Verleger: Wydawnictwo-hm
Marta Kisiel
Podobno koniec to dopiero początek. Zwłaszcza jeśli Tereska wybiera się na pogrzeb. W życiu Tereski Trawnej w końcu zapanował spokój. Co prawda jedno dzieciątko wyniosło jej się na przeciwległy kraniec Europy, a drugie z wrażenia odnalazło język w gębie, ale wszystko wreszcie układa się należycie. Żadnych przygód, żadnych śledztw, a przede wszystkim – żadnych więcej trupów. Do czasu, rzecz jasna. Kiedy Tereska z Maciejką przybywają z wizytą do rodzinnego domu jej ojca, spodziewają się nudnej imprezy ku czci dziewięćdziesięcioletniej nestorki rodu Jędrzejczyków. Nieoczekiwanie z urodzin wychodzi jednak pogrzeb z konsekwencjami, których nikt nie mógł przewidzieć. A to dopiero początek nieboszczyków…
Marta Kisiel
Podobno koniec to dopiero początek. Zwłaszcza jeśli Tereska wybiera się na pogrzeb. W życiu Tereski Trawnej w końcu zapanował spokój. Co prawda jedno dzieciątko wyniosło jej się na przeciwległy kraniec Europy, a drugie z wrażenia odnalazło język w gębie, ale wszystko wreszcie układa się należycie. Żadnych przygód, żadnych śledztw, a przede wszystkim – żadnych więcej trupów. Do czasu, rzecz jasna. Kiedy Tereska z Maciejką przybywają z wizytą do rodzinnego domu jej ojca, spodziewają się nudnej imprezy ku czci dziewięćdziesięcioletniej nestorki rodu Jędrzejczyków. Nieoczekiwanie z urodzin wychodzi jednak pogrzeb z konsekwencjami, których nikt nie mógł przewidzieć. A to dopiero początek nieboszczyków…
Petra Soukupova
Veronika ma pracę, którą lubi, męża, który ją rozumie, i dwoje nastoletnich dzieci, które nie sprawiają większych problemów. Ma też, rzecz jasna, swoje małe troski: odkąd rzuciła palenie, ubrania są na nią przyciasne, córka i syn coraz rzadziej z nią rozmawiają, a wizyty u mieszkających na wsi rodziców przeważnie kończą się awanturą. Ale przecież zawsze jest ktoś, kto nas denerwuje, prawda? Vera jest przekonana, że ma pod kontrolą życie swoje i bliskich. Może nie powinna codziennie pić, ale czy kieliszek albo dwa przed snem to dużo? Czy wolno jej nie odpisać na wiadomość od mamy tylko dlatego, że rozmowa zapewne przerodzi się w kłótnię, po której znów nie będzie mogła zasnąć? E tam. Wszystko gra. Do czasu... Petra Soukupova w powieści Zawsze jest ktoś jak zwykle bierze pod pisarski skalpel relacje rodzinne - tym razem między dorosłą córką a starzejącymi się rodzicami. Przygląda się też uważnie trudnościom, przed jakimi stają nastolatki. Gdzie przebiega granica między poświęcaniem się dla innych a chronieniem siebie? Jak szybko może runąć pozorna stabilizacja? Nieodkładalna, pełna śmiesznych i strasznych (jak samo życie) obserwacji książka czeskiej "specjalistki od krojenia rodziny".
Jerzy Pilch, Ewelina Pietrowiak
Pierwszy wywiad rzeka z Jerzym Pilchem W książce Zawsze nie ma nigdy Jerzy Pilch, mistrz opowiadania, którego styl i poczucie humoru czytelnicy rozpoznają bez pudła, wraca do wiślańskich i krakowskich czasów, studiów, pracy w Tygodniku Powszechnym, wyprowadzki do Warszawy. Za bohatera opowieści wybiera sobie często szczegół, biurko, pudełka czy ołówki, niemo przypatrujące się burzliwym kolejom Pilchowego żywota. To przejmujące sprawozdanie z życia, jak na Pilcha przystało, przesiąknięte jest miłością do literatury, pisania, czytania, do pisarzy i pisarek wreszcie. Wywiad ten pozwala też się przekonać, jak prawdziwe jest obiegowe powiedzenie tyle że w odwróconej wersji że na inteligentne pytanie padnie inteligentna odpowiedź. Ewelina Pietrowiak reżyserka teatralna i operowa, scenografka okazuje się wytrawnym rozmówcą. Pyta o rzeczy ważkie i banalne, podnosi kwestie filozoficzne i podpytuje o bieżące wydarzenia. Wydobywa z Pilcha tę gorzką intymność, która zachwyca i przejmuje każdego, kto miał okazję się z nim zetknąć. Zawsze nie ma nigdy to nie tylko świetna lektura, obowiązkowa dla fanów Pilchowej frazy, ale też prawdziwy album. Książka zawiera kilkadziesiąt nigdy wcześniej niepublikowanych fotografii z czasów studenckich, okresu krakowskiego, warszawskiego i oczywiście z dzieciństwa. Na okładce pierwsze z nich mały Jurek jest pochłonięty dziełem wstrząsającym i ostatecznym, czyli numerem Przeglądu Sportowego.
