Verleger: Wydawnictwo-hm
Rzymski ślad. Zapiski tłumacza
Asen Marczewski
Świat międzynarodowej polityki, salony władzy, piękne kobiety i wspaniałe przyjęcia - takie są przeciętne wyobrażenia o pracy tłumacza rządowego. Rzeczywistość, jak zwykle, daleko od nich odbiega. O blaskach i cieniach tej pracy opowiada autor książki, który spędził kilkanaście lat w Ambasadzie Bułgarii w Rzymie. Genialna znajomość włoskiego umożliwiała mu wstęp do miejsc nieosiągalnych dla zwykłych śmiertelników i znajomość z wielkimi tego świata, m.in. tłumaczył podczas kilkudziesięciu audiencji udzielonych przez trzech kolejnych papieży przedstawicielom Bułgarii. Był także tłumaczem podczas procesu Bułgarów oskarżonych o udział w zamachu na Jana Pawła II. Wie o tym procesie wszystko, bo choć przesłuchujący i świadkowie się zmieniali, to on nigdy nie schodził z posterunku. Ma na temat "bułgarskiego śladu" własną opinię, popartą sensacyjnymi faktami i dokumentami... Marczewski z humorem i ironicznym dystansem przedstawia codzienność pracy w ambasadzie, przytacza ciekawe anegdoty z oficjalnych spotkań i prywatnych kontaktów z papieżami i politykami, oprowadza po zakątkach Rzymu nieznanych większości turystów, ujawnia pikantne szczegóły włoskiego stylu życia.
Rzymskie Kameny nad Bałtykiem. O łacińskiej poezji w Gdańsku w drugiej połowie XVI wieku
Izabela Bogumił
Przedmiotem badawczym książki jest łacińska poezja uprawiana w Gdańsku w drugiej połowie XVI wieku. Cztery rozdziały prezentują różne odmiany genologiczne tej poezji: utwory weselne (epitalamia), funeralne (epicedia, elegie żałobne, epitafia), polityczne i religijne: tworzone w różnych okolicznościach (na Boże Narodzenie, Wniebowstąpienie, czy w trudnym dla miasta czasie panującej zarazy). Książka prezentuje teksty dotąd niewydane, istniejące wyłącznie w formie starych druków i zestawia je z poezją tworzoną na terenie Korony czy Śląska. Wiele z tych gdańskich dzieł wprawia w zdumienie poziomem artystycznym, erudycją autorów wykazujących gruntowną znajomość kluczowych dla epoki tradycji: antyku i Biblii oraz twórczą inwencją poetów, która pozwala zaliczyć ich nie tyle do grona naśladowców antycznych wzorów, co raczej do grupy emulatorów rywalizujących z dorobkiem literackim starożytnych.
S jak Śląsk - Superbohaterowie po śląsku
Marek Głowacki
Publikacja zawiera rysunki – ilustracje, oraz teksty autorstwa Marka Głowackiego powstałe w ramach artystycznego projektu S jak Śląsk – Superbohaterowie po Śląsku. Projekt obejmuje cykl ilustracji komiksowych traktujących o postaciach związanych ze Śląskiem, a zwłaszcza Śląskiem Cieszyńskim, z którym autor jest związany życiowo i zawodowo. Publikacja zawiera ponad trzydzieści rysunków stworzonych w konwencji komiksowej, przy użyciu technik cyfrowych oraz tradycyjnych, zaprezentowanych w formie art-booka. Przedstawione postacie powstały na kanwie życiorysów prawdziwych mieszkańców Śląska, którzy swoimi osiągnięciami zbliżyli się do ideału komiksowego superbohatera w szerokim tego słowa znaczeniu. Głowacki przybliża owe postacie, nawiązując do schematu graficznych, czarnobiałych realizacji komiksowych. Przedstawia ich dokonania w formie pojedynczych ilustracji bogatych w detal. Prócz samej części artystycznej niniejsza publikacja zawiera teksty dotyczące komiksu oraz rysunku, a także fragment poświęcony śląskiej specyfice regionu i wynikającej z niej superbohaterskiej natury Ślązaków. Projekt został zrealizowany w ramach dotacji Młodzi Naukowcy, mającej na celu wspieranie młodej kadry naukowej Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Dr Marek Głowacki pracuje na stanowisku adiunkta w Zakładzie Rysunku Instytutu Sztuki w Cieszynie, gdzie prowadzi pracownię z rysunku.
Anna Kleiber
Gdy ma się czterdziestkę na karku, a za sobą nieudane małżeństwo, pora na urlop od dotychczasowego życia. Tak decyduje Ewa, a w tym życiowym oddechu towarzyszyć ma jej dawna koleżanka Kamila, obecnie mieszkająca w Barcelonie. Zanim jednak kobiety wyruszą w podróż dookoła świata, muszą załatwić sprawy spadkowe w małej wiosce, w której w dziecięcych latach spędzały wakacje. Przyjazd w to miejsce uruchomi dawne wspomnienia, spotkania po latach skłonią do porównań i refleksji nad dawnym życiem – wszystko jednak z humorem i spora dozą kąśliwej ironii, bohaterki są bowiem osobami dalekimi od sentymentalizmu. Pojawi się także ta trzecia – nielubiana towarzyszka dziecięcych zabaw, konieczna do załatwienia sprawy spadku. Pojawi się w towarzystwie przystojnego mężczyzny w luksusowym samochodzie, wzbudzi zazdrość i zniknie, a to zmusi bohaterki do poszukiwań. Prowadząc prywatne śledztwo wśród dość malowniczych mieszkańców wioski, uruchomią serię nieoczekiwanych zdarzeń, które wplączą je w prawdziwą intrygę kryminalną.
