Publisher: Wydawnictwo-hm
"Chowanna" 2018. T. 1 (50): Perspektywy edukacji małego dziecka w kontekście zmian oświatowych
red. Alina Budniak, Ewa Syrek
Część monograficzna tomu 1/2018 „Chowanny” pod redakcją Aliny Budniak została zatytułowana Perspektywy edukacji małego dziecka w kontekście zmian oświatowych. Treści zawartych tu rozważań odnoszą się do kształtu, celów, zakresu, przebiegu i znaczenia edukacji małego dziecka; stanowią głos w dyskusji i wyraz troski o jej stan w trakcie bezustannie trwających szkolnych reform. Z jednej strony ogromny rozwój zakresu wiedzy merytorycznej, łatwość dostępu do różnych źródeł informacji, przemiany celów i ideałów wychowania na przestrzeni lat, rozwój wiedzy psychologicznej i pedagogicznej na temat możliwości uczenia się dzieci, a z drugiej kilkukrotne zmiany podstaw programowych, zasad organizacji kształcenia w szkołach, narzucenie obowiązku szkolnego dla dzieci sześcioletnich, a następnie odstąpienie od niego, ekspansywna działalność wydawnictw oferujących szkolne podręczniki i liczne materiały edukacyjne, sukcesywne wprowadzenie jednolitego („rządowego”) zestawu podręczników dla klas początkowych, a po ledwie kilku latach rezygnacja z niego – to zaledwie parę przykładów ciągłego dokonywania zmian, często bez możliwości sprawdzenia efektów dopiero co podjętych działań. O ile poszukiwanie lepszych, bardziej efektywnych metod edukacji, atrakcyjnych dla dzieci, odpowiadających ich potrzebom sposobów działania jest zadaniem koniecznym każdego nauczyciela, o tyle ilość narzucanych zmian, ich często chaotyczne wprowadzanie, brak możliwości i czasu do właściwego przygotowania się do nowych zadań mogą wywoływać niepokój, zagubienie i dezorganizację pracy szkoły i nauczycieli. Przedstawione w części monograficznej postulaty wskazują na konieczne uzupełnienie zagadnień programowych czy działań nauczycieli w sytuacji permanentnych przeobrażeń i przebudowy systemu oświaty. Dział tekstów rozporoszonych tomu 1/2018 tematycznie odnosi się m.in. do takich zagadnień, jak nadzór pedagogiczny, postawy rodzicielskie, otwartość na karierę międzynarodową młodych dorosłych, wizerunek starości i osób starszych czy płciowość.
red. Katarzyna Borzucka-Sitkiewicz, Ewa Syrek
Część monograficzna tomu 2/2018 „Chowanny” pod redakcją Katarzyny Borzuckiej-Sitkiewicz została zatytułowana Społeczno-kulturowe implikacje współczesnych dyskursów zdrowia i choroby. Perspektywa edukacyjna. W kulturze współczesnych społeczeństw wysoko uprzemysłowionych, nazywanej w refleksji filozoficznej i socjologicznej kulturą późnej nowoczesności, identyfikuje się szereg zjawisk, które mogą być postrzegane w kategoriach dominującego dyskursu. Wśród nich najczęściej wskazuje się na indywidualizm, racjonalność, technologizację, komercjalizację różnych sfer życia czy hedonizm jako wyznacznik dobrostanu. Zjawiska te mają bezpośrednie odzwierciedlenie w stosunku do własnego ciała, wyrażają się w pojmowaniu zdrowia i choroby oraz w postawach wobec tych stanów u siebie i u innych, a także ujawniają się w specyficznych zachowaniach, które wprawdzie są związane ze zdrowiem, ale niekoniecznie w sensie pozytywnym (np. merkantylizacja podejścia do ciała, ujmowanie naturalnych procesów w kategoriach zdefiniowanych problemów medycznych itp.). Krytycznej analizie wymienionych zjawisk poświęcone są artykuły zawarte w monograficznej części niniejszego numeru „Chowanny”. Część z nich odnosi się wprost do przekazów związanych ze zdrowiem i chorobą obecnych we współczesnej rzeczywistości społeczno-kulturowej, część odwołuje się do nich pośrednio, ale łączy je perspektywa edukacyjna, koncentrująca się na możliwościach zmiany obowiązujących dyskursów w kierunku bardziej skutecznego zapobiegania potencjalnym deficytom oraz większego upodmiotowienia i włączenia społecznego osób naznaczonych goffmanowskim piętnem innego/chorego. Część Studia i rozprawy odnosi się m.in. do takich zagadnień, jak problem alkoholowy w doświadczeniu społecznym, polityka oporu, rodzice skazani na karę pozbawienia wolności, dziecięce poznawania świata, zwrot ku rzeczom w kontekście historii wychowania.
