Verleger: Wydawnictwo-hm
Zwrotki dla Dorotki. Arcyksiążę fiołków
Jan Sztaudynger
Zbiór wierszy dla dzieci Jana Sztaudyngera, uznanego fraszkopisarza, autora słynnych piórek. Po dziecięcych strofach młodych czytelników oprowadzać będzie Dorotka, postać wzorowana na wnuczce poety, dla której przed laty powstawały te niezwykłe wiersze. W bogato ilustrowanej przez Jonę Jung książce znajdą się utwory pochodzące m.in. z tomów: Moja wnuczka, Zwrotki dla Dorotki, Dróżką przed siebie, Kasztanki, Narodziny obłoczka czy Muchomory. Nie zabraknie też wierszy dotąd mało znanych, jak odnaleziony niedawno przez Piotra Kasperczaka w czasopiśmie Tęcza z 1930 roku Konik polny. Macie w domu małych wielbicieli Brzechwy i Tuwima? Z pewnością pokochają też wiersze Jana Sztaudyngera!
Zwrotnice dziejów. Alternatywne historie Polski
Andrzej Chwalba, Wojciech Harpula
Jaka byłaby teraz Polska, gdyby zwrotnice dziejów ustawiono inaczej? Kto mógł odmienić losy naszego kraju, a kto tego nie zrobił? Autor bestsellerowych książek historycznych i jego alternatywna historia Polski Nasze tu i teraz jest sumą wyborów i zdarzeń sprzed lat. Ta zasada obowiązuje zarówno w przypadku jednostek, jak i całych narodów. Czasami warto zastanowić się, jak wyglądałoby polskie dziś, gdyby wydarzenia z przeszłości przybrały inny bieg. Jakie byłoby nasze państwo bez rozbicia dzielnicowego i sprowadzenia Krzyżaków? Czy dynastia Jagiellonów okazała się dla Polski źródłem wielkości czy nieszczęść? A może pod władzą Habsburgów nasz kraj stałby się częścią paneuropejskiej potęgi? Czy Polska mogła uniknąć rozbiorów? Wybitny i ceniony historyk, prof. Andrzej Chwalba, z epickim rozmachem, wizjonerstwem, ale i właściwą sobie naukową precyzją kreśli fascynującą panoramę alternatywnych losów Polski. Opierając się na swojej rozległej wiedzy, prowadzi czytelnika przez świat, który z powodu takich, a nie innych decyzji i okoliczności nigdy nie stał się polityczną rzeczywistością, choć był realnym jej wariantem. W tej intelektualnej podróży towarzyszy mu dziennikarz Wojciech Harpula, który w wielu momentach inspiruje, ale i prowokuje do coraz odważniejszych odpowiedzi na pytanie co by było, gdyby?.
Marie Brennan
Lady Trent, największy światowy autorytet w dziedzinie smoków, tym razem wyrusza na targany wojnami kontynent Erigi, by badać najbardziej egzotyczne gatunki tych stworzeń Trzy lata po fatalnej wyprawie w niegościnne góry Wystrany nieustraszona badaczka przeciwstawia się rodzinie i konwenansom, by wyruszyć z ekspedycją na rozdarty wojną kontynent Erigi, siedlisko takich egzotycznych gatunków smoków, jak żyjące w trawie węże sawannowe, leśne węże nadrzewne i najbardziej nieuchwytne z nich wszystkich, legendarne bagienne żmije z tropików. Wyprawa obfituje w wiele trudności, a Izabela, której towarzyszy dawny współpracownik i przyjaciółka-uciekinierka z domu, musi stawić czoło uciążliwym upałom, wyniszczającej gorączce, pałacowym intrygom, plotkom i innym niebezpieczeństwom w trakcie wędrówki po nieprzebytej dżungli zwanej Zielonym Piekłem. Odwaga, pomysłowość i naukowa ciekawość bohaterki zostaną wystawione na najcięższe próby. Drugi tom pamiętników Izabeli jest równie bezkompromisowo uczciwy i szczery jak pierwszy, opowiedziany typowym dla Brennan jędrnym, żywym stylem, z bohaterką jednocześnie zachwycającą, zadziwiającą i godną szacunku!. Kirkus Książka przesycona radością i zapałem odkrywcy oraz naukową ciekawością. Publishers Weekly Jeśli kiedyś w sekrecie żałowaliście, że smoki nie są prawdziwe, ta książka jest dla was. Szczególnie spodoba się fanom Naomi Novik i Mary Robinette Kowal. Rt Books Jaśnie pani jest zdecydowaną i bystrą kobietą szukającą smoków - popieram całym sercem!. Melanie Rawn, autorka cyklu Wygnańcy
