Verleger: Wydawnictwo-hm
Zapisy pamięci. Historie Zofii Rydet
Tomasz Ferenc, Karol Jóźwiak, Andrzej Różycki
Zofia Rydet jest jedną z najbardziej znanych i cenionych postaci w historii polskiej fotografii, jednak prac poświęconych jej sztuce i życiu jest niewiele. Dominują oczywiście katalogi dotyczące jej twórczości, wydawane głównie z okazji odbywających się wystaw, natomiast brakuje solidnych opracowań naukowych. Książka ta może w jakiejś mierze wypełnić tę lukę i stać się inspirującą, ważną pozycją w badaniach nad polskim środowiskiem artystów fotografów i jedną z jego najważniejszych postaci. Zofia Rydet stała się wręcz legendą polskiej fotografii i autorzy Zapisu pamięci. Historii Zofii Rydet obawiają się, że jej osoba ulega mitologizacji, co nastąpiło szczególnie wyraźnie po śmierci artystki. Taka mitologizacja funkcjonuje często jak ideologia i uniemożliwia dojście do prawdy o poznawanej rzeczywistości. Stąd też Tomasz Ferenc, Karol Jóźwiak i Andrzej Różycki podjęli próbę demitologizacji Zofii Rydet, chcąc "przekroczyć wiedzę o Zofii Rydet, którą ona sama pozostawiła po sobie, i spróbować zrozumieć, kim była". Właśnie owa próba zrozumienia artystki i jej twórczości poprzez zabieg demitologizacji stanowi o oryginalności tej publikacji i powoduje, że może stać się ona ważnym odniesieniem do dalszych badań nad fenomenem Zofii Rydet. Z recenzji prof. UAM dr. hab. Jerzego Kaczmarka
Hanna Popowska- Taborska
Zapisywane z doskoku, wspomnienia prof. Hanny Popowskiej-Taborskiej, to literackie połączenie autobiografii, portretu pokolenia i refleksji historycznej. Autorka zapoznaje nas z historią własnej rodziny, sięgając wydarzeń z XIX wieku. Doskonała pamięć autorki pozwala pokazać życie domu i szkoły w ostatnich latach przed wybuchem drugiej wojny światowej, dramatyczny czas wojny, trudny czas powojenny i zmienne koleje losu w różnych okresach PRL-u. Wątki rodzinne i zawodowe - w środowisku akademickim Hanna Popowska-Taborska stała się znana i ceniona jako autorka i współautorka wielu dzieł poświęconych leksyce kaszubskiej, m.in. wielotomowego Atlasu językowego kaszubszczyzny i Słownika etymologicznego kaszubszczyzny – przeplatają się z kulturalnymi i społecznymi wydarzeniami, które naznaczyły XX wieczną i XXI wieczną historię Polski. Ostatnie odnotowane w pamiętniku wydarzenia to przyznanie literackiej Nagrody Nobla Oldze Tokarczuk w 2019 roku. Autorka jest bardzo świadoma splatania własnego życia z Historią. Jej troski obywatelskie oraz refleksje dotyczące zaangażowania inteligencji w działania na rzecz dobra wspólnego w nurcie wolnościowym, liberalno-lewicowym czynią tę książką szczególnie ważną lekturą obecnie, gdy stajemy przed wyborem na rzecz społeczeństwa otwartego i jego wartości, czy zamknięcia się w fobiach i kompleksach, izolujących nas od podstawowych wartości kultury europejskiej. Ponadto, język piękny a zarazem prosty i komunikatywny, porwie każdego, także najbardziej wymagającego czytelnika. Warstwę tekstową pamiętnika uzupełnia 50 fotografii z archiwum autorki.