SACRUM I PROFANUM. FELIETONY 2013-2017
ALFRED MAREK WIERZBICKI
Książka jest zbiorem 48 felietonów pisanych z miesiąca na miesiąc w latach 2013-2017. Wybitny filozof, publicysta i poeta ks. Alfred Marek Wierzbicki zaprasza czytelników do świata swojego odczuwania i własnych przemyśleń. Otwarcie dzieli się swoimi poglądami. Unika moralizowania i nie boi się protestować wobec spraw niepokojących. Pisze z głębi serca, bo jak sam zauważa: "Subiektywność i zaangażowanie są skrzydłami felietonisty". Wnikliwe i precyzyjne pióro felietonisty dotyka zagadnień związanych z Kościołem, judaizmem, pamięcią o Żydach, uchodźcami. Zachęca do wyjścia z gorsetu schematów ograniczających myślenie. Poszerza perspektywę patrzenia na Lublin jako europejskie miasto kultury. I właśnie ten klimat Lublina, europejskiego miasta kultury, przenika książkę ks. Wierzbickiego. Szerokość horyzontów Autora sprawia, te miniatury publicystyczne nabierają ponadczasowej wartości.
Sacrum i rewolucja. Socjaliści polscy wobec praktyk i symboli religijnych (1870-1918)
Andrzej Chwalba
Ruch socjalistyczny działający na ziemiach polskich przed 1918 r. gromadził w swych szeregach wierzących i niewierzących.. Ci pierwsi stanowili większość, a należeil tu głównie robotnicy, rzemieślnicy i chłopi. Niewierzącymi byli najczęściej inteligenci. Niezaleźnie od przekonań światopoglądowych polscy socjaliści, z wyjatkiem członków SDKPiL, w swej działalności chętnie posługiwali się religijnymi (oraz patriotycznymi) symbolami, obrzędami i retoryką. Czy była to charakterystyczna polska specyfika niespotykana w innych krajach? Jak wyglądały w praktyce wzajemne relacje sacrum i polityki? Czy rodziły konflikty, a jeśli tak, to jakie były ich konsekwencje społeczne, ideologiczne i polityczne? Na te i inne pytania odpowiada ta książka.
Sacrum w literaturze dziecięcej i młodzieżowej
Anna Nosek, Małgorzata Wosnitzka-Kowalska
Studia naukowe pomieszczone w monografii oscylują między wąskim (związanym z bezpośrednim przejawianiem się świętości, praktykowaniem religii) i szerokim (odwołującym się do pośrednich znaczeń, różnych sfer duchowości) rozumieniem sacrum. Jego literacko-kulturowe reprezentacje mają swoje źródło w dzieciństwie doświadczanym w kręgach chrześcijańskich, na ich obrzeżach, i poza nimi – w czasie motywowanym społecznie, kulturowo, historycznie, politycznie. Czynniki te decydują o zbliżaniu się do religii i oddalaniu od niej, uwypuklają ludzkie i nieusuwalne potrzeby duchowe, wpływające na przemiany bohaterów literackich, ale przede wszystkim formujące całe pokolenia odbiorców dzieł literatury i kultury. Literatura i sztuka dla dzieci i młodzieży jest obszarem szczególnie wrażliwym na wszelkie zmiany w systemie wartości, również ufundowanych na wierze i religii. Reaguje na skrajności, zafałszowanie obrazu rzeczywistości, wszelkie nadmiary i niedomiary w realizacjach artystycznych opisujących doświadczenie duchowości, którego poetyka (formułę „poetyki doświadczenia duchowego” zapożyczam z tytułu monografii Antoniny Lubaszewskiej) wyraża się nie tylko w konfiguracjach świętych znaków i rytuałów, ale także poprzez architekturę, naturę czy ludzkie postawy egzystencjalne. Pokazały to również alianse sacrum i fantastyki, opisane w tej monografii, jak również proza historiograficzna (także dla dzieci i młodzieży), odnosząca się między innymi do religii w czasach totalitaryzmów. Z recenzji dr hab. prof. UP Katarzyny Wądolny-Tatar
Agnieszka Marciniuk
Zawsze tuż przed rozpoczęciem zbiorów Regina wyjmowała albumy ze zdjęciami i siadała z nimi w drewnianej altance za domem. (...) Dotknęła dłonią albumów. To był czas, kiedy wszyscy oni mieli się pojawić w starym domu pod lipami. (...) Regina już czuła w powietrzu, jak co roku, przyjemne wibrowanie, napięcie, które miało znaleźć ujście w wesołych rozmowach przy wiśniowych drzewach, (...) a niekiedy i w nagłych wybuchach namiętności w ustronnych zakątkach wiśniowego sadu. Upalny lipiec, stary dom na wsi i sad z rozgrzanymi słońcem, dojrzałymi wiśniami. Czas zbiorów, który pozwala oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w innym, lepszym, poukładanym świecie. Życie jednak zagląda wszędzie Panujący spokój i harmonia zaczynają powoli pękać, poprzez szczeliny wypływają namiętności i urazy, niesprecyzowane uczucia, niezakończone sprawy z bliższej i dalszej przeszłości. Powietrze staje się duszne i ciężkie - jak przed burzą...