Zwroty krytyczne. Studia i szkice nie tylko o literaturze
Arleta Galant
Zwroty krytyczne, podobnie jak poprzednie książki Arlety Galant, pisane są w intrygującym (dla) czytelnika „rewizyjnym” trybie. Polega on – spłycając rzecz całą – na nieustającym zderzaniu historycznoliterackiego rekonesansu z najnowszymi teoriami i metodologiami, a także z krytyczną lekturą podsuwającą niebanalne pytania do/wobec ugruntowanych już przekonań czy tez. To zderzanie (a raczej: cyrkulacja zderzeń) nie ma jednak charakteru autorytatywnych gestów kogoś, kto „wie lepiej”, lecz odbywa się w konsekwentnie utrzymywanym przez Autorkę trybie pełnego – jednocześnie – empatii i przekory, podziwu i krytycyzmu czytania tekstów, a także życzliwego i przenikliwego zarazem nicowania stojących za nimi konceptów i teoretycznych umocowań. Takim trybem czytanio-pisania Arleta Galant pokazuje najlepsze strony polskiej literackiej krytyki feministycznej. Traktując feminizm jako „poważną światopoglądową robotę”, nie ucieka bowiem przed problematycznymi kwestiami i kłopotliwymi pytaniami, stawianymi różnym feministycznym teoriom i praktykom. dr hab. Dorota Kozicka
Karel Čapek
Trylogia składa się z trzech powieści, które były wydane przed wojną w oddzielnych tomach, zyskały ogromną poczytność i tłumaczone były na wiele języków. Nie są one, jak przekonał się czytelnik, związane wspólnym wątkiem akcji ani postacią żadnego z bohaterów, łączy je jedynie wspólne założenie filozoficzne: dążenie do ukazania całej złożoności prawdy o człowieku. Metoda artystyczna cechująca twórczość psychologiczną Čapka polega na konstruowaniu wydarzeń i charakterów ludzkich na podstawie różnych wypowiedzi i obserwacji, co w rezultacie prowadzi do konkluzji, iż ustalenie jednej obiektywnej prawdy o ludziach i zjawiskach jest rzeczą niemożliwą. Nie jest tez zamiarem autora rozwiązanie ukazanych problemów ani wydanie sądu wartościującego bohaterów i ich czyny. Swoją postawę sformułował Čapek w słowach: "Wierzę, że widzieć to jest wielka mądrość, że im więcej kto widzi, tym mniej może sądzić i tym mniej również pragnie być sędzią." 2023 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788367739344
Małgorzata Kalicińska
Sprzedaż książkowej wersji Zwyczajnego faceta przekroczyła sto tysięcy egzemplarzy. Posłuchaj historii o tym, jak pozbawiony pracy Wiesiek dowiaduje się od swego kumpla, że jest dobra praca, ale daleko poza domem. Przyjmuje ją z wątpliwościami i nadzieją, zresztą skorzystałby z każdej szansy, byle przerwać poniżający stan pałętania się po domu, bycia utrzymankiem własnej żony. Silne i prawdziwe męskie przyjaźnie pozwalają mu z humorem i dystansem przeżywać życiowe porażki i uwierzyć, że trzeba iść naprzód i poszukiwać sensu życia, nawet gdy wszystko jest przeciw i ma się ponad pięćdziesiąt lat. Czasem kopnięcie losu przynosi nam wyzwolenie... Małgorzata Kalicińska w powieści Zwyczajny facet w stylu znanym z bestsellerowego Domu nad rozlewiskiem po raz kolejny udowadnia, że miłość może połączyć i uzdrowić pokaleczone osoby i być nadzieją na spełnione życie. Napisałam Zwyczajnego faceta , bo tacy istnieją. Nie rzucają się w oczy, są cisi, nie narzekają, cierpliwie znosząc swój los. Dyskretni, a może wstydliwi? Temat przemocy psychicznej dotyczy głównie kobiet, ale i one bywają głośne, trudne, "awanturne". Głupota, podłość i inne złe cechy ludzkie nie posiadają określonej płci. Według mnie (jestem emancypantką) są dobrzy i źli ludzie, a nie anielskie kobiety i wredni faceci. Chyba zauważyłam problem i opisałam go - po prostu. Małgorzata Kalicińska Czyta: Stanisław Górka
