Publisher: Wydawnictwo-hm
Wojciech Tochman
Dziewięć mocnych opowieści o samotności w obliczu cierpienia. Wśród wielbicieli reportażu książka kultowa. Wojciech Tochman, jeden z najlepszych polskich reporterów, zwięzłym i precyzyjnym językiem opisuje ludzkie dramaty, ludzką samotność, ale i podłość, obłudę, nienawiść. Opowieść o katastrofie autobusu maturzystów pielgrzymujących do Częstochowy, historia człowieka, który powstał z torów i nie pamięta, kim jest, oraz zapis walki samotnej kobiety z księdzem molestującym dzieci, przywołują najbardziej uniwersalne pytania: o przyczyny zła, sens cierpienia i milczenie Boga. Elementarny odruch solidarności i współczucia stanowi zaczyn i sens tych reportaży. PAWEŁ HUELLE, GAZETA WYBORCZA Pies rzeczywiście kąsa tak, że boli. Ale jednocześnie te ekstremalne, choć z życia wzięte historie, jakby stworzone dla potrzeb tabloidów, pod piórem Tochmana tracą swą plakatową jednowymiarowość. Zamieniają się w wielowarstwowe opowieści, w których jest socjologiczne zacięcie, psychologiczna przenikliwość, metafizyka i literacka maestria, polegająca na bezbłędnym wyczuciu szczegółu. JULIUSZ KURKIEWICZ, POLITYKA Od przeciętnych reportaży publikowanych każdego tygodnia w prasie odróżnia te teksty także imponujący warsztat. Język, którego używa Tochman, jest mocny, klarowny, nieprzesłaniający nawet na chwilę tego, co najważniejsze. PIOTR CZERSKI, TYGODNIK POWSZECHNY Wojciech Tochman (ur. 1969) jeden z najważniejszych polskich reporterów i autorów literatury faktu. Jego książki, wśród nich m.in. Schodów się nie pali, Jakbyś kamień jadła, Dzisiaj narysujemy śmierć i Wściekły pies, wywołują ożywione dyskusje i niemal natychmiast wchodzą do kanonu polskiego reportażu. Dwukrotny finalista Nagrody Nike oraz Środkowoeuropejskiej Nagrody Literackiej Angelus. Laureat Premio Kapuściński przyznawanej w Rzymie oraz Pióra Nadziei wyróżnienia Amnesty International. Utwory Tochmana zdobyły uznanie za granicą i doczekały się przekładów na kilkanaście języków. W przygotowaniu książka o Kambodży pod tytułem Pianie kogutów, płacz psów.
Wściekły pies. Polscy policjanci, jakich nie znacie!
Robert Ziółkowski
Polska szykuje się do mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nadkomisarz Sebastian Zimny z wielkopolskiego Zespołu Poszukiwań Celowych zostaje oskarżony o dokonanie zbrodni na ulicach Poznania. Uwikłany, próbuje za wszelką cenę udowodnić swoją niewinność. Nie zdaje sobie sprawy, jak daleko sięgają nici intrygi. Z wytrawnego myśliwego, którym był do tej pory, staje się zwierzyną, ściganym, na którego polują politycy, biuro spraw wewnętrznych policji, prokuratura i bandyci. Do tego jego życie rodzinne właśnie legło w gruzach Niespodziewanie znajduje wsparcie wśród eksżołnierzy GROM-u. Równie poranionych jak on. Wspominających swe akcje w górach Kosowa i Afganistanu, pamiętających zasadzki bagdadzkich ulic. Zimny szuka prawdy w tym zagmatwanym kotle ludzi i wydarzeń. Pomimo krwi na rękach, kłamstwa szerzącego się wokół, próbuje pozostać prawym człowiekiem. Choć już sam nie bardzo wie, co to znaczy Robert Ziółkowski we Wściekłym psie jest chyba jeszcze lepszy niż w Łowcy głów. Choć czy te klasyfikacje mają sens? Chęć bycia najlepszym sprawiła, że pogubił się jako glina, lepiej nie wystawiać go na kolejną pokusę. Glino-pisarz Ziółkowski to zjawisko niepowtarzalne. Ale kim on jest? Na tyle wiarygodny i dojrzały, by móc powiedzieć, że życie mu się rozsypało. Zafascynowany Anthonym de Mello, poszukuje odrobiny sensu. Odrobiny odkupienia, a może przede wszystkim szacunku dla samego siebie. Tak naprawdę może to jedyna prawdziwa miara. Szacunek dla samego siebie. Reszta to iluzja. Jan Grzegorczyk, autor powieści Adieu. Przypadki księdza Grosera
