Publisher: Wydawnictwo-hm
Puszcza domowa. Co kryje Kampinos
Adam Robiński
Czym jest puszcza? Gdy człowiek słyszy to słowo, od razu stają mu przed oczami majestatyczne dęby, których korony zasłaniają niebo. Stare i grube albo martwe i gnijące. Musi być ciemno i wilgotno. Gdzieś w tle przebiegnie łoś, a nocą zawyją wilki. A to przecież zupełnie nie tak. Mówiąc o puszczy, nie można mieć na myśli tylko drzew. Bo puszcza to tak naprawdę mozaika. Na przykład boru, bagna i łąki. Mogą się w niej kryć średniowieczne grodzisko na skraju wielkiego moczaru i zgliszcza tartaku, gdzie słychać jeszcze echa wielkiej wojny. Albo most, na którym biesiadowali kiedyś mieszkańcy nieistniejącej już wsi. Czy piwnice, w których trzymali kiszonki, a w których dziś zimują gacki. Mieści się w niej też uczucie, które sto lat temu zakiełkowało pośród mokradeł między parą obiecujących naukowców. I sosnowy las, który razem zasadzili na progu europejskiej stolicy, gdy ta dopiero podnosiła się z ruin. A potem obwołali go parkiem narodowym. Tym wszystkim jest Puszcza Kampinoska, zielona siostra Warszawy.
Szymon Jastrzębowski, Tomasz Związek, Jacek Marek (fotografie)
Wędrowanie po Puszczy Kampinoskiej to szczególna przyjemność. W tym wielkim jak na europejskie warunki kompleksie leśno-wydmowo-bagiennym można odpocząć, pobyć z własnymi myślami, wychodzić wiele rzeczy trapiących ludzką duszę. Czy jest jednak możliwe, by chodząc po tym rozległym terenie, zajrzeć w przeszłość? Zobaczyć, jak Puszcza Kampinoska wyglądała na początku XIX stulecia? A może jeszcze wcześniej? Czy można założyć terenowe buty i wejść w bagno, które istniało na terenie Prawisły, gdy w okolicach Górek, Nartu i Wilkowa tliły się mielerze, a lokalna ludność wycinała sosny na okolicznych wydmach? A otóż można! Właśnie dzięki tej książce! Puszcza Kampinoska Szymona Jastrzębowskiego i Tomasza Związka, pełna pięknych, kolorowych fotografii Jacka Marka to coś więcej niż przewodnik. To, działająca na wyobraźnię, opowieść o lesie, pełna szumu drzew z przeszłości... Czy można oddać głos drzewom, wydmom, bagnom? Tak właśnie czynią Autorzy tej niezwykłej książki... Udajmy się więc do Puszczy Kampinoskiej, usiądźmy wygodnie pod okapem drzew i poczytajmy chwilę, by móc z uwagą i czułością rozglądać się na boki podczas puszczańskich wędrówek... Puszcza Kampinoska to bez wątpienia najdzikszy z mazowieckich lasów. Choć jest dziś tylko mgnieniem swej pierwotnej potęgi, to dzięki objęciu ochroną i utworzeniu Kampinoskiego Parku Narodowego, nieprzemijającym pięknem puszczy mogą nadal cieszyć się nie tylko mieszkańcy Warszawy ale i całej Polski. Nasze wędrówki po przeszłych, teraźniejszych i przyszłych krajobrazach puszczy wynikają bezpośrednio z miłości do tego kawałka polskiej ziemi. Dzielimy się nią z Państwem, licząc na to, że i Was zauroczą kampinoskie wydmy i bagna, a w szumie kampinoskich sosen usłyszycie tętno tego lasu. Niech ta książka będzie pierwszym krokiem do zrozumienia puszczy i jej wszystkich mieszkańców. Zapraszamy na wędrówkę! AUTORZY FRAGMENT KSIĄŻKI: "Kiedy zrodziła się Puszcza Kampinoska? Jak wyglądał jej początek? Czy zaczęła się od pojedynczego drzewa? Pojawiła się niczym Wielki Wybuch? A może było to coś w rodzaju eksplozji kambryjskiej, jak ewolucjoniści i geolodzy określają gwałtowny wzrost liczby gatunków w okresie pomiędzy 542 i 510 milionami lat temu, na początku ery paleozoicznej? Jedno jest pewne: nikt z nas nie widział początków puszczy, ale ona powstała i wciąż się stwarza. Codziennie od nowa. Puszcza trwa dopóty, dopóki może - do ostatniego butwiejącego pnia, do ostatniego nasiona. Puszcza nie ma zagospodarowanych części i nie daje się okiełznać. Być może właśnie dlatego w wyobraźni wielu ludzi jest czymś groźnym i nieznanym. Aby ją oswoić, musimy się jej pozbyć. Zamienić na rządki równo posadzonych, bardzo samotnych sadzonek. A przecież drzewa to bardzo towarzyskie organizmy. Bez trudu można dostrzec to wszędzie, gdzie odradza się puszcza. W puszczy nie obowiązują wieki rębności ani inne oświeceniowe terminologie. To zwroty właściwe przyrodzie ujarzmionej przez człowieka. W puszczy jest miejsce zarówno dla młokosów, jak i protoplastów leśnych rodów. Zresztą starość drzew tak bardzo różni się od naszej, że próby sklasyfikowania jej według ludzkich kryteriów prowadzą do wielu nieporozumień". O AUTORACH: Szymon Jastrzębowski - doktor habilitowany nauk rolniczych w dyscyplinie nauki leśne, profesor Instytutu Badawczego Leśnictwa. Leśnik, botanik, ekspert od biologii i ekologii nasion, wykładowca akademicki. Przewodnik po Kampinoskim Parku Narodowym i Parku Narodowym "Bory Tucholskie", jeden z założycieli Kampinoskiego Kolektywu Przewodnickiego "ZaPuszczeni". Pracuje w Instytucie Badawczym Leśnictwa, gdzie zajmuje się badaniem wpływu zmian klimatu na potencjał rozmnożeniowy roślin drzewiastych. Autor wielu publikacji naukowych i popularnonaukowych, w tym książki Ziarna, pestki, orzechy, czyli te niesamowite nasiona (2019). Tomasz Związek - doktor nauk humanistycznych w dyscyplinie historia, historyk środowiska. Kiedyś opracowywał mapy XVI-wiecznej Polski w serii Atlas Historyczny Polski. Mapy Szczegółowe XVI wieku, teraz zaś łazi po puszczańskich krajobrazach i stara się zrozumieć ich antropogeniczny charakter. Pracownik Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN. Autor książki Krajobrazy szesnastowiecznej Polski. Las - ziemia - woda - ruda darniowa. Powiat kaliski i Wielkopolska w tle (2022). Prywatnie mąż i tata czterech córek, mieszka między Puszczą Kampinoską a Puszczą Białą. Jacek Marek - od ponad 20 lat zawodowo związany z geodezyjną obsługą inwestycji kolejowych, drogowych i kubaturowych. Miłośnik fotografii i noszenia "niepotrzebnego" sprzętu, bo a nuż się przyda. Założyciel profilów @PanMapa na Instagramie i Facebooku, gdzie w indywidualnym stylu i w odpowiedniej skali ukazuje na mapach nietuzinkowe miejsca. Wielbiciel przyrody i niespiesznego przemierzania szlaków, certyfikowany przewodnik po Kampinoskim Parku Narodowym, jeden z założycieli Kampinoskiego Kolektywu Przewodnickiego "ZaPuszczeni".
