Wydawca: Wydawnictwo-hm

16681
Ładowanie...
EBOOK

Ziemia obiecana

Władysław Reymont

Klasyka literatury w nowej edycji to znakomity pretekst, by powrócić do dzieł wybitnych i ważnych – przypomnieć je sobie, przeżyć i zinterpretować na nowo lub odkryć, czytając po raz pierwszy. Seria obejmuje arcydzieła polskiej i światowej literatury pięknej – utwory, które mimo upływu lat wciąż zachwycają, intrygują, wzruszają i skłaniają do refleksji.

16682
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Ziemia obiecana

Władysław Stanisław Reymont

"Ziemia obiecana" Władysława Stanisława Reymonta to monumentalna powieść, która przenosi nas do dynamicznego świata XIX-wiecznej Łodzi - miasta, które staje się epicentrum przemysłowej rewolucji. Autor z niezwykłą precyzją ukazuje losy trzech przyjaciół: Polaka Karola Borowieckiego, Niemca Maksa Bauma i Żyda Moryca Welta, którzy postanawiają wspólnie założyć fabrykę włókienniczą. Ich marzenia o bogactwie i sukcesie prowadzą ich przez labirynt moralnych dylematów, trudnych decyzji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Reymont mistrzowsko kreśli tło społeczno-ekonomiczne, pokazując brutalność kapitalistycznych realiów, konflikty klasowe oraz osobiste dramaty bohaterów. "Ziemia obiecana" to nie tylko opowieść o ambicjach i marzeniach, ale także głęboka refleksja nad ludzką naturą, lojalnością i ceną, jaką trzeba zapłacić za sukces. Ta epicka narracja wciąga od pierwszych stron, oferując niezapomniane doświadczenie literackie pełne emocji i refleksji. 2025 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368186406

16683
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Ziemia obiecana

Władysław Reymont

Przejmujący obraz brutalnych początków kapitalizmu. Powszechny brud, brzydota, nędza i cwaniactwo. A pośród industrialnego pędu wielkie plany, wspólne interesy i przyjaźń. Pojednanie ponad tym wszystkim, co przez wieki stanowiło mur nie do przeskoczenia. W powszechnej przebierance, wśród wszechobecnej tandety i pracowicie kolekcjonowanych śmieci leżą głęboko zagrzebane prawdziwie ludzkie pragnienia, smugi światła przebijające się przez warstwy brudu. Tylko czy w tej maszynowej rzeczywistości dziewiętnastowiecznej Łodzi, ziemi raczej przeklętej niż błogosławionej, choć nie mniej fascynującej, jest na nie miejsce?

16684
Ładowanie...
EBOOK

Zima

Andrzej Stasiuk

A gdy Heniek zjeżdża z góry, to jego przyczepka wygląda jak atak starodawnej kawalerii: barwy, proporce i furkot wśród płonących drzew jesieni, wśród czerwieni i złota naprzeciw suchego wschodniego wiatru, jak szarża lekkiej brygady, jak kłus pancernej chorągwi z chrzęstem, pobrzękiwaniem i skrzypem obluzowanych blach i szumem powiewających sztandarów, ale przed mostem musi przyhamować i do wsi wtacza się już całkiem dostojnie, powiewnie i cicho. Staje w ognistej plamie września, wysiada i czeka obok swojego kramu, a silnik paruje rozgrzanym olejem jak zgoniony mechaniczny koń. Lecz wokół jest pusto. Zjawiają się tylko dwa psy. Obwąchują koła, obsikują i obwąchują znowu, żeby sprawdzić, czy nie zrobiły jakiegoś błędu, jak wszystkie psy na całym świecie wszędzie tam, gdzie toczą się gumowe koła aut. Potem wolno idą do swoich spraw i Heniek zostaje sam wśród wiatru. Nie dzieje się nic. Tylko nie wiadomo skąd pachnie olchowym dymem. Światło przedpołudnia przenika przez tiule i szyfony, przez nylony i koronki, tonie w fałdach bawełny i na koniec przepada w sukiennych draperiach jak w ciemnej wodzie. Fragment

16685
Ładowanie...
EBOOK

Zima w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce

Tomasz Szwed

 Kiedy las przykrywa się białą kołderką śniegu i wokół ściska mróz, dla zwierząt nadchodzi trudny czas. Jedne chronią się w podziemnych tunelach, inne zapadają w zimowy sen, a jeszcze inne stroszą  futerka i przedzierają się przez zaspy. Śnieżna zima to także doskonała okazja do zabawy, szczególnie dla młodych zwierząt, jednak o wypadek nietrudno. Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce jest przygotowana do zimy: zgromadzono zapasy żywności i środków leczniczych oraz zorganizowano zastępstwa dla zapadającego w sen zimowy personelu. Tu każdy pacjent znajdzie pomoc i wsparcie.  Kolejna część przygód lekarzy i pacjentów o miłych pyszczkach i miękkich futerkach. Ciepłe, przyjazne i dowcipne opowiadania, niosące wiedzę o świecie przyrody i oswajające z leczeniem – doskonała lektura dla przyszłych lekarzy.

