Verleger: Wydawnictwo-hm
Władysław Stanisław Reymont
"Ziemia obiecana" Władysława Stanisława Reymonta to monumentalna powieść, która przenosi nas do dynamicznego świata XIX-wiecznej Łodzi - miasta, które staje się epicentrum przemysłowej rewolucji. Autor z niezwykłą precyzją ukazuje losy trzech przyjaciół: Polaka Karola Borowieckiego, Niemca Maksa Bauma i Żyda Moryca Welta, którzy postanawiają wspólnie założyć fabrykę włókienniczą. Ich marzenia o bogactwie i sukcesie prowadzą ich przez labirynt moralnych dylematów, trudnych decyzji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Reymont mistrzowsko kreśli tło społeczno-ekonomiczne, pokazując brutalność kapitalistycznych realiów, konflikty klasowe oraz osobiste dramaty bohaterów. "Ziemia obiecana" to nie tylko opowieść o ambicjach i marzeniach, ale także głęboka refleksja nad ludzką naturą, lojalnością i ceną, jaką trzeba zapłacić za sukces. Ta epicka narracja wciąga od pierwszych stron, oferując niezapomniane doświadczenie literackie pełne emocji i refleksji. 2025 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368186406
Władysław Reymont
Przejmujący obraz brutalnych początków kapitalizmu. Powszechny brud, brzydota, nędza i cwaniactwo. A pośród industrialnego pędu wielkie plany, wspólne interesy i przyjaźń. Pojednanie ponad tym wszystkim, co przez wieki stanowiło mur nie do przeskoczenia. W powszechnej przebierance, wśród wszechobecnej tandety i pracowicie kolekcjonowanych śmieci leżą głęboko zagrzebane prawdziwie ludzkie pragnienia, smugi światła przebijające się przez warstwy brudu. Tylko czy w tej maszynowej rzeczywistości dziewiętnastowiecznej Łodzi, ziemi raczej przeklętej niż błogosławionej, choć nie mniej fascynującej, jest na nie miejsce?
Andrzej Stasiuk
A gdy Heniek zjeżdża z góry, to jego przyczepka wygląda jak atak starodawnej kawalerii: barwy, proporce i furkot wśród płonących drzew jesieni, wśród czerwieni i złota naprzeciw suchego wschodniego wiatru, jak szarża lekkiej brygady, jak kłus pancernej chorągwi z chrzęstem, pobrzękiwaniem i skrzypem obluzowanych blach i szumem powiewających sztandarów, ale przed mostem musi przyhamować i do wsi wtacza się już całkiem dostojnie, powiewnie i cicho. Staje w ognistej plamie września, wysiada i czeka obok swojego kramu, a silnik paruje rozgrzanym olejem jak zgoniony mechaniczny koń. Lecz wokół jest pusto. Zjawiają się tylko dwa psy. Obwąchują koła, obsikują i obwąchują znowu, żeby sprawdzić, czy nie zrobiły jakiegoś błędu, jak wszystkie psy na całym świecie wszędzie tam, gdzie toczą się gumowe koła aut. Potem wolno idą do swoich spraw i Heniek zostaje sam wśród wiatru. Nie dzieje się nic. Tylko nie wiadomo skąd pachnie olchowym dymem. Światło przedpołudnia przenika przez tiule i szyfony, przez nylony i koronki, tonie w fałdach bawełny i na koniec przepada w sukiennych draperiach jak w ciemnej wodzie. Fragment
Zima w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce
Tomasz Szwed
Kiedy las przykrywa się białą kołderką śniegu i wokół ściska mróz, dla zwierząt nadchodzi trudny czas. Jedne chronią się w podziemnych tunelach, inne zapadają w zimowy sen, a jeszcze inne stroszą futerka i przedzierają się przez zaspy. Śnieżna zima to także doskonała okazja do zabawy, szczególnie dla młodych zwierząt, jednak o wypadek nietrudno. Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce jest przygotowana do zimy: zgromadzono zapasy żywności i środków leczniczych oraz zorganizowano zastępstwa dla zapadającego w sen zimowy personelu. Tu każdy pacjent znajdzie pomoc i wsparcie. Kolejna część przygód lekarzy i pacjentów o miłych pyszczkach i miękkich futerkach. Ciepłe, przyjazne i dowcipne opowiadania, niosące wiedzę o świecie przyrody i oswajające z leczeniem – doskonała lektura dla przyszłych lekarzy.