Paweł Średziński
Czy krajobraz może być wesoły? Taka właśnie jest, zdaniem autora, Knyszyńska. Puszcza pełna strumieni, pagórków, mokradeł i niecek, w których stoi woda. Różnorodne są również głosy, które Średziński zebrał na potrzeby tej książki. O puszczę pytał między innymi archeologów, historyków, przyrodników oraz ludzi, którzy w śródleśnych osadach zapuścili korzenie. Każdy z wątków jego opowieści to drzewo, wszystkie razem stanowią las. I to taki, z którego nie chce się wychodzić. Adam Robiński, dziennikarz, autor reporterskich książek, m.in. Pałace na wodzie. Tropem polskich bobrów Jest taka puszcza, wciśnięta między Puszczę Białowieską a Puszczę Augustowską, która przez kilka wieków pozostawała w cieniu tej pierwszej. Jest to las wyjątkowy, jeden z największych zwartych kompleksów leśnych w Polsce, gdzie znajdziemy "góry", bagna i dzikość pod okapem starych drzew. Nie bez powodu Jacek Bromski wybrał to miejsce, osadzając w nim akcję filmów z cyklu "U Pana Boga". Niedaleko stąd do Warszawy, Grodna i Wilna. Jeszcze bliżej do Białegostoku, z którego pochodzę. Postanowiłem o tej puszczy napisać. Skradła mi serce już w dzieciństwie i do dziś ta miłość trwa. Ta książka to owoc tej miłości. Puszcza Knyszyńska na nią zasługuje. I na Twoją uwagę też. Przeczytaj i przyjedź, a odkryjesz znacznie więcej niż byłbym w stanie o tym lesie napisać. Paweł Średziński Czy w Puszczy Knyszyńskiej praktykowane były obrzędy szamańskie? Czy zamieszkiwali ją Jaćwingowie? Którędy przez puszczę wędrowali powstańcy? Czy woda z puszczańskich źródlisk jest zdatna do picia? Które fragmenty puszczy przypominają lasy tropikalne? Ile rzek płynie przez puszczę? Ile gatunków grzybów w niej rośnie? Jak grube jest najgrubsze puszczańskie drzewo? Kim jest borodziej próchnik, a kim dostojka eunomia? I gdzie szukać puszczy w Puszczy Knyszyńskiej? Na te i wiele innych pytań znaleźć można odpowiedź w tej niezwykłej książce. O AUTORZE: Paweł Średziński, miłośnik przyrody, dziennikarz i historyk, doktor nauk humanistycznych. Pasjonat łosi, borsuków i wombatów. Przez 11 lat działał w międzynarodowych organizacjach ekologicznych. Obecnie wspiera Fundację Dziedzictwo Przyrodnicze. Pisze o przyrodzie, ludziach i świecie. Autor książek Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma i (wspólnie z Piotrem Dombrowskim) Łoś. Opowieści o gapiszonach z krainy Biebrzy.
Paweł Średziński
O KSIĄŻCE: Czy da się wejść dwa razy do tej samej Puszczy? A czemu by nie? Jakiś czas temu zaprosiliśmy Was wraz z Pawłem Średzińskim do Puszczy Knyszyńskiej, oddając w Wasze ręce tom pierwszy puszczańskich opowieści, a teraz zapraszamy ponownie, oddając Wam tom drugi... Wierzymy, że spotka się on z takim samym ciepłym przyjęciem, jak tom pierwszy, o Puszczy bowiem, a zwłaszcza Knyszyńskiej, pisania nigdy dość! Ubiegając Wasze pytanie, od razu odpowiadamy: tak, obie te puszczańskie książki można czytać osobno, opowieści się nie powtarzają, tom drugi jest uzupełnieniem tomu pierwszego, a tom pierwszy drugiego... Od którego zaczniecie Waszą przygodę z Puszczą? Wybór należy do Was... Zapraszamy serdecznie do Puszczy! My, miłośnicy i miłośniczki przyrody, mamy swoje lasy. Nie, nie chodzi mi o to, że mamy je na własność. Po prostu każdy i każda z nas ma swój szczególny, ukochany las, który kształtował naszą wrażliwość na naturę, i w którym doświadczyliśmy jednych z najpiękniejszych chwil naszego życia. Dla mnie to Puszcza