Agnieszka Bartnik
Starożytni Rzymianie przykładali duże znaczenie do rolnictwa i hodowli, stanowiących jedne z najważniejszych gałęzi gospodarki. Zwierzęta dostarczały niezbędnej siły pociągowej, produktów spożywczych, materiałów do produkcji odzieży, składników leków, ofiar dla bogów itd. Hodowla zwierząt zapewniała stały dochód właścicielom gospodarstw. Wysoka cena zwierząt hodowlanych oraz pozyskiwane od nich produkty powodowały, że zwracano uwagę na dobór opiekunów, ich wiedzę, a także umiejętności z zakresu opieki i żywienia zwierząt oraz ich diagnozowania i leczenia. Wiedza rzymskich agronomów w tym zakresie była na tyle zaawansowana, że pozwalała uniknąć wielu problemów wynikających z błędów żywieniowych, złego doboru hodowanych zwierząt czy rozprzestrzeniania się w stadach groźnych chorób. W rzymskich gospodarstwach największą rolę odgrywały ssaki, wśród których najczęściej hodowano bydło, owce, kozy i świnie. Konie początkowo stanowiły nieliczną grupę zwierząt, ich hodowla upowszechniła się stopniowo ze względu na przemiany społeczne oraz gospodarcze w Imperium. Wśród ptaków największą popularnością cieszyły się kury, kaczki i gęsi, a wśród owadów pszczoły. W gospodarstwach trzymano także osły, muły, króliki, różnego rodzaju gryzonie, dzikie ptactwo, ryby, ślimaki itd., chociaż w przypadku niektórych gatunków potrzebne były specjalne warunki, co ograniczało ich hodowlę. Hodowcy zwracali dużą uwagę na właściwy dobór zwierząt do hodowli, ich żywienie, w tym odpowiednie przechowywanie paszy oraz na diagnozowanie, zapobieganie i leczenie chorób. Zachowane do dnia dzisiejszego antyczne teksty pozwalają stworzyć swoisty obraz metod, jakie stosowano, hodując i lecząc zwierzęta. Obraz ten jest mocno niekompletny, co wynika z właściwości źródeł pisanych, w tym ich podręcznikowego charakteru, oraz skupiania się autorów na terenach, w których sami posiadali gospodarstwa. Postępujące badania archeologiczne i archeozoologiczne pozwalają uzupełnić ten obraz, jednak nie wypełniają wszystkich luk. Materiał archeozoologiczny jest nadal mocno niekompletny, chociaż systematycznie pojawiają się nowe wyniki badań.