Brandon Sanderson
"Brandon Sanderson jest po prostu wspaniałym pisarzem. Kropka". Patrick Rothfuss, autor bestsellera Imię wiatru Przez całe życie Spensa marzyła o lataniu. Chciała dowieść, że jest równie dzielna jak jej ojciec. Została pilotem, ale wtedy odkryła druzgocącą prawdę o swoim ojcu. Plotki o jego tchórzostwie okazały się prawdziwe zdezerterował w trakcie bitwy z Krellami. A w zasadzie jeszcze gorzej, bo zwrócił się przeciwko swoim i ich zaatakował. Dziewczyna jest pewna, że kryje się za tym coś więcej. Jest przekonana, że cokolwiek przydarzyło się ojcu w jego myśliwcu, może także zdarzyć się jej. Kiedy przedostała się za pierścień fortów broniących jej planetę, usłyszała gwiazdy i było to przerażające przeżycie. Spensa odkryła, że wszystko, czego uczono ją o jej świecie, jest kłamstwem. A do tego odkrywa również kilka faktów o sobie i jeśli będzie musiała, poleci na koniec galaktyki, żeby ocalić ludzkość "Brandon Sanderson doskonale wie, jak przykuć uwagę czytelnika. Za sprawą wiarygodnie nakreślonej bohaterki i wciągającej fabuły aż chce się szybko dotrzeć do ostatniej kartki książki, by poznać zakończenie". Booklist Kontynuacja bestsellerowej powieści Do Gwiazd
Wśród łódzkich Żydów. Wspomnienia o mieście młodości
Dariusz Dekiert, Krystyna Radziszewska, Ewa Wiatr
Łódź była miastem barwnym i pełnym kontrastów. Odzwierciedlał to już choćby sam układ ulic: na Piotrkowskiej obok cztero-, pięciopiętrowych kompleksów domów stały drewniane parterowe chatki, obok fabryk z najnowocześniejszymi systemami maszyn [...] - prymitywne tkalnie ręczne, obok wyjątkowego dobrobytu i luksusu - biedne kwartały w północnej części miasta, na czele z Bałutami. Tę barwną rozmaitość widać było również w strukturze społecznej, przede wszystkim na żydowskich ulicach: bogacze, którzy dorobili się majątku w jedną noc, obok żebraków z dziada pradziada. Rozgałęzione i mocno zakorzenione żydowskie życie religijne, z rabinami, uczonymi w Piśmie i instytucjami religijnymi: jesziwami, szkołami, beit midraszami, chasydzkimi sztyblami, sąsiadowało z centrami sceptycyzmu i herezji. W opozycji do praktycznego i energicznego świata fabrykantów, kupców i komiwojażerów - artystyczna warstwa literatów, malarzy, muzykantów żyła w świecie, w którym dzień zamieniał się w noc, a noc w dzień. To tam właśnie, w warsztatach ducha i wyobraźni, tkano błękitną przędzę snów, tam w małych mansardach z wysokimi oknami wyczarowywano światy z kolorów i dźwięków. Tam artystyczna jednostka czuła się wolna. Icchak Goldkorn, Łódzkie portrety
Marta Kisiel
Ciemne chmury zebrały się nad wydawnictwem JaMas... Gdy wraz z nadejściem jesiennej słoty na jaw wychodzą skutki uboczne redaktorskiego zgonu, zjednoczone siły redakcji, pecha i sekretariatu muszą się zmierzyć z ojcem dyrektorem oraz widmem rychłego bezrobocia. Nic dziwnego, że w tych okolicznościach rzucony żartem desperacki pomysł szybko staje się ostatnią deską ratunku. Los całego wydawnictwa spoczywa teraz w kierowniczych rękach Wojciecha Szumskiego zwanego Sztywnym, który razem z krasnoludzką sekretarką i ekspertem do spraw rusza na daleki wygwizdów. Tam, w zapomnianym ośrodku wojskowym, mają się odbyć jedyne w swoim rodzaju warsztaty survivalowo-literackie dla wąskiego grona wybrańców. I to by nawet mogło wypalić, gdyby nie kolejny denat znienacka.