Zapisywanie świata. W poszukiwaniu antropografii
Krystian Darmach
Przedstawiona w tej książce antropografia jest propozycją atrakcyjną, chociaż - jako dzieło-tekst - nietypową. Autor kieruje ją, jak łatwo się domyślić, do czytelników chętnie poznających podejścia niestandardowe, przełamujące swojską badawczą "normalność", podporządkowaną starym wspólnotowym paradygmatom. Takich odbiorców nie powinno odstraszyć złożone teoretyczne ugruntowanie antropografii, za to powinna zauroczyć tworzona w jej ramach opowieść o doświadczeniu i opisywaniu miasta, kontynuująca wcześniejsze "badawczo-pisarskie" próby Autora. Poszukiwanie antropografii to poszukiwanie czegoś, co właściwie w antropologii kulturowej i dziedzinach pokrewnych w istocie pod tą nazwą nie istniało. Przy ścisłych i pełnych porównaniach, brak dla publikacji Krystiana Darmacha antropologicznej albo antropograficznej konkurencji - czy to w naukowej literaturze krajowej, czy zagranicznej. Z recenzji prof. em. UŁ dr. hab. Andrzeja Pawła Wejlanda
Zapisz mnie wśród starych ksiąg Część 3
Marcelina Baranowska
Trzecia część serii Nie ma przypadków - romans w zamku, gdzie granica między rozsądkiem a pragnieniem zaczyna się zacierać. Mia Everhart - kobieta, która zawsze miała wszystko pod kontrolą. Najlepsza w swoim fachu, precyzyjna, skupiona i kochająca to, co robi. Wyjazd do Szkocji miał być tylko zawodowym wyzwaniem, chwilą wytchnienia od miejskiego zgiełku i ludzi, którzy nieustannie czegoś od niej oczekują. Nie przewidziała jednak, że w cieniu wrzosowisk spotka mężczyznę, który jednym spojrzeniem rozbije jej spokój. Tajemniczy, pewny siebie, a przy tym niebezpiecznie bliski. Z każdym dniem zaciera się granica między rozsądkiem a pragnieniem, a słowo zostań zaczyna brzmieć jak obietnica. Ale w starych murach nic nie jest przypadkowe. A kiedy serce zaczyna wybijać rytm, którego nie da się już zatrzymać, Mia musi odpowiedzieć sobie na jedno pytanie - czy odważy się zaufać komuś, kto pojawił się w jej życiu jak sen, który może w każdej chwili zniknąć?
Iza Maciejewska
Żadnych kompromisów. Żadnych ustępstw. Paweł -mężczyzna, który w tajemniczych okolicznościach stracił pamięć i stał się bezdomny. Laura -kobieta, która bardzo sumiennie pracuje nad swoją złą reputacją. Adam -dla którego wymierzanie sprawiedliwości to chleb powszedni. Ola -która pod obszernymi bluzami skrywa swoje rany. I te fizyczne, i te emocjonalne. Łączy ich więcej, niż są sobie w stanie wyobrazić. Łączy ich wspólny wróg. Drzwi do przeszłości zostają ponownie otwarte. Co się za nimi czai? Naszpikowana wartką akcją kontynuacja świetnie przyjętej przez czytelników książki "Zaplątani". Przekonaj się, że niemożliwe nie istnieje.
Iza Maciejewska
Każda decyzja ma swoje konsekwencje. Marta nigdy nie chciała mieć dzieci. Żyła w luksusie, beztrosko i z przystojnym mężem u boku. Jednak pewnego dnia musiała stanąć przed wyborem: ciąża albo rozwód. Problemem było tylko to, że z powodu swojego kłamstwa nie mogła zajść w ciążę z mężem. Wpadła zatem na szalony pomysł. STOP! Jej najlepsza przyjaciółka wpadła na ten pomysł i... dziewięć miesięcy później Marta została matką. Samotną. Sfrustrowaną, ale też zakochaną w swoim synu. Jednak w jej życiu w dalszym ciągu brakowało tego czegoś, o czym ona naturalnie nie miała pojęcia. No bo niby skąd miała to wiedzieć? Z programów telewizyjnych? Z gazet? Z radia? Z informacji zasięgniętych w osiedlowym sklepie? Pewna noc zmienia wszystko. Pojawiają się ONI. Otwierają niedomknięte drzwi. Czy Marta znajdzie sposób na to, aby je zamknąć? Czy będzie umiała zmierzyć się z samą sobą? Czy zapracuje na wybaczenie? I czy sama też będzie potrafiła wybaczyć? Ta książka to miks wielu gatunków: obyczaju, kryminału, dramatu, romansu i erotyku. Dasz się WPLĄTAĆ w nieszablonową opowieść?