16686
Ładowanie...
EBOOK

Zimą bywa się pisarzem. O Leopoldzie Buczkowskim

Sławomir Buryła, Agnieszka Karpowicz, Radosław Sioma

Bywają pisarze, których znaczenie trudno mierzyć tak zwanym powodzeniem czytelniczym. Potencjalni odbiorcy bowiem omijają ich dzieła jako niezrozumiałe, zbyt awangardowe i nieliczące się z obowiązującym gustem oraz upodobaniami czytelniczymi. Mimo to twórczości takich autorów nie sposób pominąć milczeniem, a jej znaczenie dla kultury nie podlega dyskusji. Tak jest w przypadku Leopolda Buczkowskiego. Dorobek literacki tego urodzonego na Podolu malarza, rzeźbiarza, kompozytora, multiinstrumentalisty, człowieka wielu zawodów i umiejętności pozostaje zjawiskiem wyjątkowym na tle dwudziestowiecznej prozy polskiej. Dla wytworów pióra (które przyniosły Buczkowskiemu największe uznanie) niełatwo byłoby znaleźć w rodzimej literaturze odpowiednik – tak w przeszłości jak i współcześnie. Wyprzedzają one swój czas, sytuując się zarazem na obrzeżach dominujących tendencji i reguł ekspresji. Swoją oryginalność zawdzięczają nietuzinkowej i bezkompromisowej osobowości artysty pracującego na marginesie zinstytucjonalizowanej kultury oficjalnej. Buczkowski bez wątpienia nie jest autorem łatwym w lekturze. Jednak w nagrodę za wytrwałość otrzymujemy autonomiczną, oryginalną wypowiedź. Krytycy niekiedy przy okazji Oficera na nieszporach czy Kamienia w pieluszkach mówili o późnym wnuku, który pojmie i doceni wartość tych powieści. Obserwacja współczesnego statusu spuścizny Buczkowskiego każe jednak sceptycznie podchodzić do tego typu konstatacji. Jego powieści do dziś nie doczekały się wznowień wydawniczych, dorobek plastyczny i rzeźbiarski pozostaje w stanie rozproszenia...

16687
Ładowanie...
EBOOK

Zimna wojna

John Lewis Gaddis

Koniec II wojny światowej stał się początkiem rywalizacji niedawnych sojuszników. Trwający blisko pół wieku konflikt między Wschodem a Zachodem rozgrywał się na wszystkich kontynentach. Szachujące arsenałem jądrowym mocarstwa toczyły wojny zastępcze w Korei, Wietnamie, państwach Afryki i w Afganistanie. W wielu miejscach świata zimna wojna była gorąca i gwałtowna, pochłonęła miliony ofiar. W innych ograniczała się do walki o rząd dusz, destabilizację polityczną i wywoływanie niepokojów społecznych. Czy rzeczywiście skończyła się w 1989 roku, jak wierzyliśmy jeszcze niedawno? John Lewis Gaddis kreśli sugestywny obraz rywalizacji dwóch stron konfliktu przedzielonych żelazną kurtyną. Czytelnik znajdzie tutaj zarówno dramatyczny opis zakulisowych rozgrywek w gabinetach światowych przywódców, jak i pogłębiony obraz społeczeństw żyjących w cieniu groźby wojny atomowej. Ta książka to nie tylko fascynujący wycinek z historii drugiej połowy XX wieku, lecz także przypomnienie, że te wydarzenia mają swoje odniesienia we współczesności. John Lewis Gaddis (ur. w 1941 r.) - historyk, pisarz i wykładowca akademicki na Uniwersytecie Yale, specjalizujący się w tematyce zimnej wojny oraz historii Rosji i Związku Radzieckiego. Wykładał również w Naval War College i na Uniwersytecie Princeton. Autor kilkunastu publikacji wyróżnionych nagrodami. Nakładem Wydawnictwa RM ukazała się też jedna z jego najsłynniejszych książek - Geniusze strategii.

16688
Ładowanie...
EBOOK

Zimne bagno. Trylogia kamiennego bagna. Tom 2

Liza Marklund

Rok 1990, Stenträsk w Szwecji. Notatka pozostawiona na kuchennym stole. Kochanie, poszłam zbierać maliny. Muszę wyjść z mieszkania. Markus jest u Karin. A potem gwiazdka w prawym dolnym rogu, ta, która wyglądała jak blizna po cesarskim cięciu. Podpis Heleny. Zapadł zmrok, ale Helena i dziecko nie wrócili do domu. Odgłos owadów prowadził ekipę ratunkową, głuche brzęczenie tysiąca krwiopijnych komarów. Dziewczynka już dawno przestała krzyczeć. Mrówki wchodziły i wychodziły z jej ust. Wzięli ją za martwą, ale kiedy opiekun psów Petterson podniósł ją, wydała z siebie cichy jęk. Dziecko przeżyło, ale Helena nie. Była i pozostanie zaginiona. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Nigdy więcej o niej nie słyszano. Zimne bagno stało się jej grobem. Wiking Stormberg nigdy nie pogodził się ze stratą żony. Żył tylko dla swoich dzieci i pracy w policji w Stenträsk, i miał obsesję na punkcie bagien. Mijają dekady. Pewnego piątkowego popołudnia, w sierpniu 2020 roku, w skrzynce pocztowej Markusa, syna Wikinga i Heleny, ląduje list. Groźba, a może ostrzeżenie, napisane pismem Heleny i podpisane jej symbolem: gwiazdką. Wiking musi zadać sobie pytanie, czy wariuje, czy widzi duchy, czy też jakaś zewnętrzna siła zagraża jemu i jego rodzinie a jeśli tak, to kto lub co. Książka znalazła się na shortliście nagrody Adilbris za najlepszą powieść kryminalną 2022.