Bukowa, dla kogoś innego będzie to Puszcza Białowieska, zaś Paweł ma swoją Puszczę Knyszyńską. Nie każdy miłośnik lasów potrafi o nich pisać, ale, na nasze szczęście, Pawłowi udaje się to znakomicie. Z zapartym tchem czytałem pierwszy tom opowieści o Puszczy Knyszyńskiej, z radością zagłębiłem się w lekturę kolejnego. I Wam radzę to samo! ROBERT JURSZO, dziennikarz, autor książki Spotkania z nagą małpą Nie ma takiej drugiej Puszczy. Tak mocno złączonej z człowiekiem, gdzie splot ludzi z naturą jest wciąż bardzo silny. Puszcza Knyszyńska... Moja wychowawczyni, nauczycielka, przyjaciółka. To w niej jest mi jak u Pana Boga. To w jej lasach wracam do sił. Puszcza Knyszyńska, chociaż wielokrotnie raniona przez człowieka, wciąż trwa. Przetrwałaby bez ludzi, ale człowiek bez niej nie przetrwa. Zapraszam Cię do Puszczy Knyszyńskiej, jedynej takiej Puszczy w Polsce, niesłusznie pozostającej w cieniu swoich sióstr - Puszczy Białowieskiej i Puszczy Augustowskiej. Dlaczego niesłusznie? Przekonaj się sam, wejdź do niej... Ja zawsze do niej wracam, napisałem o niej już drugą książkę, a marzy mi się trylogia... Może napiszę, kto wie... PAWEŁ ŚREDZIŃSKI Czy na skraju Puszczy żyje się jak u Pana Boga? Czy w Krynkach rosła kiedyś Puszcza? Kto w Puszczy pędzi ducha puszczy, a kto zwykły bimber? Ile kumaków żyje w Puszczy, a ile traszek, i kto to wszystko liczy? Kto przytula ptaki w puszczańskim Przytulisku? Kto zbiera zioła w Puszczy, kto liczy grzyby i którędy chodzi? I co odkryli w Puszczy poszukiwacze zaginionej Puszczy? Na te i wiele innych pytań znaleźć można odpowiedź w tej niezwykłej książce. O AUTORZE: Paweł Średziński. ur. 1978, doktor nauk humanistycznych, historyk, publicysta, dziennikarz, miłośnik przyrody. Autor książek Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach, zwierzętach i królewskim lesie, a także o tajemnicach w głębi lasu skrywanych, Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma, Rzeki. Opowieści z Mezopotamii, krainy między Biebrzą i Narwią leżącej... oraz (wspólnie z Piotrem Dombrowskim) Łoś. Opowieści o gapiszonach z krainy Biebrzy. Przez kilkanaście lat pracował w organizacjach zajmujących się ochroną przyrody. Publikuje m.in. w OKO.press i "Więzi". Pisze o przyrodzie, ludziach, pograniczu, Bliskim Wschodzie i Afryce. Jeden z bohaterów książki Marcina Dorocińskiego Na ratunek. Rozmowy o zwierzętach, naturze i przyszłości naszej planety. Laureat Stołka Roku "Gazety Wyborczej".
Jan Grzegorczyk
przyjaciel spadł z drabiny akurat w wieczór, gdy wreszcie zdecydował się udostępnić mu pełen osobistych zapisków egzemplarz książki Tomasza a Kempis. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci księdza, staje wobec pytań dotyczących własnego życia. Zaczyna wątpić, czy jego ucieczka z miasta i zamieszkanie w starym domku na skraju lasu miało sens. Niespodziewanie do jego rąk trafia pamiątka rodzinna, obraz przedstawiający rozbitka na brzegu morza. Czy to stare płótno przyniesie mu jakieś przesłanie? Czy okaże się kluczem do prawdziwego szczęścia? Znakomita intryga kryminalna, przeplatająca się z wątkiem miłosnym, ubarwiona legendami i pełnymi humoru scenkami z polskiej wsi, jest jak zawsze dla Grzegorczyka tylko pretekstem do zajrzenia w głąb ludzkiej duszy. Puszczyk to opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, aby zacząć na nowo i pokonać samego siebie. Wystarczy odważyć się każdego dnia pójść o jeden krok dalej, w puszczę.
