Verleger: Wydawnictwo-hm
Zbigniew Białas
Sosnowieccy intryganci, śmiertelna trucizna z Katowic, warszawski as palestry i przytulny krakowski hotelik… prawdziwa mieszanka wybuchowa. W Drugiej Rzeczpospolitej dwa procesy wstrząsnęły opinią publiczną: „sprawa Gorgonowej” oraz zagadkowa „sprawa Grzeszolskiego”. Tal jest pierwszą współczesną próbą rekonstrukcji zdumiewających wydarzeń, które doprowadziły do wielu osobistych tragedii i do kompromitacji sądownictwa, mimo że nie wiadomo do dziś, czy w ogóle popełniono zbrodnie przypisywane oskarżonemu.
Tal. Miasto potrzebuje zbrodni
Zbigniew Białas
Sosnowieccy intryganci, śmiertelna trucizna z Katowic, warszawski as palestry i przytulny krakowski hotelik... prawdziwa mieszanka wybuchowa. W Drugiej Rzeczpospolitej dwa procesy wstrząsnęły opinią publiczną: "sprawa Gorgonowej" oraz zagadkowa "sprawa Grzeszolskiego". Tal jest pierwszą współczesną próbą rekonstrukcji zdumiewających wydarzeń, które doprowadziły do wielu osobistych tragedii i do kompromitacji sądownictwa, mimo że nie wiadomo do dziś, czy w ogóle popełniono zbrodnie przypisywane oskarżonemu.
Anonim
Talizman zdrowia i piękności, czyli zwięzły zbiór prawideł i zasad dla zachowania się w czerstwości do sędziwego wieku to poradnik z początku XX wieku, zawierający zbiór praktycznych porad dla zachowania zdrowia, sprawności fizycznej i pogodnego stanu ducha. Wydanie zawiera 4 ilustracje. Fragment: Zdrowie i piękność powinny się hodować pospołu. Przy kwitnącem zdrowiu, powierzchowność, chociażby najpospolitsza, oświetla się powabem, cieszącym jak nas samych tak i tych, którzy z nami obcują. Skoro zaś zdrowie znajduje się w niedobrym stanie, wtedy nawet i najwytworniejsze rysy twarzy lub kształty ciała brzydną, wreszcie cała osoba staje się podobną do czczego malowidła, pozbawionego wszelkiej uroczej barwy. Nie będziemy więc tutaj podawali środków przeznaczonych do upiększenia powierzchowności niezależnie od zdrowia, lecz wskażemy raczej najprostszą drogę do pielęgnowania zdrowia i piękności w ścisłem połączeniu. A dla uwydatnienia głównych zasad, na jakich to wspólne pielęgnowanie ma się opierać, zaopatrzamy poniższe wskazówki w osobne wytycznie. Niechaj każdy, kto pragnie być zdrowym i pięknym na ciele i duchu, będzie przede wszystkiem umiarkowany, mało wymagający, łatwy do zadowolenia, swobodny, wesoły; względem siebie surowy, dla innych wyrozumiały, nawet pobłażliwy. Niech duch jego często kąpie się i napawa widokiem słońca, nieba, gwiazd, a oczy niech odbijają na zewnątrz piękno wewnętrzne, szerząc wokoło radość i ochotę do naśladowania takiego przykładu. Żyjmy ciągle tak, ażebyśmy byli w każdej porze gotowi przenieść się do wieczności tak, ażeby to było im później tem bardziej za wcześnie! W ten sposób ustępując miejsce swoim zastępcom, spokojnie i łagodnie będziemy mogli życzyć im z całego serca cieszenia się nadal zdrowiem i pięknością ciała i ducha równie pogodnie, jak czyniliśmy to sami.
Dorota Schrammek
Mama dwójki dorosłych dzieci wyjeżdża do UeckermUnde by uporządkować swoje życie. Pomimo wielu obaw podejmuje pracę jako opiekunka starszego małżeństwa. Wkrótce na drodze bohaterki pojawiają się osoby, które zmieniają jej życie. Czy to przeznaczenie? Małe niemieckie miasteczko stopniowo staje się dla Beaty oazą spokoju, jednak ta pozorna równowaga zostaje zakłócona zaskakującymi wiadomościami. Książka Tam, gdzie czekał anioł to pozytywna, pełna nadziei i przebaczenia oraz wiary w drugiego człowieka opowieść zmuszająca Czytelnika do przemyśleń nad swoim życiem.
Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc
Weronika Tomala
Szpilki i wodzianka w krainie kopalń Daria to kobieta sukcesu. Ma narzeczonego, apartament w stolicy, świetną posadę i dobrego szefa. Szefa, który wysyła ją na półroczną delegację na Śląsk. Jakże wielkie okazuje się zdziwienie kobiety, kiedy na ulicy, na której ma się zameldować, zamiast hotelu odnajduje domek starszej pani. I tak oto wprost z metropolii ląduje na obrzeżach miasta, w niedalekim sąsiedztwie kopalń. A to dopiero początek niespodzianek. Daria, sceptycznie nastawiona do nowego środowiska, jednak nie traci animuszu. Kiedy poznaje Artura, okazuje się, że trafiła kosa na kamień. Przystojny górnik nie zamierza kłaniać się przed przebojową warszawianką i na każdym kroku uciera jej nosa. Kierowani stereotypami zaczynają prowadzić ze sobą niepisaną grę
Tomasz Betcher
Miłość jest czasami ostatnią deską ratunku Adam Kort spadł na sam dół drabiny społecznej, a jego życie to historia wzlotów i upadków. Jego jedynym marzeniem jest przetrwać do następnego dnia. Włóczy się po wybrzeżu, szukając miejsca do przezimowania. Anna Turska ma prawie wszystko: piękny dom, pieniądze i... męża tyrana. Właśnie podjęła decyzję, by zakończyć rodzinne piekło, które zgotował jej Eryk. Zamierza sprzedać domek letniskowy w Jantarze i przyjeżdża, by go obejrzeć. Nie wie, że w środku czeka na nią niespodziewany gość. Choć wydaje się, że tych dwoje dzieli wszystko, to nieoczekiwanie zawiązuje się między nimi nić porozumienia. A może coś więcej...
Tomasz Betcher
Miłość jest czasami ostatnią deską ratunku Adam Kort spadł na sam dół drabiny społecznej, a jego życie to historia wzlotów i upadków. Jego jedynym marzeniem jest przetrwać do następnego dnia. Włóczy się po wybrzeżu, szukając miejsca do przezimowania. Anna Turska ma prawie wszystko: piękny dom, pieniądze i... męża tyrana. Właśnie podjęła decyzję, by zakończyć rodzinne piekło, które zgotował jej Eryk. Zamierza sprzedać domek letniskowy w Jantarze i przyjeżdża, by go obejrzeć. Nie wie, że w środku czeka na nią niespodziewany gość. Choć wydaje się, że tych dwoje dzieli wszystko, to nieoczekiwanie zawiązuje się między nimi nić porozumienia. A może coś więcej...
Tam, gdzie najostrzejszy kieł Karawanków szczerzy się ku niebu
Julia Jost
Jest rok 1994. W pewnej wiosce w Karyntii, na dalekim południu Austrii, u podnóża gór, narratorka ukrywa się pod ciężarówką, obserwując ludzi kręcących się po podwórzu. Ma jedenaście lat i właśnie gra w chowanego ze swoją przyjaciółką, Lucą, w której jest zakochana. Będzie musiała się z nią pożegnać, bo jej matka realizuje właśnie marzenie o ucieczce z dusznej prowincji do miasta. Dziewczynka chowa się i patrzy. Wsłuchuje się w tajemnicze historie, opowiada. Dzięki niej poznajemy absurdalny i niebezpieczny, patriarchalny świat, miejsce, w którym na zakrystii dzieją się bardzo złe rzeczy, gdzie prawdziwa miłość jest zakazana, i gdzie wciąż wyraźnie słychać echa nazizmu. Jost wyleje wam na głowę kubeł zimnej wody, żebyście wracali do domu przemoczeni do suchej nitki. Ta radosna zjadliwość może prowadzić do poprawy świata albo prostu do gospody z piwem. Można wypróbować obie opcje. Elfriede Jelinek