Zimą bywa się pisarzem. O Leopoldzie Buczkowskim
Sławomir Buryła, Agnieszka Karpowicz, Radosław Sioma
Bywają pisarze, których znaczenie trudno mierzyć tak zwanym powodzeniem czytelniczym. Potencjalni odbiorcy bowiem omijają ich dzieła jako niezrozumiałe, zbyt awangardowe i nieliczące się z obowiązującym gustem oraz upodobaniami czytelniczymi. Mimo to twórczości takich autorów nie sposób pominąć milczeniem, a jej znaczenie dla kultury nie podlega dyskusji. Tak jest w przypadku Leopolda Buczkowskiego. Dorobek literacki tego urodzonego na Podolu malarza, rzeźbiarza, kompozytora, multiinstrumentalisty, człowieka wielu zawodów i umiejętności pozostaje zjawiskiem wyjątkowym na tle dwudziestowiecznej prozy polskiej. Dla wytworów pióra (które przyniosły Buczkowskiemu największe uznanie) niełatwo byłoby znaleźć w rodzimej literaturze odpowiednik – tak w przeszłości jak i współcześnie. Wyprzedzają one swój czas, sytuując się zarazem na obrzeżach dominujących tendencji i reguł ekspresji. Swoją oryginalność zawdzięczają nietuzinkowej i bezkompromisowej osobowości artysty pracującego na marginesie zinstytucjonalizowanej kultury oficjalnej. Buczkowski bez wątpienia nie jest autorem łatwym w lekturze. Jednak w nagrodę za wytrwałość otrzymujemy autonomiczną, oryginalną wypowiedź. Krytycy niekiedy przy okazji Oficera na nieszporach czy Kamienia w pieluszkach mówili o późnym wnuku, który pojmie i doceni wartość tych powieści. Obserwacja współczesnego statusu spuścizny Buczkowskiego każe jednak sceptycznie podchodzić do tego typu konstatacji. Jego powieści do dziś nie doczekały się wznowień wydawniczych, dorobek plastyczny i rzeźbiarski pozostaje w stanie rozproszenia...
John Lewis Gaddis
Koniec II wojny światowej stał się początkiem rywalizacji niedawnych sojuszników. Trwający blisko pół wieku konflikt między Wschodem a Zachodem rozgrywał się na wszystkich kontynentach. Szachujące arsenałem jądrowym mocarstwa toczyły wojny zastępcze w Korei, Wietnamie, państwach Afryki i w Afganistanie. W wielu miejscach świata zimna wojna była gorąca i gwałtowna, pochłonęła miliony ofiar. W innych ograniczała się do walki o rząd dusz, destabilizację polityczną i wywoływanie niepokojów społecznych. Czy rzeczywiście skończyła się w 1989 roku, jak wierzyliśmy jeszcze niedawno? John Lewis Gaddis kreśli sugestywny obraz rywalizacji dwóch stron konfliktu przedzielonych żelazną kurtyną. Czytelnik znajdzie tutaj zarówno dramatyczny opis zakulisowych rozgrywek w gabinetach światowych przywódców, jak i pogłębiony obraz społeczeństw żyjących w cieniu groźby wojny atomowej. Ta książka to nie tylko fascynujący wycinek z historii drugiej połowy XX wieku, lecz także przypomnienie, że te wydarzenia mają swoje odniesienia we współczesności. John Lewis Gaddis (ur. w 1941 r.) - historyk, pisarz i wykładowca akademicki na Uniwersytecie Yale, specjalizujący się w tematyce zimnej wojny oraz historii Rosji i Związku Radzieckiego. Wykładał również w Naval War College i na Uniwersytecie Princeton. Autor kilkunastu publikacji wyróżnionych nagrodami. Nakładem Wydawnictwa RM ukazała się też jedna z jego najsłynniejszych książek - Geniusze strategii.
Zimne bagno. Trylogia kamiennego bagna. Tom 2
Liza Marklund
Rok 1990, Stenträsk w Szwecji. Notatka pozostawiona na kuchennym stole. Kochanie, poszłam zbierać maliny. Muszę wyjść z mieszkania. Markus jest u Karin. A potem gwiazdka w prawym dolnym rogu, ta, która wyglądała jak blizna po cesarskim cięciu. Podpis Heleny. Zapadł zmrok, ale Helena i dziecko nie wrócili do domu. Odgłos owadów prowadził ekipę ratunkową, głuche brzęczenie tysiąca krwiopijnych komarów. Dziewczynka już dawno przestała krzyczeć. Mrówki wchodziły i wychodziły z jej ust. Wzięli ją za martwą, ale kiedy opiekun psów Petterson podniósł ją, wydała z siebie cichy jęk. Dziecko przeżyło, ale Helena nie. Była i pozostanie zaginiona. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Nigdy więcej o niej nie słyszano. Zimne bagno stało się jej grobem. Wiking Stormberg nigdy nie pogodził się ze stratą żony. Żył tylko dla swoich dzieci i pracy w policji w Stenträsk, i miał obsesję na punkcie bagien. Mijają dekady. Pewnego piątkowego popołudnia, w sierpniu 2020 roku, w skrzynce pocztowej Markusa, syna Wikinga i Heleny, ląduje list. Groźba, a może ostrzeżenie, napisane pismem Heleny i podpisane jej symbolem: gwiazdką. Wiking musi zadać sobie pytanie, czy wariuje, czy widzi duchy, czy też jakaś zewnętrzna siła zagraża jemu i jego rodzinie a jeśli tak, to kto lub co. Książka znalazła się na shortliście nagrody Adilbris za najlepszą powieść kryminalną 2022.
Simon Beckett
Kate to spełniona zawodowo londyńska singielka. Jest jednak bardzo samotna niedawno rozstała się z partnerem, a jej jedynymi przyjaciółmi są Lucy i jej mąż. Marzy też o dziecku. Wkrótce poznaje przystojnego mężczyznę, z którym jest jej coraz lepiej. Gdy zachodzi w ciążę i pragnie wyznać mu tę nowinę, on nagle znika bez śladu Okazuje się, że jej kochankiem był psychopata, podający się za psychologa Alexa Turnera, który na dodatek porywa jej najlepszą przyjaciółkę