Wydawca: Wydawnictwo-hm
Ruiny istnienia. Szkice o poetach mniej obecnych
Marian Kisiel
Ruiny istnienia gromadzą artykuły o siedmiu poetach polskich XX wieku (Józef Wittlin, Emil Zegadłowicz, Julian Przyboś, Tadeusz Sułkowski, Wilhelm Szewczyk, Bogdan Czaykowski, Andrzej K. Waśkiewicz). Autor pokazuje ich historycznoliterackie miejsce, a interpretując znane i mniej znane wiersze, odkrywa osobnicze piękno poezji ekspresjonistycznej, klasycystycznej, awangardowej i formulistycznej. Obecna w liryce twórców różnych generacji formuła „istnienia” pokazana została w egzystencjalnym i społecznym wymiarze. Podtytuł książki Szkice o poetach mniej obecnych wskazuje na słabiej rozpoznane lub zgoła pominięte przez krytykę fragmenty twórczości autorów o ustalonym prestiżu w polskiej literaturze przeszłego stulecia.
Robert Małecki
Najgłośniej krzyczy ten, kto ma najwięcej na sumieniu. Świat podcasterów, śledczych i gangsterów w nowej ekscytującej powieści Roberta Małeckiego. Urodził się na nowo w starym śpiworze na wycieraczce domu dziecka, gdzie podobno przespał letnią noc, tuląc do siebie brudnego misia bez jednego oka. A rano milczał jak zaklęty. W ogóle słabo mówił. Do dziś nie wiedział, jak naprawdę się nazywa i ile ma lat. Andrzej Rumowski, Rumor, przed laty przeszedł piekło. Obecnie wszystko, co ma, to domek na podtoruńskim odludziu i warsztat przyczep kempingowych. Teraz po raz kolejny traci grunt pod nogami. Nieopodal jego domu wykopano ludzkie szczątki. Policjanci zadają pytania. Czyżby Rumor znów musiał zmierzyć się z przeszłością? W dochodzenie angażuje się jego dawny przyjaciel, Marcin Zgonowicz, który prowadzi popularny podcast kryminalny Zgon na służbie. Odcinek za odcinkiem komentuje postępy i prace śledczych, opowiadając o nieznanych wcześniej policji dowodach. Dowodach obciążających Rumora Zakulisowa manipulacja i przecieki sprawiają, że sprawa nabiera tempa. I Rumor, i Zgon podejmują coraz radykalniejsze kroki. Na dodatek do gry dołącza lokalny eksgangster, ojciec zaginionego przed laty chłopaka, którego ciała nigdy nie odnaleziono. Co wydarzyło się przed laty między przyjaciółmi? Czego nie mówi słuchaczom znany podcaster? Jak cienka jest granica między opowieścią o zbrodni, a jej wykonaniem? Rumor to najnowsza powieść Roberta Małeckiego, inna od dotychczasowych serii kryminalnych. Historia krzyku, który na długo zapadnie Wam w pamięć.
Bogumił Luft
Rumunia i Mołdawia dwa kraje na marginesie Europy. Postsowieckie dziedzictwo, walka z kompleksami, wielonarodowa tradycja i skomplikowane stosunki z sąsiadami oraz raczej nieodwzajemniona sympatia do Polski. Rumun goni za happy endem to wielowątkowa opowieść o spotkaniu dwóch dużych narodów Polski i Rumunii oraz próbującej ich dogonić Mołdawii. Ponad trzydzieści lat osobistych przeżyć, spotkań i doświadczeń, które stały się udziałem autora dziennikarza, publicysty i dyplomaty, ambasadora RP w Rumunii i Mołdawii zaowocowały piękną, bardzo osobistą opowieścią o krajach wciąż mało w Polsce znanych. Reportaż przeplata się tu ze wspomnieniami, a esej historyczny z analizą polityczną sytuacji na rumuńskim pograniczu Europy. To także zawiła, często dramatyczna historia Republiki Mołdawii, która nie może sobie poradzić z postsowieckim dziedzictwem, zapatrzonej w wielką siostrę Rumunię, która z