Willy Vlautin
Trzydziestoletnia Lynette ledwie wiąże koniec z końcem. Pracuje na dwa etaty, wynajmuje zaniedbany dom w Portland, dzieląc go ze zgorzkniałą matką i niepełnosprawnym intelektualnie bratem. Ma za sobą depresję, aborcję i próby samobójcze, a jedyne ukojenie przynosi jej szklanka zimnego jägermeistera. Trudną przeszłość i przytłaczającą teraźniejszość ma jej osłodzić spełnienie marzenia wykupienie domu, który zapewniłby spokój i stabilizację jej i jej rodzinie. Ale co zrobić, gdy wszystkie plany legły w gruzach? Od rozczarowania po złość, od rezygnacji po desperację Willy Vlautin w swojej odważnej powieści prowadzi nas przez czterdzieści osiem godzin z życia Lynette, która zrobi wszystko, by spełnić swoje pragnienia. I wbrew słowom matki, przekonującej, że niektórzy przychodzą na świat po to, żeby utonąć, przekracza własne granice, by utrzymać się na powierzchni. W tej poruszającej opowieści o biedzie, ludzkiej chciwości i rozpaczy razem z bohaterką spoglądamy za siebie w lęku przed wewnętrznym mrokiem, mając nadzieję, że tym razem noc jednak nie nadejdzie. Vlautin tworzy porażające i chwytające za serce studium walki kobiety z jej losem i niesprawiedliwościami, które funduje jej Ameryka. Ta brutalna, trzymająca w napięciu proza pokazuje, czym jest desperacja. Publishers Weekly Zawsze przychodzi noc to pełna napięcia powieść z zapadającą w pamięć główną bohaterką, która walcząc o przetrwanie, nigdy nie porzuca swoich wartości. Problem ubóstwa podjęty przez Vlautina sprawia, że historia ani na chwilę nie przestaje być nieprzewidywalna. The Wall Street Journal Vlautin w Zawsze przychodzi noc ujmuje głęboką empatią wobec swoich postaci. Co więcej, dzięki dynamicznej fabule tworzy dzieło nawiązujące do mistrzów amerykańskiego kryminału. Ta niezwykła historia uderza siłą przekazu i chwyta za serce. To najlepsza jak dotąd książka Vlautina. The Big Issue Zawsze przychodzi noc to przykład literatury, która głęboko porusza, a jednocześnie wytyka niesprawiedliwość amerykańskiego systemu. To ukłon w stronę klasy robotniczej. Wszystko to bez utraty błyskotliwego humoru. To absolutnie najlepsza książka Vlautina. Crimereads.com
Jo Nesboo
Śledczy z Aten zostaje wezwany do zbadania sprawy zaginięcia niemieckiego turysty na wyspie Kalimnos. W swojej karierze policjanta zyskał renomę, analizując zabójstwa pod kątem motywu zazdrości. Czy i tym razem intuicja go nie zawiedzie? Kierowca taksówki znajduje na tylnym siedzeniu auta kolczyk. Łudząco podobną parę kolczyków kupił w prezencie swojej żonie. Czyżby ta błyskotka należała do niej? Ale w takim razie skąd się tam wzięła? Niepokojące pytania, zważywszy, że pojazd należy do jego szefa Pasażerka lecąca z Nowego Jorku do Londynu postanawia rozstać się z życiem po odkryciu, że mąż ma romans z jej najlepszą przyjaciółką. Czy rozmowa z człowiekiem, który siedzi obok niej w samolocie, zmieni decyzję kobiety? Bohaterowie zbioru opowiadań Zazdrość doświadczają gwałtownych uczuć. Nesbo w typowy dla siebie sposób konfrontuje czytelnika z nieprzewidywalnymi skutkami zazdrości, pożądania i zdrady. I jak zawsze zaskakuje.