Małgorzata Kalicińska
Sprzedaż książkowej wersji Zwyczajnego faceta przekroczyła sto tysięcy egzemplarzy. Posłuchaj historii o tym, jak pozbawiony pracy Wiesiek dowiaduje się od swego kumpla, że jest dobra praca, ale daleko poza domem. Przyjmuje ją z wątpliwościami i nadzieją, zresztą skorzystałby z każdej szansy, byle przerwać poniżający stan pałętania się po domu, bycia utrzymankiem własnej żony. Silne i prawdziwe męskie przyjaźnie pozwalają mu z humorem i dystansem przeżywać życiowe porażki i uwierzyć, że trzeba iść naprzód i poszukiwać sensu życia, nawet gdy wszystko jest przeciw i ma się ponad pięćdziesiąt lat. Czasem kopnięcie losu przynosi nam wyzwolenie... Małgorzata Kalicińska w powieści Zwyczajny facet w stylu znanym z bestsellerowego Domu nad rozlewiskiem po raz kolejny udowadnia, że miłość może połączyć i uzdrowić pokaleczone osoby i być nadzieją na spełnione życie. Napisałam Zwyczajnego faceta , bo tacy istnieją. Nie rzucają się w oczy, są cisi, nie narzekają, cierpliwie znosząc swój los. Dyskretni, a może wstydliwi? Temat przemocy psychicznej dotyczy głównie kobiet, ale i one bywają głośne, trudne, "awanturne". Głupota, podłość i inne złe cechy ludzkie nie posiadają określonej płci. Według mnie (jestem emancypantką) są dobrzy i źli ludzie, a nie anielskie kobiety i wredni faceci. Chyba zauważyłam problem i opisałam go - po prostu. Małgorzata Kalicińska Czyta: Stanisław Górka
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zwyczajnym. Wyszkolony w Starych Kiejkutach i oszlifowany w Centrali trafiłem do nigeryjskiego Lagos. To tam jako młody oficer operacyjny, pod przykryciem konsula w ambasadzie, przez kilka lat nadstawiałem karku w imię wyższych celów. I wtedy żelazna kurtyna zardzewiała i właśnie zawaliła się z hukiem. Opisałem to w pierwszym tomie wspomnień pod tytułem Zwyczajny Szpieg. Po powrocie z misji usłyszałem: Już tu nie pracujesz!. Ale przecież z wywiadu ponoć się nie wychodzi! Byłem więc nadal szpiegiem, tyle że bezrobotnym... Długo to nie trwało. Tak zaczyna się moja kolejna opowieść. Bez wahania wkroczyłem w wartki nurt nadwiślańskiego kapitalizmu, który w tamtych latach rozwijał się w całej swojej barbarzyńskiej krasie. Importowałem pomarańcze, o mało nie dopadli mnie handlarze narkotyków w Grecji, uratowałem polskie cukrownie przed bankructwem, a potem byłem świadkiem narodzin Radia Kolor. Zostałem nawet giełdowym milionerem. Świat należał do mnie. I wtedy zadzwonił telefon... Powrót do dawnej Firmy wcale nie był łatwy. W drugiej części mojej opowieści zdradzę Wam liczne tajemnice... nie, nie te o jakich myślicie. Te należą do naszego Państwa. Opowiem za to w szczegółach, jak zwyczajny szpieg uprawia swoje rzemiosło, prowadząc z pozoru zwyczajne życie. Niektórzy powiedzieliby nadmiernie urozmaicone. Zwłaszcza, gdy Rzeczpospolita posłała mnie, swojego szpiega, do Gorącego Kraju. Było naprawdę gorąco. Jak udało mi się przeżyć, jak przetrwałem liczne burze i niejeden samum? Sprawdźcie! Zapraszam do mojego świata, PRAWDZIWEGO świata zwyczajnych szpiegów. Takich jak ja...