kolei wciąż walczy o historyczny sukces. "Polacy albo bezkrytycznie podziwiają Rumunię, głównie za jej przyrodę, albo się jej obawiają. O tym, by ten kraj zrozumieć, raczej nie myślimy. Z Mołdawią bywa podobnie z tą różnicą, że zainteresowanie nią jest dużo mniejsze. Bogumił Luft oba te kraje lubi, ale przede wszystkim zna je i rozumie. W książce, którą napisał, jednocześnie bardzo osobistej i pozbawionej ckliwości, dzieli się swoją wiedzą w sposób budzący szacunek. Nakreślony przez autora portret paralelny współczesnych Rumunów i Mołdawian, mieszkających po obu stronach Prutu, składa się z miniportretów, zwięzłych analiz politycznych, osobistych wspomnień i smakowitych scen obyczajowych. Wyłania się z nich skomplikowany i intrygujący obraz społeczeństwa żyjącego okrakiem pomiędzy Bałkanami i Europą Środkową i od ponad wieku poddawanego nieustannemu procesowi modernizacji nie wiadomo tak naprawdę, na ile udanej, ale na pewno wciąż niezakończonej. Z mozaikowego opowiadania powstał swoisty niezbędnik intelektualny. Autor dokonał selekcji materiału faktograficznego i wybrał sposób narracji, który pomaga zrozumieć złożoną materię świata rumuńskiego: od problemu genealogii poczynając, na kwestiach spuścizny komunistycznej i powikłanych relacji rumuńsko-mołdawskich kończąc. Książka rzetelna i dowcipna, dająca do myślenia." dr hab. Kazimierz Jurczak, kierownik Zakładu Rumunistyki UJ
Rumunia. Pęknięte lustro Europy
Dorota Filipiak
Opis Kiedy pierwszy raz pojechałam do Rumunii, nie przeczuwałam nawet, że to początek wielkiej, wspaniałej przygody. Przygoda ta trwa do dziś i mam nadzieję, że wraz z tą książką wchodzi w nowy etap. Rumunii nie da się poznać, a tym bardziej zrozumieć, jeśli nie poświęci się jej dość czasu i uwagi. Bo Rumunia to cała Europa. Kontynent odbija się tu jak w lustrze, tylko troszkę popękanym, zlepionym z różnych fragmentów - z zachodu i wschodu. Jest trochę turecko i węgiersko, odrobinę niemiecko i nieco słowiańsko. Mistycyzm wschodniego chrześcijaństwa miesza się z surowym protestantyzmem. Swoje ślady pozostawili Dakowie. W języku pobrzmiewa starożytny Rzym. W architekturze dostrzec można historię całego starego kontynentu. Rumunia to fascynująca mieszanka wszystkiego, co przytrafiło się Europie na przestrzeni niemal dwóch tysięcy lat. Książka ta to trochę dziennik, trochę pamiętnik, zapis podróży - próba zachowania w pamięci tego, co ulotne, chwil spędzonych w Rumunii, spotkań i wrażeń. Nie ma tu obiektywnej oceny, zimnej relacji. To jak najbardziej osobiste spostrzeżenia i uwagi pisane na marginesie kolejnych podróży rzeczywistych i wyobrażonych, trwających nieprzerwanie od kilkunastu lat. W trakcie pracy miałam wiele wątpliwości. Wszak tyle już o Rumunii napisano. Jednak wielokrotnie przekonywałam się, że ciągle jest wiele do zrobienia, bo krzywdzące, niesprawiedliwe stereotypy mają się aż nazbyt dobrze. Chciałabym pokazać Rumunię taką, jaką jest. Niewolną od problemów, mocno zanurzoną w burzliwej przeszłości, ale odważnie patrzącą w przyszłość i mającą wiele do zaoferowania. DOROTA FILIPIAK O AUTORCE Dorota Filipiak - warszawianka z urodzenia, studiowała historię na Uniwersytecie Warszawskim. Od ponad dekady zawodowo związana z Wydawnictwem Czarne, w którym zajmuje się promocją. Interesuje się historią Europy