Видавець: Wydawnictwo-hm
Z biegiem Dniestru. Studium krajoznawcze doliny Dniestru od źródeł rzeki do Chocimia
Gudowski Janusz
Z biegiem Dniestru odsłania piękno rzeki jedynej w swoim rodzaju. Wraz z Autorami przemierzamy setki kilometrów Naddniesrtrza: od źródlisk rzeki w Beskidach Wschodnich przez kotlinę Podkarpacia, Dniestrzańskie Błota, region Opola przypominający pejzaż Szwajcarii i stuczterdziestokilometrowy jar Dniestru. Dzięki plastycznemu opisowi podziwiamy zmieniające się krajobrazy, poznajemy rezerwaty przyrody, oraz zabytki kultury polskiej, ukraińskiej, żydowskiej i karaimskiej, natrafiamy na ślady dawnych wojen mołdawskich i turecko-tatarskich. Kres wędrówki wyznaczają miejscowości dobrze znane z historii Polski: Zaleszczyki, Okopy Św. Trójcy, Chocim…
Błażej Przygodzki
BŁAŻEJ PRZYGODZKI Z CHIRURGICZNĄ PRECYZJĄ. PIERWSZY POLSKI THRILLER MEDYCZNY Thriller medyczny mocno osadzony w polskiej popkulturze Zbrodnia i Medycyna tego lubimy się bać! Historia zaczyna się jak najlepszy thriller Hitchcocka: biznesmen wychodzi z biura i w biały dzień, w centrum miasta zostaje napadnięty i tak pobity, że staje się warzywem. Jego żona, jak się później okaże, nie podejmie decyzji, by odłączyć go od aparatury, która sztucznie podtrzymuje go przy życiu. Dlaczego? Niemal w tym samym czasie na wrocławskim basenie umiera na udar młody mężczyzna. Nigdy wcześniej na nic nie chorował, był wysportowany, uprawiał boks. Czy napad na biznesmena i śmierć boksera coś łączy? Tak, obaj byli pacjentami sympatycznego Huberta Kłosowskiego, którego policja zacznie podejrzewać, że typował swoich pacjentów, by ich zabić, pobrać od nich organy i sprzedać je ludziom gotowym zapłacić za nie każdą cenę. Wokół Kłosowskiego powoli zaciska się pętla podejrzeń i lekarz trafi w końcu za kratki. Czy rzeczywiście był Doktorem Śmiercią, jak nazwano go w mediach? Inspektor będzie miał twardy orzech do zgryzienia, tym bardziej, że w dochodzeniu wspomaga go aspirant narkoman, zamieszany z gangsterskie porachunki. Horror we wrocławskim szpitalu. Tajemnicze zgony pacjentów doktora S. Podejrzany o handel organami? Kto rozwikła zagadkę "łowców organów", oczyści lekarza z zarzutów i zdemaskuje policjanta-narkomana? Wrocław 2012 seria podejrzanych zgonów. Dlaczego umierają młodzi i zdrowi mężczyźni? Już dwie ofiary upiornego kardiologa! Kto następny? Błażej Przygodzki (ur. 1975) scenarzysta (autor m.in. scenariusza do kilku odcinków serialu Licencja na wychowanie, TVP), dziennikarz, pisarz (zadebiutował powieścią obyczajową pt. Dzienniki samobójców, Świat Książki, 2012). Pochodzi z Wrocławia.
"Z doskoku i z ukosa". O języku w poezji i krytyce Piotra Sommera
Kamil Nolbert
Książka przynosi pierwsze monograficzne opracowanie poetyckiej i krytycznoliterackiej twórczości Piotra Sommera. Punktem wyjścia dla zawartych w niej rozważań jest przekonanie, zgodnie z którym - jak ujął to bohater książki - język stanowi bodaj "najczulszy instrument naszego przymierza ze światem". W toku lektury poszczególnych tekstów autor próbuje nie tylko prześledzić ruch najważniejszych pojęć dotyczących języka, jakimi pisarz posługuje się w swojej prozie krytycznej i poezji, ale również pokazać, jak ważny dla rekonstruowanych przekonań Sommera jest etyczny wymiar doświadczenia literackiego. Kamil Nolbert - literaturoznawca, zajmuje się poezją XX i XXI wieku, a także związkami literatury i filozofii, pracuje w Instytucie Filologii Polskiej na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Artykuły oraz recenzje publikował m.in. w "Odrze", "Wizjach", "Tekstach Drugich" i "Pamiętniku Literackim". Przygotował do druku tom zbiorowy Ulubione kawałki. Szkice o twórczości Piotra Sommera (2023).