Zazdrość i działalność naukowa. Studium z zakresu naukoznawstwa pedagogicznego
Alicja Żywczok
Jednym z motywów przedsięwzięcia badawczego stały się troska o jakość życia naukowców oraz jakość ich aktywności zawodowej, zwłaszcza dynamizm indywidualnego rozwoju naukowego. W badaniach o orientacji jakościowej (z zastosowaniem metody indywidualnych przypadków realizowanej za pośrednictwem technik: wywiadu z pracownikami naukowymi i naukowo-dydaktycznymi oraz hermeneutycznej analizy treści opublikowanych biografii i autobiografii naukowców), przedmiotem uczyniłam dogłębne poznanie opinii naukowców odnośnie do m.in. przejawów, typów, uwarunkowań, a także zapobiegania zazdrości w tej grupie zawodowej. Problematyka zazdrości wraz z upływem kolejnych epok nie stała się tematem zdezaktualizowanym, wręcz przeciwnie – wciąż istotnym pod wieloma względami: społecznym, prawnym, politycznym, moralnym, religijnym czy wychowawczym. W strukturze monografii (liczącej 250 stron) odzwierciedlają się zagadnienia niezbędne w realizacji celów badań. Tworzy ją, oprócz spisu treści i części wprowadzającej (z uzasadnieniem problematyki, opisem metodologicznych oraz organizacyjnych podstaw badań, a także struktury monografii), siedem rozdziałów, zakończenie, bibliografia, indeks osobowy, summary, słowa kluczowe w języku polskim i angielskim, a także nota o autorce. W rozdziale pierwszym w celu zidentyfikowania emocji zazdrości konieczne stało się odróżnienie jej od „zawiści”, „nienawiści”, „chciwości”. Analizy leksykalne umożliwiły również dostrzeżenie innych terminów, takich jak „współzawodnictwo”, „rywalizacja”, „konkurencja”, „ambicja” i „aspiracje”, mających pewne znaczenie w ujawnieniu genezy zazdrości. W rozdziale drugim scharakteryzowałam typy i poziomy zazdrości. Dokonałam deskrypcji faz zazdrości nadawczej i reakcji odbiorcy na zazdrość. Rezultat refleksji nad trwałością odczuwanej zazdrości stanowi opis zazdrości krótkotrwałej i chronicznej. Odsłonięcie mechanizmu, przyczyn i przedmiotów zazdrości w rozdziale trzecim pozwoliło dostrzec czynniki osobowościowe, środowiskowe i sytuacyjne stanowiące istotne przeszkody w pomyślnym rozwoju zawodowym pracowników naukowych i naukowo-dydaktycznych. Rozdział czwarty służył opisowi dyferencyjnemu objawów zazdrości: somatycznych, psychicznych i behawioralnych, oraz odsłonięciu podobieństw i różnic w ekspresji tej emocji negatywnej. W rozdziale piątym respondenci wypowiedzieli się na temat prawdopodobnych konsekwencji zazdrości dla człowieka, który jej ulega i dla doświadczającego zazdrości ze strony otoczenia społecznego. Treść rozdziału szóstego stanowi deskrypcję wartości, dyspozycji i postaw naukowców, które są przeciwieństwem zazdrości. Zawartość merytoryczna rozdziału ostatniego – siódmego dotyczy zapobiegania emocji zazdrości i niwelowania przyzwyczajenia do odczuwania zazdrości za pośrednictwem procesu edukacyjnego, zwłaszcza adeptów nauki.
Zbawić się na ziemi. O soteriologii immanentnej
Andrzej Sepkowski
Autor porusza problematykę socjologiczną, filozoficzną, psychologiczną, podporządkowaną politologii. Tytułowe „zbawienie” oznacza dla niego spełnienie jednostek i grup społecznych w trzech wymiarach, czyli materialnym, emocjonalnym i intelektualnym. Rozum przenika rzeczywistość wedle kartezjanizmu, a wedle Pascala tylko nieco rozświetla otaczający nas mrok, bo rzeczywistość wciąż pozostaje niepojęta mimo takich wzlotów rozumu. Wciąż nie potrafimy przewidzieć przyszłości, mimo że rzekomo poznano zasady rządzące tą rzeczywistością, która rodzi przyszłość. Przez długi czas racjonalizm epistemologiczny łączył się z irracjonalizmem ontologicznym. Skoro czynniki jakościowe i ilościowe mają tak istotny wpływ na zachowania wielkich grup ludzkich, to musimy się nimi interesować pytając wpierw, czym są nadzieje, strachy, pragnienia zbawienia, spełnienia w doczesności i transcendencji. Najczęściej spotykane strategie wyjaśniania zwykle opierają się na splocie determinant tworzących teorie cząstkowe, jednostronne, opierane zwykle na aspektach wydarzeniowych. Inspirująca i intrygująca tematyka jest oryginalna przez zorientowanie się na czynniki zmian, jakie umykają uwadze badaczy. Takiej liczby hipotez, pytań badawczych nie spotykamy często. To, co niektórzy metodolodzy nazywają „odwagą myśli” jest widoczne w nowatorskim podejściu do problemów demokracji, ideologii i utopii. Walory praktyczne tych rozważań są niewątpliwe. Praca jest interdyscyplinarna i może być inspiracją dla wszystkich.