Środkowej. Najchętniej podróżuje na Słowację, Węgry, do Rumunii i na Bałkany. Współpracuje z internetowym magazynem Magyazyn, gdzie publikuje artykuły o węgierskiej kulturze, historii i literaturze. Mieszka w Warszawie i we wsi nad Bugiem. FRAGMENTY KSIĄŻKI Rumunia jest jak łacińskie słowo - czwarta forma czasownika, zupełnie niepodobna do formy podstawowej. Jest jak teksty, których nie da się tak po prostu wrzucić do translatora i przetłumaczyć. Kolejne ludy, które przychodziły na te ziemie, dodawały swoje słowa i swoje znaczenia do słów zastanych. Rumunia to wielka księga, którą zaczęto pisać przed wiekami w języku Daków. Potem przyszli Rzymianie ze swoją łaciną. Ich język przyswoiła kultura chrześcijańska. Humanizm i oświecenie przyniosły języki narodowe, odtwarzane czy wręcz tworzone na nowo w dziewiętnastym wieku. Po drodze pojawili się jeszcze Turcy i Grecy. I wielu innych, o których nie warto wspominać, bo ich wpływ nie był tak znaczący, chociaż czasem można usłyszeć słowo brzmiące dziwnie znajomo. Rumunię można opisać kolorami. Błękitem z malowanych monasterów bukowińskich. Spłowiałym brązem gontów wież kościołów w Maramureszu. Wypaloną żółcią traw Dobrudży. Zielenią wody Morza Czarnego oglądanego z plaży w Vama Veche. Wymykającymi się opisowi odcieniami Dunaju. Oślepiającą bielą murów siedmiogrodzkich kościołów warownych. Pastelowymi barwami kamienic w Sybinie. Białą już czernią ścian braszowskiego kościoła. Tęczowym niebem tuż przed zmierzchem w Ceahlău. Kolorowe jest tu wszystko - architektura, przyroda i ludzie. Niezależnie od tego, za pomocą jakich zmysłów poznaje się Rumunię, trudno o niej myśleć jako o spójnym, jednorodnym organizmie. To kilka różnych krajów. Historia ich wspólnego trwania jest zbyt krótka, a nazwa Rumunia zbyt młoda, by o poszczególnych częściach pisać jak o czymś nierozerwalnym. Można więc pisać Siedmiogrodzie, gdzie za murami miast niemiecki rozbrzmiewał kiedyś częściej niż rumuński. O Mołdawii, gdzie powstały unikatowe malowane monastery, w których modlono się w języku wschodnich chrześcijan. O Wołoszczyźnie, krainie oddzielonej od reszty świata potężnym Dunajem i skrytej za wyniosłymi Karpatami, gdzie dotarli Rzymianie. O Dobrudży, która daje przedsmak orientu i hipnotyzuje nieskończoną, idealnie płaską przestrzenią, a z minaretów rozlega się wołanie muezina. I o Maramureszu, nad który wynoszą się absurdalnie wysokie wieże tamtejszych drewnianych cerkwi, jakby chciały sięgnąć nieba. Rumunów i Węgrów, czy tego chcą, czy nie, poza wspólną historią łączy coś jeszcze, na co rzadko zwraca się uwagę. Są inni. Otacza ich morze słowiańszczyzny, na tle którego stają się odmieńcami. Węgrzy sami swą odrębność podkreślają, ale przecież także Rumuni mówią w języku, którego żaden Słowianin nie zrozumie, może poza pojedynczymi słowami. Rumuński jest językiem niezwykle oryginalnym. Konotacje łacińskie są nie tyle słyszalne, bo melodia tej mowy jest inna niż pozostałych języków romańskich, ile widoczne. Zapisane słowa często wprost przywodzą na myśl ich łacińskie odpowiedniki. Gdy doda się do tego wpływy tureckie, węgierskie i greckie, powstaje język jedyny w swoim rodzaju. A jakby tego urozmaicenia było mało, w tym wielojęzycznym gwarze rozbrzmiewał kiedyś, i to nader często, niemiecki. Nie sposób pominąć jego wpływu.