Zapobieganie masowym naruszeniom praw człowieka
Agnieszka Bieńczyk-Missala
W latach dziewięćdziesiątych XX wieku świat nie radził sobie z reagowaniem na masowe naruszenia praw człowieka. Bierna lub nieudolna postawa państw i instytucji międzynarodowych wobec zbrodni w b. Jugosławii, Rwandzie czy Somalii stanowiły motywację do zmiany myślenia o istocie ochrony praw człowieka. Wyraził to wprost sekretarz generalny ONZ Kofi Annan na forum Komisji Praw Człowieka ONZ w 1998 r., mówiąc, że XXI wiek musi być wiekiem prewencji. Książka stanowi analizę kompetencji, zdolności i zaangażowania państw i instytucji międzynarodowych na rzecz zapobiegania masowym naruszeniom praw człowieka. Przedstawia dostępne instrumenty: wczesne ostrzeganie i dyplomację prewencyjną oraz środki prawne, gospodarcze i wojskowe, wykorzystywane przez Organizację Narodów Zjednoczonych, organizacje regionalne, państwa i instytucje pozarządowe. Przykłady Czeczenii, Rwandy, Wybrzeża Kości Słoniowej i Libii pozwoliły na analizę wysiłków wspólnoty międzynarodowej w typowych sytuacjach, w których dochodzi do masowych naruszeń praw człowieka, związanych z dążeniami do samostanowienia, podziałami etnicznymi, walką o władzę i próbami obalenia dyktatury. Dowiodły one, że choć wspólnota międzynarodowa istotnie zwiększyła swoje zdolności w zakresie zapobiegania masowym naruszeniom praw człowieka, to jednak nie stworzyła spójnego i skutecznego systemu prewencji. Praca podejmuje niezwykle ważne zagadnienia związane z zapobieganiem masowym naruszeniom praw człowieka, w tym najcięższym, takim jak ludobójstwo. Jest nie tylko kompetentnym przedstawieniem systemu zapobiegania masowym naruszeniom praw człowieka, ale również krytyczną oceną skuteczności zaangażowania państw i organizacji międzynarodowych. Autorka pokazuje jak często prawa człowieka składane są na ołtarzu Realpolitik. Do silnych stron należy przedstawienie czynników sprzyjających skuteczności organizacji międzynarodowych i państw w badanym obszarze. Książka zainteresować może nie tylko specjalistów, lecz także studentów. z recenzji dr. hab. Lecha M. Nijakowskiego Książka jest w wielu aspektach nowatorska i podejmuje problemy, wcześniej niebudzące zainteresowania badaczy. Autorka konsekwentnie buduje narrację podporządkowaną własnej koncepcji prezentacji tematu. Stawia bardzo istotne pytania. Na niektóre z nich znajduje odpowiedzi, na inne nie. Praca jest świetnie udokumentowana, świadcząca o znajomości najnowszych dokumentów i literatury przedmiotu. z recenzji prof. dr hab. Grażyny Michałowskiej Agnieszka Bieńczyk-Missala - doktor nauk humanistycznych w zakresie nauki o polityce, adiunkt w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, wicedyrektor ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą (2008-2012), analityk w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (2006-2008). Autorka publikacji z zakresu ochrony praw człowieka, międzynarodowego prawa humanitarnego i polityki zagranicznej RP, wieloletnia współautorka Rocznika Strategicznego.
Zapomniane słowa. Antologia pod redakcją Magdaleny Budzińskiej
Praca zbiorowa
Niektóre słowa żyją wiecznie, niektóre giną śmiercią nagłą i niewyjaśnioną, jedne wstydliwie wychodzą z mody, drugie wspominamy z nostalgią. Zapomniane słowa to słowniczek wyrażeń archaicznych, mało znanych, niemodnych, wyrzuconych z pamięci, znikających z codziennego języka. To także wielobarwny zbiór osobistych skojarzeń, anegdot, refleksji i wspomnień znanych pisarzy, wybitnych naukowców, uznanych artystów. Bezcenny sztambuch dla wszystkich, dla których język jest naturalnym środowiskiem myślenia i działania. Słowa starzeją się podobnie jak ludzie. Najpierw są tylko trochę archaiczne, nabierają dostojeństwa, budzą szacunek, ale zaraz potem robią się nieprzydatne, często śmieszne, stają się cieniami siebie sprzed lat, po kolei trafiają do umieralni dla słów. Mało kto o nich pamięta, bo tyle się rodzi nowych uroczych słówek, które domagają się uwagi: toster, interfejs, hospicjum, spam Jacek Podsiadło W niewielkim sklepie z artykułami gospodarstwa domowego, mieszczącym się na tak zwanym bazarku przylegającym do osiedla, na którym od lat mieszkam, poprosiłem o szczotkę do mycia statków; może użyłem zdrobnienia i posłużyłem się słowem szczoteczka, nie pamiętam, działo się to przed kilkunastu laty. Młoda sprzedawczyni nie wiedziała, o co chodzi i mnie powiadomiła, że szczotek odpowiednich rozmiarów do mycia podłóg nie ma, a niewątpliwie taka potrzebna jest na statku. prof. Michał Głowiński Na naszych oczach blednie i zanika język literacki, wszystkie te tryby i frazy i kadencje przynależne narracji beletrystycznej nie ma już narracji beletrystycznej, jest jedna prasowo-blogowo-telewizyjno-uliczna polszczyzna-mielizna. (...) Kto się schyli i wyłowi podgniły czasownik, zaśmierdły przysłówek, rozkładający się na fonetyczny kompost jeden i drugi archaizm, pokonany przez bezfleksyjne anglicyzmy szyk przestawny, kto z powrotem weźmie w usta wyplute słowa? Jacek Dukaj Podobno archaiczny jest już ajfon 5, podczas gdy ja nie wiem jeszcze, co to jest w ogóle ajfon. No, ale kiedyś do kelnera chcąc mu pochlebić zwracano się panie starszy, dzisiaj za coś takiego można by chyba dostać w mordę. Michał Ogórek