Z duchami przy wigilijnym stole
Walter Scott, Henry James
Mistrzowska kolekcja niezwykłych opowieści, która przeraża i bawi, zapraszając czytelnika do podróży po świecie upiornych zjaw, poszukiwaczy przygód i nawiedzonych posiadłości. Klasyczne opowieści o duchach, nie dających się wyjaśnić fenomenach, klątwach rodowych i niezwykłych wydarzeniach w wigilię Bożego Narodzenia autorstwa wielu wybitnych pisarzy, jak choćby Walter Scott i Henry James. Zbiór opowieści przenosi czytelnika w czasy, kiedy w starych dworach skrzypiały schody, a świecę mógł zdmuchnąć podmuch wiatru lub przechodzący duch. Napisane w różnych okresach historie prezentują pełen arsenał gotyckich motywów i nadprzyrodzonych zjawisk. Duch jest najstarszym i najtrwalszym motywem w literaturze zmieniają się epoki, przemijają mody, jednak postać ducha niezmiennie pozostaje trwałym elementem naszej kultury popularnej od czasów szekspirowskich po dzisiejsze kinowe i serialowe fascynacje.
Z duszą na ramieniu, czyli święta z Dziewuchami
Ada Johnson
W szkockim domu polsko-angielskiego małżeństwa Ady i Rossa Hudsonów trwają przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. W gościnnych murach Strasznego Dworku zebrało się liczne towarzystwo, tworząc prawdziwy tygiel narodowości, kultur, a nawet… wymiarów. Tak to bywa, gdy jeden z gości jest etnografem badającym zwyczaje pogrzebowe Szkotów i niechcący sprowadza pod dach gospodarzy cmentarną zjawę. Szybko się okazuje, że niespokojna dusza oczekuje od mieszkańców dworku czegoś więcej niż miejsca przy wigilijnym stole. Czy Adzie uda się rozwikłać tajemnicę, zapobiec rozstrojowi nerwowemu co wrażliwszych jednostek i urządzić swym bliskim magiczne święta? Tego dowiecie się, przekraczając próg starego dworu, którego wnętrze wypełnione jest czarownymi zapachami, niebiańską muzyką i ludźmi radośnie pielęgnującymi różnorodne tradycje bożonarodzeniowe. A że trochę przy tym straszy…
Z dziejów leksykografii polsko-łacińskiej. Przedmowy do słowników
Anna Lenartowicz-Zagrodna
Prezentowana publikacja to bardzo wartościowe krytyczne wydanie przedmów do słowników polsko-łacińskich z kilku stuleci. Może stanowić wstęp do kolejnego etapu badań nad dziejami leksykografii. Na pochwałę zasługuje nie tylko pomysł edycji przedmów, lecz także wykonanie tego zadania. Autorka bardzo dobrze orientuje się w historii leksykografii i realiach kulturowych oraz włożyła wiele pracy w znakomite tłumaczenia z łaciny na język polski. Przystępny język opisów i liczne objaśnienia sprawiają, że książka jest ważna zarówno dla specjalistów, jak i dla miłośników dawnej polszczyzny. Z recenzji dr hab. Lucyny Agnieszki Jankowiak, prof. IS PAN
Z dziejów leksykografii polsko-łacińskiej. Szkice o słownikarzach i słownikach (XVII-XIX w.)
Anna Lenartowicz-Zagrodna
Praca jest cenna m.in. dlatego, że chroni od zapomnienia leksykografów, którzy nie zasłużyli na to, aby o ich istnieniu wiedziała tylko garstka filologów (zapewne głównie filologów klasycznych). Pamiętać bowiem należy, że w dawnym systemie edukacji nauczanie łaciny ułatwiało także kształtowanie sprawności językowej użytkowników polszczyzny, gdyż dużo czasu poświęcano na tłumaczenia z łaciny na polski i z polskiego na łacinę. Poszczególne podrozdziały monografii zasługują na szczególne uznanie z powodu ogromu faktów, korekt biograficznych i księgoznawczych, opinii o poszczególnych słownikach - pochodzących nawet z kilku stuleci, uwag leksykografów o poprzednikach, wypowiedzi o polszczyźnie słowników itd. Rozmaite informacje o leksykografach - zwłaszcza wskazujące na ich "życiorysy językowe" - będą przydatne w badaniach nad polszczyzną słowników. Wartościowe są liczne fotokopie stron tytułowych słowników, kart części hasłowych słowników, podobizny leksykografów. Z monografii będą korzystali historycy leksykografii polsko-łacińskiej oraz historycy języka polskiego. Z recenzji prof. dr. hab. Tadeusza Lewaszkiewicza
Z dziejów polskiej historii sztuki. Studia i szkice
Adam Małkiewicz
Część pierwsza książki, o charakterze historycznym, dotyczy dziejów polskiej historii sztuki od czasu kształtowania się jej w Krakowie jako nowoczesnej dyscypliny badawczej w zasadzie do drugiej wojny światowej... Uzupełnieniem problemowego ujęcia dziejów polskiej historii sztuki w pierwszej części książki stała się jej część druga, obejmująca w układzie chronologicznym sześć biogramów uczonych. Pięć z nich dotyczy profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego: Juliana Pagaczewskiego, Adama Bochnaka, Jerzego Szablowskiego, Józefa Lepiarczyka i Lecha Kalinowskiego, jeden zaś został poświęcony Karolinie Lanckorońskiej... (ze Wstępu)