Chrapiący ptak. Rodzinna podróż przez stulecie biologii
Bernd Heinrich
Gdy w 1951 roku Heinrichowie przyjechali do Ameryki, ojciec Bernda był już dojrzałym mężczyzną i uznanym przyrodnikiem. Często rozmawiał z żoną o życiu, które przed II wojną światową i tuż po niej wiedli razem najpierw w Polsce, potem w Niemczech. Opowieści o baśniowym domu w lesie, o Starym Świecie i tropikalnych krajach, do których Gerd Heinrich wyprawiał się w młodości, zapadły młodemu Berndowi głęboko w pamięć. A ich najbardziej tajemniczym bohaterem był chrapiący ptak, przedstawiciel gatunku, który uważano za wymarły, a na którego poszukiwanie wyruszył kiedyś ojciec. Bernd Heinrich opowiada, jak kształtowały się jego stosunki z ojcem i jak wyglądała codzienność na farmie w Maine, która stała się domem dla emigrantów z Europy. I co przesądziło o tym, że poszedł w jego ślady, został uznanym przyrodnikiem, autorem wielu książek, w których z ogromnym znawstwem i pasją przybliża swoim czytelnikom fascynujący świat przyrody. "To świadectwo głębokiego humanizmu i pieczołowicie odtworzonej historycznej perspektywy, w którym relacja ojca i syna pokrewnych dusz połączonych fascynacją życiem na ziemi jest pięknie określona jako pierwotny fenotyp miłości." David Barber, The New York Times
Chrestomatia monastycznych tekstów koptyjskich
Dembska Albertyna
"Chrestomatia monastycznych tekstów koptyjskich" to zbiór krótkich utworów piśmiennictwa koptyjskiego o charakterze religijnym, zwanych apoftegmatami. Utwory te składają się zazwyczaj z pytania młodego adepta stanu mniszego i odpowiedzi doświadczonego ojca duchowego. Uważa się, że ich autorami byli charyzmatyczni pustelnicy, wykazujący potrzebę przekazania swoich przeżyć i przemyśleń, by pomóc człowiekowi na drodze do zbawienia. Albertyna Dembska egiptolog, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, nauczyciel akademicki i autorka wielu publikacji naukowych oraz podręczników. Jej zainteresowania naukowe związane są także z językiem koptyjskim, którym mówiono w Egipcie w I tysiącleciu naszej ery. Obecnie jest on tylko językiem liturgicznym Kościoła koptyjskiego. Językowi temu autorka poświęciła m.in. prace: "Gramatyka koptyjska" (1985) i wspólnie z W. Myszorem "Podręczny słownik języka koptyjskiego" (1966). Przełożyła na język polski wiele utworów koptyjskich, a wśród nich teksty "NCH VI, 52,1-63,32" (2010), wspólnie z W. Godlewskim "Legendę o św. Onufrym" (1971), a wraz z W. Myszorem także niektóre teksty gnostyckie: "Ewangelię Tomasza" (1992) i "Ewangelię Filipa" (1979), zaś z B. M. Toczydłowską "Postrzeganie rozumu" (2006).
Christine. Powieść o Krystynie Skarbek
Vincent V. Severski, Piotr Niemczyk
Christine to powieść o Krystynie Skarbek, znanej również jako Christine Granville jednej z najskuteczniejszych i najbardziej tajemniczych agentek II wojny światowej. Opowieść o wyjątkowej inteligencji, niezłomnej sile i odwadze. A także może przede wszystkim o kobiecie, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn bez wahania poświęca własne bezpieczeństwo, by osiągnąć to, co wydaje się niemożliwe. Rok 1941. Belgrad staje się kluczowym punktem na mapie Europy, gdzie ważą się losy wojny. W tym strategicznym momencie do Jugosławii przybywa Christine. Jej misja jest jasna: nie może dopuścić, by Jugosławia stanęła po stronie Niemiec. Serce Bałkanów tętni od szpiegowskich intryg, a w cieniu politycznych rozgrywek toczą się kluczowe decyzje dotyczące Grecji i planowanego ataku na Związek Radziecki. W ciągu zaledwie kilku pełnych napięcia dni musi wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, by odwrócić bieg wydarzeń. Czy jej działania zmienią losy wojny i wpłyną na miliony żołnierzy walczących po obu stronach konfliktu?
Christine. Powieść o Krystynie Skarbek
Vincent V. Severski, Piotr Niemczyk
Audiobook w interpretacji Grzegorza Damięckiego. Christine to powieść o Krystynie Skarbek, znanej również jako Christine Granville jednej z najskuteczniejszych i najbardziej tajemniczych agentek II wojny światowej. Opowieść o wyjątkowej inteligencji, niezłomnej sile i odwadze. A także może przede wszystkim o kobiecie, która w świecie zdominowanym przez mężczyzn bez wahania poświęca własne bezpieczeństwo, by osiągnąć to, co wydaje się niemożliwe. Rok 1941. Belgrad staje się kluczowym punktem na mapie Europy, gdzie ważą się losy wojny. W tym strategicznym momencie do Jugosławii przybywa Christine. Jej misja jest jasna: nie może dopuścić, by Jugosławia stanęła po stronie Niemiec. Serce Bałkanów tętni od szpiegowskich intryg, a w cieniu politycznych rozgrywek toczą się kluczowe decyzje dotyczące Grecji i planowanego ataku na Związek Radziecki. W ciągu zaledwie kilku pełnych napięcia dni musi wykorzystać wszystkie swoje umiejętności, by odwrócić bieg wydarzeń. Czy jej działania zmienią losy wojny i wpłyną na miliony żołnierzy walczących po obu stronach konfliktu?
