batalionu pracy, żeby dotrzeć do armii Andersa, gdzieś w Uzbekistanie — tak, najpierw to: głód, nędza, upokorzenia. I znowu batalion pracy, ale tym razem dobrowolnie. Żeby przetrwać. To ten batalion w Angrenie pod Taszkientem. Znowu ucieczka (formalnie dezercja, za którą groziła czapa), dotarcie do armii Andersa, dramatyczna komisja — już wiadomo, że ostatnia — kolejne upokorzenie — ale wreszcie jakiś dokument, świadectwo istnienia, i do tego nieoczekiwany dar niebios: mundur, płaszcz, buty, wspaniałe angielskie buty — całkowita odmiana. A potem już Samarkanda, szkoła pedagogiczna, fabryka. I Ona...” Tak, trzeba przeczytać, bo jakże inaczej rozumieć te późniejsze strachy, emocje i tę ciszę… A dzisiaj, zwłaszcza teraz, gdy szukamy odpowiedzi, dlaczego Rosja jest taka, jak jest, warto się przyjrzeć radzieckiej duszy, jej dzikości, imperialnej determinacji i romantyczności.
Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk
Lech Moliński, Jerzy Wypych
„Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk” to z jednej strony pierwsza książka w portfolio Warstw dedykowana kinu, z drugiej kolejny element układanki składającej się na większą opowieść o Dolnym Śląsku, jaką snujemy praktycznie od początku naszego istnienia. Tym razem wspólnie z autorami – Lechem Molińskim (tekst) i Jerzym Wypychem (zdjęcia) – zabieramy czytelników w podroż po regionie, a za przewodników służą nam historie z planów zdjęciowych, opowieści o lokalnych kinach, twórcach i goszczących na Dolnym Śląsku gwiazdach polskiego filmu. Oto co o książce mówią sami autorzy: Oddajemy w ręce Czytelniczek i Czytelników książkę, której ostateczna forma kształtowała się dość długo. Chcieliśmy, by była ona z jednej strony kompleksowym spacerownikiem po śladach dokonań sztuki filmowej w regionie Dolnego Śląska, a jednocześnie selektywnym i subiektywnym przewodnikiem przybliżającym jego kinematograficzne dziedzictwo i specyfikę. Film to słowo i obraz, dlatego przedstawiamy wzajemnie się dopełniające zestawienie tekstów i fotografii. Co ważne, zdjęcia tu ukazane nie sprowadzają się jedynie do funkcji ilustracyjnej, a są wizualną interpretacją przestrzeni opisywanych słowem, wynikiem podróży i eksplorowania filmowego wymiaru Dolnego Śląska. Lech Moliński, Jerzy Wypych
Nikt się nie rodzi strukturalistą. Twórczość literacka Edwarda Balcerzana
Beata Małgorzata Wolska
Biografia Balcerzana zdaje się opowiadać o transformacji ról, przesuwaniu akcentów, swoistym negocjowaniu pozycji (auto)biografii w pejzażu humanistyki. Przez odsłonięcie związków między zdarzeniami z życia, teoretyzowaniem i pisaniem można dotrzeć do kluczowej w książce (i dzisiejszym literaturoznawstwie) kategorii doświadczenia, ale też odtworzyć historię dyscypliny, która w pewnym sensie reinterpretuje sama siebie. W uproszczeniu można mówić o zawieszeniu podmiotowości na początku tej historii i o triumfalnej ekspozycji „ja” w pierwszej dekadzie XXI wieku. Nawet bowiem czas triumfu semiotyki nie egzorcyzmował skutecznie podmiotowości, wdzierającej się w życie naukowe w kilku opisanych w pracy przebraniach. Podkreślam ten aspekt, bowiem takim tropem idzie badaczka: nie opisuje formalnej celności wierszy i prozy Edwarda Balcerzana, lecz ich doświadczeniowy, autobiograficzny charakter. Pokazuje przy tym, że ten trop – wycofywanie, kamuflowanie i eksponowanie podmiotowości – jest kluczowy dla rozumienia przemian dyscypliny w XX i w pierwszej dekadzie XXI wieku. Taki sposób czytania unieważnia jeden z najczęściej funkcjonujących schematów interpretacji literatury pisanej przez humanistów – poszukiwania formalnego kunsztu i tematycznych dominant. Twórczość Balcerzana w ujęciu Beaty Małgorzaty Wolskiej jest zarówno wypowiedzią na temat istoty literatury, jak i nieoczywistą notatką z życia poety. Nie chodzi w tej lekturze o dowodzenie prymatu wiedzy o literaturze nad jej praktykowaniem, lecz o spójność i niespójność będące tropem Balcerzanowego „ja”. prof. dr hab. Inga Iwasiów
Pawł Maj
OTWÓRZ SWÓJ UMYSŁ NA SPOTKANIE Z OBCYM Spokój nocnego nieba zakłóca dziwny ruch. To świetlisty punkt mknie w kierunku naszej planety. W nagłym rozbłysku obiekt dzieli się na mniejsze i po chwili ląduje na Ziemi. Ciemne jajowate kokony wbijają się w grunt. Wkrótce zaczynają pękać, a z ich szczelin coś się wydobywa. I to coś chce być znalezione... przez konkretne osoby. Odnajdujący się w nowej sytuacji Olo, odrzucona przez rodzinę Ariel i chodząca własnymi ścieżkami Nina to oni zostają wybrani. Trójkę młodych ludzi połączy wielka zagadka, próba wytrzymałości, a może i szansa na zmianę... Teleportacja, uleczanie, zmiennokształtność jakie jeszcze moce mają istoty zwane nikttu? Czy stanowią zagrożenie? A może zło czai się gdzie indziej?
Nil nisi veritas. Księga dedykowana Profesorowi Jackowi Matuszewskiemu
Marcin Głuszak, Dorota Wiśniewska-Jóźwiak
Jacek S. Matuszewski to osobowość zawsze pełna pasji twórczej, polemicznej, nauczycielskiej bądź pozaakademickiej, ujawniającej się w działaniach obywatelskich i wspólnotowych. Dorobek naukowy Jubilata to ponad sto różnorodnych publikacji, zapewnia Mu on znaczące oraz trwałe miejsce w historii polskiej nauki prawa, jak też w historii tout court. Dzięki bogactwu treści Jego prac, a także celnej formie wypowiedzi, starannie i jasno dobranym słowom, ciętym, ale i błyskotliwym sformułowaniom Jego wpływ na współczesną kulturę prawną, nie tylko naszego środowiska, jest niebagatelny. Nie wszystkie planowane prace udało Mu się do tej pory zakończyć. Możemy oczekiwać dalszych studiów nad testamentem Bolesława Krzywoustego idących w kierunku rewizji poglądów dotychczasowej historiografii nadających mu tak ważne znaczenie ustrojowe. W sferze zainteresowań J. S. Matuszewskiego znajdują się również badania nad dziejami polskiego podpisu, także problemu znaczącego nie tylko w sferze stosunków prawnych. Profesor prezentuje wyraźną skłonność naukową wynikającą z przekonania, że znacznie efektywniejsze są wyniki badań prowadzone przez więcej niż jedną osobę. Zapewnia to bowiem wielostronne, niemożliwe do uzyskania przez jedną osobę spojrzenie na opracowywane materiały, jak też pomaga uchronić przed pochopnymi wnioskami.