Russia pivot to (Southeast) Asia. Polityka Rosji wobec Azji Południowo-Wschodniej w XXI wieku
Małgorzata Pietrasiak
Niniejsza monografia naukowa jest pierwszą w literaturze polskiej, która przedstawia kompleksową analizę podjętego tematu, tym samym poszerza naszą wiedzę o współczesnej polityce zagranicznej Federacji Rosyjskiej i jej obecności na płaszczyźnie bilateralnej i multilateralnej w Azji Południowo-Wschodniej. Zawiera także informacje o próbach rosyjskich polityków w zakresie realizacji Projektu Wielkiego Partnerstwa Euroazjatyckiego. Temat pracy nie doczekał się w polskiej literaturze naukowej kompleksowej analizy. Zwrot Federacji Rosyjskiej ku Azji, w tym Azji Południowo-Wschodniej, podyktowany był i jest względami polityki zagranicznej, tzw. wektorem wschodnim, szczególnie od czasu aneksji Krymu. Ponadto ASEAN odgrywa istotną rolę w umacnianiu poczucia podmiotowości Federacji Rosyjskiej i równowagi na międzynarodowej arenie azjatyckiej, szczególnie wobec partnera chińskiego. Temat jest jak najbardziej aktualny, ponieważ analizowana polityka zagraniczna Federacji Rosyjskiej wobec Azji Południowo-Wschodniej najprawdopodobniej będzie intensywnie ewoluowała w kolejnych latach, szczególnie w kontekście pogarszających się relacji Rosji z szeroko pojmowanym Zachodem. dr hab. Robert Jakimowicz, prof. UEK Autorka prezentuje szeroki zakres przedmiotowy zagadnień będących obecnie obszarem zainteresowań innych badaczy, omawia nowe wątki dotąd nieopracowane. Aktualność tematu jest bezsprzeczna z uwagi na rosnącą siłę Chin i dużą rolę Rosji we współczesnym świecie. Należy ocenić bardzo pozytywnie postawione przez Autorkę cele i stosowanie różnorodnych narzędzi metodologicznych charakterystycznych dla odmiennych dyscyplin naukowych. Publikacja jest bardzo obszerna i dobrze udokumentowana źródłowo. Przyjęty układ pracy jest logiczny i jasny. dr hab. Mieczysław Sprengel, prof. UAM
Russkij jazyk w polskoj auditorii. T. 3. [Język rosyjski w polskiej szkole wyższej. T. 3]
red. Anna Zych
Wchodzące w skład tomu opracowania dotyczą problemów ewolucji języka – historii i stanu współczesnego języka rosyjskiego, konfrontacji języków oraz pragmatyki językowej i translatoryki. Wyniki prac badawczych prowadzonych w tym zakresie mogą być wykorzystane na zajęciach z praktycznej nauki języka rosyjskiego, gramatyki opisowej oraz teorii i praktyki przekładu. Mogą okazać się pomocne nie tylko w samym procesie nauczania, lecz również w przygotowaniu materiałów do nauki języka. Konieczne wszak są: ciągłe modyfikacje programów nauczania, przystosowanie tematyki i treści nauczania do oczekiwań studentów, wzbogacanie ich wiedzy o języku rosyjskim rozumianym jako stale rozwijający się system, wskazanie związku języka z kulturą, życiem narodu, systemem jego wartości.
red. Jadwiga Gracla, red. Halina Mazurek
Dwudziesty tom „Rusycystycznych Studiów Literaturoznawczych” poświęcony został zagadnieniom związanym z przekształceniami dokonującymi się w dziedzinie gatunków literackich. Niniejszy tom – jak pisze we Wstępie – Halina Mazurek stanowi próbę rozpoznania pewnych, zarówno powtarzających się we współczesnej literaturze rosyjskiej zjawisk związanych z przebudową gatunków literackich, jak i przypadków jednostkowych, ale ciekawych i godnych uwagi. Dwa początkowe teksty dotyczą okresu modernizmu. Pozostałe wiążą się już bezpośrednio z nowym pisarstwem, choć wymagającym, jeśli nie podsumowań to przynajmniej fachowych komentarzy na temat określony w tytule. Celem autorów było przede wszystkim potwierdzenie, na wybranych przykładach, różnorodności odmian gatunkowych cechującej literaturę postmodernistyczną, zasygnalizowanie problemów w identyfikacji gatunków i zwrócenie uwagi na modyfikacje gatunkowe do tej pory nieopisywane.
Rusycystyczne Studia Literaturoznawcze. T. 21: Kobiety w literaturze Słowian Wschodnich
red. Halina Mazurek, red. Beata Pawletko
Kolejny, 21 tom „Rusycystycznych Studiów Literaturoznawczych” poświęcony jest postaciom kobiet. Nie jest to temat nowy, wykorzystywany był bowiem od wieków w literaturze, a w drugiej połowie XX stulecia i na początku XXI wieku bije rekordy popularności. W literaturach wschodniosłowiańskich temat ten odżył i zaistniał na stałe dopiero po pieriestrojce. Literatura odzwierciedla zmiany zachodzące w życiu narodów wchodzących w skład byłego Związku Radzieckiego, w tym zmiany statusu kobiet. Niniejszy tom jest skromnym udziałem rusycystyki śląskiej w trwającym w świecie naukowym dyskursie o kobietach. Autorzy zamieszczonych w nim tekstów podejmują tematy związane z literackimi postaciami kobiet, kobietami - twórcami bądź z zagadnieniami dotyczącymi badań genderowych. Większość artykułów dotyczy literatury dwudziestowiecznej oraz przełomu XX i XXI wieku. Prezentowane teksty są różnorodne. Opierają się przede wszystkim na interpretacji utworów ciekawych i wyjątkowych ze względu na kreację postaci kobiecej bądź znaczących w dorobku twórczym kobiet pisarzy.