Lidia Yuknavitch
Wszystko, co przechowuję w pamięci, wiruje wokół wydarzeń w moim życiu jak woda pisze Lidia Yuknavitch, czyniąc z tego żywiołu centralny punkt opowieści o swoim życiu. A nie było ono łatwe. Bo czy są słowa, które mogą oddać ból matki po utracie dziecka? Czy da się opisać dorastanie w domu przepełnionym gniewem ojca? I jak przedstawić lata autodestrukcji napędzanej alkoholem, narkotykami i seksem? Yuknavitch bez lęku i zahamowań prowadzi nas przez własne doświadczenia, nie ukrywając egzystencjalnych kryzysów i nie uciekając od intelektualnych rozważań. Ma wielu przewodników, którzy pozwolili jej przetrwać lata niepewności, uzależnień i niewyobrażalnego bólu od Joanny dArc po Kathy Acker, od markiza de Sade po Kena Keseya. Yuknavitch nie boi się dosadności, opisując ludzkie ciało jako metaforę tego, co przeżyte. Autorka imponuje szczerością i bezkompromisowością, odwagą, by pomimo przeciwności iść dalej. W końcu Chronologia wody to również głos sprzeciwu wobec tyranii współczesnej kultury próbującej wmówić kobietom, jak powinny żyć. W Chronologii wody leżałam jak w Morzu Martwym. Unosiłam się na ciepłej wodzie. Ale sól drażniła delikatniejsze miejsca i każde otarcie skóry. Taka jest ta opowieść. Nie umiałam, ale i nie chciałam z niej wychodzić. Bo Lidia Yuknavitch opowiedziała nam siebie tak, jakby pisanie było częścią jej ciała, ciała byłej pływaczki. A Kaja Gucio znakomicie to ciało przetłumaczyła. Dzięki temu Chronologia wody to coś więcej niż książka to nasłuchiwanie oddechu drugiego człowieka. Mira Marcinów Chronologię wody Lidii Yuknavitch przeczytałem od deski do deski kilkanaście razy. Nadal ją czytam i pewnie do końca życia będę do niej wracał po inspirację, pomysły i z czystego podziwu. To niezwykła książka. Chuck Palahniuk Chronologia wody to brutalna bomba, piękna i prawdziwa pieśń miłosna, bogata narracyjnie i emocjonalnie żywa, chwilami miłosierna, a czasem całkowicie bezlitosna. Każda jej strona odmieniła mnie raz na zawsze. Będę ją wszystkim polecać latami. Na taką książkę czekałam całe życie. Cheryl Strayed Błyskotliwa, pełna lśniącego piękna Chronologia wody Lidii Yuknavitch przeszywa serca czytelników na wylot. Te zaczerpnięte z życia historie porażają z ogromną mocą. Wyzwalają wściekłość, strach, poczucie wolności i radość w odważnym głosie autorki wyraża się człowieczeństwo. Nie sposób się od tej książki oderwać. Diana Abu-Jaber To nie jest opowieść o uzależnieniu, przemocy i miłości, to triumfalne i bezkompromisowe spojrzenie na życie, które rozkwita dzięki mocy słowa pisanego. Publishers Weekly [Yuknavitch] mam we krwi i wiedziałam o tym, zanim ją poznałam. [] kręcę film na podstawie jej książki, zamierzam skończyć scenariusz i znaleźć świetną aktorkę chcę napisać dla niej najlepszą rolę kobiecą. Napiszę rolę, której sama bardzo pragnę, ale której nie zagram. Kristen Stewart