Puść i zobacz, co zostanie. Praktyka uwalniania emocji w codziennym życiu
Agnieszka Siemianów-Szkarłat, Krzysztof Szkarłat
Wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się potrzeba kontroli Oto praktyczny przewodnik po sztuce odpuszczania, łączący solidną porcję wiedzy psychologicznej z inspirującymi anegdotami i ćwiczeniami. Dzięki niemu nauczysz się rozpoznawać, kiedy warto działać, a kiedy lepiej puścić ster i zaufać biegowi życia. Z książki dowiesz się między innymi, jak: przestać wszystko nadmiernie analizować, opanować lęk przed tym, co nowe i niespodziewane, zachowywać sprawczość w obliczu kryzysu, przełamywać utarte schematy działania, które uniemożliwiają dostrzeżenie skuteczniejszych rozwiązań, angażować się w to, co dla ciebie ważne, bez rezygnowania z siebie, akceptować te części życia, których nie możesz zmienić, bardziej zaufać sobie i bliskim, uwolnić się od wstydu i poczucia winy, gdy życie wymyka się spod kontroli. Ta książka to zaproszenie do życia z większą lekkością i odwagą. Pokazuje, że odpuszczanie nie oznacza rezygnacji, lecz świadomy wybór tego, co naprawdę ma znaczenie. Od momentu, w którym się poznaliśmy, wszystko prowadziło nas do powstania Świadomo społeczności, która w pełni angażuje się w to, by zmieniać świat na lepsze, zaczynając od siebie. Autorzy
Pycha i skromność rozumu. Współczesny spór o argumenty transcendentalne a filozofia Kanta i Fichtego
Przemysław Białek
We współczesnej filozofii dominuje przekonanie, że argumentacja transcendentalna, której źródłową intencją było odkrywanie koniecznych warunków doświadczenia, nie jest zdolna do urzeczywistnienia swojego podstawowego celu. U podstaw zainteresowania tą dość specyficzną operacją teoretyczną leżała nadzieja związana z chęcią uporania się z różnorako rozumianym sceptycyzmem. Niejasności związane z jej statusem – jej strukturą, formalną i materialną poprawnością oraz właściwą interpretacją jej konkluzji – doprowadziły do rozpowszechnienia się poglądu, zgodnie z którym rozumowania transcendentalne nie mogą gwarantować prawdziwości tezom o świecie. Prezentowana praca jest z jednej strony krytyczną analizą kluczowych momentów współczesnej debaty o prawomocności argumentacji transcendentalnej, z drugiej zaś szczegółową interpretacją tych fragmentów filozofii Kanta i Fichtego, które są relewantne dla problematyki związanej z funkcją i potencjałem teoretycznym takich rozumowań. Zdaniem autora charakterystyczny dla współczesnej interpretacji rozumowania transcendentalnego zabieg detranscendentalizacji, czyli próba zachowania ich prawomocności bez jednoczesnej akceptacji idealizmu transcendentalnego, jest skazany na niepowodzenie. Broni on tezy, że argumentacja transcendentalna jest w istotowy sposób związana z idealizmem transcendentalnym. Taki wniosek nie może się spotkać z aprobatą współczesnych filozofów, interesujących się tą problematyką, ponieważ zakładają oni, że warunkiem poprawności argumentacji transcendentalnej jest brak implikacji o charakterze idealistycznym. Zdaniem autora formułowanie takiego warunku jest czysto arbitralnym zabiegiem, u którego podstaw leży w dużej mierze wadliwa interpretacja idealizmu transcendentalnego.
Hatif al-Dżanabi
Czwarty zbiorek wierszy zamieszkałego na stałe w Polsce poety irackiego, którego twórczość cieszy się uznaniem zarówno polskich miłośników poezji, jak i krytyków literackich.