Marta Kisiel
Ciemne chmury zebrały się nad wydawnictwem JaMas... Gdy wraz z nadejściem jesiennej słoty na jaw wychodzą skutki uboczne redaktorskiego zgonu, zjednoczone siły redakcji, pecha i sekretariatu muszą się zmierzyć z ojcem dyrektorem oraz widmem rychłego bezrobocia. Nic dziwnego, że w tych okolicznościach rzucony żartem desperacki pomysł szybko staje się ostatnią deską ratunku. Los całego wydawnictwa spoczywa teraz w kierowniczych rękach Wojciecha Szumskiego zwanego Sztywnym, który razem z krasnoludzką sekretarką i ekspertem do spraw rusza na daleki wygwizdów. Tam, w zapomnianym ośrodku wojskowym, mają się odbyć jedyne w swoim rodzaju warsztaty survivalowo-literackie dla wąskiego grona wybrańców. I to by nawet mogło wypalić, gdyby nie kolejny denat znienacka.
Mitch Albom
Książka, która pozwoli ci lepiej poznać samego siebie i na nowo odkryć świat Wielu spotkało w swoim życiu kogoś, kto stał się dla nich mądrym i cierpliwym nauczycielem, zawsze służącym radą i pomagającym stawiać pierwsze kroki w dorosłym życiu. Dla Mitcha Alboma taką osobą był Morrie Schwartz, profesor socjologii, który go kiedyś uczył. Po dwudziestu latach spotykają się ponownie w bardzo trudnym dla autora okresie. Jego dawny mistrz jest nieuleczalnie chory, mimo to widują się jak kiedyś co wtorek, a ich rozmowy stają się dla Mitcha bezcenną lekcją życia. Wtorki z Morriem to pierwszy bestseller Mitcha Alboma, który przyniósł pisarzowi popularność na całym świecie. Jest to piękna relacja ze spotkań mistrza z uczniem, którą Albom dzieli się z czytelnikami.
Wulgaryzmy w języku kibiców polskich, czyli
Agnieszka Dokowicz
Praca podejmuje zarówno aspekty językoznawcze, jak i socjologiczne związane z funkcjonowaniem kibiców lokalnych i narodowych drużyn na polskich stadionach. Autorka, jako dziennikarka sportowa, nasłuchała się i napatrzyła niejednego... Praca o sugestywnym tytuleWulgaryzmy w języku kibiców na stadionach piłkarskich czyli "Polska grać, k... mać!" obrazuje problematykę oraz sposób jej przedstawienia wraz z licznymi egzemplifikacjami, bez których niemożliwe byłoby unaocznienie zagadnienia. Ujęte zostały hasła rymowane odnoszące się do krajowych klubów piłkarskich. Książka powstała pierwotnie jako praca magisterska u promotora prof. Bogdana Walczaka na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Autorka w latach 1995-2013 nieustannie coś dopisywała, zmieniała, w końcu odważyła się wydać... Wydawca rozpatrywał możliwość "wykropkowania" wulgaryzmów, jednakże po takim zabiegu znaczna część książki byłaby całkowicie nieczytelna, składałaby się bowiem niemal z samych kropek.